jan.neq 21.02.08, 08:32 społecznie? dlaczego jedni aby mieć mieszkanie muszą na nie cięzko pracować i spłacać co miesiąć setki złotych kredytu, a inni dostają mieszkanie komunalne za darmo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
naprawdetrzezwy Dostają? Mają akt notarialny? 21.02.08, 09:03 To ciekawe. I rzadko spotykane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Dostają? Mają akt notarialny? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.08, 09:13 Nie aktu notarialnego nie mają ale za to spokojne życie w mieszkaniu za które CZĘŚĆ (nie wszyscy!) rodzin nie placi! We Wrocku np. polowa dzielnicy Śródmieście nie placi czynszów za lokale mieszkalne...a te osoby sobie tam żyją i mieszkają. Ale wiadomo - na wódę jest to jak ma się znaleźć na czynsz? Też mnie to wkurza! Ja zapierniczam, nie mam kokosów ale pierwsze co robię to placę rachunki a potem żyję z tego co mam a taki pajac chleje, rozpiernicza kasę i nie placi za czynsz, który potem miasto biednemu umarza....no cóż, czlowiek czlowiekowi nie równy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Mieszkania komunalne jako takie sa jak najbardziej 21.02.08, 13:23 ...sprawiedliwe. To co jest niesprawiedliwe, to postepowanie wladz miast, w ktorych te mieszkania sa zlokalizowane - po pierwsze, z niewiadomych powodow, mieszkania te z reguly sa w dobrych lokalizacjach, po drugie, nie podejmuje sie zadnych krokow w celu egzekucji zaleglych naleznosci. Jak to zwykle w Polsce - problemem nie jest teoria, tylko jej wykonanie. Gdyby takie mieszkania byly w gorszych lokalizacjach, a ich mieszkancy podlegali by eksmisji "na bruk", to caly problem by nie istnial. Ludzie, ktorzy chcieliby mieszkac w samym centrum, musieliby za to zaplacic, wiec centra miast wygladalyby sporo lepiej, zas nieplacacy lokatorzy byliby przesuwani w miejsca, gdzie ich obecnosc nie bedzie tak dotkliwa dla ogolu. Wiem, ze tworzenie getta tez jest zle, bo utrwala patologie, ale umowmy sie - obecny system nie premiuje odpowiedzialnosci, wiec rowniez utrwala patologie... Tak jak kolejne pokolenia ucza sie w gettach przemocy i zachowan kryminalnych, tak kolejne pokolenia z rodzin patologicznych ucza sie cwaniactwa i kombinatorstwa. Co za roznica? Zawsze mnie to zastanawialo: dlaczego rodzina niepracujacych alkoholikow musi mieszkac w centrum Warszawy? Skoro nie pracuja, a tylko chleja, to moze mogliby to robic w Pierdziszewie Dolnym? Albo chociaz pod Piasecznem, na przyklad? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysiadelko Re: Mieszkania komunalne jako takie sa jak najbar IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.08, 19:21 W Pierdziszewie Dolnym pod Piasecznem mam siedzibę za kredyt na 30 lat. Konkretnie w Nowej Iwicznej. Mógłbyś dać inny przykład? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Re: Mieszkania komunalne jako takie sa jak najbar IP: 195.47.201.* 22.02.08, 14:04 Piękna wypowiedź . Popieram bravo !!!!!!!!!!!!!!!!! W Ameryce i Europie takie tałatajstwo także mieszka na obrzeżach a nie w centrum i nikt tragedii z tego nie robie. Niech się wezmą do roboty jak chcą mieszkać w Centrum miast. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Chyba nie czytałaś o co chodzi. 22.02.08, 11:35 "dlaczego jedni aby mieć mieszkanie muszą na nie cięzko pracować i spłacać co miesiąć setki złotych kredytu, a inni dostają mieszkanie komunalne za darmo?" Nie ma tam słowa o niepłaceniu czynszu, a o rzekomym "dawaniu" mieszakań. A wg mej wiedzy ci ludzie otrzymują prawo mieszkania w danym lokalu, a nie sam lokal na własność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Dostają? Mają akt notarialny? IP: 195.47.201.* 22.02.08, 14:01 Zgadzam sie z Tobą, a co najgorsze że gmina płaci im czynsz, daje na węgiel lub egiel, Caritas nakarmi, darmowe podręczniki i jak obliczyć maja chyba więcej na osobę niż osoba pracująca. Też mnie trafia, często za bezcen wykupują te mieszkania a potem za cieżką kasę sprzedają. Niech się wreszcie urzedasy wezmą pogonią ich do roboty, połowa może spokojnie pracować a nie che. na pomocnika na budowę to wielkiej wiedzy nie potzreba czy na rozkładacza towaru. Ale po co łatwiej dać kaskę urżedasom niż ponadzorować i poszukać pracy tym rzekomo biednym, któzy niejednokrotnie pracują za nie złe pieniadze na czarno. Też mnie ku..ca strzela od tego !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dwa-filary Re: Dostają? Mają akt notarialny? 23.02.08, 14:00 Chlać i nie płacić we własnościowym!!!!!! to zalezy od człowieka ,a nie od rangi mieszkania:(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lombat Re: Dostają? Mają akt notarialny? IP: *.uws.edu.au 26.02.08, 00:22 Akurat Wrocek to jest nietrafiony przyklad. Mieszkania te zostaly wybudowane przez kogos (?) i nastaepnie mu odebrane. Ta sprawa dotyczy takze dzialek budowlanych na ktorych stoaja bydynki z mieszkaniami czynszowymi, wynajmowanymi za darmo. Sprawy nie zakonczenia II wojny swiatowej beda sie ciagnac jeszcze dlugo, dlugo. Lombat Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Dostają? Mają akt notarialny? 21.02.08, 09:13 naprawdetrzezwy napisał: > To ciekawe. > I rzadko spotykane. > > > Aby mieszkać w mieszkaniu i płacić czynsz kilkukrotnie niższy od rynkowego akt notarialny nie tylko nie jest potrzebny ale wręcz przeszkadza - jak się jest właścicielem, to trzeba ponosic pełne koszty utrzymania, jak się jest lokatorem komunalnym to mieszka sie za pół darmo. Trzeba tylko miec wujka w ratuszu i sprawa załatwiona;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziuta Re: Dostają? Mają akt notarialny? IP: *.devs.futuro.pl 21.02.08, 14:26 ja za komunalne płacę ponad 900 PLN czynszu, do tego dochodzą opłaty: woda, prąd, gaz. Zasyfiona klatka schodowa, sąsiedzi.... to taki niby wypas? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Dostają? Mają akt notarialny? 21.02.08, 14:29 To wynajmij coś prywatnie jeśli jesteś niezadowolona z tego co masz;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziuta Re: Dostają? Mają akt notarialny? IP: *.devs.futuro.pl 21.02.08, 14:44 ja nie napisałam, że nie jestem zadowolona. Napisałam: czy to taki wypas?" Bardziej chodzi mi o to, że czynsze są wysokie, lokale nieremontowane, sąsiedzi menele, którzy nie płacą. Mieszkania komunalne nie są dla biednych, no chyba, że tacy nie płacą. Piętro wyżej od mojego jest świeżo wyremontowane mieszkanie: stoi puste od roku. Zapewnie czeka na jakiegoś urzędnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbisa Re: Dostają? Mają akt notarialny? IP: *.ita.pwr.wroc.pl 22.02.08, 09:35 podaj składniki tej miesięcznej opłaty i powierzchnię swojego mieszkania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Dostają? Mają akt notarialny? IP: *.Red-88-19-149.staticIP.rima-tde.net 22.02.08, 11:46 Wygodnie ominęłaś informację o metrażu mieszkania, które pewnie jest dość duże. Gdybyś miała wynająć takie imeszkanie na prywatnym rynku pewnie byś zapłaciła 3 razy więcej. Więc jasne, że wypas. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 21.02.08, 09:11 jan.neq napisał: > społecznie? > > dlaczego jedni aby mieć mieszkanie muszą na nie cięzko pracować i > spłacać co miesiąć setki złotych kredytu, a inni dostają mieszkanie > komunalne za darmo? Byłyby sprawiedliwe gdyby dotyczyły wyłącznie ludzi bardzo biednych i miały charakter komunałek o niskim standardzie. A wiadomo, ze z tym bywa róznie. Chociaz najwartościowsze mieszkania komunalne pewno juz dawno zostały wykupione za psie grosze, to nadal sporo osób nie do konca biednych mieszka w lokalach o dużej wartości rynkowej, dotowanych z pieniedzy podatników. Pewno, ze należałoby to zmienić tylko jaki rząd sie na to odważy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.08, 09:13 Z tym również się zgadzam.... Odpowiedz Link Zgłoś
michal_3miasto1 Mieszkania komunalne - nie,socjalne - tak. 21.02.08, 10:40 W obecnej sytuacji coś takiego jak mieszkanie komunalne,za które płaci się groszowy czynsz albo nie płaci wcale nie powinno istnieć.Dla ludzi biednych niech będą lokale socjalne a mieszkania w dobrych lokalizacjach niech mają swoich właścicieli,których będzie stać na ich utrzymanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ligpo Re: Mieszkania komunalne - nie,socjalne - tak. IP: *.awf.wroc.pl 21.02.08, 13:02 No niestety ale sie mylicie. Ja mieszkam w mieszkaniu komunalnym i nie place wcale groszowego czynszu. Co miesiac 440 zł!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtas71 Re: Mieszkania komunalne - nie,socjalne - tak. 21.02.08, 13:12 Ja chetnie bym zamieszkal za 440zl miesiecznie w twoim mieszkaniu!!! Za 440zl wynajmiejsz najwyzej pokoj u babci, najtansza kawalerka to ok 1000zl miesiecznie. Zlodziejstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Mieszkania komunalne - nie,socjalne - tak. 21.02.08, 16:16 Dlaczego złodziejstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Mieszkania komunalne - nie,socjalne - tak. IP: *.subscribers.sferia.net 21.02.08, 16:44 Ja za 35 m2 muszę płacić miesięcznie 1500 zł. Z jakiej paki ktoś ma mieć całe mieszkanie za 400 zł / mies? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adul12 Re: Mieszkania komunalne - nie,socjalne - tak. IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.08, 10:10 z takiej paki ze ty wynajmujesz a on zeby otrzymac mieszkanie komunalne musial czekac co najmniej 20 lat zaplacic duza kalcje na tamte czasy i zarobki,poza tym utrzymywal to mieszkanie przez dlugie lata i teraz powinien dostac je za friko Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Mieszkania komunalne - nie,socjalne - tak. 24.02.08, 10:19 Ha ha. Daj ogłoszenie o tym, ze dają mieszkania i trzeba tylko dać "dużą" kaucję i utrzymywac je przez 20 lat a potem dostanie sie na własność. Serwery stronki z takimi zgłoszeniami zablokowałyby się prędzej niz serwery z biletami na euro2008;))) A serio to nie gadaj głupot. Jedyne moralne uzasadnienie otrztymania mieszkania komunalnego to skrajna i niezawiniona bieda. I tylko tacy ludzie powinni miec prawo do komunałek. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Mieszkania komunalne - nie,socjalne - tak. 21.02.08, 13:16 A ile kosztuje wynajęcie takiego mieszkania jak twoje na wolnym rynku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicia Re: Mieszkania komunalne - nie,socjalne - tak. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 13:30 A metraz masz ze 120m2... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bam Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: 193.120.72.* 21.02.08, 13:17 Robmy swoje. Nie ogladajmy sie na innych. Po co sie denerwowac i tracic cenny czas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.piap.pl 21.02.08, 13:22 Primo - wcale nie dostają. Secundo - nie jest ten czynsz znowu taki groszowy. A wyobraźcie sobie emerytkę/rencistkę, która co miesiąc dostaje do łapki 600 zeta i stać ją na ten czynsz (niech już dla uproszczenia będzie, że ją stać) jedzenie i leki. I wszystko fajnie, mieszka w mieszkaniu komunalnym. Szczęściara nie? Tylko, że ona nie ma jak wyremontować sobie okien, więc się nie domykają (bo już 5 lat temu się wypaczyły na dobre), kurki w rurach owszem, od czasu do czasu (jak się dobrze pokłóci z ABK) wymieniają - tylko te nowe zaczynają przeciekać po kilku miesiącach. Szafa przy ścianie odchyla się od tej ściany o 15 stopni, bo tak budowali (pamiętajmy, że to nie jest najnowszy budynek, ze 30 lat ma) a przy kaloryferach - które nie grzeją, bo rury w budynku niszczeją, a ABK ich przecież nie wymieni - zieje dziura, bo jakiś czas temu stwierdzono, że zrobią pierwszą część remontu i wykuli nowe dziury pod nowe rury - na tym remont się skończył. Przy okazji tego kucia zniszczyli gniazdko w ścianie, bo przesuwali szafę (gniazdko też pierwszej młodości nie było). A jeśli już o gniazdka chodzi, to w całym mieszkaniu poprawnie działa tylko jedno, bo elektrycy z ABK nie przychodzą (no bo po co ABK ma wysyłać do kogokolwiek elektryków?). Faktycznie, strasznie niesprawiedliwe społecznie. Tak jest tam fajnie, że każdy by tak chciał. Gwoli ścisłości - opis jest na faktach, znam nie tyle taką jedną co takich przynajmniej pięć. Inna sprawa, że znam takich, którzy przepijają całe zasiłki i którzy zarabiają niezłą kasę, komunalne dostali dawno temu, a teraz nawet płacić za nie czynszu nie raczą. Ale to kwestia weryfikacji statusu dysponenta mieszkania. A jak widzę "dostają za darmo" to mi się śmiać chce. Naprawdę, Szacowny Przedmówco, chciałbyś takie mieszkanie? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bardzo ladna i bardzo lzawa historyjka... 21.02.08, 13:32 Tylko moze mi przypomnisz, bo jakos nie pamietam - gdyby taka babcia mieszkala w kupionym przez nia mieszkaniu od dewelopera, to kto by jej przyszedl gniazdka naprawic? Myslisz ze kazda wspolnota mieszkaniowa ma swoich elektrykow, hydraulikow, etc.? Problemy ktore tutaj poruszyles, dotykaja wszystkich lokatorow, naprawde... I zebys na mnie bez sensu nie skakal - ja uwazam ze mieszkania komunalne sa potrzebne i powinny byc, ale: - powinny byc w gorszych lokalizacjach, taka babcia nie musi miec 5 minut spacerem do 80% powierzchni biurowej w miescie, - powinny miec rozsadne rozmiary i standard - 100 metrow na babcie to nieco za duzo, traci na tym i miasto (bo ta przestrzen mozna lepiej zagospodarowac) i babcia (bo placi fortune ze czynsz, ogrzewanie, etc.), - przy nieplaceniu czynszu / patologii powinno dochodzic do natychmiastowej i nieodwolalnej eksmisji "na bruk". Takie sa warunki wynajmu mieszkan prywatnych, nie widze zadnego powodu, zeby wygladalo to inaczej w mieszkaniach komunalnych... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamel Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: 195.46.43.* 21.02.08, 13:26 Trzeba sobie zdać sprawę że wiele tysięcy osób w Polsce ma tzw. "przydział" z zasobów komunalnych jaki jest spóścizną po 50 latach PRL, w tamtych latachj nikt nikogo nie pytał, jak ktoś dostał przydział się cieszył. Zdecydowana większość lokatorów komunalnych znajduje się w starych kamienicach (chodzi o duże miasta Kraków, Warszawa, Poznań, Wrocław) - jakie są bezkrytycznie oddawane w prywatne ręce, albo co gorsze udziały w nich są sprzedawane osobą fizycznym. Każdy własciel prywatny, lub kandydat na wlascial powinein zwrócić Państwu koszty remontów utrzymania etc. a nie odzyskać da darmo. Niewazne czy mamy do czynienia z starym kamienicznikiem czy też nowym chosztaplerem - tacy ludzie jak dorwą się do adminstrowania nieruchomości nawet gdy są tylko współwłascielami, a drógim współwłascilemem jest Urząd miasta - dążą do wykopania lokatora bądz ekonomicznie, bądz sądownie. A prawo jest takie że człowiek jaki żyje x lat w mieszkaniu z przydziłału i który chce wykupic mieszkanie od miasta - nie może tego zrobić bo taki "sk@!@@#n" jaki ma kase staje się panem na włościach . Trzeba zrobić ogólnopolską rozpierdówe i nagłośnić problem aby zmienić ustawę o ochronie praw lokatorów - tak aby ona broniła prawa lokatorów (jacy są pozostawieni sami sobie!) a nie interes garski wyzyskiwaczy. Powinno być tak jak własciel prywatny chce się ozbyć lokatora obligatoryjnie ma mu zapewnić lokal zastępczy o podobnym standardzie na własny koszt, a nie tak jak teraz prywaciarz wyrzuca a Miasto ma się głowić nad lokalem socjalnym dla lokatora. To co napisałem wyżej jest uproszczeniem ale problem jest o wiele poważniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Rozumiem, Kamel, ze masz swoje mieszkanie? 21.02.08, 13:38 No to jak masz, to jutro Ci urzad miasta dokwateruje tam rodzinke pijaczkow, ktorzy zdemoluja Ci cale mieszkanie, a czynszu placic nie beda, bo nie maja z czego. Odkreca Ci kibel i za butelke jabola sprzedadza, telewizor i krany tez wyniosa, zeby na fajki bylo, ale co tam - wazne ze bedziesz dbal o swoich lokatorow :) Rozumiem, ze nie jestes wyzyskiwaczem i chetnie sie na to zgodzisz? Podaj adres, znajdziemy Ci taka rodzinke, ze po tygodniu bedziesz spieprzal gdzie pieprz rosnie, podnoszac wrzask, ze Twoja wlasnosc prywatna zostala naruszona :) Echh, debilu... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamel Re: Rozumiem, Kamel, ze masz swoje mieszkanie? IP: 195.46.43.* 21.02.08, 13:54 dokwaterowanie ludzi czy też rodzin do lokalu było powszechne w latach 50-70-tych. Ja tutaj nakreśliłem inny problem jezeli szanowny "interlekutor należy do inteligentnych" powienien to zrozumieć. Nie chdzi o żadnych melei tylko o normalnych obywateli jacy pozstawieni są sami sobie. Ktoś ma przydział z miasta nieruchomość jest pod zarzadem miasta, a tu z dnia na dzień jakiś tam % udziałów w nieruchomości kupuje jakiś Pan Y (nie spadkobierca, tylko osoba fizyczna) wystepuje o zarząd od miasta. miasto "wspałamomyślnie "przekazuje zarząd bez "swoich warunków" np. dotyczącej polityki czynszowej, polityki zagospodarowania lokalami etc. Efekt jest taki ze Pan Y chociaż jest wspólwłascilem (nie jest całkowitym włascilem) - w/g prawa jest traktowany jako włascicel, który może robić wszystko dyktować czynsz, wreczać wymówienie najmu etc. Lokator jest bez praw bo ustawa o ochronie lokatrów , chroni tyle ze interes włascili prywatnych (nieruchomośc) I to trzeba wyrażnie trzeba powiedzieć jest to dyskryminacja noramalnych obywateli! Jezli taki "nowy właściel nieruchomości " chce się pozbyć lokatora powinien mu zagwarantować na własny koszt lokal, lub wypłacić "odszkodowanie" za zwolnienie lokalu, jakie w części mogło by pokryć kupno lokalu na wolnym rynku. Bo w większości ptrzypadków lokator gminny nie był w danym mieszkaniu bo je wybrał tylko że takie dostał z uzrzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ale co to zmienia? 21.02.08, 14:04 Zgodzilbys sie na normalnych ludzi w swoim mieszkaniu, ktorzy placiliby Ci czynsz ponizej kosztow utrzymania? Ja teraz mieszkam w Belgii i tutaj jest inaczej: niewazne czy mieszkanie wynajmuje miasto, spoldzielnia, czy prywatny wlasciciel, ochrona lokatorow jest taka sama - bardzo dobra, duzo lepsza niz w Polsce. Nie mozna Cie wywalic bez uzasadnienia, nie mozna podniesc czynszu o wskaznik inny niz standardowa indeksacja lokalnego GUSu, etc. ALE: - Stawki sa takie same, rynkowe, niezaleznie od kogo wynajmujesz, - Nieplacenie oznacza eksmisje, - Lokator pokrywa wszystkie koszty utrzymania, wlacznie z remontami. Nigdzie nie ma czegos takiego jak tanie mieszkanie od miasta, nieobarczone zadnymi innymi konsekwencjami. Ty chcesz miec mieszkanie za poldarmo, a przywileje wieksze niz osoba, ktora wynajmuje po cenie rynkowej... To jest niesprawiedliwe! ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Rozumiem, Kamel, ze masz swoje mieszkanie? 21.02.08, 14:19 Gość portalu: Kamel napisał(a): > włascicel, który może robić wszystko dyktować czynsz, wreczać wymówienie najmu > etc. Lokator jest bez praw bo ustawa o ochronie lokatrów , chroni tyle ze > interes włascili prywatnych (nieruchomośc) Najwieksza bzdura jaką ostatnio słyszałam. Pojecia nie masz o polskim prawie o ochronie lokatorów, zielonego pojęcia! Ono własnie przyznaje lokatorom wszelkie mozliwe prawa, sprawia, ze ich eksmisja jest praktycznie niemożliwa (nie mylic z wymówieniem najmu które nie ma zadnej mocy prawnej i wartośc papieru na którym zostało napisane). To właściciel nie moze nic łącznie z wejsciem do swojego własnego lokalu... Polskie prawo o ochronie lokatorów to ewenement na skalę swiatową, nigdzie indziej właściciele nie sa do tego stopnia ubezwłasnowolnieni. Kompletnie nie wiesz o czym mówisz. I to trzeba wyrażnie trzeba > powiedzieć jest to dyskryminacja noramalnych obywateli! Jezli taki "nowy > właściel nieruchomości " chce się pozbyć lokatora powinien mu zagwarantować na > własny koszt lokal, lub wypłacić "odszkodowanie" za zwolnienie lokalu, jakie w > części mogło by pokryć kupno lokalu na wolnym rynku. Bo w większości ptrzypadkó > w > lokator gminny nie był w danym mieszkaniu bo je wybrał tylko że takie dostał z > uzrzędu. No i niestety tak własnie jest. Nie da się esmitowac lokatora nie dostarczając mu tzw lokalu tymczasowego. Co jest zresztą skandalem, bo jeśli to państwo kiedys rozdawało cudze domy, to niech teraz państwo się martwi o mieszkania dla takich lokatorów zamiast zwalac to na właścicela. Tyle tylko, że nie widzę najmniejszego powodu dla którego ktoś miałby dostawać mieszkanie tej samej wielkości, nawet jeśli jest to samotna osoba na 100 metrach. Nalezy im się minimum socjalne i nic ponadto. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Sprostowanie: 21.02.08, 14:42 "Polskie prawo o ochronie lokatorów to ewenement na skalę swiatową, nigdzie indziej właściciele nie sa do tego stopnia ubezwłasnowolnieni." Rozumiem, ze masz na mysli tylko mieszkania od miasta, bo przy wynajmie od osoby prywatnej, to akurat warunki sa u nas duzo gorsze niz w wielu krajach. Z drugiej strony nie spotkalem sie jeszcze w Polsce z wynajmujacym, ktory by wymagal od najemcy regularnego seksu - a slyszalem o takich rzeczach w Amsterdamie... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Sprostowanie: 21.02.08, 14:52 kretynofil napisał: > > Rozumiem, ze masz na mysli tylko mieszkania od miasta, bo przy > wynajmie od osoby prywatnej, to akurat warunki sa u nas duzo gorsze > niz w wielu krajach. Tak, są dużo gorsze dla waścicieli mieszkań... Jedyne co ratuje włascicieli mieszkan do wynajmu to powszechna nieznajomośc prawa - lokatorzy nie korzystają z tego co prawo im oferuje, bo po prostu o tym nie wiedzą. Gdyby znali prawo o ochronie lokatora, wiedzieliby ze wystarczy wejść do mieszkania i złożyc w nim swoje rzeczy... po czym można mieszkać za darmo przez długie lata, zwłaszcza jesli się pracuje na czarno czyli nie ma formalnych źródeł dochodu. > > Z drugiej strony nie spotkalem sie jeszcze w Polsce z wynajmujacym, > ktory by wymagal od najemcy regularnego seksu - a slyszalem o takich > rzeczach w Amsterdamie... > > ---------------------------------------------- > > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba > czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z > kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamel Re: Sprostowanie: IP: 195.46.43.* 21.02.08, 15:05 Może się zapędziłem w osądach sorry nie mam prawa osądzac czyjiś poglądów. Masz rację mieszkać w zasobach prywatnych - to katorga. Ale przekazywanie bezkrytyczne nieruchomości jakie były adminstrowane przez Panstwo , nowym tylko i wyłacznie współwłascileom prywatnym mającym mniej udziałów niż Panstwo w nieruchomości - to w moim przekoaniu nadużycie w majestacie prawa.- to już jest działanie na szkodę lokatora i państwa jakie nie ma dochodów z nieruchomości administrowanej przez współwłascila prywatnego. Bo taki osobnik jest traktowany jakby był włascilem w 100% - a tak nie jest i tutaj trzeba zmienić prawo! > > niz w wielu krajach." Nie płacenie czynszu tez nie wchodzi w rachubę, bo właściel prywatny może wypowiedzieć najem lokatorowi z 6 mięcięcznym okresem wypowiedzenia bez zagwarantowania lokalu zastępczego , lub z 1 miesiecznym okresem wypowiedzenia np.pod pretekstem "dewastowania mieszkania" Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Sprostowanie: 21.02.08, 15:23 Gość portalu: Kamel napisał(a): > Może się zapędziłem w osądach sorry nie mam prawa osądzac czyjiś poglądów. > Masz rację mieszkać w zasobach prywatnych - to katorga. Ale przekazywanie > bezkrytyczne nieruchomości jakie były adminstrowane przez Panstwo , nowym tylko > i wyłacznie współwłascileom prywatnym mającym mniej udziałów niż Panstwo w > nieruchomości - to w moim przekoaniu nadużycie w majestacie prawa.- to już jest > działanie na szkodę lokatora i państwa jakie nie ma dochodów z nieruchomości > administrowanej przez współwłascila prywatnego. Bo taki osobnik jest traktowany > jakby był włascilem w 100% - a tak nie jest i tutaj trzeba zmienić prawo! Możliwe, nie znam sytuacji w których ktos wykupił tylko 20% udziału ale posiada "pełnię władzy". Pisałam o sytuacjach bardziej klarownych - jest właściciel, jest lokator, czyje prawo jest lepiej chronione: prawo najmu czy prawo własności. Otóż prawo własności jest u nas chronione bardzo słabo. > > > > niz w wielu krajach." Nie płacenie czynszu tez nie wchodzi w rachub > ę, bo > właściel prywatny może wypowiedzieć najem lokatorowi z 6 mięcięcznym okresem > wypowiedzenia bez zagwarantowania lokalu zastępczego , lub z 1 miesiecznym > okresem wypowiedzenia np.pod pretekstem "dewastowania mieszkania" Wypowiedzieć oczywiście moze, z tym nie ma żadnego problemu... Problemem jest wyegzekwowanie tego wypowiedzenia. Praktycznie niemożliwe w obecnym stanie prawnym. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Mozliwe ze masz racje... 21.02.08, 15:06 Inna sprawa, ze mi by w zyciu nie przyszlo do glowy, zeby komus nie placic za wynajmowane mieszkanie... To by bylo takie... niskie :) Kiedys mialem taka fajna historie: rozmawiam z wlascicielem mieszkania - ogromny kafar, piesci jak bochny chleba, zloty lancuch grubosci liny okretowej na szyi, totalny brak karku, ubior "sportowy": - Nie, ja sie nie martwie o to, ze mi ktos nie zaplaci. My juz mamy na takich sposoby... Usmialem sie zdrowo :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Mozliwe ze masz racje... 21.02.08, 15:15 kretynofil napisał: > Inna sprawa, ze mi by w zyciu nie przyszlo do glowy, zeby komus nie > placic za wynajmowane mieszkanie... To by bylo takie... niskie :) > > Kiedys mialem taka fajna historie: rozmawiam z wlascicielem > mieszkania - ogromny kafar, piesci jak bochny chleba, zloty lancuch > grubosci liny okretowej na szyi, totalny brak karku, > ubior "sportowy": > - Nie, ja sie nie martwie o to, ze mi ktos nie zaplaci. My juz mamy > na takich sposoby... > > Usmialem sie zdrowo :) Ja też... Bo wyobraziłam sobie siebie, z moim wyglądem, jak próbuję zrobić wrażenie na lokatorze. Brzucho piwne to mozna dorobić poduszką, ale jak sobie doprawic te piesci jak bochny chleba? Ale to jest jakiś pomysł, moze powinnam wynająć takiego kolesia jak nastepnym razem bedę wynajmowac komuś mieszkanie? Na razie mam spoko lokatorów, porzadni ludzie ale przy następnych... kto wie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamel Re: Rozumiem, Kamel, ze masz swoje mieszkanie? IP: 195.46.43.* 21.02.08, 14:54 "Najwieksza bzdura jaką ostatnio słyszałam. Pojecia nie masz o > polskim prawie o ochronie lokatorów, zielonego pojęcia! " Akurat bardzo dobre mam pojecie, kazdy prawnik może powiedzieć że ta ustawa chroni interes prawny własciela nieruchomości, lokator nie ma żadnych praw tylko obowiązki. A słyszałeś "kot_behemot8" o 3- letnim okresie wymówienia najmu? przez własciela nieruchomości teoreytcznie miasto ma zagwarantować lokal zastępczy ale to tylko terorai praktyka jest inna. "No i niestety tak własnie jest. Nie da się esmitowac lokatora nie > dostarczając mu tzw lokalu tymczasowego. Co jest zresztą skandalem, > bo jeśli to państwo kiedys rozdawało cudze domy, to niech teraz > państwo się martwi o mieszkania dla takich lokatorów zamiast zwalac > to na właścicela. Tyle tylko, że nie widzę najmniejszego powodu dla > którego ktoś miałby dostawać mieszkanie tej samej wielkości, nawet > jeśli jest to samotna osoba na 100 metrach. Nalezy im się minimum > socjalne i nic ponadto." Ja tutaj opisałem sytację że jakaś osoba fizyczna "swiadomie" wykupuje np dajmy na to 20% udziałow w nieruchomości i bynajmniej nie jest to żaden spadkobieca!, więc nic nikomu nie zostało zwrócone w wyniku nacjonalizacji. Tak trudno jest zrozumieć to co wcześneij napisałem. Taki "osobnik" staje się administartorem budynku, a po przejęciu zarzadu budynku jest bekazrny i uskutecznia swoje "interesy" stosując samowolę, i żadnej decyzji nie musi konsultować z miastem! Jeżeli się myle proszę podaj mi podstawy prawne które "dają instytucji samorządowym" która jest 2 współwłaścilem nieruchomości prawo do wyrażania swoich postulatów np. polityki czynszowej, zasiedlenia lokali, zbywania lokali etc. ! Jeżli nie bedziesz mi mógł mi nic przytopczyć To Ty jesteś w błędzie piszac bzdury o rzeczach o jakich nie masz pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Rozumiem, Kamel, ze masz swoje mieszkanie? 21.02.08, 15:07 Gość portalu: Kamel napisał(a): > > Akurat bardzo dobre mam pojecie, Akurat nie masz... kazdy prawnik może powiedzieć że ta ustawa > chroni interes prawny własciela nieruchomości, Taaaak? To proponuję ci wrzucić temat rzekomego raju prawnego właściceli na jakąś prawniczą grupe dyskusyjną np tutaj: usenet.gazeta.pl/usenet/0,48200.html?group=pl.soc.prawo Szybciutko się dowiesz, co prawnicy tak naprawdę myslą o polskiej ustawie o ochronie lokatorów. Zdziwisz się... lokator nie ma żadnych praw tylk > o > obowiązki. A słyszałeś "kot_behemot8" o 3- letnim okresie wymówienia najmu? A słyszałeś o róznicy między wymówieniem a wyeksmitowaniem? > przez własciela nieruchomości teoreytcznie miasto ma zagwarantować lokal > zastępczy ale to tylko terorai praktyka jest inna. Tutaj akurat masz rację. Praktyka jest inna, bo miasto zwala obowiązwek zapewnienia lokalu na właściciela co w praktyce skutecznie uniemozliwia eksmisję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamel Re: Rozumiem, Kamel, ze masz swoje mieszkanie? IP: 195.46.43.* 21.02.08, 15:50 Taaaak? To proponuję ci wrzucić temat rzekomego raju prawnego > właściceli na jakąś prawniczą grupe dyskusyjną np tutaj: > usenet.gazeta.pl/usenet/0,48200.html?group=pl.soc.prawo > Szybciutko się dowiesz, co prawnicy tak naprawdę myslą o polskiej > ustawie o ochronie lokatorów. Zdziwisz się... > Szukałem po różnaych forach i płaciłem za porady prawne prawnikom i niestety przypadek jaki napisałem jest prawdą włąsciele prywatni są w uprzywilejowanej sytuacji, wzgledem lokatorów. A słyszałeś o róznicy między wymówieniem a wyeksmitowaniem? Wiem na czym polega róznica! admistrator będący rówaniez zwspółwłaścilem nieruchomości posiadający np. 30 % udziału (więc nie można go uznac za właścila) , a pozostała część nalezy do gminy - może bez uzgadnaina z Gminą stosować własną polityke i np. podwyzszyć stawki czynszu "wybranym lokatorom" o 250% do 3% odtworzeniowej. Nie ma znaczenia że ktoś mieszka w ruderze czy w super komforcie. I tutaj nie ma żadnego paragrafu aby zmusić takiego admistartora do podwyższenia wszystkim , lub w mniejszej skali - to jest jegho samowola. nikt nic nie może mu zrobić. Jeżeli coś takiego jest to powinno być podział fizyczny nieruchomości włascile adminstruje swoim wycinkiem od reszty wara!. a nie tak że nie ma podziąłu fizycznego "cham" rządzi się jakby był włascilem całości i nae ma nad nim kontroli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mika Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 18:18 Bardzo jestem wdzięczna Kamelowi za prawdę którą wyłożył na forum, za zrozumienie tematu,i wreście za spostrzegawczość w sprawach mieszkaniowych.Drodzy Polacy czas pomyśleć o zmianie ustawy o ochronie najmu która ochronę ma tylko w nazwie, bo ZJEDZĄ NAS czynsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nnn Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.net-serwis.pl 23.02.08, 20:37 A niby co w tym złego, że kamienice są wreszcie oddawane prywatnym właścicielom???? W mojej rodzinie państwo zabrało dom pod Warszawą wybudowany przez moich pradziadków za ich WŁASNE pieniądze! A państwo to ukradło! Teraz mieszka tam kilkanaście rodzin. Czy oni zapłacilu moich pradziadkom za ten dom? Nie, nie dostali żadnych pieniędzy. I teraz to jest święte prawo mojej rodziny domagać się zwrotu majątku rodzinnego. A ludzie, którzy tam mieszkają zupełnie mnie nie interesują. Niech sobie kupią mieszkania albo niech państwo zapewni im lokale zastępcze, ale niech się skończy żerowanie na cudzej własności. A co do argumentu, że właściciele powinni zwrócić koszty remontów i nakładów, to ok, ale również powinni dostać odszkodowanie za to, że ktoś inny rozporządzał ich majatkiem przez tyle lat i czerpał z tego korzyści. Uważam, że wszyscy prawowici właściciele, którym ukradziono ich własnośc powinni tą własność odzyskać i rozporządzać nią tak jak im się podoba. A lokatorzy to nie ich problem. Niestety nasze prawo jest chore, a konstytucyjna ochrona własności jeśli chodzi o nieruchomości to farsa.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocławianin Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 13:34 Odpowiedz jest prosta - najczesciej nie ma zupelnie gdzie mieszkac ludnosc naplywowa - czyli jak jestes z wiochy i przyjechales do miasta to w tym miesice nie ma dla Ciebie miejsca i musisz sobie je kupic ! NIe jest to takie zle - kilkadzesiat lat temu siedzialbys dalej na tej swojej wsi , doil krowy i nienarzekal ! Moze szanse nie sa rowne - ale kto Cie zmuszal do zmian ? Twoj wybór ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazik Wsicchy dają sobie radę IP: 217.153.77.* 21.02.08, 13:56 Glupis i burak. Ludność naplywowa jest pracowitai dość zaradna, natomiast problemem są zdegenerowani tubylcy od kilkudziesięciu / kilkunastu lat żyjący na koszt państwa. Ja jako wieśniak osiedlony w big city kupiłem sobie i spłaciłem mieszkanko, zarabiam lepiej niż wiele tubylców, chociaz startowałem od stawek nieakceptowalnych dla szanownych prawdziwych mieszczuchów. Nigdy nie otrzymałem grosza od pomocy społecznej, pókim silny i nieźle zarabiający, to poniżej mej godności. Ale znam 40 - letnich Warszawiaków - trwale bezrobotnych, żyjących na emeryturze mamusi/ teściów, z powodu pijaństwa na rencie z I grupą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wroclawianin Re: Wsicchy dają sobie radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 10:20 Uderz w stol a nozyce sie odezwą ! Nie mowie ,ze nie jestes zaradny ! Gdybys nie byl to dalej bys na wsi siedzial. W kazdym razie Twoje miejsce jest na wsi - tam zyli Twoi rodzice i dziadkowie, tam najprawdopodobniej czeka na Ciebie ziemia do uprawiania. Jezeli wybrales inaczej - to z wszystkimi plusami i minusami. Jezeli nie przyjezdzaloby tyle ludnosci ze wsi i malych miejscowosci - to klopoty mieszkaniowe bylyby duzo mniejsze ! Takze dobrze ,ze jestes zaradny i ze sobie kupiles - ale nie miej pretensji do innych - ktorzy tu mieszkaja od urodzenia. Twoje prawdziwe miejsce jest tam ,gdzie Twoi przodkowie - a moje tam ,gdzie moi przodkowie. Mysle ,ze dobrze to rozumiesz. Swoja droga najwiecej pretensji ,ze im zle zawsze mieli i maja osoby ze wsi. Dlaczego ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiochmen Re: Wsicchy dają sobie radę IP: 195.205.191.* 22.02.08, 16:26 Wroclawianinie,twoi przodkowie maja korzenie wiejskie.Twoja postawa na to wskazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mhoo Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.chello.pl 21.02.08, 13:58 A pomyślałeś, że na przykład ten "napływowy wieśniak" płaci w tym mieście podatki często kilkukrotnie wyższe niż statystyczny mieszczuch z rodowodem? I ma fundować komuś dach nad głową? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.chello.pl 21.02.08, 14:42 Większość tzw. napływowych nie płaci podatków w miejscu faktycznego zamieszkania, czyli w mieście lecz w swej rodzinnej osadzie gdzie są zameldowani. Bo niższe a przy okazji OC o połowę mniejsze, bo..... Na równi jednak z zasiedziałymi mieszczuchami korzysta z wszystkiego, co miasto oferuje.Można więc owych napływowych z powodzeniem nazwać pasożytami żerującymi na podatkach lokalnych płaconych przez mieszczuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 21.02.08, 15:44 A od kiedy wymiar podatku dochodowego zalezy od miejsca zamieszkania??? Zaś podatek od nieruchomosci i dzierżawę wieczystą płaci się tam gdzie nieruchomośc się znajduje, o cóz więc ci właściwie chodzi? Co to są te "podatki lokalne"? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ale on ma racje! 21.02.08, 15:52 Wiekszosc przyjezdnych, ktorzy mieszkaja w mieszkaniach prywatnych, jest zameldowanych w miejscowosciach z ktorych pochodza, i tam placa podatki. Sa one, owszem, tej samej wysokosci, ale ida do innej kasy. Nie wszystko laduje w budzecie centralnym! ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Ale on ma racje! 21.02.08, 16:01 To wiem. Chodzi mi o to, ze jego zdaniem w ten sposób przyjezdni płacą podatki niższe. A to przecież oczywista bzdura. Ludzie się nie meldują, bo zazwyczaj nie wiedzą że mogą to łatwo zrobić, poza tym czasami wygodniej jest otrzymywać pisma urzędowe na stale ten sam adres - nie robią tego z chęci zaoszczędzenia na podatkach bo niczego w ten sposób nie da się zaoszczędzić:) Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 21.02.08, 14:05 Nie wiem zupelnie dlaczego to Was tak boli? To tak jak myslec o synach milionera, ze on ma a my nie. Niech maja i niech sie ciesza, ja nie mam, ale miec bede w moim przypadku zaplace za to rozlaka na emigracji. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 21.02.08, 14:23 Nie boli nas to, ze inni mają tylko to, ze do ich niskich czynszów to my musimy dopłacać. Ciebie, jak rozumiem, to akurat nie boli bo bedąc na emigracji polskich podatków i tak nie będziesz płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 21.02.08, 14:09 Podziwiam twoje rozpaczliwe wysiłki we wmawianiu innym, ze życie na cudzy koszt jest słuszne i sprawiedliwe. Tylko wysiłek podziwiam - bo jego efekty sa dość marne:)) Odpowiedz Link Zgłoś
albba Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 21.02.08, 14:16 Mieszkania komunalne są w całym cywilizowanym świecie. Są przyznawane osobom w wyjątkowej sytuacji- dotkniętym kalectwem, ofiarom przemocy domowej, azylantom. Czynsze są niskie, ale ich płacenie jest warunkiem zajmowania lokalu. Niepłacenie oznacza eksmisję- na bruk. Jest to rzadkie, osoby w naprawdę trudnej sytuacji dostają ekstra zasiłki na czynsz. Często czasowe, potem muszą radzić sobie jak wszyscy dorośli ludzie. Prawo do takiego mieszkania można również stracić popadając w konflikt z prawem lub przez demolowanie lub zakłócanie porządku (śmiecenie, libacje). Mieszkanie komunalne ma być formą pomocy a nie dopieszczaniem marginesu społecznego. Kto tego nie rozumie ląduje na stacji metra albo w opuszczonych ruderach. Jeśli ma dzieci- traci prawo do opieki. Bo jaką "opiekę" im zapewnia? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 21.02.08, 14:24 A o jakim kraju piszesz, bo chyba nie o Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zazagabor Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.08, 20:43 albba napisała: > Mieszkania komunalne są w całym cywilizowanym świecie. Są przyznawane osobom w > wyjątkowej sytuacji- dotkniętym kalectwem, ofiarom przemocy domowej, azylantom. > Czynsze są niskie, ale ich płacenie jest warunkiem zajmowania lokalu. > Niepłacenie oznacza eksmisję- na bruk. Jest to rzadkie, osoby w naprawdę trudne > j > sytuacji dostają ekstra zasiłki na czynsz. Często czasowe, potem muszą radzić > sobie jak wszyscy dorośli ludzie. Prawo do takiego mieszkania można również > stracić popadając w konflikt z prawem lub przez demolowanie lub zakłócanie > porządku (śmiecenie, libacje). Mieszkanie komunalne ma być formą pomocy a nie > dopieszczaniem marginesu społecznego. Kto tego nie rozumie ląduje na stacji > metra albo w opuszczonych ruderach. Jeśli ma dzieci- traci prawo do opieki. Bo > jaką "opiekę" im zapewnia? Taaaa... znam pewna parę. Oboje przed czterdziestką, walneli sobie dwójkę dzieci, ale pracowac to juz im sie nie chce. Wywalili ich z mieszkania za nieplacenie czynszu i dostali mieszkanie komunalne: nowiutkie, wysoki standart i placa za nie 100 zl miesiecznie. W dupe bym takich nierobów kopneła, młodzi i zdrowi. Zrobili dzieci i rece po kase z zapomogi to potrafią wyciągac. Cala masa jest takich ludzi i z naszych podatkow miasto/panstwo ich utrzymuje. I to nie sa azylanci/ ofiary przemocy domowej czy kalecy. To są smierdzące nieroby. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1125 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 21.02.08, 14:29 Po pierwsze, nalezy pamietac,ze majatek komunalny jest posrednio nasz wspolny,bo utrzymywany poprzez nasze podatki,tak samo jak urzednicy,ktorym ten majatek zostal powierzony.Po drugie, czynsze w komunalkach sa z reguly nizsze bo doplacamy do nich wlasnie z naszych podatkow.Po trzecie, Ustawa o ochronie lokatorow bardzo utrudnia usuniecie takiego lokatora,a urzednicy wcale nie sa chetni do dzialan prawnych-znam taki przypadek,ze koles mieszka w lokalu komunalnym bez umowy najmu,po babci(wnukom nie przysluguje 'dziedziczenie'najmu),gmina o tym wie i nic nie robi,a w tiwi pani urzedniczka z mojego miasta twierdzila,ze nie ma lokali komunalnych i kolejka sie wydluza,z drugiej strony tez na moim osiedlu dwa lata stalo puste takie mieszkanie i rozkradali je menele,nikt sie tym nie zajal.Po trzecie,bardzo czesto lokatorzy komunalni zajmuja w pojedynke duze mieszkania i na starosc maja problemy z oplatami,ale gmina nie zajmie sie np akcja zamiany takich mieszkan,ktos samotny dostaje male,a ktos z duza rodzina wieksze. Jestem za utrzymaniem takich mieszkan,pod kilkoma warunakami: -tylko dla faktycznie nie radzacych sobie w danej chwili,ale rokujacych na polepszenie sytuacji.Kazdy moze w zyciu potrzebowac takiej pomocy np z powodu choroby(strata pracy,brak srodkow do zycia) -musza byc male i z niskim standartem i nie w centrum miasta.Nie musi to byc getto,bo wystarczy rozlokowac te mieszkania np po klka w bloku(to dla rokujacych wyjscie na prosta).Dla nie rokujacych,patologii i meneli lokale socjalne,nawet baraki,jezeli beda chcieli poprawic swoja sytuacje i to zrobia,wtedy moga dostac awans na komunalne. -najem musi byc tymczasowy,odnawialny po dwoch latach,po zbadaniu sytuacji materialnej lokatorow. -i przede wszystkim nalezy zmienic mentalnosc urzednikow,ktorzy powinni dbac i sprawdzac,kto faktycznie mieszka w tych lokalach.Gdyby tak teraz zrobic remanent w komunalkach,okazaloby sie,ze znalazlyby sie lokale dla potrzebujacych. Czyli lokale komunalne tak,ale w specyficznych sytuacjach,po dokladnym zapoznaniu sie ze stanem majatkowym lokatorow(gmina ma dostep do danych Urzedu Skarbowego,ma prawo odmowic lokalu,jezeli potencjalny lokator moze gdzies zamieszkac, np u rodziny)i z kontrola,co sie z takim lokatorem dzieje,czy staje sie menelem i zagraza majatkowi komunalnemu,czy zmienil prace i stac go na wynajem rynkowy.Takie mieszkania przejsciowe,tymczasowe,majace pomoc odbic sie od dna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kata Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.chello.pl 17.04.08, 21:41 "-najem musi byc tymczasowy,odnawialny po dwoch latach,po zbadaniu sytuacji materialnej lokatorow." nie bardzo rozumiem - mieszkanie komunalne to nie tylko mieszkanie przyznane "dolinom" społecznym - chyba mylisz to z TBS-em, gdzie rzeczywiście wymagane są takie deklaracje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foreverblond Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.0-85.cust.bluewin.ch 21.02.08, 14:40 To sa mieszkania, ktore byly oferowane pod tzw wieczny wynajem z zasobow Panstwa ludziom, ktorzy np, jak moi rodzice, zostali sciagnieci do pracy z drugiego konca polski. Kiedy je zajmowali, to nie byla to super lokalizacja czy super warunki. Jedna toaleta na 3 mieszkania, zimna woda a do mycia miska. Po 30 latach modernizacji na wlasna reke, za wlasne pieniadze doszli do centralnego, cieplej wody, prysznica i toalety. Tak jak i 7 innych rodzin. Sa ludzie, ktorzy mieszkaja z przydzialu od 1944roku. A teraz clou. Dzialka sie okazala duza, w dobrym miejscu, wiec wywalic wszystkich na bruk? Bo sie sprzeda i kilka kieszeni sie zapelni??? Mieszkania nie sa wlasnosciowe (bo az taki mila wladza ludowa nie byla), zatem wyslac pismo, nakazac eksmisje i pozamiatane? W tej kamienicy wszyscy placa czynsz, wszystkie inne oplaty. Nie jest to zbiorowisko meneli. Czyli wywalic na zbity pysk, niech sobie kupia mieszkania? Jakby ich bylo stac, to by sobie kupili, i nie mieszkali w kamienicy z takimi a nie innymi ''luksusami''. Bo ja place? Niech mam gdzies ze 70 letnia kobieta nie ma nawet na 1 cieply posilek dziennie, ale ja musze placic to inni niech spadaja. Ciekawe, jakbys myslal, gdyby to Twoi rodzice dostali taki przydzial i majac 1200 zl na miesiac (jedna z najwyzszych pensji) nagle zostali wezwani do eksmisji z niewiadomych powodow. Powiedzialbys im, a kupcie sobie mieszkanie? bo inni tak robia? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 21.02.08, 14:47 Niepotrzebnie się tak irytujesz. Na tym wątku nikt nie sugeruje, zeby ludzi eksmitować "jak leci", nie patrząc na ich sytuację życiową. W przypadku emerytów (tych z niską emeryturą), inwalidów (prawdziwych, nie z mianowania ZUS;)czy samotnych matek (słabo zarabiajacych) jakaś forma pomocy ze strony państwa jest oczywista. Dyskusyjne jest tylko, czy muszą to koniecznie byc duże mieszkania w drogich dzielnicach. Potrafisz bronić tezy, że muszą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foreverblond Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.0-85.cust.bluewin.ch 21.02.08, 14:47 a i zapomnialam. Te komunalne salony, to na 4 osoby cale 44 metry. I nie w warszawie w centrum kolo wiezowcow i dobrobytkow stolicy czy wielkiego miasta, tylko pod warszawa. Tyle, ze wioska, ktora byla miasteczkiem okolofabrycznych robotnikow stala sie jakims beverly hills. I mozna na biedzie innych zrobic kase. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 21.02.08, 14:59 Hmmm...aż cztery osoby i sami biedni emeryci? Nie ma tam przypadkiem kogoś młodego i zdrowego kto mógłby sam sfinansowac swoje mieszkanie nie oglądając się na pomoc innych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kata Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.chello.pl 17.04.08, 21:48 chyba zaistniała tu pewna nieścisłość - mieszkania komunalne w dużej większości to przydziały powojenne, dziedziczone przez pokolenia. natomiast mieszkania, które są zamieszkiwane przez osoby z niskimi dochodami, tudzież przez matki z dziećmi to TBS (towarzystwo budownictwa społecznego) - proszę nie mylić pojęć! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Pitolisz jak potluczony... 21.02.08, 14:51 Albo jestes glupi i nie masz pojecia o czym piszesz, albo zatajasz pewne fakty, ktore sa dla Ciebie niewygodne. Tak czy siak, Twoj post to stek bzdur... U mnie w rodzinie byla podobna sytuacja - facet dostal zrujnowane mieszkanie komunalne, wyremontowal je na wlasny koszt, podniosl jego standard i od razu pojawil sie (wspol)wlasciciel, ktory postanowil go wywalic. Miasto sie zgodzilo, ale musialo dac mieszkanie o podobnym lub wyzszym standardzie - i tu sedno sprawy - w porownaniu ze stanem w momencie eksmisji. Poniewaz mieszkanie bylo bardzo ladnie odnowione, to to, ktore dostal od miasta, bylo rownie ladne i mialo ten sam standard. Tak wiec, w opisanej przez Ciebie sytuacji, Twoi rodzice dostana mieszkanie o takim standardzie, jaki mieli w obecnym mieszkaniu. Co w tym zlego? Ze beda musieli sie przeprowadzic? To jedyny koszt takiej operacji... Na pewno nie beda musieli niczego kupowac. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foreverblond Re: Pitolisz jak potluczony... IP: *.0-85.cust.bluewin.ch 21.02.08, 15:17 Nie jak potluczona. Dostalismy pismo, gdzie nie ma mowy o lokalach zamiennych, jest nakaz oddania kluczy i juz. Prawnik Starostwa straszy odlaczeniem wody, wyrzuceniem na bruk (bo od 2 miesiecy nie wskazali nowego nr konta gdzie wplacane byly naleznosci czynszowe, a pisma po prostu ignoruja), ani gmina, ani starostwo nie ma lokali zamiennych. Przyklad sasiadow: Babcia 70 lat, corka lat 48 - ciezko chora i wnuczka lat 20. one maja cale 20 metrow. To, ze w nie nie inwestowaly i dalej uskuteczniaja opcje miska, to ich sprawa. Chcialabym wierzyc, ze bez angazowania mediow Starostwo i jego urzednicy, oplacani zreszta z podatkow zamieszkujacyc tam ludzi, maja to gdzies i robia wszystko, by zniechecic lokatorow do staran o jakiekolwiek mieszkania. I jakie fakty jeszcze chcialbys poznac? Odpis pisma od starostwa? Wyciagi o dochodach i metryki? Zapisy spotkan? Mieszkancy sa starszymi schorowanymi ludzmi. Niekoniecznie wyksztalconymi w kierunku prawa. Wkurzam sie, bo jak sa rodzinki patologiczne, nie placa, maja wszystko gdzies, to ich nie ruszaja. I odpadl argument 100m na babcie, i centrum miasta. Czego sie czepiac teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Jak potluczona, masz racje 21.02.08, 15:33 > Przyklad sasiadow: Babcia 70 lat, corka lat 48 - ciezko chora i > wnuczka lat 20. one maja cale 20 metrow. To, ze w nie nie > inwestowaly i dalej uskuteczniaja opcje miska, to ich sprawa. Czyli emerytura babci (800 PLN niech bedzie) + renta matki (400 PLN) + zarobki corki (1000 PLN) daje razem 2200 PLN. Starczy na wynajecie mieszkania. Maja zreszta pewnie sporo wiecej - staralem sie brac opcje minimum. Samotna matka z dwojka dzieci, zarobki o polowe mniejsze, nie dostanie mieszkania od miasta - bo zajmuja je ludzie, ktorzy na to nie zasluguja. Moze tego sie czepiac? To ze nie dostaliscie pisma o lokalach zamiennych, nie ma znaczenia, bo i tak Wam przysluguja - wystarczy sie o nie upomniec. Do czasu wyznaczenia lokalu zastepczego, nikt nie ma prawa Was wyrzucic. To normalny mechanizm - zawsze jak o cos poprosisz, to pierwsza odpowiedz brzmi "nie", ale wystarczy sie przypomniec drugi, trzeci raz i juz jest lepiej. A to ze sie zniecheca ludzi do wynajmowania mieszkan od miasta, to akurat dobrze. Kiedy zaczynalem prace, zarabialem orzeszki i moglbym ubiegac sie o takie mieszkanie. Niedlugo potem zaczalem zarabiac naprawde dobrze, a mieszkanie nadal by mi przyslugiwalo, nawet jakbym za nie nie placil. Pasowala by Ci taka sytuacja? Ze ktos schorowany, na rencie, nie moze dostac mieszkania i nie ma co ze soba zrobic, bo mlody i zdrowy kretynofil, ktory w miedzyczasie zaczal zarabiac niezle, trzyma taka chate i smieje sie z frajerow, ktorzy go utrzymuja (m.in. emerytki, panie z Biedronki, smieciarze, etc.)? Naprawde, pora zrozumiec, ze nasze panstwo ma obowiazek pomagac obywatelom, ale to nie znaczy ze bedzie spelniac ich zachcianki! Pomoc powinna byc dorazna i tymczasowa, ale na tyle skuteczna, zeby pozwolila sie odbic od dna - a nie marna, ale dozywotnia... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kasia13 Re: Jak potluczona, masz racje 21.02.08, 15:42 Moja babcia mieszkala w mieszkaniu komunalnym. Po wojnie jej rodzinie odebrano majatek ziemski (burzuje) a w ramach "rekompensaty" dano przydzial do mieszkania komunalnego. Sprawiedliwe? O sprawie odzyskiwania tego majatku pisac nie bede w szczegolach, sytuacja jest skomplikowana bo ich byly dworek zostal zburzony a grunty przenaczone na inne niz mieszkaniowe cele, fatalna sprawa, ciagnie sie do dzisiaj ale nie o tym ten watek. W kazdym razie ona i jej przed wojna rodzina mieli gdzie mieszkac i gdyby panastwo im majatku nie odebralo, nie musialaby korzystac z tej super "pomocy" od panstwa w formie mieszkania komunalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To przykre, rzeczywiscie, ale nie na temat 21.02.08, 15:48 Nie rozumiem co probujesz powiedziec? Ze dawanie mieszkan komunalnych jest dobre czy zle? Wybacz, ale w opisanej przez Ciebie sytuacji nie ma mowy o tym, ze Twoja babcia i jej rodzina cos dostali - oni cos utracili, wiec jakakolwiek rekompensata (choc, jak przypuszczam, niewystarczajaca) im sie nalezala jak psu zupa. Pomysl jednak o tym, ze taka "rekompensate" kosztem Ciebie i Twojej babci, dostaja rodziny pijaczkow w centrum miasta. Fajnie? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kasia13 Re: To przykre, rzeczywiscie, ale nie na temat 21.02.08, 16:10 kretynofil napisał: > Nie rozumiem co probujesz powiedziec? Ze dawanie mieszkan > komunalnych jest dobre czy zle? Pisales o lokatorach mieszkan komunalnych jako osobach, ktore otrzymuja pomoc (czesto nieslusznie) od panstwa. W sytuacji ktora opisalam, trudno nazwac to "pomoca". Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Przeczytaj moje posty, prosze... 21.02.08, 16:17 Ja nie mam nic do mieszkancow lokali komunalnych. Do samej idei tez nie. Ja tylko pisze, ze skoro mieszkania komunalne maja stanowic forme pomocy (co sie ma nijak do opisanej przez Ciebie sytuacji, rzecz jasna), to ta pomoc musi byc udzielana na konkretnych warunkach. Pomoc bezwarunkowa jest zla, zdecydowanie gorsza niz jej brak. Niemniej jednak, ma sie to nijak do sytuacji, ktora opisalas i szczerze zycze Twojej rodzinie powodzenia w dochodzeniu swoich praw! ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kasia13 Re: Przeczytaj moje posty, prosze... 21.02.08, 16:38 kretynofil napisał: > Ja nie mam nic do mieszkancow lokali komunalnych. Do samej idei tez > nie. Ja tylko pisze, ze skoro mieszkania komunalne maja stanowic > forme pomocy (co sie ma nijak do opisanej przez Ciebie sytuacji, > rzecz jasna), to ta pomoc musi byc udzielana na konkretnych > warunkach. Pomoc bezwarunkowa jest zla, zdecydowanie gorsza niz jej > brak. Wiesz, ja sie zgadzam z Toba jesli chodzi o zasady, na jakich powinny byc przyznawane w obecnych czasach te mieszkania. W skrocie, powinny byc, dla faktycznie potrzebujacych, osoby te powinny o nie dbac, placic regularnie czynsz a gdy ich sytuacja materialna sie poprawi, powinni zwolnic te mieszkania dla bardziej potrzebujacych. Ale jesli rozmawiamy o osobach, ktore te lokalnie zajmuja nalezy pamietac, ze wczesniej, zwlaszcza po wojnie, sytuacja byla inna, mieszkania komunalne spelnialy inna role i byly przyznawane na innych zasadach i warto o tym pamietac, gdy rozmawiamy o mieszkajacych tam ludziach. > Niemniej jednak, ma sie to nijak do sytuacji, ktora opisalas i > szczerze zycze Twojej rodzinie powodzenia w dochodzeniu swoich praw! > Dziekuje za zyczenia, choc noz sie w kieszni otwiera, jak o tej sprawie mysle. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Jak potluczona, masz racje 21.02.08, 15:51 Sugerujesz, ze wszyscy mieszkający w komunałkach to potomkowie wywłaszczonej szlachty i arystokracji? ;)) Poza tym co wy tak ciagle z tymi babciami, przecież nikt na tym watku nie chce biednych babć (i dziadków) pozbawiac dachu nad głową... Problem nie w babciach tylko w mieszkających z nimi, albo i niemieszkających ale zameldowanych, dzieciach , wnukach i innych pociotkach które tez chca się na taniochę od państwa załapać. Bo biedni, chorzy i starzy powinni być pod ochroną, co do tego chyba wszyscy sa zgodni. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kasia13 Re: Jak potluczona, masz racje 21.02.08, 16:09 kot_behemot8 napisała: > Sugerujesz, ze wszyscy mieszkający w komunałkach to potomkowie > wywłaszczonej szlachty i arystokracji? ;)) Nie, nie sugeruje tego. Ale jakis procent pewnie tak. > Poza tym co wy tak ciagle z tymi babciami, przecież nikt na tym > watku nie chce biednych babć (i dziadków) pozbawiac dachu nad > głową.. Nikt ich moze nie wyrzuca, ale watek jest ogolnie o lokatorach mieszkan komunalnych i owe babcie sa wrzucane do jednego worka z rodzinami pijaczkow i innych cwaniaczkow. > Problem nie w babciach tylko w mieszkających z nimi, albo i > niemieszkających ale zameldowanych, dzieciach , wnukach i innych > pociotkach które tez chca się na taniochę od państwa załapać. Chca sie TEZ na tanioche zalapac? Slowko TEZ sugeruje, jakoby owe babcie mialy kupe szczescia i sie na tanioche "zalapaly". > Bo biedni, chorzy i starzy powinni być pod ochroną, co do tego chyba > wszyscy sa zgodni. Milo. Dodam tylko, ze owa babcia nie powinna byla sie w ogole znalezc w grupie osob biednych i potrzebujach pomocy od panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nadinterpretacje i nieuwazna lektura watku! 21.02.08, 16:22 > Nikt ich moze nie wyrzuca, ale watek jest ogolnie o lokatorach mieszkan komunalnych i owe babcie sa wrzucane do jednego worka z rodzinami pijaczkow i innych cwaniaczkow. Przeciez ani ja ani kot_behemot8 tego nie piszemy. To sie przytrafia takim prawicowym szybkobieznym szczurom jak (bodajze, nie pamietam) Hanna. Wyraznie kazde z nas napisalo, ze te dwie sytuacje nalezy rozgraniczyc - i chyba oboje sie zgadzamy ze nie mozna nazwac mieszkan komunalnych "niesprawiedliwoscia" (patrz tytul watku). > Chca sie TEZ na tanioche zalapac? Slowko TEZ sugeruje, jakoby owe babcie mialy kupe szczescia i sie na tanioche "zalapaly". Klasyczna nadinterpretacja. Tez chca miec cos na co nie zasluguja. TEZ CHCA, a nie TEZ NIE ZASLUGUJA. Rozumiesz? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kasia13 Re: Nadinterpretacje i nieuwazna lektura watku! 21.02.08, 16:29 > Klasyczna nadinterpretacja. Tez chca miec cos na co nie zasluguja. > TEZ CHCA, a nie TEZ NIE ZASLUGUJA. Rozumiesz? Zrozumialam to jako TEZ CHCA. Dalej nie rozumiem, dlaczego TEZ, przeciez rodzina mojej babci wcale NIE CHCIALA. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Przewin do gory i przeczytaj mojego posta pod... 21.02.08, 16:36 ...Twoja poprzednia wypowiedzia. Sytuacja Twojej babci nie ma tu nic do rzeczy, bo Twoja babcia "przypadkiem" dostala mieszkanie komunalne, jako "pomoc", ktora jej wcale nie bylaby potrzebna, gdyby nie zostala okradziona z wlasnosci. Teoretycznie patrzac na to z boku, Twoja babcia nie mieszka w mieszkaniu komunalnym!!! ALE MY NIE O TYM ROZMAWIAMY! ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kasia13 Re: Przewin do gory i przeczytaj mojego posta pod 21.02.08, 16:42 kretynofil napisał: > ...Twoja poprzednia wypowiedzia. Sytuacja Twojej babci nie ma tu nic > do rzeczy, bo Twoja babcia "przypadkiem" dostala mieszkanie > komunalne, jako "pomoc", ktora jej wcale nie bylaby potrzebna, gdyby > nie zostala okradziona z wlasnosci. Teoretycznie patrzac na to z > boku, Twoja babcia nie mieszka w mieszkaniu komunalnym!!! > Pisalam w czasie przeszlym, mieszkala, ale to akurat niewazne. Ale jak najbardziej w mieszkaniu KOMUNALNYM. Gdyby nie mieszkala w mieszkaniu komunalnym, nie odezwalanym sie w tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Nadinterpretacje i nieuwazna lektura watku! 21.02.08, 16:36 Spróbuj zapomnieć o kwestiach odszkodowań za utracone mienie i skupić się na temacie wątka, którym jest prawo do korzystania z tanich mieszkań dotowanych przez państwo. Odszkodowania to zupełnie inny temat, zresztą mało kontrowersyjny jak sądzę - zwrot tego co zagrabione się nalezy i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kasia13 Re: Jak potluczona, masz racje 21.02.08, 16:32 >Poza tym co wy tak ciagle z tymi babciami, przecież nikt na tym >watku nie chce biednych babć (i dziadków) pozbawiac dachu nad >głową... Jeszcze tylko dodam, ze w opisanej przeze mnie sytuacji jak dla mnie nie ma akurat znaczenia, ze chodzi o osobe starsza i biedna. Ma znaczenie, ze chodzi o osobie, ktorej panstwo wczesniej odebralo jej wlasny majatek. Gdyby nie byla babcia, tylko mlodym, zdrowym i zdolny mdo pracy mezczyzna tez rekompensata by mu sie nalezala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foreverblond Re: Jak potluczona, masz racje IP: *.0-85.cust.bluewin.ch 21.02.08, 17:18 > Czyli emerytura babci (800 PLN niech bedzie) + renta matki (400 PLN) > + zarobki corki (1000 PLN) daje razem 2200 PLN. Starczy na wynajecie > mieszkania. Maja zreszta pewnie sporo wiecej - staralem sie brac > opcje minimum. > Babcia ma emerytury 600, corka ze wzgledu na chorobe nie pracuje, ale na rente sie nie lapie, a mloda zaczyna dopiero prace. I na stazu w Stolycy dostaje na lapke 430 zeta. 1000 na 3 osoby, to kokosy??? > A to ze sie zniecheca ludzi do wynajmowania mieszkan od miasta, to > akurat dobrze. Kiedy zaczynalem prace, zarabialem orzeszki i moglbym > ubiegac sie o takie mieszkanie. Niedlugo potem zaczalem zarabiac > naprawde dobrze, a mieszkanie nadal by mi przyslugiwalo, nawet > jakbym za nie nie placil. Pasowala by Ci taka sytuacja? Ze ktos > schorowany, na rencie, nie moze dostac mieszkania i nie ma co ze > soba zrobic, bo mlody i zdrowy kretynofil, ktory w miedzyczasie > zaczal zarabiac niezle, trzyma taka chate i smieje sie z frajerow, > ktorzy go utrzymuja (m.in. emerytki, panie z Biedronki, smieciarze, > etc.)? Tu nie mieszkaja ludzie, ktorzy jada co roku na wakacje, tu mieszkaja BIEDNI ludzie. I nie stac ich na wynajecie na rynku. Nikt nikogo nie oszukuje, opieka socjalna niektorym lokatorom pomaga, bo nie maja na jedzenie. Nie ma menelstwa ani cwaniakow. Nie kumasz tego? Wszystkich jedna linijka mierzysz? Powinni zatem zaczac pic, krasc, i rozroby robic, by pasowali do tego Twojego wygladu lokatorow mieszkan komunalnych? > Naprawde, pora zrozumiec, ze nasze panstwo ma obowiazek pomagac > obywatelom, ale to nie znaczy ze bedzie spelniac ich zachcianki! > Pomoc powinna byc dorazna i tymczasowa, ale na tyle skuteczna, zeby > pozwolila sie odbic od dna - a nie marna, ale dozywotnia... Zachcianki? Ze ludzie pracowali cale zycie za smieszne pieniadze, placili uczciwie i podatki, lapali sie wszelkich prac, by placic za te mieszkania. Dla nich to jest dom a nie przechowalnia. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil W takim razie sie wycofuje 21.02.08, 18:20 Przyjalem zle zalozenia i sie pomylilem. A atak nie byl konieczny - ja nie twierdze ze wszyscy, ktorzy dostaja mieszkania komunalne to zlodzieje i pijaki. Jak przejrzysz to forum, to zobaczysz ze pierwszy jestem do tego zeby ich bronic. Jesli sa biedni, to niech mieszkaja i niech im dobrze bedzie. Ja tylko postuluje rozsadna weryfikacje tych, ktorzy takie mieszkania maja - bo nie zawsze maja "az tak zle warunki" - stad wzmianka o zachciankach. Wiesz przeciez, ze jesli najpierw zglosi sie rodzina zamozniejsza, dostanie mieszkanie, a po roku przyjdzie ktos biedniejszy, to juz pomocy nie dostanie. Czy to jest w porzadku, Twoim zdaniem? No i ostatnie pytanie, troche zaczepne - czy jezeli mloda awansuje i zacznie normalnie zarabiac, to czy, Twoim zdaniem, wyprowadza sie z tego mieszkania gdzie indziej, czy tam zostana? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foreverblond Re: W takim razie sie wycofuje IP: *.0-85.cust.bluewin.ch 22.02.08, 00:17 Kretynofil, To ze sa cwaniacy, to wszyscy wiedza. Ja przedstawilam sytuacje smutna i niestety prawdziwa. Jak byly mieszkania niekumunalne, gminne, z wyzszym czynszem ale i nowe, to sie okazalo, ze nie dostali ich potrzebujacy, tylko np straznik miejski na wysokim stanowisku, kumpel kogos z Urzedu Gminy. NIe bylo go na liscie do przydzialow i nagle hop- jest, ma nowe dosc tanie mieszkanie a jezdzi z rodzinka na wczasy w tropiki dwa razy do roku. To mnie wkurza, bo mieszkania komunalne, gminne sa potrzebne. Tylko trzebabyloby wypracowac jakis system kontroli komu i co sie daje. Nie chcialabym, aby moi rodzice wyladowali w jakims getcie z patologia dookola, burdami i strachem czy sasiad w pijackim widzie nie spali siebie i sasiadow. W tej chwili, walka jest o to, by w tych mieszkaniach jeszcze zostac, dopoki gmina nie wybuduje bloku. Plan jest, tyle ze zakonczenie inwestycji ma nastapic za 18 miesiecy. I nikt nie chce sie przykuwac do kaloryferow i oprotestowywac na zlosc. Po prostu oczekujemy na rozsadne propozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Pitolisz jak potluczony... 21.02.08, 15:34 Gość portalu: foreverblond napisał(a): > Nie jak potluczona. > Dostalismy pismo, gdzie nie ma mowy o lokalach zamiennych, jest > nakaz oddania kluczy i juz. Nakaz sądowy? Czy raczej bazgraninę pana starosty? > Prawnik Starostwa straszy odlaczeniem wody, Złożyć pozew o nękanie. > wyrzuceniem na bruk W polskim prawie nie ma instytucji wyrzucenia na bruk. Musi być dostarczony lokal tzw tymczasowy. Nie musi to być jednak lokal o podobnym standardzie a jedynie spełniający minimalne wymagania. (bo > od 2 miesiecy nie wskazali nowego nr konta gdzie wplacane byly > naleznosci czynszowe, a pisma po prostu ignoruja), ani gmina, ani > starostwo nie ma lokali zamiennych. TYm lepiej dla rodziców, bo bez takiego lokalu nie mozna ich eksmitować. > > Przyklad sasiadow: Babcia 70 lat, corka lat 48 - ciezko chora i > wnuczka lat 20. one maja cale 20 metrow. To, ze w nie nie > inwestowaly i dalej uskuteczniaja opcje miska, to ich sprawa. > > Chcialabym wierzyc, ze bez angazowania mediow Starostwo i jego > urzednicy, oplacani zreszta z podatkow zamieszkujacyc tam ludzi, > maja to gdzies i robia wszystko, by zniechecic lokatorow do staran o > jakiekolwiek mieszkania. > > I jakie fakty jeszcze chcialbys poznac? Odpis pisma od starostwa? > Wyciagi o dochodach i metryki? Zapisy spotkan? > Mieszkancy sa starszymi schorowanymi ludzmi. Niekoniecznie > wyksztalconymi w kierunku prawa. > Wkurzam sie, bo jak sa rodzinki patologiczne, nie placa, maja > wszystko gdzies, to ich nie ruszaja. > > I odpadl argument 100m na babcie, i centrum miasta. Czego sie > czepiac teraz? Na przykład tego kim są pozostałe dwie osoby na tych 44 metrach... Też biedni emeryci czy inwalidzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanna Re: Pitolisz jak potluczony... IP: *.wro-com.net 21.02.08, 15:48 Cóż, uważam, że w dobie demokracji i komercji posiadanie mieszkań komunalnych jest ABSOLUTNIE niesprawiedliwe. Dlaczego jedni ludzie muszą zapłacić kilkaset tysięcy za zakup mieszkania?? musza płacić sami za remonty, naprawy idt a mieszkańcy lokali gminnych owszem płacą (albo i nie czynsz) i o nic się nie martwią bo wszystko załatwi gmina. Ja mieszkam w starej kamienicy gdzie 50% to są mieszkania własnoiościowe a 50% komunalne. Większość (NIE WSZYSCY) lokatorzy komunalni to chołota, brudasy, o nic nie dbają, niszcżą wsp.ólne mienie i mają wszystko w D!!!. Ja mam mieszkanie 100m kwadratowcyh, zapłacilismy kilkaset tysięcy i do końca zycia będziemy płacić ciężkie pieniadze do banku. Pode mną w identycznym, pięknym mieszkaniu mieszkaja lokatorzy komunalni, którzy: hałasują, puszczaja głosną muzyczną rabankę od rana do nocy, systematycznie uszkadzają zamek w drzwiach wejściowych bo im się nie chce nosić kluczy, pis ich wyje w niebogłosy itd, itp. I co? Mogą sobie to swoje komunalne mieszkanie wykupić od gminy za niecałe 20tys zł!!!! Dlaczego, ja sie pytam, jakim prawem?? Żyjemy w chorym kraju, z chorym ustawodawstwem i absolutnym brakiem sprawiedliwości. Kilka lat temu własciciele mieszkań, za swoje własne pieniadze pomalowalismy pieknie klatkę schodową. Wymieniono okna!! Dzisiaj po kilku latach klatka wygląda jakby był od dwudziestu lat nie odnawiana. Komunalni mają w dupie takie mienie. To nie jest ich więc pisza po ścianach (Chwdp.....) rysuja po parapetach, na ścianach sa ślady stóp, powyrywane barierki, naplute, śmieci, smierdzi moczem. . Klatka schodowa obok naszej to 100% własności lokatorskiej. Kwiaty w oknach na klatce schodowej. czyściutko, pachnąco. Wspaniale. Ludzie dbają o swoje mienie. Komunalna chołota niestety nie. ZERO SPRAWIEDLIWOŚCI!! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dobra kobieto, troche rozsadku... 21.02.08, 16:00 Czy gdyby lokatorzy komunalni nie niszczyli wspolnego mienia to mialabys cos przeciwko? Pewnie tak, bo przeciez Ty zaplacilas, jestes od nich lepsza, nie chcesz byc otoczona holota... Problem nie tkwi w mieszkaniach komunalnych, tylko w tym, ze nie stawia sie ich lokatorom zadnych wymagan! Mieszkania komunalne sa potrzebne, bo jest wielu ludzi, ktorych nigdy nie bedzie stac na mieszkanie w naszej przenajswietszej republice bananowej... Jesli wydaje Ci sie, ze mozna wszystkich, ktorzy nie zaplacili za mieszkanie wyrzucic i patrzec z rozkosza jak zdychaja z zimna pod plotem, to sie grubo mylisz. Konsekwencje takiego czynu bylyby dla Ciebie oplakane, bo prawdopodobnie padlabys ofiara kolejnej rewolucji bolszewickiej... Pewnie nawet nie wiesz co to takiego bylo :) I znowu wracamy do tego samego: nie placisz lub niszczysz - ladujesz w gorszym mieszkaniu. Robisz to ponownie - ladujesz na ulicy. Proste jak konstrukcja cepa... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil I jeszcze jedno pytanie: 21.02.08, 16:04 Skoro chcialas zaplacic i mieszkac w spokojnej okolicy, to czemu nie kupilas sobie apartamentu w jakiejs prestizowej lokalizacji?! Nie bylo Cie stac? A wiec, zgodnie z Twoja logika, to co Cie spotyka, nalezy Ci sie, bo skoro Cie nie stac na luksusy, to Twoj problem :) Widzisz, na drabinie pozerania zawsze jest ktos pod Toba, na kim mozna wyladowac frustracje, ale jest tez ktos nad Toba, kto Ci moze nasrac na glowe :) Pamietaj o tym! ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadek Też mnie to wqr...a! IP: *.centertel.pl 21.02.08, 16:19 Kiedyś nad tym myślałem,ale przestałem bo nerwicy dostaje na samą mysl. Kupiłem niedawno od dewelopera mieszkanie pod Wrocławiem 4.5tys/m2,będę płacił ciężkie pieniądze zamiast cieszyć sie zyciem i korzystać za młodu.Na tym samym osiedlu miasto kupiło jeden nowiutki blok i przeznaczyło na mieszkania komunalne!!!SKANDAL!Nie dość,ze darmozjady dostaną to za darmo to jeszcze będą syf dookoła robić,bo jeśli nie zapłacił to szanować nie będzie!!! Oczywiście sprzedam to mieszkanie po roku i sie z tąd wynosze, bo nie mam zamiaru mieszkać z chołotą.Jeszcze myśle nad pozwaniem dewelopera do sądu - miało być spokojnie i exkluzywnie!!! Nie wspomne juz o prawie spółdzielczym i wykupie mieszkan za grosze - też moim zdaniem niesprawiedliwość i podział polaków! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Trzeba sie bylo uczyc i ciezko pracowac a nie... 21.02.08, 16:29 ...sie obijac. Jesli bylo Cie stac tylko na mieszkanie za 4500PLN/m2, to nie spodziewaj sie luksusow i "ekskluzywnych" mieszkan. Jakbys nie byl takim nieudacznikiem, jakby Ci nie bylo do szkoly pod gorke, to by Cie bylo stac na mieszkanie w apartamentowcu za 20K/m2 i nie spotkalaby Cie taka sytuacja! Jakbys, durniu, nie zalapal ironii, to cytuje Wasze argumenty, zeby Wam pokazac jak groteskowi jestescie w tym zacietrzewieniu golodupca o zdolnosci kredytowej. Z jednej strony domagacie sie upokarzania ludzi biednych, a z drugiej strony wymagacie traktowania Was jako wielkich bogaczy. Sorry, moze troche konsekwencji, co? Albo kazdemu nalezy sie szacunek, albo szacunek tylko dla bogatych. Ty sie do nich nie zaliczasz, przykro mi... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadek Re: Trzeba sie bylo uczyc i ciezko pracowac a nie IP: *.centertel.pl 21.02.08, 16:38 Nie nazywaj mnie "durniem" bo mnie nie znasz i takie zachowanie świadczy tylko o Twoim wychowaniu i wskazuje mi na to,że też pochodzisz od w/w komunalnej chołoty!!! Gdybyś wykazał sie inteligencją i zrozumiale czytał to doczytałbyś,ze napisałem iż mieszkanie kupiłem pod Wrocławiem a tu cena 4,5tys. to cena bardzo wysoka!!!ale nie o tym mówimy. Rozczaruje Cie jeszcze i powiem,ze uczyłem się nawet kończyłem uczelnie zagraniczną.Całe zycie też ciężko pracowałem i zarabiane pieniądze inwestowałem w swoją przyszłość,firme...więc wiem jak trudno coś osiągnąć! Nie chce sie zaliczać do bogatych,mam szacunek dla biednych,ale do nierobów i innego marginesu NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Buachacha... 21.02.08, 16:51 Nie ma czegos takiego jak komunalna holota. Taka wypowiedz zle swiadczy o Tobie, i istotnie, dowodzi ze jestes durniem. Tylko duren moze uwazac ze emerytowani nauczyciele, lekarze, pielegniarki, badz wykladowcy to holota. Tak, niespodzianka, tacy ludzie mieszkaja czesto w mieszkaniach komunalnych. Przyklad z mojej rodziny: w mieszkaniu komunalnym mieszka moj ojciec chrzestny, rezyser, byly wykladowca w lodzkiej filmowce, ktory m.in. pobil rekord guinessa. Typowy przyklad komunalnej holoty, na ktora po prostu wypial sie nasz system po "transformacji"... O jakosci Twojego wyksztalczenia swiadczy m.in. "cholota". Co to takiego? Powtorze: jesli kupiles mieszkanie za 4500PLN/m2 to zaden z Ciebie Pan, tylko zwykly golodupiec. Jesli chciales miec "ekskluzywny" apartament, to trzeba bylo za niego zaplacic. To ze cena jest lokalnie wysoka niczego nie dowodzi... Skoro rzekomo wiesz jak trudno cos osiagnac, to pewnie tez zdajesz sobie sprawe z tego, ze sa ludzie, ktorym to sie nie uda. Tacy ludzie nie beda mieszkac pod mostem, miasto jest zobowiazane kupic im mieszkania - i kupuje tam gdzie jest tanio. Do biednych nie masz za grosz szacunku, bo sie nad nich wynosisz ("holota", lub, jak wolisz "cholota"), i z gory zakladasz, ze w bloku o ktorym piszesz bedzie mieszkal "element". Na jakiej podstawie to wnosisz, gowniarzu? Kazdy, komu tatus nie oplacil szkoly za granica to od razu holota i element? Wycieczki personalne sobie daruj, dziecko. Zebys nie wiem jak sie staral, nie trafisz, a na oslep nie siegniesz. Za maly i zbyt zalosny jestes :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadek Re: Buachacha... IP: *.centertel.pl 21.02.08, 17:54 Nie odpisuje na Twojego posta aby dać Ci kolejną pożywke,bo widze,ze nie rozumiemy się i jesteś z tych co to właśnie mają żal...pewnie elektorat PiS. Swoje lata juz mam,może nawet więcej niż Ty,więc daruj sobie to ..."gowniarzu"... Zgadzam sie co do "chołoty" ale jestem biotechnologiem i czasem walne byka. Studia finansowałem z własnej pracy i stypendium naukowego. Nie odpisuj juz na mój post,bo szkoda Twojej energii.Spożytkuj ją lepiej na szukaniu pracy lub ucz sie czegoś,albo szukaj pracy przy garach gdzieś w GB. SZkoda czasu na Ciebie,wracam do pracy.Musze zarobić na swoje mieszkanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Slodki idiota z Ciebie, doprawdy :) 21.02.08, 18:13 Na moj post nie odpowiedziales, bo nie miales argumentow. Jak kazdy idiota na forum, ktory, parafrazujac wypowiedz Adasia Miauczynskiego, potrafi tylko rozedrzec ryj i rzucic cegla :) Powalila mnie Twoja argumentacja :) No i oczywiscie mialem racje co do tego jak sie zachowasz, gowniarzu. Tak, gowniarzu, bo to nie ilosc wiosen swiadczy o dojrzalosci, tylko poglady. A Twoje przypominaja raczej te wykrzykiwane przez prawicowa mlodziezowke :) Wracajac do Twojego zachowania - trzy ataki personalne, trzy pudla: - nie glosowalem na PiS; odwolania do ideologii tej "partii" sa bardziej widoczne w Twoich postach: kto nie z nami, ten zlodziej; wszyscy emigranci pracuja na zmywaku; kazdy o pogladach lewicowych (tak, durniu, takie mam poglady i slepy by to zauwazyl) to na pewno nieudacznik, ktory chce sie pozywic na zdrowej tkance spolecznej :) - nie masz pojecia ile mam lat, ale nieskromnie powtorze: mam pelne prawo uwazac, ze jestem bardziej od Ciebie dojrzaly, bo potrafie odroznic meneli od biedoty, potrafie zrozumiec, ze swiat nie kreci sie wokol mnie, - nie musze szukac pracy, bo mam juz jedna, bardzo dobra i swietnie sie w niej czuje. Mieszkanie tez mam, na marginesie :) Kto Ty jestes? Polak maly. Jaki znak Twoj? Krwawe galy! Na marginesie - zwykla matura, niegiertychowa, wymaga tyle znajomosci jezyka polskiego, zeby takich chamskich bykow nie robic. Ja rozumiem, ze fajnie jest byc specjalista, ale to nie zwalnia z odpowiedzialnosci za jakosc wypowiedzi. Milej pracy zycze! ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadek Re: Slodki idiota z Ciebie, doprawdy :) IP: *.centertel.pl 21.02.08, 18:50 Widze,ze tępy jesteś strasznie i nie zrozumiałeś jak prosiłem abyś sie juz nie udzielał. Poczytaj sobie siebie i pomysl nas sobą! Każdy ma prawo wyrazić swoją opinie na forum i tak też zrobiłem a znudzony życiem kretyn w Twojej osobie siedzi i przed kompem i szuka zaczepki.Wyraź opinie i won! Tak,mój błąd wdałem sie w wymiane poglądów z... a jest takie powiedzonko ...nie ruszaj gówna bo wtedy zacznie śmierdzieć... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Slodki idiota z Ciebie, doprawdy :) 21.02.08, 19:05 Czytajac twoje posty trudno się oprzeć refleksji, ze są ludzie którym wystarczy pozwolic mówic, mówić, mówic... nie trzeba ich nawet ośmieszać bo sami to jakże skutecznie czynią. Prafrazując Chiraca - straciłeś szansę, żeby siedzieć cicho:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Buachacha... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 08:25 ... pewnie elektorat PIS-u .... Nie przesadzaj. Takim stwierdzeniem obrażasz tych którzy ciężko pracowali na swoje mieszkanie i będą pracować, też mają wykształcenie, niektórzy też studiowali w "zachodnich" uczelniach i też uważają, że w wielu mieszkaniach komunalnych mieszkają cwaniacy i głosowali na PIS. Też znam takich, którzy mieszkają w komunalnych i nie płacą bo w pierwszej kolejnosci wydają na papierosy, piwko a potem do opieki społecznej bo mają dzieci. Zgadzam sie, że ci zkomunalnyc - darmowych mieszkań nie szanują tego co dostali od podatników. Nie szanują podatników, którzy ich utrzymują. Mieszkanie obok takich komunalnych to koszmar. W 95% jest to towarzytwo niereformowalne, patologiczne, ich roszczeniowość jest patologiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kasia13 Re: Też mnie to wqr...a! 21.02.08, 16:49 Gość portalu: Tadek napisał(a): > Kiedyś nad tym myślałem,ale przestałem bo nerwicy dostaje na samą > mysl. > Kupiłem niedawno od dewelopera mieszkanie pod Wrocławiem > 4.5tys/m2,będę płacił ciężkie pieniądze zamiast cieszyć sie zyciem i > korzystać za młodu. Jesli bedziesz placic ciezkie pieniadze zamiast cieszyc sie zyciem, to znaczy, ze zaciagnales za wysoki kredyt jak na swoje mozliwosci. Innymi slowy, kupiles mieszkanie podad stan, na jakie w grucie rzeczy cie nie stac. > Nie wspomne juz o prawie spółdzielczym i wykupie mieszkan za grosze - > też moim zdaniem niesprawiedliwość i podział polaków! Do podzialu Polakow przyczyniaja sie glownie osoby takie myslace podobnie do Ciebie, chcace mieszkac i zyc daleko od biednej "holoty". Odpowiedz Link Zgłoś
miang Re: Też mnie to wqr...a! 22.02.08, 14:10 > Oczywiście sprzedam to mieszkanie po roku i sie z tąd wynosze, bo może "chołota" się ucieszy z Twojej wyprowadzki bo nie chce mieszkać obok kogoś z wykształceniem podstawowym.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kata Re: Też mnie to wqr...a! IP: *.chello.pl 17.04.08, 22:23 Zal mi Ciebie po pierwsze - mieszkańcy "komunałek" to nie zawsze darmozjady - tylko buc może tak uogólniać po drugie - nie zakładaj z góry, że będą syf robić wokół Twojego bloku - za bardzo szufladkujesz ludzi. Jak kogoś nie stać (a wielu takich jest) na zakup mieszkania 4,5tys/m2 to znaczy, że jest menelem i obibokiem? Żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: Pitolisz jak potluczony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 16:21 Identyczna sytuacja jest w moim bloku, podział mniej więcej 50 na 50% (własność kontra komunalne). Jest parę rodzin, zajmujących mieszkania komunalne, którzy w głębokim poważaniu mają wysiłki reszty, żeby dbać o porządek: butelki po alkoholu walają sie wszędzie, ściany popisane, pieskie (i nie tylko...) kupy na klatce. Najlepsze jest to, że jedna rodzina - najbardziej dokuczliwa) nie płaci czynszu (jest zadłuzona na spora kwotę), ale na ostatnim zebraniu wspólnoty, gdy wszyscy członkowie opowiedzieli się za podjciem bardziej radykalnych kroków - pismem do gminy, ZZK, a nawet pozwem - usłyszeliśmy, że to wcale nie jest takie proste i właściwie nic się nie da zrobić... a pewnie niech dalej tam mieszkaja za darmo, chalają i robia non stop libacje. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To samo pytanie: 21.02.08, 16:39 Po co kupowales mieszkanie w bloku w ktorym sa rodziny patologiczne? Obaj wiemy dlaczego - bo na lepsze nie bylo Cie stac. Oczekujesz standardu apartamentowca, chociaz zaplaciles za patologie. Jak to sie ma do tego co piszecie, ze za luksusy trzeba sowicie zaplacic i nikomu nic nie powinno przyslugiwac zbyt tanio? Cos nie rozumiem Waszej argumentacji... To znaczy rozumiem, rozumiem bardzo dobrze, ale moge sobie z Was pokpic, zebyscie nie pekli z samouwielbienia :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadek Hanna 100% poparcia dla Ciebie!! IP: *.centertel.pl 21.02.08, 16:29 Mi niestety niespodzianke z komunalnym plebsem sprawił deweloper na nowiutkim osiedlu,które reklamował jako "raj na ziemi"!!!A sprzedał jeden blok miastu na mieszkania dla przesiedlonej chołoty! Zyjemy w popapranym kraju,gdzie jeden charuje od rana do wieczora aby godnie żyć a inny ma wszystko za darmo i pasożytuje na państwie. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Odpisz mi na posta powyzej... 21.02.08, 16:31 Bo dla mnie Polska tez jest chorym krajem, ale to co jest w nim najbardziej chore to ten ciagly paranoiczny taniec pozerania i obsrywania siebie nawzajem... Zalosny z Ciebie czlowiek, naprawde... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miannna Re: Odpisz mi na posta powyzej... IP: *.attu.pl 21.02.08, 17:08 coś się większości pomyliło przecież kiedyś byliśmy krajem socjalistycznym i mieszkało się w mieszkaniu komunalnym , zakładowym lub spółdzielczym / na które czekało się kilkanaście lat i nie były za darmo/ pewnie wasi rodzice , dziadkowie itd. to mieszkali w samych własnościowych mieszkaniach czy domach i nikt z rodziny nie mieszka lub nie mieszkał w komunalnym a jezeli tak to w/g was to pijacy , menele , biedacy albo lenie , jesteście godni pożałowania Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ale to chyba nie do mnie, co? 21.02.08, 17:13 Bo ja niczego takiego nigdzie nie napisalem... Niemniej jednak, zgadzam sie z tym co piszesz, nawet jesli mi zamierzalas dosrac :) Trafna obserwacja! ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miannna Re: Ale to chyba nie do mnie, co? IP: *.attu.pl 21.02.08, 18:08 przepraszam , ale nie chciałam nikomu dołożyć Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Ale to chyba nie do mnie, co? 21.02.08, 19:22 Gość portalu: miannna napisał(a): > przepraszam , ale nie chciałam nikomu dołożyć Gwoli scisłości: mieszkania komunalne i zakładowe były przydzielane za darmo, mieszkania spółdzielcze kosztowały 10 lub 20% kosztu ich budowy (w zależności czy własnosciowe czy lokatorskie) - resztę finansowało państwo, także kosztem tych którzy zamiast czekac tych naście lat decydowali sie na budowę domu. Co do reszty zgoda:) Odpowiedz Link Zgłoś
i.bog Re: Ale to chyba nie do mnie, co? 24.02.08, 17:06 kot_behemot8 napisała: > Gość portalu: miannna napisał(a): > > > przepraszam , ale nie chciałam nikomu dołożyć > > > Gwoli scisłości: mieszkania komunalne i zakładowe były przydzielane > za darmo, > Nie za darmo tylko za kaucją (w moim przypadku wysoką). Weszłam do mieszkania, w którym były (był jeden, a mieszkanie dwupokpojowe) piec węglowy. W kuchni. WCc na korytrarzu, łazienki oczywiście brak. Teraz mam łazienkę w mieszkaniu, bo za własne pieniądze zrobiłam i za każą mi płacić za "wyższy standardt". Mieszkania nie wykupiłam, nie stać mnie, bo wywaliłam kasę na jakość:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxx Re: Odpisz mi na posta powyzej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 19:41 zgadzam sie z mianna,dodam tylko,że jesteście żałośni i zazdrośni większa część z was to lewa podmiejska ,czyli wioska..poczekasz 40 lat to może dostaniesz,ale najpierw mniej meldunek stały!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kata Re: Pitolisz jak potluczony... IP: *.chello.pl 17.04.08, 22:17 Za to ,że Ty zapłaciłaś kilkaset tysięcy za mieszkanie, a sąsiedzi jedynie kilkadziesiąt - podziękuj sprzedającemu! Mógł je przecież sprzedać za cenę kupna - też by było kilkadziesiąt tysięcy :) Odpowiedz Link Zgłoś
jozek_robotnik Są tacy co rodzą się w bogactwie - czy to jest 21.02.08, 21:14 sprawiedliwe, skoro sami niczego sie nie dorobili? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Są tacy co rodzą się w bogactwie - czy to jes 22.02.08, 09:38 Wyklęty powstań ludu ziemi;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyklęty Re: Są tacy co rodzą się w bogactwie - czy to jes IP: 195.205.191.* 22.02.08, 16:30 Co ty o tym wiesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 21.02.08, 21:23 Mieszkania komunalne to wg mnie totalna niesprawiedliwość. Kilka przykładów z życia: moja rodzina ma % udziału w kamienicy w centrum Krakowa. 1/ - jedno mieszkanie. staruszka zajmowała samotnie 90m kw. Wcześniej mieszkała oczywiście z mężem ale zmarł troszkę wcześniej. Jak zmarła ta kobieta to co się okazało że w mieszkaniu zameldowana jest wnuczka, zameldowana od wielu lat, tak żeby załapać się na lokum po dziadku ( bo babka zmarła już pod nowymi przepisami i po niej nie miałaby prawa do lokalu)Wnusia mieszkała sobie w domku pod Krakowem, po śmierci babki przyjeżdżała czasami na weekend z mężem. (obydwoje jakieś poniżej 30 lat). Współwłaściciele chcieli odzyskać ten lokal, bo mają 3 dzieci i niedługo mieszkanie byłoby wskazane. Ponieważ mieszkałam piętro wyżej to osobiście na potrzeby ewentualnej drogi sądowej dokumentowałam kiedy wnusia tam bywała. I co wnusi się lokal należał??? 2/ 2 lata później ..... ja już tam nie mieszkałam, bo za kredyt kupiliśmy z mężem na Woli Justowskiej. ( czyli dobra dzielnica ) ta sama kamienica .... zmarł mąż kolejnej sędziwej lokatorki. I co się okazało że nagle do babki zameldowała się córka i wnuczka z dziećmi. Oczywiście żadna tam nie mieszka.... Córka, bo tylko ona w obecnych przepisach ma prawo do mieszkania w lokalu. 3/ sama mieszkałam od urodzenia w mieszkaniu zakładowym. Czyli coś podobnego do komunalnego. Wyszłam za mąż, wymeldowałam się a nie musiałam, prawda. Po śmierci ojca nadal bym miała do niego prawa i można by mi nadmuchać... 4/ znowu ta sama kamienica .... jakieś 8 lat temu moja rodzina odzyskała jeden lokal 30 metrowy, w który przez chwilę mieszkałam. Odzyskali cudem, bo gościu termin prawny przegapił. A mieszkanie było zagrzybione, podnajmował rosjanom którzy wodę brali z kaloryferów, pomiędzy oknami były zdechłe gołębie. Gościu mieszkał oczywiście w domku koło Krakowa... To tyle odnośnie mieszkań komunalnym .... 2 rodziny cwaniaków, 1 patologia .... Odpowiedz Link Zgłoś
dybko2 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 22.02.08, 07:27 W centrum Polanicy jeest stara piękna kamienica ktora wymaga remontu kapitalnego,który zresztą trwa.Oczywiście za sprawą właścicieli i przymuszanego większością głosów M.Z.K. Nie idzie to lekko bo dochody właścicieli są zróżnicowane ,wiec możliwości kredytowe różne .W kamienicy tej są dwa mieszkania komunalne,których mieszkańcy wykupić nie chcą, twierdząc że p.......ą kłopoty.Mało tego wszczynają awantury że podczas remontu do mieszkania im się nosi.Pytam dlaczego jedni muszę całe życie zapieprzać a inni opieprzać? PS.Jedna rodzina żyje z zasiłku za granicą prawie tu nie bywając. W drugiej 50-sięcio letni bysior ma rozrywkowy charakter. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1125 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 22.02.08, 08:57 pkt.1,wnuczka lokal dziedziczy,a wlasciwie nie po babci,nie po dziadku.Po jego smierci umowa najmu powinna byc scedowana na babcie i wnuczka po niej (nie)dziedziczy.Jezeli babcia nie ma umowy najmu,to wlasciwie mieszka nielegalnie i wnuczka z babcia musialyby sie wyprowadzic.W MIESZKANIU KOMUNALNYM WAZNA JEST UMOWA NAJMU,meldunek nie ma nic do rzeczy. pkt.1 i 2,wazne jest mieszkanie z osoba,ktora ma umowe najmu z gmina przez co najmniej 5 LAT i mieszkanie to powinno byc centrum zyciowym (do a propos corki z pkt 2). Jezeli wie sie o takich sprawach,to trzeba wyslac pismo(najlepiej poleconym)do gminy,bo oni zapewne nic o tym nie wiedza.Przysla urzednika na wizytacje po sasiadach i powinni wszczac procedure eksmisyjna w sadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 22.02.08, 10:06 ewa1125 napisała: > pkt.1,wnuczka lokal dziedziczy,a wlasciwie nie po babci,nie po > dziadku.Po jego smierci umowa najmu powinna byc scedowana na babcie > i wnuczka po niej (nie)dziedziczy.Jezeli babcia nie ma umowy > najmu,to wlasciwie mieszka nielegalnie i wnuczka z babcia musialyby > sie wyprowadzic.W MIESZKANIU KOMUNALNYM WAZNA JEST UMOWA > NAJMU,meldunek nie ma nic do rzeczy. > pkt.1 i 2,wazne jest mieszkanie z osoba,ktora ma umowe najmu z gmina > przez co najmniej 5 LAT i mieszkanie to powinno byc centrum zyciowym > (do a propos corki z pkt 2). > Jezeli wie sie o takich sprawach,to trzeba wyslac pismo(najlepiej > poleconym)do gminy,bo oni zapewne nic o tym nie wiedza.Przysla > urzednika na wizytacje po sasiadach i powinni wszczac procedure > eksmisyjna w sadzie. Eee tam, a skąd wiesz że dziadek był głównym najemca a nie babcia? Zresztą to i tak niewazne, bo wnuki juz od dawna nie mają żadnych szans na dziedziczenie prawa najmu, nawet jeśli faktycznie mieszkają z dziadkami. Wyjątek to wnuki niepełnoletnie uprawnione do alimentów od dziadków. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1125 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 22.02.08, 09:00 I najwazniejsze,aby otrzymac mieszkanie komunalne nie mozna byc wlascicielem innej nieruchomosci.W przypadku malzenstwa,jezeli nie maja rozdzielnosci majatkowej,a zakup innej nieruhomosci nastapil w trakcie malzenstwa,to jest sie wspolwlascicielem tej innej nieruchomosci i mieszkanie komunalne nadal nie przysluguje. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 22.02.08, 10:01 Gość portalu: Ewa napisał(a): > Mieszkania komunalne to wg mnie totalna niesprawiedliwość. > > Kilka przykładów z życia: > moja rodzina ma % udziału w kamienicy w centrum Krakowa. > > > 1/ - jedno mieszkanie. staruszka zajmowała samotnie 90m kw. Wcześniej > mieszkała oczywiście z mężem ale zmarł troszkę wcześniej. Jak zmarła ta kobieta > to co się okazało że w mieszkaniu zameldowana jest wnuczka, zameldowana od wiel > u > lat, tak żeby załapać się na lokum po dziadku ( bo babka zmarła już pod nowymi > przepisami i po niej nie miałaby prawa do lokalu)Wnusia mieszkała sobie w domku > pod Krakowem, po śmierci babki przyjeżdżała czasami na weekend z mężem. > (obydwoje jakieś poniżej 30 lat). Współwłaściciele chcieli odzyskać ten lokal, > bo mają 3 dzieci i niedługo mieszkanie byłoby wskazane. Ponieważ mieszkałam > piętro wyżej to osobiście na potrzeby ewentualnej drogi sądowej dokumentowałam > kiedy wnusia tam bywała. I co wnusi się lokal należał??? Musiało to być dość dawno temu, bo od jakiś 10 lat wnukowi juz sie mieszkanie komunalne po dziadkach nie należy. A i tak w opisanej sprawie włascicele wykazali sie spora głupotą, bo skoro wnuczka nie mieszkała faktycznie a tylko była zameldowana, to mogli ja z łatwoscią wymeldowac na drodze administracyjnej, poza tym wymeldowywanie nawet nie było konieczne bo wystarczyło dowieść, ze mieszka gdzie indziej i tym samym traci prawo do lokalu po babci nawet w tych wcześniejszych przepisach to było jasno powiedziane. Cóż, za głupotę się płaci... > > 2/ 2 lata później ..... ja już tam nie mieszkałam, bo za kredyt kupiliśmy z > mężem na Woli Justowskiej. ( czyli dobra dzielnica ) > ta sama kamienica .... zmarł mąż kolejnej sędziwej lokatorki. I co się okazało > że nagle do babki zameldowała się córka i wnuczka z dziećmi. Oczywiście żadna > tam nie mieszka.... Córka, bo tylko ona w obecnych przepisach ma prawo do > mieszkania w lokalu. Jak wyżej. Jeśli córka nie mieszkała faktycznie w momencie śmierci głównego najemcy to do lokalu nie miała żadnych praw. Dla sądu to prosta sprawa. Właścicele tej kamienicy to jacyś masochości czy zwykli analfabeci, ze tak dają sobą kręcić? > > > 3/ sama mieszkałam od urodzenia w mieszkaniu zakładowym. Czyli coś podobnego do > komunalnego. Wyszłam za mąż, wymeldowałam się a nie musiałam, prawda. Musiałas. Każdy kto faktycznie nie mieszka ma oobowiązek wymeldowania. Gdybś sama tego nie zrobiła, administrator lokalu powinien to zrobic na drodze urzędowej. Poza tym zameldowanie nie rodzi absolutnie żadnych praw do lokalu, to tylko potwierdzenie fakty przebywania w danym miejscu. Po śmierc > i > ojca nadal bym miała do niego prawa i można by mi nadmuchać... Miałabyś prawa tylko gdybys faktycznie w tym lokalu mieszkała. Samo zameldowanie niczego...itd. > > > 4/ znowu ta sama kamienica .... jakieś 8 lat temu moja rodzina odzyskała jeden > lokal 30 metrowy, w który przez chwilę mieszkałam. Odzyskali cudem, bo gościu > termin prawny przegapił. A mieszkanie było > zagrzybione, podnajmował rosjanom którzy wodę brali z kaloryferów, pomiędzy > oknami były zdechłe gołębie. Gościu mieszkał oczywiście w domku koło Krakowa... Jeśli był właścicelem tego domku, to wyeksmitowanie go było własciwie formalnoscią. Prawnik wam powiedział, ze to był cud? I pewno kazał sobie dobrze za ten "cud" zapłacić?;)) > > Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ta dyskusja nie ma sensu... 22.02.08, 10:14 Wszystkie wypowiedzi krytykujacych mieszkania komunalne opieraja sie na schemacie: - ja zaplacilem, taki ze mnie wielki Pan, wiec inni tez niech placa, - gdzies tam widzialem patologie, wiec patologia jest wszedzie, - nie mam pojecia o prawie, ale wydaje mi sie ze (...), bo tak pani w kolejce w spozywczaku opowiadala, - skoro sa naduzycia w polityce mieszkaniowej dla najubozszych (przyznawanie lokali ludziom nieuprawnionym, na przyklad), to nalezy to uznac za przejaw niesprawiedliwosci spolecznej i zlikwidowac instytucje pomocy. Zwlaszcza, ze ja przeciez zaplacilem, bo przeciez wielki Pan jestem :) Trudno dojsc do porozumienia, jesli dla kogos czlowiek biedny to menel, a kazdy mieszkaniec takich mieszkan to cwaniak (bo nie placi, a ja przeciez zaplacilem oszalamiajaca kwote 4500PLN/m2). Nie dogadamy sie po prostu... Jest takie powiedzenie, ze miara czlowieczenstwa jest stosunek do najslabszych. Jesli tak, to naprawde, do nowoczesnej cywilizacji Polsce bardzo duzo brakuje... Z jednej strony toleruje sie naduzycia (bo wszyscy tutaj powoluja sie na jakies przyklady, ale jakos nie pisza o rezultacie swojego donosu do odpowiednich wladz!), a z drugiej strony - postuluje sie zastosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej wobec calej grupy po prostu biednych ludzi. Smutny kraj, ta Polska... Kazdy kto troche odbije sie od dna, patrzy z pogarda na tych, ktorzy tam jeszcze tkwia i generalizuje w podly sposob... Powtorze, po raz ostatni: mieszkania sa potrzebne ludziom biednym i powinni oni je dostawac wedle potrzeby! Ci, ktorzy dostana, ale tego nie uszanuja, powinni je tracic w trybie natchmiastowym. To rozwiazuje problem i stanowi doskonaly kompromis. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 00:04 Tak dwa lata temu w Rzeczpospolitej ukazał się poniższy artykuł wraz ze zdjęciem ładnego budynku. Dodam, że w bardzo dobrej lokalizacji w Warszawie. Lokatorzy dostają mieszkania z pełnym wyposażeniem nie jakieś tam stany deweloperskie. Do każdego mieszkania obowiązkowo garaż (dla "biednych" lokatorów). Po paru latach mogą lokal wykupić za 10% wartości. W b wielu wypadkach dalszy ciąg jest następujący. Menele dewastują powierzchownie lokal, nie płacą za czynsz więc po kilku latach się ich wyrzuca. Lokal dostaje status wymagającego remontu i jako taki zostaje przydzielony lub sprzedany z olbrzymia bonifikatą krewnym i znajomym samorządowćow i urzędników - inni się nie załapują. Ci wkładając kilkanaście tys w remont mają mieszkanie warte np 300 tys. I dlatego władze miesta nie chcą zmieniać istniejących rozwiązań prawnych. W wielu wypadkach przydział mieszkania jest formą zapłaty za wsparcie w kanpanii wyborczej. Dla kogo powstał nowy budynek na Woli Wolnoć Tomku... Brudna klatka schodowa, kradzież, próby włamania do mieszkania i garaży, zakłócanie ciszy nocnej, podnajmowanie lokali. To wszystko dzieje się w nowym budynku komunalnym na Woli. Władze dzielnicy wyjaśnią sprawę podnajmu lokali przy ul. Piaskowej (c) JERZY DUDEK Sześciopiętrowy blok przy ul. Piaskowej 7 na Powązkach. W nim 100 nowych mieszkań komunalnych o powierzchni od 38 do 62 metrów kwadratowych. To jedyne lokale oddane przez miasto w tej kadencji samorządu. Szczęśliwcy, którzy dostali klucze do nowego M, zostali w grudniu 2005 roku wylosowani z kilku list: mieszkających w domach zagrożonych katastrofą budowlaną, czekających na przydział większych lokali oraz rodzin wielodzietnych. Dzielnica musi wiedzieć - To była sztandarowa inwestycja mieszkaniowa dzielnicy. Przykre jest to, że nie wszyscy, którzy tam trafili, potrafią zadbać o dobro wspólne. Mieszkają tam dwa miesiące, a już klatka schodowa lepi się od brudu, a co będzie za kilka lat? - pyta Marek Makuch, wolski radny (PiS). Na klatce pojawiły się napisy "Wola" z charakterystycznym "L" - znakiem kibiców stołecznego klubu. Białe ściany klatki w wielu miejscach są pobrudzone. - Ludzie przywozili meble i nie zważali na klatkę - przytakuje lokatorka z pierwszego piętra. Dozorczyni próbuje ich bronić: - Mieszkańcy starają się, ale nie zawsze wychodzi. Przecież mieszkają tu różni ludzie - dodaje. Władze dzielnicy zapewniają, że sytuację skontrolują - wyjaśnią przede wszystkim informacje o zamianie lokali i podnajmowaniu ich innym osobom. - Tak, słyszałam o takim procederze - przyznaje pani Anna z II piętra. - Wszelkie zamiany mieszkań komunalnych mogą być dokonywane przez najemców jedynie za zgodą Urzędu Miasta, zgodnie z uchwałą Rady Warszawy - wyjaśnia Piotr Krośnicki, wiceburmistrz Woli. - Jeśli zaś ktoś podnajmuje komunalny lokal, to robi to niezgodnie z prawem i stanowi to podstawę do wypowiedzenia umowy najmu. Lokator, który nie potrzebuje mieszkania komunalnego, może je stracić - zapowiada burmistrz. Potrzebne kontrole - Żyje się tu rzeczywiście nieciekawie, choć to nowy blok. Czekamy ciągle na klucze do piwnic i garaży. Niektórzy próbowali się więc dostać do pomieszczeń na własną rękę - przyznaje jeden z mieszkańców, który nie chce występować pod nazwiskiem. - Jeśli chodzi o dewastowanie domów, to należałoby kogoś złapać za rękę - mówi tymczasem wiceburmistrz Krośnicki. - Postaramy się jednak ograniczyć skalę zniszczeń poprzez interwencję służb miejskich - podkreśla. W budynku było już kilka interwencji policji. Na początku lutego ktoś usiłował się włamać do jednego z lokali, sprzed bloku skradziono samochód. - Byłem raz pod tym adresem. Zakładałem niebieską kartę (dla ofiar przemocy w rodzinie - red.), ale okazało się, że przedwcześnie. Tam trafili ludzie z różnych środowisk, więc różnych rzeczy można się spodziewać. Gdy będę miał kolejne sygnały, że coś złego się dzieje, znowu się tam pojawię - mówi Marcin Kramek, dzielnicowy. Na Piaskowej ma też powstać kolejny budynek komunalny z 295 mieszkaniami. - Decyzja o warunkach zabudowy jest w trakcie wydawania - mówi burmistrz Krośnicki. blik, aig Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foreverblond Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.0-85.cust.bluewin.ch 22.02.08, 00:30 Kurcze, co mnie zastanawia, to w PRAWIE wszystkich postach, zamieszkujacy w lokalach komunalnych to: (c)holota, brudasy, lenie, cwaniaki, pijaki, darmozjady, patologia, margines, komunalny plebs. Sporo tego elementu na kazdym osiedlu. Zastanowcie sie. To tak samo, jak powiedziec, ze kazdy Polak to pijak i zlodziej. Znalazlo sie gro tych wszystkich pozadnych, dbajacych o wspolne dobro. Chyba snie. Odpowiedz Link Zgłoś
ser-wal Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 22.02.08, 01:18 Nie wiem skąd takie przekonanie o niskich czynszach w lokalach komunalnych. 4 lata temu dostaliśmy z mężem mieszanie komunalne w nowo wybudowanym budynku. Mieszkanie ma 70m, czynsz wynosi 650zł i jest w nim jedynie zaliczka na wodę (60zł). Ogrzewanie jest na gaz więc płatne osobno. Także 600zł to goły czynsz, nie uważam by to było mało. W tym samym czasie znajoma kupiła podobne mieszkanie (65m) i rata kredytu to ok. 1000zł także żałuję, że wtedy wzięliśmy to mieszkanie i płacimy co miesiąc taką kwotę za mieszkanie, które nigdy nie będzie nasze. Wolałbym płacić 1000zł kredytu, gdybym miała jeszcze raz podejmować decyzję. Jeżeli chodzi o sąsiadów to nie ma ani 1 menela, same porządne rodziny (kilka staruszków) ale już z góry było wiadomo, że tak będzie, bo miasto nie chciało oddać nowego budynku menelom do zniszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dvoicka Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 00:58 > W tym samym czasie znajoma kupiła podobne mieszkanie (65m) i rata kredytu to ok > 1000zł także żałuję, że wtedy wzięliśmy to mieszkanie i płacimy co miesiąc taką > kwotę za mieszkanie, które nigdy nie będzie nasze. a nie macie możliwości wykupienia tego mieszkania? niestety (dla idei mieszkań komunalnych, nie dla Was) na ogół takie mieszkania można wykupić z bonifikatą sięgającą 80% wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
ser-wal Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 25.02.08, 10:43 > a nie macie możliwości wykupienia tego mieszkania? > niestety (dla idei mieszkań komunalnych, nie dla Was) na ogół takie mieszkania > można wykupić z bonifikatą sięgającą 80% wartości. Niestety nie. Mieszkanie jest w nowym budynku (z 2004r.) i takich mieszkań nie sprzedają. Może za 20lat, jak będą musieli za dużo dokładać do remontu, to się będą chcieli ich pozbyć. A bonifikata wynosi 40%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bess Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 10:22 Bo mamy wybór między fawelami a mieszkaniami komunalnymi co wolisz? Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorczykp Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 22.02.08, 11:38 nie wiem czy sa sprawiedliwe, ale wiem, ze wiele osob nie ma zdolnosci kredytowej aby kupic wlasne mieszkanie. czy sami menele - nie sadze - moja mama mieszka od 50 lat w mieszkaniu komunalnym - w bloku czesc mieszkan zostala wykupiona, czesc nie. meneli nie ma - imprezy czasem sie zdarzaja - mlodzi ludzie tez tu mieszkaja. Klatki zadbane i czyste, etc. czynsz? 4.8 za m2 - od czerwca podwyzka na ponad 7 zl (a gdzie co, woda, oplaty administracyjne i inne?) - mieszkanie ma 47 m2. sasiadka ma mieszkanie wlasnosciowe - czynsz 1.6 komunalne tansze? nie sadze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kar_ma Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.chello.pl 22.02.08, 20:29 Mylisz czynsz z tytułu najmu z czynszem z tytułu opłat na fundusz remontowy i administrację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Dostają? Mają akt notarialny? IP: *.botany.gu.se 22.02.08, 12:07 Zupelnie was nie rozumiem. Jesli placi za realne koszty utrzymania moeszkania to w czym problem? Ktos kto kupi mieszkanie to je ma. Potem moze przekazac dziecia albo sprzedac i odzyskac wlozone pieniadze (i ulokowac je gdzie indziej). Za komunalne placi ale nic nie ma. Cala Szwecja stoi na komunalnych mieszkaniach, ktore zarabiaja dla siebie i teoretycznie moze je dostac kazdy. Kazdy, kto woli "placic i miec spokoj" i nie inwestowac w swoje lub go nie stac na rynkowe ceny. Taki wybor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: 212.244.192.* 22.02.08, 13:30 są sprawiedliwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sopel Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: 83.13.74.* 22.02.08, 14:28 IMHO wysokość czynszu powinna być ustalana na podstawie dochodów na głowę lokatora i wprost do nich proporcjonalna, w taki sposób, że przy penwym poziomie dochodów bardziej opłacalny bybłby wynajem na rynku, niż z zasobów komunalnych. Poza tym za chroniczne niepłacenie czynszów eksmisja do mieszkań socjalnych - skraj miasta, dwie łazienki na piętro i 25m2 na rodzinę. Pamiętam, że wcale tak niedawno temu w hotelach robotniczych o podobnym standardzie mieszkało całkiem dużo ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: 88.156.160.* 22.02.08, 17:09 zeulandia.myminicity.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.tktelekom.pl 22.02.08, 19:40 123 Odpowiedz Link Zgłoś
iksantia jak zalatwiac takie komunalne?? 22.02.08, 21:28 ktos wie? nie mam nic na wlasnosc, mieszkam przy rodzinie, na tbs mnie nie stac, nie mam zdolnosci, wiec jak posiasc komunalne?? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: jak zalatwiac takie komunalne?? 23.02.08, 12:09 Zostań politykiem albo poszukaj takowego w rodzinie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LoL Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 10:49 s5.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=77657 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peanut-ka Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.chello.pl 25.02.08, 02:02 mnie trafia! oczywiscie uwazam, ze pomoc ludziom w ciezkiej sytuacji zyciowej (i nie wnikajmy czy chory/niepelnosprawny/samotny etc), jak najbardziej nalezy sie , ale tak jak bylo pisane wczesniej z rozsadkiem!Nie 100 m2 dla samotnej osoby; nie jakiekolwiek mieszkanie;nie gdy osoba jest w stanie poradzic sobie sama bez pomocy miasta i wynajac pokoj etc.; nie dla uzaleznionych, ktorzy nie chca sie leczyc etc. i pisze to nie dlatego, ze ja bede moj kredyt splacac 20 lat ( i to w kamienicy 50% wlasnosciowej na 50% komunalnej-i z gory uprzedzam: chetnie kupilabym gdzie indziej,ale niestety w tych lepszych miejscach stac byloby mnie jedynie na 1 pokoj,a w takich dzielnicach takowych nie produkuja, a my jestesmy rodzina "rozwojowa":i nie rozrozniam ludzi na lepszych i gorszych, po prostu chcialabym miec tez spokoj i ogrodek)). Nie ma co przytaczac przykladow " z zycia wzietych", bo kazdy takowe na swa potrzebe znajdzie, czy szczerze czy tez nie. ja po prostu uwazam, ze wielka niesprawidliwoscia jest brak kontroli nad calym tym "interesem", bo to, ze mieszkania komunalne sa potrzebne to niezaprzeczalny fakt, ale jak pisalam dla tych naprawde potrzebujacych, a nie kombinatorow, nie dajacych sie leczyc patologii, a zwlaszcza notabli!. sami pomyslcie niektorzy forumowicze: ty splacasz kredyt, odmawiasz sobie wielu rzeczy, czesto nawet nie umeblujesz sie do konca, bo jestes uczciwy etc. A sasiad zza sciany, poprzez zasiedzenie, znajomosci, niedopatrzenie tudziez inne nierobstwo i klamstwo (jak zwal tak zwal, chodzi o nieczyste intencje) kiedy ty wychodzisz do pracy-on sie kladzie po imprezce, albo kupuje wlasnie nowe auto/bilet na wakacje etc/, bo ma w dupie nastepny czynsz: bo co mu zrobia?! albo w ogole ma w dupie wszystko, bo auto kupi na kuzyna (wiec mopr nie dojdzie do jego autentycznego statusu majatkowego np), a on czynsz(duzo nizszy i tak, bo miasto biednemu dolozy, bo urzednikowi nie chce sie albo urzednikow-kontrolerow brakuje) tudziez kombinowanie z wlasnym mieszkaniem ma w dupie!i smieje sie z takich osiolkow uczciwych jak my! ja nikomu nie che ublizac, ja po prostu chce zeby ktos zajal sie tym cholernym polskim kombinowaniem! i tyle! tylko nie piszcie mi, ze moge robic tak samo albo ze kazdy zyje tak jak chce! Tym, ktorzy maja nadane te "przywileje" jak mieszkanie komunalne, nadane zostaly i obowiazki, tylko nikt tego po prostu nie sprawdza! A potem jest tak, ze przez takich ludzi osoby naprawde pozbawione dachu nad glowa czy srodkow finansowych nie maja sie gdzie podziac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalia Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.icpnet.pl 25.02.08, 10:59 Po pierwsze- w kontekscie dyskusji irytuje mnie u co poniektorych brak znajomosci struktury społecznej. Ludzie zarabiający mało, żyjący z zasiłków tudzież dochodów bliżej niesprecyzowanych są i zawsze będą elementem społeczeństwa. W Polsce ów "margines" jest cokolwiek szeroki, i wg mnie "zawija się" również na te jednostki i rodziny, które deklarują brak/ najniższe dochody, pomimo wyraźnych przesłanek, iż wiedzie im się najgorzej. i to, wg mnie jest głównym problemem w dyskusji. nie bieda, patologia, popisane klatki i zaszczane bramy. Bieda jest, była i będzie, to zjawisko dziedziczne i nie muszę chyba tego faktu poddawać dyskusji. Strategie wychodzenia ze stanu rzeczy, ktorych nauczył Polaków komunizmn są rozmaite: - kontynuacja chlubnej tradycji "kombinowania ponad miarę", :naginanie przepisów pod kątem wykorzystania ich w sposób niecny, omijajacy prawo, vide wycyganianie zasiłków, długotrwałe "bezrobocie" (oczywiście z formalnego punktu widzenia), naciąganie miasta i prywatnych właścicieli na darmowe mieszkania itp - ciężka praca,a co za tym idzie podejście roszczeniowe od trochę innej strony, czyli stwierdzenie "ciezko pracuje i moje ciezko zarobione pieniadze (niekoniecznie wielkie) kupują mi spokoj, luksus- bo mi sie nalezy i potepiam wszystkich, ktorzy olewaja moj etos pracy, kredytow i drobnego kapitalizmu". Jak ten drugi sposób różni się od postawy pierwszej? Nijak- charakterystyczna jest postawa roszczeniowa."należy mi się, więc będę wykorzystywał system"/ "należy mi się, bo ciężko pracuję i wszystko co kłuje mnie w moją ideologię musi mi zniknąć z oczu". ta druga opcja byc może jest ewolucją pierwszej, lub prądem równoległym. Żadna z tych opcji nie jest na dłuższą metę rozwojowa, nie sprzyja kształtowaniu młodej "klasy średniej", którą wg powinna charakteryzować (w nowoczesnych państwach) elastyczność poglądów, społeczna świadomośc i przynależnośc do swego rodzaju inteligencji. Nie uważam, że wzmożone kontrole lokali komunalnych zmniejszą problem cwaniaków naginających prawo- oni po prostu wycwanią się jeszcze bardziej. Jest to zwykłe szkodnictwo społeczne i okradanie państwa, które jest "na dorobku"- chyba nie trzeba tego tłumaczyć. Natomiast skargi tych, których na mieszkanie rynkowo "stać", które jednoznacznie sprowadzają się do pomysłu, że biedaków, pijaków, złodziei i bandytów( uwielbiam to uogólnienie ) należy zamknąć w gettach są świadectwem społecznego i moralnego cofnięcia się w rozwoju. Jeżeli Wam to tak przeszkadza- proszę bardzo, powołajcie komitety na rzecz walki z patologią (działalnośc polegałaby na wypieprzaniu biedaków na bruk, lub też spędzania towarzystwa do baraków pod miastem). Być może podreperuje to Waszą obywatelską świadomość, obudzi przeciwników takiego myślenia, rozpęta się społeczna dyskusja i aktywizacja. byłoby to zdecydowanie pożądana sytuacja. Marginalizowanie biedy, grodzenie się w strzeżonych gettach nie wpływa pozytywnie na rozwój miast i aglomeracji. Tak samo, jak stwierdzenie, że jedyna słuszna i godna szacunku praca to praca biurowa, a samochód nalezy wymieniać raz na dwa lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalia Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... IP: *.icpnet.pl 25.02.08, 11:18 Aha, i uprzedzając być może pytania: - wg kryteriów niektórych tu obecnych zarabiam mało i nie stać mnie na kredyt mieszkaniowy - mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu, z wyboru w centrum miasta, gdzie lokali komunalnych jest dużo, a co za tym idzie-z dużą ilością "homies", dresiarzy, pijaków i szarej strefy jako sąsiadów. Wychodzę z założenia, że mieszkanie w takim miejscu jest prawdziwą konfrontacją rzeczywistości i tego co dzieje się w społeczeństwie. gdyby było mnie stać kupiłabym mieszkanie w tym samym miejscu, bez narzekania, że mam "nieciekawych sąsiadów". Jawna wrogość i jej okazywanie budzi podobne odczucia u demonicznych "państwa z marginesu". Moi sąsiedzi, mimo, że zapewne co drugi ma wyrok i większość żyje z zasiłków bądź płac minimalnych potrafią być normalnymi ludźmi, takimi, z którymi można utrzymać dobrosąsiedzkie stosunki bez okazywania im swojej pogardy, wyższości, czy wrogości. bieda umie sie ladnie buntować. - regularnie place czynsz - naleze do warstwy "aspirujacej" do inteligencji, staram sie myslec nie tylko w konkescie wlasnego tylka i swietego spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
kapsel241 Re: czy mieszkania komunalne są sprawiedliwe... 25.02.08, 20:16 Przeczytałem całe forum ciurkiem i... Jak zwykle, polskie piekiełko.Gdybym kupił mieszkanie za ileś tam tysięcy za m2,to bym się nim cieszył.Co mnie obchodzi jak sąsiad zdobył mieszkanie?Jak dewastuje to czy owo,to z nim porozmawiaj albo wezwij policję. Nie ma obowiązku kupna mieszkań.Jak kupiłeś to znaczy,że chciałeś. Jeśli tak łatwo załapać się na kwaterunkowe mieszkanie i je wykupić to dlaczego tego nie zrobiłeś?Jak widzisz na wyprzedaży DVD za 100zł a ty kupiłeś je za 200zł to co robisz?Podłoga i walisz rączkami i nózkami? Jeśli 95% tego społeczeństwa to katolicy,to znaczy,że spora część piszących na tym forum kieruje się nauką Kościoła.No i co? Gdzie ta miłość bliźniego? Spokojnie, nie jestem ani klerykałem,ani komunistą,ani kapitalistą. Mam nadzieję,że jestem normalny.A dla mnie normalność to nie wpieprzać się w czyjeś sprawy,a jak ktoś łamie jakieś normy,adekwatnie reagować. Prześciganie się w pomysłach jak kontrolować,sprawdzać,wywalać na bruk nie ma sensu.Zostawmy to urzędnikom. Równie dobrze,ta tzw.(c)hołota,mogłaby zażądać sprawdzenia jakim cudem pan "x" zarobił na mieszkanko w ogrodzonym osiedlu z ochroną. W wielu przypadkach mogłobybyć ciekawie. Niech "arystokracja od pierwszego pokolenia" to przemyśli. Gdybyśmy żyli w myśl zasady "żyj i daj żyć innym" to byłoby coś. I żeby była jasność.Menele,robiący burdy,niepłacący czynszu powinni być eksmitowani.Ale dlaczego dzieci,po śmierci rodziców,po 20,30 czy 40 latach zamieszkiwania w lokalu komunalnym nie mieliby możliwości wykupu tego lokalu, nie rozumiem. Pozdrawiam i przepraszam za błędy ortograficzne i interpunkcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś