Jąkanie a leworęczność

21.08.07, 12:29
Bardzo często mam takie sytuacje że się zacinam, szczególnie wtedy
jak się denerwuję, wtedy niemal nie potrafię nic powiedzieć. Bardzo
często powtarzam niektóre słowa czy sylaby.
Przeczytałam artykuł, że jąkanie może powodować - przestawianie
dzieci na pisanie prawą ręką.
    • cs137 Re: Jąkanie a leworęczność 31.08.07, 20:24
      anglistkaa napisała:

      > Przeczytałam artykuł, że jąkanie może powodować - przestawianie
      > dzieci na pisanie prawą ręką.

      To znana sprawa - znana przynajmniej od ponad pol wieku. Moja Mama uzywala tego
      argumentu, kiedy mnie jako dziecko usilowano "przestawic".

      Dzieki zdecydowanej postawie Mamy, pozwolono mi pozostac takim, jakim bylem.
      Wiec sie nie jakam, chyba, ze w nerwowych sytuacjach, ale to jest chyba normalna
      rzecza, nie zwiazana z moja leworecznoscia.

      Dowcip polega ponoc na tym, ze osrodki zawiadujace mowa i ruchami rak leza w
      dwoch roznych polkulach mozgu. U leworecznych sa one polozone odwrotnie, niz u
      praworecznych. Jesli dziecko sie "przestawia", to polozenie tych obu osrodkow w
      mozgu tez musi sie przestawic, a mozg tego nie lubi i ma trudnosci z
      przestawieniem osrodka mowy. I stad to jakanie.

      Tak tlumaczono to mojej Mamie przed ponad pol wiekiem. Byc moze, to juz nie jest
      dzis obowiazujace wyjasniene - ale podaje je dla porzadku.

      Moja Mama w mlodym wieku, zanim jeszcze miala dzieci, przebywala przez kilka
      lat za granica, w USA i w Norwegii. I zauwazyla, ze w obu tych krajach podejscie
      do leworecznosci jest zupelnie inne, niz w Polsce - ze akceptowano taki stan bez
      robienia wielkiej sensacji. Mama miala chyba duzy dar obserwacji, bo zauwazyla,
      ze w USA bardzo czesto widzialo sie leworeczne osoby pracujace "w sektorze
      uslugowym". Tak ja to zdziwilo, ze zapytala Amerykanow o przyczyne. Wyjasniono
      jej, ze w przemysle i w biurach standardowe urzadzenia i stanowiska pracy (np.
      przy tasmach produkcyjnych) sa przystosowane do obslugi przez praworecznych -
      zatem osoby leworeczne sa mniej chetnie przyjmowane do takich prac. Natomiast w
      tzw. "uslugach" leworecznosc byla raczej bez znaczenia i stad w tym sektorze
      pracowal wiekszy procent leworecznych, niz ich odsetek w generalnej populacji.

      • cs137 Re:PS: z jąkania trzeba po prostu zrobic cnote... 31.08.07, 20:37
        Ja mam taki problem, ze kiedy wykladam (a na tym polega w duzej czesci moja
        praca zawodowa), to nader czesto "wstawiam wstawki" w rodzaju "eeeeeeeeee.....",
        czy "mmmmmmmmm.....". Kiedy wykladam po angielsku, to ludzie mysla, ze to pewnie
        z powodu niedostatecznej znajomosci jezyka - co nie jest prawda, bo kidy
        wykladam po polsku, to zdarza mi sie dokladnie to samo. Ale troche sie tym
        kiedys przejmowalem i zwierzylem sie mojej siostrze-anglistce (ktora, nota bene,
        wielu polskich anglistow musi znac, bo przepracowala 30 lat w wydziale Filologii
        Angielskiej w Uniwersytecie Warszawskim). No i siostra mi powiedziala: "Very
        British!" i wyjasnila, zebym sie absolutnie nie przejmowal, bo taka maniera
        wstawiania "eeee...." i "mmmmmm...." jest po prostu w dobrym tonie wsrod
        profesorow w Oxfordzie czy Cambridge i niektorzy tam robia to wrecz specjalnie,
        zeby byc "comme il faute" i nie za bardzo odrozniac sie od kolegow.

        Wiec niech Pani sobie w takich przypadkach, kiedy sie Pani zaczyna "zacinac", po
        prostu pomysli: "Oh, good, again I am very, very British!".
Pełna wersja