alberto4
04.07.07, 21:22
Rząd głowi się, czy i skąd wysupłać dla pielęgniarek jakieś grosze. Osobiście
podsunąłbym panu Premierowi gotowy pomysł. W dodatku "Bankierzy Boga",
dołączonym do nr 13/2007 "FiM" i stale udostępnionym na tej stronie
internetowej, ujawnione zostały liczne kanały transferu pieniędzy dla
instytucji KK i wydatki budżetu Państwa i samorządów lokalnych (czyli
wszystkich podatników bez względu na ich światopogląd) na cele - najogólniej
rzecz biorąc - kościelne. I teraz sedno pomysłu...
A może by koryto tej rzeki pieniędzy przekierować do bardziej potrzebujących??
Oto (tylko niektóre) wybrane kwoty, które tym sposobem mogłyby zostać każdego
roku((sic!) uwolnione:
# 42-tysięczna armia kapelanów, których pensje (gdy "tylnymi drzwiami"
wprowadzono religię do szkół) miały być wyłącznym problemem Kościoła - 650 mln
zł [rocznie]
# finansowanie stricte kościelnego szkolnictwa wyższego (w tym nauki alumnów w
seminariach duchownych i prywatnych uczelniach teologicznych - 172 mln zł []
# rozmaite dotacje - 123 mln zł [] (w tym 103 mln zł na cele remontowo-budowlane)
# Fundusz Kościelny (od kilkudziesięciu już lat "rekompensujący" Kościołowi
dawno oddane mu nieruchomości) - 96 mln zł []
# księża kapelani (wygodnie usadowieni w szpitalach, policji, wojsku,
więzieniach, straży pożarnej, leśnictwie i diabli wiedżą gdzie jeszcze) - 27
mln zł []
# daniny (zwane darowiznami) spółek skarbu państwa, przedsiębiorstw
komunalnych itp. - 10 mln zł []
# bonifikaty przy sprzedaży nieruchomości (jest regułą, że kat. Kościół kupuje
grunty i obiekty za 1 - 5 proc. wartości[patrz np: parafa św. Kingi]) - 250
mln zł []
# nieruchomości wciąż jeszcze przekazywane parafiom i zakonom w ramach
rekompensowania "krzywd" wyrządzonych przez komune - 100 mln zł []
Gdy się podsumuje, wyjdzie prawie półtora miliarda złotych [rocznie]...