crotalus1
22.01.08, 11:31
Właśnie odbywa się w Polsce debata o książce Grossa, tylko nie wiem
po co? Odsłanianie historii? Większość wie, że Polacy zabili paru
Żydów, że nie ma tylko jasnej strony. A tu olbrzymia debata, jakby
nagle odkryto, że np. Solidarność to był spisek radzieckich
generałów... My już nie musimy się biczować, przepraszać. Psycholog
społeczny, który był z Grossem w Kielcach powiedział, że nie ma na
świecie społeczeństwa, którego młodzież, tak źle oceniałaby własny
naród, jak to robią Polacy. To fenomen na skalę światową.
Samobiczowanie pogłębi jeszcze tą niechęć. Młodzi myślą, że Polacy
to menty świata.