mahadeva
07.02.07, 12:50
Czuje, ze mam gorzej jako kobieta. U mnie w firmie jest fajny dzial, ale
trudno tam zaistniec kobiecie - sami faceci. Jeszcze na studiach nie bylo to
dla mnie problemem, ale teraz (27 lat, singiel) czuje sie niezrecznie w
towarzystwie facetow, ktorzy traktuja mnie glownie jako obiekt seksualny (z
wiekiem sie robie coraz bardziej apetyczna). Tak samo jest w codziennych
relacjach towarzyskich, trudno mi sie normalnie przyjaznic z facetami - sa
teraz ciekawsi niz kobiety, bo od razu padaja meczace propozycje seksu. Boje
sie wtedy, ze to niszczy podstawy wszelkiech przyjacielskich czy
profesjonlanych relacji. Moze z czasem naucze sie z tym radzic. Ale moze juz
istnieja gotowe rozwiazania? :)