Dodaj do ulubionych

Wspóllokatorzy bez szacunku

22.05.07, 17:47
Mieszkamy i wynajmujemy mieszkanie w Glasgow, 8 miesiecy temu pomoglismy
naszemu koledze, znalezlismy mu prace i wzielismy pod dach.Po 2 miesiacach
dojechala do niego dziewczyna i tak mieszkamy wszyscy razem.Problem w tym, ze
nasz kolega stracil zupelnie szacunek do nas,jest osoba porywcza i bardzo
czesto wszczyna awantury,oklada swoja zone, wydzieraja sie po nocach,
wyzywaja takze nas a pozniej przepraszaja.Ostatnio ona znalazla prace i chyba
woda sodowa uderzyla im do glowy.Wczesniej nie chcieli dokladac sie po 3
funty do gazu, a teraz robia sobie kápiele, zostawiaja zapalone swiatla
itp.Wlaczaja nawet teraz kalooryfery, by wysuszyc pranie.Nie byloby problemu,
zeby ich wyrzucic, ale dzieki nim placimy mniej a nowych lokatorow nie mozemy
wziac, bo kontrakt konczy sie nam za 1,5 mca, wiec sami rozumiecie, ze nie
bardzo.Czy znacie jakies najlepsze sposoby zemsty?
Obserwuj wątek
    • glinia Re: Wspóllokatorzy bez szacunku 22.05.07, 17:49
      podrzuć im mrówki do łóżka:)
    • yoma Re: Wspóllokatorzy bez szacunku 22.05.07, 17:52
      Faktycznie skandal, jak można tak robić sobie kąpiele :)
      • stokrotkass Do yomy 22.05.07, 19:55
        Nie odpisuj.
        • yoma Re: Do yomy 22.05.07, 23:33
          Ależ dlaczego?
    • Gość: gość Re: Wspóllokatorzy bez szacunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 18:39
      Wtedy gdy będą przepraszać poproś grzecznie i stanowczo o weryfikację
      rachunków. I napomknij o chamstwie na które Cię narażają.
    • sir.vimes W jaki sposób pomogliście 23.05.07, 08:19
      bitej osobie?

      Policja zawiadomiona?
      • Gość: camel Re: W jaki sposób pomogliście IP: 81.19.200.* 23.05.07, 08:51
        pewnei z przyjaznie do kolei jeszcz enie wpadli na ten pomysl.
        bo a noz go zabiora i nie doplaci tych kilku funtow:)
      • stokrotkass Re: W jaki sposób pomogliście 23.05.07, 09:31
        To nie pare funtow, tylko 1650.Rachunek za caly rok.Co do policji, to nie
        chcemy tego robic, bo jego policja juz szuka i sami rozumiecie.Co jak co, ale
        donosow na policje nie bede robic.Co do bitej, to wyjasnie.Zabralismy ja po
        kilku awanturach do swojego pokoju na nocleg i zaproponowalismy jej pomoc w
        znalezieniu pokoju, ja pomoglam zalatwic jej prace.Ona tez nie chciala
        policji.Po ostatniej jatce, byla cala poobijana i leciala jej krew z nosa,na
        drugi dzien powiedziala, ze jej sie to podoba.Przyrzekam.To nie jest normalne,
        wiem.Wiec co mozemy zrobic?Dzis w po polnocy, chodzil po przedpokoju pod
        naszymi drzwiami i wyspiewywal glupie kawalki disco polo, uzywajac samych
        przeklenstw i wychodzac trzasnal drzwiami, ze az szyby zadrzaly, serio.My
        wstajemy o 6tej rano, wiec te popisy kolegi byly specjalnie przygotowane.
        • sir.vimes Re: W jaki sposób pomogliście 23.05.07, 09:51
          Czyli nie pomogliście pobitej osobie, nie zawiadomiliście o przestępstwie,
          uwierzyliście w wykręty osoby w szoku.

          I oczekujecie, ze ktoś wobec was (szczególnie koleś o który wiecie, że jest
          bandytą) zachowa się wobec was przyzwoicie w kwestiach ta nieistotnych jak
          sprawy finansowe? Dziwne.
          • clockwork.orange Re: W jaki sposób pomogliście 23.05.07, 10:41
            faktycznie bardzo dziwne.
        • yoma Re: W jaki sposób pomogliście 23.05.07, 13:50
          Ty, Stokrotka, ty się zdecyduj - czy mieszkasz w tej Anglii, czy w małym
          miasteczku w Polsce :)
    • Gość: jszhc Re: Wspóllokatorzy bez szacunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 10:04
      No coz, ja bym ich wyrzucila z mieszkania. Maja prace to niech sobie znajda
      mieszkanie i sie sami utrzymuja.
      • Gość: gość Re: Wspóllokatorzy bez szacunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 10:39
        Wal na policję bo się od nich nie odczepisz - to świry!
    • stokrotkass Re: Wspóllokatorzy bez szacunku 23.05.07, 11:34
      Mam isc na policje, zeby mnie pozniej zadzgal?Anonimowo, wiem wiem.Bez
      przesady, badzmy rozsadni.
      • sir.vimes Mieszkać z bandytą 23.05.07, 11:57
        Widać doskonale jacy jesteście rozsądni.

      • clockwork.orange Re: Wspóllokatorzy bez szacunku 23.05.07, 12:22
        a teraz sie nie boisz, ze cie zadzga?
    • Gość: ma_dre Re: Wspóllokatorzy bez szacunku IP: *.w83-204.abo.wanadoo.fr 23.05.07, 15:21
      nie wiem jak to ujac, wiec powiem wprost : szacunek do was to straciliscie
      przede wszystkim wy sami! Bo jak mozna znosic takie zachowanie zeby tylko
      placic mniejszy czynsz??? W dodatku zamiast zalatwic sprawe prosto, jasno
      i ...honorowo, szukacie jakichs sposobow na "zemste"... a najlepiej to pewnie
      zeby znajomi sie nie dowiedzieli ze to wy im zgotowaliscie te "zemste", co? Dla
      mnie wasze zachowanie jest po prostu szmatlawe. Sorry, ze nie poglaskalam was
      po glowce i, co najgorsze, nie podalam przepisu na zemste!
      • Gość: marzenka Re: Wspóllokatorzy bez szacunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 00:32
        Zgadzam się.Tych parę funtów które stracicie,wyrzucając bandziora na zbity pysk
        jest więcej dla was warte niż wasz spokojny sen,wasze zdrowie i życie.To chyba
        straszliwy szczyt tylko nie wiem czego skąpstwa,idiotyzmu,braku szacunku do
        samych siebie,czy tchórzostwa.Nie wzywacie policji,mimo,ze na waszych niemal
        oczach ktoś popełnił przestępstwo i pobił kobietę, bo boicie sie bandziora.Sami
        postawiliście go na piedestale,a on karmi się waszym strachem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka