Dodaj do ulubionych

Modle sie zeby emigranci nie wracali

06.12.07, 10:20
Codziennie modle sie zeby emigranci nie wracali. Juz odpowiadam
dlaczego. Po pierwsze zaczelo w Polsce brakowac rak do pracy i
pracodawcy chcac nie chcac musieli podwyzszyc zarobki. Ja w tej
chwili zarabiam juz ponad 3000 a jeszcze dwa lata temu zarabialem
tylko 1400. Druga sprawa to pracodawcy cie szanuja, atmosfera w
pracy jest duzo lepsza i czlowiek ma pewnosc zatrudnienia.
Oczywiscie emigranci zaraz mi napisza ze oni tyle zarabiaja w 3 dni.
No i bardzo dobrze, ja zawsze sie ciesze jezeli Polakowi za granica
sie powiodlo. Wtedy najprawdopodobniej juz nie wroci. Kolejna sprawa
nie czarujmy sie ale duzo ludzi ktorzy wyjechjali to margines.
Wyjechalo wielu bandytow, alimenciarzy, prostytutek czy zwyklych
dresow. Dzisiaj jest o niebo bezpieczniej i nie boje sie wieczorem
wyjsc z dziewczyna na spacer a jeszcze 2 czy 3 lata temu bylo to
niemozliwe. Tylko znowu prosze zle mnie nie zrozumiec. Nie twierdze
ze wszyscy emigranci to przestepcy. Twiuerdze natomiast ze masa
przestepcow tez wyjechala co wyraznie widac na naszych polskich
ulicach. No i wreszcie warto tez zwrocic uwage ze wyjechali ludzie
najslabiej zwiazani z krajem, ktorych zwiazki z polskoscia byly
bardzo slabe albo wrecz zadne. w wiekszosci emigranci to kosmopolici
dla ktorych slowo patriotyzm nie ma zadnego znaczenia. Oczywiscie
nie chce generalizowac i twierdzic ze wszyscy tacy sa bo wielu ludzi
moglbym bardzo urazic ale jednak cos w tym jest. Tacy ludzie bedac w
Polsce tylko by jej szkodzili a tak atmosfera sie oczyscila.
Reasumujac przyjezdzajcie do starej ojczyzny na wakacje,
odwiedzajcie rodziny, kupujcie polskie produkty ale nie wracajcie na
stale. Dzieki temu ze wyemigrowaliscie i wam jest lepiej i nam jest
lepiej tym ktorzy pozostali w Polsce i niech tak juz pozostanie.
Oczywiscie jezeli ktos chce wrocic nie chc wraca tylko uwazam ze
powroty emigrantow w wiekszej liczbie bylyby dla Polski bardzo
niekorzystne.
Obserwuj wątek
    • lepian4 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 11:05
      Ale cie nawiedzilo!
      • sequndant Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 11:24
        Polska krainą miodem i mlekiem płynąca,he,he,he... Grunt to mieć dobry humor;]
        • inzynier2 Zgodne wnioski Polaków w kraju i zagranicą 06.12.07, 16:55
          koenigshutter napisał:
          > Codziennie modle sie zeby emigranci nie wracali.

          Kilka miesięcy temu przeszedłem na emeryturę. Mieszkam od ponad 20
          lat w Stanach. Zastanawiam się teraz co dalej. Gdy czytam w GW o
          bandytach, prostytutkach czy zwyklych dresach co zostali w Polsce,
          gdy podczas wizyty w Polsce widzę ogrodzone osiedla ze strażą
          chroniącą przed bandytami, gdy czytam o wymogach patriotyzmu i
          religijności to też dochodzę do wniosku, że lepiej zostać gdzie
          jestem. Inna możliwością jest wyjazd do Kanady gdzie mam dobrych
          przyjaciół. Z moimi oszczędnościami Kanada mi da wizę na stały
          pobyt. Nie było tam PRL i ludzie nie będą na mnie patrzeć jak na
          ewentualnego zgniłego wyzyskiwacza.
          • Gość: jacek226315 Re: Zgodne wnioski Polaków w kraju i zagranicą IP: *.proxy.aol.com 06.12.07, 18:43
            inzyner2.A co to w stanach nie ma osiedli ze straza,ogrodzonych?Ja
            tez przechodze na emeryture i wracam bo w Warszawie czeka na mnie
            dom murowany a nie z dykty ,skleiki i tektury
            • Gość: jacek26315 Re: Zgodne wnioski Polaków w kraju i zagranicą IP: *.proxy.aol.com 06.12.07, 18:48
              Inzynier2 zapomnialem nadmienic,ze w Stanach jest wieksza
              przstepczosc i prostytucja,meska,damska jaka sobie zazyczysz.W
              polsce przynajmniej nie ma tego zaklamania,ani nikt nie ma
              przyklejonego usmiechu
              • Gość: nick Re: Zgodne wnioski Polaków w kraju i zagranicą IP: *.icpnet.pl 06.12.07, 20:30
                nie wiem czemu ale postawiłbym Ci piwo :)))
                • arndt_td Rodacy nie wracajcie do Polski! Nie bądźcie frajer 06.12.07, 21:24
                  Rodacy nie wracajcie do Polski! Nie bądźcie frajerami!

                  Nie wierzcie politykom i uzależnionym od nich mediom, które piszą że
                  powinniście wrócić bo u nas tak dobrze i płace wzrosły.

                  To prawda płace troszeczkę wzrosły (ja już zarabiam całe 1400zł a
                  przed rokiem 1300zł) ale o wiele mniej niż wzrastają ceny przez co
                  żyje się coraz trudniej. O tym sterowane przez polityków gazety już
                  nie piszą. Co pójdę do sklepu to wszystko jest droższe niż
                  poprzednio. Dlaczego politycy i gazety KŁAMIĄ że jest lepiej?

                  Na poparcie tego co napisałem, poniżej przytaczam dane z innych
                  stron. Poniżej dane z www.stat.gov.pl z dnia 23.10.2007
                  -----------
                  Znacznie podrożały artykuły w grupie „pieczywo i produkty zbożowe” –
                  przeciętnie o 9,0%, przy czym największy wzrost dotyczył mąki – o
                  24,4%, kaszy – o 13,1% oraz pieczywa – o 11,4%. Wzrost ten wynika z
                  drożejącego ziarna zbóż, związanego ze zwiększonym popytem na
                  pszenicę konsumpcyjną na rynkach światowych, a także ze zwiększeniem
                  upraw roślin przeznaczonych na biopaliwa. W porównaniu z wrześniem
                  2006 r. odnotowano wzrost cen pszenicy o prawie 70% i żyta o
                  60%!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  W grupie „mleko, sery i jaja” największy wzrost cen, zaobserwowany
                  głównie w ostatnich dwóch miesiącach, związany jest m.in. z
                  tendencją wzrostową cen skupu mleka (o ok. 26%), Dotyczy to głównie
                  serów dojrzewających i topionych – o 10,7% oraz mleka – o 9,7%.
                  Znacznie podrożały również śmietana i śmietanka – o 7,6%, jaja – o
                  6,0% i sery twarogowe – o 5,8%. W grupie „oleje i pozostałe
                  tłuszcze” największy wzrost cen dotyczył masła – o 15,1%, co
                  związane jest ze znacznie zwiększonym eksportem (o ok. 40% w okresie
                  ośmiu miesięcy b.r. o porównaniu z analogicznym okresem ub. roku).
                  Ceny tłuszczów roślinnych wzrosły w znacznie mniejszym stopniu – o
                  3,7%.

                  Więcej niż w przed rokiem konsumenci płacili również za mięso – o
                  4,5%. Zmiany cen w tej grupie były zróżnicowane, w największym
                  stopniu podrożał drób – o 17,2% oraz wędliny drobiowe – o 7,0%.
                  Podwyżki cen drobiu związane są ze wzrostem popytu krajowego, a
                  także rosnącym eksportem do krajów Unii Europejskiej, związanym z
                  nadal niskimi cenami drobiu w Polsce. Ceny drobiu charakteryzują się
                  dużymi wahaniami z miesiąca na miesiąc, wynikającymi z prawa popytu
                  i podaży. Ponadto od 2006 r. obserwuje się wzrostową tendencję
                  spożycia drobiu w Polsce. Ceny mięsa wieprzowego utrzymały się
                  przeciętnie na poziomie sprzed roku, a wędliny wysokogatunkowe i
                  kiełbasy trwałe podrożały w znacznie mniejszym stopniu – o 1,5%.

                  Zmiany cen artykułów o sezonowych zmianach podaży i cen, tj. owoców
                  i warzyw ukształtowały się odmiennie: owoce były droższe niż przed
                  rokiem przeciętnie o 26,1%, przy czym niekorzystne warunki
                  agrometeorologiczne na wiosnę br. (przymrozki w maju) i niskie
                  zbiory spowodowały wzrost cen m. in. jabłek o 46,9%!!!!!!!!!!!!!, a
                  śliwek o 67,5%!!!!!!!!!!!!!!. Szacuje się, ze zbiory owoców z drzew
                  będą ponad dwukrotnie mniejsze.

                  Spośród napojów bezalkoholowych, największy wzrost dotyczył kawy – o
                  7,6%, będący wynikiem wzrostu cen kawy na rynkach światowych.
                  Nastąpiły również podwyżki cen soków – o 5,4% w skali roku.
                  -----------

                  I jeszcze coś.
                  Od stycznia prąd będzie drożał o 10 proc. rocznie
                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4634201.html-----------
                  Nie zrozumcie mnie źle. Mam kolegów i koleżanki którzy wyjechali i
                  tęsknię za nimi ale bym ich okłamał gdybym napisał że mogą wracać,
                  bo tutaj jest lepiej niż było. Przez ogromny wzrost cen jest gorzej!


                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4728886.html
                  - W Polsce 70 proc. osób w wieku 18-29 lat mieszka z rodzicami, a co
                  czwarta
                  osoba nigdy się od nich nie wyprowadzi - wynika z badań
                  przeprowadzonych w
                  krajach Europy Środkowo-Wschodniej przez TNS AISA.

                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4728224.html
                  Większości Polaków nie stać na wyjazd na urlop
                  - Większość dorosłych Polaków nie wyjeżdża na wypoczynek; w tym roku
                  aż 62 proc.
                  nie było na urlopie poza miejscem zamieszkania; główną barierą są
                  względy
                  finansowe - wynika z sondażu CBOS, który PAP otrzymała w
                  poniedziałek.
                  • arndt_td Re: Rodacy nie wracajcie do Polski! Nie bądźcie f 06.12.07, 21:25
                    Wywóz śmieci wzrost o ... 500% !!!
                    Z wrocławskiej spółdzielni mieszkaniowej Popowice przyszło pismo że
                    koszt wywozu śmieci wzrośnie od nowego roku o 500%

                    Żyć nie umierać .... :(
              • inzynier2 Homo homini lupus est 06.12.07, 23:47
                Gość portalu: jacek26315 napisał(a):
                > Inzynier2: W Polsce przynajmniej nie ma tego zaklamania,
                > ani nikt nie ma przyklejonego usmiechu

                Wiem, że w Polsce obcy ludzie do siebie nie uśmiechają się. Jest
                powiedzenie "Polak Polakowi wilkiem". Dlatego wolę zostać za
                oceanem.

                Wiem, że w Stanach nie jest niebo i nie mieszkają tutaj same
                aniołki. Ale zgaduję, że mieszkam tutaj kilka razy dłużej niż Ty -
                więc się już przyzwyczaiłem do tutejszych obyczajów.
                • Gość: me&myPimp Re: Homo homini lupus est IP: *.cmbg.cable.ntl.com 07.12.07, 00:09
                  Zgadzan sie z Toba w 100%. Tylko Polak-emigrant moze miec pretensje do tubylca,
                  ze ten ma 'przyklejony usmiech'. Nie bedzie mial pretensji do np.
                  rodaka-pracodawcy w Polsce, kiedy ten powie mu zeby pracowal w soboty. Ale to
                  taka nasza narodowa logika.

                  Zycze milego czasu w Stanach czy Kanadzie. Polska jednak jest lepsza gdy sie ja
                  widzi z daleka.
                  • Gość: jacek226315 Re: Homo homini lupus est IP: *.proxy.aol.com 07.12.07, 02:45
                    me&myPimp: a co Ty nigdy w sobote nie pracowals w Stanach?
                    • Gość: me&myPimp Re: Homo homini lupus est IP: *.cmbg.cable.ntl.com 07.12.07, 19:38
                      FAktycznie to nigdy w Stanach nie pracowalem i specjalnie do pracy mnie tam nie
                      ciagnie. W Polsce, w soboty - jak wielu innych. Mam nadzieje, ze wszystkie
                      soboty beda wolne a nie pracujace ;-)
                  • Gość: voytek Re: Homo homini lupus est IP: *.mel.connect.net.au 07.12.07, 04:47
                    To jest absolutna racja ,z daleka,Przykre jest to ze wszyscy w polsce
                    upodobniaja sie do tych w USA
                • Gość: jacek226315 Re: Homo homini lupus est IP: *.proxy.aol.com 07.12.07, 02:40
                  inzyner2 napisal:zgaduje ,ze miieszkam tutaj kilka razy dluzej niz
                  Ty...tylko zgadujesz.Nie bedziemy sie sprzeczali kto dluzej tu
                  siedzi,Ty sie dorobiles tutaj emerytury i ja,wiec chyba nikt z nas
                  kilka razy dluzej od drugiego nie siedzi.A to,iz w Polsce obcy sie
                  do siebie nie usmiechaja,w ogole mnie nie przeszkadza.Bo tutaj te
                  usmiechy sa sztuczne,jak wspomnialem z przyklejonym usmiechem.Kazdy
                  Ci sie pyta Hi how are you? a ma gdzies jak Ty sie masz/I musisz
                  odpowiedziec, I am fine,a mozesz sie z bolu zwijac,bo oni nie chca
                  sluchac czyichs problemow,czy tego ,ze ktos chory. A tak jak oni
                  kochaja na siebie donosic to chyba zadko kto.W Polsce jak ktos
                  donosi to inni sie takiego wystregaja,a tu wzyscy uwazaja ze tak
                  winno byc.Moja sostra mieszka pare ulic ode mnie ,ma dom i trojke
                  mlodych chlopakow w wieku 9-6lat.Rok temu zstawil ja maz,musi
                  utrzymac dom,dzieci i siebie.Ktoregos dnia dzieciaki bawiac sie
                  przed domem,zbili szybe w samochodzie.Wiec zlapala co miala pod reka-
                  a co kobita ma pod reka-scierke i zloila jednego ,drugiego i
                  trzeciego.Za dwadziescia minut policja przyjechala ,ze maja
                  donos ,ze zneca sie nad dziecmi i musza zrobic raport.Zlapala wiec
                  dzieciaki i mowi do capa wez ich,na co starszy zaczal policjanta
                  kopac.Do capa mowi co chcesz od mej mamy,.Poicjant troche zmiekl,i
                  pyta sie siostry co sie stalo?Ewka mu przedstawila cala sprawe ,a
                  policjant do niej to uwazaj na drugi raz,by sasiedzi nie
                  widzieli.Co sie okazalo,sasiadka co zadzwonila na policje,byla
                  staruszka mieszkajaca w sasiednim domu,samotna,ktora siostra czesto
                  zabierala po zakupy,bo ta nie ma samochodu Przestala wiec sie jej
                  klaniac i zabierac do sklepu, to tamta sie poskarzyla nastepnej
                  sasiadce,ta z koleji sie dziwila siostrze,ze siostra z
                  takiego "blachego powodu" sie obrazila,bo przeciez tamta tylko
                  wypelnila swoj obywatelski obowiazek.Wiesz to kazdego indywidualna
                  sprawa,ale ja juz wole to polskie naturalne chamstwo niz ta
                  amerykanska sztuczna uprzejmosc.kiedys w NYTczytalem artykol o
                  mlodym Amerykaninie ktory nie znajac jezyka polskiego pojechal do
                  warszawy do pracy.opisywal,ze im bardziej uczac sie jezyka,zawieral
                  coraz wiecej znajomosci,na koniec powiedzial bardzo madre zdanie,ze
                  woli jedngo przyjaciela polaka,niz dziesieciu amerykanow,amerykanie
                  sa mili na poczaku,Hi ,how are you,nice to meet you, i na tym konczy
                  sie ich uprzejmosc.Piszesz,ze masz wielu przyjaciol amerykanow
                  watpie.A jezeli juz tak uwazasz,to gwarntuje Ci,ze gdyby przyszlo co
                  do czego nie zawachal by sie taki"frend"podac Cie do sadu z byle
                  blachego powodu.I will sit you to ich ulubione wyrazy.Nie mniej
                  powodzenia miedzy tymi przyjaciolmi
                  • kretynofil Straszne to co piszesz, naprawde... 07.12.07, 08:47
                    Rzeczywiscie w tych Stanach to strasznie musi sie zyc... Zwlaszcza
                    te donosy, przeciez to jakis horror, zeby nie mozna bylo dziecka
                    obic, skoro mu sie nalezalo. Pewnie jakby sie dowiedzieli, ze sasiad
                    trzyma dzieci w beczkach po kapuscie, to od razu do Marines by
                    zadzwonil! Ja sobie takiego zycia nie wyobrazam, zeby nie mozna bylo
                    dzieci w beczki wpakowac...

                    I jeszcze to gadanie o obywatelskim obowiazku! Jak oni sie Boga nie
                    boja! Przeciez wiadomo, ze nie ma czegos takiego jak obywatelski
                    obowiazek - jedyny obowiazek jaki czlowiek ma, to chodzic do
                    Kosciola i wyznawac winy, a zadna policja nie ma prawa miec nic do
                    tego. Naprawde, masz racje, te amerykance to jacys skonczeni idioci.

                    Szczerze Ci wspolczuje, ze musisz mieszkac w Stanach i naprawde
                    rozumiem, dlaczego nie masz tam przyjaciol. Glowa do gory, wrocisz
                    kiedys do Polski, gdzie bedziesz mogl sie rozkoszowac tym, co dla
                    Ciebie w Polsce najwazniejsze:
                    - Sasiedzi, ktorzy nie slysza jak matka katuje dzieci, a potem
                    wyplakuja zale do kamery jakiegos TVN, ze oni nic nie wiedzieli, a
                    przeciez taka "dobra byla",
                    - Policja, ktora przyjezdza do awantury i nic nie robi, o nic nie
                    pyta, tylko "poucza" i wychodzi.

                    Rzeczywiscie, w Polsce to jest raj na ziemi... dla damskich
                    bokserow, oszustow i zlodziei :) Bedziesz sie tu czul cudownie!

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                    kretynami. Milej lektury :)
                    • Gość: ayv Re: Straszne to co piszesz, naprawde... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 07.12.07, 14:41
                      przedstawiasz nieco inny poziom niz wiekszosc.milo poczytac.
                    • george_sand1 Re: Straszne to co piszesz, naprawde... 08.12.07, 23:29
                      kretynofil czytam ciebie nie tylko na tym forum i powoli zyskujesz w mych
                      oczach,mam nadzieje ze sie nie zawiode ;) na tobie pozdro O
                  • Gość: ogurek Re: Homo homini lupus est IP: *.va.shawcable.net 08.12.07, 23:27
                    Co to jest cap? Czy miales moze na mysli cop?

                    K.
                    • Gość: M Re: Homo homini lupus est IP: 217.205.188.* 14.02.08, 13:45
                      Stary koziol. Cap. Pisze przeciez :D
                • betam3 Re: Homo homini lupus est 07.12.07, 11:04
                  bylam w USA 1,5 miesiaca i jestem naprawde mile zaskoczona
                  serdecznoscia Amerykanow:), ciepli, mili, otwarci i bardzo serdeczni
                  ludzie:), ten kto uwaza, ze to zaklamanie..nie ma zielonego pojecia
                  chyba... Zaskoczyl mnie tez fakt, ze domy i samochody praktycznie
                  sie nie zamyka:)..czy wyobrazacie sobie cos takiego w
                  Polsce? ..musialam byc smieszna w sklepach pilnujac torebki i
                  portfela...bo wiele razy widzialam jak Panie mialy torebki w
                  koszyczkach i zupelnie bezstresowo robily zakupy...echhh...:)
                  Kocham swoja ojczyzne, ale jestem zdecydowana na emigracje do USA
                  wlasnie...pewnie bede tesknila za rodzina, ale to moj swiadomy
                  wybor..chce reszte zycia przezyc godnie...a tam najwazniejszy jest
                  czlowiek...policja nie chowa sie za krzakami aby Cie dopasc i
                  wcisnac mandat...tylko sluzy pomoca np przy awarii samochodu, czy
                  zostawia info na sekretarce, ze pojawia sie jakies zagrozenie
                  np/bylam w malym miasteczku/ w sklepie masz 10$, a traktuja Cie jak
                  najlepsza klientke..proponuje wejsc do sklepu jakiegos markowego w
                  Polsce...:):):) najpierw znudzone ekspedientki ocenia Twoje
                  mozliwosci finanoswe..lustrujac Cie z gory na dol...a potem gdy
                  wypadniesz blado wg nich..patrza Ci na rece...w Ameryce czegos
                  takiego nie ma...
                  To chyba jedyny kraj w ktorym bylam dumna, ze jestem
                  Polka...pozdrawiam i zycze wszystkim aby zobaczyli USA na wlasne
                  oczy..a potem niech wydaja sady..
                  • betam3 Re: Homo homini lupus est 07.12.07, 11:13
                    wyjasniam dlaczego bylam dumna, ze jestem z Polski...dla Amerykanow
                    Polska to- JP II, Solidarnosc, walka o wolnosc i demokarcje...w
                    Europie widza nas podobnie jak pisali przedmowcy...zlodzieje, latwe
                    dziewczyny itd...
                    • daria45-net Re: Homo homini lupus est 09.12.07, 17:00
                      betam3 napisała:

                      > wyjasniam dlaczego bylam dumna, ze jestem z Polski...dla
                      Amerykanow
                      > Polska to- JP II, Solidarnosc, walka o wolnosc i demokarcje...w
                      > Europie widza nas podobnie jak pisali przedmowcy...zlodzieje,
                      latwe
                      > dziewczyny itd...



                      Amerykanie to wielcy komplemenciarze. Ich gadanie nie ma nic
                      wspolnego z rzeczywistoscia. W New York gdie mieszkam juz prawie 20
                      lat amerykanie czesto sa nabzdyczeni i slyna z nieuprzejmosci wsrod
                      innych amerykanow. Czyli muy Polacy tu pasujemy :)
                      Murzyni to juz wogole jedna wrogosc. Szczegolnie murzynki.
                      Wracajac do amerykanskich komplementow to przyjmuj je na 50% Oni
                      wcale tak nie mysla ani o Polsce ani o tobie. Chca byc sympatyczni.
                      Amerykanie nigdy nie staja w opozycji zawsze przyznaja ci racje choc
                      w duchu moga wysyla ci fuck'i
                      • Gość: jacek226315 Re: Homo homini lupus est IP: *.nwrknj.east.verizon.net 09.12.07, 18:45
                        daria45 ,czy zauwazylas,ze amerykanie nie maja znajomych ani kolegow
                        czy kolezanek tylko samych przyjaciol.Spotkasz kogos na ulicy odrazu
                        jestes "my frend".Pamietam wielkie zdziwienie jak powiedzialem
                        jednemu w pracy ,ze "Ty nie jestes my frend tylko coworker" Widzisz
                        dla nas ten wyraz ma inne znaczenie i inny wymiar.Zeby kogokolwiek
                        nazwac przyjacielem to trzeba ta osobe bardzo dobrze poznac,miec do
                        tej osoby bezgraniczne zaufanie,wiedziec,ze Ci pomozei nie
                        zawiedze,ktorej mozna wszystko powiedziec.Taka osobe ma sie w zyciu
                        jedna,a niewszystkich dookola nazwac "frend"
                        • abmiros Re: Homo homini lupus est 10.12.07, 03:53
                          Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

                          > daria45 ,czy zauwazylas,ze amerykanie nie maja znajomych ani
                          kolegow
                          > czy kolezanek tylko samych przyjaciol.Spotkasz kogos na ulicy
                          odrazu
                          > jestes "my frend".Pamietam wielkie zdziwienie jak powiedzialem
                          > jednemu w pracy ,ze "Ty nie jestes my frend tylko coworker"

                          Amerykanie przez "friend" rozumieja osobe ktora sie zna i ktora sie
                          lubi, ale czesto, kiedy mowia o kims "friend", po prostu informuja,
                          ze to nie jest wrog-i nic wiecej.

                          "Friend" bywa rowniez uzywane w znaczeniu kurtuazyjnym, np. w
                          sadzie pomiedzy prawnikami, np. "My learned friend". "Friend" uzywa
                          sie rowniez w znaczeniu ironicznym, kiedy mowa o kims, kogo sie nie
                          zna, a ten ktos irytuje, np.: I wish our friend at the nex table
                          would shut up.

                          Dalej gość portalu: jacek226315 napisał(a):

                          >Widzisz
                          > dla nas ten wyraz ma inne znaczenie i inny wymiar.Zeby kogokolwiek
                          > nazwac przyjacielem to trzeba ta osobe bardzo dobrze poznac,miec
                          do
                          > tej osoby bezgraniczne zaufanie,wiedziec,ze Ci pomozei nie
                          > zawiedze,ktorej mozna wszystko powiedziec.Taka osobe ma sie w
                          zyciu
                          > jedna,a niewszystkich dookola nazwac "frend".

                          Ja mam inne wyczucie jezyka polskiego w tym przedmiocie, niz
                          jacek226315. Taka osobe, jaka tutaj jest opisana, nazwalbym
                          raczej "serdecznym przyjacielem", lub przed slowem "przyjaciel"
                          postawilbym jakis inne okreslenie, harakteryzujace blizej nasze
                          stosunki, "bliski", "szczery", "najlepszy".

                          W sumie nie sadze, aby co do znaczenia tego slowa polski i angielski
                          roznily sie bardzo znacznie. Moze tylko na tyle, ze my nie uzywamy
                          slowa "przyjaciel" kiedy chcemy powiedziec, ze ktos nie jest
                          wrogiem.
                          • Gość: jacek226315 Re: Homo homini lupus est IP: *.nwrknj.east.verizon.net 10.12.07, 16:27
                            abmiros .Dziekuje za wyjasnienie,popatrz no gdybys nie to bym nie
                            wiedzial
                  • Gość: jacek226315 Re: Homo homini lupus est IP: *.proxy.aol.com 07.12.07, 14:52
                    betan3 pewnie bylas z dala od duzego miasta,ja tez jak bywam w Maine
                    to samochodu nie zostawiam zamknietego i mieszkania nie musze
                    zamykac,ale nie wyobrazam sobie tego w NY
                  • ind-ja Re: Homo homini lupus est 09.12.07, 01:34
                    co masz na mysli???albo ja nie pojelam albo ty widzialas za duzo
                    filmow amerykanskich.No przepraszam,masz jeszcze ogromne
                    doswiadczenie i wiedze na temat zycia w stanach.Taa jestem pod
                    wrazeniem.Tylko cos mi tu nie pasuje,oj nie pasuje...
                  • daria45-net Re: Homo homini lupus est 09.12.07, 16:53
                    betam3 napisała:

                    > bylam w USA 1,5 miesiaca i jestem naprawde mile zaskoczona
                    > serdecznoscia Amerykanow:), ciepli, mili, otwarci i bardzo
                    serdeczni
                    > ludzie:), ten kto uwaza, ze to zaklamanie..nie ma zielonego
                    pojecia
                    > chyba... Zaskoczyl mnie tez fakt, ze domy i samochody praktycznie
                    > sie nie zamyka:)..czy wyobrazacie sobie cos takiego w
                    > Polsce? ..musialam byc smieszna w sklepach pilnujac torebki i
                    > portfela...bo wiele razy widzialam jak Panie mialy torebki w
                    > koszyczkach i zupelnie bezstresowo robily zakupy...echhh...:)
                    > Kocham swoja ojczyzne, ale jestem zdecydowana na emigracje do USA
                    > wlasnie...pewnie bede tesknila za rodzina, ale to moj swiadomy
                    > wybor..chce reszte zycia przezyc godnie...a tam najwazniejszy jest
                    > czlowiek...policja nie chowa sie za krzakami aby Cie dopasc i
                    > wcisnac mandat...tylko sluzy pomoca np przy awarii samochodu, czy
                    > zostawia info na sekretarce, ze pojawia sie jakies zagrozenie
                    > np/bylam w malym miasteczku/ w sklepie masz 10$, a traktuja Cie
                    jak
                    > najlepsza klientke..proponuje wejsc do sklepu jakiegos markowego w
                    > Polsce...:):):) najpierw znudzone ekspedientki ocenia Twoje
                    > mozliwosci finanoswe..lustrujac Cie z gory na dol...a potem gdy
                    > wypadniesz blado wg nich..patrza Ci na rece...w Ameryce czegos
                    > takiego nie ma...
                    > To chyba jedyny kraj w ktorym bylam dumna, ze jestem
                    > Polka...pozdrawiam i zycze wszystkim aby zobaczyli USA na wlasne
                    > oczy..a potem niech wydaja sady..



                    Oj wej,gdzie ty bylas???? W New York w tej chwili by cie okradli a
                    i domy zamykane sa na 4 spusty,partery sa czesto okratowane.
                    Samochody choc zamykane, gina a nawet rowery przytwierdza sie na
                    lancuchy grube, to za to pokradna kola albo i wszystko co da sie
                    odkrecic LOL
                    Napisz gdzie ty bylas w USA?
                    • Gość: jacek226315 Re: Homo homini lupus est IP: *.nwrknj.east.verizon.net 09.12.07, 18:54
                      daria45 Polacy sa bardzo naiwni,wez tylko
                      takiego/taka/betam3,amerykanin sie usmiechnal i juz ja kupil
                • Gość: mugatu Języka polskiego się zapomina - wstyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 12:35
                  Widać, że jesteś długo, bo zapominasz polskiego języka i składnią
                  angielską się posługujesz. Nieładnie.
                  • Gość: mugatu Języka polskiego się zapomina-wstyd-do inzynier2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 12:37
                    Zapomniałam dodać, że zwracam się do "Pana inżyniera".
                    • Gość: me&myPimp Re: Języka polskiego się zapomina-wstyd-do inzyni IP: *.cmbg.cable.ntl.com 07.12.07, 19:46
                      ...ze tez mowisz komus zedy sie wstydzil tego ze czesciej angielskiego niz
                      polskiego uzywa. To bardzo dziecinne.
                    • daria45-net Re: Języka polskiego się zapomina-wstyd-do inzyni 09.12.07, 17:08
                      Gość portalu: mugatu napisał(a):

                      > Zapomniałam dodać, że zwracam się do "Pana inżyniera".


                      Musze ci powiedziec, ze zapomina sie naprawde. My nie latamy do
                      Polski kazdego roku lecz wiekszosc z nas raz na kilka lat. Na
                      codzien rozmawiamy wylacznie po angielsku, tylko nielegalni zyja w
                      polskich gettach. Po latach zaczyna brakowac polskich slow i to
                      nawet u ludzi ktorzy niezbyt biegle wladaja angielskim. Nie znaczy
                      to, ze bezpowrotnie zapomina sie jeszyk. Nie tak nigdy nie jest ale
                      gdzies ukryja sie nieuzywane slowka w szarych komorkach i trudniej
                      je znalezc. To samo z pisownia. Ja pisalam kiedys bezblednie. Teraz
                      zdarzaja mi sie bledy. Od lat nie pisze wcale po polski /tylko w
                      internecie/ Nie pisze listow bo wole dzwonic itd.
                      • Gość: Gosc987 Re: Języka polskiego się zapomina-wstyd-do inzyni IP: *.pools.arcor-ip.net 09.12.07, 20:43
                        daria45-net napisała:
                        > Musze ci powiedziec, ze zapomina sie naprawde. My nie latamy do
                        > Polski kazdego roku lecz wiekszosc z nas raz na kilka lat. Na
                        > codzien rozmawiamy wylacznie po angielsku, tylko nielegalni zyja w
                        > polskich gettach. Po latach zaczyna brakowac polskich slow i to
                        > nawet u ludzi ktorzy niezbyt biegle wladaja angielskim. Nie znaczy
                        > to, ze bezpowrotnie zapomina sie jeszyk. Nie tak nigdy nie jest ale
                        > gdzies ukryja sie nieuzywane slowka w szarych komorkach i trudniej
                        > je znalezc. To samo z pisownia. Ja pisalam kiedys bezblednie. Teraz
                        > zdarzaja mi sie bledy. Od lat nie pisze wcale po polski /tylko w
                        > internecie/ Nie pisze listow bo wole dzwonic itd.

                        Daria, komu to piszesz? Czy ludzie w Polsce są w stanie to zrozumieć?
                        Widzisz jaki watek założono? W nim składa założycielka jego dziennie ręce,
                        modląc się do Boga zęby obrażać setki tysięcy a może miliony innych. Jakie to
                        typowo polskie, cóż przykład poszedł z góry, bracia Kaczyńscy z swoja świata tez
                        nie mogli i nie mogą żyć dalej żeby kogoś każdego dnia nie obrazić a w sejmie
                        się modlili, obierając patrona nad sejmem.
                    • Gość: <a href="http://ww Re: Języka polskiego się zapomina-wstyd-do inzyni IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 09.12.07, 23:20
                      hahahaha
                      • Gość: Gosc987 Re: Języka polskiego się zapomina-wstyd-do inzyni IP: *.pools.arcor-ip.net 09.12.07, 23:50
                        Gość portalu: <a href="ww napisał(a):

                        > hahahaha

                        Odpowiedz, takiej oczekiwałem.
                        Uderz w stół nożyce się zaraz odezwa.
                        Nic dodać nic ująć żadnego pojęcia na te tematy.
                        Jakiego obcego języka uczyłeś się w szkole? Umiesz władać nim doskonale?
                        • Gość: me&myPimp Re: Języka polskiego się zapomina-wstyd-do inzyni IP: *.cmbg.cable.ntl.com 11.12.07, 19:23
                          smiech ...to jedyne esperanto.
              • Gość: Twinsen Re: Zgodne wnioski Polaków w kraju i zagranicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 10:07
                Ano nie mamy przyklejonego usmiechu. W ogóle nie mamy żadnego uzmiechu... Polska
                ulica to ponuracy, a jak kogos potrącisz niechcacy, to na twoje "przepraszam",
                usłyszysz "kur..., jak leziesz, baranie!". Tak! Polacy to szczery naród!
              • Gość: janko muzykant Do jacka2..... IP: 12.167.214.* 07.12.07, 11:58
                Jacek,

                Jestes glupszy od konia piszac takie bzdury. Mnie mija wlasnie dzis 25 lat od
                momentu kiedy wjechalem do USA. Nie twierdze ze jest to raj na ziemi, daleki
                jestem od tego. Raj mozna sobie stworzyc wszedzie. Jest takie powiedzenie ze
                "tam najlepiej gdzie nas nie ma".

                Prawda jest taka ze kilkadziesiat lat temu Polska byla 100 lat za murzynami
                (bylo takie powiedzenie). Dzis moze jest to 50 lat. To ze sa zmiany to ja tego
                nie neguje niemniej jednak nie mozna przesiasc sie bezposrednio z konia do
                samochodu...po drodze powinien byc rower albo motor. Ja bedac w Polsce na
                urlopie odnosze takie wrazenie ze sporo ludzi ominelo wlasnie ten etap.
                Przesiedli sie do samochodow i nie wiedza jak sie tym jezdzi.

                Dla mnie najwieksza kara byloby to gdybym musial teraz na stale zamieszkac w
                Polsce. Mam natomiast znajomych ktorzy po 20-kilku latach w USA wracaja do
                Polski i ja wcale ich za to nie potepiam.

                Zdaje sobie sprawe ze zaraz zostane opluty tutaj przez jacko-podobnych ale taka
                jest moje zdanie i koniec.
              • Gość: Aga usmiechy IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 07.12.07, 18:09
                nikt w Polsce nie ma przyklejonego usmiechu-to prawda ,za to wszyscy
                maja przyklejone zalobne miny.Wole radosne twarze nieznajomych niz
                zalobne miny i patrzenie wilkiem na ulicach
                • Gość: jacek226315 Re: usmiechy IP: *.proxy.aol.com 07.12.07, 21:21
                  mnie zastanawia dlaczego polacy tak opluwaja ten swoj wlasny kraj.
                  Jedno z nie wielu cech ktore mnie imponuja u amerykanow,to to,ze
                  zaden z nichnie powie nigdy zlego slowa na wlasna oojczyzne.Polacy
                  natomiast sie przescigaja w pogardzaniu wlasnego kraju,uwazajac ,za
                  swoj punkt honoru ponizenie kraju pochodzeni.Wstyd sie czasem
                  przyznac do polskosci.Gdzie pieciu polakow tam szesc zdan.
                  • Gość: Aga Re: usmiechy IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 07.12.07, 22:14
                    Amerykanie?a kto to sa Amerykanie?Zlepek zludzi z calego swiata
                    ktorzy takze uciekli z wlasnych
                    A kto mowi o pogardzaniu wlasnym krajem?poprostu obserwujemy i
                    wyciagamy wnioski a ze wnioski nie sa pozytywne to juz wina nasza
                    czyli Polakow,taki narod;)kazdy ma jakas ceche heh
                  • daria45-net Re: usmiechy 09.12.07, 17:13
                    Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

                    > mnie zastanawia dlaczego polacy tak opluwaja ten swoj wlasny kraj.
                    > Jedno z nie wielu cech ktore mnie imponuja u amerykanow,to to,ze
                    > zaden z nichnie powie nigdy zlego slowa na wlasna oojczyzne.Polacy
                    > natomiast sie przescigaja w pogardzaniu wlasnego
                    kraju,uwazajac ,za
                    > swoj punkt honoru ponizenie kraju pochodzeni.Wstyd sie czasem
                    > przyznac do polskosci.Gdzie pieciu polakow tam szesc zdan.



                    Tak to prawda. Amerykanie sa bardzo dumni ze swego kraju. Moga
                    wieszac psy na prezydencie ale nie na Stanach. Z kazdej okazji a i
                    bez okazji wywieszaja flagi przed domami i tak powinno byc.
              • Gość: ewcia Re: Zgodne wnioski Polaków w kraju i zagranicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 18:35
                wole ludzi z przyklejonym uśmiechem od wciąż narzekających
                zgorzkniałych polaków, po powrocie z długiego pobytu do Polski przez
                dwa lata miałam depresje. Miłych uśmiechniętych ludzi, uprzejmych
                kierowców na ulicy, sympatycznych ludzi przypadkowo spotkanych w
                tramwajach, autobusach, metrze czy w sklepie zamieniłam na
                opryskliwych ludzi, chamskich kierowców na drogach, fatalną służbę
                medyczną, ulice latem wyglądające jak pochód prostytutek, bo tak
                niestety ubierają się nasze dziewczęta i babcie w mocherowych
                beretach. Jeżeli na tym ma polegać ten brak zakłamania to bardzo
                dziękuje. Zapomniałam wspomnieć o rasiźmie i homofobii.
            • Gość: ilo Re: Zgodne wnioski Polaków w kraju i zagranicą IP: *.dclient.hispeed.ch 07.12.07, 10:55
              Mieszkam po Zurychem z trojka dzieci i nieraz teskni mi sie za
              Polska ale mi ten murowany dom nie wystarczy bo czasem trzeba bedzie
              z niego wyjsc i zetknac sie z bezprawiem,glupota, polska opieka
              lekarska i urzedami, wtedy mi sie odechciewa i jestem tu gdzie
              jestem.
          • uyu Re: Zgodne wnioski Polaków w kraju i zagranicą 07.12.07, 04:03
            inzynierze,
            ja wrocilam poltora roku temu i juz pakuje walizki do wyjazdu.
        • mhr-cs Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 11.12.07, 10:09
          tak mysleli tez polacy wyjezdzajac do niemiec
          ale kazdy wie jaka to prawda
          tylko polak zyjacy w polsce
          mysli ze tutaj jest eszystko w pozadku
          ja wyjechalam bo bylam mloda
          w polsce namioty cos wspanialego
          nie ze wzgledu na pieniadze wyjachalam
          po matuze nie mialam pracy
          i mi bylo wszystko jedno gdzie jade
          aby cos robic ale nie z mysla tutaj
          zarobic i wrocic
          i nie wrocilam i nie wroce
          polacy siebie i swoj kraj sprzedaja
          poatczcie na zydow oni wiedza co robia
          a polak
      • Gość: wiko Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.nykredit.dk 06.12.07, 17:10
        Zgadzam sie! Niech nie wracaja.Nasze place beda mogly spokojnie rosnac.
        Bo jak przyjedzie 2 miliony ludzi to znowu my sie bedziemy musieli modlic o
        prace i place pojda ostro w dół.
        • Gość: voytek Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.mel.connect.net.au 07.12.07, 04:53
          Przyjada hindusy i beda pracowac za darmo.
      • arius5 Po czesci masz racje 06.12.07, 17:46
        Tutaj na zachodzie takze widac, ze wiekszosc emigrantow to byli albo nadal
        aktywni kryminalisci
        • bar_annex Re: Po czesci masz racje 06.12.07, 18:40
          Mowisz o sobie, "zachodniaku"?
          • arius5 Re: Po czesci masz racje 06.12.07, 20:25
            bar_annex napisał:

            > Mowisz o sobie, "zachodniaku"?

            nie, mowie o zapijaczonym bydle, ktore wyjechalo z Polski tylko po to, zeby
            krasc i oszukiwac.
            wcale nie dziwie sie Niemcom, ze maja o nas takie zdanie, jakie maja, bo teraz,
            po otwarciu granic do calej Europy, pokazujemy wszedzie, jaki to z nas
            wspanialy, katolicki narod pijakow i zlodziei.
            • Gość: LOL ale z ciebie kret :D IP: *.ztpnet.pl 07.12.07, 03:05
            • Gość: ilo Re: Po czesci masz racje IP: *.dclient.hispeed.ch 07.12.07, 11:05
              NIestety to prawda, niewiele dzieje sie takich rzeczy tu gdzie
              mieszkam ale slawa idzie za nami wszedzie i Szwajcaria juz sie boi
              polskich kibicow nozownikow, jesli pisza o najgorszych kibicach na
              pierwszym miejscu wymieniaja Polakow, niestety.
              Zeby nie wiem jak sie tutejsza Polonia starala a ma dobra opinie to
              i tak niemieckie i angielskie opinie robia swoje.
              • lepian4 Re: Po czesci masz racje 09.12.07, 19:56
                O czym ty opowiadasz? Czesto jezdze na wystepy naszej reprezentacji.
                Ostatnio bylem z rodzinka w Dortmundzie na meczu Polski z Niemcami.
                Nikt sie nas nie bal, zwykle wydarzenie sportowe. Co innego "wasze"
                szwajcarskie perypetie z Turkami. Znowu na oczach calego swiata
                bedziecie kopac sie wzajemnie na boisku po dupie? Przeciez o tym
                dyskutuje sie na calym swiecie, nie o polskich kibicach!
            • Gość: ja M... Re: Po czesci masz racje IP: *.lutn.cable.ntl.com 07.12.07, 14:39
              takim mysleniem, ze polacy wyjechali po to zeby krasc itp tylko szkodzicie wizerunkowi polakow za grANICA. Prawda jest taka ze zlodziejami sa zarowno niemcy, angole, jak i polacy i takie szufladkowanie polskich emigrantow jest jak dla mnie zwyklym hamstwem. Wiekszosc ludzi wyjechalo, poniewaz brakowalo im kasy na chleb, nie mieli co dac dziecku na kolacje bo z tygodnia na tydzien strACILI PRACE. Wyjehali ciezko pracowac by godnie zyc.
              U mnie w miastczku ostanio die Polski zostaly zlapane na kradziezy w markecie. Wiec co?? Reszta Polakow przebywajacych tutaj to zlodzieje???? Bo jakies dwie glupie laski postanowily sobie ulatwic, to reszta jest zlodziejami tak!!! hmm gratuluje glupiego myslenia
      • Gość: totalizator Gazeta znow podrzuca kosc do gryzienia.- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 20:03
      • Gość: ola Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.b-ras1.blp.dublin.eircom.net 07.12.07, 11:00
        haha, to dobre, masz racje!
      • wiola09 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 14.02.08, 18:15
        Pomódl się lepiej o nawrót logicznego myślenia :) A na wyższą pensję
        sobie może zapracuj, a nie wzbogacaj się kosztem innych. dziękuję.
    • Gość: Raul a czy nie było tak w komunizmie? IP: *.prest.polkowice.pl 06.12.07, 11:50
    • Gość: kowalski Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 13:00
      Masz częściowo racje, a już napewno co do marginesu. Mieszkam w niewielkim mieście, w przeciągu 2 lat większość lokalnych łajz, dealerów, złodzieji i innych śmieci powyjeżdzało za granice. Nikt za nimi nie tęskni.
      • lepian4 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 13:02
        Rownie dobrze mozna powiedziec, ze tylko nieudacznicy zostali.
        Jestem pewien, ze znajde zwolennikow tej tezy.
        Moze sprecyzujmy dokladniej, co chcemy osiagnac takimi opowiastkami?
        • kropkacom Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 13:17
          > Rownie dobrze mozna powiedziec, ze tylko nieudacznicy zostali.

          Problem w tym ze każdy może powiedzieć wszystko co mu ślina na język przyniesie.
          To co zostało napisane w pierwszym poście pokazuje jednak dość popularny schemat
          myślenia Polaka. Ja nie wyjechałem, jest mi dobrze nie dlatego że sam do tego
          doszedłem ale dlatego że ktoś zadecydował inaczej (wyjechał). Nie daj boże komuś
          na tej emigracji się też udaje tylko że to szumowina i złodziej. To że ten
          sposób niezbyt dobrze świadczy o jego autorze nie muszę pisać.

          Codzienna modlitwa Polaka : niech komuś idzie gorzej niż mi.
          • forumkiller1 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 13:25
            Czy Ty w ogole przeczytales dokladnie ten post?

            "No i bardzo dobrze, ja zawsze sie ciesze jezeli Polakowi za granica
            sie powiodlo." - to jest zyczenie czegos zlego?

            Skoro emigracja pomogla emigrantom znalezc sie w dobrej sytuacji, a w Polsce
            poprawia sie tym, ktorzy zostali - to jest to bardzo dobra wiadomosc!
        • Gość: q no tak :) IP: *.ds.pg.gda.pl 06.12.07, 18:13
          ja bym raczej powiedzial ze wyjechali ci co wsrod swoich byli za slabi zeby sie wybic.
          • bar_annex Re: no tak :) 06.12.07, 18:49
            Alez ci swoi mocni, pierwsza gospodarka swiata!
          • bar_annex Re: no tak :) 06.12.07, 18:52
            A moze Ci chodzilo o to, ze nie mieli dosc sily by sie wytluc kijami
            lub wystrzelac?
          • Gość: sas Re: no tak :)wlasnie odwrotnie... IP: *.hsd1.ca.comcast.net 07.12.07, 02:33
            To ci odwazni, silni wyjechali. Tacy co nie boja sie zmian i maja pewnosc siebie.
            • putin2000 Re: no tak :)wlasnie odwrotnie... 07.12.07, 06:20
              Oj pieprzycie panowie i panie. Wyjechali ci co chcieli wyejchać. Ich powody były różne, jednych zmusiła do tego sytuacja życiowa inni byli ciekawi świata jeszcze inni chcieli dorobić. Ci którzy zostali to nie ostatnie ofermy ale też i nie bohaterowie polskiego wietnamu;) Wielu ludziom w Polsce zwyczajnie się dobrze powodzi i nie potrzebują nigdzie wyjeżdżać za chlebem. Fakt faktem, że na Zachód wyjechało wielu przestępców uciekających przed prawem (znam wiele przypadków z lokalnego podwórka
        • Gość: baca Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.icm.edu.pl 08.12.07, 23:30
          Nieudacznicy właśnie wyjechali.
          TO nie sztuka wyjechać na zmywak.
          Sztuka to osiągnąć coś w Polsce
      • Gość: voytek Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.mel.connect.net.au 07.12.07, 04:51
        Ale wroca HA!HA!HA! bo kogo beda oszukiwac skoro nie znaja jezyka
      • ludwik_13 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 07.12.07, 08:09
        A może ich styl życiai sposób zarabiania wynikał po prostu z tego,
        że nie mieli innej możliwości w Polsce, a tam dokąd wyjechali wzięli
        się po prostu ostro do roboty????
    • forumkiller1 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 13:21
      Zgadzam sie w zupelnosci - w kraju nareszcie zaczelo sie dobrze dziac. Masowy
      powrot emigrantow bylby bardzo niekorzystny dla kraju. Dzieki niedoborowi
      pracownikow w kraju wreszcie ruszyly place, ceny co prawda rowniez, ale widac
      powoli szanse na wyrownanie zarobkow i poziomu zycia przynajmniej z
      najbiedniejszymi z krajow starej UE. Ponadto wyjechali ludzie glownie majacy
      problemy ze znalezieniem pracy lub niezadowoleni z pensji w kraju, wiec jesli
      udalo im sie na emigracji to bardzo dobrze, a w kraju z kolei nie brakuje ich
      tak bardzo. Co do bezpieczenstwa na ulicach rowniez sie zgadzam - zupelnie inny
      kraj po tych 3 latach widze :)
      • kropkacom Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 13:40
        > Co do bezpieczenstwa na ulicach rowniez sie zgadzam - zupelnie inny
        > kraj po tych 3 latach widze :)

        A ja nie:)) I co? W moim mieście nadal lepiej nie chodzić po zmroku.

        Właśnie to delikatne sugerowanie że wyjeżdżają szumowiny a zostają ci dobrzy nie
        świadczy pochlebnie o piszącym. I kropka.
        • swoboda_t Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 15:41
          Rany Buzka, weź no jeszcze raz przeczytaj pierwszy post, tym razem
          uważniej. Koleś wyraźnie napisał, że nie wszyscy, ale niemała część
          emigracji to różnego sortu "szumowiny". Kto był ten wie jak potrafią
          się zachowywać rózni fizole made in Poland na ulicach Dublina czy
          Londynu. Wcześniej bydło robili w kraju, niejenokrotnie gorsze, bo
          nie mając pracy nie mieli nic lepszego do roboty. Dziś lepiej
          jeździć wózkiem w angielskim magazynie i jakoś żyć niż rwać
          autoradia w polskim osiedlu żeby było na piwo i kondomy. Sam mam
          wielu znajomych na Wyspach i w większości to ludzie na poziomie, ale
          znam też paru dresiarzy, drobnych złodziei, kombinatorów itp.
          Generalnie analiza zawarta w pierwszym poście jest trafna -
          poprawiło się tym, co wyjechali, poprawiło się tym, co zostali. I
          niech ten proces trwa.
          • Gość: vladek uk Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: 193.36.79.* 09.12.07, 16:03
            Nie masz racji. I ten kto rozpoczal ten watek tez nie ma racji. Co
            wiecej obraza ludzi tylko dlatego ze uwaza sie za lepszego. Za
            lepszego patriote, za czlowieka uczciwszego, lepiej sobie radzacego.
            Ublizyl mi osobiscie.
            Jak wyjezdza 2 miliony ludzi to spokojnie mozna powiedziec ze
            wyjezdzaja mety, prostytutki i cholota. Ale beda tez tam tez
            ganiusze, przyszli kandydaci do Nobla albo przyszli prezesi wielkich
            firm, a najwiecej wyjechalo zwyklych pracowitych ludzi ktorzy maja
            zwykle plany na przyszlosc. Dom, rodzina, ogrodek. Ktorych takie
            posty obrazaja.
            Niezaleznie od ich stosunku do Polski, polskiego prawa czy kwestii
            patriotyzmu wszyscy ci ludzie wykazali sie odwaga, inicjatywa i Ci
            ktorzy tu pozostali dluzej zaradnoscia. Naprawde tak dobrze ze
            mlodzi (wiekszosc to 20-30 lat) aktywni i nie bojacy sie wyzwan
            ludzie wrecz uciekaja z Polski?!?!
            TO DOBRZE I NIECH TRWA?!?!

            Czy wy jestescie patriotami czy tylko pozujecie na takich????
    • mela06 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 13:23
      Dziewczynko,w jakim ty świecie żyjesz?? Kto Ci taką krzywde zrobił? Brak słow na
      to co piszesz?? Ciekawi mnie tylko pod wpływem jakich "studiów" jesteś.
      Wszystkiego dobrego i..wesołych świąt BN. monika
      • Gość: titta Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.botany.gu.se 06.12.07, 14:24
        To nie "dziewczynka" tylko jakis nieszczesnik (facet).
    • Gość: nottm Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.in-addr.btopenworld.com 06.12.07, 13:26
      Odpowiem wiec z pozycji emigranta.

      Czesciowo masz racje. Dopoki pracowalama fizyczie, spotkalam cala
      mase Polakow, z ktorymi w Polsce nic mnie nie laczylo. Byla wsrod
      nich rowniez grupa nazywana przez Ciebie marginesem. Im jednak
      lepsza masz prace, tym mniej Polonii spotykasz. W tej chwili nie mam
      z zadnym Polakiem do czynienia.

      Nie zgadzam sie jednak z kilkoma teazmi, ktore postawiles, a
      niektore wrecz sa obrazliwe. Nie rozumiem, skad podzial na nas i
      was. Czy to, ze odwazylam sie wyjachac i radze sobie niezle w obcym
      kraju znaczy, ze przestalam byc Polka? Czy moje dzieci beda
      Brytyjczykami, dlatego ze byc moze tutaj sie urodza?? Bzdura
      totalna. Do PL wroce za jakis czas, ale nawet jesli wywieje mnie na
      ktorys biegun, nigdy nie przestane byc Polka. A co do patriotyzmu...
      Musialbys sprecyzowac. Czy Twoj patryziotym wyraza sie w tym, ze
      zostales w Pl, cierpliwie zarabiales swoje 1400 zl i czekales, az
      ci, ktorzy stali Ci na drodze do przyzwoitych pieniedzy wyjada?
      Skoro teraz zarabiasz dwa razy wiecej, bo sporo ludzi wyjachalo ( a
      pamietajmy, ze Twoim zdaniem wyjechal glownie margines), to znaczy
      ni mniej niz wiecej tylko to, ze sam pracujesz na stanowisku srednio
      atrakcyjnym i nie wymagajacym wiekszych kwalifikacji. Sczczesliwie
      dla Ciebie luj, ktory wczesniej wykonbywal te prace teraz robi to
      samo w UK, ale za 58 razy lepsze pieniadze..

      Naprawde czujesz sie teraz bezpieczniej?? Trudno uwierzyc.

      Atmosfera sie oczywsicla, bo byc moze wyjechali ci, ktorym nie
      podobala sie zasciankowosc, brak perspektyw, ciagle niezadowolenie.
      Prosty przyklad- kiedy studiowalam na zacnej polskiej uczelni,
      profesores nieustannie przypominali nam, jak niewiele znaczymy w ich
      wszechswiecie. Tutaj wykladadowca nie ma problemu z odpisaniem na
      maila czy zyczliwoscia. A poziom studiow na tym nie cierpi.

      Dlugo jeszcze bym mogla. Troche racji jest w tym, co napisales, ale
      wiekszosc to belkot. Twoje prosby pewnie nie zostana wysluchane, bo
      tacy jak ja wroca.
      • Gość: bleble Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.thyssen.com 06.12.07, 13:33
        nie wracaj, nikt cie tu nie potrzebuje
      • swoboda_t Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 15:44
        Czytania ze zrozumieniem na tych zacnych studiach chyba nie uczyli :(
        • Gość: v. Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: 193.36.79.* 09.12.07, 16:24
          Czytaj ze zrozumieniem ale czytaj tez miedzy wierszami.
          Facet sie czuje bezpiecznie bo spoleczne mety wyjechaly. Podkresla
          ze oczywiscie nie wszyscy. Ja osobiscie czuje sie tym dotkniety po
          w/g mnie powinien napisac ze wyjechalo mnostwo Polakow wsrod nich
          pewnie i mety. Naprawde nie czujesz roznicy? Jak mi ktos pluje w
          twarz to nie bede udawal ze deszcz pada. Gosc pisze ze emigranci to
          mety i nieroby i laskawie dopuszcza mozliwosc ze niektorzy moze do
          nich nie naleza. Kpisz czy o droge pytasz?
          To jest jakis frustrat z mozgiem wypranym przez propagande pisowska
          o nieudacznikach ktorzy szukaja miejsca gdzie by tu pobumelowac za
          wieksze pieniadze.
          ja tu uczciwie pracuje a i w Polsce pracowalem na emerytury dla
          takich jak on wyrobnikow. Niech sie koles doksztalci i moze
          przewietrzy glowe bo najwidoczniej opary gromnic na mozg sie
          rzucaja... a wtedy kto wie moze nie bedzie musial czekac az menele z
          sasiedztwa wyjada by zalapac sie na ich robote.
          • Gość: Gosc987 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.pools.arcor-ip.net 09.12.07, 20:23
            Co kwartał otrzymuje Polska 2,5 miliarda Euro (nie złociszów tylko Euro) z pracy
            ludzi których wygnała Polska za chlebem ponieważ nie potrafiła im zapewnić
            podstawowych warunków do życia w kraju. Dziś tych ludzi którzy karmią w jakich
            sposób pozostałych rodaków w Polsce obraza się modląc się do Boga żeby nie
            powrócili do kraju. Co za naród? Co za wdzięczność, przecież przyczyniają się
            emigranci w bezpośredni sposób do wzrostu statusu społecznego pozostałego w
            kraju społeczeństwa. Co za obłudna wiara w Boga? Nic dodać nic ując, Polak
            potrafi.
            Nic dziwnego ze tyle ludzi opuściło Polskę, za granica zdobyli światową sławę
            (bardzo dużo ludzi pochodzących z Polski) i nie marzą o powrocie do Polski, ten
            co miał trochę więcej przysłowiowego oleju w głowie, ten już dawno pokazał plecy
            takim jak założycielka tego watka i nie marzy on o powrocie do Polski.

            Watek typowo polski (z obelgami) i na miarę polskiego społeczeństwa.
      • Gość: J07 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.nycmny.east.verizon.net 07.12.07, 04:01

        Musisz jeszcze dlugo ksztalcic sie,opoznij ten powrot. O ile? nie
        bede zgadywal,bo to trudne w Twoim przypadku.
    • Gość: Bart kompleksy? IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.07, 13:34
      jakas dziwna trwoga przez ciebie przemawia - boisz sie, ze nie dasz
      sobie rady w innej rzeczywistosci?
      stawianie w jednym rzedzie alimenciarzy i bandytow jest co najmniej
      niestosowne - zastanow sie nad takimi uogolnieniami i modl, zebys
      kiedys sam nie zostal z wyrokiem alimentacyjnym na koncie, no wiesz -
      glupio bedzie:)
      a odwolywanie sie do patriotyzmu (znasz definicje? jest takowa?
      przeciez to szalenie osobista kwestia) i ocenianie ludzi jest po
      prostu male - ja sam za klasycznego patriote sie nie uwazam, a w
      kraju zostalem i pozostac zamierzam. tylko czy to cos w temacie
      patriotyzmu oznacza? nic, kompletnie nic.
      reasumujac; jakies dziwaczne fobie i kompleksy chyba przez ciebie
      przemawiaja, chyba srednio potrafisz sie dopasowac do tego, co cie
      otacza.z twoich slow bija cechy, ktore niebezpiecznie zblizaja sie
      do zawisci - uwazaj na to, bo na tym daleko sie nie zajedzie:)
      pozdrawiam!
      • Gość: ojciec Chyba twoje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 01:45
        > stawianie w jednym rzedzie alimenciarzy i bandytow jest co
        najmniej
        > niestosowne

        A jak "stosownie" nazwałbyś okradanie własnych dzieci?

        >modl, zebys
        > kiedys sam nie zostal z wyrokiem alimentacyjnym na koncie

        Jak sobie pościelesz, tak się wyspisz! Niektórzy najpierw myślą, a
        potem robią.

    • coggiorno Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 13:50
      Pomódl się chłopie trochę lepiej. Bo nadal widzę tu wielu drechów itp. A poza tym wiadomo - na zmianę rzeczywistości modlitwa jest zawsze najlepsza. Od lat nasi rodacy to robią i dzięki temu żyjemy w tak pięknym kraju.
      Pamiętaj również, aby już teraz włączyć do swojej modlitwy odpowiednie suplikacje zwalczające lęk 100% Polaka przed Azjatą, Murzynem, Ukraińcem, których należy się spodziewać ze względu na grożący w przyszłości brak siły roboczej.
      Nie no teza, że w kraju pozostał naprawdę wartościowy kolektyw narodowy mnie powala. Od razu mam ochotę stąd wyprażać a pewnie i tak niedługo to zrobię. Nie należy więc brać takich głosów pod uwagę, bo na pewno nie jestem prawdziwym patriotą, tylko jakimś sztucznym.
      Życzę aby 300% wyższe zarobki przełożyły się na horyzonty szersze o 3000%.
      Pazdrawljaju,
      KK
      • kropkacom Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 13:54
        > Życzę aby 300% wyższe zarobki przełożyły się na horyzonty szersze o 3000%.
        > Pazdrawljaju,

        A ja wszystkim życzę zdeby te wyższe zarobki mogli zawdzięczać w końcu sobie i
        swojej ciężkiej pracy a nie temu że ktoś wyjechał.
        • Gość: BB Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.pct.pl 06.12.07, 14:20
          To ja też się dołączam do tej modlitwy, bo do tej pory to wyższe
          zarobki zawdzięczało się znajomościom i "szerokim plecom". Ale jakby
          za ciężką pracę i umiejętności zaczeli placić, to byłby to prawdziwy
          postęp i zbliżenie do krajów do których uciekają teraz polacy.
    • piwi77 To chyba jedyna sytuacja kiedy modlitwa skuteczna, 06.12.07, 13:55
      emigranci widząc rozmodlonych rodaków w Kraju przedłużą pobyt na
      pewno.
    • Gość: jacwing20 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: 65.200.157.* 06.12.07, 13:57
      Szczerze mowiac to powinienes sie modlic i to bardzo, bo jesli ja
      wroce do kraju, to za prace ktora przypuscmy ty wykonujesz zarzadam
      6000, i wiesz co najgorsze w tym wszytkim - to ze ja dostane, praca
      na bardzo dobrym stanowisku za granica w miedzynarodowej firmie,
      znajomosc 3 jezykow obcych biegla, znajomosc innych rynkow, mnostwo
      szkolen praktycznych...
      Ach az sie chce do kraju wrocic i zrobic wreszcie cos z tymi
      nieudacznikami co zostali...
      • Gość: pasqda1 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 16:34
        "jacwing20 napisał(a):
        Szczerze mowiac to powinienes sie modlic i to bardzo, bo jesli ja
        wroce do kraju, to za prace ktora przypuscmy ty wykonujesz zarzadam
        6000, i wiesz co najgorsze w tym wszytkim - to ze ja dostane, praca
        na bardzo dobrym stanowisku za granica w miedzynarodowej firmie,
        znajomosc 3 jezykow obcych biegla"
        No, ale niestety polskiego słaba - "zarządam". Ja Cię na pewno nie
        zatrudnię... Najpierw się ucz, a potem ŻĄDAJ.
        • Gość: jacwing20 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: 65.200.157.* 07.12.07, 13:29
          A myslisz ze chcialabym u ciebie pracowac? Pamietaj, ja mam wybor, a
          ty widac nie....
    • Gość: margines Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.l6.c4.dsl.pol.co.uk 06.12.07, 13:57
      hahaha a ja zrobie takim zakomleksionym i niepewnym siebie bubkom na
      zlosc i wroce do kraju.Nie wiem jeszcze kiedy.Owszem tu jest lepiej
      pod wzgledem finansowym ale milosc do kraju chyba jest
      silniejsza.Szkola i dobra praca w UK,studia w kraju i mnostwo
      mozliwosci.Czy to kwalifikuje mnie do tzw.marginesu?I gdzie tu brak
      patriotyzmu?Zreszta czym jest dla ciebie patriotyzm?Przez takich
      ludzi jak ty Polska stala sie chorym krajem.
      • swoboda_t Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 15:49
        Ludki złote, zamiast unosić się dumą przeczytajcie na spokojnie
        pierwszy post, już bez zaślepienia. Facet ma rację, całość
        przedstawionych przez niego argumentów jest trafna. Trzeba być
        wyjątkowo drazliwym, żeby obrażać się o określenia jakich użył. Ew.
        nie potrafić czytać ze zrozumieniem. Po wjeściu do UE ludzie
        powyjkeżdżali?? Tak. Bezrobocie spadło?? Tak. Realne pensje
        wzrosły?? Tak. Wśród tych co wyjechali niemałą część to rozmaite
        prostaki, kombinatorzy, dresy?? Tak. No to gdzie koleś nie ma racji??
        • Gość: v. Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: 193.36.79.* 09.12.07, 17:05
          Czlowieku, albo udajesz albo nie checsz dostrzec tego co dla kazdego
          kto jest emigrantem jest oczywiste.
          Nie jestem wyjatkowo drazliwy. Jestem drazliwy na powiedzialbym
          normalnym poziomie.
          Mnie ten post obraza, czuje sie nim dotkniety.
          Po pierwsze dzieli Polakow na tych co wyjechali i tych co nie.
          Przypina im latki dzielac na lepszych i gorszych. Laskawie zaznacza
          ze moze nie wszyscy podpadaja pod jego klasyfikacja ale tych
          porzadnych polskich emigrantow ktorzy to przeczytali takie
          zastrzezenia dodane polgebkiem na koncu wywodu nie przekonuja.
          Buduje obraz nie majacy odbicia w rzeczywistosci a bedacy tylko jej
          karykatura. Tak sie sklada ze mam rodzine w Polsce i wiem jak to tam
          wyglada. Przede wszystkim propaganda, propaganda i jeszcze raz
          propaganda. To jakas totalna obluda. Zwyklym polakom wcale nie zyje
          sie lepiej. Karmieni propaganda Ci ktorym sie poprawia potwierdzaja
          ja glosno krzyczac o tym na prawo i na lewo. Ci ktorym sie nie
          poprawilo dalej klepia biede zbyt zajeci swoimi problemami by
          jeszcze reagowac na klamstwo i oblude ktora wokol nich sie dzieje.
          Prawda jest taka ze bogaci sie bogaca a biedni biednieja. I nie
          zmienily tego zady Pis- i nie zmienia rzady PO. Tak funkcjonuje
          kapitalizm.

          Ja sie pytam co takie posty maja ma na celu? Roznic i tak juz
          porozniony narod? poglebiac podzialy? poprawic komus samopoczucie?
          Czasem wrecz mysle ze sa pisane na zlecenie tych ktorym zalezy na
          zamecie i niepokojach spolecznych, a jest takich wielu.
    • Gość: t000mek Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.chello.pl 06.12.07, 14:02
      tak na poparcie twoich slow:
      pl.youtube.com/watch?v=T2VcFwe594E
      • lepian4 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 07.12.07, 04:39
        A teraz na poparcie tezy, ze nie wszyscy wyjechali:
        de.youtube.com/watch?v=7Pmx8sHOPA0
        de.youtube.com/watch?v=57u2Wynvy9Y
        Niektorzy nie wyjechali, bo tramwaj im zwial:
        de.youtube.com/watch?v=7nEpMZqtvZs&feature=related
    • Gość: t000mek Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.chello.pl 06.12.07, 14:03
      pl.youtube.com/watch?v=T2VcFwe594E
      • Gość: t000mek filmy POLACY W UK youtube IP: *.chello.pl 06.12.07, 14:07
        pl.youtube.com/watch?v=22miRgLEqIc
        brak slow, jesli to ma wrocic to ja tu nie chce mieszkac
      • kropkacom Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 14:09
        Czy ja znajdę na You Tube jakiegoś idiotę umiejscowionego w naszym kraju to mam
        uznać że też jest dla Polski typowy?
        • Gość: t000mek Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.chello.pl 06.12.07, 14:30
          ale sie sadzisz czlowieku, kilka dni temu ten filmik przeslal mi kumpel z uk i
          chcialem sie tylko nim z wami podzielic, bo smiechu co nie miara, oczywiscie
          zdecydowana wiekszosc im podobnych jest nadal u zrodla (czy. Polska)
    • Gość: Gogi Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.upc.chello.be 06.12.07, 14:09
      Nie martw się,nie wrócę. Nawet nie musisz się modlić!
    • romulus_remulus Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 14:11
      koenigshutter napisał:

      > Codziennie modle sie zeby emigranci nie wracali.

      > Dzieki temu ze wyemigrowaliscie i wam jest lepiej i nam jest
      > lepiej tym ktorzy pozostali w Polsce i niech tak juz pozostanie.
      > Oczywiscie jezeli ktos chce wrocic nie chc wraca tylko uwazam ze
      > powroty emigrantow w wiekszej liczbie bylyby dla Polski bardzo
      > niekorzystne.



      masz 100% racji, wiele osób to widzi.
      Niestety coś mi się wydaje, że zaraz tu wpadnie cała masa tych co wyjechali,
      oczywiście samych "managierów" bo przecież wiadomo, ze każdy Polak w Londynie to
      co najmniej "managier" (a przynajmniej ja tu na forum nikogo innego nie
      widziałem) i zaraz zaczną obrzucać Cię błotem, ale co racja to racja.
      • kropkacom Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 14:16
        omulus_remulus, już wpadli. Boisz się?

        Do meritum. Czy w Polsce zostali sami dobrzy i godnie świetnie zarabiający
        ludzie? A może żyjesz w jakimś przez siebie stworzonym świecie. Podaj dane które
        potwierdzą Twoje tezy.
        • romulus_remulus Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 14:24
          kropkacom napisała:

          > omulus_remulus, już wpadli. Boisz się?

          a czego miałbym się bać ?


          > Do meritum. Czy w Polsce zostali sami dobrzy i godnie świetnie zarabiający
          > ludzie?

          no jasne, że nie, ale skąd taki wniosek, gdzie ja o tym napisałem ???


          > A może żyjesz w jakimś przez siebie stworzonym świecie.

          jasnowidz? wróżka ? a może ty żyjesz w takim świecie ?


          ja tylko napisałem, że zaraz zleci się tu chmara "managierów" (np. ds.
          konserwacji powierzchni płaskich :) ) i zaczną obrzucać wszystkich błotem i
          pisać jak to im jest wspaniale, jak to im się cudownie żyje, jacy to oni wybitni
          specjaliści i tylko nie wiedzieć czemu wypisują to na polskim forum a nie na
          jakimś forum w tym ich nowym wspaniałym świecie ;)
          • kropkacom Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 14:29
            > specjaliści i tylko nie wiedzieć czemu wypisują to na polskim forum a nie na
            > jakimś forum w tym ich nowym wspaniałym świecie ;)

            Mimo iż wyjechaliśmy i dobrze nam tu gdzie jesteśmy to nadal jesteśmy Polakami.

            > a czego miałbym się bać ?

            No przecież My jesteśmy Ci menele co wyjechali:)
            • romulus_remulus Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 14:38
              kropkacom napisała:

              > > a czego miałbym się bać ?
              >
              > No przecież My jesteśmy Ci menele co wyjechali:)

              ja się tam nie boję, miło i zabawnie jest poczytać jakich to mamy wspaniałych,
              cudnych, wybitnych i wogóle rodaków ;)
              • Gość: melex2 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.ols.vectranet.pl 06.12.07, 15:26
                Z moich obserwacji wynika, że awans na stanowisko kierownicze w Londynie jest
                znacznie łatwiejszy niż w Polsce. Pełnym menadżerem, to może nie, ale assistant
                manager z dobrym angielskim możesz zostać w kwartał.
      • Gość: nika0 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: 213.208.234.* 06.12.07, 16:54
        A cos sie tak do managerow przyczepil? To juz bedac Polakiem za
        granica trzeba tylko gary zmywac? Ja managerem nie jestem i nie
        bylam, ale tutaj robie dokladnie to samo co przedtem w Polsce-jestem
        analitykiem finansowym. A to ze jestem Polka wcale nie znaczy,ze za
        granica ma mi sie zyc zle-w Polsce zle mi sie nie zylo i nie
        wyjechalam stad z braku pracy czy perspektyw.Przestancie sie tak
        czepiac emigrantow-nie wszyscy wyjechali z powodow finasowych albo
        zeby uciec przed odpowiedzialnoscia.I wielu jest takich, ktorym
        wiodlo sie i przed i na emigracji.I tego innym zycze, bo mimo ze w
        Polsce zylo mi sie bardzo dobrze na obczyznie zyje mi sie jeszcze
        lepiej;-)I do Polski tesknie, ale wracac nie zamierzam-nie musisz
        sie modlic, pracy Ci nikt nie zabierze jesli tacy jak ja tez nie
        wroca do kraju.
      • Gość: jacwing20 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: 65.200.157.* 07.12.07, 13:33
        Wiesz, moze i masz racje, bo nie managierowie nie maja dostepu do
        Neta pracujac na kasie w supermarkecie...
        Co do 100% racji to nie wiem, zbyt wiele, ale pojawia mi sie w
        glowie. Fakt ze jestem "managierem" ale nie w UK, nie wiem, grunt
        chyba zeby wszystkim zylo sie lepiej, nam za granica, wam w kraju,
        abysmy my pomagali wam a wy nam w potrzebie... czyz nie?
    • marialamour Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 14:13
      Zdecydowanie podkopales sie stwierdzeniem, ze jak wyjechal margines
      to w koncu zarobki wzrosly. Wniosek taki, ze margines byl od ciebie
      lepszy. Drogi moj nie masz ambicji i sily przebicia
      • swoboda_t Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 15:53
        Zdecydowanie popisałaś się brakiem umiejętności czytania ze
        zrozumieniem. Ale luz, przesżło połowa rodaków ma to samo. W
        pierwszym poście nigdzie nie jest napsiane, że wzrosły zarobki bo
        wyjechał margines. Jest napisane, że wzrosły zarobki, że wyjechała
        część maginesu. Dwie zasadniczo rozłączne sprawy.
        • Gość: do swoboda Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.113.15.136.plusnet.pte-ag1.dyn.plus.net 06.12.07, 20:04
          cos za bardzo bronisz tego autora. oj chyba to jedna i ta sama
          osoba, mam rację????
      • Gość: jacwing20 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: 65.200.157.* 07.12.07, 13:53
        wreszcie jakies madre stwierdzenie, zgadzam sie zupelnie, zostali ci
        bez ambicji, bo po co im sila przebicia czy kwalifikacjie, skoro
        konkurencji brak
    • Gość: titta Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.botany.gu.se 06.12.07, 14:18
      A nie przyszlo ci do glowy, ze wyjechali takze ci najbardziej obrotni, zaradni,
      najlepiej wyksztalceni? wlasnie ci, ktorzy mogli tworzyc stanowiska pracy?
      I niech wracaja! Z doswiadczeniem i kapitalem...
      • Gość: t000mek Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.chello.pl 06.12.07, 14:26
        Ludzie ale czy do was nie dociera, ze zdecydowana wiekszosc ludzi ktora tam
        wyjechala to fizole?!? Garstka tych co ma naprawde dobre posady, nawet patrzac
        po moich znajomych 1 na 10 ma tam naprawde dobrze, i nie chodzi tu o zarobki,
        tylko o godne zycie w spoleczenstwie (bo chyba nie chodzi o to zeby codziennie
        starczylo na kilka butelek cydru), ja nie mam nic do ludzi ktorzy tam pojechali,
        wisza mi i dyndaja, bylem tam dwa razy podczas wakacji, zeby sobie zarobic i
        jedno wiem na dluzej tam nie zagoszcze, ale tych asow z youtuba to bym jednak
        pozostawil na wyspie.
        • kropkacom Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 14:34
          To w Polsce nie ma "fizoli"? Czy fizyczna praca komuś uwłacza? Z moich znajomych
          którzy wyjechali nie ma pracujących fizycznie. Tylko czy to coś dla ciebie znaczy?
          • Gość: t000mek Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.chello.pl 06.12.07, 14:42
            Jezusie Maryju ciezka gadka, ty sie czepiesz slowek jak rzep psiego ogona, sam
            pracowalem jako fizol, a nie jako dyr banku niestety, poznalem bardzo wileu
            fizoli, kilku nawet szanowalem, ale nadal byli w mniejszosci, pozostala czesc
            nie ukonczyla pdstawowki, zaraz po poprawczaku itd. itp. i to wszystko z zycia
            wziete przyklady, nie podoba mi sie tylko to, ze wyrabiaja nie najlepsza opinie.
        • titta Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 15:20
          Widzisz, to zalezy jakich sie ma znajomych ;)
          • swoboda_t Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 16:00
            To nie kwestia znajomych, tylko kwestia realiów. Zdecydowana
            większość nowej emigracji pracuje na niskopłatnych stanowiskach.
            Polacy to najbiedniejsza i najgorzej opłacana grupa emigrantów w UK.
            Takie są fakty i pojedyńcze pryzkłady tych, co szybko awansują (sam
            takich znam) albo żałożyli własne firmy, tego nie zmienią. Z tą
            obrotnością to bym nie przesadzał - dużo trudniej zdobyć i utrzymać
            dobrą i przyzwoicie płatną pracę w Polsce niż pojechać na Wyspy żeby
            być managerem w McDonaldzie czy innym listonoszem.
            • Gość: Miś Polacy w Stanach lepiej zarabiają niż tubylcy IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 06.12.07, 16:45
              swoboda_t napisał:
              > Polacy to najbiedniejsza i najgorzej opłacana grupa emigrantów w
              UK.

              Jestem w Stanach. Widziałem statystyki mówiące, że Polacy średnio
              zarabiają tutaj o 20% więcej niż Amerykanin urodzony w Stanach.
              Podobnie jest z emigrantami z Chin lub z Indii. Wynika to z tego, że
              przeważająca część legalnej emigracji do Stanów to inżynierowie i
              inni specjaliści, którzy zarabiają znacznie więcej niż cytowany
              wyżej manager w McDonald's.
              • Gość: DSD Moze masz racje ale... IP: 144.92.199.* 06.12.07, 16:57
                ... ale porownaj sobie mozliwosc znalezienia legalnej pracy przez
                Polaka w USA i UK...
                • Gość: simson Re: Moze masz racje ale... IP: 89.100.41.* 06.12.07, 21:05
                  nie rozumiem, w uk i irlandii nie ma najmniejszych klopotow dostac
                  legalna prace. z doswiadczenia wiem ze tylko naprawde ograniczone
                  typy pracuja w irlandii nielegalnie, i ilekroc slysze o obozach
                  pracy wcale mi ich nie zal
                  • garmin660 Kto powiedzial, ze nie znamy obcych jezykow 08.12.07, 06:30

                    Kwww.smog.pl/wideo/14150/czy_wiesz_co_to_jest_ponglish/
              • Gość: t000mek Re: Polacy w Stanach lepiej zarabiają niż tubylcy IP: *.chello.pl 07.12.07, 10:11
                i nie zapominaj o tym ze emigracja w UK to swieza sprawa.
      • Gość: baca Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.icm.edu.pl 08.12.07, 23:35
        Bredzisz.
        Nikt kto mial tu dobrą pracę nie wyjechał bo i po co?
    • pukacz80 typowy polski katolik - modle sie o to zeby >MI< 06.12.07, 14:39
      bylo lepiej.
      Widzisz Twoja sytuacja nie poprawila sie dlatego ze TY zrobiles cos
      ze swoim zyciem. Twoja sytuacja poprawila sie dlatego ze ci ktorych
      (nie generalizujac oczywiscie) nazywasz bandytami mentami
      kosmopolitami (co w kontekscie Twojej wypowiedzi jest zle bo to
      przeciez nie patryioci) cos zrobili ze swoim zyciem.
      A teraz modlisz sie by Ci ludzie przestali byc tak aktywni. Bo gdy
      wroca i czesc z nich (bo nie wszyscy przeciez nie mozna
      generalizowac) zacznie inwestowac pieiadze i nabyte umiejetnosci Ty
      moj drogi rozmodlony dalej bedziesz tkwil w swojej pracy. Tej samej
      w ktorej polepsza Ci sie nie dlatego ze Ty sie rozwijasz tylko ze
      zmieniely sie warunki.

      Pomodl sie o Dar rozumu ... i kregoslupa.

    • Gość: :) Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: 149.254.192.* 06.12.07, 14:42
      a później pomodlimy się o kogos kto zarobi na nasze emerytury. tylko jeden mały
      przykład na krótkowzroczność
      • Gość: t000mek Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.chello.pl 06.12.07, 14:49
        Bez abolicji podatkowej to mozesz sie nawet przezegnac lewa noga i lepiej
        zacznij odkladac cos na konto
        • Gość: jbk Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.szara.net 06.12.07, 15:21
          Wyluzujcie wszyscy równo, usiądźcie w wygodnym fotelu, zapalcie jointa. Zaraz
          zobaczycie, że wasze kłótnie do niczego nie prowadzą.
          Trochę luzu, zrozumienia, miłości ;)
          Świat jest piękny, tu i tam. Czy warto dzielić na My i Oni? Chyba nie.
          pozdrowienia dla wszystkich
          • inzynier2 Zwierzęce instynkty stadne rodaków 06.12.07, 17:08
            Gość portalu: jbk napisał(a):
            > Świat jest piękny, tu i tam. Czy warto dzielić na My i Oni?
            > Chyba nie.

            Zgadzam się z Tobą, że nie warto. Ale wszystkie zwierzęta stadne
            mają instynkt walki z osobnikami z innego stada. Popatrz na
            zachowanie stad wilczych, psich, hien. Ludzie ciągle prowadzili ze
            sobą wojny z tego powodu. Ostatnio Europa trochę się ucywilizowała,
            ale to tylko ostatnie 60 lat i tylko Zachód Europy.

            A Polska to wschód Europy. W innym wschodnio-europejskim kraju -
            Jugosławii, kilka lat temu porzebna była interwencja wojsk Nato aby
            przerwać rzeź. Kaczyńscy i Giertych dorwali się do władzy apelując z
            sukcesem do tych stadnych zwierzęcych agresywnych instynktów w
            rodakach. Gdybyśmy mieli silniejszą armię to może już zaczęlibyśmy
            odbijać "nasze odwieczne ziemie" za Bugiem. Ciągle prezydent
            Kaczyński stara się przeciwdziałać odwilży w stosunkach z sąsiednimi
            krajami zainicjowanej przez Tuska.
    • zdrowy_rozsadek78 Lepiej dla wszystkich, aby nie wracali 06.12.07, 15:13
      Rynek pracy to taki sam rynek jak każdy inny - cenę (czyli płacę) ustala relacja
      popytu (tzn. liczby rąk do pracy) do podaży (tzn. liczby stanowisk).
      Masowa emigracja znacznie zmniejszyła podaż pracowników i płace wzrosły.
      Trzeba też mieć na uwadze, że nie pozostało to bez wpływu na popyt, gdyż ci
      ludzie mieszkając w Polsce korzystali z fryzjera, pubu, musieli gdzieś mieszkać
      i coś jeść.
      • zdrowy_rozsadek78 Re: Lepiej dla wszystkich, aby nie wracali 06.12.07, 15:15
        Oczywiści popyt to liczba stanowisk a podaż to liczba rąk do pracy.
    • Gość: ToKu Podejrzewam, że mieszkasz w dużym mieście IP: *.ols.vectranet.pl 06.12.07, 15:20
      Bo w małych miastach widać, że na ulicach nie ma młodych ludzi. Widać też kto
      został, a kto wyjechał.

      Gro elementu zostało. Wyjechali młodzi, pracowici ludzie, którzy bez koneksji
      skazani byli na wieczną wegetację za 1400 złotych płacy za pełen etat i jeszcze
      trochę od siebie.

      Takie są moje spostrzeżenia, jakże inne od Twoich.
      • swoboda_t Re: Podejrzewam, że mieszkasz w dużym mieście 06.12.07, 16:03
        Ależ wcale nie są tak bardzo inne. Czy jak wyjechała większosć
        młodych ludzi w miasteczu to tym co zostali o pracę jest łatwiej czy
        trudniej?? W związku z tym - czy mają szansę na wyższy zarobek czy
        nie?? O tym jest pierwszy post, tylko trzeba chcieć goz rozumieć.
        • Gość: ToKu Re: Podejrzewam, że mieszkasz w dużym mieście IP: *.ols.vectranet.pl 06.12.07, 16:23
          Po prostu na sprawę patrzę z różnych stron.

          Czy oprócz rozumienia tekstu, mój szanowny przedmówca rozumie też, że zjawisko
          emigracji oprócz NIEWĄTPLIWYCH aspektów pozytywnych ma również pewne negatywne
          konsekwencje?

          Ja powiem Ci, że chciałbym żeby wrócili, nie tylko dlatego, że zostawiłem tam
          kupę przyjaciół, ale również dlatego, że mam nadzieję, że przywiozą ze sobą tą
          kulturę, szacunek dla innych i różne takie rzeczy, co mi się w życiu na wyspach
          podobały.
    • Gość: ryba Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: 83.238.102.* 06.12.07, 15:21
      Czowieku, przemyśl co piszesz:
      - po pirewsze najwięcej wyjechao osób przedsiębiorczych, którzy są
      wstanie zrobić cokolwiek aby polepszyć swój status, a tylko tacy
      ludzie mogą pomóc rozwinąć się Polsce
      - po drugie im mniej ludzi w wieku, który pozwala im pracować w
      stosunku do emerytów tym gorzej dla gospodarki (pomijając, że
      emeryci będą mieli mniejsze emerytury, albo ty będziesz musial
      placic wieksze podatki zeby na nie starczylo)
      -po trzecie wzrost plac spowodowany brakiem rak do pracy takze
      zachamowywuje gospodarke, a to znaczy ze twoje dzieci dalej nie beda
      zarabiac tak jak ludzie z zachodniej europy)
      - po czwarte dla mnie osobiście najważniesze, wyjechalo wielu moich
      przyjaciol i w przeciwienstwie do Ciebie nie jestem samolubem, ktory
      martwi sie tylko o to ile zarabia, ale teskni za swoimi rodakami...
      Emigranci, wracajcie, czekamy na was!
      • swoboda_t Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 16:07
        Wciąż powtarza się o tych przedsiębiorczych emigrantach. Gdyby byli
        tacy przedsiębiorczy, to by pozakładali firmy w kraju i trzepali
        kasę albo ostro pracowali nad rozwojem zawodowym w kraju, a nie
        zmywali gary w Londynie. Oczywiście są wyjątki, ale większość tych
        co wyjechała chciała po prostu łatwiej żyć, zarobić tyle, żeby
        starczyło do pierwszego bez bólu głowy. I mieli do tego święte
        prawo, sam tak chciałęm zrobić, ale to nie jest przedsiębiorczość.
        • Gość: ryba Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: 83.238.102.* 07.12.07, 09:44
          niestety nie mmoge sie z toba zgodzic... przedsiebiorczosc polega
          na podejmowaniu ryzyka, na robieniu czegos zeby cos zmienic. Tak
          rzeczywiscie, w Anglii jest łatwiej...łatwiej zalozyc firme (bo nie
          ma idotycznych przepisow i tyle biurokracji), latwiej znalezdz
          prace... ale powiedzcie mi co jest lepsze: juz nie mowie o ludziach
          wykształconych, inteligentnych, ale o prostych robotnikach... czy
          to ze zamiast tkwic tu bez pracy albo na granicy ubóstwa,
          zdecydowali się wyjechać w poszukiwaniu lepszego życia, zdecydowali
          się zaryzykować, często nie znajac jezyka, czyz to niej jest
          przedsiebiorczosc? Jasne, nie wszystkim się uda, ale przecież tak
          imigranci tworzyli Stany Zjednoczone!
          • Gość: teshinan Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.gl.digi.pl 07.12.07, 10:25
            Emigracja przy braku znajomosci języka to nie przedsiębiorczość
            tylko głupota, a raczej gwarant niepowodzenia w przypadlu gdy
            takiemu człowiekowi ktoś nie pomoże.
        • Gość: ilo Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.dclient.hispeed.ch 07.12.07, 11:12
          Nie wszyscy wyjechali do Anglii i nie wszyscy robia na zmywaku,
          mylisz sie ze jakby mieli to by wrocili i u nas zrobili biznes, dla
          mnie nie ma problemu wrocic i zalozyc biznes tylko nie mam zamiaru
          pchac podatkow ktore znikaja i ZUS co mi nic nie da i czekac w
          kolejkach do lekarzy mimo ze place skladki, itp.
          Sa kraje gzie placisz i masz i dlatego zaden biznes w Polsce mnie i
          wielu nie interesuje bo pieniadze to nie wszystko,
          wyjechalam nie za kasa ale za spokojem, porzadna opieka lekarska,
          dobrymi szkolami, bezpiecznymi drogami gdzie nie trzeba uciekac z
          przejscia dla pieszych bo jest ono jak nazwa wskazuje dla pieszych.
          Duzo by wymieniac ale patrzac z daleka na Polske po wielu latach nic
          sie tam tak naprawde nie zmienia.
    • Gość: nika0 Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: 213.208.234.* 06.12.07, 15:29
      Nie zgadzam sie z Toba ani na jote.Niestety nieprawda jest,ze
      pracodawcy podwyzszyli zarobki "poniewaz brakowalo rak do pracy"
      Gdzie ty mieszkasz?!sa ludzie, ktorzy mimo emigracji tak wielkiej
      masy ludzi pracy nie maja do tej pory-a nie siedza w domu przed tv
      bo im tak wygodnie.A zarobki nie podskoczyly do gory 200% jak
      sugerujesz-i to w zadnej branzy.Nie zgadzam sie rowniez z Twoja
      opinia, jakoby za granice wyjechali-:"duzo ludzi ktorzy wyjechjali
      to margines.
      > Wyjechalo wielu bandytow, alimenciarzy, prostytutek czy zwyklych
      > dresow". wyjechali ludzie
      > najslabiej zwiazani z krajem, ktorych zwiazki z polskoscia byly
      > bardzo slabe albo wrecz zadne. w wiekszosci emigranci to
      kosmopolici
      > dla ktorych slowo patriotyzm nie ma zadnego znaczenia." Czy znasz
      osobiscie chociaz 1 powod ,dla ktorego tak wielu Polakow wyjechalo?!
      Gdybys znal/znala nie pisalbys/pisalabys takich bzdur.Cieszy mnie
      natomiast,ze w takiej Posce czujesz sie bezpieczniej-faktycznie nie
      generalizujac sami kryminalisci i prostytutki wyjechali,wiec teraz
      przestepczosc spadla do zera a w zarobkach nastal raj na ziemi!;-)
      Serdeczne pozdrowienia z kraju, do ktorego codziennie przyjezdaja
      poscy emigranci-kryminalisci!!!Tu dopiero zacznie sie bal! ;-)
      Niestety w Polsce zostal jeden idiota (staram sie nie generalizowac
      podobnie jak TY).
      • swoboda_t Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali 06.12.07, 16:09
        I następna co nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Ehh...
    • Gość: joanna_can Re: Modle sie zeby emigranci nie wracali IP: *.yamana.com 06.12.07, 15:36
      Powracajacy (ewentualnie) emigranci nie musza stanowic jakiejs
      konkurencji na rynku pracy dla ciebie. Wielu z nich (jesli nie
      wiekszosc) - i to tych, ktorym sie jakos powiedzie - bedzie tworzyc
      nowe miejsca pracy.

      Serio, nie martw sie i nie modl sie tak goraco.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka