apodemus
25.04.07, 08:58
Witam,
Kaczory i spółka "zyskały" w czasie swoich rządów elektorat negatywny chyba
niemal tak liczny, jak komuniści przed przełomem w '89. Może warto byłoby się
jakoś zjednoczyć (a to raczej umiemy?) i zamanifestować swój sprzeciw? Może
np. wzorem przypinanych niegdyś oporników, biało-czerwone wstążki na antenach
samochodowych? W barwach narodowych - żeby pokazać, że
słowa "patriotyzm", "Polskość", "narodowy" itp. nie muszą kojarzyć się z
nacjonalistycznymi, pełnymi nienawiści do wszystkiego i wszystkich zapędami
tej bandy. Co Wy na to? Może jakaś akcja w stylu "pokażmy ilu nas jest"?
Pozdrawiam, mimo wszystko optymistycznie...