elena10 24.01.08, 16:52 wiadomosci.onet.pl/1464467,2677,bunt_nauczycieli,kioskart.html Znalazł się ktoś, kto z sensem napisał o sytuacji w oświacie. Pytanie tylko, czy znajdzie się również ktoś, kto to przeczyta, zrozumie i wyciągnie wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jdbad Re: nauczyciel a system 24.01.08, 17:17 Przeczytałam, ale o moje zdanie mało kto pyta,a wniosków tez nie jest ciekaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asa Re: nauczyciel a system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:23 No dobrze. Zgadzam się że ocena sytuacji dotyczy każdego niemal środowiska - były i są taryfy specjalne dla 'zaprzyjaźnionych' i pieniądze wydaje się bez sensu na całe mnóstwo nieefektywnych działań. Takie mielenie dla mielenia. Ale tego nie rozumiem, cytat: Jest tajemnicą poliszynela, że reforma miała doprowadzić do obniżenia poziomu oświaty państwowej, a założony model absolwenta akcentował umiejętności posługiwania się komputerem, załatwiania spraw w urzędach itp., kosztem niepotrzebnej rzekomo wiedzy. Chodziło po prostu o wychowanie pokolenia taniej siły roboczej, podatnej na pokusę wyjazdu na Zachód, do prac i posług, których tamtejsze narody nie chcą już wykonywać. I to się w znacznej mierze udało. A ponieważ najlepszymi wychowawcami niewolników są nędzarze, płace w oświacie nie mogły być priorytetem żadnego z reformatorskich rządów. Że kto niby o tym zdecydował? Bo wierzyć mi się nie chce żeby takie założenie było już na początku lat '90. To zwolennik PiS pisał ten artykuł? Według mnie obecna sytuacja jest wynikiem chciwości ludzkiej, krótkowzroczności, nieumiejętności, cwaniactwa, niechlujstwa, złej woli, itp. kolejnych władz i wszystkich ludzi z nimi powiązanych. W mojej spółdzielni mieszkaniowej też tak w końcu zaczęto postępować - mimo że to i ich, członków zarządu, własne mieszkania! Bo nikt tego nie kontroluje. Myślę że Polacy, po prosu, mają nierówno pod sufitem i nie potrafią myśleć o długoterminowych konsekwencjach swoich akcji. A co będzie dalej po takiej edukacji? Boże uchowaj! ;((( Odpowiedz Link Zgłoś
elena10 Re: nauczyciel a system 24.01.08, 18:44 Czy to ważne, jakie było założenie, kto i kiedy o tym decydował? Normalne jest w Polsce, że nie ma odpowiedzialnych za działania, które są faktem i które przynoszą konkretne efekty. Mnie zaskoczyło tylko jedno....świadomość tego, co dzieje się w oświacie i brak działań zmieniających ten stan rzeczy. To pierwszy artykuł, który dokładnie opisuje stan faktyczny. Nie wierzę, że komuś się raptem oczy otworzyły. A w trakcie wprowadzania reformy to co, mieliśmy cenzurę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asa Re: nauczyciel a system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 19:02 Rozumiem o czym mówisz i podzielam. Ale ten artykuł sugeruje że takie było założenie - że ktoś zaplanował że po wejściu do Unii miliony ludzi wyjadą. I nie chc mi się w to wierzyć. A to przymykanie oczu na różne przekręty jest charakterystyczne dla naszego społeczeństwa. Dodam więcej - ogólnie podziwia się tych przekręty robiących, emabluje. Mają zwykle swe rzesze śliniących się z zachwytu wielbicieli. Ale o tym już, chociażby na tym forum, było nie raz. Odpowiedz Link Zgłoś
elena10 Re: nauczyciel a system 24.01.08, 19:16 Być może jednak takie było założenie. Nie pamiętasz nadziei związanych z otwarciem rynków pracy po wejściu do UE? Jednak Ty nie podziwiasz tego typu ludzi, ja też nie i myślę, że wielu innych, także. Gdyby były przyjęte zachowania przeciwstawiające się głupocie, tacy ludzie by nawet głowy nie podnieśli by cokolwiek wyartykułować. Mnie ciągle zadziwia, dlaczego mądrość nie ma siły przebicia, natomiast bezmyślność, miewa sie doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asa Re: nauczyciel a system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 19:24 a może właśnie ci belfrzy mogliby coś zrobić - gdyby im się chciało? ;( Zaraz podobna sprawa będzie ze slużbą zdrowia - a chyba masz doświadczenie wizyty w jakimś szpitalu lub przychodni i widziałaś co tam się dzieje. Bo ja, jedynie czekając w kolejce, jestem w stanie wymyśleć kilka usprawniających rozwiązań - dlaczego nikt inny, ten kto tam siedzi cały boży dzień, dzień w dzień, nie może? Nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asa Re: nauczyciel a system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 19:31 Nie pamiętasz nadziei związanych z otwarciem rynków pracy po wejściu do UE? W 2003 roku? Pamiętam początek '90 kiedy wszyscy dookoła wierzyli że będzie lepiej i z zapałem pracowali. Ale wkrótce zaczęły się pojawiać różne szuje .. Odpowiedz Link Zgłoś
elena10 Re: nauczyciel a system 24.01.08, 19:53 a może właśnie ci belfrzy mogliby coś zrobić - gdyby im się chciało? ;( Pewnie nie jesteś belfrem?:) Ja też pamiętam lata 90. Mówiono, że kilka lat zaciskać będziemy pasa a później.....nie tak sobie to później wyobrażałam. Nic jednak nie da narzekanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asa Re: nauczyciel a system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 19:58 ani pracownikiem służby zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonzawodowiec Re: nauczyciel a system IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:53 Matko święta, że też nareszcie znalazł się odważny, który napisał prawdę o oświacie. Odpowiedz Link Zgłoś
sunneczko Re: nauczyciel a system 25.01.08, 13:23 Artykul fajny, szkoda tylko, ze pozbawiony konstruktywnych wnioskow, a jego autor zdaje sie byc oderwany od rzeczywistosci, taki bardziej romantyk - idealista:) Dlaczego? 1. Poniewaz zestawiajac nauczyciela z systemem absolutnie zapomina jakim prawom ow system podlega. Ze siegne po najprostsze z nich - wolny rynek: nie dostaje wiekszych pieniedzy pracownik, ktorego da sie zastapic innym (tak samo jak ty nie kupisz masla za 20 zl jesli w sklepie obok to samo maslo kupisz za 7, a rynek nasycony jest maslem. Przepraszam za to porownanie, ale dokladnie opisuje mechanizm podazy i popytu, z ktorym mamy do czynienia w kazdym sektorze gospodarki wolnorynkowej). A ze o indeks wydzialu pedagogiki, rozmaitych filologii tudziez innych, w perspektywie zwiazanych z wykonywaniem zawodu nauczyciela walczy co roku nieprzebrana rzesza abiturierntow, to pracodawca bylby ekonomicznym idiota, placac wiecej za to, co moze dostac za mniej. Proste? Proste. 2)A jaki to niby PiS mial program na oswiaty ratowanie? Niech mnie kto oswieci, bo autor nie wspomina, a z tego co pamietam, to zdal sie calkiem na pomysly LPR-u i kazda durnote ze snu wielkiego Romana ochoczo popieral jedynie. To byla ta reforma, ktorej zaluje sie w artykule? 3)Dlaczego Wy, szeregowi nauczyciele, z wlasnych, ciezko zarobionych pieniedzy utrzymujecie najbardziej w kraju rozczlonkowane zwiazki zawodowe, skoro dekada za dekada nic nie potrafia dla Was zrobic, a tylko obzeraja z kasy? Dlaczego placicie darmozjadom, zamiast pogonic ich w tzw. p.izdu, poprzec pomysl likwidacji badz chociaz mniejszenia liczby kuratoriow? Wszak nie Tusk czy inny Wiatr, a wasze kuratoria wymyslaja te szkolenia, kursy, napedzaja te biurokratyczna machine, ktorej slusznie oponuje autor omawianego artykulu. Nie da sie popierac komuny i otrzymywac kapitalistycznej pensji jednoczesnie, a poki co, tak to wlasnie wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
elena10 Re: nauczyciel a system 25.01.08, 18:09 > 1. Poniewaz zestawiajac nauczyciela z systemem absolutnie zapomina > jakim prawom ow system podlega. Ze siegne po najprostsze z nich - > wolny rynek: nie dostaje wiekszych pieniedzy pracownik, ktorego da > sie zastapic innym > (tak samo jak ty nie kupisz masla za 20 zl jesli w sklepie obok to > samo maslo kupisz za 7, a rynek nasycony jest maslem. Przepraszam za > to porownanie, ale dokladnie opisuje mechanizm podazy i popytu, z > ktorym mamy do czynienia w kazdym sektorze gospodarki > wolnorynkowej). A ze o indeks wydzialu pedagogiki, rozmaitych > filologii tudziez innych, w perspektywie zwiazanych z wykonywaniem > zawodu nauczyciela walczy co roku nieprzebrana rzesza abiturierntow, > to pracodawca bylby ekonomicznym idiota, placac wiecej za to, co > moze dostac za mniej. Proste? Proste. Nie takie proste, bo ta sytuacja już zaczyna się zmieniać. Chętnych do nauczania nie brakuje, ale szkoła odczuwa brak nauczycieli niektórych specjalności:lektorów, ekonomistów, nauczycieli nauki zawodu czyli tych, którzy mogą zatrudnienia poszukać u innego pracodawcy. W budżetówce nie da się (przynajmniej na razie) wprowadzić zróżnicowanego wynagradzania ze względu na specjalizację. Jest natomiast różnica między wynagrodzeniem nauczyciela: stażysty, kontraktowego, mianowanego czy dyplomowanego, czyli taka, która napędza całą tę maszynerię. Żeby uzyskać stopień awansu należy: ukończyć studia podyplomowe lub nikomu niepotrzebne kursy, których poziom jest zatrważający, wypełnić tony papieru, być dyspozycyjnym i spolegliwym a najlepiej telepatą odgadującym myśli dyrekcji i spełniającym zakręcone pomysły metodyków. Należy godność schować głęboko do kieszeni na okres trzech lat....nie wiadomo tylko, czy później będzie można ją odnaleźć. > 2)A jaki to niby PiS mial program na oswiaty ratowanie? Niech mnie > kto oswieci, bo autor nie wspomina, a z tego co pamietam, to zdal > sie calkiem na pomysly LPR-u i kazda durnote ze snu wielkiego Romana > ochoczo popieral jedynie. To byla ta reforma, ktorej zaluje sie w > artykule? Żadnych wielkich zmian nie zaproponowano w tym czasie poza sugestią, która wraz z końcem rządów PIS gdzieś zniknęła, dotyczącą zaprzestania lub ograniczenia biurokracji. > 3)Dlaczego Wy, szeregowi nauczyciele, z wlasnych, ciezko zarobionych > pieniedzy utrzymujecie najbardziej w kraju rozczlonkowane zwiazki > zawodowe, skoro dekada za dekada nic nie potrafia dla Was zrobic, a > tylko obzeraja z kasy? Dlaczego placicie darmozjadom, zamiast > pogonic ich w tzw. p.izdu, poprzec pomysl likwidacji badz chociaz > mniejszenia liczby kuratoriow? Wszak nie Tusk czy inny Wiatr, a > wasze kuratoria wymyslaja te szkolenia, kursy, napedzaja te > biurokratyczna machine, ktorej slusznie oponuje autor omawianego > artykulu. Co może nauczyciel? Odmówić uczestnictwa w bzdurnym kursie czy szkoleniu? Nie, bo to jest odmowa wykonania polecenia dyrektora, który ma prawo żądać, by nauczyciel pracował 42 godziny tygodniowo. Płaci się za te szkolenia głownie z pieniędzy UE, ale problem w tym, że ktoś musi w nich uczestniczyć, oprócz prowadzącego :)To jest niezły kabaret gdyby tak popatrzeć z boku, gorzej gdy trzeba w tym uczestniczyć. > Odpowiedz Link Zgłoś
sunneczko Re: nauczyciel a system 25.01.08, 22:58 elena10 napisała: "Chętnych do nauczania nie brakuje, ale szkoła odczuwa brak nauczycieli niektórych specjalności:lektorów, ekonomistów, nauczycieli nauki zawodu czyli tych, którzy mogą zatrudnienia poszukać u innego pracodawcy." o, i o to chodzi. Bedzie nisza, to i siegna do sakiewki, zeby te nisze zapelnic. Jak sie ktoregos pierwszego wrzesnia okaze, ze nie ma komu uczyc, jak jeden i drugi cymbali leb z 'administracji' za to poleci, wtedy dopiero pomysla, ze trzeba dac wiecej, vide: lekarze. Inaczej to se ne da, pane havranek. Nie straszyc odejsciem, tylko odchodzic. Odradzac wlasnym dzieciom ten zawod, a nie ciagnac je tam za soba "bo sciezki na wydziale przetarte i latwo sie dostac", przekwalifikowac sie, szukac innej pracy. Tak jak w innych nierentownych zawodach. Ze nie bedzie kto mial dzieci uczyc? A co was to? Niech sie martwi soltys, starosta i minister. To jedyne wyjscie, Judyma rynek nie łyknie. "W budżetówce nie da się (przynajmniej na razie) wprowadzić zróżnicowanego wynagradzania ze względu na specjalizację. Jest natomiast różnica między wynagrodzeniem nauczyciela: stażysty, kontraktowego, mianowanego czy dyplomowanego, czyli taka, która napędza całą tę maszynerię" I to jest chore, i to trzeba zmienic. Mam gleboko w szafie ile lat nauczyciel sie uczyl i jakich kursow dostapil - wazny jest zasob wiedzy i umiejetnosc jej przekazania. Zdolny zlapie szybko, a odpornemu na wiedze zadne kursy nie przeszkodza w tym, zeby gląbem umrzec. Mozna sie w ogole nie uczyc, wazne zeby umiec. Żeby uzyskać stopień awansu należy: ukończyć studia podyplomowe lub nikomu niepotrzebne kursy, których poziom jest zatrważający,(..) Płaci się za te szkolenia głownie z pieniędzy UE, ale problem w tym, że ktoś musi w nich uczestniczyć, oprócz prowadzącego :)" A tu mnie zaskoczylas, Eleno. Bo w sasiednim watku na ten sam temat oraz na kilku innych obserwowanych, wypowiadajacy sie nauczyciele mowili, ze za te szkolenia placa z wlasnej kieszeni. Jak za darmo, to ja bym poszla, ale ja to zboczona jestem i uwielbiam wszelkie kursy, konferencje, odczyty i jak darmo, to jestem pierwsza chetna, a temat im bardziej obcy, tym lepiej, ale jak place, to wymagam poziomu, przekazania rzetelnej i konkretnej wiedzy, bo moja wyplata zalezy od tego, co umiem. Hehh, jakby mi od papierka placili, to mowcie mi kulczyk:) To jak to jest wlasciwie z tym doksztalcaniem sie nauczycieli? darmo, w czesci czy za calosc placa sami? Dobrze, ze wspomnialas o poziomie "szkolen" - tak mi sie wydawalo, ze musi byc zenujacy i chodzi o ptaszek przy nazwisku, wszak chadzam na wywiadowki.. ale na forach pisza, "ze trudno i ciezko". Coz, nie rozstrzasajmy:) "Żadnych wielkich zmian nie zaproponowano w tym czasie poza sugestią, która wraz z końcem rządów PIS gdzieś zniknęła, dotyczącą zaprzestania lub ograniczenia biurokracji. Acha. Pytalam, bo to mysl przewodnia artykulu brzmiaca jak zal za utracona nadzieja. > Ad.3 "Co może nauczyciel? Odmówić uczestnictwa w bzdurnym kursie czy szkoleniu?" Nie sponsorowac kliki darmozjadow w ZNP, chociazby. Rzad przeciez nie zlikwiduje zwiazku zawodowego, a po co nauczycielom tacy przedstawiciele jak p. Broniarz & co.?? Zyja sobie jak paczki w masle, maja Was i wasze sprawy w glebokim powazaniu, do reform w oswiacie nie dopuszcza, bo to sie po prostu kloci z ich interesem. A zaczac reformy od pikiety pod kuratorium! A pod siedziba ZNP rozbic biwak! I blizej, i logiczne to, a i o poparcie spoleczne latwiej. Zmienic zarzad, przewietrzyc pokoje, wybrac nowych, sensownych ludzi, i kilku, nie cala zgraje. Bo idee istnienia zwiazkow w obecnej postaci, trudno zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
elena10 Re: nauczyciel a system 25.01.08, 23:43 Z dokształcaniem jest różnie. Ci, którzy robią stopnie specjalizacji są przymuszani do uczestnictwa i często płacą niemałe pieniądze, zupełnie nieprzystające do zarobków nauczycieli. Pojęcia nie mam w jakim celu to czynią, bo ogłupianie w trakcie, nie warte jest pieniędzy po zdobyciu stopnia. Wszyscy natomiast muszą uczestniczyć w szkoleniach bezpłatnych, których jest cała masa i w których, wierz mi, nie chciałabyś brać udziału. A co do związków, to nie mam zdania, bo jakoś nigdy do zrzeszania się nie miałam ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: nauczyciel a system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 09:33 ktoś sie za te wszystkie firmy szkoleniowe powinien zabrać wreszcie - kwitną na kasie z UE dając za nią żenujące badziewie. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi dodam jeszcze że 25.01.08, 11:50 w tym kraju zawsze są pieniądze dla PKP, górników, stoczniowców, hutników... urzędników wszelkiej maści!!!, na każdą zachciankę KK... z ostatnich rewelacji wychodzi na to że jakiejś śmiesznej firmie zapłacimy 30-parę mld bo paru urzędników było niekompetentnych, zmieniało co chwila swoje decyzje, a być może wzięło w łapę... no cóż to co widzę w szkole swojego dziecka to obraz nędzy i rozpaczy, edukacją w zasadzie zajmujemy się sami, ... i paru pasjonatów nauczycieli nie jest to w stanie zmienić... ale z drugiej strony widzę, tak jakby, społeczne przyzwolenie na taki stan rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: dodam jeszcze że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:51 no ale właśnie o to chodzi - to mają być profesjonaliści a nie pasjonaci! a przyzwolenie jest - bez niego byłoby inaczej, należy zrozumieć wreszcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: dodam jeszcze że 25.01.08, 13:29 T tym się zgadzam: Gość portalu: cc napisał(a): > no ale właśnie o to chodzi - to mają być profesjonaliści a nie > pasjonaci! > > a przyzwolenie jest - bez niego byłoby inaczej, należy zrozumieć > wreszcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś