skrzacik26
19.04.08, 18:24
witam, mam wielki problem, a mianowicie jestem wyjątkowo aspołeczna. mam wrażenie że nie umiem z nikim nawiązać i utrzymać poprawnych relacji międzyludzkich. ciężko mi, ale nie potrafie nic z tym zrobić, jak mi się wydaje żę coś jest lepiej to wtedy nagle wybuchnę lub powiem o kilka słów za dużo. zawsze jest tak samo. nawet z rodziną mam problem, pochodzę z wielodzietnej rodziny jak byliśmy młodsi wychowaliśmy się w ciężkich warunkach i to nas bardzo zżyło, ale teraz nie potrafie sie normalnie odezwac, z częścią mojego rodzeństwa już nie rozmawiam od kilku lat. ciężko mi się żyje ze świadomośćią, że to wszystko przeze mnie.