stokrotkass
22.05.07, 17:47
Mieszkamy i wynajmujemy mieszkanie w Glasgow, 8 miesiecy temu pomoglismy
naszemu koledze, znalezlismy mu prace i wzielismy pod dach.Po 2 miesiacach
dojechala do niego dziewczyna i tak mieszkamy wszyscy razem.Problem w tym, ze
nasz kolega stracil zupelnie szacunek do nas,jest osoba porywcza i bardzo
czesto wszczyna awantury,oklada swoja zone, wydzieraja sie po nocach,
wyzywaja takze nas a pozniej przepraszaja.Ostatnio ona znalazla prace i chyba
woda sodowa uderzyla im do glowy.Wczesniej nie chcieli dokladac sie po 3
funty do gazu, a teraz robia sobie kápiele, zostawiaja zapalone swiatla
itp.Wlaczaja nawet teraz kalooryfery, by wysuszyc pranie.Nie byloby problemu,
zeby ich wyrzucic, ale dzieki nim placimy mniej a nowych lokatorow nie mozemy
wziac, bo kontrakt konczy sie nam za 1,5 mca, wiec sami rozumiecie, ze nie
bardzo.Czy znacie jakies najlepsze sposoby zemsty?