alberto4
04.04.07, 23:37
Matka Boska Królowa Polska
<i>Z okazji nadchodzących Świąt Wielkiej Nocy, chciałbym rozkminić się nad
szczególną opieką, jaką nad Polską roztacza Matka Boska Częstochowska.</i>
Jakież to Łaski spłynęły na naszą ojczyznę od czasu oddania się pod Jej
berło...? A zaczęło się w... prima aprilis - 1 kwietnia roku pańskiego
1656-ego (351 już lat minęło...), a stało się to we Lwowie, kiedy to król
Polski Jan Kazimierz złożył słynne "śluby Lwowskie". [Warto nadmienić, że
dzień później 2 kwietnia (349 lat) minęła kolejna rocznica odejścia Wielkiego
Polaka, który wsłynął się szczególnym oddaniem Najświętszej Panience{totus
tuus}]. No i wkrótce po powierzeniu kraju opiece Pani Przenajświętszej spadło
na naszą ojczyznę tyle nieszczęść, że można by nimi obdzielić pół Europy.
Wspomnę pokrótce tylko główne Łaski, takie jak:
# liczne wojny domowe począwszy od rokoszu Lubomirskiego i późniejsze konfederacje
# zaraza 1707-1712 która zabiła 1/3 Polski
# wojny: tureckie, północna, sukcesyjna, bunty chłopskie w 1755 r. i
konfederacja barska oraz wojny z Rosją w 1791
# grabież kraju przez stale stacjonujące i maszerujące obce wojska
# rozbiory i utrata na 123 lata niepodległości
# trzy przegrane powstania narodowe okupione żniwem śmierci i wywózkami na Sybir
# germanizacja i rusyfikacja
# dwie wojny światowe
# okupacja hitlerowska
# 50 lat komunizmu
# w finale utrata 3/4 terytorium Rzeczypospolitej (w porównaniu z obszarem z
XVII wieku)
A ostatnio także m.in.:
# największe w świecie zadłużenie na jednego mieszkańca
# największa bieda wśród krajów Unii Europejskiej
# rządy Kaczorów lustratorów do spółki z katonacjonalistami i kryminalistami
od Leppera.
Plag Egipskich było tylko siedem. Na Polskę spadło ich, licząc po kolej -
kilkadziesiąt, a większość długotrwałych - z ponadwiekową niewolą na czele. Za
co? A gdzie pomniejsze lokalne plagi - pożary nawet całych miast, zarazy,
klęski głodu, powodzie, powstania kozackie, kontrybucje i pobór rekruta przez
obce wojska? Drobnica niewarta przy lawinie ogólnonarodowych klęsk. A może
"Łask"? Co to za "opieka"? Po każdej z tych klęsk Kościół wmawiał Polakom, że
to kara za grzechy, rzucał ich na kolana aby modlili się o kolejne Łaski i...
rozstawiał skarbonki, i posuwał pod glace tacę... W tym samym czasie
schizmatyckie sąsiednie państwa takie jak luterańska Szwecja, czy prawosławna
Rosja rosły w siłę, pomimo jawnych błędów teologicznych. Kto im błogosławił...?
Kończąc, z przerażaniem patrzę na pielgrzymki polskich parlamentarzystów do
Częstochowy. Jakie tym razem nieszczęście chcą ściągnąć na Polskę? Rządy
katooszołomów już mamy... Oby nam tu jeszcze jaka brudna bombka atomowa nie
wybuchła...