witomir
13.08.06, 12:55
których nie było, czyli nieFakty TVN o niewojnie w Libanie
Tragedia Libańczyków jest tak niewyobrażalna, że w zasadzie nie powinna
schodzić z czołówek wszelkich serwisów informacyjnych świata. Oto na naszych
oczach dokonuje się Nowy Holocaust - tym razem z niegdysiejszą ofiarą (naród
żydowski) w roli sadystycznego i bezwzględnego kata. Jednak ponieważ czwarta
władza wysługuje się w dzisiejszych czasach najsilniejszym, już to państwom
(USA, Izrael), już to korporacjom, nie ustają wysiłki, by ohydę izraelskiej
agresji zminimalizować. Na naszym polskim podwórku prym w dezinformowaniu
społeczeństwa wiedzie telewizja TVN, ze swoim flagowym serwisem "Fakty", gdzie
F-A-K-T wojny jest najczęściej po prostu ...pomijany!!!,
a w najlepszym razie okraszany materiałami w stylu informacji o
"podrasowywaniu" dymu na zdjęciach przez dziennikarza Reutersa. Ohyda tej
celowej manipulacji jest porażająca: oto źli i stronniczy dziennikarze malują
obraz "konfliktu" znacznie gorszy niż jest on w rzeczywistości - czytaj: ta
wojna wcale nie jest taka zła, nie dajcie się oszukać. W efekcie gawiedź
wychowana przez telewizor w rogu pokoju daje sobie spokój z oglądaniem
nieprawdziwych przecież relacji "wojennych" i oddaje się "oglądalności" tej
jedynej, prawdomównej stacji, która o wojnie w ogóle nie wspomina.
Żeby było ciekawiej, w 5 rocznicę powołania kanału (dez)informacyjnego TVN24
dowiedzieliśmy się, że głównymi wartościami, wyznawanymi przez stację, są
uczciwość (dziennikarska) i zaufanie (widzów). Jak rozumiem nieinformowanie o
największej od lat, dziejącej się na naszych oczach, zbrodni ludobójstwa, to
wyraz dziennikarskiej uczciwości (rzetelności), mający skutkować nabraniem do
pana Worocha i pani Pochanke głębokiego i niewzruszonego zaufania.
A żeby było jeszcze ciekawiej, to w pewnej wcześniejszej relacji ośmieszającej
(i słusznie) PRL-owską propagandę przypomniano stwierdzenie, że jeśli czegoś
za komuny "nie pokazali w telewizji", to tego w ogóle "nie było". Hmmm...
komunistyczne socjotechniki propagandowe twórczo rozwinięte rękami młodych
wilczków z TVN-u. Rewelacja!
Nowy Holocaust to temat rzeka, nawet tylko w jego warstwie medialnej, więc do
tematu będziemy zapewne wracać, tym bardziej, że właśnie zafundowano nam
kolejny "odwracacz uwagi" - nie-fakt o nie-zamachu terrorystycznym o
nie-wyobrażalnie katastrofalnych skutkach, których też nie było!!! Temu
wirtualnemu zdarzeniu "poważne", czyli ponad dwudziestominutowe serwisy
telewizyjne poświęciły bitą połowę swojego czasu antenowego, w związku z czym
na Liban i stuprocentowego newsa o decyzji rządu izraelskiego, zatwierdzającej
rozszerzeniu ofensywy lądowej w Libanie, oczywiście nie starczyło już miejsca.
Lepszego Świata nie będzie. Właśnie zanurzamy się w mroki Judeo-Faszyzmu.