Dodaj do ulubionych

Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalistów?

16.08.07, 08:05
Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalistów?

Dzieciństwo' jako puchar przechodni nigdy nie jest własnością
dorosłego człowieka! O to dzieciństwo rozgrywa się walka komunizmu z
kapitalizmem. Komuniści uważają, że na dzieciństwo dziecka składa
się całe społeczeństwo a kapitaliści, że na dzieciństwo muszą łożyć
rodzice i tyle mogą mieć dzieci na ile ich stać. Zarówno jedni jak i
drudzy nie znają prawidłowej ekonomii, dlatego nie mogą dojść do
porozumienia. Nie mieści im się w głowach normalność, że dziecko
samo musi na swoje dzieciństwo zapracowywać i matematycznie nie jest
możliwe by ktokolwiek mu dzieciństwo fundował. Tylko, więc
matematykę komuniści z kapitalistami mają wspólną, ale już ekonomię
jedni i drudzy całkowicie różną i całkowicie błędną! To, dlatego
mają sami trudności z definicją komunisty i kapitalisty i wielu z
nich walczy z komunizmem będąc komunistami a z kapitalizmem będąc
kapitalistami. Normalność zaś nie ma ustroju w normalności każdy
pracuje tylko na siebie i jak dobrze pracuje to dobrze żyje.
Normalność to jednak każdy zapracowuje na swoje dzieciństwo sam,
czyli musi wychować swego następcę lub pokryć koszty takiego
wychowania jak na przykład nie `lubi' dzieci. Każde pokolenie na
swoje dzieciństwo potrzebowało pewną ilość dóbr i zwracając te dobra
następnemu nic mu nie daje-zaledwie go nie okrada! Problem dzieci
bezrobocia i dobrej gospodarki można łatwo rozwiązać jak zrozumie
się, że dziecko niczyjej pomocy nie potrzebuje! Jeśli średnia płaca
w Polsce to 2500 zł. Jeśli średnio Polak pracuje 40 lat. Jeśli
średnio w wieku 20 lat podejmuje pracę. Jeśli co z powyższego już
wynika średnio w 60 roku przechodzi na emeryturę a żyje średnio 75
lat, czyli 15 lat średnio jest na emeryturze. Wszystkie te,
`jeśli' można precyzyjnie wyliczyć NORMALNOŚĆ może tak wyglądać:
40 lat*12 m-cy*2500 zł=1200000zł 15lat*12m-cy*1/2*2500 zł=225000
zł Razem 1425000 zł Średnio, więc
każdy Polak zarabia w całym życiu 1425000 zł, Jeśli dziecko
potraktujemy jak zwykłego przeciętnego człowieka a nie darmozjada,
któremu musimy pomagać to normalna ekonomia, w której wolontariusz i
darczyńca odejdą do lamusa mogłaby tak wyglądać. Średnia płaca
dzielona na przeżyte miesiące to: 1425000 zł/(75*12)=1583,33 zł na
każdy miesiąc życia. Każde dziecko zamiast waszej fikcyjnej pomocy
mogłoby otrzymywać w dzieciństwie (do 20 lat) 1500 zł miesięcznie
swoich przyszłych zarobków-analogia do emerytury. Ponieważ nie
znamy, kto kim będzie w przyszłości i ile będzie zarabiał powinniśmy
dzieci traktować jak przyszłych przeciętnych pracowników i wypłacać
im ich przeciętną wypłatę 1500 zł. Średnia płaca spada do
wielkości 1425000-225000-1500*20*12=840000 zł 840000/40/12=1750
zł. Przestajemy jednak poniżać dzieci udając pomaganie zaprzestajemy
za to okradać dzieci! Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie,
dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że wszyscy okradli.
Problem mógłby się pojawić jak przyrost naturalny będzie wyższy niż
potrzebny, ale i ten problem nie możemy rozwiązywać okradaniem
dzieci myślę, że w normalności znajdą się normalne rozwiązania.
Zauważyła to, antypedagogika-antypedagodzy twierdzą, że dzieciom
praw przyznawać nie można-, bowiem wizja świata, która się za tym
kryje jest wizją gdzie ktoś,(np. dorośli) komuś(np. dzieciom)może
jakieś prawa przyznawać czy odbierać, co jest ewidentnym świadectwem
nierówności i humanitarnego- w najlepszym przypadku- protekcjonizmu.
Tymczasem każda jednostka ludzka, a więc również dziecko, posiada
określone prawa nie z czyjegoś nadania, ale z samej natury swojego
istnienia


Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
pomógł, lecz
dlatego że zostało okradzione.
Obserwuj wątek
    • natural.optimist Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 08:28
      >Każde dziecko zamiast waszej fikcyjnej pomocy
      > mogłoby otrzymywać w dzieciństwie (do 20 lat) 1500 zł miesięcznie
      > swoich przyszłych zarobków-analogia do emerytury.

      Ja bym to raczej porównał do kredytu - bank daje komuś dzisiaj pieniądze, które jutro zwróci z procentem.

      >Komuniści uważają, że na dzieciństwo dziecka składa
      > się całe społeczeństwo a kapitaliści, że na dzieciństwo muszą łożyć
      > rodzice i tyle mogą mieć dzieci na ile ich stać
      ...
      >Ponieważ nie znamy, kto kim będzie w przyszłości i ile będzie zarabiał
      >powinniśmy dzieci traktować jak przyszłych przeciętnych pracowników i
      >wypłacać im ich przeciętną wypłatę 1500 zł.
      My powinniśmy? czyli jednak społeczeństwo :P Społeczeństwo daje każdemu dziecku na starcie kredyt, które ono kiedyś spłaci. Jestem za. Tylko, że trudność polega na tym, że tak jak banki nie udzielają wszystkim kredytów, tylko tym którzy dobrze rokują, mają zdolność kredytową itd., tak i społeczeństwo będzie podchodziło raczej sceptycznie do udzielania kredytu dziecku, które nie wiadomo na kogo wyrośnie w przyszłości, może na jakiegoś debila, nieroba, kryminalistę, itd.
      • leftt Re: natural.optimist 16.08.07, 08:32
        Masz bardzo adekwatny nick, bo wierzysz, że można merytorycznie
        dyskutować z wirusem komputerowym polubu.
      • Gość: polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: 82.177.166.* 16.08.07, 09:18
        Ja bym to raczej porównał do kredytu - bank daje komuś dzisiaj
        pieniądze, które jutro zwróci z procentem.
        Które zaś dorośli muszą spłacić i to nie jat łaska dla dzieci i może
        z procentem zwróci >Ponieważ nie znamy, kto kim będzie w przyszłości
        i ile będzie zarabiał
        > >powinniśmy dzieci traktować jak przyszłych przeciętnych
        pracowników i
        > >wypłacać im ich przeciętną wypłatę 1500 zł.
        > My powinniśmy? czyli jednak społeczeństwo :P Społeczeństwo daje
        każdemu dziecku
        > na starcie kredyt, które ono kiedyś spłaci. Jestem za. Tylko, że
        trudność pole
        > ga na tym, że tak jak banki nie udzielają wszystkim kredytów,
        tylko tym którzy
        > dobrze rokują, mają zdolność kredytową itd., tak i społeczeństwo
        będzie podchod
        > ziło raczej sceptycznie do udzielania kredytu dziecku, które nie
        wiadomo na kog
        > o wyrośnie w przyszłości, może na jakiegoś debila, nieroba,
        kryminalistę, itd.
        C
        Każdy ma zwrócić i nie maże przewidywać debili. Jeśli zaś nie zwróci
        to ukradnie od debili, co się później dziwić, że bandytyzm się
        szerzy, na który zasłużyliśmy.
    • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 09:32
      "Jeśli średnia płaca w Polsce to 2500 zł. Jeśli średnio Polak
      pracuje 40 lat. Jeśli średnio w wieku 20 lat podejmuje pracę. Jeśli
      co z powyższego już wynika średnio w 60 roku przechodzi na emeryturę
      a żyje średnio 75 lat, czyli 15 lat średnio jest na emeryturze."
      No na tym polega problem utopijny szaleńcze. ALbowiem "średnio" to
      jedno, a "faktycznie" to drugie. 2500,- to bzdura. Życie 75 lat to
      kolejna bzdura. A jak ktoś w wieku lat 52 idzie na rentę, to co?
      Dlatego właśnie, fantasto, Twoje rojenia są pozbawione sensu.
      Twoja poroniona ekonomia opiera się na warunkach laboratoryjnych,
      wiec musi być błędna. Z tej mąki bułek nie bedzie. I dlatego
      komuniści i kapitaliści mają swojej systemy, ludzie żyją jak żyja, a
      Ty siedzisz w Tworkach.
      • leftt Re: Hypatia 16.08.07, 09:54
        Podziwiam Twoją wytrwałość i cierpliwość. Zasługujesz na
        kanonizację :-)
        • hypatia69 Re: Hypatia 16.08.07, 10:01
          Ja czekam, aż sie Polubu rozkręci i zacznie własne posty kserować...
          Już zaczyna. Ale jakieś to drętwe... Przy ostatniej jego wizycie
          było weselej...
          ;)))
          • leftt Re: Hypatia 16.08.07, 10:19
            WSZYSTKIE posty Polubu są kserowane. Nie oczekuj też zbyt
            wielkiego "rozkręcenia" bo, jak zapewne zauważyłaś, Polubu zaczął
            ostatnio wkraczać w kompetencje Boga i odsyłał na lewą stronę.
            Bardziej chyba już się nie można rozkręcić. Chociaż kto wie...
            • hypatia69 Re: Hypatia 16.08.07, 10:40
              Ale ja czekam na bułki i podtarcia;) Wczoraj pojawił się
              hydraulik... Miałam nadzieje, że Polubu rozwinie myśl w dziedziczne
              spłuczki czy coś, ale nie rozwinął... A szkoda;))) Moze coś
              wymyśli...
      • Gość: polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: 82.177.166.* 16.08.07, 12:18
        Ty masz coś nie pokolei, co ma przechodzenie na retę, do nornalnej
        ekonomii. Chcesz powiedzieć może, że dwa razy więcej na rentę będzie
        przechodzić, jeśli nie to nic się nie zmienia. Mamy te pieniądze do
        dyspozycji.
        • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 15:29
          *Ja* mam nie pokolei? Ja przedstawiam wizję świata, gdzie każdy
          rozpoczyna pracę w określonym wiek, pracuje określoną liczbę lat i
          umiera w dniu siedemdziesiatych piątych urodzin? Ja stosuję
          obliczenia ekonomii utopijnej? Ja bredzę o bułkach i podtarciach
          oraz hydrauliku?
      • polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 12:31
        Po co uczyć psychologów jak postępować z maltretowanym dzieckiem jak
        można zaprzestać je maltretować?
        Po co rozwijać aparaty terroru takie jak więzienia i sądownictwo jak
        można bandytów nie wychowywać?
        My dzieciom nie pomagaliśmy i nie wiemy, co to problemy wychowawcze.
        Dzieci nie znoszą pomagania i na pomaganie tak reagują, że zostają
        bandytami by zachowana została sprawiedliwość.
        Sprawiedliwość jak prawo fizyki jest niezmienna i tego człowiek nie
        może zmienić podobnie jak nie może zmienić praw fizyki. Każde
        społeczeństwo ma tylko tylu bandytów na ilu zasługuje i ich liczbę
        może regulować swoimi zasługami, to, dlatego karanie nie ma wpływu
        na liczbę przestępstw. Tylko z Tworek inaczej to wygląda.


        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        Dlatego że zostało okradzione.
        • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 15:38
          Polubu, a Ciebie maltretowali czy puscili samopas z bułką w ręce w
          dzicz i ostepy, zebyś sam doszedł do praw fizyki i ekonomii
          obłędnej? Czy też robili jedno i drugie na zmiane w ramach
          doswiadczeń socjologicznych? Wiesz - ile przetrwa Polubu z jedną
          bułką od czasu do czasu maltretowany wykładami z głupoty?
          A że z Tworek to inaczej wygląda to zauważyłam...
      • Gość: polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: 82.177.166.* 16.08.07, 14:13
        Komunista to ten, kto chce komunizmu, ale tylko dla innych.
        Kapitalista to ten,
        kto chce kapitalizmu, ale tylko dla siebie nie dla innych. To ciągle
        ten sam
        nieuczciwy człowiek, o którym mój ojciec mawiał, że Bóg popełnił
        błąd
        stwarzając człowieka z rękami do siebie.
        Normalność jeszcze daleko i wam do sprawiedliwości jeszcze daleko!
        Wystarczy jak dziecko będziecie traktować jak siebie a wiele
        prawidłowych
        rozwiązań się znajdzie. Ja proponowałem proste a o wiele lepsze od
        obecnego.
        Każde dziecko otrzymuje swoją miesięczną wypłatę (dla Polski) 1500

        miesięcznie przez 20 lat życia a następnie pracując spłaca w
        składkach przez 40
        lat po 750 zł miesięcznie. Nikt łaski dziecku nie robi, że mu pomaga!
        Średnia płaca w Polsce spada z 2500 zł do 1750 zł, czyli do
        prawidłowej płacy i
        zaprzestajemy okradać dzieci, co spowoduje, że w trzy pokolenia
        polikwidujemy
        wszystkie więzienia.
        • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 15:57
          A Ty jesteś szalony Marksista Rasputin. Sprawiedliwość jest
          constans? Udowodnij.
          A jeśli dziecko umrze mając lat siedem? A jeśli człowiek nie umrze
          mając lat 75? A jeśli w wieku lat 33 przejedzie sie po nim tramwaj,
          dzieki czemu nie bedzie mógł oddać komukolwiek czegokolwek, bo przy
          paralizu od szyi w dół zwracanie będzie cokolwiek skomplikowane? A
          jeśli urodzą sie trojaczki? U wszystkich? Jednocześnie? Wtedy nie ma
          bata, wychodzi, że 2+3=5 i wszystkie Twoje obliczenia szlag trafia.
          "Bóg popełnił błąd stwarzając człowieka" Nawet kilku. Nie będę ich
          tu wymieniać.
          • Gość: polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: 82.177.166.* 16.08.07, 18:42
            Nic się nie zmienia. Każdy ma zwrócić za swoje dzieciństwo dla tego,
            jeśli ktoś umrze w wieku 7 lat to ty masz jeszcze do zwrotu (18-
            7=11) 11 lat, bo to o twoje nie kradnij chodzi.
            Każdy ma zwrócić, dlatego dzieci nie potrzebują pomocy.
            • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 19:03
              Jeśli sąsiadki potomstwo permanentie umiera w wieku lat siedmiu, to
              dlaczego ja mam zwracać przez 11 lat? A jeśli tego potomstwa w
              dodatku był 9 sztuk? To ona zwróciła 9*7=63. Czyli też jest
              nadwyżka. A w dodatku mi [dlaczego] do zwrócenia zostaje 77 lat, bo
              9*11... I co z trojaczkami? Najsłabsze topić jak kota? A jak już
              zwróciłam i znowu zaciążę, to mam nie podcierać i nie zwracać? Czy
              jak?
              • Gość: polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: 82.177.166.* 16.08.07, 19:59
                Ty nic nie zrozumiesz. Jeśli jada rodzina weźmie wszystkie Polskie
                dzieci i jest ich liczba zastępowalność pokoleń to każdy musi
                zwrócić każdy za swoje dzieciństwo i nie więcej.
                Dopiero jak rodzina będzie chciał wychowywać więcej od
                zastępowalności pokoleń to sprawiedliwość każdy zwraca za swoje
                dzieciństwo a resztę za swoje wychowuję ta rodzina
                Nie możesz liczyć, że ktoś ci dzieci wychowa.
                • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 21:47
                  Zgadza sie, Polubu. Nie rozumiem. Bo ja do rachunku robociznę
                  doliczam. Czyli nie tylko 2000 podtarć, ale i siegnięcie po
                  pieluchę. I wytarcie mokrą chusteczką... I wyrzucenie zużytej
                  pieluchy. A Ty tego, mój dorogi filozie, poduwagę nie bierzesz.
                  Ciebie wypiek i zakup bułki nie obchodzi. Tylko sama już istniejąca
                  bułka.
                  • Gość: polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: 82.177.166.* 17.08.07, 03:46

                    Jak porównam poziom życia przeciętnego homoseksualisty do poziomu
                    życia rodzin z czwórką dzieci to równouprawnienie się domagam.?
                    Ja nie biorę tylko powierzchownie jak Ty.
                    • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 17.08.07, 09:39
                      Przecietny homoseksualista również moze być szcześliwym posiadaczem
                      czwórki dzieci. Za bogów nie wiem, czego sie domagasz... Jakos nie
                      chcesz tego zdradzić, chociaż ciekawe to wielce.
                      To właśnie Ty bierzesz powierzchownie, bo to Tobie sie wydaje, że
                      wystarczy podetrzec i zwrócić bułkę. A o wychowaniu i opiece bladego
                      pojęcia nie masz, wstrętny szowinisto. Wciskasz tutaj uczone ambaje
                      kserowane z wcześniejszych postów, a konkretnych odpowiedzi unikasz.
                      Wymysl jakiś nowy przykład ekonomiczny, który łatwiej przyswoję, bo
                      od tych zwracanych bułek już mi niedobrze, a od podcierania
                      przedziałek mnie rozbolał.
                      • Gość: polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: 82.177.166.* 17.08.07, 13:29
                        Ty już nic nie wskórasz to już kres Twoich możliwości.
                        Gdy tylko jeden człowiek zapewni zastępowalności pokoleń to inni
                        ludzie nie muszą nic dziecku dawać ni pomagać, bo inaczej nie będą
                        mieć emerytur. Co jest zwykłym okradaniem dzieci.
                        Nie znasz pojęcia przeciętny homoseksualista?
                        • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 17.08.07, 13:36
                          "Gdy tylko jeden człowiek zapewni zastępowalności pokoleń" Przez
                          pączkowanie chyba... Masz pojęcie o tym, jak sie ludzie rozmnażają?
                          Bo coś Ci się chyba pomyliło, jeśli jeden do zastępowalności Ci
                          wystarcza. W dodatku przecietny homoseksualista...
                          • Gość: polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: 82.177.166.* 18.08.07, 07:39

                            "Gdy tylko jeden człowiek zapewni zastępowalności pokoleń"
                            Nic tylko płakać! Na jednym człowieku zapewnimy zastępowalność
                            pokoleń jednym. Na sto ludzi zastępowalność pokoleń stu ludźmi.
                            Dla Polski będzie to około 8000000 milionami ludzi, każdy, więc musi
                            zwróci swoje dzieciństwo!
                            • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 18.08.07, 11:02
                              Polepsz Ci sie. Sam dochodzisz do wniosku, ze Twoje wypowiedzi są
                              pozbawione głębszego sensu...
    • Gość: brum Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: *.chello.pl 16.08.07, 10:43
      Polubu
      Człowiek percepcyjnie odmienny, cierpiący na dużą niezależność umysłową.
    • polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 12:22
      Najgroźniejsze są gangi pomagające dzieciom!

      Może ja w innej rodzinie wychowany? Mój dziadek oddał dzieciństwo
      ojcu ojciec mnie ja dziecku i na to wyszło, że każdy z nas sam sobie
      na swoje dzieciństwo zapracował. Może ja znam inną matematykę niż
      Wy? Może tylko my w naszej rodzinie mieliśmy tak dobrych rodziców,
      że nie mogliśmy pomóc swoim dzieciom, bo nie mieliśmy pewności czy
      już zwróciliśmy wszystko, co od rodziców nam przekazano! Wy
      widocznie w patologicznych rodzinach wychowywani, bo 85 % z Was
      pomaga tym, którzy pomocy nie powinni potrzebować!
      To takie banalne, gdy wystarcza nie kradnij!

      Nie wiem, co to jest szczęście, ale dzieci wychowuje się tylko po to
      by na samego siebie zapracować i przez to nie okradać innych. Jeśli
      tobie w dzieciństwie podcierano tyłek 2000 razy możesz swemu dziecku
      go podetrzeć 2000 razy a zaliczyć, że sobie z dzieciństwa tyłek
      podtarłeś. Jeśli tak zapracujesz tylko na siebie (na swoje
      dzieciństwo) to twoje dziecko nic więcej nie będzie potrzebowało, bo
      człowiek to istota samo finansująca się i na siebie zapracuje jak go
      się nie okradnie. Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego,
      że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że wszyscy okradli.

      Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
      pomógł, lecz
      dlatego że zostało okradzione.
      • leftt Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 12:56
        Dzieci nie znoszą pomagania i na pomaganie tak reagują, że zostają
        bandytami by zachowana została sprawiedliwość.
        Sprawiedliwość jak prawo fizyki jest niezmienna i tego człowiek nie
        może zmienić podobnie jak nie może zmienić praw fizyki. Każde
        społeczeństwo ma tylko tylu bandytów na ilu zasługuje i ich liczbę
        może regulować swoimi zasługami, to, dlatego karanie nie ma wpływu
        na liczbę przestępstw

        A jednak się rozkręcił! Już więcej nic nie piszę, niech Hypatia też
        ma trochę przyjemności :-)
      • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 16:07
        "Może ja znam inną matematykę niż Wy?" To na pewno...
        "nie mogliśmy pomóc swoim dzieciom" Z takim poziomem skupienia
        jakoś mnie to nie dziwi...
        "nie mieliśmy pewności czy już zwróciliśmy wszystko" To się zwykle
        czuje... W razie czego polecam wodę z musztardą...
        "Jeśli tobie w dzieciństwie podcierano tyłek 2000 razy możesz swemu
        dziecku go podetrzeć 2000 razy" A może ja miałam zaparcia, a moje
        dziecko ma biegunki? I ja byłam podcierana tylko 1000 razy, a
        dziecko potrzebuje 3000? Czy bilans wychodzi na zero? Czy może
        okradłam swoje dziecko zbyt często z ekonomicznego punktu widzenia
        je podcierając, co doprowadziło do braku odparzeń?

        I zdefiniuj slowo "pomoc"
        • Gość: polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: 82.177.166.* 16.08.07, 18:57
          Dziadek oddał dzieciństwo ojcu ojciec mnie ja dziecku i nikt z nas
          pomocy nie dostał każdy sam sobie na swoje dzieciństwo zapracował.
          Ty to dziecku "dajesz"?
          Nie uważasz, bo ja ci tą definicja już wielokrotnie podawałem.
          • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 19:05
            Podaj jeszcze raz. Tylko spróbuj jasno i precyzyjnie. I zaznacz, ze
            to właśnie definicja.
            A "daję" nie dziecku, tylko jego ojcu.
    • makrama1 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 14:59
      Snujesz jakieś strasznie dołujące wizje.
      Hordy barbarzyńców okradające dzieci z bułek, podtarć i czego tam jeszcze.
      Zamiast radosnego dzieciństwa świadomość zaciąganego długu.
      Zamiast radości z rodzicielstwa ponury obowiązek spłaty długu.
      Brr... za nic nie chcę żyć w Twoim świecie.
      • Gość: polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: 82.177.166.* 16.08.07, 15:04
        Trzy podstawowe zasady normalnej ekonomii, do których ludzkości
        jeszcze daleko, bo są za proste.
        1- Nie dasz dziecku jeść i pić nie dziw się, że zmarło, bo
        każde umrze niezależnie od wrodzonych zdolności, nie ma ludzi
        odpornych na okradanie!
        2- Dasz dziecku tylko jeść i pić nie dziw się, że zostało
        bandytą, bo każde zostanie niezależnie od cech dziedzicznych czy
        wychowania. Nie ma, bowiem ludzi odpornych na okradanie.
        3- Za to nic mu nie dasz oddasz zaledwie to, co sam pobrałeś w
        dzieciństwie nie dziw się, że dorównało tobie, bo każde dorówna.
        Człowiek, bowiem to istota samo finansująca się i jeśli nie zostanie
        w dzieciństwie okradziona sama zapracuje na samą siebie.
        Ludzie jednak zamiast oddawać swoje dzieciństwo następcom by tak na
        swoje dzieciństwa zapracowywać wolą rozumować, że dzieciom pomagają
        i dlatego chcą dobrymi ludźmi uchodzić przed Bogiem. Ale się
        rozczarujecie jak okaże się, że Bóg zna rachunki i pomoc dziecku,
        które następnie pracując płaci większe od was podatki zaliczy jako
        okradanie!
        • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 16:11
          "1- Nie dasz dziecku jeść i pić nie dziw się, że zmarło, bo każde
          umrze niezależnie od wrodzonych zdolności, nie ma ludzi odpornych na
          okradanie!
          2- Dasz dziecku tylko jeść i pić nie dziw się, że zostało bandytą,
          bo każde zostanie niezależnie od cech dziedzicznych czy wychowania."
          To dawać jeść i pić czy nie? A moze tylko pokazać gdzie jest
          lodówka? [...niemowlęciu...]
          • Gość: polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: 82.177.166.* 16.08.07, 19:02
            3- Za to nic mu nie dasz oddasz zaledwie to, co sam pobrałeś w
            Dzieciństwie nie dziw się, że dorównało tobie, bo każde dorówna.
            Dalej nie przeczytałaś?
            • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 16.08.07, 19:07
              Pzeczytałam, maniaku niedomówień. Załóż dla dobra dyskusji, ze
              jestem bez wyobraźni i trzeba mi tłumaczyć jak chłop krowie na
              miedzy. Istnieje szansa, ze wtedy zrozumiem Twoje utopijne wywody.
              • natural.optimist Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 18.08.07, 08:36
                No cóż... Główny problem z twoim pomysłem, polubu, jest taki, że zakłada przeciętność - przeciętne dziecko, będzie zarabiało przeciętną pensję, więc powinno dostawać przeciętną emeryturę. To mi szczerze pachnie ustrojem socjalistycznym, w którym nie ma bogatych i biednych, tylko jest "równo i sprawiedliwie" a opiekuńcze państwo gwarantuje wszystkim równą emeryturę i wyrównuje szanse :P

                Wydaje mi się, że nie uciekniesz od komunizmu ani od kapitalizmu.. Szczerze mówiąc polecam kapitalizm. Zakładając ustrój kapitalistyczny, można by założyć, że każdemu dziecku na starcie Bank by przyznawał pewien kredyt. Za pieniądze z kredytu dziecko by mogło się wyżywić, opłacić szkołę itd. Potem by go musiało spłacać przez całe życie. Tylko problem mógłby się pojawić, gdyby nie dzieci wcale nie spłacały później tych kredytów, bo np. by nie miało pracy. Mogło by dojść do wtedy do krachu giełdowego. Tak więc chyba nie powinno się brać kredytów na całe życie, tak ja ci nieudacznicy co biorą kredyty mieszkaniowe na 30 lat, a potem muszą spłacać całe życie..
                • Gość: polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: 82.177.166.* 18.08.07, 10:04
                  Ja tylko o nie kradnij. Nie ma to nic wspólnego do komunizmu. Każdy
                  płaci za swoje dzieciństwo sam. Przy czym każdy zarabia tylko na
                  sienie i jak dobrze pracuje to i dobrze żyje. Nie może człowiek
                  okradać dzieci.
                  Nie możecie mówić o korupcji jak sami ministrowie kradną.
                  Złotówka skradziona Jasiowi to miliony Janowi.
                  Normalna ekonomia to każdy na siebie musi sam zapracować i to zasada
                  ekonomii prawidłowa.
                • polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 18.08.07, 10:19
                  Przed Bogiem nasza pomoc dziecku może całkiem inaczej wyglądać!

                  Jeśli znajdziemy na śmietniku porzuconego noworodka, na którego
                  wychowanie matka środków nie miała i wspólnie przy pomocy domów
                  dziecka i domów rodzinnych udzielimy mu pomocy wychowując go do 18
                  roku życia.
                  Następnie dziecko to zostanie przeciętnym pracownikiem to w rozmowie
                  z Bogiem nie musi to na dobry uczynek wyglądać, mimo że my uważamy,
                  że dziecku pomogliśmy.
                  Możemy usłyszeć, że zgodnie z matematyką, czyli prawdą przeciętny
                  oznacza, że sam zapracował na swoje dzieciństwo emeryturę i resztę
                  życia to, co nazywaliśmy my pomocą nią nie było.


                  Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                  pomógł, lecz
                  dlatego że zostało okradzione.
                  • hypatia69 Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis 18.08.07, 11:07
                    Zatem noworodka należy zostawić na śmietniku z rolką papieru, bułką
                    i jeleniem, o on już sobie poradzi... Mojżesz zniósł to matematyczne
                    prawo z góry Synaj, jak mniemam...
                    • Gość: polubu Re: Komunę trudno zwalczyć nawet w śród kapitalis IP: 82.177.166.* 18.08.07, 11:25
                      Nie rozumiesz, że to pomocą nie było. Czy każdy noworodek musiałby
                      przechodzić przez śmietnik byś to zrozumiała? Każdy powinien sam
                      zapracować na siebie, dlatego musi oddać to, co wydano na niego
                      innym dzieciom to, dlatego dzieci pomocy nie potrzebują.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka