aspołeczność

19.04.08, 18:24
witam, mam wielki problem, a mianowicie jestem wyjątkowo aspołeczna. mam wrażenie że nie umiem z nikim nawiązać i utrzymać poprawnych relacji międzyludzkich. ciężko mi, ale nie potrafie nic z tym zrobić, jak mi się wydaje żę coś jest lepiej to wtedy nagle wybuchnę lub powiem o kilka słów za dużo. zawsze jest tak samo. nawet z rodziną mam problem, pochodzę z wielodzietnej rodziny jak byliśmy młodsi wychowaliśmy się w ciężkich warunkach i to nas bardzo zżyło, ale teraz nie potrafie sie normalnie odezwac, z częścią mojego rodzeństwa już nie rozmawiam od kilku lat. ciężko mi się żyje ze świadomośćią, że to wszystko przeze mnie.
    • piwi77 Re: aspołeczność 19.04.08, 18:54
      To co opisałaś to za mało, żebym mógł potwierdzić Twoje własne
      podejrzenie o aspołeczność.
    • hypatia69 Re: aspołeczność 19.04.08, 19:06
      Niewiele informacji. A u psychologa z tym byłaś?
      • Gość: new_practical Re: aspołeczność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 19:39
        Aspołeczność ( tzn. niechęć do angażowania się w bliższe stosunki z innymi ) z
        reguły z czegoś wynika ( często są przyczyny niezależne od danej osoby ).
        Jak już sama sobie postawiłaś diagnozę, to może postaraj się jeszcze ustalić
        przyczynę i będzie po sprawie:)
Pełna wersja