put.bill
20.05.07, 10:12
1. Cud (np. zamiana Alfreda na Eden) - "Everybody be cool, it's a robberry"
- robi to ktos (Good or Evil)
- odpowiedzialnosc jest anonimowa (instytucjonalna)
- z jednej strony jest zauwazone, z drugiej nie wywowjule szoku, z trzeciej
jest potrzebne
2. Wolne miejsce do wypelnienia (np. '15 chlopa na umrzyka skrzyni')
3. Miod (Ambrozja) - nie podrztrzymanie tradycji (Any of you, fuckin bitch
move, and I will execute every motherfucker to the last on of you)
- z jednej strony ograniczamy doswiadczenia ale i nastepcy nie beda sie umieli
zacjowac
- niepodoba nam sie zachowanie nastepcow a nie grozaca odpowiedzialnosc za
niedoroslych
- z jednej strony robimy to dla nastepcow, z drugije ich juz mamy, a z
trzeciej konsekwencje ze strony poprzednikow sa nam do zaakceptowania
Wiekszosc 'najlepszych partii' to niegdysiejsze prostytutki lub kryptogeje
(trwale sie nie nadaja bo utracili prawo jazdy i nawet nie planuja odzyskac)
lub beznadziejne balwanny (nie maja prawa jazdy i nie planuja uzyskac, a
pieniadze to nie wszystko) - w swoim rozumieniu giganci klasy sredniej, a jest
dokladnie na odwrot. A chodzi o to, zeby przechodzac na swoje (np. James Bond
nieudacznik) i majac juz nastepcow, mie bylo bez sensu (a tak jeszcze nie
jest). Wiekszosc nie ma nastepcow, nie planuje i nawet nie widzi ze dla nich
to bez sensu.