orygenes
01.12.07, 14:20
Prawie wszyscy Polacy znają stronę internetową Pajacyka, dzięki
której Polska Akcja Humanitarna prowadzi akcję dożywiania dzieci.
Kliknięcie w Pajacyka nic nas nie kosztuje, a PAH uzyskuje za to
pieniądze od sponsorów, których reklamy oglądamy. Wiele osób ustawia
sobie stronę Pajacyka jako startową i za punkt honoru uważa
kliknięcie raz dziennie w jego brzuszek.
Podobna idea przyświeca internetowej grze słownej FreeRice (Darmowy
Ryż), dzięki której uzyskano już ryż, którym można nakarmić jednego
dnia ponad ćwierć miliona ludzi. Autorem pomysłu jest John Breen,
amerykański pionier fundraisingu, czyli metody zdobywania funduszy
poprzez proszenie o wsparcie osób indywidualnych, firm, fundacji
dobroczynnych, rządu itp. (w Polsce działa tak Wielka Orkiestra
Świątecznej Pomocy).
Wchodząc na stronę gry (www.freerice.com) możemy od razu przystąpić
do zabawy słownej, której stawką są realne ziarenka ryżu. Na ekranie
wyświetla się wyróżnione słowo, dla którego musimy wybrać najlepszy
odpowiednik spośród czterech podanych możliwości. Na przykład:
słowo „venom” oznacza: turnabout, blockhead, poison, autumn. Jeżeli
wskażemy właściwe słowo 20 ziarenek ryżu przekazane zostanie przez
sponsorów na Światowy Program Żywnościowy (World Food Program, w
skrócie WFP) prowadzony przez ONZ.
Siódmego października, pierwszego dnia gry, uzyskano 83 ziarenka, po
tygodniu było już ich 4,3 mln. 30 listopada gra przyniosła 383,7 mln
ziarenek. Łącznie zebrano więc ich do tej pory niecałe 5 mld. Główną
siłą, która przyczyniła się do tego sukcesu jest społeczność
internetowa - zaangażowani internauci rozpowszechnili grę poprzez
strony internetowe (YouTube, Facebook) oraz swoje blogi.
Dyrektor wykonawczy WFP Josette Sheeran podkreślał mocno, iż jest to
znamienny przykład, jak Internet może zmobilizować miliony ludzi do
pomocy. „Każde ziarenko ryżu jest ważne w walce z głodem” – dodał. Z
głodem, który pochłania więcej ofiar niż AIDS, gruźlica i malaria
razem wzięte. Każdego dnia umiera z głodu lub związanych z nim
chorób około 25 tysięcy osób, większość z nich to dzieci.
Dla Polaków uczących się języka angielskiego gra jest dodatkowo
zachętą i okazją do wzbogacania swojego słownictwa. Gra zawiera
tysiące słów o różnym stopniu trudności, więc na pewno nikt nie
będzie zawiedziony ich doborem. A zatem zagrajmy razem z całym
światem o te ziarenka!