Dodaj do ulubionych

Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosciele?

15.10.07, 19:38
Ludzie, ktorzy tam chodza, glownie zaglosuja na partie, do
glosowania na ktora zachecaja niektorzy ksieza. Oczywiscie nie
wszyscy, ale statystyczna wiekszosc, jak sadze. Wiec o co chodzi?
Czyz ksieza nie odpowiadaja w ten sposob na oczekiwanie spoleczne?
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 15.10.07, 19:48
      Jeżeli są ludzie co chcą słuchać głupstw z księżowskich ust, proszę
      bardzo, ale tylko tak długo, dopóki ich fantazje nie szkodzą ludziom
      nie mającym z zabobonenm nic wspólnego. Namawianie zas podwładnych
      owieczek do głosowania na kosiołowi wygodną opcję polityczna,
      powinno być zakazane, bo kościół wykorzystuje naiwność i
      posłuszeństwo podporzadkowanych mu ludzi, aby wpływać na decyzje
      społeczne, dotyczące także tej niekoscielnej, samodzielnie myślącej
      jego części.
      • marysia_b Wez kilka lekcji jezyka polskiego 15.10.07, 19:52
        piwi77 napisał:

        > Jeżeli są ludzie co chcą słuchać głupstw z księżowskich ust,
        proszę
        > bardzo, ale tylko tak długo, dopóki ich fantazje nie szkodzą
        ludziom
        > nie mającym z zabobonenm nic wspólnego. Namawianie zas podwładnych
        > owieczek do głosowania na kosiołowi wygodną opcję polityczna,
        > powinno być zakazane, bo kościół wykorzystuje naiwność i
        > posłuszeństwo podporzadkowanych mu ludzi, aby wpływać na decyzje
        > społeczne, dotyczące także tej niekoscielnej, samodzielnie
        myślącej
        > jego części.
        • piwi77 Wezmę, do ręki, np na płycie DVD, sa takie? 15.10.07, 21:34

      • chwila.pl Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 15.10.07, 20:06
        Chyba sobie założę zeszycik, a w nim będę zapisywać Twoje złote myśli, Piwuniu...:)

        chwila
        - niesamodzielnie myśląca część KK...:)
        • piwi77 Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 15.10.07, 21:38
          Stop, nie pisz, miałem słabszą formę. Myśl miałem dobrą, ale ze
          składnią sie nie popisałem.
          • Gość: marysia_b Osso chodzilo? IP: *.160-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 15.10.07, 22:20
            piwi77 napisał:

            > Stop, nie pisz, miałem słabszą formę. Myśl miałem dobrą, ale ze
            > składnią sie nie popisałem.

            Przy takiej skladni - trudno miec dobra mysl. Zaimki wzgledne tez
            leza i kwicza.
            • piwi77 Re: Osso chodzilo? 15.10.07, 22:38
              Po prostu mam dobre myśli kosztem składni, u Ciebie jest dokładnie
              odwrotnie, dlatego tak się różnimy.
              • Gość: marysia_b Re: Osso chodzilo? IP: *.160-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 15.10.07, 23:21
                piwi77 napisał:

                > Po prostu mam dobre myśli kosztem składni,

                Mysli, to ja miewam nie tylko niedobre ale i kosmate!

                u Ciebie jest dokładnie
                > odwrotnie, dlatego tak się różnimy.

                I dobrze! Roznorodnosc jest trendy i [pi: si:] ;)))
              • mg2005 Re: Osso chodzilo? 16.10.07, 16:09
                piwi77 napisał:

                > Po prostu mam dobre myśli kosztem składni,

                Składnia to pół biedy - gorzej, że i myśl "dobra-inaczej"... ))
          • chwila.pl Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 15.10.07, 23:07
            piwi77 napisał:

            > Stop, nie pisz, miałem słabszą formę. Myśl miałem dobrą, ale ze
            > składnią sie nie popisałem.

            Umówmy sie zatem tak:
            Jeśli będziesz przekonany, że wyprodukowałeś właśnie złotą myśl wartą
            zapamiętania, daj mi znać.
            Poproszę wówczas Marysię o ocenę składniowo-gramatyczno-ortograficzną. Jeśli
            wypadnie pozytywnie, zapisuję ją do kajeciku. Umowa stoi? :)))
            • piwi77 Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 15.10.07, 23:11
              Umówmy się nieco inaczej, jak cos piszę jestem do tego przekonany,
              nawet jeżeli forma jest czasem niezgrabna, a co Ty z tym zrobisz
              pozostawiam Tobie.
              • chwila.pl Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 15.10.07, 23:19
                piwi77 napisał:

                > Umówmy się nieco inaczej, jak cos piszę jestem do tego przekonany,
                > nawet jeżeli forma jest czasem niezgrabna, a co Ty z tym zrobisz
                > pozostawiam Tobie.

                Naprawdę? Ależ jesteś wspaniałomyślny! Dziękuję, z całego serca dziękuję! Nie
                każdego byłoby stać na taki szczodry gest! :))))
      • seth.destructor Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 17.10.07, 19:24
        Taki zakaz o ktorym piszesz, jest tez manipulacja. Jezeli sa ludzie,
        ktorzy glosuja, bo tak im powiedzial ksiadz, to jak zabierzesz
        ksiedza, zaglosuja, bo tak im powiedzial Piwi. W ich naturze lezy
        glosowanie, jak ktos powiedzial. A w Polsce jest spora grupa takich
        osob, ktore niczego bardziej sie nie boja niz rzadzenia wlasnym
        zyciem i odpowiedzialnosci za nie, i myslenia. Dlatego takie partie
        jak UPR nie moga dopelznac do progu wyborczego, choc niby oferuja
        taki raj... zabranie niewolnikowi pana to dla niego tragedia, wiec
        dla zachowania porzadku do tego nie dopuszcza. Zupelnie jak z
        Kopernikiem i Galileuszem - mieli racje, ale ich obliczenia
        wprowadzaly mnostwo nieporzadku w owczesnym swiecie i dlatego mieli
        przechlapane.
    • katrina_bush Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 15.10.07, 21:19
      • Gość: zły Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci IP: *.acn.waw.pl 16.10.07, 02:22
        Agitacja w kościele to jest bezczelne mieszanie się w politykę.
        Takie na "chama". A ponoć jest rozdział Państwa od kościoła tak? To
        jeżeli jest, to niech się duchowni zajmują tym do czego służą czyli
        duszą i jej problemami. A od realnego życia wara, bo potem wszyscy
        muszą cierpieć za żądzę totalitarnej władzy i kasy panów w czarnych
        spódniczkach. Obywatel sam musi zdecydować jaka opcja mu się podoba,
        a nie ma być mu to wskazywane z ambony. Prawda jest taka, że
        popełniono błąd podpisując konkordat w obecnej postaci. Doprowadziło
        to do niewyobrażalnego rozpanoszenia się kościoła w Państwie i
        próbom coraz większego ingerowania w to jak Państwo funkcjonuje. Od
        rządzenia są rządy, a nie stada zramolałch hierarchów, którym się
        marzy podporządkowanie każdego. Ostatnie dwa lata tylko umocniły
        pyszłakowatość kleru, niestety z wielką stratą dla Polski. Należy
        też pamiętać, że kler planuje swoje działania długoterminowo i
        szczególny nacisk kładzie na indoktrynację. Im wcześniej, tym
        lepiej - po to wprowadzono religię do szkół, po to dąży się do tego
        żeby był to przedmiot obowiązkowy na maturze. Niestety w Polsce
        większość katolików nie widzi, że daje się po prostacku i bezczelnie
        ogłupiać. I prawda jest taka, że nigdy w tym kraju nie będzie dobrze
        jeżeli nie pokaże się kościołowi gdzie jest jego miejsce. Kościół ma
        to do siebie, że równa w dół. Dla nich ludzie inteligentni,
        samodzielnie myślący i niezależni nie są wartościowi. Stąd pośrednio
        się bierze nagonka prowadzona przez obecny rząd na ludzi
        wykształconych i zaradnych. Należey jednak pamiętać, że na ciemnocie
        i zaściankowości niczego się nie zbuduje....
        • seth.destructor Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 17.10.07, 19:18
          1. Nie ma rozdzialu Panstwa od Kosciola, skoro Panstwo funduje
          Kosciolowi pewne rzeczy, jak jest to zapisane w Konkordacie.
          Konkordact de facto zniosl rozdzial Panstwa od Kosciola, a
          wprowadzil inne stosunki...
          2. Wiec bledne zalozenie.

          3. Czy mnie wolno namawiac ciebie do glosowania na kogos? Raczej
          tak. A jak mam wlasna strone internetowa? Jesli na mojej stronie
          agituje, to co?
          Widzisz, jesli odwiedzasz moja strone internetowa i nagle zauwazasz,
          ze jest tam agitacja za kims, kogo nie lubisz, to sie obruszasz,
          zwlaszcza, jezeli jest to strona poswiecona drzewom, kotkom albo
          psom i z polityka nic wspolnego nie ma. Ale przeciez ja mam prawo
          zachecac do glosowania na kogos, nie?

          4. Oczywiscie, jezeli mialbym strone, poswiecona masonom i teraz
          zaczalbym agitowac za masonem, to twoje obruszenie jest nie na
          miejscu. Robie strone o masonach dla masonow i jestem przekonany, ze
          kazdy, kto przyjdzie, zaglosuje na kandydata, do glosowania na
          ktorego zachecam.

          5. Tak samo ksieza wychodza z zalozenia, ze ludzie przychodzacy do
          kosciola zaglosuja na kandydata, do glosowania na ktorego zachecaja.
          A wykorzystuja ambone, tak jak ja wykorzystalbym swoja strone.
          Przeciez jestem jej wlascicielem i pisze na niej to co ja chce, a
          nie to, co sie ode mnie oczekuje?

          6. Od wiekow Kosciol angazowal sie w polityke, wiec zalozenie, ze
          nie bedzie sie nia zajmowal, jest mylne. Niezaleznie, czy uznamy, ze
          agitacja wyborcza jest wybrykiem ksiedza, czy tez polityka Kosciola,
          wychodzi na jedno.

          7. Jednak to, co razi, to brudna gra. OFICJALNIE Kosciol nie miesza
          sie do polityki, a ksieza nie agituja. Ja pytam w tym miejscu:
          dlaczego w Sejmie nie ma przedstawicielstwa Kosciola (mniejszosc
          niemiecka jest, watykanska tez byc moze)? Partia Koscielna wiadomo,
          czym by sie zajmowala, jaki bylby jej program. Moze dlatego, ze
          wtedy wszystkie szachrajstwa Kosciola stalyby sie widoczne jak na
          papierze?
    • Gość: brum Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci IP: *.chello.pl 16.10.07, 08:38
      seth.destructor napisał:

      > Ludzie, ktorzy tam chodza, glownie zaglosuja na partie, do
      > glosowania na ktora zachecaja NIEKTÓRZY ksieza. Oczywiscie nie
      > wszyscy, ale statystyczna wiekszosc, JAK SĄDZĘ.

      Cholernie lubię pytania sformułowane w sposób zawierający odpowiedź, typu: "Jaki
      kolor najbardziej lubisz i dlaczego jest to niebieski?".
      Albo "Dlaczego Józef Stalin jest największym przyjacielem Polski?".

      No dobra, przejdźmy do rzeczy. Kościół to nie miejsce do agitacji politycznej,
      ma zupełnie inne funkcje do spełnienia. Jakie? Każdy wie, więc nie będę o tym
      mówił, zakładam bowiem, że mam do czynienia z mądrymi ludźmi. Tak się składa, że
      jestem katolikiem, chodzę do Kościoła w miarę regularnie, bez przesady jednak, i
      jakoś kurczę blade nie zauważyłem żadnej agitacji. Tak się dziwnie składa, że o
      tejże agitacji mają najwięcej do powiedzenia osoby niewierzące, niepraktykujące,
      które bywają w Kościele raz na kilka lat, przy okazji ślubów, chrztów w rodzinie
      lub wśród znajomych. Taki cud, nie byli a widzieli, słyszeli, byli naocznymi
      świadkami, etc, etc.
      Oczywiście są przy tym świetnymi asekurantami. Używają zatem sformułowań typu:
      niektórzy księża, w niektórych kościołach, jak sądzę, chyba. I ma to ich niby
      zwalniać z odpowiedzialności od szerzenia i propagowania bzdetnych poglądów i
      opinii.
      • piwi77 Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 16.10.07, 10:51
        Gość portalu: brum napisał(a):

        > i jakoś kurczę blade nie zauważyłem żadnej agitacji. Tak się
        > dziwnie składa, że o tejże agitacji mają najwięcej do powiedzenia
        > osoby niewierzące, niepraktykujące

        Osoby uzależnione też nie dostrzegają swego uzależnienia, które za
        to jest widoczne dla nieuzależnionego otoczenia. Więc nie dziw się.
        • Gość: brum Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci IP: *.chello.pl 16.10.07, 21:39
          piwi77 napisał:

          > Osoby uzależnione też nie dostrzegają swego uzależnienia, które za
          > to jest widoczne dla nieuzależnionego otoczenia.

          Nie przesadzaj, bo nie jesteś ogrodnikiem. To po pierwsze. Po drugie, skąd osoba
          nie uczestnicząca w uroczystościach kościelnych wie, co ksiądz mówił na kazaniu?
          Z przekazów ustnych? Z opowiadań bajek? Zastanów się przez chwilę, zanim znów
          palniesz głupoty o uzależnieniach. Od czego niby ja i inni katolicy jesteśmy tak
          uzależnieni, że zatraciliśmy zdolność rozróżnienia treści religijnych od
          agitacji? W odróżnieniu od ciebie, nie mam żadnych obsesji, potrafię zdobyć się
          na obiektywizm i rzeczową ocenę sytuacji.
          • piwi77 Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 17.10.07, 21:48
            Gość portalu: brum napisał(a):

            > W odróżnieniu od ciebie, nie mam żadnych obsesji, potrafię zdobyć
            > się na obiektywizm i rzeczową ocenę sytuacji.

            Trzeba być nieobiektywnym, żeby móc o sobie coś takiego powiedzieć.
      • seth.destructor Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 17.10.07, 19:07
        Przeczytalem artykul w internecie. Jak go znajde, to podrzuce linka.

        Osobiscie agitacje wyborcza widzialem dawno temu, kiedy parafialny
        ksiadz powiedzial, ze nie wpusci do kosciola osob, ktore zaglosuja
        na Kwasniewskiego. Mozna to uznac za agitacje?

        O znalazlem link:

        miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,4577644.html
        ...Podczas ogłoszeń duszpasterskich ksiądz mówił o katolickim
        obowiązku głosowania. Co prawda nie wymienił nazwy partii, na która
        za tydzień należy oddać głos, jednak podkreślał, że Polska od dwóch
        lat zmierza we właściwym kierunku. Ludzie, z którymi rozmawialiśmy
        nie mieli wątpliwości, że duchowny agitował za PiS...

        Tak jak pisze, osobiscie nie mam nic przeciwko agitacji koscielnej.
        Sadze bowiem, ze wiekszosc ludzi, ktorzy chodza do kosciola,
        zaglosowaloby na partie, do glosowania na ktora zachecalby ksiadz
        (aktualnie PiS, kiedy indziej co innego).

        Zwykle osoby, ktore sa przeciwko agitacji w kosciele, chodza do
        kosciola i zamierzaja glosowac na kogo innego:^)
    • Gość: grasle Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci IP: *.u.pppool.de 16.10.07, 10:31
      brum...wychodzi na to,ze jestes w kosciele nieobecny skoro uszlo to
      Twojej uwadze...a od siebie dodam krotko,ze kosciol ma sluzyc
      Bogu ,a nie politykom !
      • Gość: marysia_b Agitka w niemieckich kosciolach??? IP: *.160-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.10.07, 12:55
        Chyba ci sie z meczetami pomylilo.
        • Gość: grasle Re: Agitka w niemieckich kosciolach??? IP: *.u.pppool.de 16.10.07, 13:35
          acha marysiu jaka Ty bystra jestes...ale juz nie pomyslalas,ze moge
          tu byc chwilowo tylko goscinnie
          • Gość: marysia_b Re: Agitka w niemieckich kosciolach??? IP: *.160-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.10.07, 15:55
            Gość portalu: grasle napisał(a):

            > acha marysiu jaka Ty bystra jestes...ale juz nie pomyslalas,ze
            moge
            > tu byc chwilowo tylko goscinnie

            Nie pomyslalam - na goscinnych wystepach zwracam uwage na inne
            inszosci; taki mam typ ;) Ty masz, widac, duzo wiecej doswiadczenia
            w podrozach (a szczegolnie w sprawach tzw.koscielnych) ;)
      • Gość: brum Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci IP: *.chello.pl 17.10.07, 21:44
        Gość portalu: grasle napisał(a):

        > brum...wychodzi na to,ze jestes w kosciele nieobecny skoro uszlo to
        > Twojej uwadze..

        Stwierdzam jedynie, że w moim kościele parafialnym agitacji po 1989r nigdy nie
        było. Przedtem i owszem, nie zaprzeczam. Powiem ci więcej, w ostatnia niedzielę
        nie był nawet czytany list biskupów. Było natomiast kazanie o Janie Pawle II, w
        związku z rocznicą powołania Go na papieża.
    • naprawdetrzezwy Może dlatego, że trudno ufać ludziom modlącym się 16.10.07, 11:42
      do gipsu i drewna?
      I oddającym boską cześć różnym przedmiotom?
      • mg2005 Re: Może dlatego, że trudno ufać ludziom modlącym 16.10.07, 16:06
        naprawdetrzezwy napisał:

        > do gipsu i drewna?
        > I oddającym boską cześć różnym przedmiotom?


        Wytrzeźwiej, to pogadamy... :)
        >
    • piwi77 Jestem przeciwko agitacji tzw duchownych i to 16.10.07, 13:49
      nie tylko w kosciele. A list biskupów w ostatnią niedzielę
      powtarzany nonstop w TV? Żeby głosowac na kandydatów wyznających
      wartości, wiadomo jakie? Przecież to jest agitacja za konkretnymi
      kandydatami.
    • matylda1001 Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 16.10.07, 13:59
      W moim Kościele księża nigdy nie agitują. Najwyżej mówią, że
      zagłosować jest świętym obowiązkiem każdego Polaka. Wczoraj
      byłam "gościnnie" w innym Kościele i tam ksiądz powiedzial mniej
      więcej te słowa: Każdy Polak powinien w swoim sumieniu rozważyć na
      kogo głosować. Trzeba dokonać dobrego wyboru, są w Polsce ludzie
      porządni, co pokazały OSTATNIE DWA LATA. Po mszy pod Kościołem
      rozdawano ulotki wyborcze kandydatów PiS. Byłam zaskoczona bo dla
      mnie to prawdziwa nowość. Pocieszający był fakt, że cała ulica
      zasłana była wyrzuconymi przez wiernych ulotkami. Widocznie ludzie
      nie wzieli sobie za bardzo do serca nauk swojego proboszcza.
    • j-k NIE jestesmy przeciwko agitacji w Kosciele :))) 16.10.07, 14:50
      Moze nam sie to co najwyzej nie podobac, lecz nie jestsmy przeciw
      agitacji w Kosciele, gdyz wiemy, ze Kosciol i tak bedzie to robil...

      To tak, jakbysmy byli przeciw temu, ze slonce co dzien wstaje...
      Mozna, tylko po co?
      • Gość: grasle Re: NIE jestesmy przeciwko agitacji w Kosciele IP: *.u.pppool.de 16.10.07, 15:41
        po to zeby nie zrazac ludzi do kosciola,ktorym potrzebna jest wiara
        • Gość: marysia_b Hi, hi, hi:))) IP: *.160-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.10.07, 15:58
          Gość portalu: grasle napisał(a):

          > po to zeby nie zrazac ludzi do kosciola,ktorym potrzebna jest wiara

          Zauwazylam, ze goscinne wystepy niezwykle negatywnie wplywaja na
          twoja syntakse ;)
          • Gość: grasle Re: Hi, hi, hi:))) IP: *.u.pppool.de 16.10.07, 16:07
            jak zwal tak zwal,byle byl w tym sens
        • j-k Re: NIE jestesmy przeciwko agitacji w Kosciele 16.10.07, 18:20
          Gość portalu: grasle napisał(a):
          po to zeby nie zrazac ludzi do kosciola, ktorym potrzebna jest wiara

          Do kosciola, a juz napewno na msze, chodza zazwyczaj wierzacy,
          wiec wiary im juz wiecej nie trzeba :)

          naucz sie odrozniac Kosciol, jak przekaznika wiary i jej prawd,
          od Kosciola, Jako Instytucji Politycznej

          Mnie interesuje tylko to, co mowi ksiadz n/t wiary...
          Gdy zabiera glos n/t polityki - staje sie politykiem,
          jak wszszyscy inni i podlega tej samej krytyce i ocenom.
    • piwi77 Nie jestem przeciwko agitacji w Kosciele, jestem 16.10.07, 22:46
      przeciwko Kosciołowi jako takiemu.
      • seth.destructor Re: Nie jestem przeciwko agitacji w Kosciele, jes 17.10.07, 19:26
        To znaczy?
        1. klerowi
        2. ideologii
        3. ceremoniom
    • Gość: mark Re: Dlatego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 23:42
      pl.youtube.com/watch?v=sOX28GR9nbY
    • hypatia69 Re: Dlaczego jestescie przeciwko agitacji w Kosci 17.10.07, 22:57
      "Ludzie, ktorzy tam chodza, glownie zaglosuja na partie, do
      glosowania na ktora zachecaja niektorzy ksieza." Spytam przekornie,
      skąd ta pewność. Znam mrowie głęboko wierzących, uczęszczających i
      agitowanych, którzy mają w nosie opinię kleru. Mało kto ze znanych
      mi osób jest skłonny przychylić sie do powszechnie rozgłaszanaej
      miłości KK [jako instytucji] do miłościwie nam panujących.

      Kościół zresztą nie powinien być miejscem agitacji, tylko modlitwy.
      A że nieraz jest cokolwiek inaczej? Bo od początku swojego istnienia
      kościół [jako instytucja] mieszał sie do polityki. I już.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka