Eutanazja

14.09.07, 17:49
Tez zawsze uwazalem, ze papiez zmarl wskutek eutanazji. Gdyby byl zwyklym
smiertelnikiem to od razu i bez pytania wsadzono by mu rurke do zoladka i
moglby zyc moze jeszcze z 10 lat z ta rurka. Ale papiezowi postanowiono
ulatwic rozstanie sie z tym swiatem nie zakladajac sondy - a co to jest jak
nie eutanazja wlasnie? (swiadome niepodjecie koniecznych srodkow do uratowania
zycia). Niestety eutanazja jest tylko dla niektorych, zwykli smiertelnicy
musza sie meczyc dlugie lata podlaczeni do rurek i aparatury zanim umra. Oto
wlasnie katolicka moralnosc.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4488365.html
    • piwi77 Re: Eutanazja 14.09.07, 19:48
      Już ich tak nie rozgrzeszaj, że to niby eutanazja. Starszyzna dawno
      już miała dosyć czekania na nowe wybory i ponowną szansę. Czy byłby
      to pierwszy raz w historii, że papieżowi udzielono pomocy w
      szybszemu przejściu do lepszego ze światów?
    • Gość: omnipotentny mylisz się IP: *.cn.com.pl 15.09.07, 09:10
      > a co to jest jak
      > nie eutanazja wlasnie? (swiadome niepodjecie koniecznych srodkow
      do uratowania
      > zycia).


      Mówisz o dwóch różnych rzeczach. Gdy organizm umiera naturalnie
      (tak, jak w tym przypadku ze starości i niedoczynności pewnych
      narządów), to nie ma takiego prawa, które by kogokolwiek zmuszało do
      sztucznego podtrzymywania życia za pomocą aparatury medycznej. Na
      dobrą sprawę każdego można by tak jeszcze przez jakiś
      czas "podtrzymywać przy życiu". Tak więc czym innym jest śmierć
      naturalna, a czymś innym podanie komuś trucizny, bez czego ta osoba
      dalej by żyła. Tylko to drugie jest moralnie i prawnie
      niedopuszczalne.
      • nelsonek Re: mylisz się 15.09.07, 09:16
        Gdy swego czasu Switaj poprosil by odlaczono od niego aparature, SZTUCZNIE podtrzymujaca go przy zyciu, po to by umozliwic mu NATURALNA smierc to dostal ODMOWE. Z Wojtyla bylo prawie tak samo. Prawie, bo jemu nie odmowiono. Wiesz jak to sie nazywa? Moralnosc Kalego.
        • Gość: omnipotentny Re: mylisz się IP: *.cn.com.pl 15.09.07, 09:31
          nelsonek napisał:

          > Gdy swego czasu Switaj poprosil by odlaczono od niego aparature,
          SZTUCZNIE podt
          > rzymujaca go przy zyciu

          Pomyliłeś się już na początku, powołując fałszywą przesłankę. Znowu
          nie rozróżniasz pewnych stanów rzeczy (świat nie jest prosty jak
          budowa cepa, choć zdawało mi się, że tobie tego przypominać nie
          trzeba): ta aparatura, o której mówisz, to respirator, pompujący
          powietrze do płuc. To jest zupełnie inna sytuacja niż w przypadku
          papieża, 4 razy starszego, schorowanego, który umarł śmiercią
          naturalną. Świtaj nie mógł oddychać, bo był sparaliżowany. Jest to
          innego rodzaju "sztuczne" podtrzymywanie przy życiu, w związku z tym
          twoje porównania są bezzasadne. O czym najlepiej świadczy obecna
          sytuacja i działalność pana Świtaja.
          • nelsonek Re: mylisz się 15.09.07, 09:38
            A co za roznica czy apartura, a wlasciwie jej brak, spowoduje natychmiastowa czy powolna smierc? Wiadomo przeciez, ze bez tlenu i/lub bez pozywienia czlowiek umrze. Jestes zbyt inteligentny by sadzic, ze papiez mial szanse na przezycie bez pozywienia. Dlatego tez porownanie jak najbardziej zasadne. Skad wiesz jaka dzialalnosc prowadzilby Wojtyla gdyby, wbrew jego woli, podtrzymnano go przy zyciu? Jak widac wolna wola Switaja guzik kogo obchodzi. W przeciwienstwie do wolnej woli Wojtyly. I na tym polega roznica miedzy tymi dwoma Panami.
            • Gość: omnipotentny Re: mylisz się IP: *.cn.com.pl 15.09.07, 11:00
              Dopóki nie dostrzeżesz i nie zrozumiesz różnicy między powołanymi
              przez siebie stanami rzeczy, żaden mój argument do ciebie nie trafi.
              Więc pomyśl najpierw nad tym, co sam napisałeś.
              • nelsonek Re: mylisz się 15.09.07, 11:22
                Caly czas uwazam, ze jestes inteligentny. Dlatego tez nie powinno nastreczyc Ci trudnosci wyprowadzenie Nelsonka z bledu.
                Czekam zatem.
                • Gość: omnipotentny Re: mylisz się IP: *.cn.com.pl 15.09.07, 17:57
                  nelsonek napisał:

                  > Caly czas uwazam, ze jestes inteligentny.

                  Ja też to samo uważam o tobie i dlatego chciałbym, abyś najpierw
                  doprowadził do ładu swoją argumentację. Nierozsądne jest bycie
                  PRZECIWKO za wszelką cenę.
                  • nelsonek Re: mylisz się 16.09.07, 00:20
                    Jesli nie rozumiesz mojej argumentacji to moze zaczne inaczej:
                    wyobraz sobie dwie sytuacje.

                    Pierwsza: Iksinski (wiek bez znaczenia) dusi Igrekinskiego (30lat). Igrekinski umiera z tego powodu. Czy Iksinski bedzie sadzony za zabojstwo czy tez moze za cos innego?

                    Druga: Iksinski (wiek bez znaczenia) wiezi w piwnicy Zetowskiego (85 lat) nie podajac mu pozywienia. Zetowski umiera z niedozywienia. Czy Iksinski bedzie sadzony za zabojstwo czy za pozbawienie wolnosci Zetowskiego?
                    • Gość: omnipotentny Re: mylisz się IP: *.cn.com.pl 16.09.07, 07:11
                      > Druga: Iksinski (wiek bez znaczenia) wiezi w piwnicy Zetowskiego
                      (85 lat) nie p
                      > odajac mu pozywienia. Zetowski umiera z niedozywienia. Czy
                      Iksinski bedzie sadz
                      > ony za zabojstwo czy za pozbawienie wolnosci Zetowskiego?


                      Za zabójstwo, a nie za zabójstwo eutanastyczne.
        • snajper55 Re: mylisz się 15.09.07, 12:17
          nelsonek napisał:

          > Gdy swego czasu Switaj poprosil by odlaczono od niego aparature,
          > SZTUCZNIE podtrzymujaca go przy zyciu, po to by umozliwic mu
          > NATURALNA smierc to dostal ODMOW E. Z Wojtyla bylo prawie tak samo.
          > Prawie, bo jemu nie odmowiono.

          A czego mu nie odmówiono ? Odłączonao go od aparatury ? Nie.

          Róznica jest podstawowa. W przypadku papieża NIE PODEJMOWANO agresywnej terapii,
          co jest dozwolone. W przypadku Świtaja musiano by go ODŁĄCZYĆ od aparatury, co
          nasze prawodawstwo traktuje jako zabójstwo.

          S.
          • nelsonek Re: mylisz się 15.09.07, 12:27
            Papiezowi moralnie nie odmowiono eutanazji. Switajowi moralnie odmowiono tego prawa. Bo niepodjecie leczenia, a przerwanie uporczywej terapii niesie za soba identyczne skutki: smierc pacjenta (czyli eutanazja). Nie mowie tutaj o prawie, bo ono zawsze mozna zmienic.
            • Gość: pol_pol Re: mylisz się IP: *.chello.pl 15.09.07, 12:39
              nelsonek napisał:

              > Papiezowi moralnie nie odmowiono eutanazji.

              Papież nie prosił o eutanazję, więc rozważanie jego śmierci w kontekście
              eutanazji jest ewidentną bzdurą. Zatem wszelkie porównania z kimkolwiek są
              kolejna bzdurą.
              • wtc2004 Re: mylisz się 15.09.07, 15:01
                pol_pol napisał(a):

                >> Papież nie prosił o eutanazję, więc rozważanie jego śmierci w
                kontekście eutanazji jest ewidentną bzdurą. Zatem wszelkie
                porównania z kimkolwiek są kolejna bzdurą.>>

                Bardzo dobry punkt. Wysmienite uwypuklenie podstawowego bledu
                logiki:-)

                Ale kogo to obchodzi, przeciez celem jest wygranie wyborow.

            • Gość: omnipotentny Re: mylisz się IP: *.cn.com.pl 15.09.07, 18:01
              nelsonek napisał:

              > Papiezowi moralnie nie odmowiono eutanazji.


              Bardzo źle o tobie świadcząca wypowiedź. Zgodnie z twoją
              argumentacją, eutanazja dokonuje się w każdym przypadku, gdy ktoś
              umiera śmiercią naturalną. To już jest interpretacja sprzeczna ze
              znaczeniem używanych słów.
              • nelsonek Re: mylisz się 15.09.07, 18:38
                Eutanazja jest fakt, ze prosi sie o nieudzielenie pomocy, ktora to pomoc moglaby uratowac komus zycie, w tym konkretnym przypadku papiez poprosil o niemocowanie pewnej rurki, ktora to rurka moglaby przedluzyc zycie tego czlowieka.
                Oczywiscie pozostaje jeszcze kwestia prawdziwosci rewelacji gazety. Ale to troche inny temat, bo tutaj ZAKLADAMY, ze jest to prawdziwa informacja.
                • Gość: omnipotentny Re: mylisz się IP: *.cn.com.pl 16.09.07, 07:23
                  > Eutanazja jest fakt, ze prosi sie o nieudzielenie pomocy ktora to
                  pomoc moglab
                  > y uratowac komus zycie


                  Ale papieżowi nie dało się uratować życia. Zrozum, on umierał
                  śmiercią naturalną. To jest inna sytuacja niż np. po wypadku, gdzie
                  ratuje się ludzi do tej pory zdrowych, z szansą na wyzdrowienie. To
                  są dwie różne sytuacje. Eutanazja by była, gdyby ten człowiek stary
                  i schorowany poprosił o stosowny zastrzyk i ktoś by mu ten zastrzyk
                  zrobił.
                  • nelsonek Re: mylisz się 17.09.07, 10:04
                    Kazde zycie trzeba ratowac. I te nienarodzone i te starcze. Po
                    prostu kazde. Skad wiesz, ze papiez umarlby, w podobnym terminie,
                    gdyby podawano mu pozywienie?
                    • Gość: braat1 Re: mylisz się IP: *.centertel.pl 17.09.07, 10:06
                      Nie wiem jak jest w Polsce, ale w USA kazdy moze podpisac karteczke,
                      ze nie zyczy sobie, zeby go ratowac na sile i jest to respektowane.
                      I nie jest to eutanazja.
                      • opornik4 Re: mylisz się 19.09.07, 03:00
                        Papiez,mial prawo(nie byl osoba ubezwlasnowolniona)nie zgodzic sie
                        na kontynuacje leczenia.

                        W Niemczech,pacjent ma prawo nie zgodzic sie na stosowanie
                        uporczywej terapii.
                        Na wypadek utraty przytomnosci,powinien wczesniej wypelnic
                        odpowiedni formularz.
                        Jezeli jest przytomny,ma prawo odmowic kazdej(!!!)terapi.
                        Zadna miara, powyzszego nie mozna porownac z eutanazja.
                        Jestem wolnym czlowiekiem - moge sie leczyc,albo i nie.
                        Natomiast,nie wolno mi odebrac sobie zycia.
                        Takia,tez jest oficjalna nauka Urzedu Nauczycielskiego Kosciola.
                        Z tego,co jest mi wiadome,rowniez w Polsce - p.Switon,mogl sobie
                        zastrzec(moze to zrobic rowniez kazde z Was),ze w razie ewentualnego
                        wypadku i utraty przytomnosci nie zgadza sie na podlaczenie do
                        aparatury podtrzymujacej zycie.
                        Jezeli aparatura zostanie juz podlaczona,prawo(wyjatek,niektore kraje
                        Europy)nie pozwala na jej odlaczenie.
                        Proponuje,sporzadzic odpowiednie oswiadczenie(miec je przy
                        sobie,np.w portfelu - mozna takze przekazac zaufanej osobie)
                        i nie dywagowac.
            • Gość: Raul Re: mylisz się IP: 195.175.37.* 15.09.07, 23:57
              Gdybyś był tak chory jak poyebany nie żyłbyś już od dawna
    • pyorunochron czyli jednak Watykan permanentnie klamie 16.09.07, 18:50
      W dodatku filmowano go za boku i z tylu (a co to jakis wstyd miec rurke pokarmowa?).
      Poza tym teraz przyznaja, ze zalozyli sonde kilka dni wczesniej, niz oficjalnie
      podano, czyli jednak Watykan permanentnie klamie:
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=9212674&rfbawp=1189960968.792
      • Gość: omnipotentny Re: czyli jednak Watykan permanentnie klamie IP: *.cn.com.pl 17.09.07, 09:37
        > Poza tym teraz przyznaja, ze zalozyli sonde kilka dni wczesniej,
        niz oficjalnie
        > podano, czyli jednak Watykan permanentnie klamie:


        Daj dowód na to, że permanentnie.
        • pyorunochron Re: czyli jednak Watykan permanentnie klamie 17.09.07, 20:34
          Gość portalu: omnipotentny napisał(a):

          > > Poza tym teraz przyznaja, ze zalozyli sonde kilka dni wczesniej,
          > niz oficjalnie
          > > podano, czyli jednak Watykan permanentnie klamie:
          >
          >
          > Daj dowód na to, że permanentnie.

          A co ty pracujesz w prokuraturze czy co, ze tak szukasz dowodow? Daj dowod, ze
          jest inaczej. Skoro uwazasz, ze moja teza jest nieprawdziwa to ja uzasadnij, a
          nie kaz sie ludziom ze swoich wypowiedzi tlumaczyc. Wytlumacze sie, jesli ty tez
          podejmiesz minimalny wysilek i napiszesz dlaczego chcesz takich dowodow.
Pełna wersja