stanislaw.klapa
16.09.07, 06:30
Czy macie jakas dyscypline rzeczywistosci, na ktora nie macie wplywu (z jeden
strony) a wydaje wam sie ze rozumiecie lepiej niz inni (z drugiej strony). Dla
mnie to polityka - tylko nie podobaja mi sie nacechowane i wartosciujace
komentarze telewizyjne - z jednej strony chcialbym byc jedynym glosujacym
podczas wyborow a z drugiej to wbrew demokracji (i tradycji kiedy to glaby
medialne wplywaja na wynik wyborczy i oznajmiaja ze 'wladza zuzywa'). Nie
bylem na koncercie Kazika bo mimo wolnych biletow na jego koncerty nie moga
przychodzic 'nowi' - tradycyjni widzowie ich pietnuja mimo ze na scenie nie ma
zadnej rywalizacji i im wiecej widzow tym wiecej forsy dla mistrza (czy poeta
sie jest czy poeta sie bywa czy artysta po to wystepuje zeby sprowokowac czy
zeby umiec poniesc konsekwencje prowokacji - pilka nozna halowa u nas tez na
niskim poziomie (inaczen niz w Rosji i Hiszpanii)). Wiec zapytuje:
- w jakim wieku pierwszy raz chodzicie do knajpy
- w jakim wieku pierwszy raz chodzicie do teatru
- w jakim wieku przestajecie chodzic na koncerty Kazika
- w jakim wieku Zbigniwa H. mozna nagrac pierwszy cover (zeby zmierzyc sie z
zywa legenda)
- w ktorym roku zostal wziety pierwszy kredyt dlugo terminowy (25 lat) ktory
zostal juz splacony (z jednej strony 25 lat jeszcze nie upluynelo a zdrugiej
sa opcje na splate wczesniejsza dla Stanislawow z nieregularnymi wplywami)