imiennicy

14.02.08, 11:44
Czy swoich imiennikow traktujecie inaczej niz innych ludzi?
    • niedo-wiarek Re: imiennicy 14.02.08, 11:49
      Tak. Dziwnie się w ich towarzystwie czuję ;)
      • Gość: ferment Re: imiennicy IP: *.chello.pl 14.02.08, 12:08
        >> Tak. Dziwnie się w ich towarzystwie czuję ;)<

        Dlaczego?
        • niedo-wiarek Re: imiennicy 14.02.08, 12:14
          Jak to dlaczego? Nazywają się tak samo jak ja, a mną nie są. To chyba wystarczający powód, żeby czuć się dziwnie ;)
          • Gość: ferment Re: imiennicy IP: *.chello.pl 14.02.08, 12:22
            Serio pytałem:(
      • piwi77 Re: imiennicy 14.02.08, 12:23
        niedo-wiarek napisał:

        > Tak. Dziwnie się w ich towarzystwie czuję ;)

        Fakt, ja też.
      • hypatia69 Re: imiennicy 14.02.08, 15:04
        Ja też. Ale mam ku temu powody...
    • raveness1 Re: imiennicy 14.02.08, 16:01
      A niby to dlaczego mialbym ich traktowac inaczej? Mnie imie w ogole
      niewiele interesuje. Np. duzo wazniejszy jest dla mnie znak zodiaku
      danej osoby.
      • Gość: Kinga Zartujesz z tym zodiakiem?Moge ci napisac horoskop IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.08, 17:48
        Chcesz?
      • hypatia69 Re: imiennicy 14.02.08, 19:53
        Sam znak zodiaku? Czy dokładne dane? Bo to ważne są też pozycje
        planet, domy, co w ascedencie, co w descedencie... Na podstawie
        samej pozycji Słońca to se można dywawygować...
    • gabi9921 Re: imiennicy 14.02.08, 19:06
      MOże nie inaczej ale jest mi niesfojo w ich towarzystwie .
      • Gość: ferment Re: imiennicy IP: *.chello.pl 14.02.08, 19:24
        >> MOże nie inaczej ale jest mi niesfojo w ich towarzystwie .<

        Oryginalnie!
        • swiatowidz Re: imiennicy@@## 14.02.08, 20:00
          @@##
          a ja jeszcze nie spotkałem swojego imiennika
          i nie wiem czy nie czułbym się poirytowany tym faktem
          • hypatia69 Re: imiennicy@@## 14.02.08, 20:12
            Ja też nigdy nie spotkałam nikogo o imieniu Swiatowidz. Zresztą o
            imieniu Hypatia też nie, ale wiem, ze taka była...
            ;)))
            • swiatowidz Re: imiennicy@@## 14.02.08, 20:18
              swiatowidz to ja mam na drugie
              a pierwsze jeszcze rzadsze
              a hypatia to bardzo klawe imię
              jeśli urodzi mi się córeczka to będziesz miała imienniczkę
              • hypatia69 Re: imiennicy@@## 14.02.08, 20:59
                Nader mi miło:) Jeśli jednak mieszkasz w naszej cud-krainie, to
                możesz mieć problem z zalegalizowaniem. Protesty ponoć stwarzają...
                Ostatecznie daj jej Gosia, tak dla odmiany ja mam na drugie:)))
                • swiatowidz Re: imiennicy@@## 14.02.08, 21:08
                  nie sądzę bym miał trudności
                  radzę sobie w urzędach
                  nędzna urzędnicza kreatura musiałaby udowodnić mi że są jakiekolwiek
                  ku temu przeszkody
                  imię hypatia nie jest odrażające
                  nie nosi znamion obrazy niczyich uczuć
                  nie jest śmieszne i nie naraża na szwank dziecka
                  chyba łatwiej byłoby mu się zgodzić niż narazić się na szykany ze
                  strony obywatela
    • matylda1001 Re: imiennicy 14.02.08, 20:16
      Współczuję moim imienniczkom bo bardzo nie lubie swojego imienia
      (chociaz obecnie bardzo modne) i myslę, że one męczą się tak samo.
      Poza tym nie przeszkadza mi.
    • Gość: DSD Re: imiennicy IP: 144.92.199.* 14.02.08, 20:31
      > Czy swoich imiennikow traktujecie inaczej niz innych ludzi?

      Tal, czasem staje na rogu ulicy i krzycze 'Do mnie, dzieci wdowy!'.
      Wtedy zlatujemy sie z wszystkich zakamarkow i szczelin aby
      uskuteczniac plugawe i przeklete rytualy :-)

      Na serio - w mojej klasie w podstawowce bylo dwoch chlopcow o
      identycznym imieniu i nazwisku. Sie dzialo.
      • Gość: ferment Re: imiennicy IP: *.chello.pl 14.02.08, 21:31
        Nie mieli drugich imion? Kiedyś do jednej klasy chodziły dwie dziewczyny o
        takich samych imionach i nazwiskach, ale miały inne drugie imiona i dało sie żyć:)
        • jdbad Re: imiennicy 14.02.08, 21:41
          Kiedyś razem ze mą było nas cztery w klasie i zadnej to nie
          przeszkadzało. Co więcej dobrze żeśmy ze sobą żyły:)
          Teraz swoich imienniczek jakos nie spotykam, bo imię się stało mało
          popularne.
        • Gość: DSD Re: imiennicy IP: 144.92.199.* 14.02.08, 22:48
          Wiesz, jeden z nich doszedl w trakcie podstawowoki - byl
          repetowiczem. Nasza klasa ('B') miala opinie 'gorszej', tj. dzieci
          miejscowego establiszmentu (w/g biezacych kryteriow wszysyko co
          najwyzej nizsza klasa srednia) szly do 'A'. Moze dlatego nie zadbano
          aby dwoch XX poszlo do rownoleglych klas?

          Z kolei w liceum na 32 osoby w klasie bylo 9 chlopcow, z tego 6 pod
          rzad w dzienniku! Tak sie ulozyly nazwiska. Za to w podstawowce
          bylem kiedys na koncu listy mimo ze pierwsza litera mojego nazwiska
          jest blisko poczatku alfabetu: po prostu zapomniano o mnie ukladajac
          liste w dzienniku...
Pełna wersja