marcin.pietron
03.08.07, 18:02
Mam dosyć poważny problem i liczę na to, że pomożecie mi go rozwiązać. Kilka
tygodni temu skończyłem 16 lat, a moi rodzice nie pozwalają mi wracać do domu
później niż 22:00. Jeśli chcę iść na koncert, do kina, do filharmonii, do
teatru, do kumpla, niezależnie co by to był nie mogę przekroczyć tej godziny.
Dla mnie jest to nienormalne, bo mieszkam 15 minut drogi od centrum miasta i
nie mogę wrócić do domu z niego np. po 23 gdy idę na jakiś pokaz filmów, a
jestem z odpowiedzialnym (naprawdę) kolegą. Jako argument rodzice mówią: "bo
jest niebezpiecznie i coś ci się stanie", co jest oczywiście absurdem, ale nie
mogę im tego wytłumaczyć. Mówią też, że "jestem za młody na tak późne
chodzenie i jak dorosnę, to będę mógł". Mam wrażenie, że żyję w domu
nienormalnym i najgorzej, że nie wiem jakich argumentów użyć, by móc to
zmienić, a nie chcę robić czegoś wbrew ich woli, bo to tylko pogorszy
sytuację. Proszę was więc o radę. (Aha, ten problem w ogóle nie jest związany
z moją osobą, bo naprawdę mi nic nie można zarzucić, jeśli chodzi o naukę i
zachowanie, tu chodzi tylko o poglądy rodziców)