Dodaj do ulubionych

uciążliwe dzwony kościelne a prawo

17.06.07, 08:15
Chodzi o zakłócanie ciszy od 6.00 6.15 6.30 aż do 8.00. Z taką regularnością
biją dzwony, codziennie po 5 minut po każdym rozpoczętym kwadransie i jest to
w mieście, które ma około 70 tys. mieszkańców.
Co na to prawo.
Internauto i Forumowiczu, jeżeli nie wiesz nic konkretnego lub nie masz
doświadczeń w w/w temacie, proszę nie wpisuj "odpowiedzi" czy "rad".
Obserwuj wątek
    • Gość: Raul wez kolejny prozack IP: 195.175.37.* 17.06.07, 08:34
      zapewniam cię, ze we łbie ci huczy nie z powodu dzwonów
      • Gość: fric Re: wez kolejny prozack IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 08:39
        Tak raul weź ten prozac.
        • Gość: Raul ja używam modlitwę, a nie prozack IP: 195.175.37.* 17.06.07, 08:45
          widzisz, ze się różnimy?
          • maedma to pomódl sie o rozum Raul 17.06.07, 08:54
            rozumienia tekstu pisanego uczą już w szkole podstawowej, wyraźnie napisałem, że
            proszę o nie udzielanie "rad" i "odpowiedzi" przez tych co nie mają nic do
            powiedzenia w w/w temacie.
            • Gość: Raul Re: to pomódl sie o rozum Raul IP: 195.175.37.* 17.06.07, 09:01
              Robie to od lat.
              Jesteś ostatni na tej ziemi, który może udzielać mi rad. Ja chodzę, gdzie chce,
              staję, gdzie chcę, pisze co chcę - widzisz jak bardzo się różnimy?
              • edico Re: to pomódl sie o rozum Raul 19.06.07, 01:43
                I wszystko wskazuje na to, że chodzisz na jedynie słusznym łańcuszku. W podobnym
                tonie wypowiadał się jeden forumowicz z Rzeszowa, gdzie nie słyszy dzwonów z
                kościelnych z 300 m., ale odgłosy oddalonego o 0,5 km ogródka jordanowskiego
                bardzo szkodzą jego samopoczuciu się :)
      • xtrin Re: wez kolejny prozack 17.06.07, 08:47
        A z jakiego powodu Ty czytać nie potrafisz?
        • Gość: jdbad Prawo w tej materii nie obowiązuje IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 17.06.07, 09:14
          Jak powiedział mi strażnik miejski, gdy zadzwoniłam, abym się POSKARŻYC NA
          UCIĄŻLIWOŚCI ZWIĄZANE Z WYSŁUCHIWANIEM MSZY, DZIĘKI UPRZEJMOŚCI PROBOSZCZA I
          JEGO MEGAFONÓW. Strażnik zapytał mnie jeszcze, czy wiem w jakim kraju żyję.
          Dzwony to betka.
          • Gość: fric Re: Prawo w tej materii nie obowiązuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 09:23
            Mszę to ja zagłuszam utworami grupy Manowar.
            • jdbad Re: Prawo w tej materii nie obowiązuje 17.06.07, 09:24
              Z tym proboszczem nie dałbyś rady.
              • edico Re: Prawo w tej materii nie obowiązuje 18.06.07, 20:39
                ?
          • wawrzyniec55 Prawo w tej materii nie obowiązuje 24.06.07, 10:27
            jA TEZ NASIE SKARZE NA TE POTWORNIE PIEKIELNE DZWONY - WIEM ZE NAS ZA MALO BY
            GLUOCIE DAC ODPOR.
            POZDRAWAIM I NIE DAJMY SIE - ZAłOZMY TOWARZYSTWO SKRZYWDZONYCH PRZEZ DZWONY


            > Jak powiedział mi strażnik miejski, gdy zadzwoniłam, abym się POSKARŻYC NA
            > UCIĄŻLIWOŚCI ZWIĄZANE Z WYSŁUCHIWANIEM MSZY, DZIĘKI UPRZEJMOŚCI PROBOSZCZA I
            > JEGO MEGAFONÓW. Strażnik zapytał mnie jeszcze, czy wiem w jakim kraju żyję.
            > Dzwony to betka.
            • wawrzyniec55 Re: Prawo w tej materii nie obowiązuje 24.06.07, 10:28
              wawrzyniec55 napisał:

              > JA TEZ SIE SKARZE NA TE POTWORNIE PIEKIELNE DZWONY - WIEM ZE NAS ZA MALO BY
              > GLUPOCIE DAC ODPOR.

              > POZDRAWAIM I NIE DAJMY SIE - ZAłOZMY TOWARZYSTWO SKRZYWDZONYCH PRZEZ DZWONY
              >
              >
              > > Jak powiedział mi strażnik miejski, gdy zadzwoniłam, abym się POSKARŻYC
              > NA
              > > UCIĄŻLIWOŚCI ZWIĄZANE Z WYSŁUCHIWANIEM MSZY, DZIĘKI UPRZEJMOŚCI PROBOSZCZ
              > A I
              > > JEGO MEGAFONÓW. Strażnik zapytał mnie jeszcze, czy wiem w jakim kraju żyj
              > ę.
              > > Dzwony to betka.
      • kochanica-francuza Re: wez kolejny prozack 19.06.07, 23:27
        Gość portalu: Raul napisał(a):

        > zapewniam cię, ze we łbie ci huczy nie z powodu dzwonów
        a ten usłyszał gdzieś, że prozac to lek psychiatryczny , a jak Polak chce
        obrazić bliźniego, to mu psychiatrę sugeruje...

        żenada... zwłaszcza że prozac to akurat przeciw depresji jest

        www.przychodnia.pl/psychiatria/index4.php3?s=3&d=24&t=4&p1=0&id=352&forum=1954&akcja=view
        • Gość: Raul Re: wez kolejny prozack IP: 195.175.37.* 19.06.07, 23:48
          Prozak nie jest przeciw depresji jest dla Pfizera - cieciu
          • kochanica-francuza Re: wez kolejny prozack 19.06.07, 23:57
            Gość portalu: Raul napisał(a):

            > Prozak nie jest przeciw depresji jest dla Pfizera - cieciu

            w twoim środowisku wyzywanie od cieciów to obraza??? co to za środowisko?

            nie bardzo rozumiem "Prozak nie jest przeciw depresji jest dla Pfizera"

            otóż po pierwsze prozac JEST przeciw depresji a po drugie cóż znaczy "jest dla
            Pfizera?" Pfizer to firma farmaceutyczna, dlaczego prozak jest "dla niej"?
            • Gość: Raul Re: wez kolejny prozack IP: 195.175.37.* 20.06.07, 08:38
              Pigułki najlepiej działają na sprzedawce / producenta tychże - rozumiesz?
              Działanie pigułek mierzy się w $ - tego tez nie wiesz?
              • kochanica-francuza Re: wez kolejny prozack 20.06.07, 13:59
                Gość portalu: Raul napisał(a):

                > Pigułki najlepiej działają na sprzedawce / producenta tychże - rozumiesz?

                Rozumiem. Rozumiem też, że ty, jak zachorujesz, nie bierzesz pigułek, bo one nie
                działają wcale na chorego, a tylko na producenta.

                Prozak jest lekiem antydepresyjnym, a jego działanie jest dowiedzione.

                Nikt by nie kupował leków, które nie działają - rozumiesz?

                Leki przepisuje lekarz, a nie koncern - rozumiesz? Jeżeli mam jaskrę, to lekarz
                musi mi przepisać lek, który mnie przed nią ochroni, a producent musi takowy
                wyprodukować - rozumiesz?

                hehehe






    • Gość: gm35 Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo IP: *.aster.pl 17.06.07, 12:10
      Rozmawiałeś z proboszczem?
      Może on nie zdaje sobie sprawy, że dzwony o tak wczesnej porze mogą przeszkadzać?
      • jdbad Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 17.06.07, 12:48
        Czytaj wyżej w wątku:)))
      • Gość: maedma przecież proboszcz nie jest idiotą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 17:51
        wie, że tak głośne dzwony muszą przeszkadzać. Chodzę spać późno a chciałbym
        wstawać o 6.30 niestety do tego czau 2 razy dzwonią i wstaję o 6.00.
        Przecież nie każdy jest katolikiem. Pójdę do Straży Miejskiej i Policji,
        zapłacę Wydziałowi Ochrony Środowiska za zmierzenie natężenia dochodzącego
        dźwięku dzwonów. Zobaczymy co w demokratycznym ale pisowo-giertychowo-gosiewskim
        katolickim kraju da się z tym zrobić.
        • edico Re: przecież proboszcz nie jest idiotą 19.06.07, 01:30
          Raczysz sobie chyba dworować :)
          Aktualnie jest taka sytuacja prawna, że nie ma żadnego przepisu ograniczającego
          formy czy znamiona wiary, a te co obowiązywały wcześniej - zostały po prostu
          usunięte.

          Coraz bardziej przekonany jestem, że w rozmowie z Kościołem pozostaje tylko
          język ludu rzymskiego, bo nic innego do tych "wartości" religijnych nie trafia :(
        • wawrzyniec55 Re: przecież proboszcz nie jest idiotą 24.06.07, 10:32
          JESTEM - JA JUż NAGRAłEM I LEKARZ SIE ZE MNA ZGODZIł ZE TO POTWORNE. ZNAJOMI
          SIE CIESZA ZE NIE MIESZKAJ NA MOIM OSIEDLU - TO PIEKłO!


          > wie, że tak głośne dzwony muszą przeszkadzać. Chodzę spać późno a c. hciałbym
          > wstawać o 6.30 niestety do tego czau 2 razy dzwonią i wstaję o 6.00.
          > Przecież nie każdy jest katolikiem. Pójdę do Straży Miejskiej i Policji,
          > zapłacę Wydziałowi Ochrony Środowiska za zmierzenie natężenia dochodzącego
          > dźwięku dzwonów. Zobaczymy co w demokratycznym ale pisowo-giertychowo-gosiewski
          > m
          > katolickim kraju da się z tym zrobić.
    • edico Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 17.06.07, 16:37
      Jest to ewidentne zakłócanie spokoju (wykroczenie polegające na zakłócaniu
      krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem spokoju, porządku publicznego lub
      spoczynku nocnego) zagrożone karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny na
      podstawie art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń. Karalne jest również podżeganie i
      pomocnictwo (§ 3).
    • autenty Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 17.06.07, 19:20
      Nie iwem nic specjalnie konkretnego nt. temat, ale kiedys mieszkalem kolo
      kosciola i szlag czlowieka trafial - nie mozna sie bylo nigdy wyspac. A co jesli
      ludzie prawcuja na zmiany, np. noca i powinni sie przespac w dzien?

      Jedna uwaga - samochody maja ZAKAZ uzywania sygnalow dzwiekowych w terenie
      zabudowanym, dolaczego pozwala sie na to kosciolom? Nie wiem... Wydaje mi sie,
      ze halasowanie w terenie zabudowanym jest niezgodne z prawem niezaleznie od
      tego, czy robi to samochod czy kosciol.
      • Gość: :( Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 00:19
        autenty napisał:

        > Jedna uwaga - samochody maja ZAKAZ uzywania sygnalow dzwiekowych w terenie
        > zabudowanym, dolaczego pozwala sie na to kosciolom? Nie wiem... Wydaje mi sie,
        > ze halasowanie w terenie zabudowanym jest niezgodne z prawem niezaleznie od
        > tego, czy robi to samochod czy kosciol.

        Samochody mają zakaz używania sygnałów dźwiękowych w terenie zabudowanym,
        przekraczania prędkości powyżej 40 km/h, niby jest zakaz hałasowania także poza
        ciszą nocną, tylko kto pilnuje przestrzegania prawa? NIKT niestety :(
        • edico Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 18.06.07, 20:20
          Gość portalu: :( napisał(a):

          > Samochody mają zakaz używania sygnałów dźwiękowych w terenie zabudowanym,
          > przekraczania prędkości powyżej 40 km/h, niby jest zakaz hałasowania także
          > poza ciszą nocną, tylko kto pilnuje przestrzegania prawa? NIKT niestety :(
          Niestety, nie dotyczy to zjawisk związanych z manifestowaniem wiary. Na dzień
          dzisiejszy zdjęte zostały wszelkie ograniczenia w tej mierze a obiecana ustawa w
          konstytucji do dzisiaj nie doczekała się nawet chwili zastanowienia w komisjach
          sejmowych ;((

          Brak na to słów ;((
          • yoma Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 19.06.07, 20:36
            Co to jest ustawa w konstytucji?
            • edico Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 19.06.07, 21:53
              Gdybyś się wczytał, nie miał byś problemu ze zrozumieniem.
              Otóż chodzi o to, że:

              Art. 53 konstytucji stanowi:
              5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy
              i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku
              publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.

              Efekt tego zapisu jest taki, że nie tylko ustawy do dnia dzisiejszego nie ma ale
              zlikwidowane dodatkowo zostały wszelkie ograniczenia dotyczące zakłócania
              spokoju, hałasu czy porządku publicznego w odniesieniu do wszelkich form
              uzewnętrzniania religii przez Kościół.

              Tak oto wygląda ta cała IV RP pod rządami PIS'uarów.
              • supaari Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 19.06.07, 23:45
                edico napisał:

                > Gdybyś się wczytał, nie miał byś problemu ze zrozumieniem.
                > Otóż chodzi o to, że:
                >
                > Art. 53 konstytucji stanowi:
                > 5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze
                ustawy
                > i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa,
                porządk
                > u
                > publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.
                >
                > Efekt tego zapisu jest taki, że nie tylko ustawy do dnia dzisiejszego nie ma
                al
                > e
                > zlikwidowane dodatkowo zostały wszelkie ograniczenia dotyczące zakłócania
                > spokoju, hałasu czy porządku publicznego w odniesieniu do wszelkich form
                > uzewnętrzniania religii przez Kościół.
                >
                > Tak oto wygląda ta cała IV RP pod rządami PIS'uarów.

                A gdzież tu obietnica, o której wspomniałeś, mądralo??? Miałem o to zapytać,
                ale Yoma mnie uprzedziła. Mądra to zaiste kobieta!
                • edico Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 19.06.07, 23:50
                  A cóż z Ciebie za księgowy, skoro takich operacji nie potrafisz na kontacg
                  zaksięgować? :))
                  • supaari Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 20.06.07, 10:26
                    edico napisał:

                    > A cóż z Ciebie za księgowy, skoro takich operacji nie potrafisz na kontacg
                    > zaksięgować? :))

                    Ad rem, dziecko! Gdzie ta obietnica w konstytucji?
                    • yoma Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 20.06.07, 12:48
                      Przynajmniej zrozumiałam, że chodzi o obietnicę w konstytucji, a nie o ustawę
                      tamże :)
                      • supaari Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 20.06.07, 15:03
                        yoma napisała:

                        > Przynajmniej zrozumiałam, że chodzi o obietnicę w konstytucji, a nie o ustawę
                        > tamże :)

                        Edzio lubi używać "bogatego" języka i dlatego często gubi się w składni.
                        Niestety - nijak nie przyjmuje do wiadomości, że w jego przypadku mniej słów
                        może oznaczać większą czytelność postów.
                      • edico Re: Starzec supaarisimo dywaguje :) 20.06.07, 15:07
                        Dawno, bardzo dawno temu – miałem wówczas jakieś 16 lat – szedłem ulicą i z
                        jakiegoś zaułka w centrum miasta wyskoczył pies dotkliwie kalecząc jedną z
                        idącej z przodu grupki dziewcząt. Kto mógł, rzucił się dziewczynie na pomoc.
                        Pies oczywiście uciekł, ale za to do akcji wkroczyła solidnej budowy baba
                        rozgarniając nas wszystkich w udzielaniu nieszczęsnej pomocy z wrzaskiem „a czyj
                        to był pies”, tak jakby to w tej chwili było najistotniejsze. Prezentujesz
                        bardzo podobną mentalność w taki sam sposób wyciągając wnioski meritum sprawy z
                        czytanego. Nie po raz pierwszy zresztą, co w tym wątku udało Ci się już
                        kilkakrotnie udowodnić. Jeżeli w ten sam sposób rozumiesz to czytasz - nie daj
                        Boże w jakimś tam kościele - to wypada tylko współczuć zmuszonym do
                        wysłuchiwania tego rodzaju supaarowych apokalips :)

                        Ale przejdźmy do rzeczy Ciebie tak bardzo interesującej w wątku dotyczącym
                        uciążliwości dzwonów kościelnych dla otoczenia i aktualnego stanu prawnego.

                        Otóż znawco wszystkich gwiazd nad ziemią, na ziemi i pod ziemią, w uprawianej
                        przez Ciebie kosmologii jakimś dziwnym trafem (prawdopodobnie diabeł przykrył
                        ogonem) umknął Ci m.in. np. art. 53 ust. 5 w związku z art. 236 konstytucji,
                        gdzie konstytucja zobowiązywała Radę Ministrów w okresie 2 lat od dnia wejścia w
                        życie Konstytucji do przedstawienia Sejmowi projektów ustaw niezbędnych do
                        stosowania Konstytucji.

                        Skoro zgodnie z art. 2 Polska ma być państwem prawa urzeczywistniającym zasady
                        sprawiedliwości społecznej, to czy zgodnym z obowiązującym prawem jest
                        dopuszczanie do rządu członków utajnionej organizacji kościelnej Opus Dei, skoro
                        jej wpływ na sytuację wewnętrzną kraju nie budzi żadnej wątpliwości a utajnianie
                        struktur i członkostwa w takich organizacjach jest zakazane?
                        Wpływ środowiska pełniącego władzę na zaniedbania w tej materii jest niewątpliwy
                        i nie podlegający żadnej dyskusji. Zresztą czy po środowisku zajmującym się
                        ustanowieniem Matki Boski Trybunalskiej patronką Sejmu można spodziewać się
                        czegoś innego?

                        Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest sytuacja, w której:

                        - prawo nie reguluje już dopuszczalnej liczby decybeli dla dzwonów kościelnych.
                        Jedyne przepisy, jakie egzekwujemy w przypadku uciążliwego hałasu, dotyczą
                        działalności gospodarczej, a nie przedmiotów kultu religijnego. Przy aktualnie
                        występującej arogancji funkcjonariuszy Kościoła wszelkie próby przeprowadzenia
                        rozmów z nimi w tej sprawie są po prostu ignorowane. Czy przyrodzona i
                        niezbywalna godność człowieka stanowiąca źródło wolności oraz praw człowieka i
                        obywatela nie jest tutaj naruszana, a jej poszanowanie i ochrona jest czasem
                        zaniedbanym obowiązkiem władz publicznych (por. art. 30)

                        - częste aroganckie tłumaczenie swych praktyk przez funkcjonariuszy swych
                        praktyk słowami np. „proboszcza z parafii przy ul. Dobrego Pasterza z Krakowa
                        -„Jeśli komuś dzwony rano przeszkadzają, to może przymknąć okno” jest wyraźnym
                        naruszeniem art. 31 konstytucji, który zakazuje zmuszania do czynienia tego,
                        czego prawo nie nakazuje. Toruńska parafia Chrystusa Króla nie jest tutaj jakimś
                        wyjątkiem. Obok niedaleko np. Trąbę Bożą (Tuba Dei) zawieszoną w toruńskim
                        kościele św. Janów słychać jest kilkanaście kilometrów od miasta. Kanclerz kurii
                        ks. Andrzej Nowicki sprawę załatwia standardowo w sposób bliźniaczy, jak to
                        teraz miało miejsce przez kanclerza w Rzeszowie

                        Tak więc z pełnym przekonaniem można postawić zarzut, że:

                        - wolność człowieka nie podlega ochronie prawnej gwarantowanej przez konstytucje
                        ponieważ takowa poddawana jest niczym nie ograniczonemu terroryzmowi
                        uzewnętrzniania religii przez lokalnych proboszczy (art. 31 konstytucji)

                        - dyskryminacja ludzi niezadowolonych z gromkości takich Tub Dei staje się czymś
                        oczywistym, czego przykładem może być niedzielne kazanie ks. Płazy w Rzeszowie
                        (art. 32 konstytucji).

                        - naruszane jest prawo do ochrony życia prywatnego i rodzinnego i decydowania o
                        swoim życiu osobistym przez przymusowe narażanie na niekontrolowane efekty
                        dźwiękowe dzwonów zakłócających należny sen i spokój mieszkańców (art. 41
                        konstytucji)

                        - w drodze nagłaśniania ceremoniałów stosowanych praktyk i obrzędów występuje
                        zmuszanie do uczestniczenia w praktykach religijnych (art. 53 konstytucji)

                        - naruszane jest prawo do ochrony zdrowia przez przymusowe narażanie na hałas
                        powodowany w otoczeniu kościołów (art. 68 konstytucji)

                        - Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej dopuszczając do takiej
                        sytuacji nie uwzględnia uwzględnia dobra rodziny, do czego jest zobowiązane
                        (art. 71 konstytucji)

                        Przykładów takiej arogancji aktualnych władz Państwa i Kościoła można by jeszcze
                        mnożyć nie tylko w oparciu o obowiązki i prawa wynikające z konstytucji.

                        A teraz googluj supaari sobie do woli w celu udowodnienia, że zabezpieczenia
                        tych praw i obowiązków wzięło na siebie nie Państwo, a Watykan w drodze
                        podpisania końkordatu przez Suchocką :)

                        Reasumując jest to wszystko oznaką wręcz skandalicznych zaniedbań zarówno
                        kolejnych rządów jak i ustawodawcy niezdolnego do realizacji zadań wynikających
                        z przyjętej ustawy zasadniczej.
                        • supaari Yoma, to do Ciebie? 20.06.07, 20:07
                          1. Gdzież obietnica ustaw?
                          2. Czy ograniczenie wolności religijnej MUSI mieć miejsce?
                          3. Co ma sprawiedliwość społeczna do rzekomej tajności?
                          4. Co ma przedstawienie projektu ustaw do ich uchwalenia (przy okazji wcześniej
                          za brak odpowiednich ustaw winiłeś PiS, choć konstytucja została uchwalona w
                          1997 r. więc...)?
                          5. Czy życzysz sobie "ustawy o dzwonach kościelnych", "ustawy o procesjach
                          Bożego Ciała", "ustawy o pasterkach" zamiast ogólnych ustaw określających normy
                          współzycia spolecznego?

                          Edzio, pomyśl! choć może nie, bo to byłoby dla Ciebia zabójcze!
                          • edico Re: ??? 20.06.07, 22:18
                            Zaczynasz wkładać komuś w usta własne dywagacje nie mając już odwagi stnąć za
                            swoim dorobkiem myślowym? :))
                            • supaari Re: ??? 20.06.07, 23:24
                              edico napisał:

                              > Zaczynasz wkładać komuś w usta własne dywagacje nie mając już odwagi stnąć za
                              > swoim dorobkiem myślowym? :))

                              Odpowiedziałeś na post Yomy; chyba nawet nazwałeś ją "starcem". A gdzie
                              ta "obietnica" w Konstytucji??? Czekam.
                              • edico Re: ??? 20.06.07, 23:33
                                Czekasz na co? Na własne oświecenie? :))
                                Niektórzy nadają się już tyko do Kościoła, na oświatę stanowczo za późno :o))
                                • supaari Re: ??? 20.06.07, 23:40
                                  edico napisał:

                                  > Czekasz na co? Na własne oświecenie? :))
                                  > Niektórzy nadają się już tyko do Kościoła, na oświatę stanowczo za późno :o))

                                  Gdzie obietnica ustawy w Konstytucji? To może się stać moim "ceterum
                                  censeo..." :o))
                                  • edico Re: ??? 20.06.07, 23:58
                                    Ugotuj sobie zupkę bez wodów, mąków, pietruszków...
                                    Strawy tego typu mają ponoć znacznie lepszy i zdrowszy wpływ na jarzenie pod
                                    starczą kępką włosów, niż sporysz :)

                                    Ponieważ z czytaniem ze zrozumieniem niezbyt tęgo Ci idzie, przesylabizuj i to
                                    powoli po zjedzeniu wyżej wspomnianej zupki akapit, w którym zawarta jest m.in.
                                    treść "...art. 53 ust. 5 w związku z art. 236 ...".

                                    Nie zapominaj o zupce, bo w przeciwnym wypadku daremny to będzie trud i łaska
                                    proboszcza nic tu nie pomoże ;o))
                                    • supaari Re: ??? 21.06.07, 00:02
                                      edico napisał:

                                      > Ugotuj sobie zupkę bez wodów, mąków, pietruszków...
                                      > Strawy tego typu mają ponoć znacznie lepszy i zdrowszy wpływ na jarzenie pod
                                      > starczą kępką włosów, niż sporysz :)
                                      >
                                      > Ponieważ z czytaniem ze zrozumieniem niezbyt tęgo Ci idzie, przesylabizuj i to
                                      > powoli po zjedzeniu wyżej wspomnianej zupki akapit, w którym zawarta jest
                                      m.in.
                                      > treść "...art. 53 ust. 5 w związku z art. 236 ...".
                                      >
                                      > Nie zapominaj o zupce, bo w przeciwnym wypadku daremny to będzie trud i łaska
                                      > proboszcza nic tu nie pomoże ;o))

                                      Chcesz na inną melodię niż "Guantanamera"? Proszę bardzo: "Gdzie jest ta
                                      ulica..."

                                      Gdzież ta obietnica, gdzie ona jest?
                                      Napiszesz na temat, to będzie fest!

                                      Smacznego :-)
                                  • edico Re: Profesorski szczyt nawiedzenia :)) 21.06.07, 00:17
                                    Profesor, to który będzie już Twój zawód :o)

                                    Długość myślenia nakazuje Ci mniemać, że rzeczywiście coś w końcu wymyśliłeś.
                                    Czas byłby obwieścić to swoim studentom :)
                                    • supaari Re: Profesorski szczyt nawiedzenia :)) 21.06.07, 00:24
                                      edico napisał:

                                      > Profesor, to który będzie już Twój zawód :o)
                                      >
                                      > Długość myślenia nakazuje Ci mniemać, że rzeczywiście coś w końcu wymyśliłeś.
                                      > Czas byłby obwieścić to swoim studentom :)

                                      A teraz na melodię "Przybyli ułani..."

                                      Przybył Edico do Konstytucji,
                                      Przybył Edico do Konstytucji...
                                      Bo rym mu pasował do polucji,
                                      Bo rym mu pasował do polucji!

                                      W jej treści nie znalazł obietnicy,
                                      W jej treści nie znalazł obietnicy...
                                      Poszuka jej pewnie w odbytnicy,
                                      Poszuka jej pewnie w odbytnicy!

                                      :-DDD
                                      • edico O wielki twórco interpretatorze myśli katolickich 21.06.07, 08:58
                                        Od dłuższego czasu nastojaszczy politycy jedynie słusznej przestrzegają nas
                                        przed zagrażającą nam promocją homoseksualizmu i homoseksualną propagandą.

                                        Znany tuz LPR Roman Giertych zdefiniował propagandę homoseksualną jako „każde
                                        zachowanie polegające na publicznym prezentowaniu danego przekonania w zamiarze
                                        przekonania do niego”.

                                        Czy homoseksualizm to też jakaś odmiana religii?
                                        • supaari Re: O wielki twórco interpretatorze myśli katolic 21.06.07, 10:02
                                          edico napisał:

                                          > Od dłuższego czasu nastojaszczy politycy jedynie słusznej przestrzegają nas
                                          > przed zagrażającą nam promocją homoseksualizmu i homoseksualną propagandą.
                                          >
                                          > Znany tuz LPR Roman Giertych zdefiniował propagandę homoseksualną jako „k
                                          > ażde
                                          > zachowanie polegające na publicznym prezentowaniu danego przekonania w
                                          zamiarze
                                          > przekonania do niego”.
                                          >
                                          > Czy homoseksualizm to też jakaś odmiana religii?

                                          Ty zmieniasz temat, ja zmieniam melodię... Teraz "Czerwone jabłuszko":

                                          Gdzie jest w Konstytycji ustaw obietnica
                                          Praktykę religię z publicznego życia
                                          Wypierających, wyrzucających,
                                          I kościelne dzwony przetapiających?
                                          • edico Re: O wielki twórco interpretatorze myśli katolic 30.06.07, 13:00
                                            Uciekasz od dalszych interpretacji wielkich myśli aktualnych myślicieli
                                            katolickich?

                                            To może zinterpretujesz słowa papieża Leona III:
                                            "Wszystko, co sprzyja osobistej godności człowieka, co podtrzymuje
                                            równouprawnienie obywateli, wszystko to powołał do życia, otaczał troską i
                                            zawsze chronił Kościół katolicki" na tle postępowania Jana Pawła II i Benedykta XVI?

                                            W końcu jest to ciągłość tych samych myśli, tylko obracana na innym rożnie :)
                                            • supaari Re: O wielki twórco interpretatorze myśli katolic 01.07.07, 18:57
                                              edico napisał:

                                              > Uciekasz od dalszych interpretacji wielkich myśli aktualnych myślicieli
                                              > katolickich?
                                              >
                                              > To może zinterpretujesz słowa papieża Leona III:
                                              > "Wszystko, co sprzyja osobistej godności człowieka, co podtrzymuje
                                              > równouprawnienie obywateli, wszystko to powołał do życia, otaczał troską i
                                              > zawsze chronił Kościół katolicki" na tle postępowania Jana Pawła II i
                                              Benedykta
                                              > XVI?
                                              >
                                              > W końcu jest to ciągłość tych samych myśli, tylko obracana na innym rożnie :)

                                              Zieeeew....
                                              Nudzisz mnie tym skakaniem po tematach.
                                              To ja teraz przeskoczę na inną melodię... Może się w końcu dowiem gdzieś Ty tą
                                              obietnicę w Konstytucji wypatrzył? Niech będzie "Marsylianka"...

                                              Gdzie w Konstytucji obietni-i-cę
                                              Dano, że będzie ustawa,
                                              Która wyciszyć ma dzwonni-i-cę,
                                              A może zabić dzwonnika?
                                              • edico Re: Kleryku supaari - co Ty na to? 02.07.07, 23:09
                                                Skoro uciekasz już od interpretacji nawet aktualnych myślicieli katolickich,
                                                może zinterpretujesz coś z trwającej tradycji:
                                                fakty.interia.pl/ciekawostki/news/wstydliwa-relikwia,930562,18
                                                • supaari Re: Kleryku supaari - co Ty na to? 02.07.07, 23:12
                                                  edico napisał:

                                                  > Skoro uciekasz już od interpretacji nawet aktualnych myślicieli katolickich,
                                                  > może zinterpretujesz coś z trwającej tradycji:
                                                  > fakty.interia.pl/ciekawostki/news/wstydliwa-relikwia,930562,18

                                                  Chwilkę po podaniu przez Ciebie owej obietnicy z Konstytucji. Do tego czasu w
                                                  tym wątku nawet nie otworzę załączników.
                                                  Dawaj tę obietnicę!!!
                                                  • edico Re: Kleryku supaari - co Ty na to? 02.07.07, 23:28
                                                    I jak tu takiego uczyć, skoro niczego czytać nie chce?
                                                    Spałeś w seminarium, jak uczono, że jednym z siedmiu grzechów głównych jest
                                                    lenistwo :)
                                                  • supaari Re: Kleryku supaari - co Ty na to? 03.07.07, 13:57
                                                    edico napisał:

                                                    > I jak tu takiego uczyć, skoro niczego czytać nie chce?
                                                    > Spałeś w seminarium, jak uczono, że jednym z siedmiu grzechów głównych jest
                                                    > lenistwo :)

                                                    Ach, Edziu, jak Ty pięknie skaczesz po tematach! Co za gracja, jaka
                                                    choreografia, a i mierzalne wyniki godne wzmianki! Citius! Altius! Fortius!!!
                                                    Olimpiada w Pekinie tuż-tuż.
                        • wawrzyniec55 moje uznanie dla AUTORA! 24.06.07, 10:43


                      • edico Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 20.06.07, 22:15
                        Myślę, że hierarchia źródeł prawa jest na tyle jasna, że bez wielkiego wysiłku
                        intelektualnego można sobie z tym poradzić ustalić w niej miejsce ustawy czy
                        ustaw zapowiadanych w konstytucji.
                        • supaari Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 20.06.07, 23:26
                          edico napisał:

                          > Myślę, że hierarchia źródeł prawa jest na tyle jasna, że bez wielkiego wysiłku
                          > intelektualnego można sobie z tym poradzić ustalić w niej miejsce ustawy czy
                          > ustaw zapowiadanych w konstytucji.

                          Gdzie zapowiedzianych???? Przepis - misiu - i nie ściemniaj. Bo na razie
                          podałeś, że "jesli ktoś chce ograniczaś wolność, to może to zrobić ustawą", ale
                          nie udowodniłeś, że Konstytucja stanowi, że "musi chcieć".
                          • edico Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 20.06.07, 23:46
                            Jeżeli jeszcze pozostało Ci coś z umiejętności czytania ze zrozumieniem, to
                            postaraj się to zrobić jeszcze raz, w miarę wolno, by nie zgubić czasem wątku w
                            treści tego, co czytasz. Jeżeli i to nie pomoże, przeanalizuj tak
                            charakterystyczne dla katolików a tym samym i dla Ciebie przypisywane innym
                            przywary, czy nie stałeś się czasem ich szczęśliwym posiadaczem.
                            • supaari Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 20.06.07, 23:49
                              edico napisał:

                              > Jeżeli jeszcze pozostało Ci coś z umiejętności czytania ze zrozumieniem, to
                              > postaraj się to zrobić jeszcze raz, w miarę wolno, by nie zgubić czasem wątku
                              w
                              > treści tego, co czytasz. Jeżeli i to nie pomoże, przeanalizuj tak
                              > charakterystyczne dla katolików a tym samym i dla Ciebie przypisywane innym
                              > przywary, czy nie stałeś się czasem ich szczęśliwym posiadaczem.
                              >

                              Gdzie obietnica, Edico, gdzie obietnica?!!! :-DDD
                              • edico Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 21.06.07, 00:01
                                Już Ci wspominałem, zostaw tradycyjny sporysz w miejsce innych potrawek nie
                                pozostawiających takich skutków spustoszenia.
                                • supaari Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 21.06.07, 00:05
                                  edico napisał:

                                  > Już Ci wspominałem, zostaw tradycyjny sporysz w miejsce innych potrawek nie
                                  > pozostawiających takich skutków spustoszenia.

                                  To teraz na melodię "Roty":

                                  Gdzie w Konstytucji znalazłeś
                                  Wspomnianą obietnicę?
                                  Wszak konstytucja prawem jest
                                  Jak idiota - Edicem.
                                  :-DDD
                                  • edico Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 30.06.07, 13:05
                                    Bardziej na miejscu były by słowa:
                                    "U drzwi Twoich stoję Pani,
                                    Czekam na Twe zmiłowanie..."

                                    Być może pomogła by Ci skrócić okres dochodzenia do rzeczywistości ze świata
                                    ułudy, zaklęć i czarów :)
                                    • supaari Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 01.07.07, 19:01
                                      edico napisał:

                                      > Bardziej na miejscu były by słowa:
                                      > "U drzwi Twoich stoję Pani,
                                      > Czekam na Twe zmiłowanie..."
                                      >
                                      > Być może pomogła by Ci skrócić okres dochodzenia do rzeczywistości ze świata
                                      > ułudy, zaklęć i czarów :)

                                      Cóż Ci teraz zaserwować? Może w końcu odpowiesz skąd pomysł, że miała być
                                      uchwalona ustawa traktująca o dzwonach ościelnych, jeśli...
                                      ...przerobię "Międzynarodówkę"?

                                      Wyklęty powstań ludu ziemii,
                                      Powstańcie, których dręczy dzwon!
                                      Ustawę nową napiszemy,
                                      Co powie: "Dzwonom z ziemii won!"

                                      To gdzie ta obietnica? Gdzie ona??? Gdzie???????
                                      • edico Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 02.07.07, 18:45
                                        Jeżeli wino mszalne jest powodem tego, że przestajesz rozumieć, co czytasz a do
                                        tego przyczynia się do uruchamiania własnych wizji apokaliptycznych, czas
                                        najwyższy zmienić dotychczasowy system barowy i przyzwyczajenie do jego menu :)

                                        Dietetycy zapewniają bijąc się w piersi jak w kościelne dzwony, że w dużym
                                        stopniu decyduje to o samopoczuciu, sprawności intelektualnej i kondycji
                                        fizycznej. A menu stanowi tu ponoć istotę bytu i decyduje o nieuchronności
                                        ludzkiego losu. Coś w tym chyba jednak jest sądząc po prezentowanych na forum
                                        werbalnych umiejętnościach pisania na temat wątku a nie własnych urojeń :)

                                        Kaczyński też już wszędzie dookoła zaczyna widzieć szatanów prawdopodobnie z tej
                                        samej przyczyny :)

                                        A co do nurtującego Ciebie pytania, zadaj go pierwszemu lepszemu uczniowi szkoły
                                        średniej, gdzie wykładane jest tzw. prawoznawstwo, wytłumaczy Ci to bardziej
                                        łopatologicznie, skoro masz takie trudności z odczytaniem przytoczonych zapisów
                                        konstytucyjnych.

                                        Konstytucja to nie Biblia, którą możesz sobie dowolnie interpretować :)
                                        • supaari Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 02.07.07, 20:59
                                          Czekam na zdanie kogoś bardziej kompetentnego niż ów uczeń...
                                          Gdzie ta obietnica??? Gdzie ta obietnica???
                                          Żeby Cię zmotywować zapodam nową melodię, ale pospiesz się z poszukawaniami, bo
                                          mi się kończą pomysły...
                                          Może teraz "Na lewo most, na prawo most"?

                                          Jest przepis tu, jest przepis tam,
                                          Lecz nie ma obietnicy!
                                          Gdzież uczeń biegły w prawie sam
                                          By pomóc mógł Edicy?
                                          • edico Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 02.07.07, 22:42
                                            Teraz prezentujesz się już jako ala "Rydzyk poetic", co to "nie sieje, nie
                                            orze"? :o)

                                            Nie zmienia to postaci rzeczy i pała z retoryki kleryczku. Jej też trzeba się
                                            nauczyć. W tej kwestii wiara żadnych cudów nie czyni.

                                            No chyba, że posługując się teorią Snerga-Wisniewskiego przyjmiemy istnienie
                                            kościółkowych nadistot, których prawdziwego oblicza my - jako podistoty - nie
                                            jesteśmy w stanie zauważyć :)

                                            CREDO QUIA ABSURDUM EST (Tertulian)
                                            • supaari Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 02.07.07, 23:11
                                              edico napisał:

                                              > Teraz prezentujesz się już jako ala "Rydzyk poetic", co to "nie sieje, nie
                                              > orze"? :o)
                                              >
                                              > Nie zmienia to postaci rzeczy i pała z retoryki kleryczku. Jej też trzeba się
                                              > nauczyć. W tej kwestii wiara żadnych cudów nie czyni.
                                              >
                                              > No chyba, że posługując się teorią Snerga-Wisniewskiego przyjmiemy istnienie
                                              > kościółkowych nadistot, których prawdziwego oblicza my - jako podistoty - nie
                                              > jesteśmy w stanie zauważyć :)
                                              >
                                              > CREDO QUIA ABSURDUM EST (Tertulian)
                                              >

                                              Dawaj w końcu tę obietnicę, bo mi się repertuar kończy...
                                              Teraz może "Orła cień" na tema tego przepisu, który wczesniej podałeś, a
                                              którego do dziś pewnie nie rozmumisz:

                                              Widziałem przepis ten
                                              I obietnicy w nim ni w ząb...
                                              Mówi on, że "gdy kto chce",
                                              Ustawę musi dobrą mieć...
                                              • edico Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 03.07.07, 00:15
                                                Posłannictwo kosztuje, a Ty chciałbyś wszystko za darmo. Na tej płaszczyźnie nie
                                                wiem, jakie okrzyki i modły byś nie wznosił, teoria św. Tomasza z Akwinu Ciebie
                                                nie uratuje.

                                                A teraz dla odprężenia.

                                                Trafia na imprezę do akademika. Wznosi ręce i mówi:
                                                - słuchajcie, nazywam się...
                                                Przerywa mu jeden ze studentów, lekko wstawiony:
                                                - stary, wyluzuj, masz tu browara i baw się.
                                                Jezus łyka browara, znów wznosi ręce i powtarza:
                                                - słuchajcie, nazywam się...
                                                Kolejny gostek mu przerywa:
                                                - stary, wrzuć se na luz, masz tu trochę trawki, zapal sobie.
                                                Jezus zapala, ale znowu swoje:
                                                - słuchajcie, nazywam się Jezus Chrystus...
                                                A wiara na to:
                                                - i o to facet chodzi, tak trzymaj, masz tu jeszcze browara.

                                                Ach te Portorykańczyki :)
                                                • supaari Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 03.07.07, 14:00
                                                  edico napisał:

                                                  > Posłannictwo kosztuje, a Ty chciałbyś wszystko za darmo. Na tej płaszczyźnie
                                                  ni
                                                  > e
                                                  > wiem, jakie okrzyki i modły byś nie wznosił, teoria św. Tomasza z Akwinu
                                                  Ciebie
                                                  > nie uratuje.
                                                  >
                                                  > A teraz dla odprężenia.
                                                  >
                                                  > Trafia na imprezę do akademika. Wznosi ręce i mówi:
                                                  > - słuchajcie, nazywam się...
                                                  > Przerywa mu jeden ze studentów, lekko wstawiony:
                                                  > - stary, wyluzuj, masz tu browara i baw się.
                                                  > Jezus łyka browara, znów wznosi ręce i powtarza:
                                                  > - słuchajcie, nazywam się...
                                                  > Kolejny gostek mu przerywa:
                                                  > - stary, wrzuć se na luz, masz tu trochę trawki, zapal sobie.
                                                  > Jezus zapala, ale znowu swoje:
                                                  > - słuchajcie, nazywam się Jezus Chrystus...
                                                  > A wiara na to:
                                                  > - i o to facet chodzi, tak trzymaj, masz tu jeszcze browara.
                                                  >
                                                  > Ach te Portorykańczyki :)

                                                  A tu przynajmniej trochę na temat. "Okrzyki i modły", jakiś Portorykańczyk
                                                  wołający na imprezie... To wszystko można podciągnąć pod "sygnały dźwiękowe w
                                                  terenie zabudowanym"... Ale gdzie obietnica ustawy??? Nie trzymaj nas w
                                                  niepewności. Gdzie ta obietnica???
              • wawrzyniec55 Konstytucja a DZWONY 24.06.07, 10:38
                TAK JEST - GRATULACJE MOJE

                > Art. 53 konstytucji stanowi:
                > 5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy
                > i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządk
                > u
                > publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.
                >
                > Efekt tego zapisu jest taki, że nie tylko ustawy do dnia dzisiejszego nie ma al
                > e
                > zlikwidowane dodatkowo zostały wszelkie ograniczenia dotyczące zakłócania
                > spokoju, hałasu czy porządku publicznego w odniesieniu do wszelkich form
                > uzewnętrzniania religii przez Kościół.
                >
                > Tak oto wygląda ta cała IV RP pod rządami PIS'uarów.
            • supaari Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 19.06.07, 23:46
              yoma napisała:

              > Co to jest ustawa w konstytucji?

              Edzio dostrzega w Konstytucji "obietnice" ustaw! Ten typ tak ma...
          • wawrzyniec55 Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 24.06.07, 10:36
            BRAWO - KONSTYTUCJA ART. 53 PKT. 6

            > Gość portalu: :( napisał(a):
            >
            > > Samochody mają zakaz używania sygnałów dźwiękowych w terenie zabudowanym,
            > > przekraczania prędkości powyżej 40 km/h, niby jest zakaz hałasowania takż
            > e
            > > poza ciszą nocną, tylko kto pilnuje przestrzegania prawa? NIKT niestety :
            > (
            > Niestety, nie dotyczy to zjawisk związanych z manifestowaniem wiary. Na dzień
            > dzisiejszy zdjęte zostały wszelkie ograniczenia w tej mierze a obiecana ustawa
            > w
            > konstytucji do dzisiaj nie doczekała się nawet chwili zastanowienia w komisjach
            > sejmowych ;((
            >
            > Brak na to słów ;((
            >
      • wawrzyniec55 Re: Sygnaly dzwiekowe w terenie zabudowanym 24.06.07, 10:34
        BRAWO ZA MYśLENIE I SPOSóB ARGUMENTACJI - MAM ZAMIAR KUPIć SYRENE I KIEDY ZACZNą
        WALIC TE PIEKIELNE DZWONY JA ZACZNę SWóJ KONCERT ; ALE ZOSTANę WARIATEM W TYM
        NORMALNYM KRAJU.



        > Nie iwem nic specjalnie konkretnego nt. temat, ale kiedys mieszkalem kolo
        > kosciola i szlag czlowieka trafial - nie mozna sie bylo nigdy wyspac. A co jesl
        > i
        > ludzie prawcuja na zmiany, np. noca i powinni sie przespac w dzien?
        >
        > Jedna uwaga - samochody maja ZAKAZ uzywania sygnalow dzwiekowych w terenie
        > zabudowanym, dolaczego pozwala sie na to kosciolom? Nie wiem... Wydaje mi sie,
        > ze halasowanie w terenie zabudowanym jest niezgodne z prawem niezaleznie od
        > tego, czy robi to samochod czy kosciol.
    • maedma Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 17.06.07, 20:06
      dobre rady: "jak komuś dzwony przeszkadzają niech przymknie okno, dzwony nie
      dzwonią dłużej nią na Zdrowaś Mario", k.... świetna rada.
      www.krakow.pios.gov.pl/prasa/170505.htm
      www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?SearchID=73199649851328&Avis=PO&Dato=20050218&Kategori=POLECAMY&Lopenr=102180398&R
      to walka z wiatrakami.
      Może dożyję chwili, gdy każdy katolik zostanie opodatkowany na rzecz kościoła
      (znikną te kryminogenne tace i co łaska), wtedy zobaczymy czy naprawdę w Polsce
      jest większy procent katolików niż w spirytusie rektyfikowanym.
      • jdbad ja nie jestem pewna czy dożyję. 17.06.07, 20:33

      • Gość: Ed Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 20:46
        Dałby Bóg, aby te marzenia się ziściły i dla mojej radości.
        Przecież to już nawet i arogancją nazwać jest trudno ;(
    • Gość: fw Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo IP: *.chello.pl 17.06.07, 22:39
      proponuję wysłać listem poleconym pismo do gminnego wydziału ochrony
      środowiska. to tam zajmuja sie uciążliwymi hałasami. kilka kopii listu
      proponuje przesłać "do wiadomości" : zainteresowanego katabasa i do kilku gazet
      , rozgłośni radiowej , itp

      życzę powodzenia.
      miałem niedawno podobny problem.
      sprawę załatwiłem j.w.
      • edico Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 18.06.07, 20:14
        Moherowe towarzystwo doprowadziło do tego, że nie ma dzisiaj żadnych ograniczeń
        w manifestowaniu wiary :((
        • jdbad Byłam dzisiaj w okolicach tego kościoła gdy była 18.06.07, 20:31
          msza. Była nagłośniona, ale jakby ciszej. Pomimo tego dokładnie słyszałam każde
          słowo. Po powrocie do domu spytałam męża, czy coś było u nas w domu słychac i
          odpowiedź była negatywna. Czyli jednak mozna nagłośnic tak aby wierni słyszeli,
          a ludzie postronni już nie! Tylko dlaczego w niedzielę jest inaczej? Zaznaczam,
          że na mszy było dużo osób i nikt nie miał problemów ze słuchaniem.
          • edico Re: Byłam dzisiaj w okolicach tego kościoła gdy 19.06.07, 01:36
            Podoba mi się Twoja sygnaturka :)
            A co do meritum sprawy, chwilowe gesty o niczym nie świadczą. Przypomnij sobie
            stosunek początkowy Watykanu do Konstantynopola czy też Watykańskich
            Templariuszy do władców Bliskiego Wschodu by zakończyć na stosunku Watykanu do
            templariuszy. Czy sadzisz, że jakiekolwiek credo Watykanu w realizowanej
            polityce się zmieniło?
            Czy wizyta B16 nie przypomina Ci efektów wizyty JP2 w Ameryce Łacińskiej?
            • jdbad Re: Byłam dzisiaj w okolicach tego kościoła gdy 20.06.07, 07:11
              Pewnie, że przypomina. Ja nawet w te chwilowe gesty nie wierzę.
              Dzięki za sygnaturkę:)
          • edico Kompromitacja klechy i władz miasta Rzeszowa 19.06.07, 23:06
            Przynajmniej takie wrażenie można odnieść po lekturze doniesień prasowych
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4237243.html
            miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,4237265.html
            miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,4237267.html
    • morderator a mnie cos gorzej wku..a... 18.06.07, 20:20
      przez całą noc kościół oświetlają lampy halogenowe (jak sie domyślam pewnie
      podłączone do oswietlenia ulicznego i pleban za prąd nie płaci) a u mnie na
      ulicy ciemno jak w dupie, bo żadna lampa sie nie pali
      • edico Re: a mnie cos gorzej wku..a... 18.06.07, 20:38
        Za oświetlenie kościołów reflektorami nocą płacą gminy. Sprawa stosunkowo łatwa
        do weryfikacji nie koniecznie tylko w oparciu o dokumenty źródłowe.
    • hypatia69 Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 19.06.07, 01:53
      Mięta z bubrem. Niedługo trąby archanielskie nam zagrają na sąd ostateczny
      przez tę bandę wątpliwych intelektualistów...
    • yoma Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 19.06.07, 20:38
      Cóż, u mnie w parafii niewidzialna ręka regularnie mazała na kościele wielkimi
      wołami "Chcemy spać - nie dzwoń", aż pomogło.
    • czwarty.wymiar Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 19.06.07, 20:52
      W tym kraju prawo stronę kościelną jakby mniej obowiązuje.
      Wiele jest osiedlowych kościołów, których dzwony odzywają się już o 6:30 czy nawet o 6:00. Ludzie protestują, sprawy czasami są nagłaśnienane w mediach... I co? Ano nic: księża jak walili w dzwony, tak walą, msze często "transmitują" na zewnątrz kościołów z takim natężeniem, żeby cała okolica słyszała.
      • Gość: fw Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo IP: *.chello.pl 19.06.07, 21:05
        taką zewnętrzną "transmisję" mszy właśnie niedawno zlikwidowałem. patrz mój
        wpis powyżej
        • czwarty.wymiar Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 19.06.07, 21:09
          W moim dawnym miejscu zamieszkania ludzie tak się wkurzali, że "zlikwidowano" pobudki o 6:00. Jak się poźniej okazało - tylko na chwilę. Po paru tygodniach wszystko wróciło do "normy".
    • hypatia69 Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 19.06.07, 23:31
      To ja czekam z utęsknieniem. Poprzedni proboszcz tutejszej parafii zbudował
      sobie był drugą katedrę. Namaszczony choleryk przez blisko ćwierćwiecze ryczał
      zza ołtarza, żeby parafianie dawali pieniądze na rozbudowę kościoła. Zaczął od
      salek katechetycznych, które teraz ku chwale Pana wynajmowane są na hurtownie.
      Molocha wystawił z dzwonnica jak sie patrzy. i w końcu poszedł na emeryturę.
      Ale prace dalej są w toku. Jak oni tam zawieszą dzwony i zaczną wydzwaniać
      kuranty, to ja chyba nabędę drogą kupna trotyl...
      • edico Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 19.06.07, 23:40
        Doświadczenie chyba nie tylko Rzeszowa wydają się wykazywać, że to będzie
        najprawdopodobniej jedyne rozsądne rozwiązanie na doprowadzenie tej
        "proboszczowsko-parafialnej cywilizacji" do stanu pożądanego i strawnego społecznie.
        W każdym bądź razie prawo do wypoczynku i spokoju ma znacznie wyższą hierarchię
        wartości od proboszczowskiego tarabanienia. Bezczelna i arogancka manifestacja
        uzewnętrzniania religii.
        • zosl Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 20.06.07, 04:20
          to totalne bezprawie , zakłócanie naszego spokoju.!Władza , jakakolwiek , boi
          się każdego przedstawiciela parafii Kler wyczuł , że wiatr wieje w ich stronę,
          to robią co chcą.
          W Legnicy dwa kościoły, położone niedaleko siebie , w ciasnej staromiejskiej
          zabudowie wokół , dzwonią, że hej.!!( Nie pojmę , czy proboszczowie są głusi?
          Nie słyszą podczas snu, że dzwonią jakby moce piekielne chcieli obudzić?
          O drzemce w dzień...jeno można pomarzyć.Teraz, jak jest gorąco , sen ze
          szczelnie zamkniętymi oknami, to katorga.Mamy cierpieniem się uszlachetniać??
          Brrr.Mamy paskudnie wyznaiowe państwo!((
          • Gość: merry_li Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.06.07, 10:36
            nie tylko w Polsce tak milo wala dzwony na trwoge!!
            mam przyjemnosc mieszkac w takiej miejscowosci ze wala one codziennie o 11 i 0
            18 ,wala tak nimilosiernie glosno ze mnie skreca i tez kombinuje co by na to
            zaradzic :)
            Tu akurat paradoksalne jest to ze nie ma kosciola tylko dzwonnica umieszczona
            w budynku strazy pozarnej ponoc ku pamieci dawnemu kosciolkowi ewangelickiemu
            ktory to stal tu ze sto lat temu ,szajze;(
            • Gość: * Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 11:40
              I tu się zgadzam z przedmówcą - "szajze ;(" w najbardziej świątobliwym wydaniu
              ;((
              • hypatia69 Dawno, dawno temu... 20.06.07, 14:59
                W epoce błędów i wypaczeń to było... Wzmiankowany przeze mnie światobliwy
                głupiec był proboszczem w innej parafii. Zostały jego brednie zgłoszone w Kurii
                i Kuria przydzieliła mu wtedy parafię nową [wtedy była tu filiainnej parafii].
                Kiedyś można było na prośbę Vox populi zdjać wrzoda. Teraz nikt go nie ukarał
                nawet za rozebranie zabytkowego kościółka na cegły do nowoczesnej konstrukcji...
                • Gość: EM Re: Dawno, dawno temu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 18:00
                  hypatia69 napisała:

                  > Kiedyś można było na prośbę Vox populi zdjać wrzoda. Teraz nikt go nie ukarał
                  > nawet za rozebranie zabytkowego kościółka na cegły do nowoczesnej konstrukcji..
                  > .

                  Pal diabli te dzwony, ale to jest prawdziwy skandal :/
                  • edico Re: Dawno, dawno temu... 20.06.07, 18:23
                    Nie pierwszy. A jak można potraktować przyznawanie emerytur nauczycielskich w
                    szkołach, którzy nie przepracowali w szkole ani jednej godziny w swoim dorosłym
                    życiu?
                    • Gość: EM Re: Dawno, dawno temu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 18:42
                      ?
                      Nie znam sprawy z tymi emeryturami.
                      Ale nic chyba nie wzbudza we mnie takiej furii jak bezmyślne niszczenie czegoś
                      pięknego i wartościowego, czego się już nie da odtworzyć.
                      • edico Re: Dawno, dawno temu... 20.06.07, 22:02
                        Tu masz link do wątku o tym, jak klechom przyznaje się emerytury
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=25221000
    • facet123 Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 20.06.07, 11:46
      Twoje pytanie jest źle zadane. Załóżmy, że kościół narusza kodeks prawny
      hałasując o godzinie 6.00 rano. I co zrobisz? Myślisz że w urzędowy sposób uda
      ci się cokolwiek osiągnąć.
      Kościół w Polsce stoi poza prawem, a kiedy już prawa ma przestrzegać to nagina
      się je tak by mu odpowiadało. Zobacz jak jest z płaceniem podatków przez
      kościół, albo z finansowaniem ubezpieczenia społecznego dla zakonników.
      • mala.mi74 Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 20.06.07, 11:58
        facet123 napisał:

        > Twoje pytanie jest źle zadane. Załóżmy, że kościół narusza kodeks prawny
        > hałasując o godzinie 6.00 rano. I co zrobisz? Myślisz że w urzędowy sposób uda
        > ci się cokolwiek osiągnąć.
        > Kościół w Polsce stoi poza prawem, a kiedy już prawa ma przestrzegać to nagina
        > się je tak by mu odpowiadało. Zobacz jak jest z płaceniem podatków przez
        > kościół, albo z finansowaniem ubezpieczenia społecznego dla zakonników.

        Ludzie ,poduczcie się trochę odnosnie tych podatków bo ciagle powtarzacie
        maniakalnie te same bzdury-az wstyd czytac:/
        • Gość: jdbad Sama się poducz IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 20.06.07, 12:18
          • mala.mi74 Re: Sama się poducz 20.06.07, 12:27
            Cóz za błyskotliwy argument! Moze po prostu podejdź do najblizszego Urzedu
            Skarbowego i zapytaj bo rece opadają. Moja znajoma pracuje "w podatkach' i co
            roku rozlicza miedzy innymi: jak myslisz kogo..?
            • yoma Re: Sama się poducz 20.06.07, 12:50
              O, a skąd ty to wiesz? Czy znajomych urzędników nie obowiązuje zachowanie tajemnicy?
              • Gość: alfa Re: Sama się poducz IP: *.chello.pl 20.06.07, 21:21
                yoma napisała:

                > O, a skąd ty to wiesz? Czy znajomych urzędników nie obowiązuje zachowanie tajem
                > nicy?

                Podanie zasad, obowiązujacych taryf procentowych, czy reguł przyjetych przy
                ryczałcie to nie tajemnica. Przecież nie musiała podawac szczegółów, kto i ile
                płaci.
            • jdbad czy sądzisz, że tylko ty masz znajomych? 20.06.07, 17:35

              • Gość: alfa Re: czy sądzisz, że tylko ty masz znajomych? IP: *.chello.pl 20.06.07, 21:15
                Juz się tak nie chwal tymi znajomymi w pierdlu, nie masz czym.
                • jdbad Mniej niż zero 20.06.07, 21:26
                  taki sobie cytacik
                  • Gość: alfa Re: Mniej niż zero IP: *.chello.pl 20.06.07, 21:33
                    jdbad napisała:

                    > taki sobie cytacik

                    Godny "intelektowi" przygłupiej jdbad, hahahahaha.
                    • jdbad - 0 21.06.07, 06:03

            • edico Re: Tylko ręce opadają??? 20.06.07, 18:20
              Czytając twój sposób argumentowania wszystko inne też może spocząć w bogobojnym
              zwisie. Jeżeli ta Twoja znajoma pracuje w podatkach, to najprawdopodobniej
              traktuje Ciebie tak, jak na to zasługujesz, skoro takie banialuki zalewasz
              powołując sie na nią.
          • Gość: alfa Re: Sama się poducz IP: *.chello.pl 20.06.07, 21:16
            A ta jak zwykle, nie ma co powiedzieć, bo głupsza niż ustawa przewiduje, to
            pierdnie coś bez sensu i zwiewa. A smród zostaje, psia mać.
        • facet123 Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 20.06.07, 15:57
          > Ludzie ,poduczcie się trochę odnosnie tych podatków bo ciagle powtarzacie
          > maniakalnie te same bzdury-az wstyd czytac

          To uświadom mnie - na początek, czy kościół płaci podatek od pieniędzy które
          dostaje "na tacę"? Licząc, że każdy z 30% wiernych chodzących co niedziela do
          kościoła daje na ofiarę tylko 10gr daje to obrót rzędu 5mln PLN miesięcznie.
          • jdbad Nie płacą :( 20.06.07, 17:36

            • Gość: alfa Re: Nie płacą :( IP: *.chello.pl 20.06.07, 21:18
              Skąd wiesz mądralo za dychę?
              Jak sie wypowiada xtrin, to jak papuga powtarzasz, a jak nie, to klepiesz
              jadaczka bez ładu i składu.
              • jdbad Mnie niż zero 20.06.07, 21:27
                taki sobie cytacik
    • hypatia69 O! Tu jest! Proszę: 20.06.07, 14:52
      pl.wikipedia.org/wiki/Fundusz_Ko%C5%9Bcielny
      www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2004102702
      Jak wyjaśnisz to zjawisko, droga Mi?
      • Gość: alfa Re: O! Tu jest! Proszę: IP: *.chello.pl 20.06.07, 21:24
        hypatia69 napisała:

        > Jak wyjaśnisz to zjawisko, droga Mi?

        Sama se wytłumacz. Podstawówkę skończyłaś? No to do roboty. A nie czekasz na
        gotowe! Mądrala się znalazła.
        • czwarty.wymiar Do alfa 20.06.07, 21:27
          Widzę, że latasz po całym wątku i strasznie "merytorycznie" ustosunkowujesz się do wypowiedzi innych forumowiczów.
          • jdbad Bo to mniej niż zero 20.06.07, 21:28
            taki sobie cytacik. To pewnie bardzo chrześcijańska i miłosierna dusza:)
          • Gość: alfa Re: Do alfa IP: *.chello.pl 20.06.07, 21:31
            czwarty.wymiar napisał:

            > Widzę, że latasz po całym wątku i strasznie "merytorycznie" ustosunkowujesz się
            > do wypowiedzi innych forumowiczów.

            Nie, nie do wszystkich wypowiedzi. Sam zauważ, że moją ulubienicą jest
            przygłupiasta jdbad.
            • jdbad -0 21.06.07, 06:03

              • Gość: maedma Pokój z Wami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 18:57
                Zaprawdę powiadam Wam: "Pax między chrześćjany".
                Tak naprawdę to do rzeczy, bo nie rozpocząłem tego wątku aby stał sie miejscem
                kłótni. Tak na marginesie, miło, że chcecie sie wpisywać, bo widzę, że nie
                wszyscy padają na twarz przed tak zwanym Kościołem.
                • edico Pokój z Wami - czyli miecz i żelazny pręt......... 30.06.07, 12:46
                  1980 r. - Beatyfikacja jezuity José de Anchieta, który twierdził: "Miecz i
                  żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje".

                  Podczas beatyfikacji masowego mordercy Indian, papież Jan Paweł II nazwał go
                  apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy i siebie samego.

                  Nie pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza na ołtarze.
        • hypatia69 Re: O! Tu jest! Proszę: 20.06.07, 21:42
          Cóż za intelekt przez Ciebie przemawia! Cóż za kultura osobista! A jakiż
          argument to niesłychany! Głęboki jak kawiarnia taca...
          Skup się, Słoneczko. I zamiast jątrzyć napisz coś z sensem.
          • Gość: alfa Re: O! Tu jest! Proszę: IP: *.chello.pl 20.06.07, 21:44
            hypatia69 napisała:

            > Skup się, Słoneczko. I zamiast jątrzyć napisz coś z sensem.

            Damy maja pierwszeństwo.
            No to do roboty, Gwiazdeczko.
            • hypatia69 Re: O! Tu jest! Proszę: 20.06.07, 22:15
              Cóż za kurtuazja dla odmiany. Nie poznaję Cię, mój drogi. Jedyny problem w tym,
              ze jestem prostą kobitką z ludu, nie damą.
              A zatem oświeć mnie blaskiem swojej wiedzy, niech się w nim pławię, o boski.
              • Gość: alfa Re: O! Tu jest! Proszę: IP: *.chello.pl 20.06.07, 22:46
                hypatia69 napisała:

                > Jedyny problem w tym, ze jestem prostą kobitką z ludu, nie damą.

                Wreszcie się wydało, hihi, kim jestes.
                Przedtem, jak karaluchy obsiedliście mala.mi.74, a ty wyznaczyłaś jej zadanie do
                wykonania. Teraz usiłujesz mnie obdarzyc tym koksem. Nic z tego, madralo. Bujaj się.
                Wprawdzie temat podatków KK jest banalnie prosty, i był szczegółowo omawiany na
                forum, miedzy innymi przez supaariego (przepraszam, jeśli nieprawidłowo
                zapisałem), ale zdolni-inaczej nadal nie potrafia tego zrozumieć. I jazgoczą, i
                jazgoczą, i jazgoczą.
                • hypatia69 Re: O! Tu jest! Proszę: 20.06.07, 23:33
                  Nic nie wyznaczyłam Małej Mi, wizjonerze. Zadałam jej pytanie. Jakieś problemy
                  z rozszyfrowaniem druku?
                  Nie usiłuję też niczym obdarzyć Ciebie. Twoje wyjaśnienia są mi potrzebne jak
                  rak wargi.
                  Pobujam się chętnie. Ale nie licz na współudział, niepoprawny marzycielu.
                  • Gość: alfa Re: O! Tu jest! Proszę: IP: *.chello.pl 21.06.07, 00:05
                    hypatia69 napisała:

                    > Pobujam się chętnie. Ale nie licz na współudział, niepoprawny marzycielu.

                    I całe szczęście, chyba bym się zadeptał, gdybyś mnie zaprosiła, ot co.
                    Nie mam o czym marzyć, tylko o bujaniu prostej kobity, koń by sie usmiał.
                    Gdybyś była garbata, to co innego. Poklepałbym po garbie, przytulił i miałbym
                    szczęście w życiu, a tak, to po kiego Iwana miałbym się trudzić?

                    Idź juz spac, nie marudź. Nie zapomnij wypić ziółek.
                    • hypatia69 Re: O! Tu jest! Proszę: 21.06.07, 00:14
                      Słodziutki, czy ja Cię aby skądś nie znam? Ta czułość jakoś dziwnie mi się
                      kojarzy... Tak myślę, że to urocze, że aż tu za mną Cię przygnało. Nie liczyłam
                      na takie hołdy... Dziekuję, Koteczku.
                      • Gość: alfa Re: O! Tu jest! Proszę: IP: *.chello.pl 21.06.07, 00:34
                        Jestes zdrowo stuknięta. Widzę też, że likantropii jeszcze nie wyleczyłaś i
                        nadal wyjesz, na forum zwłaszcza.

                        Nudzi mnie ta rozmowa, idę spać. Dobranoc
                        • hypatia69 Re: O! Tu jest! Proszę: 21.06.07, 00:37
                          Ja też cię kocham, malutki.
                • jdbad - O 21.06.07, 06:04

                  • Gość: alfa Dzidzia IP: *.chello.pl 21.06.07, 07:42
                    Nie potrafi sformułować pełnego zdania? Składającego się chociażby z kilku słów?
                    No dzidzio, spręż się, napnij, może coś wystękasz. Tylko przedtem zdejmij
                    majciochy, bo nie wiadomo z którego otworu wyjdzie ci produkt naprężeń.
                    • Gość: jdbad -O IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 21.06.07, 08:18
                • edico Re: Podatek kościelny, to jedne wielkie bzdury!!! 30.06.07, 00:04
                  W praktyce jedyny podatek, jaki płacą sukienkowi to ryczałt dla proboszczów,
                  który jest uzależniony od liczby mieszkańców w danej parafii.

                  Kwartalne stawki ryczałtu od przychodów proboszczów wynoszą:
                  W parafiach o liczbie mieszkańców Wysokość stawek w złotych
                  Powyżej Do
                  Ilość wiernych do 1.000 - 320 zł
                  1.000 - 2.000 wiernych - 365 zł
                  2.000 - 3.000 wiernych - 394 zł
                  3.000 - 4.000 wiernych - 430 zł
                  4.000 - 5.000 wiernych - 467 zł
                  5.000 - 6.000 wiernych - 511 zł
                  6.000 - 7.000 wiernych - 555 zł
                  7.000 - 8.000 wiernych - 600 zł
                  8.000 - 9.000 wiernych - 647 zł
                  9.000 - 10.000 wiernych - 701 zł
                  10.000 - 11.000 wiernych - 762 zł
                  12.000 - 12.000 wiernych - 828 zł
                  14.000 - 16.000 wiernych - 899 zł
                  16.000 - 18.000 wiernych - 974 zł
                  18.000 - 20.000 wiernych - 1.054 zł
                  powyżej 20.000 wiernych - 1.142 zł

                  Innymi słowy cztery babcie moherowe rezygnując ze swojej miesięcznej emerytury
                  są w stanie opłacić całoroczny ryczałt podatkowy za proboszcza. Są to kpiny,
                  skoro uwzględni się fakt, że proboszcza nie obciążają już żadne inne obciążenia
                  zarówno na rzecz skarbu Państwa jak i ZUS-u.

                  Podatek dochodowy
                  =================
                  Ustawa z dnia 15 listopada 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych w art.
                  17 stanowi, że wolne od podatku są dochody kościelnych osób prawnych:

                  a) z niegospodarczej działalności statutowej (np.: datków na "tacę"); w tym
                  zakresie kościelne osoby prawne nie mają obowiązku prowadzenia dokumentacji
                  wymaganej przez przepisy Ordynacji podatkowej,

                  b) z pozostałej działalności (w tym gospodarczej) - w części przeznaczonej na
                  cele: kultu religijnego, oświatowo-wychowawcze, naukowe, kulturalne,
                  charytatywno-opiekuńcze oraz na konserwację zabytków, prowadzenie punktów
                  katechetycznych, inwestycje sakralne w zakresie: budowy, rozbudowy i odbudowy
                  kościołów oraz kaplic, adaptację innych budynków na cele sakralne, a także
                  innych inwestycji przeznaczonych na punkty katechetyczne i zakłady
                  charytatywno-opiekuńcze.

                  Wolne od podatku są również dochody spółek, których jedynymi udziałowcami
                  (akcjonariuszami) są kościelne osoby prawne - w części przeznaczonej na cele, o
                  których mowa powyżej w pkt. b).

                  Kościelne fundacje
                  ==================
                  W wypadku kościelnych fundacji istotne znaczenie ma zapis art. 17 ust. 1 pkt. 4
                  ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, który określa zwolnienia
                  przedmiotowe (działalność naukowa, naukowo-techniczna, oświatowa, w tym również
                  polegająca na kształceniu studentów, kulturalna, w zakresie kultury fizycznej i
                  sportu, ochrony środowiska, wspierania inicjatyw społecznych na rzecz budowy
                  dróg i sieci telekomunikacyjnej na wsi oraz zaopatrzenia wsi w wodę,
                  dobroczynności, ochrony zdrowia i pomocy społecznej, rehabilitacji zawodowej i
                  społecznej inwalidów oraz kultu religijnego).

                  Podatek od nieruchomości
                  ========================
                  Zwolnienie od opodatkowania podatkiem od nieruchomości oraz od świadczeń na
                  fundusz gminny i fundusz miejski obejmuje nieruchomości lub ich części
                  przeznaczone na cele mieszkalne duchownych i członków zakonu.

                  Cło
                  ===
                  Wolne od opłat celnych są przesyłane z zagranicy dla kościelnych osób prawnych dary.

                  A to, co pisze supaari, to sobie pisze :))
    • autenty Czy ktos w ogole wygral z kosciolem w tej sprawie? 21.06.07, 23:59
      maedma napisał:

      > Chodzi o zakłócanie ciszy od 6.00 6.15 6.30 aż do 8.00. Z taką regularnością

      Czy ktos w ogole wygral z kosciolem w tej sprawie?
    • Gość: omnipotentny Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo IP: 217.153.246.* 30.06.07, 07:43
      maedma napisał:

      > Chodzi o zakłócanie ciszy od 6.00 6.15 6.30 aż do 8.00. Z taką regularnością
      > biją dzwony, codziennie po 5 minut po każdym rozpoczętym


      cisza nocna trwa od 22 do 6
      • Gość: nina Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo IP: *.chello.pl 30.06.07, 11:56
        Ale jest jeszcze coś takiego jak zasady współżycia społecznego...
        • edico Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 30.06.07, 12:18
          Gość portalu: nina napisał(a):

          > Ale jest jeszcze coś takiego jak zasady współżycia społecznego...

          Czy sądzisz, że coś takiego w tym środowisku istnieje, o ile nie ma tym
          doraźnego interesu środowiskowego???
    • Gość: MITROJ Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo IP: *.olsztyn.mm.pl 30.06.07, 13:58
      Kosciol na Jarotach / w budowie /. Wierni modla sie w budynku obok. Ilosc
      modlacych niewielka.Na budynku tym ksiadz zainstalowal potezne glosniki, ktore
      trzeba czy nie, rycza obwieszczajac wszystkim mieszkajacym blisko,ze trwa msza.
      Nie do wytrzymania sa zawodzenia piesni religijnych przez zawsze te sama
      solistke.Aparatura przenosi wysokie tony obcinajac niskie - horror. Najgorzej
      jest w godzinach rannych wtedy gdy dzieci jeszcze powinny spac a sa budzone
      zlymi popisami wokalnymi.Ksiadz beszczelnie tlumaczy - wierny powinien juz o
      6.00 modlic sie i kosciol o to dba.
      • edico Re: uciążliwe dzwony kościelne a prawo 30.06.07, 16:34
        Popatrz na to, co się dzieje w Pieczewie. Kościół od kościoła oddalony gdzieś
        500 m. Jak skończą, to dopiero będzie koncert a proboszczowie wezmą się za
        czupryny w rywalizacji o to, kto pierwszy obudzi własne owieczki. Przyjrzyj się
        spółdzielniom mieszkaniowym i ich prezesom działającym w tym rejonie i podejmij
        próbę wyjaśnienia, na jakich zasadach oddano tereny Kościołowi wykupione
        wcześniej przez te spółdzielnie :(.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka