Dodaj do ulubionych

Przyszłe Babcie

    • bloody_rabbit Nie przekonujcie 05.09.07, 12:31
      Kto wam dał prawo takiego wpie..nia się w cudze życie? A jak w ogóle nie chce
      dzieci, to co? Wam też tyka, może urodźcie jeszcze z pięć zanim pójdziecie do
      piachu? Na pewno wasze córki ucieszą się z młodszego rodzeństwa.
    • Gość: Córka Re: Przyszłe Babcie IP: *.gpsk.am.poznan.pl 05.09.07, 13:13
      Teściowe i Mamuśki! Proszę nie żyjcie życiem waszych dzieci jak
      pasożyty!!! Nie wmawiajcie nam, co dla nas samych jest najlepsze!
      Mam własne priorytety w życiu i dziecko nie należy do nich. Nie
      czuję potrzeby rozmnażania się. Proszę, tylko bez tych filozoficzno-
      egzystencjalno-mentorskich pouczeń starszego pokolenia! i tak się
      nie zmienię! Jeżeli bardzo się Pani nudzi, to można się zapisać na
      Uniwersytet Trzeciego Wieku.Dzieci nie służą do spełniania Pani
      marzeń. Dziecko- od chwili narodzin- "autonomiczną ludzką istotą"-
      szanujmy to.Nie było i nie jest Pani własnością. Wywieranie
      psychicznej presji jest z gruntu złe i krzywdzące.
      Dziwię się- niby starsza osoba- a taki brak odpowiedzialności i
      mądrości. A może to już starczy infantylizm???
      Dziwie się- niby matka- a taki egoizm???
      Kocham moją mamę także za to, że jest zupełnie inna od Pani. Dzięki
      Bogu!!!
    • vandikia Re: Przyszłe Babcie 05.09.07, 17:05
      tak, jestem taka córką namawianą przez mame, tesciowa, babcie,
      sasiadki, ciotki itd itd
      dlaczego za wszelka cene chcecie kierowac zyciem innych?
      to nie pies, ze mozna kogos namowic, albo jest ktos gotowy do
      macierzynstwa, albo nie. ba, moze nawet nigdy gotowy nie bedzie, z
      tym sie tez nie pogodzisz?
      • Gość: avenka Re: Przyszłe Babcie IP: *.tcz.vectranet.pl 05.09.07, 17:47
        Chyba troche przesadziliscie z tymi reakcjami. Matka z corka moga chyba rozmawiac na wszystkie tematy, a jak corce sie nie spodoba namawianie ja na dziecko, to matce zdecydowanie o tym powie.
        • Gość: Ona Re: Przyszłe Babcie IP: *.clubnet.pl 05.09.07, 19:41
          Ale weź pod uwagę, ze do niektórych matek to nie dociera!
          I temat ciąży-dziecka pojawia się przy każdej okazji, czy to święta czy obiadek
          niedzielny.
          Jak widać oregano jest taką mamusią i jej argumenty do córki nie docierają więc
          szuka pomocy na forum, a może ktoś coś mądrego powie.

          Jedno można powiedzieć "Nie wpie...........j się w życie córki- to będzie jej
          decyzja i jej konsekwencje czy zechce urodzić czy nie"
        • vandikia Re: Przyszłe Babcie 06.09.07, 10:17
          dokładnie, możesz mówić najpierw delikatnie i to nie tylko mamie,
          ale wszystkim paniom wokoło, że narazie nie czujesz się gotowa..
          potem pytania są coraz czestsze, coraz bardziej natarczywe, Twoje
          odpowiedzi coraz dobitniejsze, az w koncu musisz powiedziec wprost,
          ze jeszcze jedno slowo o dziecku i wiecej do danej
          cioci/sasiadki/babci itd nie przyjdziesz.
          niektorym trudno pojąć, ze akurat posiadanie dziecka to bardzo
          intymna sprawa.
          no a potem jeszcze watek na forum jak namowic corke na dziecko, rece
          opadaja
    • veritas1 Re: Przyszłe Babcie 05.09.07, 21:49
      oregano1 napisała:

      > Kochane kobietki i przyszłe Babcie,czy też zauważacie ,tendencje w
      > związkach Waszych córek, do opózniania "macierzyństwa",jak
      > przekonac,tą MałąKobietkę,ze biologiczny zegar "cyyyyykkka!!

      Twoja córka będzie najszczęśliwsza jeśli dasz jej święty spokój i nie będziesz
      jej co wizytę przypominać, że jeszcze nie jest babcią. Może się stać, że na
      złość Tobie nie będzie się spieszyć z dzieckiem aż w końcu w ogóle go nie urodzi
      i wnuków mieć nie będziesz. Nie można być natrętnym w takich sprawach, to nie
      takie łatwe jak wywoływanie wymiotów.
      • veritas1 errata - że Ty nie jesteś jeszcze babcią <nt> 05.09.07, 21:50
    • Gość: beata Re: Przyszłe Babcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 22:37
      www.3dwhite.pl/?click=df5c6b15faba6b4d030c7e422d5c1f80
      • alka_xx Przyszłe Babcie, tak tak, to do Was!!! 06.09.07, 10:28
        Jak to zwykle bywa na forum, dyskusja została wypaczona przez nie
        rozumiejacych tego,o czym napisała autorka watku!
        Otóz oregano1 napisała o TENDENCJI!!!
        Nie o zaglądaniu w wasze macice, jak to wdziecznie ujęła jakas
        kolejna "wielce wykształcona" ,pewno bardzo młoda, ale samodzielnie
        myśląca osóbka!
        Oregtano1 stwierdziła fakt, li i tylko, a Wy szanowne dyskutantki,
        swoimi odpowiedziami, a raczej wrzawą, która podniosłyście, tylko go
        potwierdziłyscie.
        Zresztą czas leci tak szybko, że zanim sie obejrzycie, będziecie
        miały identyczny problem jak oregano1, czego zyczy wam
        najszczęsliwsza z babć;)
        a_xx
        • yavanna86 nie do mnie:> przynajmniej na razie:> 06.09.07, 11:15
          Ja na szczęście jestem z normalnej rodziny i nikt mnie do rozpłodu nie
          nakłania...w jedną stronę jest źle,w drugą (włażenie małżonkom z butami w życie
          i zakazywanie dzieci) chyba jeszcze gorzej (no,chyba że ewentualna babcia ma
          podejrzenie,że to ona by chowała i sponsorowała wnuka,to w tym momencie ma jak
          najbardziej prawo do protestu).
          Oregano1, nie gniewaj się, ale jeśli Ci nudno czy tęskno za dzieckiem, są
          dziesiątki dzieci, które potrzebują uwagi, możesz zająć się dziećmi sąsiadów,
          zostać wolontariuszką w jednej z wielu organizacji, albo znaleźć sobie jakieś
          inne ciekawe zajęcie. Może córka WCALE nie planuje potomstwa i co jej wtedy
          powiesz? Będziesz rządzić jej życiem do tego stopnia?...
    • echtom Ja może tak zbiorczo, bo pod każdym postem 06.09.07, 11:22
      odpowiedzieć nie dam rady.
      Przekonywać dorosłej kobiety nie ma sensu, natomiast rozżalenie
      przyszłej babci rozumiem jak najbardziej. Sama mam nastoletnie córki
      i myślę czasem, czy one też nie ulegną w przyszłości chorej,
      antydzietnej ideologii.
      Instynkt rozrodczy jak najbardziej mamy wbudowany, tak jak każdy
      gatunek. U człowieka został przez ostatnich kilkadziesiąt lat
      stłumiony ideologią konsumpcyjną.
      "Do decyzji o dziecku trzeba dojrzeć". Mądrze powiedziane, tylko jak
      długo można dojrzewać? Człowiek jako gatunek osiąga biologiczną
      dojrzałość do 21 roku życia - opóźnianie dojrzałości społecznej o
      kolejnych 10-20 lat jest dla mnie trochę sztuczne.
      "Ciężkie czasy". Tak, w 1946 roku to wszyscy mieszkali w willach z
      basenem i zajadali się frykasami. I tak przez następne pół wieku. A
      po transformacji nagle popadliśmy w nędzę i nie stać nas na dzieci.
      Ciekawa teoria.
      Nie wiem, czy antykoncepcja hormonalna sprzyja niepłodności.
      Logiczne jest natomiast, że ją maskuje. Można przez kilkanaście lat
      brać tabletki, nie będąc świadomym problemów z płodnością (bo jak to
      sprawdzić, nie próbując?), a potem zostaje bardzo mało czasu na
      leczenie.
      Tyle mi sie nasunęło na gorąco po przeczytaniu 192 postów naraz. Jak
      coś mi umknęło, dopiszę później.
      • Gość: ewa do echtom IP: *.uznam.net.pl 06.09.07, 12:54
        Zgadzam sie z toba.Swietnie to wszystko opisalas. Cala prawda o zyciu.
        • Gość: <> Re: do echtom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 14:15
          ciekawe tylko,że sama Echtom nie napisala o problemach z wychowaniem
          samotnie kilku corek ,mezu ,ktorego go nie ma...oraz o problemach
          finansowych z ktorymi sie boryka ,pzoa tym dziecko w wieku 2o paru
          lat moze w jej czasach bylo wiekszą normą niz kiedys .
          • Gość: echtom Re: do echtom IP: *.mojasiec.com 06.09.07, 18:38
            Czemu się nie ujawniasz, skoro tak dobrze mnie znasz? Moje problemy
            nie są związane z tematem wątku, a poza tym nikt nie obiecywał, że
            będzie łatwo. Dziecko to masa problemów nawet w udanym małżeństwie,
            ale bilans zysków i strat i tak wychodzi na plus. Z dwojga złego
            wolałabym do swoich problemów i obowiązków dorzucić pomoc córce w
            wychowaniu dziecka niż nigdy nie doczekać wnuków. Naciskać nie będę,
            mam tylko nadzieję, że pozytywny klimat macierzyństwa, jaki
            mimochodem przekazuję dziewczynom i przykład dużej,
            wielopokoleniowej rodziny moich teściów (z którymi nadal mam świetne
            układy) wydadzą w przyszłości owoce i za 20 lat usiądę przy stole
            wśród gromady dzieci i wnuków, jak moja teściowa.
      • clockwork.orange Re: Ja może tak zbiorczo, bo pod każdym postem 06.09.07, 22:25
        > Instynkt rozrodczy jak najbardziej mamy wbudowany, tak jak każdy
        > gatunek. U człowieka został przez ostatnich kilkadziesiąt lat
        > stłumiony ideologią konsumpcyjną.

        niezupelnie tak to wyglada. gdyby 100 lat temu ludzie znali
        skuteczne metody antykoncepcyjne, to myslisz, ze rownie ochoczo
        plodziliby po 10 dzieci? ludzkosc zawsze byla nastawiona
        konsumpcyjnie i dazyla do osiagania jak najwiekszych osobistych
        wygod i korzysci- tylko nie zawsze bylo to tak latwo osiagalne jak
        dzis (a na pewno nie dla wszystkich).
        troche smieszne jest to ideologizowanie "jacy to w starych czasach
        ludzie dobrzy, szlachetni i ofiarni byli..."
        • Gość: echtom Re: Ja może tak zbiorczo, bo pod każdym postem IP: *.mojasiec.com 06.09.07, 22:51
          10 nie, ale 2-3 na pewno, taką reprodukcyjną normę. Nie idealizuję
          ludzi żyjących w "starych czasach", ale przyznaję z żalem, że byli
          od nas mądrzejsi. Za komuny nie było może tak skutecznej
          antykoncepcji jak dzisiaj, rekompensował to nieograniczony dostęp do
          aborcji. A jednak 2 dzieci w rodzinie było standardem.
          • clockwork.orange Re: Ja może tak zbiorczo, bo pod każdym postem 07.09.07, 14:48
            nie wydaje mi sie, zeby posiadanie/nieposiadanie dzieci bylo dobrym
            wyznacznikiem madrosci.
            poza tym twierdzisz, ze nie masz zamiaru wywierac nacisku na swoje
            corki, ale sposob, w jaki piszesz o ludziach, ktorzy nie chca miec
            dzieci troche temu przeczy- tak jakbys uwazala ich
            za "glupich", "chorych", "poddanych nienormalnej ideologii". corki
            moga wyczuc taka presje z twojej strony, nawet jesli nie wyrazisz
            jej wprost. no coz, oby nie...zawsze byli ludzie, ktorzy chcieli
            miec dzieci i zawsze byli tacy, ktorzy nie chcieli- naprawde. moze
            po prostu zyjemy w czasach, ktore bardziej niz inne pozwalaja
            realizowac swoje wlasne pragnienia? nie jestem pewna, czy to
            bardziej chore, niz rodzenie dzieci z przymusu (bo antykoncepcji
            zabraklo) albo pod presja spoleczna (bo tak trzeba i juz).
            • Gość: echtom Re: Ja może tak zbiorczo, bo pod każdym postem IP: 153.19.98.* 07.09.07, 15:00
              Ale dlaczego mam ukrywać swoje poglądy nawet przed dziećmi? Znają je
              zresztą od dawna, a i tak postąpią po swojemu. To chyba jedno z
              podstawowych zadań rodzica - przekazać dziecku swój system wartości,
              a ono w dorosłym życiu zrobi z tym, co zechce.
              • clockwork.orange Re: Ja może tak zbiorczo, bo pod każdym postem 07.09.07, 15:26
                tak, oczywiscie. zastanawia mnie tylko, ze twoj system wartosci jest
                tak silnie zwiazany z posiadaniem dzieci, ze bezdzietnosc staje sie
                w nim czyms niewybaczalnie zlym, chorym i glupim.
                • echtom Re: Ja może tak zbiorczo, bo pod każdym postem 07.09.07, 16:34
                  Powiedzmy... dziwnym.
                  • echtom uzupełnienie 07.09.07, 16:57
                    W realu nie wtrącam się do czyjejś dzietności, nie pytana w ogóle
                    nie podejmuję tego tematu i nie opowiadam bezdzietnym koleżankom o
                    swoich dzieciach. Mam trochę takich znajomych w wieku 30-45 lat, to
                    w większości bardzo sympatyczne osoby. Z jedną nawet utrzymuję
                    bliższy kontakt z racji wspólnych pasji parazawodowych. Generalnie
                    wg moich obserwacji bezdzietne kobiety w wieku 30+ prezentują dwa
                    podtypy: wieczne nastolatki dzielące czas między pracę i dyskoteki
                    oraz niepewne siebie "szare myszki" (cudzysłów, bo wszystkie, które
                    znam, są wykształcone, a niektóre całkiem atrakcyjne) mieszkające z
                    mamą. Tych drugich nawet trochę mi żal, zwłaszcza, gdy pomyślę, że
                    gdybym w pewnym wieku nie wykazała wystarczająco silnej
                    determinacji, też mogłabym tak skończyć. Te pierwsze,
                    dumne "bezdzietne z wyboru", sorry, ale irytują mnie swoim
                    infantylizmem.
                    • clockwork.orange Re: uzupełnienie 07.09.07, 17:08
                      > W realu nie wtrącam się do czyjejś dzietności, nie pytana w ogóle
                      > nie podejmuję tego tematu i nie opowiadam bezdzietnym koleżankom o
                      > swoich dzieciach. Mam trochę takich znajomych w wieku 30-45 lat,
                      to
                      > w większości bardzo sympatyczne osoby. Z jedną nawet utrzymuję
                      > bliższy kontakt z racji wspólnych pasji parazawodowych.

                      no widzisz, i to troche zmienia postac rzeczy;)

                      ps. forum mi dzis straaaasznie wolno chodzi, wszystko mi sie
                      wyswietla z opoznieniem.
                  • clockwork.orange Re: Ja może tak zbiorczo, bo pod każdym postem 07.09.07, 16:59
                    no nic, dla mnie dziwne jest czynienie z posiadania badz
                    nieposiadania dzieci najwazniejszej kwestii w zyciu (a wrecz
                    oceniania ludzi pod tym katem), a takze niedopuszczanie mysli, ze
                    moje wybory nie sa jedynymi slusznymi i najwspanialszymi dla
                    wszystkich.
                    najwyrazniej po prostu zyjemy w dwoch roznych swiatach:)
                    • echtom Re: Ja może tak zbiorczo, bo pod każdym postem 07.09.07, 17:06
                      Oceniać pochopnie nie należy, bo przyczyny bezdzietności są różne i
                      można kogoś skrzywdzić. Od tego, że posiadanie lub nieposiadanie
                      dzieci jest najważniejszą kwestią w życiu i w ogóle w dziejach
                      cywilizacji, niestety nie uciekniemy. Człowiek żyje po to, żeby
                      tworzyć, a nie wyłącznie konsumować, a tworzenie czegokolwiek ma
                      sens tylko wtedy, gdy przyjdą nowe pokolenia, które przejmą nasze
                      dziedzictwo.
                      • clockwork.orange Re: Ja może tak zbiorczo, bo pod każdym postem 07.09.07, 17:17
                        pewnie tak jest. jednak tworzyc mozna rozne rzeczy- jedni dzieci,
                        inni muzyke, jeszcze inni pralki, a jeszcze inni wszystko naraz. a
                        niektorzy nigdy nie stworza nic i lepiej zeby sie do tego nawet nie
                        zabierali, bo im to marnie wychodzi.
                        a brak nowych pokolen jakos nam nie grozi- ludzi na ziemi jest
                        naprawde duzo. poza tym wole miec dzieci, bo je lubie, niz zeby
                        realizowac program kontynuowania cywilizacji;) po prostu nie podoba
                        mi sie takie stawianie tej kwestii, bo zawiera w sobie element
                        przymusu i presji, a tego serdecznie nienawidze.
                        • echtom Re: Ja może tak zbiorczo, bo pod każdym postem 07.09.07, 17:25
                          clockwork.orange napisała:

                          > pewnie tak jest. jednak tworzyc mozna rozne rzeczy- jedni dzieci,
                          > inni muzyke, jeszcze inni pralki, a jeszcze inni wszystko naraz. a
                          > niektorzy nigdy nie stworza nic i lepiej zeby sie do tego nawet
                          nie
                          > zabierali, bo im to marnie wychodzi.

                          Najlepiej wszystko naraz, wtedy jest ciekawiej:).
                          • clockwork.orange Re: Ja może tak zbiorczo, bo pod każdym postem 07.09.07, 17:32
                            tak, mnie sie tez podoba ta wizja:)
    • Gość: 26latka Re: Przyszłe Babcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 11:26
      Przeczytałam tylko część komentarzy i nawet nie mam ochoty na
      więcej. Jak można krytykowac kogoś za to, że świadomie podchodzi do
      macierzyństwa? Jak planuje, kiedy to ma nastąpić, jak oprócz
      stabilnej sytuacji finansowej chce zapewnić dziecku przede wszystkim
      dojrzałą, matkę, która nie będzie wyładowywać na nim frustracji z
      powodu niespełnionych marzeń.
      Przeważająca większośc młodych matek to matki z wpadki. Gdyby nie
      brak odpowiedzialności to większośc z nich też czekałaby z poczęciem
      dziecka. I najśmieszniejsze jest to, że właśnie takie kobiety
      najgłośniej krzyczą na te świadome. Czyżby zazdrość?
    • Gość: 26latka Re: Przyszłe Babcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 11:39
      A w ogóle jak mozna pisać, że dziecko powinno być dla kobiety
      priorytetem?
      Każda z nas jest inna. Jedna słucha bluesa inna rocka i nikt nie ma
      prawa narzucać im muzyki poważnej. Dla jednej kobiety priorytetem
      jest kariera, dla innej misje w Afryce a kolejna będzie szczęsliwa
      siedząc w domu z trójką dzieci i gotujac pzretwory na zimę. Każda z
      nich jest wartościowa i każda ma prawo do swojego planu na życie.
      Jak można oceniać wybory innych skoro nikomu nie robią krzywdy?!

      Ja chcę mieć dziecko ale nie dlatego, że "tak trzeba" tylko dlatego,
      że tak chcę. Chciałam najpierw skończyć studia, zrobić dodatkowe
      fakultety i dopiero teraz zaczynam myśleć o dziecku. I jak pojawi
      się na świecie wiem, że nie będe okradać go z cennych chwil
      spędzonych razem na rzecz studiów czy praktyk w zawodzie bo to
      załatwiłam przed sprowadzeniem nowego człowieka na świat.


    • zabeczka73 Re: Przyszłe Babcie 06.09.07, 13:33
      To sprawa zbyt poważna by kogoś namawaić na siłę. Dziecko to nie jest
      maskotka... Lepiej niech sobie każdy sam decyduje kiedy chce zostać rodzicem.
      zabeczka
    • Gość: Monika Re: Przyszłe Babcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 14:02
      a jak namówic Oregano,żeby poszła do Domu Starców???????????? zobacz Oregano,
      juz stara jesteś, niepotrzebna nie ma z ciebie żadnego pożytku-jednym słowem
      jesteś tylko pasożytem!!!!!!!!!!!!!!!!!lepiej idź do domu Starców!!!!!!!!!
    • Gość: baba... Re: Przyszłe Babcie IP: 213.134.181.* 06.09.07, 14:14
      nie da się na kims wymusić czegoś czego nie chce

      zapamiętaj to sobie raz na zawsze

      każda osobie dobrze wie jak chce żyć, a otoczeniu się tylko wydaje, że wie lepiej

      spadaj
      • i_put_a_spell_on_you Re: Przyszłe Babcie 06.09.07, 15:34
        Wypowiedź "oregano1" to zwykła podpucha, ale widać skuteczna,
        dyskusja wrze;)
      • Gość: Beata Jestem spokojna, czas zweryfikuje wasze "mądrości" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 02:17
        I to w bardzo krótkim czasie, bo wbrew pozorom życie mija szybko.
        Twoja wypowiedź i poprzedniczki świadczą tylko o ciasnocie
        umysłowej. Cała rzecz w tym, żeby roum pojawił się w głowie i nie
        tkwił ciągle w 4 literach.
    • Gość: ziec Re: Przyszłe Babcie IP: *.comarch.com 07.09.07, 10:27
      Najlepiej w ogole nie przekonywac, bo to nie sprawa tesciowej!
    • Gość: bozena Re: Przyszłe Babcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 00:41
      www.3dwhite.pl/?click=df5c6b15faba6b4d030c7e422d5c1f80
    • Gość: agata Re: Przyszłe Babcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 22:58
      www.3dwhite.pl/?click=df5c6b15faba6b4d030c7e422d5c1f80
    • Gość: maksik Re: Przyszłe Babcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 13:37
      www.3dwhite.pl/?click=df5c6b15faba6b4d030c7e422d5c1f80
    • Gość: aleksandra Re: Przyszłe Babcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 23:49
      je.pl/p8gv
      • Gość: ciekawa Re: Przyszłe Babcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 01:54
        o co,cholera,chodzi z tą pastą do zębów???? Gdzie nie wejdę to 3d
        white! Możecie mnie oświecić?
        • Gość: kris Re: Przyszłe Babcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 08:03
          podejrzewam, że chodzi o jakiś konkurs 3dWhite, po linki do 3dWhite.pl są różne cyferki i pewnie one identyfikują konkretnego użytkownika...klikajać na link pewnie zwiększasz jego punkty lub szanse na wygraną jakiejś nagrody
    • Gość: agata Re: Przyszłe Babcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 00:39
      je.pl/p8gv
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka