Dodaj do ulubionych

KK - antykoncepcja to cudzołóstwo

10.05.08, 07:37
Nie dostałam wczoraj rozgrzeszenia na spowiedzi po raz pierwszy w
życiu co natchnęło mnie to poważniejszej refleksji dotyczącej
pozycji i kondycji Kościoła Katolickiego w Polsce i własnej
przyszłości w tym kościele. Chodzi o używanie antykoncepcji, dość
powszechna sprawa. Stwierdziłam ze tu nie poczuwam sie do żadnego
grzechu, nie czuję skruchy i nie mogę postanowić poprawy.
Zastanawaliśmy się z mężaem na podstwie jakiego źródła pisanego
Kościół opiera swoją radykalną postawę wobec antykoncepcji. Znam
doskonale Pismo Święte i mimo że antykoncepcja istniała za czasów
Pana Jezusa i wcześniej (tamponiki z bawełny itp) nie zajmował się
On tym. Otóż podobno używając antykoncepcji łamię przykazanie "nie
cudzołóż", a osobiście taka sugestia mnie obraża. Logika godna jest
czasów Inkwizycji i wygląda na to że Kościół niewiele się od tamtych
czasów zmienił. Ludzie myślą że uprawiając seks przed ślubem grzeszą
ale potem to już jest Eldorado ale tu sie mylą - w większości
grzeszą potwornie w oczach Kościoła ....Znam jeden przypadek
uopartego stosowania kalednarzyka ale po 3 dziecku kobieta jednak
zaprzestała. ;) Osobiscie jestem zmęczona tymi przepychankami ze
spowiedziami - ostatnim razem dostałam jakoś rozgrzeszenie ale tez
sugestię że nikt mnie nie trzyma przy KK i ze są inne kościoły. Może
to jest jakoś myśl i powinnam poszukać sobie innego Kościoła nawet
podlegajacego papieżowi gdzie te sprawy traktowane sa inaczej skoro
kościół mnie wykopuje....Nawet zresztą w innych krajach ten sam
Kościół K. ma inne zasady. Ciekawe kto przy tym podejściu będzie
płacił na tacę gdy wymrą emerytki z Radia Maryja które rzecz jasna
nie mają takich problemów i moga śmiało uczestniczyć w obrzędach
religijnych? A co z kobietami które mają dzieci z próbówki, czy
któraś z nich kiedyś wyzna na spowiedzi że tego żałuje (popełniła
ponoć grzech przeciw przykazaniu nie zabijaj)? Wydaje mi sie że
Kościół w Polsce staje sie coraz bardziej radykalny, (spowiedzi
także innych znajomych stają się coraz bardziej upokarzajace) i
pewny siebie lasnując równoczesnie tezy dobre dla Ciemnogrodu czy
niewykształconej ludności Afryki. Ciekawa jestem czy to tylko w moim
rejonie są tacy książa i jakie sa Wasze doświadczenia w ostatnich
czasach w tej kwestii.
Obserwuj wątek
    • Gość: OP Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.hsd1.ca.comcast.net 10.05.08, 09:05
      Osobiscie jestem zmęczona tymi przepychankami ze
      > spowiedziami - ostatnim razem dostałam jakoś rozgrzeszenie ale tez
      > sugestię że nikt mnie nie trzyma przy KK i ze są inne kościoły. Może
      > to jest jakoś myśl i powinnam poszukać sobie innego Kościoła nawet
      > podlegajacego papieżowi gdzie te sprawy traktowane sa inaczej skoro
      > kościół mnie wykopuje....

      Benedykt jasno stawia sprawe. Kosciol powinien byc mniejszy i skladac sie z
      prawdziwych katolikow a nie takich co wybieraja ktorych zasad beda przestrzegac.
      Nie znajdziesz innego kosciola podleglego papiezowi, ktory zezwalably na
      antykoncepcje. Przyklad Kosciola Anglikanskiego jest odstraszajacy. Na poczatku
      XX wieku antykoncepcja
      byla zakazana. Potem zaczelo sie: najpierw pozwolenie na antykoncepcje tylko w
      malzenstwie. Dzisiaj nikt juz nawet nie mowi o malzenstwie kiedy biskup rozwodzi
      sie z zona i zamieszkuje z partnerem po odpowiednim blogoslawienstwie oczywiscie.

      Rozgrzeszenie ma sens tylko wtedy jesli postanawiasz cos zmienic (mocne
      postanowienie poprawy). Jesli jednak uwazasz ze to nie Kosciol ma cie pouczac
      ale ty Kosciol, to rzeczywiscie najlepiej przejsc do kosciola anglikanskiego
      albo luteranskiego. Faktem jest ze Ci wspolczuje. Nigdy w zyciu bym nie wziela
      pigulki (dobra korelacja z rakiem piersi), ani mezowi nie zezwolilabym na jakies
      prezerwatywy.
      Ile masz dzieci?
      • Gość: owocoskala Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.chello.pl 10.05.08, 10:12
        > Benedykt jasno stawia sprawe. Kosciol powinien byc mniejszy i
        skladac sie z
        > prawdziwych katolikow a nie takich co wybieraja ktorych zasad beda
        przestrzegac
        > .
        Szkoda że te prawdy nie docieraja nawet na Słowację gdzie każdy
        spowiada się wg. własnego sumienia nie mówiąc o Kanadzie gdzie
        uczestnictwo we Mszy Św.jest równoznaczne z przyjeciem Komunii
        Świętej i nikt się nie zastanawia nad stanem łaski uświecającej. A
        co z masowymi małżeństwami wśród księży w Ameryce Łacińskiej? nie
        przeszkadza im to prowadzić działalności duchownej.... A moj mąz
        poszedł dziś do innego księdza i dostal rozgrzeszenie choc
        powiedzial to samo i chyba robimy to samo :D
        Jesli jednak uwazasz ze to nie Kosciol ma cie pouczac
        > ale ty Kosciol, to rzeczywiscie najlepiej przejsc do kosciola
        anglikanskiego
        > albo luteranskiego.
        Pouczac mnie może jak musi ale nie wiem czy powinien odpychac na
        margines i traktować jak czarna owcę ....
        No wiem że Kościół jest nieomylny i bo działa pod wpływem Docha
        Świętego, za czasów Inkwizycji też tak było, wypraw krzyzowych
        też... :roll: Obejrzyj sobie wspaniały film "Duchy według Goi"
        oddaje to nieżle całą tą paranoję jedynie słusznych poglądów nie
        tylko duchownych.
        Faktem jest ze Ci wspolczuje. Nigdy w zyciu bym nie wziela
        > pigulki (dobra korelacja z rakiem piersi), ani mezowi nie
        zezwolilabym na jakieś
        Wybacz, ale jesteś wymarzonym materiałem na polską katoliczkę z tą
        logika - niby gdzie napisałam że używam pigułek czy prezerwatyw?
        Jest jeszcze szerag innym sposobów nie niszczących mojego zdrowia,
        embrionów i nie zmniejszających doznań :) Powiedz że nie użyłabys
        prezerwatywy milionom katolickich mieszkańcom Afryki umierającym na
        AIDS...
        A Ty masz zapewne 16 dzieci rok w rok czy tez wywyższasz się bo
        matka natura obdarzyła Cie idealnie równym jak w zegarku cyklem
        miesiączkowym i mozesz korzystać z kalendarzyka? Kiedy urodzilam
        dziecko chodziła po szpitalu pielęgniarka która chciala pozydskac
        matki które będa używac przez 2 lata jedynie antykoncepcji opartej
        na metodach uznawanych przez KK w celu przeprowadzenia badan na
        nich. Wiesz jakie było zainteresowanie? Zerowe... Tak że tych
        wyznawców może niewiele zostac Bendyktowi.... ;) Nie tylko ja nie
        jestem wystarczająco głupia by byc dobrą katoliczka....
        • Gość: OB Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.hsd1.ca.comcast.net 10.05.08, 18:38
          > Szkoda że te prawdy nie docieraja nawet na Słowację gdzie każdy
          > spowiada się wg. własnego sumienia

          Skoro sie spowiadasz z antykoncepcji to jednak sumienie Ci cos wyrzuca. Wiem ze
          wielu (wiekszosc?) katolikow praktykuje stosunek przerywany i czesto nie wiaze
          sie to z antykoncepcja ale zapobieganiem infekcji u kobiet (np. w podrozy czy w
          czasie okresu). Poza tym, stosunek przerywany to cos bardziej skomplikowanego
          psychicznie niz wziecie sztucznych srodkow (podobnie jak kalendarzyk wymaga
          dyscypliny). Dlatego tutaj sprawa sumienia jest bardziej delikatna niz w
          przypadku sztucznej kontracepcji i nie wierze ze ksiadz tego nie rozumie.

          > Pouczac mnie może jak musi ale nie wiem czy powinien odpychac na
          > margines i traktować jak czarna owcę ....

          Jesli stawiasz jasno z gory ze bierzesz sztuczne srodki antykoncepcyjne i
          bedziesz brala, to z gory nie spelniasz jednego
          elementu sakramentu spowiedzi: mocne postanowienie poprawy.
          Zapewniam Cie ze Kosciol nie odmowi Ci ostaniego namaszczenia.

          > embrionów i nie zmniejszających doznań :) Powiedz że nie użyłabys
          > prezerwatywy milionom katolickich mieszkańcom Afryki umierającym na
          > AIDS...

          Dlatego jesli jedno z malzonkow jest chore na AIDS (nie umierajace, jak piszesz
          bo wtedy nic nie mozna), to moralnie rzecz biorac glowna rola kondoma jest
          zapobieganie infekcji drugiej strony. Tutaj problem moralny jest troche inny i
          znow Kosciol pozwala odwolywac sie do wlasnego sumienia. Problem w tym ze
          niektorzy ludzie (wiekszosc?) uzywaja kondomow poza malzenstem.

          > A Ty masz zapewne 16 dzieci rok w rok czy tez wywyższasz się bo
          > matka natura obdarzyła Cie idealnie równym jak w zegarku cyklem
          > miesiączkowym i mozesz korzystać z kalendarzyka?

          Mam czworke dzieci i zaluje ze nie moge miec wiecej. Co do kalendarzyka: okazuje
          sie ze metoda obserwacji sluzu jest bardzo skuteczna (98%) nawet wsrod kobiet
          ktore nigdy nie chodzily do szkol
          i jest stosowana masowo od tysiecy lat np. Indiach gdzie katolikow jak na
          lekarstwo i dostep do kondomow nie jest zbyt regularny.

          > No wiem że Kościół jest nieomylny i bo działa pod wpływem Docha
          > Świętego, za czasów Inkwizycji też tak było, wypraw krzyzowych
          > też...

          Te same dogmaty byly wtedy i teraz. Poczytaj sw. Augustyna z IV wieku. Co do
          wypraw krzyzowych, to nie zapominaj ze zaczelo sie od rekonkwisty Hiszpanii
          gdzie walczyli mlodziency z calej Europy. Nie byloby inwazji, nie byloby
          rekonkwisty. Gdyby nie bylo zniszczenia grobu Chrystusa w Jerozolimie, malo kto
          chcialby odpowiadac. Tymczasem, nawet male naiwne dzieci usilowaly cos zrobic
          (krucjata dziecieca). Poza tym wiedz ze papiez nie kazal krzyzowcom niszczyc
          kosciolow wiec musisz rozroznic intencje od skutkow.

          >Tak że tych
          > wyznawców może niewiele zostac Bendyktowi.... ;)

          Wystarczy ze bedzie ich tylu co przed Konstantynem. Ale prawda jest ze uwazam
          Cie za dobra i myslaca kobiete, ktora ma skrupuly moralne.
          Dlatego staram sie odpowiedziec tak uczciwie jakbym rozmawiala z najlepsza
          przyjaciolka. Faktem jest ze w tlumie czytelnikow GW nie znajdziesz zbyt wielu
          przyjaciol. Ja sie tutaj rzadko zaplatuje.
















          • Gość: OP Korekta zdania IP: *.hsd1.ca.comcast.net 10.05.08, 18:43
            Gdyby nie bylo zniszczenia grobu Chrystusa w Jerozolimie [przez muzulmlan], malo
            kto chcialby odpowiadac [krucjata].
          • hypatia69 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 10.05.08, 20:02
            "Skoro sie spowiadasz z antykoncepcji to jednak sumienie Ci cos
            wyrzuca."
            Mi nie wyrzucało, jak jeszcze byłam katoliczką. Spowiadałam sie
            zgodnie z formułką, a pan ksiądz mi powiedział "to ty ku.. jesteś",
            choć przesłanek ku temu nie miał, a słownictwa użył w świątyni.
            "stosunek przerywany i czesto nie wiaze sie to z antykoncepcja ale
            zapobieganiem infekcji u kobiet"
            Stosunek przerywany zapobiega infekcjom?! <wielkie_gały> Jakim? I w
            ogóle co to ma niby być? Jak facet we mnie wetknie, a ma syfa, to
            jak upuści płynu dowolnego, to ja tego syfa złapię. To co za
            różnica, czy on ze mnie na chwilę wyskoczy, czy nie? Jeżusiu... To
            ja jestem z praczasów, czy Ty czegoś nie wiesz?
            "Poza tym, stosunek przerywany to cos bardziej skomplikowanego
            psychicznie niz wziecie sztucznych srodkow (podobnie jak kalendarzyk
            wymaga dyscypliny)"
            Taaaa... Facetowi jest bvardzo przykro, jak nie moze skończyć w
            dziurze... A jeśli pani była właśnie na pograniczu orgazmu, to też
            ją mało cieszy. Ale jak to sie ma do kalędażyka księżowskiego?
            "Dlatego tutaj sprawa sumienia jest bardziej delikatna niz w
            przypadku sztucznej kontracepcji i nie wierze ze ksiadz tego nie
            rozumie."
            A ja wierze. Księża mają wytyczne, a uczucia ich guzik obchodzą. Czy
            odczucia. Teoretycznie żyją w vcelibacie i orgazm jest im obcy. Zaś
            sumienie to ich domena: jak je ukłuć, żeby wyciągnać trochę grosza?
            "z gory nie spelniasz jednego elementu sakramentu spowiedzi: mocne
            postanowienie poprawy."
            A gdzie w Biblii jest o antykoncepcji?
            "Zapewniam Cie ze Kosciol nie odmowi Ci ostaniego namaszczenia."
            Zapewniasz? Jeden ksiedzu mojego wuja nie zgodził sie pochować, choć
            nie było wiadomo, czy powiesił się dobrowolnie, czy ktoś mu pomógł.
            Inny go pochował. Możesz gwarantować za tych panów?
            "Dlatego jesli jedno z malzonkow jest chore na AIDS (nie umierajace,
            jak piszesz bo wtedy nic nie mozna), to moralnie rzecz biorac glowna
            rola kondoma jest zapobieganie infekcji drugiej strony."
            A jak ma sie to do współżycia wyłącznie w celu prokreacji?
            " Tutaj problem moralny jest troche inny i znow Kosciol pozwala
            odwolywac sie do wlasnego sumienia."
            A czemu tutaj tak, a gdzie indziej nie?
            "okazuje sie ze metoda obserwacji sluzu jest bardzo skuteczna (98%)
            nawet wsrod kobiet ktore nigdy nie chodzily do szkol"
            Cytuję: "Ty Kubala wierzysz w "kalędażyk" ksiezowski? To ty ciemny
            jestes jak kwit na pape, nie wypieraj sie! Nic ci nie da to cale
            badanie sluzu:)" by Marouder.eu.
            Gdzie się okazuje? Bo nie znam osobiście nikogo [a znam masę ludzi],
            komu ta metoda pomogła w "niezajściu". W zajściu jest słuszna i
            skuteczna.
            "Te same dogmaty byly wtedy i teraz."
            Które dogmaty? O aborcji? Czy o stosach?
            "Co do wypraw krzyzowych, to nie zapominaj ze zaczelo sie od
            rekonkwisty Hiszpanii gdzie walczyli mlodziency z calej Europy"
            Serio?
            "Nie byloby inwazji, nie byloby rekonkwisty."
            Nie byłoby Żydów, heretyków i czarownic - nie byłoby stosów. Fajne:)
            "Poza tym wiedz ze papiez nie kazal krzyzowcom niszczyc kosciolow"
            Albowiem papieże w tych czasach mieli inne zajecia niż czyjkolwiek
            grób. Nawet Chrystusa.

            I tak dalej i tak dalej. Masz niejaką wiedzę i dobra z Ciebie
            kobieta. Cenie to. Ale to, co aktualnie wyprawiają panowie ksieża to
            woła o pomstę.
            Pozdrawiam.
            • Gość: OP Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.hsd1.ca.comcast.net 10.05.08, 20:54
              > Stosunek przerywany zapobiega infekcjom?! <wielkie_gały> Jakim? I w
              > ogóle co to ma niby być?

              Nie zdarzylo Ci sie miec infekcji drog moczowych wskutek niemozliwosci
              np. prysznica w trakcie podrozy. Szzczesliwa kobieta!
              • Gość: OP Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.hsd1.ca.comcast.net 10.05.08, 20:56
                >Które dogmaty? O aborcji? Czy o stosach?

                Aborcja jest na oko zlem, nawet dla tych co nie maja nic wspolnego
                z Kosciolem. Znasz jakis dogmat o stosach? Dla mnie to nowosc.
                • hypatia69 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 11.05.08, 11:40
                  Aborcja jest nie na oko, bo nie z oka się ją popełnia. Skąd Twoje
                  przekonanie, ze jest złem? Czasem jest koniecznością. Pany Tysiąc,
                  szkalowana aktualnie, chciała dokonać aborcji z przyczyn innych, niż
                  dla "fanu". adna kobieta sie nie wyskrobie dla draki.
                  "Znasz jakis dogmat o stosach? Dla mnie to nowosc."
                  Nie filozuj. Spytałam:
                  ""Te same dogmaty byly wtedy i teraz."
                  Które dogmaty? O aborcji? Czy o stosach?"
                  Chodziło mi o wskazanie, jakież to dogmaty były wtedy i teraz. A Ty
                  wyrywasz ćwierć zdania i zapytujesz o coś, co dla Ciebie jest
                  nowością. Dla mnie zresztą też. Ja poproszę pięknie o sensowna
                  wypowiedź.
                  • Gość: OP Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.hsd1.ca.comcast.net 11.05.08, 16:28
                    >Pany Tysiąc,
                    > szkalowana aktualnie, chciała dokonać aborcji z przyczyn innych, niż
                    > dla "fanu". adna kobieta sie nie wyskrobie dla draki.

                    Pani Tysiac wydaje sie miec tak nieuporzadkowane zycie moralne, konkubent,
                    niekonsekewntne postepowanie, ze trudno ja szkalowac.
                    • hypatia69 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 12.05.08, 07:40
                      A co ma jej nieuporządkowane życie moralne do faktu, że mogła
                      stracić wzrok, a teraz jakiś cwaniak w kiecce twierdzi, że chodziło
                      jej o okulary? Ot tak, ku przyjemności chciała tej aborcji? No,
                      bądźmy poważni...
                      • Gość: Echo Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.05.08, 07:47
                        >Ot tak, ku przyjemności chciała tej aborcji?

                        Zazwyczaj kobiety zyjace z konkubentami maja wiecej aborcji.
                        Zalozenia konkubinatu sa z natury bardziej "postepowe" i dzieci sa tu zwykle
                        "wypadkami przy pracy"
                        • hypatia69 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 13.05.08, 10:32
                          "Zazwyczaj kobiety zyjace z konkubentami maja wiecej aborcji."
                          Jakieś statystyki, czy pospólstwo szepcze po kątach? Bo mieszkam w
                          dzielnicy wypchanej konkubinatami i nie zauważyłam, żeby dziewczyny
                          się skrobały nałogowo i z lubością.
                          "Zalozenia konkubinatu sa z natury bardziej "postepowe" i dzieci sa
                          tu zwykle "wypadkami przy pracy""
                          Jakie są te "załozenia"? Bo się na tym nie znam.
                          A co do "wypadków przy pracy"... Jak ktoś jest durny, to mu ślub na
                          to nie pomoże i i tak wpadkę zaliczy, czyż nie?
                        • Gość: no name Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.4web.pl 13.05.08, 19:43
                          Kochana, Alicja Tysiac nie ma zadnego konkubenta, a męza.

                          A po drugie - po jaką cholerę chodzisz autorko wątku do spowiedzi ?
                          Kaze ktoś być katolikiem? Nie. mozna zostać protestantem i sprawa z
                          głowy. Żaden klecha nie bedzie mnei nigdy pouczał na temat tego, o
                          czym nic nie wie i nie będzie mnie ubezwłasnowalniał , kaząc mi
                          spólkowac przed okresem, kiedy nei ma na to ochoty. Od tych spraw
                          jest ginekolog, nie klecha.
                          • hypatia69 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 14.05.08, 22:07
                            "Żaden klecha nie bedzie mnei nigdy pouczał na temat tego, o czym
                            nic nie wie"
                            Serio myślisz, ze oni nie mają pojęcia o seksie...? Celibat to -
                            wiele na to wskazuje - zazwyczaj fikcja... A cykl miesieczny i
                            rozmnarzanie człowieka przerabia się w podstawówce...
                            • Gość: Echo Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.05.08, 05:16
                              > rozmnarzanie człowieka przerabia się w podstawówce...

                              ortografie tez!!!
                              • hypatia69 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 15.05.08, 17:33
                                Dobrze, droga Echo-nieomylna...

                                ERRATA! Miało być "rozmnażanie".

                                To już drugi ortograf, który w ciągu roku u mnie znalazłaś. Robię
                                ich więcej. Czasami nawet sama zauważam. Jak znajdziesz trzeci w
                                nagrodę otrzymasz motorynkę.
              • hypatia69 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 11.05.08, 11:27
                Nie zdarzyło mi się mieć. Tak samo, jak i zdarzyło mi się załapać
                infekcję mimo stosunku przerywanego. Co ma piernik do wiatraka?
                Infekcję dróg moczowych i rodnych można zaqłapać siadając na
                zaszczaną przez brudasa deskę, jeśli się człowiek uważnie nie
                przyjrzy. Wycięcie potem numerku przerywanego z mężem nie uleczy.
                mozesz mi wyjaśnić swój zamysł?
                • Gość: OP Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.hsd1.ca.comcast.net 11.05.08, 16:30
                  > Nie zdarzyło mi się mieć. Tak samo, jak i zdarzyło mi się załapać
                  > infekcję mimo stosunku przerywanego. Co ma piernik do wiatraka?
                  > Infekcję dróg moczowych i rodnych można zaqłapać siadając na
                  > zaszczaną przez brudasa deskę, jeśli się człowiek uważnie nie
                  > przyjrzy. Wycięcie potem numerku przerywanego z mężem nie uleczy.
                  > mozesz mi wyjaśnić swój zamy

                  Bez warunkow higienicznych, sperma jest naturalna pozywka i inkubatorem dla
                  infekcji.
                  • sammler Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 11.05.08, 19:53
                    Czy mógłbyś napisać wprost: Jestem dominikaninem (OP - Ordo Praedicatorum)?
                    Czemu się z tym kryjesz?

                    sam.
                  • hypatia69 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 12.05.08, 07:49
                    "Bez warunkow higienicznych, sperma jest naturalna pozywka i
                    inkubatorem dla infekcji."
                    Rany gorzkie z pierożkami... A to co to jest? Bo mi wygląda na
                    jakieś koszmarne idiotyzmy. Sperma to płyn organiczny, a nie
                    beladonna czy kurara. Od tego się nie choruje i nie umiera. Jak
                    facet ma syfa, to stosunek przerywany ani kobiety przed złapaniem
                    owegoż nie uchroni, ani nie uleczy, jeśli już załapała. I koniec.
                    Warunki higieniczne ze stosunkiem przerywanym nie maja nic
                    wspólnego. A, o ile mi wiadomo, nasz drogi kler uważa równiesz
                    spuszczenie sie we własne gacie za karygodne marnotrastwo
                    potencjalnych żyć, albowiem wytrysk służyć powinien prokreacji.
                    Namawianie do stosunków przerywanych jest zatem z gruntu błędne.

                    Nie no... Ja nie mogę rozmawiać z kimś, kto mi takie bzdety sadzi,
                    bo mi od czytania IQ spada...
          • owocoskala Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 10.05.08, 21:42
            > Skoro sie spowiadasz z antykoncepcji to jednak sumienie Ci cos
            wyrzuca.
            Właśnie zupełnie nic nie wyrzuca i się z tego nie spowiadam, ale
            księża się wypytują.... ;)
            Wystarczy ze bedzie ich tylu co przed Konstantynem. Ale prawda jest
            ze uwazam
            > Cie za dobra i myslaca kobiete, ktora ma skrupuly moralne.
            > Dlatego staram sie odpowiedziec tak uczciwie jakbym rozmawiala z
            najlepsza
            > przyjaciolka. Faktem jest ze w tlumie czytelnikow GW nie
            znajdziesz zbyt wielu
            > przyjaciol. Ja sie tutaj rzadko zaplatuje.
            Miłe słowa które rzeczywiście rzadko trafiają się na tym anonimowym
            forum..
            Wiem ze
            > wielu (wiekszosc?) katolikow praktykuje stosunek przerywany i
            czesto nie wiaze
            > sie to z antykoncepcja ale zapobieganiem infekcji u kobiet (np. w
            podrozy czy w
            > czasie okresu).
            Ja nawet nie chcę wiedziec co Kościól sądzi o stosunku przerywanym
            ale dla mężczyzn nie jest to miłe a mi bardzo zależy na swoim i
            zupełnie nie zapobiega to infekcjom :) Na reszte rozsądnie
            odpowiedziała moja prawdopodobnie rówieśniczka a ja padam ze
            zmęczenia, dobranoc ;)
            • hypatia69 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 12.05.08, 07:53
              "Na reszte rozsądnie odpowiedziała moja prawdopodobnie rówieśniczka
              a ja padam ze zmęczenia, dobranoc ;)"
              Znaczy ja? Bardzo mi miło. Chyba nie rówieśniczka, bo to nie
              rocznik, tylko zbrodnicza pozycja, która stosowana sama jedna chroni
              przed infekcją, zajściem i świadczy o kanibaliźmie:DDD
              • Gość: Echo Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.05.08, 16:32
                > rocznik, tylko zbrodnicza pozycja, która stosowana sama jedna chroni
                > przed infekcją, zajściem

                Brednie, brednie, brednie. Ale dobrze ze sie zgadzacie miedzy soba.
                • hypatia69 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 13.05.08, 10:37
                  Wiesz, gdybym miała jajniki przyszyte do żołądka, to może faktycznie
                  po 9 miesiacach zwymiotowałabym dziecko...
                  ;)
                  PS.
                  Miło znowu Cie widzieć:)
    • Gość: antmoher KK to banda idiotów - wybacz także tych, którzy są IP: *.chello.pl 10.05.08, 09:28
      owieczkami

      jak można wierzyć w krasnoludki??
    • kolter_hugh Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 10.05.08, 20:11
      owocoskala napisała:
      > doskonale Pismo Święte

      Gdybyś tak doskonale to pisma znała to pewno juz dawno nie powinaś być
      katoliczką ::)))) zresztą mylisz sie biblia napewno coś o ty mówi !!
      Rz 38,8-10 (BW)
      Wtedy rzekł Juda do Onana: Obcuj z żoną brata swego i wypełnij wobec niej
      obowiązek powinowatego, aby zachować potomstwo bratu twemu. (9) Lecz Onan,
      wiedząc, że to potomstwo nie będzie należało do niego, ilekroć obcował z żoną
      brata swego, niszczył nasienie swoje, wylewając je na ziemię, aby nie wzbudzić
      potomstwa bratu swemu. (10) Panu nie podobało się to, co czynił, dlatego i jego
      pozbawił życia.
      • alexanderson Re: 10.05.08, 21:55
        Prymitywne plemię izraelskie 3 tys. lat temu mogło upatrywać swojej
        siły w liczebności, stąd potępienie "marnowania nasienia", ale czasy
        się chyba nieco zmieniły, a i w seksualności odkryliśmy inne cele
        niż sama tylko prokreacja jak u zwierząt, nie?
        • Gość: :)) a ten brat żył? IP: *.chello.pl 10.05.08, 22:58
        • Gość: OP Re: IP: *.hsd1.ca.comcast.net 10.05.08, 23:58
          > Prymitywne plemię izraelskie 3 tys. lat temu mogło upatrywać swojej
          > siły w liczebności, stąd potępienie "marnowania nasienia", ale czasy
          > się chyba nieco zmieniły, a i w seksualności odkryliśmy inne cele
          > niż sama tylko prokreacja jak u zwierząt, nie?

          "Prymitywni" ludzie nie rozumieja ze Europie potrzebni sa ludzie do utrzymania
          cywilizacji, i ze import z Polnocnej Afryki i innej cywilizacji tego nie
          rozwiaze. Albo Europejczycy beda mieli conajmniej 2.3 dziecka na rodzine (czyli
          conajmniej trojka dzieci na malzenstwo),
          albo Europa zginie. Jeszcze Twoje pokolenie mlody czlowieku, doczeka sie
          przymusowej eutanazji. W USA sa juz opublikowane wskazowki co robic w razie
          epidemii: (1) nie ratowac ludzi uposledzonych; (2) nieuleczalnie chorych; (3) po
          85 roku zycia. Gdy pokolenie wyzu demokratycznego osiagnie siedemdziesiatke,
          Europa po prostu zwiekszy im mozliwosc umierania, mlodych bedzie za malo do
          obsadzenia stanowisk, albo beda sie zajmowali paleniem samochodow czy
          wysadzaniem w powietrze przypadkowych ludzi.
          • Gość: re jeszcze gdybyś określił co to cywilizacja IP: *.chello.pl 11.05.08, 00:08
            która trzeba utrzymać
            • Gość: OP Re: jeszcze gdybyś określił co to cywilizacja IP: *.hsd1.ca.comcast.net 11.05.08, 02:31
              > która trzeba utrzymać

              Sprobuj porownac ktorykolwiek kraj arabski z Europa, a moze
              zgadniesz. Inaczej to sa godziny wykladow.
              • Gość: no name Re: jeszcze gdybyś określił co to cywilizacja IP: *.4web.pl 13.05.08, 19:47
                a odkąd to oficjalną wykładnia KK jest płodzenie , zeby muzułmanie
                nas nie połkneli? Fascynujące. Breżdzcie tak dalej, jelsi idzie o
                kobiety to cięzko w kosciele spotkać 20 latke i jest to 100% wynik
                takich własnie opowiesci.
          • owocoskala to wiele wyjaśnia ;) 11.05.08, 07:05
            > "Prymitywni" ludzie nie rozumieja ze Europie potrzebni sa ludzie
            do utrzymania
            > cywilizacji, i ze import z Polnocnej Afryki i innej cywilizacji
            tego nie
            > rozwiaze. Albo Europejczycy beda mieli conajmniej 2.3 dziecka na
            rodzine (czyli
            > conajmniej trojka dzieci na malzenstwo),
            Stąd ta polityka z antykoncepcją, to ma sens - chodzi o to by
            afroafrykanie wymarli bo Aids ich wyniszcza na potęgę a prezerwatyw
            nie używają a zeby Europa jakoś namnażała się - stąd nieskuteczny
            kalendarzyk ! :D
            • mma_ramotswe Re: to wiele wyjaśnia ;) 11.05.08, 16:23
              jaki kalendarzyk?
            • Gość: Echo Re: to wiele wyjaśnia ;) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.05.08, 00:30
              > afroafrykanie wymarli bo Aids ich wyniszcza na potęgę a prezerwatyw
              > nie używają a zeby Europa jakoś namnażała się - stąd nieskuteczny
              > kalendarzyk ! :

              W Ugandzie AIDS spada nie dzieki kondomom ale wzieciu na serio
              nauk Kosciola. OP wyraznie pisal o cywilizacji arabskiej i paskudnej doktryny
              dzihadu przeciw niewiernym.
              • kolter_hugh Re: to wiele wyjaśnia ;) 12.05.08, 10:54
                Gość portalu: Echo napisał(a):
                >
                > W Ugandzie AIDS spada nie dzieki kondomom ale wzieciu na serio
                > nauk Kosciola. OP wyraznie pisal o cywilizacji arabskiej i paskudnej doktryny
                > dzihadu przeciw niewiernym.

                To ciekawa teoria jurny bambo przestał dupczyć bo w Jezuska uwierzył::)))))
                skończ pieprzyc nawet głupi Murzyn w końcu zrozumiał ze guma powoduje
                zahamowanie wzrostu zachorowań !!
    • arek103 Ksiadz ma racje. 11.05.08, 01:28
      owocoskala napisała:

      > Nie dostałam wczoraj rozgrzeszenia na spowiedzi po raz pierwszy w
      ...

      Ksiadz ma racje. Takie sa zasady kosciola, do ktorego nalezysz. Albo je
      akceptujesz, albo sie wypisujesz. W kosciele rzymsko-katolicjkim owieczki maja
      sluchac, a nie pouczac ksiezy. Ksiadz ma racje - nie podoba ci sie, to sa inne
      koscioly. Nikt cie nie zmusza do przynaleznosci do kosciola
      rzymsko-katolickiego. A skoro juz chcesz nalezec to powinnas stosowac sie do
      jego zasad.
      • Gość: wylogowana Re: Ksiadz ma racje. IP: *.hsd1.ma.comcast.net 11.05.08, 03:18
        arek103 napisał:
        > W kosciele rzymsko-katolicjkim owieczki maja
        > sluchac, a nie pouczac ksiezy.

        Ale to MY jestesmy kosciolem....
        Poza tym ten sam kk w innych krajach jest calkiem inny i ksieza nie
        podskakuja tak jak w Polsce.....
        • Gość: OP Re: Ksiadz ma racje. IP: *.hsd1.ca.comcast.net 11.05.08, 16:25
          > Ale to MY jestesmy kosciolem....
          > Poza tym ten sam kk w innych krajach jest calkiem inny i ksieza nie
          > podskakuja tak jak w Polsce.....

          Wydawaloby sie ze jestesmy cialem Chrystusa i ze Apostolowie mieli powiedziane
          cos nt. odpuszczania grzechow i ze przekazywali te wladze na innych przez
          namaszczenie.
        • arek103 Re: Ksiadz ma racje. 12.05.08, 01:18
          Gość portalu: wylogowana napisał(a):

          > arek103 napisał:
          > > W kosciele rzymsko-katolicjkim owieczki maja
          > > sluchac, a nie pouczac ksiezy.
          >
          > Ale to MY jestesmy kosciolem....
          > Poza tym ten sam kk w innych krajach jest calkiem inny i ksieza nie
          > podskakuja tak jak w Polsce.....

          To, ze jestescie kosciolem nie znaczy, ze macie wplyw na jego ksztalt.
          Rozgrzeszenia udzielic w kosciele katolickim ma prawo TYLKO ksiadz, a okreslic
          co jest grzechem a co nie ma prawo TYLKO hierarchia. Katolicyzm to nie jest
          protestantyzm, w katolicyzmie trzeba byc POSLUSZNYM!
          • owocoskala Re: Ksiadz ma racje. 12.05.08, 08:45
            > To, ze jestescie kosciolem nie znaczy, ze macie wplyw na jego
            ksztalt.
            O chwileczkę, po pierwsze, w pierwszych kościołach opisywanych w
            Listach Apostolskich wpólnota miała wpływ na wiele kwestii a ich
            przywódzcy rozstrzygali spory ale brali pod uwagę zdanie ogółu,
            dyskusje były i to gorące. Po drugie sam KK za każdym raziem kiedy
            narzeka się na niektórych mało uduchowionych księży wykazujących
            zbytnie przywiązanie do dóbr materialnych o innych przywiązaniach
            nie wspominajac grzmi że wszyscy jesteśmy Kościołem, jakie
            społeczeństwo takie powołania itd.....
            > > Poza tym ten sam kk w innych krajach jest calkiem inny i ksieza
            nie
            > > podskakuja tak jak w Polsce.....
            Dokładnie, znajomi byli na mszy rzymskokatolickiej w Kanadzie i tam
            spowodowali zator i konsternację bo Komunie Św przyjmuja wszyscy
            jak cukierki, wychodząc po prostu ławka po ławce, a przeciez rozwody
            i nowe związki są tam o wiele powszechniejsze. Nie pisze że to jest
            jakos godne polecenia ale jakie sa skrajności w obrębie tego samego
            Kościoła.

            nie jest
            > protestantyzm, w katolicyzmie trzeba byc POSLUSZNYM!
            Posłuchaj, historia przerabiała to od narodzenia Chrystusa setki
            razy - do jakiego stopnia jesteś w stanie byś posłusznym
            jakiejkolwiek idei? Jeśli przyjda po twoja matke lub dziecko i
            powiedzą że kościół tak nakazuje powiesz - ok. nie ja decyduję,
            widocznie jest powód..., herarcha tak zadecydowała. Zbyt duża władza
            zawsze prowadzi do patoligii. Ja jeszcze pamiętam czasy socjalizmu,
            kiedy KK był w niełasce, nie wypadało chodzic na msze, księża byli
            inni, pokorniejsi, a nieciekawy obraz kleru z lektur szkolny wydawał
            się czymś co nigdy nie powróci. Teraz niestety, a wiem z własnego
            doświadczenia proboszcze znów żadają 20 tysięcy za miejsce pochówku -
            bez rachunku, rączka do rączki, do księżowskiej kieszeni. Nie
            chodzi widocznie o postęp i czasy ale o warunki jakie się danej
            grupie społecznej stworzy. teraz KK ma wyjątkowo dobre. Jeśli jedna
            strona się ma umartwiać i bić w piersi w sumie nie wiadomo z jakiego
            powodu, a druga robić co chce to cos jest nie halo.
    • xtrin Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 11.05.08, 08:59
      Wykładnia KK w dziedzinie antykoncepcji jest jasna, niezmienna od wieków,
      potwierdzona watykańskimi dokumentami. Jeżeli jakiś kościół uznaje
      zwierzchnictwo Papieża to winien dostosować się do jego nauk także w tych
      względach. Jeżeli tego nie robi to jest obłudny podobnie jak te owieczki, co na
      spowiedzi przemilczają kwestię antykoncepcji czy szukają księdza, który
      przymknie na to oko i rozgrzeszy osobę, która nie tylko nie żałuje swego
      grzechu, ale wręcz planuje dalsze grzeszenie.

      Kościół Cię nie "wykopuje", on oferuje Ci pewną - z braku lepszego słowa -
      transakcję. Ze swej strony oferuje on wspólnotę, poczucie przynależności,
      wspólną modlitwę, uczestnictwo w obrządku, sakramenty, możliwość odpuszczenia
      grzechów. W zamian oczekuje dostosowania się do zasad, jakie stanowi. Jeżeli
      wybierasz sobie których zasad przestrzegać będziesz, a których nie, to musisz
      pogodzić się z tym, że KK wybierze sobie które ze swych darów Tobie udostępni, a
      których nie.

      Nie jesteś jedyna z tym problemem, wielu katolików się z nim boryka. Jedni
      starają się jednak do wymagań Kościoła dostosować. Inni świadomie rezygnują z
      części przywilejów (spowiedzi, komunii), wykorzystując jedynie te, które mogą
      bez uciekania się do kłamstwa. Jeszcze inny całkowicie od KK odchodzą. Wszyscy
      oni postępują godnie, zachowują etyczną integralność.
      • owocoskala Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 11.05.08, 18:01
        Jeżeli tego nie robi to jest obłudny podobnie jak te owieczki, co na
        > spowiedzi przemilczają kwestię antykoncepcji czy szukają księdza,
        który
        > przymknie na to oko i rozgrzeszy osobę, która nie tylko nie żałuje
        swego
        > grzechu, ale wręcz planuje dalsze grzeszenie.
        Owieczki na razie szukają innego księdza, prowadząc ranking
        parafialny kto jak spowiada i jakoś trwają, jeśli jednak stanowisko
        koscioła się umocni zacznie się wielkie odchodzienie. Na razie
        jesteśmy zbyt leniwi i przyzwyczajeni. Powiedzmy że KK jest
        duża "firmą" spełniajaca nasze wrodzone zapotrzebowanie na sakrum.
        Jedynie tym różnimy się od zwierząt. Odpowiada nam uniwersalna nauka
        Jezusa Chrystusa i wychowaliśmy się w niej, wierzymy, choc jej
        interpretacja przez Kościól wielokrotnie bładziła na przestrzeni
        wieków. Co np. tortury mają wspólnego z Nowym Testamentem? Może
        pojedynczy księża i co bardziej zagorzali zwolennicy powiedzą - nie
        podoba się - to jazda stąd ale nie wiem czy hierarchowie kościoła
        myśla podobnie - ktoś musi łożyc na pucowanie tych złoceń w
        Watykanie ;). To jest instytucja - płaci się za sakramenty, odpusty
        itp i musi wzamian dawać to, czego oczekuje lud - wsparcie, nadzieję
        na życie wieczne, logiczne, spawiadliwe prawa moralne a nie
        średniowieczne gusła. Firma nie utrzyma się bez licznych wyznawców.
        • xtrin Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 11.05.08, 23:45
          owocoskala napisała:
          > Firma nie utrzyma się bez licznych wyznawców.

          No i właśnie w tym cała rzecz.
          Nic się nie zmieni, jeżeli owieczki będą cichutko pod nosem sobie marudzić, ale
          grzecznie do kościółka i spowiedzi chodzić, omijając - tak czy inaczej -
          kontrowersyjne kwestie.
          Jedyną szansą na zmianę podejścia KK do pewnych spraw są masowe odejścia od tej
          instytucji. Inaczej KK nie ma żadnych powodów, by się zmieniać.
          • Gość: Echo Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.05.08, 06:29
            >Inaczej KK nie ma żadnych powodów, by się zmieniać.

            Myslisz ze 10 przykazan trzeba poddac pod referendum?
            Nie wiem czy ktores przejdzie. Tymczasem KK uwaza ze nie moze
            zmieniac fundamentalnej etyki. Jesli ktos chce odejsc, powinien odejsc. Kiedy
            Chrystus mowil "jesli nie bedziecie jedli mojego ciala i pili mojej krwi nie
            bedziecie mieli zycia". Uczniowie byli zgorszeni, niektorzy odeszli. Chrystus
            zapytal Apostolow, czy wy tez chcecie odejsc? Nie mowil, przepraszam, pozwolcie
            mi to powiedziec inaczej. Mowil mniej wiecej: wolna droga!!! Do dzis protestanci
            uwazaja, ze mu sie tak tylko powiedzialo, ze komunia jest tylko na pamiatke i
            nie ma zadnego przeistoczenia. Albo wierzymy w to co mowil Chrystus, i w to co
            logicznie wynikalo z jego nauk, albo kazdy co sobie troche poczyta Biblie moze
            pouczac Kosciol.

            Wiem tez ze przyklad anglikanski, gdzie juz wolno prawie wszystko, jest dla mnie
            odstraszajacy. Unitarianie sa jeszcze bardziej zaawansowani: wiara w Boga nie
            jest juz wymagana zeby byc unitarianinem. Teraz KK powinien sie "upostepowic" na
            ich modle.
            • Gość: owocoskala Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.chello.pl 12.05.08, 09:03
              > Myslisz ze 10 przykazan trzeba poddac pod referendum?
              Nam nie chodzi o jakiekolwiek nauki które są W Nowym Testamencie,
              ani o 10 przykazan itp. Chodzi o sprawy, którymi kościół się zajmuje
              a kompletnie nie powinien. Naprawdę życzę każdemu takiego związku w
              którym jestem od 17 lat i wpychanie sie do niego Kościoła z butami i
              jakimiś tezami że ponoć grzeszymy bo ponoć cudzołożymy to obłęd i
              logika godna ciemnego Średniowiecza. Księża to tylko ludzie który są
              potrzebni, żeby Kościół funkcjonował ale nie sa nieomylni, sa
              ludżmi, którzy powinni pełnić rolę służebną wobec Boga ale także
              społeczeństwa. Na świeci jest tyle wojen i cierpienia, ale Benedykt
              chętniej wypowiada się na tematy "niebezpiecznej seksulaności
              człowieka"....
              Lepiej znieść celibat, niech pokosztuja i wtedy się wypowiadają, na
              początku celitatu nie było jak widomo :) Wystarczy poczytać historię
              Kościoła - księża, papieże to niekoniecznie byli święci..... Również
              Jan Paweł II zaczął coś przebąkiwać że tak brzydko powiem ze papiez
              niekoniecznie jest nieomylny ale został zakrzyczany.
              • Gość: Echo Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.05.08, 16:19
                > Lepiej znieść celibat, niech pokosztuja i wtedy się wypowiadają, na
                > początku celitatu nie było jak widomo :)

                Pozostaje ci wiec kosciol anglikanski:

                1. Do 1930 zabraniali sztucznej kontracepcji, teraz zezwalaja

                Dodatkowy bonus: zezwalaja na aborcje, rozwody, malzenstwa gejow i wiele innych
                rzeczy. Niestety musisz sie spieszyc bo owieczki masowo opuszczaja ten kosciol.
                • Gość: no name Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.4web.pl 13.05.08, 19:53
                  Opuszczają ? Ojej, to tak samo jak katolicki. Poza tym protestantyzm
                  nie kończy sie na anglikanizmie i zdecydowanie to mądre wyznanai -
                  pastor ma zonę i wie choc o cyzm mówi...Przezabawne ksiądz
                  opoaiwadający o wydzielinie z pochwy:)))))))))))

                  Kler katolicki ma hopla na punkcie kobiecej seksualnosci, bo
                  zawłaszczyć ten teren , to trzymac ludzi w garsci. Nie przyjdzie
                  nikomu do głowy, z emotralnosc i etyka wynika z miłosci, a nie z
                  nakazów i zakazów kilku klechów.
            • kolter_hugh Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 12.05.08, 10:50
              Gość portalu: Echo napisał(a):
              >
              > Myslisz ze 10 przykazan trzeba poddac pod referendum?
              > Nie wiem czy ktores przejdzie. Tymczasem KK uwaza ze nie moze
              > zmieniac fundamentalnej etyki

              To ciekawe popatrz dwa różne pisma katolickie i dwa różne dekalogi! zwróć uwagę
              na 2 przykazanie i na 10 !

              Wersja z katolickiego katechizmu

              Jam jest Pan Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
              1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
              2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
              3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
              4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
              5. Nie zabijaj.
              6. Nie cudzołóż.
              7. Nie kradnij.
              8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
              9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
              10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

              Wersja Biblijna z katolickiej biblii tysiąclecia
              I
              Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!

              II
              Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
              wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
              Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój
              Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego
              i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
              Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i
              przestrzegają moich przykazań.

              III
              Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie
              pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.

              IV
              Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić.
              Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia.
              Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w
              dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani
              twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który
              mieszka pośród twych bram.
              W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest
              w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i
              uznał go za święty.
              V
              Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da
              tobie.

              VI
              Nie będziesz zabijał.

              VII
              Nie będziesz cudzołożył.

              VIII
              Nie będziesz kradł.

              IX
              Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.

              X
              Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego
              twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła,
              ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.
            • xtrin Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 13.05.08, 08:09
              Gość portalu: Echo napisał(a):
              > Myslisz ze 10 przykazan trzeba poddac pod referendum?

              Dawno do katechizmu nie zaglądałam, możesz mi przypomnieć który numer ma
              przykazanie "Nie zakładaj gumki"?

              Nikt nie pisze o podważaniu "fundamentalnej etyki", a raczej pewnych
              "kosmetycznych" zmianach, które nie wynikają bezpośrednio z owych fundamentów.
              KK przez wieki zmieniał swoją wykładnię nie raz. I zapewne nie raz jeszcze zmieni.

              W jednym jednak chyba się zgadzamy - lepiej, by katolików było mniej, a lepsi.
        • Gość: Echo Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.05.08, 00:39
          > parafialny kto jak spowiada i jakoś trwają, jeśli jednak stanowisko
          > koscioła się umocni zacznie się wielkie odchodzienie.

          Prawdziwe odchodzenie jest od kosciola episkopalnego w USA, gdzie pozwalaja na
          wszystko: kontracepcje, aborcje, wyswiecanie i malzenstwa gejow. Pelny wybor. Ci
          co odchodza, najczesciej przechodza do KK.

          >To jest instytucja - płaci się za sakramenty, odpusty
          > itp i musi wzamian dawać to, czego oczekuje lud - wsparcie, nadzieję
          > na życie wieczne, logiczne, spawiadliwe prawa moralne a nie
          > średniowieczne gusła
          >Firma nie utrzyma się bez licznych wyznawców.

          Wydawalo mi sie ze jestes bardziej subtelna. Wybacz, ale tu brzmisz dosyc
          postempacko. Od czasow Chrystusa do Konstantyna Kosciol przechowal sie w
          katakumbach. Czy oczekujesz zeby Kosciol zmienil zasady?
          • xtrin Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 13.05.08, 08:23
            Gość portalu: Echo napisał(a):
            > Czy oczekujesz zeby Kosciol zmienil zasady?

            Nie pierwszy byłby to raz :).
            • Gość: Echo Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.05.08, 16:47
              > Nie pierwszy byłby to raz :).

              Wiec podaj przyklady a wtedy pogadamy.
              • Gość: owocoskala Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.chello.pl 13.05.08, 16:52
                > Wiec podaj przyklady a wtedy pogadamy.
                Kiedyś msza ś. była odprawiana po łacinie a ksiądź stał tyłem do
                ołtarza, kiedyś grzechy były wyznawane publicznie, były czasy kiedy
                księża mieli rodziny, kiedyś znak pokoju polegał na całowaniu
                tabliczki wędrującej między wiernymi a msza nie była odprawiana co
                niedzielę itd, itp.
                • Gość: Echo Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.05.08, 17:19
                  > Kiedyś msza ś. była odprawiana po łacinie a ksiądź stał tyłem do
                  > ołtarza

                  I dalej jest. Benedykt rozszerza zasieg mszy po lacinie. Tyle ze wiekszosc nie
                  rozumie laciny. Jedyna niezmienna
                  czescia mszy jest Eucharystia i liturgia slowa.

                  >kiedyś grzechy były wyznawane publicznie,

                  To tez nie jest dogmat. Sakrament spowiedzi jest dogmatem
                  ale nie forma.

                  >były czasy kiedy
                  > księża mieli rodziny,

                  Celibat nigdy nie byl dogmatem. KK wprowadzil go z powodu nepotyzmu.
                  Ilez to jest narzekan na pazernosc ksiezy. Wyobraz sobie ksiedza ktory musialby
                  utrzymac rodzine (i narzekania parafian)

                  > kiedyś znak pokoju polegał na całowaniu
                  > tabliczki wędrującej między wiernymi a msza nie była odprawiana co
                  > niedzielę itd, itp.

                  To znow sa praktyczne rozwiazania a nie dogmaty. Jest wiele wiosek
                  w Ameryce Lacinskiej czy na Alasce gdzie ludzie widza ksiedza raz na
                  miesiac albo rzadziej. Tam tempo zycia jest wolniejsze. Kiedys dzieci nie
                  chodzily do szkol, a przynajmniej nie codziennie. Jednak to nie sa wysokie Andy
                  z populacja 500 ludzi, 500 km od najblizszej cywilizacji.












                  • Gość: owocoskala Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.chello.pl 13.05.08, 18:03
                    To była odpowiedź na temat zasad, a nie dogmatów. Było:

                    "> Czy oczekujesz zeby Kosciol zmienil zasady?

                    Nie pierwszy byłby to raz :)."
                    Zresztą nie jestem na tyle wciągnięta w sprawy filozofii kościelnej
                    by odróżnić jedno od drugiego i nie wiem czy Ty jesteś tu wyrocznią
                    i nie wydaje mi się by te sprawy które wymieniłam a zwłaszcza
                    małżeństwa księży były czymś diametralnie innym niz powód założenia
                    tego wątku - czyli sprawa antykoncepcji. Moim zdaniem antykoncepcja
                    nie jest też żadnym dogmatem wiary.
        • mala.emancypantka Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 12.05.08, 13:35
          owocoskala napisała:
          >(...) jeśli jednak stanowisko
          > koscioła się umocni zacznie się wielkie odchodzienie. Na razie
          > jesteśmy zbyt leniwi i przyzwyczajeni. Powiedzmy że KK jest
          > duża "firmą" spełniajaca nasze wrodzone zapotrzebowanie na sakrum.

          [dla jasnosci nie jestem katoliczka]
          KK nie jest firma. jest kosciolem, przedstawicielem pewnej religii.
          Zupelnie nie pojmuje tej calej katolickiej obludy.
          Jezeli uwazasz, ze ktores przykazanie czy nakaz pochodzacy od kosciola ci nie pasuje to wystap z niego. Ja tak zrobilam.
          I wtedy nie bedziesz musiala narzekac, ze kosciol jest taki i owaki. Ale jesli chcesz zostac w tym kosciele, to niestety powinnas sie stosowac do jego nakazow/przykazan. Nawet jesli wiekszosc ludzi uwaza je za przestarzale, niezyciowe czy po prostu glupie.
          A jak odejdzie polowa i zostanie te 45% katolikow w kraju to skoncza sie lapowki i inne naduzycia ze strony ksiezy, bo beda musieli bardziej sie przykladac i dawac przyklad wiernym.
          Jak dla mnie - prosta pilka.
      • madziczek1 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 12.05.08, 00:14
        > transakcję. Ze swej strony oferuje on wspólnotę, poczucie
        przynależności,
        > wspólną modlitwę, uczestnictwo w obrządku, sakramenty, możliwość
        odpuszczenia
        > grzechów. W zamian oczekuje dostosowania się do zasad, jakie
        stanowi.

        Kościół oferuje możliwość odpuszczenia grzechów?
        Sory ale o odpuszczeniu grzechów i jego możliwości decyduje chyba
        ktoś wyżej postawiony, niż KK.

        Głoszenie, że antykoncepcja to grzech, jest absurdem. Pani, która
        mówi, że nigdy by nie połknęła pigułki, ani nie użyła prezerwatywy,
        sama pisze, że więcej dzieci nie może mieć. Nic dziwnego, że się
        wymądrza na temat skuteczności kalendarzyka, skoro problem
        zapobiegania ciąży u niej nie występuje.

        Moi rodzice też stosowali kalendarzyk. Trzecie, czwarte, piąte,
        szóste dziecko nie były planowane. Może i zdarzyłoby się więcej, ale
        zaraz po narodzinach szóstego się rozwiedli. Ślepe trzymanie się
        katolickich zasad sprawiło, że życie wymknęło im się spod kontroli.
        • Gość: Echo Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.05.08, 00:42
          > Głoszenie, że antykoncepcja to grzech, jest absurdem. Pani, która
          > mówi, że nigdy by nie połknęła pigułki, ani nie użyła prezerwatywy,
          > sama pisze, że więcej dzieci nie może mieć. Nic dziwnego, że się
          > wymądrza na temat skuteczności kalendarzyka, skoro problem
          > zapobiegania ciąży u niej nie występuje.

          Piszesz o OP? Miala chyba czworke dzieci i nie wiesz dlaczego nie moze miec
          wiecej. Moze jest wdowa? Najwiekszym grzechem jest sadzenie innych.
          • Gość: madziczek1 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.ghnet.pl 12.05.08, 02:13
            Nie sądzę tej pani, tylko mówię, że skoro jej nie dotyczy problem
            zapobiegania ciąży to niech nie mówi o skuteczności kalendarzyka, bo
            4 dzieci raczej wskazuje przeciwnie. To nie jest ocena, tylko fakty.

            Podobnie było z moimi rodzicami. Mówisz: "tacy dobrzy katolicy...".
            To właśnie jest ocena, ja niczego takiego nie powiedziałam. Piszę
            tylko o nieskuteczności tzw. "metod naturalnych". Czy oni byli
            dobrymi katolikami czy nie, nie wypowiadam się publiczne. Nie należy
            sądzić innych, tylko UCZYĆ SIĘ NA ICH BŁĘDACH.
        • Gość: Echo Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.05.08, 00:44
          > Moi rodzice też stosowali kalendarzyk. Trzecie, czwarte, piąte,
          > szóste dziecko nie były planowane. Może i zdarzyłoby się więcej, ale
          > zaraz po narodzinach szóstego się rozwiedli.

          Cos tu nie gra. Tacy dobrzy katolicy i rozwiedli sie?
        • Gość: owocoskala Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.chello.pl 12.05.08, 12:01
          > Kościół oferuje możliwość odpuszczenia grzechów?
          > Sory ale o odpuszczeniu grzechów i jego możliwości decyduje chyba
          > ktoś wyżej postawiony, niż KK.
          Chodzi mi zwłaszcza o kupowanie "odpustu zupełnego". Skoro ktoś
          kupował to chyba wierzył że dostanie to za co zapłacił :)
          • Gość: Echo Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.05.08, 16:30
            > Chodzi mi zwłaszcza o kupowanie "odpustu zupełnego". Skoro ktoś
            > kupował to chyba wierzył że dostanie to za co zapłacił :)

            Zdaje sie ze cytujesz cos sprzed 500 lat i poza kontekstem.
            Teraz widze ze koniecznie musisz sie dolaczyc do jakiegos zboru protestanckigeo
            zeby poprzec walke Lutra z odpustami.
            • kolter_hugh Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 12.05.08, 16:40
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > > Chodzi mi zwłaszcza o kupowanie "odpustu zupełnego". Skoro ktoś
              > > kupował to chyba wierzył że dostanie to za co zapłacił :)
              >
              > Zdaje sie ze cytujesz cos sprzed 500 lat i poza kontekstem.
              > Teraz widze ze koniecznie musisz sie dolaczyc do jakiegos zboru protestanckigeo
              > zeby poprzec walke Lutra z odpustami.

              To bardzo ciekawe ,ale myślałem ze nawet mało rozgarnięty katolik w XXI wie że
              głównym powodem reformacji w KrK było właśnie to że Luter sprzeciwił się
              chciwości kleru który handlował odpustami !!!
            • Gość: owocoskala Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.chello.pl 12.05.08, 17:04
              > Zdaje sie ze cytujesz cos sprzed 500 lat i poza kontekstem.
              Pozornie poza, bo jest tu jednak trochę zwolenników wiary w to że
              cokolwiek Kościół czyni jest święte i nieomylne :D
              Odpusty zupełne sa dalej choć obecnie już raczej bezpłatne.
        • xtrin Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 13.05.08, 08:32
          madziczek1 napisała:
          > Kościół oferuje możliwość odpuszczenia grzechów?

          Kościół oferuje instytucję odkupienia. Dla wielu osób niezbędną, by ulżyć sumieniu.
          Oczywiście nie dla wszystkich, podobnie jak nie wszyscy potrzebują wspólnej
          modlitwy, obrządku czy sakramentów.

          > Głoszenie, że antykoncepcja to grzech, jest absurdem.

          Może i jest, choć i tak mniejszym niż głoszenie, że niechodzenie do kościoła
          jest grzechem. Zabawne jest też rozróżnianie antykoncepcji po sposobie - w
          czymże lepszy jest kalendarzyk od prezerwatywy? Jedno i drugie ma cel dokładnie
          ten sam - pochędożyć bez konsekwencji, tylko metoda nieco inna. Dozwalanie
          pierwszego, zakazywanie drugiego jest co nieco śmieszne.
          Ale... religia nie musi być logiczna i rozsądna!

          > Pani, która mówi, że nigdy by nie połknęła pigułki, ani nie
          > użyła prezerwatywy, sama pisze, że więcej dzieci nie może mieć.
          > Nic dziwnego, że się wymądrza na temat skuteczności kalendarzyka,
          > skoro problem zapobiegania ciąży u niej nie występuje.

          Znam sporo osób o podobnym podejściu, które dzieci jak najbardziej mieć mogą.

          > Moi rodzice też stosowali kalendarzyk. Trzecie, czwarte, piąte,
          > szóste dziecko nie były planowane. Może i zdarzyłoby się więcej,

          A ja znam takich, co dzięki kalendarzykowi mieli tylko dwoje zaplanowanych.
          Różnie bywa.
          Warto też zauważyć, że współczesne NPR jest coraz skuteczniejsze.
    • mma_ramotswe proste 11.05.08, 10:14
      Nie dostałąś rozgrzeszenia, bo nie obiecujesz poprawy, a to warunek
      konieczny.
      • Gość: Echo Re: proste IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.05.08, 06:00
        >nie mówiąc o Kanadzie gdzie
        >uczestnictwo we Mszy Św.jest równoznaczne z przyjeciem Komunii
        >Świętej i nikt się nie zastanawia nad stanem łaski uświecającej.

        W Kanadzie i USA, ci co uzywaja sztucznej kontracepcji albo sa rozwiedzeni, po
        prostu nie chodza do kosciola. Ci co chodza (mniej niz polowa), chodza
        regularnie do spowiedzi. Ci co czuja ze nie moga przyjac komunii, podchodza ze
        skrzyzowanymi rekami do komunikanta, i ten nie daje komunii, tylko udziela
        blogoslawienstwa.
        • Gość: Echo To juz wyglada na propagande! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.05.08, 06:13
          > jakiejkolwiek idei? Jeśli przyjda po twoja matke lub dziecko i
          > powiedzą że kościół tak nakazuje powiesz - ok. nie ja decyduję,
          > widocznie jest powód..., herarcha tak zadecydowała.

          Co znaczy "przyjda po twoja matke lub dziecko"? To brzmi jakbys pisala o gestapo
          albo UB. Hierarchia zostala ustanowiona przez Chrystusa, jest od pierwszego
          wieku. Apostolowie wyswiecali biskupow i diakonow. Sukcesja Apostolska byla
          podstawa hierarchii i tylko protestanci twierdza ze wszystko sie zaczelo w XV
          wieku. Dlatego musisz miec pretensje do Chrystusa ze zorganizowal Kosciol jak
          zorganizowal. I Kosciol to demokratyczna wspolnota, ale wspolnota ktora
          organizuje sie wokol zywego Chrystusa ofiarowanego w Eucharystii.
          • owocoskala Re: To juz wyglada na propagande! 13.05.08, 08:47
            > Co znaczy "przyjda po twoja matke lub dziecko"? To brzmi jakbys
            pisala o gestapo.
            Rozważamy teoretycznie, piszę o slepym posłuszeństwie ideologii, i
            absurdalnych oskarżeniach a to jest uniwersalne i ponadczasowe. Ktoś
            napisał że trzeba być ślepo posłusznym i koniec ale historia uczy
            nas do czego to prowadziło w przeszłości a inteligentni ludzie ucza
            sie na cudzych błędach. Zaczyna się od tego że cudzołożę bo używam
            antukoncepcji, a gdyby były warunki historyczne nie wiadomo na czym
            by się skończyło. Ludzie w Średniowieczu nie różnili sie od nas
            poziomem inteligencji tylko najwyżej wiedzy ogólnej o świecie. Teraz
            KK nie ma takich wpływów jak za tamtych czasów, choc coraz bardziej
            umacnia się. Czasami ludzie wierza i przyjmuja absurdy tak jak np. w
            znacznie późniejszych w stosunku do Średniowiecza procesach o
            uprawianie czarów w Salem w Ameryce gdzie chodziło częściowo po
            prostu o przejmowanie gruntów majętnych sąsiadów.
            Dlatego musisz miec pretensje do Chrystusa ze zorganizowal Kosciol
            jak
            > zorganizowal. I Kosciol to demokratyczna wspolnota, ale wspolnota
            ktora
            > organizuje sie wokol zywego Chrystusa ofiarowanego w Eucharystii.
            Ja nie narzekam na organizację Kościoła tylko na kult nieomylności a
            demokracji to w KK nie wiedzę żadnej, ale moze każdy inaczej rozumie
            to słowo ;).
            • Gość: Echo Re: To juz wyglada na propagande! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.05.08, 17:07
              > napisał że trzeba być ślepo posłusznym i koniec ale historia uczy
              > nas do czego to prowadziło w przeszłości a inteligentni ludzie ucza
              > sie na cudzych błędach. Zaczyna się od tego że cudzołożę bo używam
              > antukoncepcji, a gdyby były warunki historyczne nie wiadomo na czym
              > by się skończyło.

              Czyli to jest propaganda.

              >Ludzie w Średniowieczu nie różnili sie od nas
              > poziomem inteligencji tylko najwyżej wiedzy ogólnej o świecie. Teraz
              > KK nie ma takich wpływów jak za tamtych czasów,

              No wlasnie. Ci ludzie mieli wizje. Budowali katedry, uniwersytety czyli podstawy
              wielkiej cywilizacji. Pamietaj ze w przeciwienstwie
              do krajow podbitych przez Arabow, ludzie Europy byli barbarzyncami.

              >Teraz
              > KK nie ma takich wpływów jak za tamtych czasów, choc coraz bardziej
              > umacnia się.

              Natomiast im bardziej postepowy odlam chrzescijanstwa, tym szybciej sie
              rozklada. Czy ci to cos mie mowi? Europa sie wyludnia a postepowi ludzie mowia
              ze wyznawcy islamu sie rozmnoza i wszystko zalatwia. Oj zalatwia, zalatwia.
              Nawet ich mullowie oficjalnie nie ukrywaja ze chca zalatwic cala te cywilizacje
              zbudowana na chrzescijanstwie.

              Czasami ludzie wierza i przyjmuja absurdy tak jak np. w
              > znacznie późniejszych w stosunku do Średniowiecza procesach o
              > uprawianie czarów w Salem w Ameryce gdzie chodziło częściowo po
              > prostu o przejmowanie gruntów majętnych sąsiadów.

              Zaraz, zaraz. Tu ci sie cos pokopalo. Te procesy o czary to nie robil KK tylko
              sekty protestanckie. KK to racjonalna instytucja.

              > Ja nie narzekam na organizację Kościoła tylko na kult nieomylności a
              > demokracji to w KK nie wiedzę żadnej, ale moze każdy inaczej rozumie
              > to słowo ;).

              KK ma poslanie od Chrystusa "do skonczenia swiata." A co do demokracji, to
              rzeczywiscie przez przypadek opuscilam "nie".
              Kosciol nie jest demokracja, zasady moralne nie sa ustalane przez glosowanie.
              Wystarczy ze ateisci je sobie sami ustalaja. Raz to zrobicz, zaczyna sie
              rownanie w dol.





              • owocoskala Re: To juz wyglada na propagande! 13.05.08, 17:21
                > Zaraz, zaraz. Tu ci sie cos pokopalo. Te procesy o czary to nie
                robil KK tylko
                > sekty protestanckie. KK to racjonalna instytucja.
                Ale ja nie napisałam że tu chodziło o KK :) To nie jest tak, ze
                potępiam w czambuł akurat KK, piszę o uniwersalnych mechanizmach,
                nie mniej jednak ciesze się że dyskutuję z kimś na poziomie kto był
                w stanie to wychwycić :)
            • Gość: anna Re: To juz wyglada na propagande! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 17:15
              Osobiście nie mogę zrozumiec, jak inteligentny czlowiek może
              spowiadac sie z intymnych rzeczy jakiemus przypadkowemu , często
              ograniczonemu osobnikowi. Jesli ktos chce wierzyc w Boga, to musi
              miec pośredników? Przeciez sytuacja spowiedzi jest wysoce
              upokarzajaca, a drugą stronę obsadza w roli Boga. Poza tym
              przyjmowanie i narzucanie absurdalnych ograniczen (zakaz
              antykoncepcji)jest działaniem przeciw ludziom, a podobno KK ma byc
              dla ludzi. Chyba rzeczywiście to skrzywienie KK na polu seksualności
              człowieka wynika (łamanego zreszta nadzwyczaj często, choc
              nieoficjalnie) celibatu
              • kolter_hugh Re: To juz wyglada na propagande! 13.05.08, 18:39
                Gość portalu: anna napisał(a):

                > Osobiście nie mogę zrozumiec, jak inteligentny czlowiek może
                > spowiadac sie z intymnych rzeczy jakiemus przypadkowemu , często
                > ograniczonemu osobnikowi. Jesli ktos chce wierzyc w Boga, to musi
                > miec pośredników?

                Nie , nie musi !!

                1 Tym 2,5-6
                Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek,
                Chrystus Jezus, (6) który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako
                świadectwo we właściwym czasie.
                • Gość: owocoskala Re: To juz wyglada na propagande! IP: *.chello.pl 13.05.08, 18:50
                  >
                  > 1 Tym 2,5-6
                  > Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a
                  ludźmi, człowiek,
                  > Chrystus Jezus, (6) który wydał siebie samego na okup za
                  wszystkich jako
                  > świadectwo we właściwym czasie.
                  Ale jest też napisane : którym odpuścicie grzechy będą odpuszczone,
                  a którym zachowacie będa zachowane.
                  > > Osobiście nie mogę zrozumiec, jak inteligentny czlowiek może
                  > > spowiadac sie z intymnych rzeczy jakiemus przypadkowemu , często
                  > > ograniczonemu osobnikowi. Jesli ktos chce wierzyc w Boga, to musi
                  > > miec pośredników?
                  No cóż wiara chrześcijańska nie przetrwałaby tyle wieków bez
                  solidnej podbudowy w postaci zorganizowanej hierarchii, gmachów
                  kościołów w których wierni mogą się zbierać itd.
                  Mysle że taka spowiedź ma jakis sens jeśli służy osobie która się
                  spowiada, tzn często trudno samemu pewne rzeczy sobie wybaczyć i
                  ponadto jak wiadomo życzliwa rozmowa z kimś anonimowym to czasami
                  wielka ulga. Gorzej jeśli ksiądz podczas spowiedzi dołuje, tak jak
                  Forumowiczke która została nazwana k....., czy kogoś mi znanego kto
                  zostal potraktowany jak najgorszy zbrodniarz bo spóźnia się czasem
                  na mszę.... Wtedy zostaje niesmak a nawet zwątpienie w ten sakrament.
                  • kolter_hugh Re: To juz wyglada na propagande! 13.05.08, 19:27
                    Gość portalu: owocoskala napisał(a):
                    > No cóż wiara chrześcijańska nie przetrwałaby tyle wieków bez
                    > solidnej podbudowy w postaci zorganizowanej hierarchii, gmachów
                    > kościołów w których wierni mogą się zbierać itd.

                    Może i tak ,ale czy na pewno do budowania tej religii potrzebny był terror
                    inkwizycji ??

                    > Mysle że taka spowiedź ma jakis sens jeśli służy osobie która się
                    > spowiada, tzn często trudno samemu pewne rzeczy sobie wybaczyć i
                    > ponadto jak wiadomo życzliwa rozmowa z kimś anonimowym to czasami
                    > wielka ulga.

                    Spowiedż została wynaleziona właśnie po to aby inkwizycja miała co robić
                    Kościół zawsze nauczał, że każdy grzech, bez względu na to, jak jest ciężki,
                    może być odpuszczony” (R. C. Broderick, The Catholic Encyclopedia [opatrzona
                    nihil obstat oraz imprimatur], Nashville, Tennessee 1976, s. 554).

                    Marka 3,29 (BT): Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie
                    otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego.

                    New Catholic Encyclopedia wyjaśnia: „Wielu współczesnych historyków, zarówno
                    katolickich, jak i protestanckich, doszukuje się początków spowiedzi,
                    stanowiącej przyjętą praktykę, w kościołach Irlandii, Walii i Brytanii, gdzie
                    sakramentów, łącznie z sakramentem pokuty, na ogół udzielali opat klasztoru oraz
                    podlegający mu duchowni zakonni. Klasztorny zwyczaj spowiadania się
                    i korzystania z publicznego i prywatnego kierownictwa duchowego najwidoczniej
                    stał się wzorem, na podstawie którego wprowadzono dla laików powtarzalną
                    spowiedź i spowiedź dewocyjną. (...) Niemniej dopiero w XI wieku zaczęto
                    w czasie spowiedzi, przed odprawieniem pokuty, odpuszczać skryte grzechy” (1967,
                    t. 11, s. 75

                    Gorzej jeśli ksiądz podczas spowiedzi dołuje, tak jak
                    > Forumowiczke która została nazwana k....., czy kogoś mi znanego kto
                    > zostal potraktowany jak najgorszy zbrodniarz bo spóźnia się czasem
                    > na mszę.... Wtedy zostaje niesmak a nawet zwątpienie w ten sakrament.

                    Więc idż do swojej izby i tam jak masz ochotę wyznaj mu grzechy ::)))
              • Gość: Echo Re: To juz wyglada na propagande! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.05.08, 04:12
                > Osobiście nie mogę zrozumiec, jak inteligentny czlowiek może
                > spowiadac sie z intymnych rzeczy jakiemus przypadkowemu , często
                > ograniczonemu osobnikowi. Jesli ktos chce wierzyc w Boga, to musi
                > miec pośredników?

                Tylu tu specjalistow od spowiedzi, ze nie smiem sie wypowiadac.
                • kolter_hugh Re: To juz wyglada na propagande! 14.05.08, 08:56
                  Gość portalu: Echo napisał(a):
                  > Tylu tu specjalistow od spowiedzi, ze nie smiem sie wypowiadac.

                  No to zamilcz zanim znów coś durnego palniesz !!!
                  • Gość: Echo Re: To juz wyglada na propagande! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.05.08, 17:08
                    > Gość portalu: Echo napisał(a):
                    > > Tylu tu specjalistow od spowiedzi, ze nie smiem sie wypowiadac.
                    >
                    > No to zamilcz zanim znów coś durnego palniesz !!!


                    Sluchaj palnick, poczytaj sobie cos zwiazywaniu i rozwiazywaniu w niebie i na
                    ziemi, zanim zaczniesz p.przyc o posrednikach.
                    • kolter_hugh Re: To juz wyglada na propagande! 14.05.08, 18:15
                      Gość portalu: Echo napisał(a):
                      > Sluchaj palnick, poczytaj sobie cos zwiazywaniu i rozwiazywaniu w niebie i na
                      > ziemi, zanim zaczniesz p.przyc o posrednikach.

                      Obudż się dlaczego zakładasz że akurat ci co mogą rozwiązywać są z KrK :))))
                      zresztą pokaż mi w biblii który z apostołów wysłuchiwał spowiedzi ::))) tu masz
                      o pośredniku ::)) nic o kapłanie nie napisał Jan !!
                      1 Jana 2,1
                      Gdyby jednak ktoś popełnił grzech, to mamy wspomożyciela u Ojca: Jezusa
                      Chrystusa, prawego.
        • xtrin (w sprawie formalnej) 17.05.08, 20:14
          Gość portalu: Echo napisał(a):
          > W Kanadzie i USA, ci co uzywaja sztucznej kontracepcji

          W języku polskim nie ma takiego słowa jak "kontracepcja".
          • kolter_hugh Re: (w sprawie formalnej) 17.05.08, 20:21
            xtrin napisała:

            > W języku polskim nie ma takiego słowa jak "kontracepcja".

            W Polskim nie ma ,ale jest w języku wolskim ::)))
    • p.s.j podoba mnie się ten skok logiczny 13.05.08, 15:01
      "antykoncepcja to cudzołóstwo" jest sformułowaniem równie uroczym w swoich
      dalekich asocjacjach niczym (zdarzające się w przewodnikach) porównania typu
      "Sieradz - Radom wielkopolszczyzny".

      W związku z tym ogłaszam beznagrodowy konkurs na daleką i absurdalną asocjację w
      stylu "antykoncepcja to cudzołóstwo". Kilka propozycji "na rozgrzewkę" -
      poniżej. Wygrywa oczywiście najzabawniejszy post w wątku.

      - otyłość to holocaust

      - kichanie to nieświadoma ekspresja

      - lewisy to ubiór lewicy.
      • Gość: xy KK to organizacja przestepcza. IP: 139.48.155.* 13.05.08, 20:25
        Chroni pedofili.
        • Gość: Echo Re: KK to organizacja przestepcza. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.05.08, 04:03
          > Chroni pedofili.

          Kazda rodzina jest przestepcza jesli nie donosi natychmiast swoich czlonkow na
          policje tylko liczy ze sie czlowiek poprawi.

          Natomiast jednym z wielkich swietych lewicy byl ten pionier
          (niejaki Morozov), ktory doniosl wladzy radzieckiej gdzie jego ojciec schowal
          jedzenie. Wladza radziecka zastosowala ludowa sprawiedliwosc wobec ojca a
          zbrodnicza rodzina nie zamordowala pioniera. Wot istoria!
          • Gość: Echo Rodzina to organizacja przestepcza. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.05.08, 04:05
            Przestepcza rodzina zamordowala tego pioniera, ale Stalin mu wybudowal pomnik.
            • owocoskala Kościół to nie rodzina 14.05.08, 08:21
              To demagogia, a zamiatanie patologii pod dywan bardzo szkodzi
              obrazowi Kościoła, w sumie nic nie szkodzi bardziej. Wystarczy
              wspomnieć sytuację w Stanach Zjednoczonych i masowe odchodzienie
              wiernych.
              • Gość: Echo Re: Kościół to nie rodzina IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.05.08, 17:17
                > To demagogia, a zamiatanie patologii pod dywan bardzo szkodzi
                > obrazowi Kościoła, w sumie nic nie szkodzi bardziej. Wystarczy
                > wspomnieć sytuację w Stanach Zjednoczonych i masowe odchodzienie
                > wiernych.

                Wiekszosc tych historii jest sprzed ponad 40 lat, z czasow "rewolucji
                seksualnej" ktora zaczela sie od srodkow antykoncepcyjnych a skonczyla na
                AIDSie, aborcjach i naduzyciach seksualnych. Nie jest to kwestia celibatu, o
                czym swiadczy liczba nauczycielek wdajacych sie w seks z uczniami. A co do
                odchodzenia, wiecej odeszlo dlatego ze sie rozwiedli (co drugie malzenstwo w
                Kalifornii), mimo a moze dlatego ze wczesniej brali srodki antykoncepcyjne bez
                ograniczen. Papiez powiedzial ze nie zalezy nam na liczbie ksiezy, ale na
                dobrych. Podobnie z katolikami. Uzycie srodkow antykoncepcyjnych jest wg
                Kosciola grzechem, ale Kosciol jest pelen grzesznikow ktorzy sa gotowi cos
                zmienic. Twierdzenie ze uzycie srodkow nie jest grzechem, i brak gotowosci do
                zmiany oznacza przestanie bycia katolikiem.
                • Gość: owocoskala Re: Kościół to nie rodzina IP: *.chello.pl 14.05.08, 17:50
                  > Wiekszosc tych historii jest sprzed ponad 40 lat, z
                  czasow "rewolucji
                  > seksualnej" ktora zaczela sie od srodkow antykoncepcyjnych a
                  skonczyla na
                  > AIDSie, aborcjach i naduzyciach seksualnych. Nie jest to kwestia
                  celibatu, o
                  > czym swiadczy liczba nauczycielek wdajacych sie w seks z uczniami.
                  A co do
                  > odchodzenia, wiecej odeszlo dlatego ze sie rozwiedli (co drugie
                  malzenstwo w
                  > Kalifornii), mimo a moze dlatego ze wczesniej brali srodki
                  antykoncepcyjne bez
                  > ograniczen. Papiez powiedzial ze nie zalezy nam na liczbie ksiezy,
                  ale na
                  > dobrych. Podobnie z katolikami. Uzycie srodkow antykoncepcyjnych
                  jest wg
                  > Kosciola grzechem, ale Kosciol jest pelen grzesznikow ktorzy sa
                  gotowi cos
                  > zmienic. Twierdzenie ze uzycie srodkow nie jest grzechem, i brak
                  gotowosci do
                  > zmiany oznacza przestanie bycia katolikiem.
                  Z przykrościa cofam to co napisałam że jestes osoba światłą, jednak
                  twoje sady są mocno spaczone, 40 lat temu to mnie nawet na świecie
                  nie było dotyczy to głównie spraw sprzed 10 - 15 lat góra. Środki
                  antykoncepcyjne nie mają wpływu na pożycie małżeńskie i nie Ty
                  będziesz mnie oceniac czy mam prawo być katolikiem i czy grzeszę bo
                  nie jestes Bogiem. Ja jestem taka przeciętna sobie osoba których sa
                  setki tysięcy w Polsce nie mam spaczenia w żadną stronę, tyle tylko
                  że potrafię powiedzieć księdzu w oczy co myślę. Współczuję ci
                  naprawdę..... Po tym co piszesz wnioskuje że w ogóle nie wiesz co to
                  małżeństwo i pożycie.
                  • Gość: Echo Re: Kościół to nie rodzina IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.05.08, 03:49
                    > Z przykrościa cofam to co napisałam że jestes osoba światłą, jednak
                    > twoje sady są mocno spaczone, 40 lat temu to mnie nawet na świecie
                    > nie było dotyczy to głównie spraw sprzed 10 - 15 lat góra.

                    Rewolucja seksualna zaczela sie w latach 60-tych.

                    > setki tysięcy w Polsce nie mam spaczenia w żadną stronę, tyle tylko
                    > że potrafię powiedzieć księdzu w oczy co myślę. Współczuję ci
                    > naprawdę..... Po tym co piszesz wnioskuje że w ogóle nie wiesz co to
                    > małżeństwo i pożycie

                    Mozesz myslec co chcesz, ale ksiadz nie ma takiej swobody, bo ma nad soba nauke
                    Chrystusa i 20 wiekow tradycji.

                    Nie musisz mi wspolczuc. Mam za soba prawie 40 lat malzenstwa i czworke
                    doroslych dzieci. Ty podchodzisz pod czterdziestke i masz jedno dziecko. Czego
                    mi wspolczujesz?

                    • Gość: owocoskala Re: Kościół to nie rodzina IP: *.chello.pl 15.05.08, 07:57
                      > Nie musisz mi wspolczuc. Mam za soba prawie 40 lat malzenstwa i
                      czworke
                      > doroslych dzieci. Ty podchodzisz pod czterdziestke i masz jedno
                      dziecko. Czego
                      > mi wspolczujesz?
                      Braku samodzielnego myślenia np.
                      Bez obrazy sześciesiątka u kobiety to o wpaniały czas na radykalizm
                      seksulany (i nie tylko) i zajęcie się całą ochyda seksulana tego
                      swiata. Stąd tyle wyznawczyń radia Maryja. Nagle ma się inne
                      podejście do wszystkiego. Znamy taką jedna panią która twierdzi że
                      całe zło tego świata to przez rozpasanie seksulane i wciąż o tym
                      mówi i niektórzy jej rówieśnicy okropnie sie dziwią bo jeszcze
                      pamietają jej kilka związków z żonatymi mężczyznami.... Słuchajcie z
                      równie dojrzałą OP nauk osób (notabene od wieków teoretycznie
                      żyjących w celibacie) o skażonym męskim nasieniu powodującym
                      zakażenia i o rozpadach związków przez używanie antykoncepcji. Z
                      tego co wiem z relacji znajomych jest własnie odwrotnie - kobiety
                      boja się nastepnych ciąż przy niepewnym kalendarzyku, unikają alkowy
                      i to własnie może być przyczyną rozpadu związku.
                      • Gość: Echo Re: Kościół to nie rodzina IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.05.08, 08:32
                        >kobiety
                        > boja się nastepnych ciąż przy niepewnym kalendarzyku, unikają alkowy
                        > i to własnie może być przyczyną rozpadu związku.

                        Czego sie boisz? Drugiego dziecka? To bardzo smutne. Juz niedlugo nie bedziesz
                        mogla miec dziecka z powodow biologicznych.

                        To prawda ze unikanie alkowy moze byc przyczyna rozpadu malzenstwa. Problem w
                        tym ze statystyka mowi cos odwrotnego. Od czasu wprowadzenia srodkow
                        antykoncepcyjnych w latach szescdziesiatych na Zachodzie, liczba rozwodow i
                        aborcji wzrosla lawinowo. Rozwody w latach 50-tych to byla domena Hollywood.
                        Czyli nie wiem czy mam wierzyc w twoje domniemania, czy dane statystyczne.
                • xtrin Re: Kościół to nie rodzina 17.05.08, 20:33
                  Gość portalu: Echo napisał(a):
                  > z czasow "rewolucji seksualnej" ktora zaczela sie
                  > od srodkow antykoncepcyjnych a skonczyla na AIDSie,
                  > aborcjach i naduzyciach seksualnych.

                  Mocno przesadzasz.
                  Nadużycia seksualne istniały jak świat światem, dopiero ostatnie 40 lat
                  przyniosło z nimi szeroko zakrojoną walkę.

                  > Nie jest to kwestia celibatu, o czym swiadczy
                  > liczba nauczycielek wdajacych sie w seks z uczniami.

                  A co ma piernik do wiatraka?

                  > Papiez powiedzial ze nie zalezy nam na liczbie
                  > ksiezy, ale na dobrych. Podobnie z katolikami.

                  Tutaj w pełni się zgadzamy :).

                  > Twierdzenie ze uzycie srodkow nie jest grzechem, i brak
                  > gotowosci do zmiany oznacza przestanie bycia katolikiem.

                  Tutaj także.

                  Tobie, sobie i reszcie świata życzę mniej katolików, ale lepszych.
              • Gość: Echo Re: Kościół to nie rodzina IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.05.08, 17:28
                >Kościół to nie rodzina

                Co ty powiesz! Dlatego pewnie w klasztorach mamy matki i siostry, albo ojcow i
                braci. Kazdy ksiadz w jezyku angielskim jest tytulowany "father". Nic ci to nie
                mowi?
                • kolter_hugh Re: Kościół to nie rodzina 14.05.08, 18:25
                  Gość portalu: Echo napisał(a):

                  > >Kościół to nie rodzina
                  >
                  > Co ty powiesz! Dlatego pewnie w klasztorach mamy matki i siostry, albo ojcow i
                  > braci. Kazdy ksiadz w jezyku angielskim jest tytulowany "father". Nic ci to nie
                  > mowi?

                  Mi to tylko udowadnia jak głęboko w dupie maja słowa Jezusa

                  Mat 23,9
                  Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz,
                  Ten w niebie.

                  Uwierz mi że Jezus mówił do duchownych i o duchownym !!nie o Ojcach cielesnych !!
                  • Gość: Echo Re: Kościół to nie rodzina IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.05.08, 03:39
                    > Uwierz mi że Jezus mówił do duchownych i o duchownym !!nie o Ojcach cielesnych
                    > !!

                    Czyli mam wierzyc tobie a nie Kosciolwi. Dziekuje, ale nie mam do ciebie az
                    takiego zaufania.
                    • Gość: owocoskala Re: Kościół to nie rodzina IP: *.chello.pl 15.05.08, 07:40
                      W szpitalu mówi się "siostro" - wiem to żywy dowód że personel
                      szpitala to jedna wielka rodzina! :D
                    • kolter_hugh Re: Kościół to nie rodzina 15.05.08, 08:57
                      Gość portalu: Echo napisał(a):

                      > > Uwierz mi że Jezus mówił do duchownych i o duchownym !!nie o Ojcach ciele
                      > snych
                      > > !!
                      >
                      > Czyli mam wierzyc tobie a nie Kosciolwi. Dziekuje, ale nie mam do ciebie az
                      > takiego zaufania.

                      Nie mi a pismu świętemu to raz
                      dwa sama ocen co powiedział Jezus
                      Jan 17,11
                      Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie.
                      Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My
                      stanowili jedno.

                      Zwróć uwagę kogo to Jezus nazwał ojcem świętym ??
                      1 Boga Ojca .
                      2 Watykańskiego papieża ::))).
                      3 Czy w świetle teych wersetów ie widać niesłychanego blużnierstwa jakiego
                      dopuszcza się krK
            • kolter_hugh Re: Rodzina to organizacja przestepcza. 14.05.08, 08:55
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > Przestepcza rodzina zamordowala tego pioniera, ale Stalin mu wybudowal pomnik.

              To tak jak z Piusem XII wspierał swoim niby to ,,milczeniem" hitlera wojtyła
              chciał z niego zrobić świętego !!
              • Gość: Echo Re: Rodzina to organizacja przestepcza. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.05.08, 17:19
                > To tak jak z Piusem XII wspierał swoim niby to ,,milczeniem" hitlera wojtyła
                > chciał z niego zrobić świętego !!

                Pewnie dlatego rzad Izraela goraco mu dziekowal za ratowanie Zydow.
                • kolter_hugh Re: Rodzina to organizacja przestepcza. 14.05.08, 18:18
                  Gość portalu: Echo napisał(a):

                  > > To tak jak z Piusem XII wspierał swoim niby to ,,milczeniem" hitlera wojt
                  > yła
                  > > chciał z niego zrobić świętego !!
                  >
                  > Pewnie dlatego rzad Izraela goraco mu dziekowal za ratowanie Zydow.

                  Nie rząd ale jakaś prywatna fundacja
                  Pius XII do końca swoich parszywych dni nigdy nie skrytykował Adolfa Hitlera za
                  to że on wymordował połowę europy o Polskich katolikach nie wspomnę, zresztą
                  poczytaj co do tej parszywej postaci napisał jeden z prezydentów USA !!
                  www.czytelnia.jezus.pl/polemiki/truman_list.html
                  • Gość: Echo Re: Rodzina to organizacja przestepcza. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.05.08, 05:14
                    > Nie rząd ale jakaś prywatna fundacja

                    Czy wiesz kto to byla Golda Meir?

                    The Jewish Community publicly acknowledged the wisdom of Pope Pius XII’s
                    diplomacy. In September 1945, Dr. Joseph Nathan—who represented the Hebrew
                    Commission—stated "Above all, we acknowledge the Supreme Pontiff and the
                    religious men and women who, executing the directives of the Holy Father,
                    recognized the persecuted as their brothers and, with great abnegation, hastened
                    to help them, disregarding the terrible dangers to which they were exposed." In
                    1958, at the death of Pope Pius XII, Golda Meir sent an eloquent message: "We
                    share in the grief of humanity. …When fearful martyrdom came to our people, the
                    voice of the Pope was raised for its victims. The life of our times was enriched
                    by a voice speaking out about great moral truths above the tumult of daily
                    conflict. We mourn a great servant of peace."
                    > Pius XII do końca swoich parszywych dni nigdy nie skrytykował Adolfa Hitlera z

                    Wystarczy ze holenderscy biskupi sie wypowiedzieli i papiez byl przerazony
                    skutkami tej wypowiedzi dla Zydow.

                    > to że on wymordował połowę europy o Polskich katolikach nie wspomnę,

                    Mozesz wspomniec, ale co cie oni obchodza. Nieprawda?

                    > poczytaj co do tej parszywej postaci napisał jeden z prezydentów USA

                    Truman? Czemu nie przytoczysz Lutra alno swiadkow jehowy?
                    Byloby bardziej obiektywnie.



                    • kolter_hugh Re: Rodzina to organizacja przestepcza. 15.05.08, 09:02
                      Gość portalu: Echo napisał(a):
                      >
                      > Czy wiesz kto to byla Golda Meir?

                      Żydzi mieli dość wiecznych utarczek ,więc to był tylko pusty polityczny gest

                      > Wystarczy ze holenderscy biskupi sie wypowiedzieli i papiez byl przerazony
                      > skutkami tej wypowiedzi dla Zydow.

                      Nadal nie znane jest wyznanie Piusa XII znane jest za to co robił w czasie
                      kiedy hitler napadł na Rosję modlił sie wraz ze swoja kochanka Pasqualiną o
                      zwycięstwo fuhrera w Rosjii


                      Mozesz wspomniec, ale co cie oni obchodza. Nieprawda?

                      Jeszcze armaty nie przestały strzelać a już Pius złamał konkordat , mianując
                      niemieckiego biskupa w Polsce ,czyli ten śmieć sankcjonował poczynania hitlera

                      > Truman? Czemu nie przytoczysz Lutra alno swiadkow jehowy?
                      > Byloby bardziej obiektywnie.

                      Nie bądż dziwny/a !!!
                      • Gość: Echo Re: Rodzina to organizacja przestepcza. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.05.08, 17:20
                        >Nie rząd ale jakaś prywatna fundacja

                        > > Czy wiesz kto to byla Golda Meir?
                        >
                        > Żydzi mieli dość wiecznych utarczek ,więc to był tylko pusty polityczny gest

                        Sluchaj Palnick, zaczynasz mnie nudzic. Jestes cienki w wiedzy historycznej a
                        gruby w pomowieniach.
                        • kolter_hugh Re: Rodzina to organizacja przestepcza. 15.05.08, 20:13
                          Gość portalu: Echo napisał(a):

                          > >Nie rząd ale jakaś prywatna fundacja
                          >
                          > > > Czy wiesz kto to byla Golda Meir?
                          > >
                          > > Żydzi mieli dość wiecznych utarczek ,więc to był tylko pusty polityczny g
                          > est
                          >
                          > Sluchaj Palnick, zaczynasz mnie nudzic. Jestes cienki w wiedzy historycznej a
                          > gruby w pomowieniach.

                          Ciekawe czemu prezydent USA nie podzielał twojego entuzjazmu ,dla człowieka do
                          dziś nazywanego papieżem hitlera ::)))
          • kolter_hugh Re: KK to organizacja przestepcza. 14.05.08, 08:54
            Gość portalu: Echo napisał(a):
            >
            > Natomiast jednym z wielkich swietych lewicy byl ten pionier
            > (niejaki Morozov), ktory doniosl wladzy radzieckiej gdzie jego ojciec schowal
            > jedzenie. Wladza radziecka zastosowala ludowa sprawiedliwosc wobec ojca a
            > zbrodnicza rodzina nie zamordowala pioniera. Wot istoria!

            Jednak pietka morozow to młody komuch bez zasad moralnych taka ludzka szmata
            zaś panowie pedofile w sukienkach to przecież sam kwiat moralności po prostu
            żywi święci więc.....
            • Gość: Echo Re: KK to organizacja przestepcza. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.05.08, 17:25
              > Jednak pietka morozow to młody komuch bez zasad moralnych taka ludzka szmata
              > zaś panowie pedofile w sukienkach to przecież sam kwiat moralności po prostu
              > żywi święci więc.....
              >

              Pietka Morozow, to tragiczny dzieciak ktoremu uszkodzili mozg postempactwem.
              Czesto modle sie za niego.

              Pedofilia to dranstwo i nie wiem kto ci powiedzial ze wszyscy ksieza to swieci.
              Mysle ze zawinilo oslabienie selekcji w latach rozluzowanej moralnosci
              seksualnej. Ponad 90% naduzyc w USA dotyczy
              ksiezy werbowanych w latach szescdziesiatych i siedemdziesiatych.
              Wiekszosc z tych naduzyc to akty homoseksualne z nastolatkami.
              • kolter_hugh Re: KK to organizacja przestepcza. 14.05.08, 18:24
                Gość portalu: Echo napisał(a):

                > Pietka Morozow, to tragiczny dzieciak ktoremu uszkodzili mozg postempactwem.
                > Czesto modle sie za niego.

                Po co biblia nie zaleca takich praktyk !!
                Koh 9,5
                ponieważ żyjący wiedzą, że umrą, a zmarli niczego zgoła nie wiedzą, zapłaty też
                więcej już żadnej nie mają, bo pamięć o nich idzie w zapomnienie.

                Rz 6,23
                Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne
                w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

                > Pedofilia to dranstwo i nie wiem kto ci powiedzial ze wszyscy ksieza to swieci.

                Mi nikt nie wmówi że klecha jest święty ,ale w potocznej opinii szczególnie
                ludzi starszych ....

                > Mysle ze zawinilo oslabienie selekcji w latach rozluzowanej moralnosci
                > seksualnej. Ponad 90% naduzyc w USA dotyczy
                > ksiezy werbowanych w latach szescdziesiatych i siedemdziesiatych.
                > Wiekszosc z tych naduzyc to akty homoseksualne z nastolatkami.

                Nic nie zmieni faktu że hierarchia włącznie z obecnym papciem te podłości
                tuszowała !!!
                • Gość: ojciec Andrzej Re: KK to organizacja przestepcza. IP: 139.48.152.* 15.05.08, 03:45
                  Ruchanie w Klechistanie paluszki lizac.
                  • Gość: Echo Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.05.08, 04:25
                    Jesli nie uznajesz nauk Kosciola i nie masz zamiaru nic zmienic, rozgrzeszenie
                    nie jest ci potrzebne ani Eucharystia. Wyglada ze jestes niekonsekwentna. Jest
                    tu wielu obludnikow ktorzy "troszcza sie" o los Kosciola i szczerze go
                    nienawidza. Jeden nawet co rusz cytuje Biblie. Inni wyrazaja sie monosylabami,
                    co wskazuje na IQ ponizej 64.

                    Los Kosciola nie zalezy od tego czy ty sie zgadzasz z jego naukami czy nie. Los
                    Kosciola zalezy od tego czy jego nauczanie zgadza sie z nauczaniem Chrystusa.
                    Dlatego, przestan sie martwic o Kosciol. Jak sie nie zgadzasz, to odejdz a nie
                    domagaj sie rozgrzeszenia na na wlasnych warunkach. Tego nie dostaniesz.
                    Podobnie jak krol Anglii nie dostal rozwodu, nawet za cene mordowania zon i
                    tysiecy katolikow (np. Tomasz Moore) i stworzenia wlasnego kosciola ktory juz
                    osiagnal poziom zezwalajacy na malzenstwa gejow. W koncu Chrystus nic nie mowil
                    o malzenstwach gejow. Natomiast mowil ze mezczyzna i kobieta sa dwojgiem w
                    jednym ciele.
                    • Gość: owocoskala Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.chello.pl 15.05.08, 07:38
                      Los
                      > Kosciola zalezy od tego czy jego nauczanie zgadza sie z nauczaniem
                      Chrystusa.
                      Jesteś beznadziejnym przypadkiem powtórzę to raz n-ty - gdzie
                      Chrystus wypowiada się o antykoncepcji? No gdzie? A za tamtych
                      czasów była....Homoseksualizm też był więc widoczne Jezus też nie
                      uznał go za jakieś zagrożenie dla moralności. Co więcej pochylał
                      się nad wszelkimi grupami wyciągniętymi poza margines i pokazywał
                      żeby nikogo nie szufladkować : gej, Samarytanin, prostytutka,
                      celnik. Więc nie wyskakuj wciąż z tymi gejami. Niech więc Kościół
                      czerpie z tego naukę! Nie zauważyłam tu ociężąłych umysłowo, których
                      ty tu widzisz (jakież twoje sugestie są zgodne z nauka o miłości
                      bliźniego), a co do mnie to niektórzy księża na żywo zupełnie nie
                      potrafią sobie ze mną poradzić w dyskusji..., więc - spoko :D
                      • Gość: P.S.J. Oh, you're not fun anymore... IP: *.sferia.net 15.05.08, 10:21
                        Nie będzie nagrody. Przestaliście być zabawni. Miały być zabawne porównania, a
                        wy mówicie o jakiś papieżach, Izraelach, i innych mało dowcipnych rzeczach.
                      • Gość: Echo Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.05.08, 17:16
                        Co więcej pochylał
                        > się nad wszelkimi grupami wyciągniętymi poza margines i pokazywał
                        > żeby nikogo nie szufladkować : gej, Samarytanin, prostytutka,

                        Zgadnij co im mowil? "Idz i nie grzesz wiecej!!!!"

                        I oni to brali na serio, dlatego dostawali rozgrzeszenie. Kto tu jest
                        beznadziejnym przypadkiem? Grzesznik ktory mowi: i tak bede to robic dalej!
                        • Gość: Echo Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.05.08, 17:49
                          >Niech więc Kościół czerpie z tego naukę!

                          Alez, Kosciol absolutnie czerpie i starannie podtrzymuje nauke Chrystusa.
                          Chrystus nie mowil ze prostytucja jest dobra. Mowil nie rob tego wiecej!

                          Podobnie z gejami. Nie mowil, macie ich nienawidzic. Mowil: malzenstwo jest
                          miedzy kobieta i mezczyzna i jest nierozerwalne. I tego naucza Kosciol. Myslisz
                          ze Maria Magdalena powinna powiedziec Chrystusowi: "bede tak postepowac dalej,
                          bo nie robie nic zlego?" "Masz mi wybaczyc i tyle, bo kto cie bedzie zywil jak
                          nie wyznawcy."
                          Nie wiem ktorego ksiedza zatkaly twoje wywody, ale wyglada ze nie mial wyjscia i
                          musial odmowic rozgrzeszenia.

                          Co do antykoncepcji, to sprawa jest trudna. Kiedy Pawel VI pytal biskupow o
                          opinie, ci odpowiedzieli ze jesli antykoncepcja bedzie uzywana odpowiedzialnie w
                          malzenstwie, to nie powinno byc problemu.
                          Pawel VI jednak doszedl do wniosku ze antykoncepcja doprowadzi do rozwiazlosci
                          (pardon rewolucji) seksualnej, oddzielenia seksu od prokreacji, wzrostu
                          rozwodow, aborcji i skonczy sie na eutanazji.
                          To jest mniej wiecej co sie stalo w ciagu ostatnich 40 lat i ciagle jestesmy w
                          trakcie tego procesu. Nastepnym etapem jest wojna z terrorem, bo zamiast
                          wlasnych dzieci mamy terrorystow.

                          Jednak Kosciol ciagle zostawia kazdemu postepowanie zgodne z jego sumieniem. W
                          twoim przypadku, jak rozumiem, ksiadz sie nie pytal czy bierzesz srodki
                          antykoncepcyjne. Najczestsze pytanie jest ile masz dzieci (mialam takie
                          pytania). Jednak jesli po 17 latach malzenstwa masz jedno dziecko, to zastanow
                          sie po co wyszlas za maz. Sa kobiety ktorym stan zdrowia nie pozwala na zajscie
                          w ciaze. Wtedy, byc moze moga zgodnie z wlasnym sumieniem i naukami KK unikac
                          ciazy. Dlatego ten problem musisz rozwiazac sama, i forum ci nie pomoze.
                          • Gość: owocoskala Echo twierdzi: antykoncepcja to prostytucja IP: *.chello.pl 15.05.08, 18:59
                            dzieci to terroryści
                            antykoncepcja prowadzi do aborcji
                            Wow! To istnieją tacy ludzie? Isniejesz naprawdę czy sie zgrywasz?
                            Jak sie cieszę że nie możesz zostac papieżem :)

                            > Pawel VI jednak doszedl do wniosku ze antykoncepcja doprowadzi do
                            rozwiazlosci
                            > (pardon rewolucji) seksualnej, oddzielenia seksu od prokreacji,
                            wzrostu
                            > rozwodow, aborcji i skonczy sie na eutanazji.
                            > To jest mniej wiecej co sie stalo w ciagu ostatnich 40 lat i
                            ciagle jestesmy w
                            > trakcie tego procesu. Nastepnym etapem jest wojna z terrorem, bo
                            zamiast
                            > wlasnych dzieci mamy terrorystow.
                            Chyba juz mi wystarczy tych rewelacji, więcej moge nie znieść moze
                            juz lepiej właczę radio maryja, będzie normalniej. Nakręcaj się sama
                            jeśli musisz.
                            • Gość: owocoskala To straszne IP: *.chello.pl 15.05.08, 19:09
                              jak kompletnie nie znasz historii i Pisma Świętego. przestań sie w
                              końcu kompromitować!!! MARIA MAGDALENA NIE BYŁA PROSTYTUTKĄ !!!!!
                              BYŁA KIMS W RODZAJU UCZNIA CHRYSTUSA. Dla niektórych sami geje i
                              ladacznice wokół :roll:
                              • Gość: Echo Re: To straszne IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.05.08, 03:38
                                > jak kompletnie nie znasz historii i Pisma Świętego. przestań sie w
                                > końcu kompromitować!!! MARIA MAGDALENA NIE BYŁA PROSTYTUTKĄ !!!!!

                                Niepotrzebnie sie hiperwentylujesz. Historia pisana, od papieza Grzegorza w 591
                                roku przez cale malarstwo europejskie interpretuje Marie Magdalene jako "kobiete
                                upadla" (czytaj prostytutke, albo politycznie poprawniej "pracownika
                                seksualnego"). Faktem jest ze po Soborze Watykanskim, teologowie mysla ze
                                nastapilo pomieszanie imion i kobieta (Maria) ktora chcieli ukamieniowac nie
                                byla Maria Magdalena jak ludzie mysleli przez cala historie. Na razie sprawa
                                jest na tyle otwarta ze Jan Pawel II nie zgadzal sie opinia papieza Grzegorza z
                                VI wieku, ale twardych dowodow nie ma po zadnej stronie.

                                > MARIA MAGDALENA NIE BYŁA PROSTYTUTKĄ !!!!!
                                > BYŁA KIMS W RODZAJU UCZNIA CHRYSTUSA.

                                Jedno nie wyklucza drugiego. Mogla byc jednym z uczniow, ale na pewno nie byla
                                apostolem. Niektorzy przypisuja jej autorstwo czwartej Ewangelii. Do mnie
                                bardziej przemawia nawrocona grzesznica, niz pobozna uczennica. To bardziej
                                chrzescijanskie.
                                • kolter_hugh Re: To straszne 16.05.08, 07:38
                                  Gość portalu: Echo napisał(a):
                                  > Niepotrzebnie sie hiperwentylujesz. Historia pisana, od papieza Grzegorza w 591
                                  > roku przez cale malarstwo europejskie interpretuje Marie Magdalene jako "kobiet

                                  Pieprz papieży zobacz sam/a co o niej jest w biblii napisane bo to jedyne żródło !!
                            • Gość: Echo Re: Echo twierdzi: antykoncepcja to prostytucja IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.05.08, 04:00
                              > dzieci to terroryści

                              przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem

                              > antykoncepcja prowadzi do aborcji

                              Cytowanie statystyk nie powinno nikogo obrazac. Antykoncepcja wymknela sie spod kontroli, rozbudzila apetyt na seks u coraz mlodszych ludzi, ktorzy nie mieli wystarczajaco dojrzalosci zeby
                              dokladnie pojac konsekwencje swojego postepowania. Stad fala aborcji. Pomimo edukacji seksualnej i rozdawaniu kondomow jak cukierkow. Potem seks bez konsekwencji udzielil sie mezom i mezatkom (i zaczely sie rozwody). Nie mowie ze ty sie zaliczasz do tej kategorii, ale polowa malzenstw w krajach "zgnilego Zachodu" rozklada sie z powodu skoku na bok. Seks znacznie potanial i trudno temu zaprzeczyc.

                              Pary wyzwolily sie od rodzenia i wychowywania dzieci. Sprowadzaja wiec dzieci wychowane w nienawisci i pogardzie do wszystkiego co nieislamskie. Roznice latwo zrozumiec obserwujac katolickie dzieci w kosciele przed i w czasie kumunii (biale sukienki, garnitury, kwiaty, spowiedz, rachunek sumienia). A co male dzieci przed meczetem? Plastikowe karabiny i zacisniete piastki... Trudno zaprzeczyc.

                              • xtrin Re: Echo twierdzi: antykoncepcja to prostytucja 17.05.08, 20:53
                                Gość portalu: Echo napisał(a):
                                > Cytowanie statystyk nie powinno nikogo obrazac. Antykoncepcja
                                > wymknela sie spod kontroli, rozbudzila apetyt na seks u coraz
                                > mlodszych ludzi, ktorzy nie mieli wystarczajaco dojrzalosci
                                > zeby dokladnie pojac konsekwencje swojego postepowania.

                                Powodów wzrastającej swobody seksualnej jest wiele, z których najważniejsze to
                                zapewne feminizm (wyzwolenie kobiety z roli służącej-matki, przyznanie jej prawa
                                do orgazmu) oraz całość rozwoju technologicznego świata, który wpływa na naszą
                                seksualność na wiele sposobów, od oszczędzenia nam czasu i energii po wzbudzanie
                                coraz większego głodu na coraz silniejsze bodźce. Więcej robimy, więcej
                                podróżujemy, więcej ludzi spotykamy, więcej rzeczy poznajemy, więcej się
                                seksimy. Nic niezwykłego.
                                Antykoncepcja natomiast ma tutaj wpływ tylko na tych, którzy są odpowiedzialni i
                                przed stosunkiem myślą o jego potencjalnych konsekwencjach. Ale oni statystyk
                                aborcji nie podnoszą. Ci którzy podnoszą w większości mają antykoncepcję głęboko
                                w poważaniu.
                                • owocoskala Re: Echo twierdzi: antykoncepcja to prostytucja 18.05.08, 09:00
                                  > do orgazmu) oraz całość rozwoju technologicznego świata, który
                                  wpływa na naszą
                                  > seksualność na wiele sposobów, od oszczędzenia nam czasu i energii
                                  po wzbudzani
                                  > e
                                  > coraz większego głodu na coraz silniejsze bodźce. Więcej robimy,
                                  więcej
                                  > podróżujemy, więcej ludzi spotykamy, więcej rzeczy poznajemy,
                                  więcej się
                                  > seksimy. Nic niezwykłego.
                                  Pociąg płciowy był, jest i będzie bez wzgledu na kulturę zakazy itd.
                                  W Indiach np. może aborcji jest niezbyt duzo, za to zakopano tam
                                  żywcem co najmniej z milion niemowlaków płci żeńskiej....
                          • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 15.05.08, 20:14
                            Gość portalu: Echo napisał(a):

                            > >Niech więc Kościół czerpie z tego naukę!
                            >
                            > Alez, Kosciol absolutnie czerpie i starannie podtrzymuje nauke Chrystusa.
                            > Chrystus nie mowil ze prostytucja jest dobra. Mowil nie rob tego wiecej!

                            No Kościół faktycznie Jezusa nauki podtrzymuje , inkwizycja , krwawe wojny
                            krzyżowe , dokładnie to co Jezus nauczał ::))))
                            • Gość: Echo Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.05.08, 04:47
                              > No Kościół faktycznie Jezusa nauki podtrzymuje , inkwizycja , krwawe wojny
                              > krzyżowe , dokładnie to co Jezus nauczał ::))))

                              Inkwizycja dzialala w zasadzie w trzech krajach: Wlochy, Hiszpania i Francja.
                              Nigdy nie bylo inkwizycji w Polsce. Zatem nie chodzi o nauki tylko o
                              rozwiazywanie konkretnych zagrozen. Konfrontacja z islamem byla na czele tych
                              zagrozen i Kosciol uczestniczyl (nie zawsze skutecznie) w procesie obrony:
                              rekonkwista, bitwa pod Lepanto czy pod Wiedniem. Nie kazdy wie ze poczatek
                              rekonkwisty w Hiszpanii to pierwsza wojna krzyzowa. Polacy tez uczestniczyli w
                              krucjatach. Np. Wladyslaw Warnenczyk zginal pod Warna, probujac bronic Bulgarow
                              przed Turkami. Trudno nie miec dla niego szacunku.
                              • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 16.05.08, 07:23
                                No wlasnie, nie rozumiem po co? Jesli nie grzeszysz, jako mi powiadasz, dlaczego
                                mila sie z tego spowiadasz (parafrazuje Krasickiego).
                                Wyglada jednak ze nie masz pewnosci czy robisz dobrze i nie lubisz jesli inni ci
                                nie potakuja. Wyglaszanie sprzeciwu wobec nauk Kosciola na tym forum, nie
                                przyniesie ci rozwiazania. Po prostu sie wygadasz, wielu ci przytaknie ze
                                Kosciol to "organizacja przestepcza". Tak dla zmylenia przeciwnika, bo dla mnie
                                lewactwo zdecydowanie aspiruje do tego tytulu.
                                • Gość: gość-ja Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 07:34
                                  Parafrazując Kochanowskiego:-)
                                  • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 16.05.08, 16:25
                                    > Parafrazując Kochanowskiego:-)

                                    Racja i serdeczne dzieki. Mea culpa.
                              • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 16.05.08, 07:52
                                Gość portalu: Echo napisał(a):
                                > Inkwizycja dzialala w zasadzie w trzech krajach: Wlochy, Hiszpania i Francja.
                                > Nigdy nie bylo inkwizycji w Polsce.

                                Ktoś mi tu ostatnio coś o mojej kiepskiej znajomości historii wspominał !!!
                                Powiedz mi a gdzie to powstał młot na czarownice czy nie aby do walki z
                                ,,czarownicami" w Niemczech ??? W Polsce też sporo ludzi spłonęło !!

                                pl.wikipedia.org/wiki/Malleus_Maleficarum
                                werwolfpl.wordpress.com/historia/inkwizycja/czary-i-stosy-w-polsce/
                                Zatem nie chodzi o nauki tylko o
                                > rozwiazywanie konkretnych zagrozen. Konfrontacja z islamem byla na czele tych
                                > zagrozen


                                To sam KrK eskalował te zagrożenia siedem razy wysyłając tam swoich żołdaków
                                (krucjaty)
                                i
                                Kosciol uczestniczyl (nie zawsze skutecznie) w procesie obrony:
                                > rekonkwista, bitwa pod Lepanto czy pod Wiedniem.

                                Nie wiem czy wiesz ,ale państwa wtedy obronione przez Polskę , sto lat pózniej
                                nas rozebrały , a jedynym państwem w europie które nigdy nie uznało rozbioru to
                                Turcja właśnie , watykańscy zaś papieże każde nasze powstanie narodowe
                                potępiali::((((


                                Nie kazdy wie ze poczatek
                                > rekonkwisty w Hiszpanii to pierwsza wojna krzyzowa.
                                Polacy tez uczestniczyli w
                                > krucjatach. Np. Wladyslaw Warnenczyk zginal pod Warna, probujac bronic Bulgarow
                                > przed Turkami. Trudno nie miec dla niego szacunku.

                                Trudno bo najpierw sie z nimi dogadali a potem za namową nucjusza papieskiego
                                idiota ruszył na turków
                                pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Warn%C4%85
                                • Gość: Echo Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.05.08, 04:12
                                  > Ktoś mi tu ostatnio coś o mojej kiepskiej znajomości historii wspominał !!!
                                  > Powiedz mi a gdzie to powstał młot na czarownice czy nie aby do walki z
                                  > ,,czarownicami" w Niemczech ???

                                  CZYTAJ UWAZNIE: Zw ow "manual" "został potępiony przez Inkwizycję już w 1490 i
                                  nigdy nie był oficjalnie zatwierdzony przez Kościół katolicki."

                                  W tym czasie mnisi pisali rozne rzeczy. Np. Marcin Luter. I czego to dowodzi? Ze
                                  Inkwizycja nie dzialala wystarczajaco energicznie?

                                  >W Polsce też sporo ludzi spłonęło !!

                                  > werwolfpl.wordpress.com/historia/inkwizycja/czary-i-stosy-w-polsce/

                                  Myslalam ze tylko ediota ciurkiem cytuje racjonaliste:

                                  www.racjonalista.pl/kk.php/s,87
                                  I kto w Polsce palil te wiedzmy. Inkwizycja? To byla domena sekciarzy, ktorych
                                  wtedy bylo pelno w Polsce, i ktorych Inkwizycja nie mogla unieszkodliwic, bo nie
                                  dzialala w Polsce.

                                  wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=35351
                                  Tyle mowia dowody:

                                  "Jest dowód!

                                  W ostatnich latach pojawił się jednak pewien dowód na to, że wspomniany proces
                                  rzeczywiście się odbył. W Archiwum Akt Dawnych odnaleziono bowiem dokumenty
                                  grodzkie z Ostrzeszowa, a wśród nich zapis z 1783 r., z którego można się
                                  dowiedzieć, że wójt i ławnicy z miasteczka Grabów nad Prosną zostali pozbawieni
                                  swoich urzędów za to, że wezwani przez dziedzica, w miejscowości Doruchów kazali
                                  spalić 6 kobiet - czarownic. Data zdymisjonowania wójta i ławników nie została
                                  podana, nie podano też, kiedy odbył się proces i egzekucja.

                                  Nie były ostatnie

                                  Jako ciekawostkę warto dodać, że czarownice z Doruchowa nie były ostatnimi
                                  kobietami, jakie na ziemiach polskich spalono za czary. Przypadek takiej
                                  egzekucji wydarzył się jeszcze w 1811 r. w Reszlu na Warmii. Z wyroku pruskiego
                                  sądu spłonęła wówczas na stosie (po co prawda wcześniejszym podduszeniu) niejaka
                                  Barbara Zdunk – pasterka oskarżona o zbrodnicze podpalenie (najpewniej
                                  niesłusznie) i o czary."






                                  • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 17.05.08, 09:35
                                    Gość portalu: Echo napisał(a):
                                    > CZYTAJ UWAZNIE: Zw ow "manual" "został potępiony przez Inkwizycję już w 1490 i
                                    > nigdy nie był oficjalnie zatwierdzony przez Kościół katolicki."

                                    Nie bądż naiwna przez długie wieki sama stosowała sie do rad w niej zawartych



                                    W tym czasie mnisi pisali rozne rzeczy. Np. Marcin Luter. I czego to dowodzi? Ze
                                    Inkwizycja nie dzialala wystarczajaco energicznie?

                                    Jak raz piszemy o inkwizycji , nie o zbrodniach Lutra !!

                                    > Myslalam ze tylko ediota ciurkiem cytuje racjonaliste:

                                    W twoim Kościółku tak sie też obrażacie ??
                                    Skoro wy łżecie na temat inkwizycji to ktoś to musi wyjawić po prostu

                                    > wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=35351
                                    > Tyle mowia dowody:

                                    To jest dowód !!! na co ?? to ze znów apologeta broni swojego kościoła !!
                              • kot_behemot8 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 16.05.08, 08:03
                                > Nigdy nie bylo inkwizycji w Polsce.


                                Oczywiście, ze była. Tyle tylko, ze Polska była wtedy rozbita
                                dzielnicowo, więc jak sie chce pomanipulowac faktami, to można
                                powiedzieć, ze skoro inkwizycji nie było na Mazowszu to nie było jej
                                nigdzie (w POlsce). A to nieprawda, bo to pod rządami śląskich
                                Piasów odbył sie chociazby sławny proces inkwizycyjny w Świdnicy po
                                którym spalono 50 waldensów.



                                Np. Wladyslaw Warnenczyk zginal pod Warna, probujac bronic Bulgarow
                                > przed Turkami. Trudno nie miec dla niego szacunku.


                                A krzyżowcy pod Antiochią, Jerozolimą czy ci łupiacy Konstantynopol
                                (chrzescijański!) to jakich autochtonów bronili przed muzułmanami i
                                za co im nalezy sie szacunek?
                                • Gość: Echo Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.05.08, 04:15
                                  Oczywiście, ze była. Tyle tylko, ze Polska była wtedy rozbita
                                  > dzielnicowo, więc jak sie chce pomanipulowac faktami, to można
                                  > powiedzieć, ze skoro inkwizycji nie było na Mazowszu to nie było jej
                                  > nigdzie (w POlsce). A to nieprawda, bo to pod rządami śląskich
                                  > Piasów odbył sie chociazby sławny proces inkwizycyjny w Świdnicy po
                                  > którym spalono 50 waldensów.

                                  Dowody jakies? Zauwaz ze ostatnia kobieta spalona "w Polsce" byla w luteranskich
                                  Prusach ( w roku 1811).
                                  • kot_behemot8 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 17.05.08, 08:32
                                    A wrzuc sobie do gugla chocby frazę "spalenie waldensów w swidnicy"
                                    i juz masz swój dowód. Świdnica była wtedy miastem kosmopolitycznym,
                                    przeważali Polacy, Czesi i Niemcy a władał ksiestwem książe z
                                    dynastii Piasów - polskiej, jak ci zapewne wiadomo. Nizej jeszcze
                                    parę faktów, tez możesz je sobie sprawdzic jak nie wierzysz. Wujek
                                    Gugiel cię kocha;)

                                    "O inkwicycji papieskiej i biskupiej w Polsce dość dobrze pisze
                                    Paweł Kras w książce "Husyci w piętnastowiecznej Polsce"
                                    (Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin, 1998). Polecam część IV
                                    ("Prawodawstwo antyhusyckie") i zwłaszcza część V ("Działalność
                                    inkwizycyjna", rozdziały: 1. Inkwizycja biskupia 2. Inkwizycja
                                    papieska 3.Proces inkwizycyjny 4. Brachium saeculare).

                                    Inkwizycję dla ziem polskich ustanowił Jan XXII w 1318 roku (bulla
                                    skierowana do Jana Muskaty, biskupa krakowskiego). Ramię świeckie
                                    zapewnił Władysław Łokietek. W latach 1318-1327 ustanowiono trybunał
                                    inkwizycyjny dla ziem polskich.Inwizycją mieli się głównie zająć
                                    dominikanie, do nich skierowana była bulla Jana XXII z 1 maja 1318.
                                    Pierwszymi inkwizytorami dla Królestwa Polskiego byli dominikanin
                                    Peregryn z Opola i franciszkanin Mikołaj Hospodyniec z Krakowa.
                                    Później prawo do nominacji inkwizytora należało do prowincjonała
                                    zakonu dominikanów.
                                  • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 17.05.08, 09:39
                                    Gość portalu: Echo napisał(a):
                                    > Dowody jakies? Zauwaz ze ostatnia kobieta spalona "w Polsce" byla w luteranskic
                                    > h
                                    > Prusach ( w roku 1811).

                                    Polowania na czarownice trwały od połowy XIV wieku do połowy XVIII,
                                    gdzieniegdzie nieco dłużej. Rozpętały się na dobre dopiero w połowie XV wieku,
                                    kiedy to papież Mikołaj V w liście do Hugunesa Lenoira, inkwizytora na Francję,
                                    przekazał inkwizycji prawo do zajmowania się wszystkimi przypadkami praktyk
                                    magicznych i czarów, nawet jeśli nie trąciły jawnie herezją. Wcześniej niejako
                                    chronił domniemane czarownice przed śmiercią dokument wydany w 906 roku - Canon
                                    Episcopi. Nakazuje on, aby ludzi, którzy uprawiają wróżbiarstwo i praktyki
                                    czarownicze, wypędzano z gminy, jednak o karze śmierci nie ma mowy. Canon
                                    Episcopi odprawianie guseł uważał za przestępstwo, lecz nie za herezję, gdyż
                                    zakładał, iż loty czarownic i ich sabaty to nieszkodliwe dla osób postronnych
                                    wytwory wyobraźni. Największe natężenie polowania na czarownice osiągnęły na
                                    terenie Francji i Niemiec. W samych tylko Niemczech, jak się szacuje, posłano na
                                    stos około 100 000 osób, przy czym łowcy protestanccy celowali w ogromnych
                                    egzekucjach dokonywanych jednorazowo (po kilkadziesiąt stosów płonących
                                    jednocześnie) zaś w księstwach katolickich prześladowania trwały z reguły dłużej.
                                  • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 17.05.08, 09:39
                                    W 1486 roku wydano najsłynniejszy bodaj „podręcznik” dla łowców czarownic – Młot
                                    na czarownice (Malleus Maleficarum) autorstwa Heinricha Krämera (Institorisa) i
                                    Jakoba Sprengera. Według opinii Krämera i Sprengera czary uprawiają przede
                                    wszystkim niewiasty, które są do tego bardziej przystosowane przez naturę,
                                    również z uwagi na mniejszą wiarę, jaka ponoć cechuje kobiety. Potwierdzeniem
                                    tego ma być samo słowo "kobieta". Słowo femina (kobieta) ma bowiem mieć swoją
                                    etymologię w złożeniu: "mniej wiary" (fe = fides, czyli wiara, oraz mina =
                                    minus, czyli mniej), ponadto mężczyźni są bardziej odporni na zakusy Szatana
                                    przez sam fakt, iż Jezus był mężczyzną. Inne zasady doktrynalne zawarte w Młocie
                                    na czarownice głosiły, że wiara w istnienie czarownic jest nieodłączną częścią
                                    wiary katolickiej, zaś niedowiarstwo w tej sprawie równa się herezji. Diabelski
                                    spisek, który opanował świat można zwalczyć ludzką dłonią poprzez wiarę i represje.

                                    W praktyce istotnie znakomitą większość osób oskarżonych o czary stanowiły
                                    kobiety (szacunki podają proporcje 1 mężczyzna na kilkaset kobiet). Znacznie też
                                    częściej oskarżano osoby z niższych warstw społecznych niż ze stanu
                                    szlacheckiego. Jeszcze większa dysproporcja pomiędzy liczbą osób o niższej i
                                    wyższej pozycji społecznej widoczna jest gdy rozpatrujemy procesy zakończone
                                    skazaniem osób oskarżonych.
                                  • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 17.05.08, 09:42
                                    W 1775 roku w Doruchowie k. Ostrzeszowa odbył się proces 14 czarownic. Trzy z
                                    nich zmarły podczas tortur, resztę zaś spalono na stosie. Józef Siemek w książce
                                    "Śladami Klątwy" informuje iż "wiadomość o tej zbrodni zmobilizowała co śmielsze
                                    i uczciwsze umysły do walki z pokutującymi tak długo upiorami średniowiecza. W
                                    wyniku tego na najbliższym sejmie w roku 1776 podjęta została uchwała, która
                                    zabraniała sądom stosować tortury i rozpatrywać sprawy o czary".

                                    Współcześni historycy niekiedy kwestionują liczbę ofiar procesu w Doruchowie,
                                    uważając, że była ona mniejsza. [1]

                                    Czy Historycy opieraliby sie na jednym zeznaniu dziecka ???
                                    Nikt rozsądny nie kwestionuje faktu spalenia na stosie kobiet , niewiadoma jest
                                    tylko liczba ofiar ::)))

                                    Natomiast ostatni na dzisiejszych ziemiach polskich (jednocześnie ostatni w
                                    Europie) przypadek spalenia domniemanej czarownicy na stosie miał miejsce w
                                    miejscowości Reszel na Warmii 21 sierpnia 1811 roku. Ofiarą była Barbara Zdunk.
                                    Oskarżano ją jednak nie tylko o czary, ale przede wszystkim o podpalenie. Bowiem
                                    w 1807r. na zamku miał miejsce pożar, którego przyczyny pozostają niejasne.
                                    Proces trwał 3 lata. Sprawa winy budziła kontrowersje, jednak sąd w Królewcu
                                    zatwierdził wyrok. Przed spaleniem skazaną uduszono.

                                    Czyż ewangelicy nie opierają swojej wiary na biblii ::)))

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Procesy_o_czary
                                    • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.05.08, 17:57
                                      stos około 100 000 osób, przy czym łowcy protestanccy celowali w ogromnych
                                      egzekucjach dokonywanych jednorazowo (po kilkadziesiąt stosów płonących
                                      jednocześnie) zaś w księstwach katolickich prześladowania trwały z reguły dłużej.

                                      Czy to aby naprawde o inkwizycji?. Ja tez sie gubie. Na razie widze tylko dowody
                                      ze protestanci i sady swieckie zabawialy sie tym procederem i ze Inkwizycja
                                      potepila polowanie na czarownice.
                                      Co do rzekomego spalenia waldensow w Swidnicy, to taka informacja byla tylko w
                                      antyklerykalnych pamfletach (cos w rodzaju protestanckich "racjonalistow") i
                                      historycy maja problemy z weryfikacja tych "faktow"). Inkwizycja byla
                                      bezwzgledna wobec katarow, a wobec waldensow tylko wtedy kiedy publicznie
                                      profanowali Eucharystie (czego nie wykluczam w tym przypadku). Jednak znam wielu
                                      twardych dowodow na palenie, szczegolnie ze z zalozenia inkwizycja proponowala
                                      pokute w zamian za stos. Echo ma racje, inkwizycja dzialala glownie w trzech
                                      krajach i tylko sporadycznie gdzie indziej i to niekoniecznie w sprawach
                                      herezji. Dlatego to nie byla kwestia doktryny tylko konfrontacji z sekciarskimi
                                      problemami epoki. Tam gdzie zwyciezyl protestantyzm, plonely stosy z
                                      "czarownicami", i dochodzilo do krwawych wojen sekciarskich (np. rzez
                                      anabaptystow w Niemczech, inspirowana przez Lutra). Inkwizycja, jako instytucja
                                      w miare racjonalna na tamte czasy, wlasnie chciala zapobiegac tego rodzaju
                                      fanatycznym ekscesom i zdecydowanie nie miala nic wspolnego z paleniem
                                      czarownic. Mieli powazniejsze sprawy na glowie.
                                      • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 17.05.08, 18:34
                                        Gość portalu: OP napisał(a):
                                        > Czy to aby naprawde o inkwizycji?. Ja tez sie gubie. Na razie widze tylko dowod
                                        > y
                                        > ze protestanci i sady swieckie zabawialy sie tym procederem i ze Inkwizycja
                                        > potepila polowanie na czarownice.

                                        Nie protestanci założyli inkwizycję i nie oni napisali młot na czarownice
                                        Zaś perfidią kościoła katolickiego była zasada że on krwi nie przelewa !dlatego
                                        wyroki inkwizycji wykonywały władze świeckie , w razie odmowy czekała je klątwa
                                        albo jakieś inne przekleństwo kościelne włącznie ze stosem !!

                                        > Co do rzekomego spalenia waldensow w Swidnicy, to taka informacja byla tylko w
                                        > antyklerykalnych pamfletach (cos w rodzaju protestanckich "racjonalistow") i
                                        > historycy maja problemy z weryfikacja tych "faktow"). Inkwizycja byla
                                        > bezwzgledna wobec katarow, a wobec waldensow tylko wtedy kiedy publicznie
                                        > profanowali Eucharystie (czego nie wykluczam w tym przypadku). Jednak znam wielu

                                        Skoro KrK nie chce o tym pisać to widać tylko antyklerykałowie muszą prawdę pokazać
                                        Co do Waldensów to sam fakt mordowania ich za profanację kawałka placka już jest
                                        dowodem na to iż ich kaci z KrK nic nie mieli wspólnego z Jezusem ::))
                                        Pomijając już fakt ze oni nie za to byli prześladowani ,ale za to iz propagowali
                                        życie w ubóstwie jak prawdziwi chrześcijanie co nie podobało się papiestwu
                                        pełnemu pychy i zbytków tego świata.

                                        Za wikipedią

                                        Ich ojcem duchowym był Piotr Waldo (stąd nazwa: waldensi), bogaty kupiec z
                                        Lyonu, który rozdał swój majątek ubogim, głosząc hasła wyrzeczenia się własności
                                        i życia w ubóstwie. Za podstawę wiary przyjmowali tylko Biblię, odrzucając
                                        autorytet papieża, krytykowali zbytek wyższego duchowieństwa i żądali reform w
                                        Kościele. Ekskomunikowani w 1184 przez papieża Lucjusza III, byli tępieni
                                        bezlitośnie przez sądy Inkwizycji.Po śmierci Piotra Waldo nieliczni waldensi
                                        żyli w ukryciu i cierpieli prześladowania. Mimo tego, ruch waldensów wciąż miał
                                        wpływ na życie religijne Europy, zwłaszcza południowej. Na początku XV wieku
                                        skontaktowali się z czeskim reformatorem religijnym, Janem Husem, od którego
                                        przejęli też dalsze postulaty. Część waldensów dołączyła nawet do ruchu
                                        taborytów (radykalnych husytów). Niedobitki waldensów schroniły się w Szwajcarii
                                        i północnych Włoszech. Dotarli także na Śląsk, gdzie na początku XIV wieku sądy
                                        inkwizycyjne nasiliły ściganie waldensów. W 1315 w samej tylko Świdnicy spalono
                                        przeszło 50 waldensów.

                                        pl.wikipedia.org/wiki/Waldensi
                                        Echo ma racje, inkwizycja dzialala glownie w trzech
                                        > krajach i tylko sporadycznie gdzie indziej i to niekoniecznie w sprawach
                                        > herezji. Dlatego to nie byla kwestia doktryny tylko konfrontacji z sekciarskimi
                                        > problemami epoki.

                                        Czy Jezus nauczał zabijać swoich przeciwników ??? Czy dekalog nie naucza żeby
                                        nie zabijać ???

                                        Tam gdzie zwyciezyl protestantyzm, plonely stosy z
                                        > "czarownicami", i dochodzilo do krwawych wojen sekciarskich (np. rzez
                                        > anabaptystow w Niemczech, inspirowana przez Lutra). Inkwizycja, jako instytucja
                                        > w miare racjonalna na tamte czasy, wlasnie chciala zapobiegac tego rodzaju
                                        > fanatycznym ekscesom i zdecydowanie nie miala nic wspolnego z paleniem
                                        > czarownic. Mieli powazniejsze sprawy na glowie.

                                        Tak inkwizycja miał inne rzeczy na głowie koty palić na stosie ::)))))))
                                        • opornik4 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 17.05.08, 19:57
                                          kolter_hugh napisal we wczesniejszym komentarzu, ze glupota
                                          jest,spowiadanie sie przed ksiedzem.
                                          Tyle,iz we wszystkich Zborach (spolecznosc chrzescijan)
                                          spowiedz,jako taka obowiazuje.
                                          [baptysci,zielonoswiatkowcy]
                                          Dotyczy grzechu duzej wagi np.kradziez,stosunek poza
                                          malzenski.Taki grzech TRZEBA wyznac,w obecnosci calej Wspolnoty
                                          lub starszych Kosciola.
                                          Kiedys mlode dziewcze od zielonoswiatkowcow przespalo sie
                                          z chlopakiem.Grzech dziewczyna wyznala na modlitwie.
                                          Wszystko bylo O.K. - tyle,ze juz zaden chlopiec nie chcial takiej
                                          za zone.
                                          [to ja juz wole swoje grzechy,przed kaplanem wyznac,ktory
                                          jest zobowiazany do tajemnicy spowiedzi]
                                          Wbrew temu co zdaje sie sugerowac -kolter_hugh-,
                                          w spolecznosciach chrzescijanskich sa jeszcze wieksze wymagania
                                          niz w Kk.Nie wymieniajac antykoncepcji,
                                          nie ma mowy o paleniu papierosow,czy chodzeniu na dyskoteki.
                                          Po prostu,taka owieczke,jezeli sie nie nawroci - wyklucza
                                          sie z Kosciola.
                                          • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 17.05.08, 20:19
                                            opornik4 napisała:

                                            > kolter_hugh napisal we wczesniejszym komentarzu, ze glupota
                                            > jest,spowiadanie sie przed ksiedzem.
                                            > Tyle,iz we wszystkich Zborach (spolecznosc chrzescijan)
                                            > spowiedz,jako taka obowiazuje.
                                            > [baptysci,zielonoswiatkowcy]
                                            > Dotyczy grzechu duzej wagi np.kradziez,stosunek poza
                                            > malzenski.Taki grzech TRZEBA wyznac,w obecnosci calej Wspolnoty
                                            > lub starszych Kosciola.

                                            Oczywiście ze tak właśnie powinno sie wyznawać grzechy !!
                                            Jak 5,16
                                            Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście
                                            odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego

                                            > Kiedys mlode dziewcze od zielonoswiatkowcow przespalo sie
                                            > z chlopakiem.Grzech dziewczyna wyznala na modlitwie.
                                            > Wszystko bylo O.K. - tyle,ze juz zaden chlopiec nie chcial takiej
                                            > za zone.

                                            Wszyscy czciciele Triad są nawiedzeni ::))) tamci do tego byli głupcami !!

                                            > [to ja juz wole swoje grzechy,przed kaplanem wyznac,ktory
                                            > jest zobowiazany do tajemnicy spowiedzi]

                                            Raz już werset z Jakuba cytowałem ,więc chyba widzisz ze żle robisz::)))

                                            > w spolecznosciach chrzescijanskich sa jeszcze wieksze wymagania
                                            > niz w Kk.Nie wymieniajac antykoncepcji,
                                            > nie ma mowy o paleniu papierosow,czy chodzeniu na dyskoteki.
                                            > Po prostu,taka owieczke,jezeli sie nie nawroci - wyklucza
                                            > sie z Kosciola.

                                            W Krk jak mi wiadomo to w katechizmie z 1984 roku tez coś o zakazie palenia jest
                                            napisane, wolałabyś widzieć swoją córkę w domu czy na tylnym siedzeniu jakiegoś
                                            napalonego młodzieńca?? po skończonej dyskotece ??
                                            • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.05.08, 22:10
                                              Oczywiście ze tak właśnie powinno sie wyznawać grzechy !!
                                              > Jak 5,16
                                              > Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy,

                                              Taki model byl dobry dla PRLu, gdzie ubecja ubierala sie w sutanny albo mieszala
                                              z wiernymi zeby szpiegowac. A to byli "liberalowie" i przodkowie "liberalow"
                                              ktorzy liberanie nienawidza Kosciola ze ich wykonczyl. Jak to pokolenie wymrze,
                                              bedziemy czytac na kartach "racjonalisty" o przesladowaniu komunistow przez KK.
                                              Oj nie masz pojecia dlaczego pewne rzeczy sa takie a nie inne, jako wynik
                                              historycznych warunkow. Bez tego nie jestes w stanie nawet zrozumiec
                                              terazniejszosci, a co dopiero historii.


                                              • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 17.05.08, 22:21
                                                Gość portalu: OP napisał(a):
                                                >
                                                > Taki model byl dobry dla PRLu, gdzie ubecja ubierala sie w sutanny albo mieszal
                                                > a
                                                > z wiernymi zeby szpiegowac. A to byli "liberalowie" i przodkowie "liberalow"
                                                > ktorzy liberanie nienawidza Kosciola ze ich wykonczyl.

                                                Jak na razie to ty pokazujesz nienawiść do Jezusa negując słowa jednego z jego
                                                najbliższych uczniów i rodzonego brata zarazem ::))))

                                                Jak to pokolenie wymrze,
                                                > bedziemy czytac na kartach "racjonalisty" o przesladowaniu komunistow przez KK.
                                                > Oj nie masz pojecia dlaczego pewne rzeczy sa takie a nie inne, jako wynik
                                                > historycznych warunkow. Bez tego nie jestes w stanie nawet zrozumiec
                                                > terazniejszosci, a co dopiero historii.

                                                Tobie Matołku nawet nasz dziennik jest za skomplikowany choć to pismo do
                                                debilków jest skierowane ::)))
                                            • opornik4 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 16:03
                                              kolter_hugh napisał:

                                              > W Krk jak mi wiadomo to w katechizmie z 1984 roku tez coś
                                              o zakazie palenia jest
                                              > napisane, wolałabyś widzieć swoją córkę w domu czy na tylnym
                                              siedzeniu jakiegoś
                                              > napalonego młodzieńca?? po skończonej dyskotece ??

                                              Oczywiscie,ze Kk palenia papierosow nie pochwala,witaminy to nie sa.
                                              Charyzmatem Ruchu Swiatlo-Zycie,jest wolnosc od wszelkich
                                              nalogow.Niemniej palaczy,z Kosciola nie wykluczaja.
                                              Podalam,drastyczny przyklad dyskoteki,choc sa one rozne.
                                              Zalezy,gdzie sie pojdzie.Moja corka (zanim "wyrosla")na dyskoteke
                                              chodzily z nami,tzn.mna i mezem.Sama tak chciala.
                                              Lubila tanczyc,a z nami czula sie bezpiecznie.
                                              Wiem,ze chrzescijanie wywodzacy sie od Kalwina,nie tancza WCALE.
                                              Ani na weselu,ani na Sylwestra,ani z innej okazji.
                                              Ja natomiast nic zlego w tancu i kulturalnej zabawie,nie widze.
                                              Mielismy rozmawiac o antykoncepcji,spowiedzi
                                              - tylko dlatego poruszylam powyzsze,by "katolikom" pokazac,ze sa
                                              bardziej restrykcyjne Spolecznosci (jezeli chodzi o morale)
                                              od naszej.
                                              • krytykantka07 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 21:38
                                                opornik4 napisała:

                                                > Oczywiscie,ze Kk palenia papierosow nie pochwala,witaminy to nie
                                                sa.
                                                > Charyzmatem Ruchu Swiatlo-Zycie,jest wolnosc od wszelkich
                                                > nalogow.Niemniej palaczy,z Kosciola nie wykluczaja.
                                                > Podalam,drastyczny przyklad dyskoteki,choc sa one rozne.
                                                > Zalezy,gdzie sie pojdzie.Moja corka (zanim "wyrosla")na dyskoteke
                                                > chodzily z nami,tzn.mna i mezem.Sama tak chciala.
                                                > Lubila tanczyc,a z nami czula sie bezpiecznie.
                                                > Wiem,ze chrzescijanie wywodzacy sie od Kalwina,nie tancza WCALE.
                                                > Ani na weselu,ani na Sylwestra,ani z innej okazji.
                                                > Ja natomiast nic zlego w tancu i kulturalnej zabawie,nie widze.
                                                > Mielismy rozmawiac o antykoncepcji,spowiedzi
                                                > - tylko dlatego poruszylam powyzsze,by "katolikom" pokazac,ze sa
                                                > bardziej restrykcyjne Spolecznosci (jezeli chodzi o morale)
                                                > od naszej.

                                                O tak! A ile zakazów mają ;). Gdyby ktoś mi powiedział czego mi nie
                                                wolno, to spojrzałabym na niego jak na idiotę. A od kiedy to ktoś
                                                wie, co podoba sie Bogu czego ja nie wiem? Wystarczy kochać i robić
                                                co sie chce. To cała tajemnica miłości do Boga i bliźniego.

                                                " PONIŻSZY SPIS ZAWIERA RZECZY, PRAKTYKI, SYMBOLE, KTÓRE niezależnie
                                                od intencji i wiary w ich działanie, są sprzeczne z nauką Jezusa
                                                Chrystusa, nauką Kościoła. PRAKTYK NALEŻY SIĘ WYRZEC. RZECZY ORAZ
                                                SYMBOLE NALEŻY BEZZWŁOCZNIE ZNISZCZYĆ (NAJLEPIEJ SPALIĆ Z DALA OD
                                                DOMOSTW!). Z PRAKTYK I RZECZY ORAZ SYMBOLI NALEŻY SIE SPOWIADAĆ (SĄ
                                                ONE GRZECHEM CIĘŻKIM!) I NIE MIEĆ WIĘCEJ Z NIMI NIC WSPÓLNEGO!!!

                                                Adwentyści Dnia Siódmego
                                                Akupresura (lecznicze klapki, uzdrawiające masaże stóp)
                                                Akupunktura (igły, elektrycznie)
                                                Aleister Crowley i jego dzieła
                                                Amulety
                                                Amway
                                                Anime i manga
                                                Ankh (krzyż egipski)
                                                Anton La Vey i jego dzieła
                                                Antropozofia
                                                Astrologia
                                                Bałwochwalstwo (oddawanie czci fałszywemu bogu)
                                                Bębenki indyjskie, afrykańskie (do rytuałów)
                                                Bioenergoterapia
                                                Biorytmy (nawet te tandetne, komputerowe)
                                                Biżuteria z chińskimi znakami
                                                Biżuteria z wężem, słonikiem
                                                Chi-Kung
                                                Chińskie ubrania
                                                Chiromancja
                                                Czarne świece
                                                Czarnoksięstwo
                                                Czasopisma „Wróżka”, „Gwiazdy mówią”, itp.
                                                Czterolistne koniczynki
                                                Diagnozowanie z moczu
                                                Diagnozowanie z tęczówki oka
                                                Drzewko szczęścia
                                                Drzewo życia
                                                Dzwonki z chińskimi znakami
                                                Feng-Shui
                                                Figurki bożków
                                                Figurki Buddy
                                                Figurki, maskotki, znaki przedstawiające diabła
                                                Filipińscy uzdrowiciele
                                                Filmy agresywne
                                                Gazety z jakąś obietnicą szczęścia, powodzenia
                                                Gry komputerowe, których treścią jest mordowanie lub okultyzm.
                                                WIĘCEJ TUTAJ
                                                Harry Potter
                                                Herbalife
                                                Homeopatia
                                                Horoskopy (nawet te z gazet dla pań domu)
                                                Horrory (książki - np.: Stephena Kinga, Carolla; filmy - szczególnie
                                                typu „Omen”, "Dziecko Rosemary")
                                                Ifa
                                                In-Yang
                                                Indyjskie ubrania
                                                Interia.pl - powiązania z RMF - masoneria, symbole smoka,
                                                astrologia, zodiak
                                                Inwazja Mocy - masoneria, symbole smoka, astrologia, zodiak
                                                Irydologia - czytanie z oczu
                                                Joga (to samo co "Yoga")
                                                Kabała
                                                Kadzidełka
                                                Karty, z których się kiedyś wróżyło
                                                Kaszpirowski
                                                Kościół koptyjski
                                                Kościół Świadków Jehowy
                                                Kościół Zielonoświątkowy ("zieloni", Zielonoświątkowcy)
                                                Koszulki z symbolami okultystycznymi.
                                                Koszulki z zespołami antychrześcijańskimi. WIĘCEJ TUTAJ
                                                Księga cieni
                                                Leczenie metodą BSM
                                                Leczenie zapalona świecą
                                                Leki o.Grzegorza i o.Klimuszki
                                                Leki psychotropowe (dla narkotyzowania się)
                                                Magia
                                                „Magick”
                                                Manga i anime
                                                Maski afrykańskie lub inne tego typu
                                                Masoneria
                                                Masońskie symbole
                                                Medycyna holistyczna
                                                Medytacja transcendentalna
                                                Metoda Silvy
                                                Muzyka: okultystyczna, new-age, anarchistyczna, neonazistowska,
                                                pogańska, satanistyczna, techno, metal. WIĘCEJ TUTAJ
                                                Naszywki z symbolami okultystycznymi
                                                Naszywki z zespołami antychrześcijańskimi. WIĘCEJ TUTAJ
                                                Nekromancja
                                                Odgrywanie roli diabła (pantomimy, przedstawienia lub choćby dla
                                                zabawy, w jasełkach)
                                                Odpromienniki (spirale, piramidki, kasztany pod łóżkiem)
                                                Okultyzm
                                                Pacyfka
                                                Panteizm („Bóg jest wszędzie, wszystko jest Bogiem”)
                                                Pawie pióra (dla szczęścia)
                                                Pierścień Atlantydy
                                                Piramidki (kamienne, druciane, plastikowe…)
                                                Plansza magiczna
                                                Podkowa
                                                Pokemony
                                                Pornografia
                                                Przedmioty przynoszące szczęście, ochraniające
                                                Radiestezja
                                                Rastafarianizm
                                                Reiki
                                                Reinkarnacja
                                                RMF FM - masoneria, astrologia, horoskopy, zodiak, symbole smoka
                                                Różdżkarstwo
                                                RPG (Role Play Games) - gry fabularne, bitewne, „karcianki”. WIĘCEJ
                                                TUTAJ
                                                Santeria
                                                Skarabeusz
                                                Słoniki
                                                Symbolika okultystyczna (np.: egipska, chińska, indyjska,
                                                satanistyczna, new age)
                                                Świeccy egzorcyści
                                                Sufi
                                                Tai-Chi
                                                Talizmany
                                                Tarot
                                                Teozofia
                                                Ubrania z chińskimi symbolami
                                                Ubrania z indyjskimi lub innymi pogańskimi wizerunkami
                                                Wahadełko
                                                Walki wschodu (aikido, karate, judo, jujitsu, taekwondo, kendo itd.)
                                                Wegetarianizm
                                                Wicca
                                                Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (powiązania z Hare-Kriszna,
                                                antyklerykalizm, ateizm)
                                                Wiersze i książki ukazujące nienawiść do Boga, new age (Caroll,
                                                Cohelo, Wharton)
                                                Wizyty u jasnowidza, wróżki
                                                Wróżby (nawet dla zabawy np. w „andrzejki”)
                                                Wywoływanie duchów (nawet dla zabawy)
                                                Y.M.C.A. (młodzieżowa masoneria)
                                                Yoga (czyli po polsku "Joga")
                                                Zbyszek Nowak (ręce które leczą)
                                                Zen
                                                Ziołolecznictwo (od szamana albo Herbalife)
                                                Znaki zodiaku

                                                IDŹ PRECZ SZATANIE!
                                                NIE KUŚ MNIE KU MARNOŚCI!
                                                ZŁE JEST TO CO PODSUWASZ!
                                                SAM PIJ TRUCIZNĘ!

                                                KRZYŻ ŚWIĘTY NIECH BĘDZIE MI ŚWIATŁEM!
                                                SMOK NIECH NIE BĘDZIE MI PRZEWODNIKIEM! "

                                                A któż to był tak mądry, żeby wpaść na to, co umieścić na
                                                liście ? ;).

                                        • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.05.08, 22:01
                                          > Nie protestanci założyli inkwizycję i nie oni napisali młot na >czarownice

                                          To nie protestanci zalozyli protestantyzm i co z tego wynika?. To dobrze
                                          swiadczy o inkwizycji ze potepila tego mlota.

                                          >w razie odmowy czekała je klątwa
                                          > albo jakieś inne przekleństwo kościelne włącznie ze stosem !!

                                          Zaraz, zaraz!. Mowmy o faktach a nie propagandzie: zdaje sie ze ten wojt i
                                          lawnicy co skazali kobiety na stos zostali potepieni a nie pochwaleni przez
                                          Kosciol. Racje ma echo i suupari ze jestes agresywny i ni w zab nie rozumiesz
                                          historii.

                                          > Skoro KrK nie chce o tym pisać to widać tylko antyklerykałowie muszą prawdę pok
                                          > azać

                                          Przez urojenie faktow stymulowane obiektywna nienawiscia??? Daj sobie spokoj.
                                          Jestes przykladem cienkiego intelektualnie, ale za to doglebnie nienawidzacego
                                          antyklerykala i antychrzescijanina.

                                          > Co do Waldensów to sam fakt mordowania ich za profanację kawałka placka już jes
                                          > t
                                          > dowodem na to iż ich kaci z KrK nic nie mieli wspólnego z Jezusem ::))

                                          Przez pierwsze kilkanascie wiekow Kosciol systematycznie pracowal z heretykami,
                                          zamieniajac je w zakony. Konfrontacja zaczela sie wtedy, kiedy nie bylo sposobu
                                          na porozumienie.

                                          Nawet dzisiaj za profanacje hostii mozesz sie dostac do wiezienia. Nie lubie jak
                                          chamy obrazaja czyjas religie w tak prymitywny sposob.
                                          Poza tym, dlaczego ty sie martwisz Jezusem skoro nie masz nic dobrego do
                                          napisania na Jego temat?
















                                          • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 17.05.08, 22:18
                                            Gość portalu: OP napisał(a):
                                            > To nie protestanci zalozyli protestantyzm i co z tego wynika?. To dobrze
                                            > swiadczy o inkwizycji ze potepila tego mlota.

                                            O potępieniu młota to chyba tylko u rydzyka mówią ,bo inkwizycja czerpała z
                                            niego rady jak mordować !!

                                            > Zaraz, zaraz!. Mowmy o faktach a nie propagandzie: zdaje sie ze ten wojt i
                                            > lawnicy co skazali kobiety na stos zostali potepieni a nie pochwaleni przez
                                            > Kosciol. Racje ma echo i suupari ze jestes agresywny i ni w zab nie rozumiesz
                                            > historii.

                                            Ta to ciekawe , bo supaari jako ksiądz zawsze swojego będzie swego bronił a wójt
                                            to może i skazywał ale u protestantów ,u katolików robił to inkwizytor a wyrok
                                            wykonywała władza świecka !!

                                            > Przez urojenie faktow stymulowane obiektywna nienawiscia??? Daj sobie spokoj.
                                            > Jestes przykladem cienkiego intelektualnie, ale za to doglebnie nienawidzacego
                                            > antyklerykala i antychrzescijanina.

                                            Ty za to jesteś dowodem jak ciemnot klerykalna potrafi mózg zniewolić !! Wiesz
                                            dodam że tylko cieniasy podniecaj sie pisząc o kimś że jest ,,cienki
                                            intelektualnie: dowartościowują sie w ten sposób ,Matołki parafialne ::))

                                            > Przez pierwsze kilkanascie wiekow Kosciol systematycznie pracowal z heretykami,
                                            > zamieniajac je w zakony. Konfrontacja zaczela sie wtedy, kiedy nie bylo sposobu
                                            > na porozumienie.

                                            Dlatego zaczęto ich mordować , dokładnie tak jak nauczał Jezus::))))

                                            > Nawet dzisiaj za profanacje hostii mozesz sie dostac do wiezienia. Nie lubie jak
                                            > chamy obrazaja czyjas religie w tak prymitywny sposob.

                                            Bo jesteś prymitywem wychowanym aby pozycją wobec klechy były kolana
                                            Mnie chamy obrażają kiedy mówią że w rękach klechy kawałek ciasta staje sie
                                            czyimś ciałem !!

                                            > Poza tym, dlaczego ty sie martwisz Jezusem skoro nie masz nic dobrego do
                                            > napisania na Jego temat?

                                            Chcesz zemną spróbować się co o nim wiem, za cienki na to jesteś parafianinie ::)))
                                            www.sjp.pl/co/parafianin
                                            • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.05.08, 23:34
                                              > O potępieniu młota to chyba tylko u rydzyka mówią ,bo inkwizycja czerpała z
                                              > niego rady jak mordować !!

                                              Tutaj jest link ktory podales, ale nie rozumiesz co tam napisane.
                                              Ten manual moze mial wielkie znaczenie dla protestantow, tak jak pisma katolika
                                              Lutra. To protestanci masowo palili "czarownice",
                                              ale mimo to usiluja to wcisnac katolikom.

                                              pl.wikipedia.org/wiki/Malleus_Maleficarum

                                              "Był uważany za podstawowe kompendium wiedzy o czarostwie, czarownicach i ich
                                              związkach z Szatanem,"

                                              przez kogo? Niestety tych co palili: protestantow

                                              "mimo iż został potępiony przez Inkwizycję już w 1490 i nigdy nie był oficjalnie
                                              zatwierdzony przez Kościół katolicki."

                                              U rydzyka by napisali wprost kto palil (ale liberalowie dostaliby szoku), ale
                                              wikipedia musi byc "zbalansowana" ale nie moze uniknac faktow: w wielu krajach
                                              protestanckich te biedne kobiety chcialyby sie dostac pod sad inkwizycji.

                                              wój
                                              > t
                                              > to może i skazywał ale u protestantów ,u katolików robił to inkwizytor a wyrok
                                              > wykonywała władza świecka !!

                                              No wiec w "Polsce" albo wskazywal wojt (protestancki?) i lawnicy na wniosek
                                              dziedzica (protestanta?), albo pruski, luteranski sad. Inkwizycja nie miala z
                                              tym nic wspolnego. Palenie "czarownic" w Niemczech, Anglii czy Szwajcarii to tez
                                              "osiagniecia" protestanckie. Nie znam zadnych dowodow ze inkwizycja palila
                                              kobiety za czary. To wymysl "liberalow" (czytaj glupcow i pogrobowcow PRL).
                                              • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 17.05.08, 23:43
                                                Gość portalu: OP napisał(a):

                                                > > O potępieniu młota to chyba tylko u rydzyka mówią ,bo inkwizycja czerpała
                                                > z
                                                > > niego rady jak mordować !!
                                                >
                                                > Tutaj jest link ktory podales, ale nie rozumiesz co tam napisane.
                                                > Ten manual moze mial wielkie znaczenie dla protestantow, tak jak pisma katolika
                                                > Lutra. To protestanci masowo palili "czarownice",
                                                > ale mimo to usiluja to wcisnac katolikom.

                                                Wszyscy wtedy palili protestanci tak samo sa gó.. warci jak i katolicy !!

                                                przez kogo? Niestety tych co palili: protestantow

                                                Przestań jeden Torquemada zamordował około 8 tysięcy ludzi on na pewno nie był
                                                protestantem !!Zresztą inkwizycja istniała od 13 wieku a co oni niby robili do
                                                czasu reformacji chrust zbierali dla protestantów ??

                                                > U rydzyka by napisali wprost kto palil (ale liberalowie dostaliby szoku),
                                                O Tysiącach pedofilii też piszą ::)))

                                                ale
                                                > wikipedia musi byc "zbalansowana" ale nie moze uniknac faktow:

                                                Wikipedie może każdy redagować więc czasem nie jest to całkiem wiarygodne !!


                                                w wielu krajach
                                                > protestanckich te biedne kobiety chcialyby sie dostac pod sad inkwizycji.

                                                Ta bo jak to w średniowieczu marzyli o mękach dla Pana ::)))

                                                > No wiec w "Polsce" albo wskazywal wojt (protestancki?) i lawnicy na wniosek
                                                > dziedzica (protestanta?), albo pruski, luteranski sad. Inkwizycja nie miala z
                                                > tym nic wspolnego. Palenie "czarownic" w Niemczech, Anglii czy Szwajcarii to te
                                                > z
                                                > "osiagniecia" protestanckie. Nie znam zadnych dowodow ze inkwizycja palila
                                                > kobiety za czary. To wymysl "liberalow" (czytaj glupcow i pogrobowcow PRL).

                                                Myślę że pisanie z kimś kto jest tak zakłamany mija sie z celem
                                                w Polsce była inkwizycja bo takie były czasy może mniej było palonych ale byli i
                                                to przez katolików !!!!
                                                • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.05.08, 23:57
                                                  Przestań jeden Torquemada zamordował około 8 tysięcy ludzi on na pewno nie był
                                                  protestantem !!Zresztą inkwizycja istniała od 13 wieku a co oni niby robili do
                                                  czasu reformacji chrust zbierali dla protestantów ??

                                                  Poczytaj jak powstawalo wiele zakonow, poczytaj jak dyskutowalo sie z heretykami
                                                  na soborach na Wschodzie, jak to robil Sw. Tomasz. Poczytaj ze zrozumieniem, a
                                                  potem dyskutuj. Poza tym, zdaje sie ze zaczelo sie od stwierdzenia Echo ze
                                                  inkwizycja dzialala glownie we Wloszech, Francji, i Hiszpanii. W Niemczech
                                                  niestety nie, i stad heretycy spalili tyle kobiet. Przegrales argument o mlocie.
                                                  Przegrales argument o inkwizycji w Polsce. Przegrales argument o paleniu kobiet
                                                  za czary przez inkwizycje. Wiec rzucasz sie do Torquemady. A to juz zupelnie
                                                  inny rozdzial konfrontacji z islamem w dobie rekonkwisty. Torquemada nie
                                                  skazywal ani heretykow ani innowiercow. Interesowali go tylko falszywi
                                                  konwerytyci na katolicyzm, ktorzy po cichu wspolpracowali z okupanterm. Nie mial
                                                  jurysdykcji ani nad Zydami (mimo ze "liberalowie" usiluja cos takiego wciskac,
                                                  ani nad muzulmlanami).
                                                  • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 00:19
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):
                                                    >
                                                    > Poczytaj jak powstawalo wiele zakonow, poczytaj jak dyskutowalo sie z heretykam
                                                    > i
                                                    > na soborach na Wschodzie, jak to robil Sw. Tomasz. Poczytaj ze zrozumieniem, a
                                                    > potem dyskutuj.

                                                    Ta dyskusja to siedem krucjat ::)))

                                                    Poza tym, zdaje sie ze zaczelo sie od stwierdzenia Echo ze
                                                    > inkwizycja dzialala glownie we Wloszech, Francji, i Hiszpanii. W Niemczech
                                                    > niestety nie, i stad heretycy spalili tyle kobiet. Przegrales argument o mlocie

                                                    Ciekawe każda ofiara inkwizycji oddalała ten kościół coraz bardziej od czystej
                                                    niewinnej nauki Jezusa ::))
                                                    Co przegrałem ze niby oficjalnie KrK nie uznał młota. tylko młot uwierzyłby w ta
                                                    bajkę ::))))

                                                    > Przegrales argument o inkwizycji w Polsce. Przegrales argument o paleniu kobiet

                                                    Za wikipedią

                                                    Czarownice w Europie [edytuj]

                                                    Według sycylijskiego inkwizytora Lodovico Paramo Inkwizycja w przeciągu 150 lat
                                                    począwszy od roku 1404 posłała na stos co najmniej 30 000 czarownic (dzieło
                                                    Paramo zostało wydane w Madrycie w 1598 a podane przez niego informacje dotyczą
                                                    okresu jeszcze wcześniejszego)[26].
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Inkwizycja#Czarownice_w_Europie

                                                    > za czary przez inkwizycje. Wiec rzucasz sie do Torquemady. A to juz zupelnie
                                                    > inny rozdzial konfrontacji z islamem w dobie rekonkwisty. Torquemada nie
                                                    > skazywal ani heretykow ani innowiercow. Interesowali go tylko falszywi
                                                    > konwerytyci na katolicyzm, ktorzy po cichu wspolpracowali z okupanterm. Nie mia
                                                    > l
                                                    > jurysdykcji ani nad Zydami (mimo ze "liberalowie" usiluja cos takiego wciskac,
                                                    > ani nad muzulmlanami).

                                                    Morderca to tylko morderca i nic na to nie poradzisz !!!
                                                  • krytykantka07 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 00:24
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Ta dyskusja to siedem krucjat ::)))

                                                    W chrześcijaństwie krucjat nie ma !

                                                    > Ciekawe każda ofiara inkwizycji oddalała ten kościół coraz
                                                    bardziej od czystej > niewinnej nauki Jezusa ::))

                                                    Każda ofiara oddalała Kościół od Jezusa. Dlatego chrześcijanie nie
                                                    mogli prześladować innych, a nawet ich oceniać, bo na tym tle zawsze
                                                    powstają spory, które kończą sie prześladowaniami i morderstwami.
                                                    Oni kochali innych ludzi, bo w każdym człowieku widzieli Jezusa.

                                                    > Morderca to tylko morderca i nic na to nie poradzisz !!!

                                                    Dokładnie : morderca to nie chrześcijanin. Nawet nie tylko morderca,
                                                    ale ten co w myślach zabił. Bo grzeszy się myślą mową uczynkiem i
                                                    zaniedbaniem. Zaniedbanie to bardzo poważny grzech i dlatego
                                                    chrześcijanie kochali swoich bliźnich, bo rozumieli co to grzech
                                                    zaniedbania.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                  • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 00:48
                                                    > W chrześcijaństwie krucjat nie ma !

                                                    Owszem byly. Pierwsza w Santiago de Compostella, po spaleniu sanktuarium i
                                                    wymordowaniu lokalnych pielgrzymow przez terrorystow islamskich.

                                                    Potem serie krucjat do Ziemi Swietej, po zniszczeniu Kosciola Grobu Panskiego i
                                                    samego grobu przez Turkow (a takze rozebraniu innych kosciolow i zbudowania z
                                                    nich meczetu Al Aksa). Potem byly cale serie krucjat zeby powstrzymac ataki
                                                    islamu (np. bitwa pod Warna). Bitwa pod Wiedniem tez byla de facto krucjata
                                                    zaaranzowana przez papieza.

                                                    Faktem jest ze krzyzowcy sami zaczeli niszczyc i pladrowac koscioly w
                                                    Konstantynopolu, ale trudno to uznac za efekt zamierzony przez KK (tak jak
                                                    trzesienie ziemi).
                                                  • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 00:56
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):
                                                    >
                                                    > Owszem byly. Pierwsza w Santiago de Compostella, po spaleniu sanktuarium i
                                                    > wymordowaniu lokalnych pielgrzymow przez terrorystow islamskich.

                                                    Owszem spalili ,ale siedem lat wcześniej, w między czasie mata sułtana została
                                                    chrześcijanka i ataki na chrześcijan ustały ::))
                                                  • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 01:18
                                                    > Owszem spalili ,ale siedem lat wcześniej, w między czasie mata sułtana została
                                                    > chrześcijanka i ataki na chrześcijan ustały ::))
                                                    >

                                                    Podobnie jak dzisiaj ataki terrorystow ustaly 7 lat temu po zniszczeniu WTC.
                                                    Komu ty to wciskasz? Muzulmlanie maja doktryne stalej wojny z niewiernymi, i
                                                    tylko czasowych rozejmow.
                                                  • krytykantka07 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 01:23
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):

                                                    > Komu ty to wciskasz? Muzulmlanie maja doktryne stalej wojny z
                                                    niewiernymi, i > tylko czasowych rozejmow.

                                                    Za to chrześcijanie mają doktrynę miłować nieprzyjaciół. No to jak
                                                    walczą z muzułmanami? Wcale nie walczą. Nastawiają drugi policzek.
                                                    Wtedy muzułmanie za zabicie niewiernego idą do swojego nieba, a
                                                    chrześcijanie za niezabicie muzułmanina idą do swojego nieba. No a
                                                    bierny opór w końcu każdego znudzi. Co innego jak walczy.
                                                  • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 04:51
                                                    > Wcale nie walczą. Nastawiają drugi policzek.
                                                    > Wtedy muzułmanie za zabicie niewiernego idą do swojego nieba, a
                                                    > chrześcijanie za niezabicie muzułmanina idą do swojego nieba. No a
                                                    > bierny opór w końcu każdego znudzi. Co innego jak walczy.

                                                    Nie maja czasu nadswiac. Po prostu wylatuja w powietrze. Z WTC wyskakiwali z 40
                                                    pietra glowa w dol, zeby nie splonac zywcem.
                                                    Juz wole doktryne sprawiedliwej wojny, nawet jesli muzulmlanom i lewakom to sie
                                                    tak bardzo nie podoba. Jesli ktos bedzie zagrazal moim dzieciom, zabije go bez
                                                    wahania bo moje sumienie nie pozwala mi byc obojetne na masakre niewinnych.
                                                  • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 11:50
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):

                                                    > Nie maja czasu nadswiac. Po prostu wylatuja w powietrze. Z WTC wyskakiwali z 40
                                                    > pietra glowa w dol, zeby nie splonac zywcem.
                                                    > Juz wole doktryne sprawiedliwej wojny, nawet jesli muzulmlanom i lewakom to sie
                                                    > tak bardzo nie podoba. Jesli ktos bedzie zagrazal moim dzieciom, zabije go bez
                                                    > wahania bo moje sumienie nie pozwala mi byc obojetne na masakre niewinnych.

                                                    No teraz to udowodniłeś ze jesteś prawdziwym głupim katolem ::)))
                                                  • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 02:04
                                                    Gość portalu: OP napisał(a)
                                                    > Podobnie jak dzisiaj ataki terrorystow ustaly 7 lat temu po zniszczeniu WTC.
                                                    > Komu ty to wciskasz? Muzulmlanie maja doktryne stalej wojny z niewiernymi, i
                                                    > tylko czasowych rozejmow.

                                                    Zanim pierwsza krucjata nastała to nikt w TVN 24 nie pokazywał na żywo ataku
                                                    arabów tak jak to było 2001 w NY
                                                    Islamy nauczyli sie od rycerzy krzyżowych jak postępować z wrogami , pierwsza
                                                    krucjata i cos około miliona ofiar !!
                                                  • krytykantka07 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 00:58
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):

                                                    > Owszem byly. Pierwsza w Santiago de Compostella, po spaleniu
                                                    sanktuarium i > wymordowaniu lokalnych pielgrzymow przez terrorystow
                                                    islamskich. > >

                                                    Pierwsza krucjata więc oddaliła chrześcijaństwo od Boga. To już
                                                    całkiem inna religia, a ten, co nakazał krucjaty smaży się w
                                                    piekle.

                                                    Potem serie krucjat do Ziemi Swietej, po zniszczeniu Kosciola Grobu
                                                    Panskiego i > samego grobu przez Turkow (a takze rozebraniu innych
                                                    kosciolow i zbudowania z > nich meczetu Al Aksa). Potem byly cale
                                                    serie krucjat zeby powstrzymac ataki > islamu (np. bitwa pod Warna).
                                                    Bitwa pod Wiedniem tez byla de facto krucjata
                                                    > zaaranzowana przez papieza. > >

                                                    W takim razie papież to satanista.

                                                    Faktem jest ze krzyzowcy sami zaczeli niszczyc i pladrowac koscioly
                                                    w > Konstantynopolu, ale trudno to uznac za efekt zamierzony przez
                                                    KK (tak jak > trzesienie ziemi).

                                                    A tu byłabym ostrożna z takim porównaniem. Zabijając pierwszego
                                                    człowieka chrześcijaństwo znalazło się na równi pochyłej. Później
                                                    było już tylko gorzej bo chrześcijanie zasmakowali we krwi i w
                                                    okrucieństwie. Zapomnieli o Jezusie i o tym, że w każdym człowieku
                                                    mają widzieć Jezusa. Pierwsza ofiara chrześcijan to koniec
                                                    chrześcijaństwa. Czyli tak jak pisałam : w chrześcijaństwie krucjat
                                                    nie ma. Jeśli są to już nie ma chrześcijaństwa. Chrześcijanie miłują
                                                    nieprzyjaciół i nastawiają drugi policzek. Nic wiecej im nie wolno.
                                                    I ta postawa sprawia, że poganie się nawracają.
                                                  • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 01:22
                                                    > Pierwsza krucjata więc oddaliła chrześcijaństwo od Boga. To już
                                                    > całkiem inna religia, a ten, co nakazał krucjaty smaży się w
                                                    > piekle.

                                                    > W takim razie papież to satanista.

                                                    Dzieki ze nie sadzisz ludzi:))

                                                    > Chrześcijanie miłują
                                                    > nieprzyjaciół i nastawiają drugi policzek. Nic wiecej im nie wolno.
                                                    > I ta postawa sprawia, że poganie się nawracają.

                                                    Czyli nie ma chrzescijan. Podobnie nie ma grzechu.

                                                  • krytykantka07 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 01:36
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):

                                                    >> Dzieki ze nie sadzisz ludzi:))

                                                    Nie sadzę. Wyciągam wniski z tego, co piszesz.

                                                    > Czyli nie ma chrzescijan. Podobnie nie ma grzechu.

                                                    No to o czym my piszemy? Skoro nie ma chrześcijan to co jest z
                                                    wyznawcami Jezusa? Wśród wyznawców Jezusa grzechu nie ma. Pierwszy
                                                    rachunek sumienia i żal za grzechy jest ostatnim, bo wtedy
                                                    chrześcijanie zdają sobie sprawę z ogromu miłości Boga do nich i nie
                                                    chcą Go zasmucać swoim postępowaniem i być przyczyną Jego krzyża.
                                                    Dlatego postępują zgodnie z Jego przykazaniami i wzajemnie się
                                                    kochają. Nie może być inaczej jeśli chodzi o wyznawców Jezusa. Tak
                                                    było od początków chrześcijaństwa. I nie mogło sie zmienić, a wtedy
                                                    chrześcijaństwo było tylko sektą wśród całego zepsutego morza innych
                                                    religii. I wyznawcy prześladowani nie zaparli sie Jezusa. Chcesz
                                                    powiedzieć, że wyznawcy, którzy nie byli przesladowani teraz sie go
                                                    zaparli? i I już bliźnich nie kochają? I w bliźnich nie widzą
                                                    Jezusa? To czym jest ta wiara i czemu służy? To mają być kpiny z
                                                    męki Jezusa? Gdy zginął z rąk chrześcijan pierwszy człowiek już nie
                                                    było chrzeżcijaństwa, a Ty piszesz, że dopiero teraz nie ma
                                                    chrześcijaństwa, tak jak nie ma grzechu? Jak jest grzech to
                                                    chrześcijaństwa nie ma.
                                                    >
                                                  • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 01:48
                                                    Wśród wyznawców Jezusa grzechu nie ma. Pierwszy
                                                    > rachunek sumienia i żal za grzechy jest ostatnim, bo wtedy
                                                    > chrześcijanie zdają sobie sprawę z ogromu miłości Boga do nich i nie
                                                    > chcą Go zasmucać swoim postępowaniem i być przyczyną Jego krzyża.

                                                    Chrystus nie wierzyl w takie brednie. Dlatego powiedzial: kto jest bez grzechu,
                                                    niech pierwszy rzuci kamien. Tymczasem to "czyste morze" chrzescijan bylo
                                                    wlascicielami niewolnikow i mordowalo sie nawzajem.
                                                    Chyba ze poza toba reszta to nie-chrzescijanie.

                                                    > Jak jest grzech to
                                                    > chrześcijaństwa nie ma.

                                                    Chrystus przyszedl do grzesznikow, nie do tych faryzeuszy co sie dobrze maja.
                                                  • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 00:34
                                                    Wole dyskutowac na ten temat z ewangelikami. Sa bardziej uczciwi.

                                                    www.forum.starebielsko.org/forum.php?p=readTopic&nr=285&page=3
                                                  • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 00:42
                                                    > Chyba nie piszesz o chrześcijańskim państwie?

                                                    Trochę poczytałem jeden i drugi raz to dokłada inkwizycji a raz ją broni !!
                                                  • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 00:40
                                                    > Paramo zostało wydane w Madrycie w 1598 a podane przez niego informacje dotyczą
                                                    > okresu jeszcze wcześniejszego)[26].

                                                    Wikipedia ostrzega ze artykul jest jednostronny. Paramo pisal o "wczesniejszym
                                                    okresie" o ktorym nie mial pojecia, ale jako gorliwy urzednik chcial sie
                                                    wykazac. Poza tym nigdzie nie twierdze ze jakies kobiety zostaly skazane przez
                                                    inkwizycje poza Polska. Ale dowody sa cienkie. Inkwizycja zajmowala sie
                                                    powazniejszymi sprawami.
                                                  • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 00:54
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):

                                                    > > Paramo zostało wydane w Madrycie w 1598 a podane przez niego informacje d
                                                    > otyczą
                                                    > > okresu jeszcze wcześniejszego)[26].
                                                    >
                                                    > Wikipedia ostrzega ze artykul jest jednostronny. Paramo pisal o "wczesniejszym
                                                    > okresie" o ktorym nie mial pojecia, ale jako gorliwy urzednik chcial sie
                                                    > wykazac. Poza tym nigdzie nie twierdze ze jakies kobiety zostaly skazane przez
                                                    > inkwizycje poza Polska. Ale dowody sa cienkie. Inkwizycja zajmowala sie
                                                    > powazniejszymi sprawami.

                                                    Tu widać jakie przekłamania są w sprawie inkwizycji
                                                    Bo raz jest napisane że inkwizycja hiszpańska zamordowała około 4 tyś ludzi ,
                                                    potem inkwizytor podaje liczbę samych czarownic na 30 tys, a ci co pisali o
                                                    torguemadzie podają liczbę jego ofiar na 8 ,8 tys tak ze prawdy nie dojdziesz

                                                    Za racjonalistą
                                                    W samej Wielkopolsce i w okolicach stosy płonęły w Rydzynie, Tomyślu, Bedlewie,
                                                    Opalenicy, Srocku, Trzemesznie, Witkowie, Wągrowcu, Poznaniu, Zbąszyniu. W
                                                    aktach miejskich tego ostatniego miasta zachował się np. taki opis relacjonujący
                                                    przebieg procesu o czary: w 1681 roku odbyło się w tu posiedzenie sądu, w
                                                    trakcie którego kilkunastu osobom, miedzy innymi Krystynie Flanderce ze Starej
                                                    Kramnicy i Jadwidze Ciemnej z Pierszyna zarzucano udział w sabacie czarownic na
                                                    Łysej Górze, jak również to "że przyczynili narodowi wiele szkód w bydle i
                                                    koniach oraz za pomocą czarów swoich robili żywe koniki polne z koniczyny" (sic!
                                                    Tak jest w aktach). Jak uwierzyć w to, że wierzono w to ?!
                                                    [Dane te dotyczące wyłącznie Wielkopolski podaje R. Borowczak w Głosie
                                                    Wielkopolskim z 18 kwietnia 1997 r.] Ucieleśnienie polskiego katolicyzmu ksiądz
                                                    Chmielowski z całą powagą pisze, że: "czarownice wyrzekają się wiary, Chrystusa
                                                    Pana (...), czarta za pana obierając". Powszechnie wierzono w sabaty czarownic,
                                                    i jeszcze dziś każdy wie co to takiego Łysa Góra.
                                                    Nasilenie procesów nastąpiło, gdy w kraju w roku 1614 ukazało się tłumaczenie
                                                    słynnego dzieła „Młot na czarownice", dokonane przez Stanisława Ząbkowica z
                                                    Krakowa. Tłumaczenie to było szeroko znane, a księża chętnie się nim posługiwali
                                                    w kazaniach. Nie brak było i dzieł oryginalnych, nie przekładów. W roku 1595
                                                    wyszła w Krakowie książka: „Pogrom, czarnoksięskie błędy, latawców zdrady i
                                                    alchemickie fałsze, jak rozprasza Stanisław z Gór Poklatecki". Innym dziełem
                                                    była np. „Czarownica powołana, albo krótka nauka i przestroga ze strony
                                                    czarownic" ogłoszone w Poznaniu 1639 roku.
                                                    www.racjonalista.pl/kk.php/s,87
                                                  • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 01:29
                                                    > Za racjonalistą

                                                    Nawet oni nie odwaza sie twierdzic ze to mialo cos wspolnego z inkwizycja.

                                                    W 1614 wiele szlachty przechodzilo na protestantyzm, i tlumaczyli rozmaite
                                                    "dziela" potepione przez inkwizycje jak np.
                                                    > słynnego dzieła „Młot na czarownice"

                                                    > Krakowa. Tłumaczenie to było szeroko znane, a księża chętnie się nim
                                                    posługiwali w kazaniach.

                                                    Nie rozsmieszaj mnie. Chce widziec tekst chocby jednego kazania, i chce wiedziec
                                                    co ono mialo wspolnego z wyrokami inkwizycji.
                                                  • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 02:06
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):

                                                    > > Za racjonalistą
                                                    >
                                                    > Nawet oni nie odwaza sie twierdzic ze to mialo cos wspolnego z inkwizycja.
                                                    >
                                                    > W 1614 wiele szlachty przechodzilo na protestantyzm, i tlumaczyli rozmaite
                                                    > "dziela" potepione przez inkwizycje jak np.
                                                    > > słynnego dzieła „Młot na czarownice"
                                                    >
                                                    > > Krakowa. Tłumaczenie to było szeroko znane, a księża chętnie się nim
                                                    > posługiwali w kazaniach.
                                                    >
                                                    > Nie rozsmieszaj mnie. Chce widziec tekst chocby jednego kazania, i chce wiedzie
                                                    > c
                                                    > co ono mialo wspolnego z wyrokami inkwizycji.

                                                    Jesteś tragiczny tam były wszelkie namiary skąd oni czerpią żródła !!
                                          • krytykantka07 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 00:05
                                            Gość portalu: OP napisał(a):

                                            > Nawet dzisiaj za profanacje hostii mozesz sie dostac do wiezienia.
                                            Nie lubie ja> k > chamy obrazaja czyjas religie w tak prymitywny
                                            sposob.

                                            No pięknie, a kto w religii chrześcijańskiej może kogokolwiek
                                            oceniać? Kto jest na tyle kompetentny, żeby wiedzieć, co to
                                            profanacja hostii? Ja powiem Ci co to profanacja hostii: to kpiny
                                            robione sobie przez kler z Sakramentu Pokuty. No i co kler zamkniesz
                                            do więzienia? Niezły pomysł ;)

                                            > Poza tym, dlaczego ty sie martwisz Jezusem skoro nie masz nic
                                            dobrego do > napisania na Jego temat?

                                            Za to ja mam same dobre rzeczy do napisania na Jego temat. Jezus
                                            myślał jak kobiety. I tylko kobiety były w stanie zrozumieć co
                                            głosił, ale w tym celu musiały sie uczyć. A tego zabronili im
                                            faceci.

                                            >
                                            >
                                            >
                                            >
                                            >
                                            >
                                            >
                                            • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 00:20
                                              > No pięknie, a kto w religii chrześcijańskiej może kogokolwiek
                                              > oceniać? Kto jest na tyle kompetentny, żeby wiedzieć, co to
                                              > profanacja hostii? Ja powiem Ci co to profanacja hostii: to kpiny

                                              Jesli ktos wyniesie konsekrowana hostie z kosciola i pomiesza ja z kalem na
                                              ulicy, to od tego jest prokurator i sady cywilne.

                                              >Ja powiem Ci co to profanacja hostii: to kpiny

                                              czyli to ty jestes jedyna kompetentna!!!!!

                                              A wiec... Biblia nie jest do indywidualnej interpretacji, jak pisze w Biblii.
                                              Protestanci ignoruja ten tekst i masowo zakladaja nowe sekty, z ktorych kazda ma
                                              "wlasciwa" interpretacje Biblii. Problemem protestankiego chrzescijanstwa jest
                                              brak autorytetu. Katolicy go maja.

                                              Poniewaz masz autorytet, wiec powiedz mi ktora z ponad 30,000 protestanckich
                                              sekt jest prawdziwa??.
                                              • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 00:25
                                                Gość portalu: OP napisał(a

                                                > Jesli ktos wyniesie konsekrowana hostie z kosciola i pomiesza ja z kalem na
                                                > ulicy, to od tego jest prokurator i sady cywilne.

                                                Musiałby mu sąd udowodnić ze on wiedział e ta hostia jest więcej warta od tego
                                                gówna !!

                                                > "wlasciwa" interpretacje Biblii. Problemem protestankiego chrzescijanstwa jest
                                                > brak autorytetu. Katolicy go maja.

                                                Tak papieża oskarżanego o tolerowanie czegoś najbardziej obrzydliwego w świecie
                                                czyli pedofilii !!!

                                                >
                                                > Poniewaz masz autorytet, wiec powiedz mi ktora z ponad 30,000 protestanckich
                                                > sekt jest prawdziwa??.

                                                Ty mi powiedz jak to jest z tym sekciarstwem w KrK bo to raz kościół toruński z
                                                którym to niby episkopat nie może sobie poradzić , a to kościół łagiewnicki
                                                • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 00:51
                                                  > Ty mi powiedz jak to jest z tym sekciarstwem w KrK bo to raz kościół toruński z
                                                  > którym to niby episkopat nie może sobie poradzić , a to kościół łagiewnicki

                                                  To jeszcze nic w porownaniu z luteranizmem. I masz pretensje ze Inkwizycja ich
                                                  nie pali?
                                              • krytykantka07 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 00:36
                                                Gość portalu: OP napisał(a):

                                                > Jesli ktos wyniesie konsekrowana hostie z kosciola i pomiesza ja z
                                                kalem na > ulicy, to od tego jest prokurator i sady cywilne.

                                                O a jak ktoś znieważa Jezusa przez przystępowanie do stołu pańskiego
                                                jeśli ma grzech ciężki, z którego sie nie wyspowiadał to nie
                                                znieważa hostii? A jak ktoś spowiada sie ciągle z tego samego
                                                grzechu czyli grzeszy przeciwko Duchowi Świętemu to nie znieważa
                                                hostii przystępując do komunii? A jak ktoś z religii miłości
                                                bliźniego robi biznes, który słuzy mu do otrzymania i utrzymania
                                                władzy nad innymi, czego mu Jezus zabronił to nie znieważa hostii?
                                                Bo codziennie przystepuje do komunii i nawet sam ją daje innym.

                                                > czyli to ty jestes jedyna kompetentna!!!!!

                                                Ja nie oceniam ludzi. Im mniej prawdziwej wiary tym więcej jej na
                                                pokaz. Jezus potępiał przecedzanie komara a połykanie wielbłąda.
                                                Twój przykład to przecedzanie komara.

                                                Katolicy go maja.

                                                Katolicy może i mają, ale co to za autorytet, skoro nie rozumieją i
                                                ten niby autorytet też nie rozumie nauki Jezusa
                                                >
                                                > Poniewaz masz autorytet, wiec powiedz mi ktora z ponad 30,000
                                                protestanckich
                                                > sekt jest prawdziwa??.

                                                Ani jedna, tak samo jak sekta którą jest KK. Jezus nauczał miłości
                                                bliźniego i Jego przykazania są proste. Jeśli nie ma podziału na
                                                ludzi bogatych i biednych i jest komunizm to wtedy jest prawdziwa
                                                wiara.
                                                • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 00:58
                                                  > O a jak ktoś znieważa Jezusa przez przystępowanie do stołu pańskiego
                                                  > jeśli ma grzech ciężki, z którego sie nie wyspowiadał to nie
                                                  > znieważa hostii?

                                                  Tutaj prawo cywilne nie ma nic do powiedzenia. A Kosciol zostawia to Panu Bogu.

                                                  >A jak ktoś spowiada sie ciągle z tego samego
                                                  > grzechu czyli grzeszy przeciwko Duchowi Świętemu to nie znieważa
                                                  > hostii przystępując do komunii?

                                                  To cos nowego. Wydaje mi sie ze Chrystus mowil o przebaczeniu nie 7 razy, ale
                                                  77. Czyli nawrot do grzechu nie jest tragiczny, ale zalozenie ze sie bedzie
                                                  trwalo w grzechu i ze to w ogole nie grzech (owocoskala).

                                                  > > czyli to ty jestes jedyna kompetentna!!!!!
                                                  >
                                                  > Ja nie oceniam ludzi.

                                                  Ciekawe. Wszystko powyzej to seria ocen. Poza tym te 30,000+ sekt to jawne
                                                  nabijanie sie z modlitwy Chrystusa "aby byli jedno"


                                                  • krytykantka07 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 01:07
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):

                                                    > Tutaj prawo cywilne nie ma nic do powiedzenia. A Kosciol zostawia
                                                    to Panu Bogu.

                                                    Prawo cywilne w sprawie religii chrześcijańskiej nie ma nic do
                                                    powiedzenia. Prawa cywilnego w chrześcijaństwie nie ma. Wszystko
                                                    zostawia sie Panu Bogu. Nie wolno Go wyręczać.

                                                    > To cos nowego. Wydaje mi sie ze Chrystus mowil o przebaczeniu nie
                                                    7 razy, ale > 77. Czyli nawrot do grzechu nie jest tragiczny, ale
                                                    zalozenie ze sie bedzie > trwalo w grzechu i ze to w ogole nie
                                                    grzech (owocoskala).

                                                    To nieprawda. O wybaczeniu mówi się jeśli chodzi o niechrześcijan.
                                                    Chrześcijanie nie mają czego wybaczać, bo kochają sie wzajemnie.
                                                    Dlatego Jezus równie dobrze mógł powiedzieć : 777 razy, bo to
                                                    znaczy, że nie ma takiej sytuacji, że trzeba coś komuś wybaczyć.
                                                    Nawrót do grzechu, bo to nasz grzech przybił Jezusa do krzyża jest
                                                    tragiczny. Dlatego chrześcijanie zerwali z grzechem i nigdy patrząc
                                                    na Jezusa ukrzyżowanego go nie popełniali. Nie mogli szukać dla
                                                    siebie usprawiedliwienia, bo grzech przybija Jezusa do krzyza, a
                                                    tego oni robić nie chcieli. Nie pamiętasz pieśni wielkopostnych? Nie
                                                    rozumiesz, że rozpamiętując mękę Jezusa nie jesteś w stanie popełnić
                                                    grzechu i kochasz wszystkich, bo w nich widzisz Jezusa ? Czyli kazdy
                                                    dba o swojego bliźniego. No to jak można popełniać grzechy, skoro
                                                    każdy robi to co najlepsze dla swojego bliźniego i otrzymuje to
                                                    samo?
                                                  • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 01:35
                                                    >Chrześcijanie nie mają czego wybaczać, bo kochają sie wzajemnie.

                                                    Dlatego Bog musi nie byc chrzescianem skoro kazal sie modlic: "i odpusc nam
                                                    nasze winy jako i my odpuszczamy.."
                                                  • krytykantka07 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 01:39
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):

                                                    > >Chrześcijanie nie mają czego wybaczać, bo kochają sie wzajemnie.
                                                    >
                                                    > Dlatego Bog musi nie byc chrzescianem skoro kazal sie modlic: "i
                                                    odpusc nam > nasze winy jako i my odpuszczamy.."

                                                    Chrześcijanie odpuszczają winy nieprzyjaciołom i za nich sie modlą.
                                                    To istota chrześcijaństwa i tego uczył Jezus.
                                                  • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 01:41
                                                    > Chrześcijanie odpuszczają winy nieprzyjaciołom i za nich sie modlą.

                                                    A Bog komu niby odpuszcza grzechy? Niechrzescijanom?
                                                  • krytykantka07 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 01:48
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):

                                                    > > Chrześcijanie odpuszczają winy nieprzyjaciołom i za nich sie
                                                    modlą.
                                                    >
                                                    > A Bog komu niby odpuszcza grzechy? Niechrzescijanom?

                                                    Tym chrześcijanom, którzy za mało kochają swoich bliźnich i
                                                    nieprzyjaciół.
                                                  • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 01:51
                                                    >tym chrześcijanom, którzy za mało kochają swoich bliźnich i
                                                    >nieprzyjaciół.

                                                    Czyli nie sa chrzescijanami. Powiem ci ze KAZDY za malo kocha bliznich i
                                                    nieprzyjaciol. Nawet wspolmalzonkow: liczba rozwodow wsrod protestantow
                                                    (chrzescijan), jest wyzsza niz wsrod katolikow (nie-chrzescijan wg. ciebie)
                                                  • krytykantka07 Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 01:58
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):

                                                    > Czyli nie sa chrzescijanami. Powiem ci ze KAZDY za malo kocha
                                                    bliznich i > nieprzyjaciol.

                                                    No i dlatego dąży do doskonałości i za to przeprasza Boga, że
                                                    czasami jest to dla niego za trudne, bo bardziej myśli o sobie niż o
                                                    Bogu i innych.

                                                    Nawet wspolmalzonkow: liczba rozwodow wsrod protestantow >
                                                    (chrzescijan), jest wyzsza niz wsrod katolikow (nie-chrzescijan wg.
                                                    ciebie)

                                                    A co to jest rozwód? W religii chrześcijańskiej takiego pojęcia nie
                                                    ma. Współmałżonek bardziej kocha współmałżonka niż siebie, bo w
                                                    celibacie nie każdy umie żyć. A po rozwodzie grozi mu celibat do
                                                    końca życia.
                                                  • Gość: OP Re: Po co ci rozgrzeszenie???? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 02:10
                                                    > No i dlatego dąży do doskonałości i za to przeprasza Boga, że
                                                    > czasami jest to dla niego za trudne, bo bardziej myśli o sobie niż o
                                                    > Bogu i innych.

                                                    To mi wyglada na nauke katolicka!

                                                    > A co to jest rozwód? W religii chrześcijańskiej takiego pojęcia nie
                                                    > ma. Współmałżonek bardziej kocha współmałżonka niż siebie, bo w
                                                    > celibacie nie każdy umie żyć. A po rozwodzie grozi mu celibat do
                                                    > końca życia.

                                                    To tez jest nauka katolicka. Tyle ze wielu katoolikow po rozwodzie zostaje
                                                    "chrzescijanami" i zenia sie/wychodza za maz ile razy sie im podoba. O celibacie
                                                    nie ma mowy:)) Niektorzy opuszczaja Kosciol z powodu kontracepcji, czy zakazu
                                                    aborcji.
                                                  • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 02:13
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):

                                                    > > Chrześcijanie odpuszczają winy nieprzyjaciołom i za nich sie modlą.
                                                    >
                                                    > A Bog komu niby odpuszcza grzechy? Niechrzescijanom?

                                                    Bóg odpuszcza tym co naprawdę na to sami zapracowali
                                                  • kolter_hugh Re: Po co ci rozgrzeszenie???? 18.05.08, 02:07
                                                    Gość portalu: OP napisał(a):

                                                    > >Chrześcijanie nie mają czego wybaczać, bo kochają sie wzajemnie.
                                                    >
                                                    > Dlatego Bog musi nie byc chrzescianem skoro kazal sie modlic: "i odpusc nam
                                                    > nasze winy jako i my odpuszczamy.."

                                                    I odpuszczacie jak już stos zgaśnie ::))))
    • facet123 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 16.05.08, 08:37
      Jak większość polaków przeprowadzasz tutaj niepoprawne rozumowanie. Cały twój
      wywód nie ma sensu w kontekście dialogu z kościołem. Bardzo ładnie
      argumentujesz, że antykoncepcja nie jest niczym złym. Kościół tymczasem wykazuje
      w tej kwestii elastyczność betonu. Ale czy nie widzisz, że tak samo jak kościół
      jest w błędzie zarzucając coś niemoralnego antykoncepcji, tak samo może być w
      błędzie w przypisywaniu sobie jedynej poprawnej interpretacji biblii,
      przypisywaniu sobie prawa reprezentowania boga na ziemi, wyznawanej przez siebie
      wersji wydarzeń historycznych przełomu er, oraz całej reszcie tego
      ortodoksyjnego i nieżyciowego nauczania które nazywamy katolicyzmem?
      Skoro potrafisz sama sformułować argumenty na rzecz moralnej oceny antykoncepcji
      odnosząc się do ludzkich pojęć krzywdy i szczęścia, to wyjaśnij mi proszę po co
      ci ten kościół? Naprawdę wierzysz, że wszystkie te rytuały i bicie pokłonów
      przed kapłanami jest do czegoś bogu potrzebne? Twierdzisz, że istota którą stać
      było na stworzenie świata jest tak małostkowa, że zależy jej na paranoicznym
      wypieraniu swojej seksualności i wyznawaniem jednego konkretnego systemu
      rytuałów i jednej organizacji politycznej (kk), a za inne rytuały i wierzenia
      pokarze Ciebie piekłem? Wierzysz, że stworzyciel świata przekazał tej jednej
      upolitycznionej i dobrze sytuowanej, organizacji swoje myśli?
      Przecież w boga można wierzyć bez żadnego kościoła, bez żadnej religii.
      Wystarczy odkrywać świat za pomocą własnego umysłu i własnych zdolności i w tym
      co się znajdzie można widzieć boga, a nie poprzez odgórnie narzucone formułki
      sprzed setek lat.

      I nie dziw się, że kościół nie wykazuje woli zmiany. Kościołem, jak każdą wielką
      organizacją, rządzi polityka. Kościół musi się dostosowywać do swoich
      najbardziej wiernych owieczek, których nie stać na taką głębię myśli jaką Ty
      prezentujesz. Kościołem rządzi pewna forma populizmu nakierowana na najbardziej
      skutecznych wyznawców ("skuteczny" oznacza w tym przypadku agresywny w szerzeniu
      swojej ideologii i chętnie dający na tacę), a najbardziej skuteczni są zwykle ci
      którzy najmniej myślą.

    • opornik4 Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 17.05.08, 19:32
      owocoskala napisała:
      > Nie dostałam wczoraj rozgrzeszenia na spowiedzi po raz pierwszy
      w życiu co natchnęło mnie to poważniejszej refleksji dotyczącej
      > pozycji i kondycji Kościoła Katolickiego w Polsce i własnej
      > przyszłości w tym kościele. Chodzi o używanie antykoncepcji, dość
      > powszechna sprawa. Stwierdziłam ze tu nie poczuwam sie do żadnego
      > grzechu, nie czuję skruchy i nie mogę postanowić poprawy.

      Nie moglas dostac rozgrzeszenia,bo warunkiem jego otrzymania jest
      zal za grzechy i postanowienie poprawy.
      >Może to jest jakoś myśl i powinnam poszukać sobie innego Kościoła
      nawet
      > podlegajacego papieżowi gdzie te sprawy traktowane sa inaczej
      skoro
      > kościół mnie wykopuje....Nawet zresztą w innych krajach ten sam
      > Kościół K. ma inne zasady.

      W innych krajach Kk ma te same zasady,bo podlega
      Urzedowi Nauczycielskiemu Kosciola - Jan Pawel II w Encyklice
      "Evangelium Vitae",zwraca uwagę na związek pomiędzy propagowaniem
      antykoncepcji i akceptacją aborcji.

      > Wydaje mi sie że
      > Kościół w Polsce staje sie coraz bardziej radykalny, (spowiedzi
      > także innych znajomych stają się coraz bardziej upokarzajace) i
      > pewny siebie lasnując równoczesnie tezy dobre dla Ciemnogrodu czy
      > niewykształconej ludności Afryki. Ciekawa jestem czy to tylko w
      moim
      > rejonie są tacy książa i jakie sa Wasze doświadczenia w ostatnich
      > czasach w tej kwestii.

      Z Kosciolem katolickim w Polsce,jest wszystko w porzadku.
      To na Zachodzie,niektorzy ksieza poszli (na wlasna reke)
      z zbytni liberalizm,co owocuje tym,ze mlodziez na islam konwertuje.

      Tobie sie tylko po prostu wydaje,ze jestes katoliczka.
      Radze wiec,to dobrze przemyslec - nikt Cie sila w Kosciele
      nie trzyma.
      We wszystkich Kosciolach chrzescijanskich,antykoncepcja
      jest zakazana,ale moze jakas sekte sobie znajdziesz?
      Sa juz takie,mieniace sie chrzescijanskimi,gdzie sie zezwala
      na sluby par homoseksualnych.
      • kolter_hugh Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 17.05.08, 19:55
        opornik4 napisała:
        > Tobie sie tylko po prostu wydaje,ze jestes katoliczka.
        > Radze wiec,to dobrze przemyslec - nikt Cie sila w Kosciele
        > nie trzyma.

        Jak to nikt a pleban ::)))

        > We wszystkich Kosciolach chrzescijanskich,antykoncepcja
        > jest zakazana,ale moze jakas sekte sobie znajdziesz?

        Katolickich , nie chrześcijańskich a to zasadnicza różnica::))

        > Sa juz takie,mieniace sie chrzescijanskimi,gdzie sie zezwala
        > na sluby par homoseksualnych.

        Przynajmniej nie są hipokrytami , gdyby w Polsce byłoby to dozwolone to na 30%
        plebanii były by takie ,,małżeństwa"
        • Gość: OP Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.05.08, 22:16
          > Przynajmniej nie są hipokrytami , gdyby w Polsce byłoby to dozwolone to na 30%
          > plebanii były by takie ,,małżeństwa"

          Oj byloby duzo wiecej! Homoseksualne rozwody, gole parady, AIDS.
          Wiadomo ze istnieja ekshibicjonisci i hipokryzja jest zabraniac im publicznego
          obnazania. Daj sobie spokoj. Wiekszosc ludzi pracuje nie z przyjemnosci, ale z
          przymusu ekonomicznego. Ten tez trzeba zniesc i opodatkowac wyzej tych co chca
          pracowac. Niestety to juz przerabialismy w PRLu.
          • kolter_hugh Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 17.05.08, 22:22
            Gość portalu: OP napisał(a
            > Oj byloby duzo wiecej! Homoseksualne rozwody, gole parady, AIDS.
            > Wiadomo ze istnieja ekshibicjonisci i hipokryzja jest zabraniac im publicznego
            > obnazania. Daj sobie spokoj. Wiekszosc ludzi pracuje nie z przyjemnosci, ale z
            > przymusu ekonomicznego. Ten tez trzeba zniesc i opodatkowac wyzej tych co chca
            > pracowac. Niestety to juz przerabialismy w PRLu.

            Teraz w USA ujawniają tysiące księży pedofilii i jakoś tam komuny nie było ::)))
            • Gość: OP Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.05.08, 23:41
              > Teraz w USA ujawniają tysiące księży pedofilii i jakoś tam komuny nie było ::))
              > )

              Skad ty wziales te "tysiace" pedofili. Bylo najwyzej kilkaset pedofili i gejow
              do kupy. Najglosniejszy "pedofil" od ktorego zaczela sie afera, nazywal sie
              Shanley, byl postepowy i
              mial seks z nastolatkami ktorzy uciekli z domu. Glosil ze seks homosekualny nie
              jest grzechem.
              • kolter_hugh Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 17.05.08, 23:47
                Gość portalu: OP napisał(a):

                > > Teraz w USA ujawniają tysiące księży pedofilii i jakoś tam komuny nie był
                > o ::))
                > > )
                >
                > Skad ty wziales te "tysiace" pedofili. Bylo najwyzej kilkaset pedofili i gejow
                > do kupy. Najglosniejszy "pedofil" od ktorego zaczela sie afera, nazywal sie
                > Shanley, byl postepowy i
                > mial seks z nastolatkami ktorzy uciekli z domu. Glosil ze seks homosekualny nie
                > jest grzechem.

                To ciekawe bo znane są nazwiska około 4,4 tysięcy pedofilii oraz około 11-14
                tysięcy ofiar !!
                psr.racjonalista.pl/kk.php/s,3787
                • Gość: owocoskala no właśnie, o to chodzi, z tego linku: IP: *.chello.pl 18.05.08, 14:07
                  "Nauczanie Papieża na temat seksualności doprowadziło do pogłębienia
                  przepaści między deklarowanymi zasadami i praktyką wiernych. Szacuje
                  się, że około 80 procent katolików w krajach rozwiniętych stosuje
                  nowoczesne formy kontroli urodzin i że 40 procent katolickich
                  małżeństw rozpada się. Oznacza to, że jeśli idzie o życie seksualne,
                  większość katolików (przynajmniej z punktu widzenia Jana Pawła II)
                  żyje w grzechu.[....]
                  Z czasem — pisze Jon Cornwell - być może zauważymy, że jego
                  dziedzictwem jest wyłączenie z Kościoła wszystkich, którzy nie byli
                  w stanie sprostać wymaganiom jego ciasnych poglądów na seksualność. "
      • owocoskala Re: KK - antykoncepcja to cudzołóstwo 18.05.08, 09:04
        > Tobie sie tylko po prostu wydaje,ze jestes katoliczka.
        A tobie się prawdopodobnie wydaje że jesteś wyznawcą Jezusa
        Chrystusa, każdemu się cos wydaje ;)
    • opornik4 Re:Moralność katolicka 17.05.08, 20:05
      - lista zakazów czy uczenie się życia według Ducha?

      (metafora futbolowa)

      "Poważną przeszkodą w akceptacji nauki Kościoła jest bardzo ciasne
      rozumienie moralności katolickiej. Sprowadza się ją do szczegółowej
      listy nakazów i zakazów – tego, czego nie wolno robić, albo tego co
      powinno się czynić. Takie prokuratorskie podejście, wyrządza wielkie
      szkody pożyciu seksualnemu małżonków. Jest ono tylko pozornie zgodne
      z Ewangelią. Wydaje się zgodne, ponieważ jasno definiuje grzechy.
      Nie każde jednak mówienie o grzechach pomaga zrozumieć ducha
      Ewangelii. Jeżeli chcemy, aby katoliccy małżonkowie zakosztowali
      prawdziwie Dobrej Nowiny, która będzie wyzwalać ich pożycie
      seksualne ze zła - grzechu i poczucia winy i dawać pokój i radość
      serca, to musimy koniecznie rozszerzyć perspektywę naszego
      spojrzenia na moralność katolicką.

      W tym celu przywołajmy obraz meczu - gry w piłkę nożną. Piłkarz
      jeżeli chce rozegrać mecz musi przyjąć podstawowe zasady gry:
      wybicie piłki na aut oznacza przejęcie jej przez przeciwnika; nie
      wolno dotykać jej ręką, szczególnie w polu karnym; zakazuje się
      faulować. Trzeba też unikać znalezienia się na pozycji spalonego.
      Trzeba strzelać do bramki przeciwnika, a nie do swojej."

      "Jeżeli jednak chce się strzelić bramkę trzeba ryzykować utratę
      piłki. Małżonkowie nie powinni się rozbudzać do orgazmu bez zamiaru
      pełnego współżycia seksualnego ani sięgać po środki antykoncepcyjne,
      tak jak piłkarz nie powinien wybijać piłki na aut i stosować
      dopingu. Ludzie nie powinni się masturbować tak jak zawodnik nie
      powinien strzelać samobójczego gola do własnej bramki. Na boisku,
      którym jest łoże małżeńskie wszystko jednak może się zdarzyć. Po
      nieudanej akcji piłkarz musi się szybko pozbierać i wrócić do gry,
      która toczy się dalej. Tak też jest w sferze seksualnej. Małżonkowie
      nie powinni załamywać się popełnionym grzechem, pogrążać się w
      poczuciu winy, ale jak najszybciej podjąć wyzwanie kontynuowania
      miłosnej gry, aby przegrywając pojedynek nie przegrać całego meczu.
      Przegrywając mecz nie przegrać mistrzostw świata. Przegrywając
      szansę na podium dalej walczyć o jak najlepsze miejsce."

      Calosc (naprawde warto przeczytac) pod:


      www.szansaspotkania.net/index.php?print=x&pageid=5639


      • kolter_hugh Re:Moralność katolicka 17.05.08, 20:22
        Moralność katolicka jest taka że najczęściej powodem do ślubu są chrzciny ::)))
        • Gość: OP Re:Moralność katolicka IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.05.08, 22:17
          > Moralność katolicka jest taka że najczęściej powodem do ślubu są chrzciny ::)))

          Jakies fakty na poparcie twoich halucynacji?
          • kolter_hugh Re:Moralność katolicka 17.05.08, 22:23
            Gość portalu: OP napisał(a):

            > > Moralność katolicka jest taka że najczęściej powodem do ślubu są chrzciny
            > ::)))
            >
            > Jakies fakty na poparcie twoich halucynacji?

            Popatrz w koło siebie to zobaczysz ::)))
            • Gość: OP Re:Moralność katolicka IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.05.08, 23:45
              > > > Moralność katolicka jest taka że najczęściej powodem do ślubu są ch
              > rzciny
              > Popatrz w koło siebie to zobaczysz ::)))

              Zawsze mozna znalezc przyklady czegokolwiek, nawet niehalucynujacego lewaka.
              Jednak stwierdzenie "najczesciej" wymaga dowodu statystycznego. Nie mozesz go
              jednak podac, bo to co piszesz to zwykla insynuacja.
              • kolter_hugh Re:Moralność katolicka 17.05.08, 23:49
                Gość portalu: OP napisał(a):

                > > > > Moralność katolicka jest taka że najczęściej powodem do ślubu
                > są ch
                > > rzciny
                > > Popatrz w koło siebie to zobaczysz ::)))
                >
                > Zawsze mozna znalezc przyklady czegokolwiek, nawet niehalucynujacego lewaka.

                Niuniu nie głosuje na komunę choćby pokroju PISu ::)))

                > Jednak stwierdzenie "najczesciej" wymaga dowodu statystycznego. Nie mozesz go
                > jednak podac, bo to co piszesz to zwykla insynuacja.

                Nie insynuacja , ale lata przeżyte w kato raju ::)))
                • krytykantka07 Re:Moralność katolicka 17.05.08, 23:58
                  kolter_hugh napisał:

                  > Niuniu nie głosuje na komunę choćby pokroju PISu ::)))

                  Co Ty piszesz? Komunizm to ustrój idealny dla chrześcijan. I dlatego
                  tylko on jest w Polsce.

                  > Nie insynuacja , ale lata przeżyte w kato raju ::)))

                  Chyba nie piszesz o chrześcijańskim państwie?
                  • kolter_hugh Re:Moralność katolicka 18.05.08, 00:33
                    krytykantka07 napisała:
                    > Co Ty piszesz? Komunizm to ustrój idealny dla chrześcijan. I dlatego
                    > tylko on jest w Polsce.

                    Jak na razie to od 19 lat trenujemy wersje watykańska tego komunizmu !!

                    > Chyba nie piszesz o chrześcijańskim państwie?

                    Nie , o Chrześcijańskim nie , o katolickim ::)))
                    • Gość: OP Re:Moralność katolicka IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 01:04
                      >Jak na razie to od 19 lat trenujemy wersje watykańska tego komunizmu !!

                      Nawet jak premier byl protestantem (Buzek), prezydent ateista (Kwasniewski) a
                      minister spraw zagranicznych Zydem (Geremek). A panstwo jest swieckie, z prawem
                      dyktowanym przez Unie Europejska.

                      Problem w tym ze w wiekszosci Polacy sa katolikami co sie bardzo nie podoba
                      irracjonalnie nienawidzacemu "racjonaliscie" i innym ediotom.
                      • krytykantka07 Re:Moralność katolicka 18.05.08, 01:10
                        Gość portalu: OP napisał(a):

                        >> Problem w tym ze w wiekszosci Polacy sa katolikami co sie bardzo
                        nie podoba > irracjonalnie nienawidzacemu "racjonaliscie" i innym
                        ediotom.

                        No właśnie mnie sie to też nie podoba, bo dlaczego Polacy są jakimiś
                        tam katolikami, co nic nie znaczy, a nie chrześcijanami?
                        • Gość: OP Re:Moralność katolicka IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 01:15
                          > tam katolikami, co nic nie znaczy, a nie chrześcijanami?

                          Bo "chrześcijanin" nic nie znaczy jesli mormoni czy sekta Jima Jonesa
                          podawaly sie za "chrzescijanskie". Albo unitarianie, zarzeczajacy dogmatowi o
                          Trojcy sw. Katolik to cos bardzo konkretnego.
                          • krytykantka07 Re:Moralność katolicka 18.05.08, 01:18
                            Gość portalu: OP napisał(a):

                            > > tam katolikami, co nic nie znaczy, a nie chrześcijanami?
                            > > Bo "chrześcijanin" nic nie znaczy jesli mormoni czy sekta Jima
                            Jonesa > podawaly sie za "chrzescijanskie". Albo unitarianie,
                            zarzeczajacy dogmatowi o > Trojcy sw. Katolik to cos bardzo
                            konkretnego.

                            A cóż to za łamigłówka? Jak to chrześcijanim nic nie znaczy? A co
                            niby ma znaczyć? Chrześcijanin ma kochać Boga i bliźniego, a nie
                            znaczyć. Katolik za to jak widać oznacza pychę i próżność. A to nie
                            ma nic wspólnego z miłością Boga i bliźniego.
                            • Gość: OP Re:Moralność katolicka IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 01:39
                              Chrześcijanin ma kochać Boga i bliźniego, a nie
                              znaczyć.

                              Czyli mormoni i jehowici sa chrzescijanami, chociaz maja problem z definicja
                              Boga. I poza paru swietymi, jak np. Matka Teresa czy Karol Wojtyla, nie znam
                              ludzi ktorzy bezwarunkowo kochaliby blizniego.
                              • krytykantka07 Re:Moralność katolicka 18.05.08, 01:53
                                Gość portalu: OP napisał(a):

                                > Czyli mormoni i jehowici sa chrzescijanami, chociaz maja problem z
                                definicja > Boga.

                                Definicja Boga ważna nie jest. A spełniają Jego przykazania?

                                I poza paru swietymi, jak np. Matka Teresa czy Karol Wojtyla, nie
                                znam > ludzi ktorzy bezwarunkowo kochaliby blizniego.

                                No to religii chrześcijańskiej nie ma. No i o co był szum z
                                profanacją hostii? To jest dopiero profanacja, jeśli męka i śmierć
                                Jezusa były na próżno bo nie ma tej religii tylko jest jakaś atrapa
                                tej religii służąca do tego, żeby katolicy coś znaczyli...A gdzie
                                pokora, którą prezentował sobą Jezus? Gdyby chciał coś znaczyć, to
                                urodziłby się w pałacu.
                                • Gość: OP Re:Moralność katolicka IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 02:03
                                  >No to religii chrześcijańskiej nie ma.

                                  Pewnie ze nie ma, jest tysiace sekt zwalczajacych sie nawzajem.

                                  >No i o co był szum z profanacją hostii?

                                  Eucharystia to koncept nieistniejacy wsrod tzw. "chrzescijan" ktorzy
                                  cos tam robia "ku pamieci".

                                  Tylko katolicy i koscioly ortodoksyjne maja Eucharystie, grzesznikow,
                                  i Sakramenty. Protestanci sa bez sakramentow i bez grzechu. Zwyczajni
                                  chrzescianie:))) Dla mnie to bardzo antychrzescijanskie. Apostolowie uwazali sie
                                  za grzesznikow. Z tego co piszesz "Chrzescijanie" to rodzaj herezji niezgodnej z
                                  nauka Chrystusa i postepowaniem Apostolow.
                              • kolter_hugh Re:Moralność katolicka 18.05.08, 02:12
                                Gość portalu: OP napisał(a):

                                > Chrześcijanin ma kochać Boga i bliźniego, a nie
                                > znaczyć.
                                >
                                > Czyli mormoni i jehowici sa chrzescijanami, chociaz maja problem z definicja
                                > Boga.

                                Ta to ciekawe bo chyba tylko Jehowi używają imienia Bożego !!

                                I poza paru swietymi, jak np. Matka Teresa czy Karol Wojtyla, nie znam
                                > ludzi ktorzy bezwarunkowo kochaliby blizniego.

                                Ta szczególnie ta szurnięta z kalkuty wariatka która wierzyła ze jedyne co bogu
                                dać może człowiek to jego cierpienie, bezdomni płakali kiedy mieli ich zawieść
                                do jej wykańczalni , bo ta milionerka nawet jednej tabletki przeciwbólowej nie
                                dawała,ludzie umierali w okropnych cierpieniach, zas karolek to juz ina bajka
                                czytelnia.onet.pl/0,1467269,do_czytania.html
                                • Gość: OP Re:Moralność katolicka IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 04:43
                                  > Ta szczególnie ta szurnięta z kalkuty wariatka

                                  Wyglada ze jestes lepszy od nich wszystkich. Tak sie zaczyna choroba umyslowa.
                                  • kolter_hugh Re:Moralność katolicka 18.05.08, 11:43
                                    Gość portalu: OP napisał(a):

                                    > > Ta szczególnie ta szurnięta z kalkuty wariatka
                                    >
                                    > Wyglada ze jestes lepszy od nich wszystkich. Tak sie zaczyna choroba umyslowa.

                                    Mylisz fakty Kolego moherowy , nawet ja antyklerykał przyznaje sie bez bicia że
                                    są porządni księża i pewno jest ich sporo , jednak o tej pani już legendy na
                                    temat jej fanatyzmu krążyły po świecie jeszcze za jej życia, prawdę o niej
                                    opisał niemiecki tygodnik Stern

                                    Z opowiadań byłych sióstr wynika, że system finansowy zakonu był ulicą
                                    jednokierunkową. - „ Zawsze nam mówiono: Fakt, że otrzymujemy więcej niż inne
                                    zakony, świadczy, że Bóg bardziej kocha Matkę Teresę" — mówi Susan Shields.
                                    Datki i stan konta jako miernik miłości bożej. Branie jest bardziej
                                    błogosławione niż rozdawanie. Konsekwencję ponoszą ci, dla których właściwie
                                    przeznaczone były dary. W nowojorskim Bronxie zakonnice prowadzą kuchnię, gdzie
                                    wydaje się ubogim zupę. Dokładnie mówiąc: zlecają prowadzenie jej wolontariusze
                                    organizują jedzenie. Siostry je tylko rozdzielają. Pewnego razu jak wspomina
                                    Shields, w pracę wolontariuszy wkradł się błąd i nie mogli dostarczyć chleba.
                                    Siostry zapytały przełożoną czy mogą kupić chleb. „ To nie wchodzi w rachubę.
                                    Jesteśmy biednym zakonem" — brzmiała odpowiedź. „ W końcu biedacy nie dostali
                                    chleba" — mówi Susan Shields. Przeżyła też niezliczone zdarzenia tego typu:
                                    dziewczynka, chodząca do niej na lekcje religii, nie przystąpiła do Pierwszej
                                    Komunii, bo matka nie mogła jej kupić obowiązkowej białej sukienki. W następnym
                                    roku mała znowu ochoczo chodziła na przedkomunijną religię, ale gdy zbliżał się
                                    termin Pierwszej Komunii, stanęła przed tym samym problemem. Siostra Virgin
                                    prosiła przełożoną o pozwolenie na kupno sukienki. Oburzona przełożona znowu
                                    odmówiła. Dziewczynka nie przystąpiła do komunii.Przymus oszczędzania w bogatym
                                    zakonie dotyka głównie „ najbiedniejszych z biednych" - indyjskie sieroty. W
                                    Delhi zakonnice prowadzą dom, w którym dzieci oczekują na przybranych rodziców z
                                    zagranicy. Jak zwykle, kosztów utrzymania i wyżywienia nie pokrywają Misjonarki
                                    Miłości, ale późniejsi adopcyjni rodzice. W Niemczech monopol na dystrybucję
                                    tych dzieci ma związek „ pro infante". Przewodnicząca tego związku, Carla
                                    Wiedeking, osobista przyjaciółka Matki Teresy, napisała na początku okólnik do „
                                    ofiarodawców, mecenasów i przyjaciół" w którym informowała: „ Podczas mojej
                                    wizyty we wrześniu musiałam przypatrywać się, jak dwójka albo trójka dzieci
                                    leżała w jednym łóżku, w przepełnionych pomieszczeniach, bez choćby skrawka
                                    powierzchni do zabawy. Powstałe przez to zaburzenia zachowania są nie do
                                    ogarnięcia". Pani Wiedeking odwołuje się do chęci wsparcia przez protektorów w
                                    obliczu „ znieczulicy w stosunku do nędzy tych dzieci". Znieczulica? W łonie
                                    organizacji o miliardowym majątku, która prawdopodobnie otrzymuje rocznie do
                                    dyspozycji trzy razy tyle pieniędzy, co organizacja pomocy dzieciom Unicef w
                                    Indiach. Misjonarki Miłości mają środki, by kupić łóżka i zbudować dla sierot
                                    domy, w których będzie dość miejsca do zabawy. A pieniędzy tych nie starczy
                                    tylko dla garstki dzieci z domu w Delhi, ale dla wielu tysięcy sierot, które na
                                    ulicach Delhi, Bombaju i Kalkuty walczą o przeżycie. Oszczędność, z punktu
                                    widzenia Matki Teresy, była nie tylko środkiem sprawiedliwego rozdziału pomocy,
                                    ale główną wartością samą w sobie. Wynika to z jej życiorysu. Gdy młoda siostra
                                    Teresa przybyła z biednej Macedonii do biednej Kalkuty, musiała tam w domu
                                    Loretanek uczyć córki bogaczy. Nie odpowiadało to jej wyobrażeniom o niesieniu
                                    pomocy. Dlatego w 1951 roku założyła swój własny zakon, aby odtąd poświęcić
                                    swoje życie umierającym na ulicy. Prawdziwie miłosierny krok. W początkowych
                                    latach oszczędzanie było warunkiem pomocy. Gdy jednak w latach siedemdziesiątych
                                    Matka Teresa stała się sławna w świecie, magazyny napełniały się same
                                    pieniędzmi. Biedny zakon stał się bogaty. Kobieta, która doprowadziła
                                    oszczędzanie do perfekcji, nie wiedziała, co począć z nagłym błogosławieństwem
                                    pieniądza. Co zrobić z obrazami, klejnotami, odziedziczonymi domami, czekami
                                    albo walizkami pełnymi banknotów? Teraz właściwsza byłaby pomoc nie poprzez
                                    oszczędzanie, ale przemyślane wydatki.Jedna laureatka Pokojowej Nagrody Nobla
                                    nie chciała sprawnie funkcjonującej organizacji, udzielającej skutecznej pomocy.
                                    Pełna dumy nazwała Misjonarki Miłości „ najbardziej zdezorganizowaną organizacją
                                    świata". Komputery, maszyny do pisania, fotokopiarki są w jej domach zabronione.
                                    Nawet jeśli ktoś je podaruje, nie wolno z nich korzystać. Do prowadzenia
                                    księgowości siostry używają szkolnych zeszytów, w których piszą ołówkiem. Dopóki
                                    się nie skończą. Później wszystko wyciera się gumką i używa od nowa. W imię
                                    oszczędności. Aby powstał skuteczny system pomocy, rozsądek nakazuje kształcić
                                    zakonnice na: pielęgniarki, nauczycielki albo specjalistki zarządzania.
                                    Misjonarki Miłości się jednak nie kształcą, nawet nie kontynuują nauki. Niechęć
                                    do profesjonalizmu popychała z wiekiem Matkę Teresę do coraz bardziej
                                    groteskowych decyzji. Kiedyś, relacjonuje Susan Shields, organizacja kupiła od
                                    miasta Nowy Jork nie zamieszkany dom, by doglądać tam chorych na Aids. Cena
                                    zakupu: jeden dolar. Ponieważ musieli poruszać się po tym domu również
                                    niepełnosprawni, władze miasta zażądały wybudowania windy, ale Matka Teresa nie
                                    chciała w swoich domach wind. W Indiach są one oznaką bogactwa. W końcu miasto
                                    zaproponowało, że pokryje koszty zamontowania windy. Oferta została odrzucona. W
                                    końcu zakonnice oddały dom z powrotem miastu.Nawet jeśli Misjonarki Miłości
                                    tylko odmawiały już opłaconej pomocy głodującym w Etiopii albo sierotom z domu
                                    dziecka, to w wyniku działania zasady dezorganizacji innym bezpośrednio
                                    szkodziły. W 1994 roku redaktor naczelny szanowanego brytyjskiego magazynu
                                    medycznego „ The Lancet", Robin Fox, przeraził świat informacją o
                                    katastrofalnych warunkach w placówkach zakonu w Indiach: „ Systematyczne
                                    działania są obce istocie tego domu. Matka Teresa przekładała opatrzność nad
                                    planowe działanie". Nie izolowano chorych na gruźlicę, strzykawki płukano tylko
                                    w letniej wodzie. Również przy bólach nie do zniesienia odmawiano cierpiącym
                                    silnych środków przeciwbólowych. Nie dlatego, by brakowało ich zakonowi, ale dla
                                    zasady. „ Najpiękniejszym podarunkiem dla człowieka jest móc uczestniczyć w
                                    cierpieniu Chrystusa" powiedziała Matka Teresa. Człowieka krzyczącego z bólu
                                    próbowała pocieszyć: „ Cierpisz. To znaczy, że Jezus cię całuje". Rozwścieczony
                                    śmiertelnie chory krzyknął: „ To powiedz swojemu Jezusowi, żeby mnie przestał
                                    całować".

                                    Również angielski lekarz, Jack Preger, pracował swego czasu jako wolontariusz w
                                    hospicjum. Dzisiaj mówi: „ Jeśli człowiek chce komuś zapewnić miłość,
                                    zrozumienie i dobrą opiekę, to używa sterylnych igieł. To prawdopodobnie
                                    najbogatszy zakon świata. Wielu umierających tam, z punktu widzenia medycyny,
                                    nie musiało umrzeć". Angielska gazeta „ Guardian" opisała hospicjum jako „
                                    zorganizowaną formę zaniechania pomocy". W sposób oczywisty opieka medyczna nad
                                    dziećmi przeznaczonymi do adopcji jest niewiele lepsza. W 1991 roku niemiecka
                                    pośredniczka adopcyjna z „ pro infante", Carla Wiedeking, apelowała w okólniku
                                    do przybranych rodziców: „ Sprawdźcie proszę skuteczność szczepionek u swoich
                                    dzieci... Przypuszczamy, że w niektórych wypadkach mogło chodzić o szczepionki
                                    przeterminowane albo takie, które utraciły skuteczność w odmiennych warunkach
                                    klimatycznych".W słynnym hospicjum w Kalkucie wisi tabliczka ze zdaniem: „
                                    Największym celem ludzkiego życia jest umrzeć w pokoju z Bogiem". W wielu
                                    przemowach i wypowiedziach Matka Teresa nie wyrażała praktycznie wątpliwości, że
                                    prawdziwa troska dotyczy życia po śmierci, a nie przed nią. Tak naprawdę, Matka
                                    Teresa trudniła się handlem odpustami: pieniądze za czys
                                    • kolter_hugh Re:Moralność katolicka 18.05.08, 11:48
                                      Tak naprawdę, Matka Teresa trudniła się handlem odpustami: pieniądze za czyste
                                      sumienie. Korzyści odnosili z niego głównie ofiarodawcy. Mniejszą biedacy. Jeśli
                                      ktoś wierzył, że Matka Teresa chciała zmieniać świat, usuwać ludzką krzywdę albo
                                      zwalczać biedę, znaczy, że chciał w to wierzyć. Ktoś taki pewnie nieuważnie się
                                      jej przysłuchiwał. Być biednym, cierpieć, to był jej cel, dany od Boga sposób
                                      życia, do którego warto dążyć w tym krótkim czasie istnienia przed właściwym
                                      celem: życiem wiecznym.

                                      Wraz z rosnącą sławą założycielka zakonu była coraz bardziej świadoma, na jakich
                                      nieporozumieniach opiera się jej fenomen. Napisała kilka słów i kazała je
                                      powiesić w macierzystym domu: „ Powiedz im, nie jesteśmy tu po to, by pracować,
                                      jesteśmy tu dla Jezusa. Jesteśmy przede wszystkim religijne; nie jesteśmy
                                      pracownicami socjalnymi, nauczycielkami, pielęgniarkami, lekarkami. Jesteśmy
                                      zakonnicami". Pozostaje tylko jedno pytanie: Po co zakonnicom tak dużo pieniędzy?"

                                      Walter Wullenweber

                                      artykuł został zaczerpnięty z czasopisma „Stern", podane za „World Press" 21.10.98
                                      • krytykantka07 Re:Moralność katolicka 18.05.08, 21:42
                                        kolter_hugh napisał:

                                        > Wraz z rosnącą sławą założycielka zakonu była coraz bardziej
                                        świadoma, na jakic
                                        > h
                                        > nieporozumieniach opiera się jej fenomen. Napisała kilka słów i
                                        kazała je
                                        > powiesić w macierzystym domu: „ Powiedz im, nie jesteśmy tu po to,
                                        by pra
                                        > cować,
                                        > jesteśmy tu dla Jezusa. Jesteśmy przede wszystkim religijne; nie
                                        jesteśmy
                                        > pracownicami socjalnymi, nauczycielkami, pielęgniarkami,
                                        lekarkami. Jesteśmy
                                        > zakonnicami". Pozostaje tylko jedno pytanie: Po co zakonnicom tak
                                        dużo pieniędz
                                        > y?"

                                        No widzisz? A trzeba szukać świętych jak w każdej rodzinie ktoś
                                        święty jest i on sie wstawia za nami u Boga. A te wzorce świętości
                                        lansowane przez kler to sami sataniści.
                            • owocoskala Re:Moralność katolicka 18.05.08, 08:55
                              > A cóż to za łamigłówka? Jak to chrześcijanim nic nie znaczy? A co
                              > niby ma znaczyć? Chrześcijanin ma kochać Boga i bliźniego, a nie
                              > znaczyć. Katolik za to jak widać oznacza pychę i próżność. A to
                              nie
                              > ma nic wspólnego z miłością Boga i bliźniego.
                              Moge się podpisać pod tym obiema łapkami i w ogóle wielkie dzięki za
                              dotychczasową dyskusję, nawet nie zdawałam sobie sprawy że może aż
                              tak interesująco się rozwinąć ;) To fascynujące że jest w naszym
                              kraju tylu katolików ale nie chrześcijan, nie wyznawaców Chrystusa,
                              lecz ślepych wyznawców kleru, nie znających Pisma Świętego, ba...
                              nawet nie interesujących sie co tez tam jest napisane lecz
                              sięgających jedynie do pism papieskich jako jedynej wykładni.
                              • Gość: OK Re:Moralność katolicka IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 21:50
                                >kraju tylu katolików ale nie chrześcijan, nie wyznawaców Chrystusa,
                                >lecz ślepych wyznawców kleru, nie znających Pisma Świętego, ba...

                                Przeciez nikt ci nie zabrania zostac "chrzescijanka". Chrzescijanie pozwalaja i
                                na antykoncepcje i duuuzo innych rzeczy. Krytykantka twierdzi ze po rozwodzie
                                zyja w celibacie. Znam kilka katolickich kobiet ktore nie wyszly za maz po
                                opuszczeniu ich przez mezow. Ale "chrzescijanie" nagminnie sie zenia i rozwodza.
                                Pierwszy raz slysze ze kolejne malzenstwa sa "biale". Nie wiem o czym tak
                                krytykantka pisze? O Marsjanach? Ale bajki sie podobaja niektorym.
                              • krytykantka07 Re:Moralność katolicka 18.05.08, 21:58
                                owocoskala napisała:

                                > > A cóż to za łamigłówka? Jak to chrześcijanim nic nie znaczy? A
                                co
                                > > niby ma znaczyć? Chrześcijanin ma kochać Boga i bliźniego, a nie
                                > > znaczyć. Katolik za to jak widać oznacza pychę i próżność. A to
                                > nie
                                > > ma nic wspólnego z miłością Boga i bliźniego.
                                > Moge się podpisać pod tym obiema łapkami i w ogóle wielkie dzięki
                                za
                                > dotychczasową dyskusję, nawet nie zdawałam sobie sprawy że może aż
                                > tak interesująco się rozwinąć ;) To fascynujące że jest w naszym
                                > kraju tylu katolików ale nie chrześcijan, nie wyznawaców
                                Chrystusa,
                                > lecz ślepych wyznawców kleru, nie znających Pisma Świętego, ba...
                                > nawet nie interesujących sie co tez tam jest napisane lecz
                                > sięgających jedynie do pism papieskich jako jedynej wykładni.

                                No bo myślą, że coś jest trudne i sami by na to nie wpadli ;). A tym
                                czarnoksiężnikom zależy na tym, żeby ludzie tak myśleli. To
                                przypomina mi pewien fragment, który kopiuję ;). Oczywiście kler to
                                jak ten fachman ;). I też stosuje specyficzny język. Ale to co on
                                wie - wie każdy kto uwierzy, że to nic trudnego ;).

                                " Julian Tuwim "Ślusarz"
                                W łazience co się zatkało, rura chrapała przeraźliwie, aż do
                                przeciągłego wycia, woda kapała ciurkiem. Po wypróbowaniu kilku
                                domowych środków zaradczych (dłubanie w rurze szczoteczką do zębów,
                                dmuchanie w otwór, ustna perswazja etc.) - sprowadziłem ślusarza.
                                Ślusarz był chudy, wysoki, z siwą szczeciną na twarzy, w okularach
                                na ostrym nosie. Patrzył spode łba wielkiemi niebieskiemi oczyma,
                                jakimś załzawionym wzrokiem. Wszedł do łazienki, pokręcił krany na
                                wszystkie strony, stuknął młotkiem w rurę i powiedział:
                                - Ferszlus trzeba roztrajbować.
                                Szybka ta diagnoza zaimponowała mi wprawdzie, nie mrugnąłem jednak
                                i zapytałem:
                                - A dlaczego?
                                Ślusarz był zaskoczony moją ciekawocią, ale po pierwszym odruchu
                                zdziwienia, które wyraziło się w spojrzeniu sponad okularów,
                                chrząknął i rzekł:
                                - Bo droselklapa tandetnie zblindowana i ryksztosuje.
                                - Aha, - powiedziałem - rozumiem! Więc gdyby droselklapa była w
                                swoim czasie solidnie zablindowana, nie ryksztosowała by teraz i
                                roztrajbowanie ferszlusu byłoby zbyteczne?
                                - Ano chyba. A teraz pufer trzeba lochować, czyli dać mu szprajc,
                                żeby tender udychtować.
                                Trzy razy stuknąłem młotkiem w kran, pokiwałem głową i stwierdziłem:
                                - Nawet słychać.
                                Ślusarz spojrzał doć zdumiony:
                                - Co słychać?
                                - Słychać, że tender nie udychtowany. Ale przekonany jestem, że gdy
                                pan mu da odpowiedni szprajc przez lochowanie pufra, to droselklapa
                                zostanie zablindowana, nie będzie już więcej ryksztosować i, co za
                                tym idzie ferszlus będzie roztrajbowany.
                                I zmierzyłem ślusarza zimnem, bezczelnem spojrzeniem. Moja
                                fachowa wymowa oraz nonszalancja, z jaką sypałem zasłyszanemi poraz
                                pierwszy w życiu terminami, zbiła z tropu ascetycznego ślusarza.
                                Poczuł, że musi mi czem zaimponować.
                                - Ale teraz nie zrobię, bo holajzy nie zabrałem. A kosztować będzie
                                reperacja - wyczekał chwilę, by zmiażdżyć mnie efektem ceny -
                                kosztować będzie... 7 złotych 85 groszy.
                                - To niedużo, - odrzekłem spokojnie - myślałem, że co najmniej dwa
                                razy tyle. Co się za tyczy holajzy, to doprawdy nie widzę potrzeby,
                                aby pan miał fatygować się po nią do domu. Spróbujemy bez holajzy.
                                Ślusarz był blady i nienawidził mnie. Umiechnął się drwiąco i
                                powiedział:
                                - Bez holajzy? Jak ja mam bez holajzy lochbajtel kryptować? Żeby
                                trychter był na szoner robiony, to tak. Ale on jest krajcowany i we
                                flanszy culajtungu nie ma, to na sam abszperwentyl nie zrobię.
                                - No wie pan, - zawołałem, rozkładając ręce - czegoś podobnego nie
                                spodziewałem się po panu! Więc ten trychter według pana nie jest
                                zrobiony na szoner? Ha, ha, ha! Pusty miech mnie bierze! Gdzież on
                                na litoć Boga jest krajcowany?
                                - Jak to, gdzie? - warknął ślusarz - Przecież ma kajlę na uberlaufie!
                                Zarumieniłem się po uszy i szepnąłem wstydliwie:
                                - Rzeczywicie. Nie zauważyłem, że na uberlaufie jest kajla. W takim
                                razie zwracam honor: bez holajzy ani rusz.
                                I poszedł po holajzę. Albowiem z powodu kajli na uberlaufie trychter
                                rzeczywicie robiony był na szoner, nie za krajcowany, i bez holajzy
                                w żaden sposób nie udałoby się zakryptować lochbajtel w celu
                                udychtowania pufra i dania mu szprajcy przez lochowanie tendra, aby
                                roztrajbować ferszlus, który źle działa, że droselklapę tandetnie
                                zablindowano i teraz ryksztosuje " ;).
                      • kolter_hugh Re:Moralność katolicka 18.05.08, 02:01
                        Gość portalu: OP napisał(a):
                        > Problem w tym ze w wiekszosci Polacy sa katolikami co sie bardzo nie podoba
                        > irracjonalnie nienawidzacemu "racjonaliscie" i innym ediotom.

                        Nie podoba mi sie państwo gdzie ksiądz pedofil jest bezkarny przez 13 lat !!!
                        • Gość: OP Re:Moralność katolicka IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 02:05
                          > Nie podoba mi sie państwo gdzie ksiądz pedofil jest bezkarny przez 13 lat !!!

                          Mnie tez. Jeszcze mniej mi sie podobalo panstwo gdzie kryminalisci komunistyczni
                          byli bezkarni przez ponad 40 lat i nadal sa.
                          • kolter_hugh Re:Moralność katolicka 18.05.08, 02:15
                            Gość portalu: OP napisał(a):

                            > > Nie podoba mi sie państwo gdzie ksiądz pedofil jest bezkarny przez 13 lat
                            > !!!
                            >
                            > Mnie tez. Jeszcze mniej mi sie podobalo panstwo gdzie kryminalisci komunistyczn
                            > i
                            > byli bezkarni przez ponad 40 lat i nadal sa.

                            To tak samo jak i konkordat tak podpisany zeby tylko watykan zbierał profity ci
                            sami dali komunie gruba kreskę panowie z solidarnosci !!
                            • Gość: OP Re:Moralność katolicka IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 04:45
                              > sami dali komunie gruba kreskę panowie z solidarnosci !

                              Myslisz ze powinni cie byli zamknac? Moze masz racje.
                              • kolter_hugh Re:Moralność katolicka 18.05.08, 17:52
                                Gość portalu: OP napisał(a):

                                > > sami dali komunie gruba kreskę panowie z solidarnosci !
                                >
                                > Myslisz ze powinni cie byli zamknac? Moze masz racje.

                                Durna cipo imputować bycie komuchem możesz swojemu tatusiowi łachu parafialny
                      • opornik4 Re:Moralność katolicka 18.05.08, 22:17
                        >No to religii chrześcijańskiej nie ma.

                        Pewnie ze nie ma, jest tysiace sekt zwalczajacych sie nawzajem.

                        >No i o co był szum z profanacją hostii?

                        Eucharystia to koncept nieistniejacy wsrod tzw. "chrzescijan" ktorzy
                        cos tam robia "ku pamieci".

                        Tylko katolicy i koscioly ortodoksyjne maja Eucharystie,
                        grzesznikow,
                        i Sakramenty. Protestanci sa bez sakramentow i bez grzechu. Zwyczajni
                        chrzescianie:))) Dla mnie to bardzo antychrzescijanskie. Apostolowie
                        uwazali sie
                        za grzesznikow. Z tego co piszesz "Chrzescijanie" to rodzaj herezji
                        niezgodnej z
                        nauka Chrystusa i postepowaniem Apostolow.


                        To nie tak.Sa Koscioly protestantow reformowanych,
                        tzn.wywodzace sie od luteran,ale pochodzace od Kalwina.
                        Pierwszymi byli baptysci (maja juz ponad 200 lat),
                        pozniej zielonoswiatkowcy,nastepnie cala reszta.
                        Dosc trudno sie w tym polapac,to troche podobne do katolickich
                        klasztorow i zgromadzen.
                        Katolicy maja,nad soba papieza,chrzescijanie,sa autonomiczni
                        - jak Koscioly prawoslawne.
                        Miedzy chrzescijanami,jest mozliwy przeplyw od jednej Spolecznosci
                        do innej,ale wszystko to pozostaje w jednym zbiorze.
                        Swoja wiare opieraja tylko na Biblii - interpretowanej doslownie.
                        Nie maja czegos takiego jak sakramenty,ale jest glebokie poczucie
                        ludzkiej grzesznosci.
                        Wywodza sie od Lutra i tu zaczynaja sie problemy
                        (jesli chcemy sie z nimi porozumiec),bowiem Luter odrzucil kilka
                        ksiag Starego Testamentu (wtornokanoniczne).
                        Dlatego,nie wierza w mozliwosc modlitwy za zmarlych,
                        a "swietych obcowanie" - znaczy dla nich "Kosciol chrzescijan
                        rozumiany,jako tych,ktorzy przyjeli Jezusa za swojego Pana
                        i Zbawiciela.
                        Nie ma u nich czysca,jest natomiast siedem stopni nieba
                        - czyli dokladnie czysciec,w katolickim rozumieniu.
                        Przyjmuja chrzest (w wieku doroslym),poniewaz nie wystepuje
                        u nich pojecie grzechu pierworodnego.
                        Chrzest,jest przez zanurzenie (w baptisterium)taki sam jak katolicki
                        i pozniej w Kk uznawany.
                        Spowiadaja sie sobie wzajemnie (przed cala spolecznoscia,
                        albo starszymi Kosciola).
                        Poslubiaja sie sobie,w obecnosci calej swojej Spolecznosci
                        i pastora.Nie ma mozliwosci rozwodu,w niektorych Kosciolach
                        "maz moze odprawic swoja zone,w przypadku,gdy go zdradzi"

                        Dosc trudno sie jest w tym polapac,ale ja sobie poradzilam.

                        Zdarza sie,iz jakis Zbor mieni sie chrzescijanskim,choc nim nie
                        jest.Przykladem sa tu Swiadkowie Jehowy.

                        Podobnie jest z "nasza" -krytykantka07-.
                        Dziewczyna podaje sie za chrzescijanke,ale poglady,
                        ktore glosi,typowo sekciarskie sa.
                        Twierdzi,ze Jezus byl kobieta i propagowal komunizm,
                        Ewangelie kobiety napisaly,a sw.Pawel to satanista.
                        • krytykantka07 Re:Moralność katolicka 18.05.08, 22:29
                          opornik4 napisała:

                          > Podobnie jest z "nasza" -krytykantka07-.
                          > Dziewczyna podaje sie za chrzescijanke,ale poglady,
                          > ktore glosi,typowo sekciarskie sa.
                          > Twierdzi,ze Jezus byl kobieta i propagowal komunizm,
                          > Ewangelie kobiety napisaly,a sw.Pawel to satanista.

                          No to udowodnij, że nie mam racji ;). Paweł był satanistą, bo
                          wypaczył sens tej religii i wrócił do kościoła Żydowskiego i do
                          wiary w Jehowę. A Jezus nie jest synem Jehowy. Gdyby tak było, to
                          religia chrześcijańska byłaby co najmniej śmieszna i przymioty Boga
                          okazałyby się bredniami. Nowy Testament dopóki Paweł nie pisał
                          swoich durnych listów nie ma nic wspólnego z Jehową. Jest to książka
                          dla słabych kobiet pisana językiem miłości, który rozumieją kobiety
                          i do tego w sposób filozoficzny. Faceci są za głupi, żeby to
                          zrozumieć. W takim razie Jezus był kobietą, bo myślał jak
                          kobieta ;).
                          • opornik4 Re:Moralność katolicka 19.05.08, 00:39
                            krytykantka07 napisała:

                            > No to udowodnij, że nie mam racji ;). Paweł był satanistą, bo
                            > wypaczył sens tej religii i wrócił do kościoła Żydowskiego i do
                            > wiary w Jehowę. A Jezus nie jest synem Jehowy. Gdyby tak było, to
                            > religia chrześcijańska byłaby co najmniej śmieszna i przymioty
                            Boga
                            > okazałyby się bredniami. Nowy Testament dopóki Paweł nie pisał
                            > swoich durnych listów nie ma nic wspólnego z Jehową. Jest to
                            książka
                            > dla słabych kobiet pisana językiem miłości, który rozumieją
                            kobiety
                            > i do tego w sposób filozoficzny. Faceci są za głupi, żeby to
                            > zrozumieć. W takim razie Jezus był kobietą, bo myślał jak
                            > kobieta ;).

                            Pleciesz bzdury i tyle.
                            Jezus byl rowniez postacia historyczna i nie ma watpliwosci,
                            ze byl mezczyzna.
                            Wcale bym sie nie zdziwila,gdybys zaczela twierdzic,
                            ze Bog Ojciec,jest kobieta.

                            No,to by nam "Seksmisja" klaniala.
                            Swoja droga - jakie jest okreslenie na kobiety,
                            gardzace mezczyznami?
                            • krytykantka07 Re:Moralność katolicka 19.05.08, 08:45
                              No widzisz jak niewiele rozumiesz z tego co piszę. Ja uwielbiam
                              ludzi. Czyli facetów też. A to, co odczytujesz jako pogardę, jest
                              tylko tym, co faceci zawsze myśleli i mówili o kobietach. Ja dla
                              facetów mam podobnie matczyny stosunek jak oni na przestrzeni wieków
                              mieli ojcowski stosunek do kobiet. Traktowali je po prostu jak
                              dzieci, a różnica polegała tylko na tym, że żonami sypiali. Czasami
                              faceci sypiali też ze swoimi dziećmi, bo nie widzieli różnicy
                              pomiędzy żoną a córką. Tak właśnie myślą Twoi katolicy. A Ty jako
                              kobieta powinnaś to wiedzieć. Zapominasz jeszcze o udziale rozumu,
                              bo fantazje seksualne to jednak problem. Ach gdybyż można było
                              odkryć co ludzie tak naprawdę myślą. Czy sypiając z kimś traktują
                              sie mechanicznie myśląc np. o innych ;). A tak w przypadku
                              niedobranych małzeństw najczęściej jest. Nie zapominaj, że
                              katolickie małżeństwa w przeszłości były aranżowane. Grzech zdrady
                              popełnia się myślą ;). A skoro myślą popełnia sie grzech zdrady
                              wobec partnera, to grzech zdrady wobec Jezusa też popełnia sie
                              myślą. Ty przez swoją postawę zdradzasz Jezusa, bo tylko udajesz
                              miłość bliźniego. Gdyby Tobie podobnym dać środki to w imię Jezusa
                              bylibyście tacy jak Krzyżacy i inna święta inkwizycja. Czyli
                              wywołalibyście wojnę religijną. To co przez Ciebie przemawia? Nauka
                              Jezusa, czy pycha? Jesteś nikim a ośmielasz sie innych potępiać i im
                              grozić? A co byś zrobiła gdybyś była kimś?

                              >Jezus byl rowniez postacia historyczna i nie ma watpliwosci,
                              > ze byl mezczyzna.

                              No tak, bo został ukrzyżowany. A czy dla Ciebie ma znaczenie, czy
                              Jezus został ukrzyżowany? Gdyby się okazało, że nie został to co?
                              Odwróciłabyś sie od Niego? Dla mnie czy był ukrzyżowany czy nie, nie
                              ma znaczenia. Religia, którą założył to religia miłości bliźniego i
                              szacunku do kobiet. Każdy kto zrozumie religię chrześcijańską wie,
                              że Jezus zapoczątkował erę kobiet i zniewieściałych facetów, którym
                              nie wolno było nikogo zabić ani nawet zranić. Patrząc na krzyż
                              rozpaczali nad ukrzyżowanym Bogiem, wiec sami nie mogliby nikogo
                              zranić. W ten sposób Jezus kończył z przemocą. Czy w takim razie
                              widzisz, żeby wyznawcy tej religii z przemocą skończyli? Zamiast
                              jednej religii utworzyły się sekty zwalczające siebie wzajemnie w
                              imię Jezusa. A żadna z tych sekt, a przede wszystkim KK nie rozumie
                              przesłania Jezusa.
              • krytykantka07 Re:Moralność katolicka 17.05.08, 23:53
                Gość portalu: OP napisał(a):

                > Jednak stwierdzenie "najczesciej" wymaga dowodu statystycznego.
                Nie mozesz go > jednak podac, bo to co piszesz to zwykla insynuacja.

                Zgadza się. Chrześcijanie nie żyją razem bez ślubu, to i dzieci nie
                ma. W narzeczeństwie chrześcijańskim jest tylko fascynacja duszą
                partnera, która nie mija po ślubie. I dlatego w tych małżeństwach za
                przykładem Jezusa rodzi sie po jednym dziecku, a po urodzeniu tego
                dziecka małżeństwo jest białe...
    • truten.zenobi to dlaczego chcesz być członkiem KK? 17.05.08, 22:25
      nie podobają ci się zasady tej organizacji? przynalezność nie jest
      obowiązkowa!
      niezależ nie jak głupie zasady wprowadzają jesli narzucają je tylko
      własnym członkom to jest ich sprawa. a Ty bys chciała być przykładną
      katoliczką i robic co Ci się żywnie podoba.

      ja rozymiem osoby które udają katolików dla świętego spokoju, ale
      tacy nie maja Twoich dylematów. poprostu grają swoją rolę ...

      tak więc może najpierw zastanów sie czego Ty chcesz a dopiero
      później wyskakuj z pretensjami do innych
      • owocoskala Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 09:21
        > ja rozymiem osoby które udają katolików dla świętego spokoju, ale
        > tacy nie maja Twoich dylematów. poprostu grają swoją rolę ...
        No właśnie, tak jak Ty pewnie, a ja z kolei takich ludzi zupełnie
        nie rozumiem.
        > nie podobają ci się zasady tej organizacji? przynalezność nie jest
        > obowiązkowa!
        Tak, tak już to czytałam...A ty czytałes cały wątek? Chodzi o to że
        nie bardzo wiadomo jakie to sa zasady, skoro jeden ksiądz daje
        rozgrzeszenie za to samo a inny nie.... Spokojnie, może i się
        wypiszę, napisałam że sie zastanawiam, więc nie ponaglajcie mnie :D
        Gdyby wypisali sie wszyscy w wieku rozrodzczym używający
        antykoncepcji pewnie mógłbyś liczyc na krzesło z własnym nazwiskiem
        w Kosciele ;) Na razie opisałam fakt, który dla mnie był
        zaskoczeniem i dla moich znajomych katolików też. jeden z moich
        znajomych powiedział że poszedłby do Komunii Świętej mimo wszystko,
        a zdanie księdza miałby w d....e i że należy oddzielić wiare od
        poglądów kleru i może słusznie. W swoim naturalnym środowisku nie
        mogę liczyc na takich fanatycznych wzynawców KK jakich mogę spotkac
        w sieci :).
        • xtrin Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 09:39
          owocoskala napisała:
          > Chodzi o to że nie bardzo wiadomo jakie to sa zasady, skoro
          > jeden ksiądz daje rozgrzeszenie za to samo a inny nie....

          Oszukujesz sama siebie :).
          Doskonale wiadomo jakie to są zasady. Podejście do nich pojedynczych
          spowiedników niczego tutaj nie zmienia. Szczególnie, że tego rozgrzeszenia
          często udzielają nie mając pełnej wiedzy o sprawie.

          > Gdyby wypisali sie wszyscy w wieku rozrodzczym
          > używający antykoncepcji pewnie mógłbyś liczyc
          > na krzesło z własnym nazwiskiem w Kosciele ;)

          Oby... oby..

          > Na razie opisałam fakt, który dla mnie był
          > zaskoczeniem i dla moich znajomych katolików też.

          Dla mnie zaskoczeniem jest, że jest to dla Was - katolików - zaskoczeniem.

          > należy oddzielić wiare od poglądów kleru i może słusznie.

          A czymże innym jak nie "poglądem kleru" są komunia, msza i spowiedź w ogólności?
          Jeżeli te sprawy sobie rozdzielasz to bądź konsekwentna i rozdziel do końca w
          całości z usług kleru rezygnując.
          • Gość: owocoskala Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.chello.pl 18.05.08, 12:12
            Szczególnie, że tego rozgrzeszenia
            > często udzielają nie mając pełnej wiedzy o sprawie.
            Nie to nie to, wiedza była identyczna za każdym razem ;)
        • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 15:39
          > Tak, tak już to czytałam...A ty czytałes cały wątek? Chodzi o to że
          > nie bardzo wiadomo jakie to sa zasady, skoro jeden ksiądz daje
          > rozgrzeszenie za to samo a inny nie...

          Rozgrzeszenie jest na podstawie tego co mowisz do ksiedza w czasie spowiedzi i
          ksiadz zaklada ze mowisz prawde. Jesli mowisz "bralam srodki antykoncepcyjne"
          ksiadz moze myslec ze to sprawa jednorazowa, przejsciowa i ze rozumiesz ze to
          jest grzech. Zaklada ze spowiadajac sie wiesz, ze warunkiem waznej spowiedzi
          jest zal za grzechy i mocne postanowienie poprawy.

          Natomiast jesli powiesz ze stosujesz srodki antykoncepcyjne od lat i nadal to
          bedziesz robic, bo "Chrystus tego nie zakazywal" to zaden ksiadz nie ma wladzy
          zeby ci dac rozgrzeszenie. To chyba proste.

          Poza tym z tej dyskusji rozumiem ze masz tylko jedno dziecko. Ktos powyzej
          wyjasnil (xtrin?) ze kobietom glownie chodzi o orgazmy a nie dzieci, i implikuje
          ze dawniej to kobiety w ogole orgazmow nie mialy. Po pierwsze skad ona to wie?
          Orgazm istnial od zarania ludzkosci ale nie byl celem samym w sobie. Tylko
          prostytutki skupialy sie wylacznie na orgazmie a nie dzieciach. Z jakiegos
          powodu wole matki z dziecmi, ich twarze i osobowosci wydaja mi sie ladniejsze, a
          ich wysilek posiadania i wychowywania dzieci jest dla mnie wsrod najbardziej
          szlachetnych i godnych szacunku celow ludzkiego zycia.
          • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 15:56
            Mam konkretny cytat.

            "Powodów wzrastającej swobody seksualnej jest wiele, z których najważniejsze to
            zapewne feminizm (wyzwolenie kobiety z roli służącej-matki, przyznanie jej prawa
            do orgazmu)"

            Mysle ze jesli kobietom chodzi wylacznie o orgazm, to niepotrzebne jest im
            malzenstwo. Wystarcza przypadkowi faceci (pojedynczy albo grupy) i troche wodki,
            albo narkotykow. Feministki w ogole chca zastapic facetow przez wibratorki. Ja
            to jednak uwazam ze karykature kobiety i czlowieczenstwa, ktore jest nt.
            relacji: "maz-zona", "matka-dziecko" etc. Feministki ktore sie "wyzwolily" nie
            wydaja mi sie szczesliwe. Najczesciej sa agresywnie nieszczesliwe (feminazi).
            Nie ma w nich cienia czlowieczenstwa. Nic dziwnego ze wielu ludzi, skadinnad
            bardzo otwartych i tolerancyjnych, odwrocilo sie od takiego "feminizmu".
            • xtrin Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 20:15
              Gość portalu: OP napisał(a):
              > Ktos powyzej wyjasnil (xtrin?) ze kobietom
              > glownie chodzi o orgazmy a nie dzieci,

              Nigdzie tak nie napisałam. Jakkolwiek w zasadzie jest to faktem - choćby i tuzin
              kobieta urodziła to orgazmów i tak będzie mieć w życiu więcej.

              > i implikuje ze dawniej to kobiety w ogole orgazmow nie mialy.

              Ponownie poproszę o źródło, bo cytowany mój post bynajmniej nim nie jest.
              Przez wieki seksualność kobiety była tłamszona. Kobieta miała się "oddawać"
              mężowi w celu spłodzenia potomstwa lub w ramach małżeńskiego obowiązku. Nie z
              własnej potrzeby, te przypisywano tylko mężczyznom (i prostytutkom :)). Ideałem
              była dziewica zachowująca "czystość" dla męża, a dziewictwem owego męża nikt się
              specjalnie nie przejmował, nie potępiano zbytnio młodych mężczyzn, którzy
              chcieli się "wyszaleć". Kobietom prawa do takiego "szaleństwa" nie przyznawano.
              Oczywiście, piszę tutaj o pewnym stereotypie i powszechnie panujących
              zwyczajach, a nie tysiącach wyjątków.
              Dopiero ostatni wiek przypomniał o tym, że kobieta też ma swoje potrzeby i prawo
              do ich zaspokajania. Że nie musi zachowywać swojego "kwiatu" dla księcia na
              białym koniu, że nie musi wstydzić się tego, że też pragnie seksu.

              > Tylko prostytutki skupialy sie wylacznie na orgazmie

              Tyle, że nie swoim :).

              > Feministki w ogole chca zastapic facetow przez wibratorki.

              Skąd ona to wie? :)))

              > Feministki ktore sie "wyzwolily" nie wydaja mi sie szczesliwe.

              A mnie się wydaje, że im wszystko jedno co się Tobie wydaje.
              Pamiętaj tylko ile owym feministkom zawdzięczasz.
              • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 21:03
                > Ponownie poproszę o źródło, bo cytowany mój post bynajmniej nim nie jest.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=79381631&a=79695968
                • xtrin Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 22:04
                  Poproszę o dokładne wskazanie miejsca, gdzie implikuję, że "dawniej kobiety
                  orgazmów nie miały" :).
                  • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 22:53
                    > Poproszę o dokładne wskazanie miejsca, gdzie implikuję, że "dawniej kobiety
                    > orgazmów nie miały" :).

                    "wyzwolenie kobiety z roli służącej-matki, przyznanie jej prawa
                    do orgazmu"

                    Skoro nie mialy "prawa do orgazmu" to rozumiem ze nie mialy orgazmu. Chyba ze
                    mialy orgazm nielegalnie:)))).
                  • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 22:55
                    kobiety
                    > orgazmów nie miały" :).

                    "wyzwolenie kobiety z roli służącej-matki, przyznanie jej prawa
                    do orgazmu"

                    Skoro nie mialy "prawa do orgazmu" to rozumiem ze nie mialy orgazmu. Chyba ze
                    mialy orgazm nielegalnie:)))).
                    • xtrin Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 23:24
                      Gość portalu: OP napisał(a):
                      > Skoro nie mialy "prawa do orgazmu"
                      > to rozumiem ze nie mialy orgazmu.

                      Przykro mi, że nie rozumiesz tak banalnego sformułowania. Co ono znaczy jednak
                      już chyba dość dokładnie wyjaśniłam.
                      • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 19.05.08, 00:47
                        > Przykro mi, że nie rozumiesz tak banalnego sformułowania. Co ono znaczy jednak
                        > już chyba dość dokładnie wyjaśniłam.

                        Wjasnij jeszcze kto im odmawial "prawa do orgazmu"?
                        • xtrin Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 19.05.08, 01:05
                          Gość portalu: OP napisał(a):
                          > Wjasnij jeszcze kto im odmawial "prawa do orgazmu"?

                          Kultura traktująca kobietę jako inkubator.
                          • a.giotto Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 19.05.08, 08:10
                            xtrin napisała:

                            > Gość portalu: OP napisał(a):
                            > > Wjasnij jeszcze kto im odmawial "prawa do orgazmu"?
                            >
                            > Kultura traktująca kobietę jako inkubator.


                            czyli kultura feministyczna
                            • xtrin Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 19.05.08, 18:28
                              a.giotto napisał:
                              > czyli kultura feministyczna

                              Intrygujące... możesz rozwinąć?
              • krytykantka07 Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 21:46
                Tak naprawdę to te wszystkie porady jak kobiety mają sie zachowywać
                tylko godziły w mężczyzn. Dostawali za żony kobiety, które nie dość,
                że nie myślały ( przynajmniej im sie tak wydawało ) to jeszcze nie
                wolno było im okazać czułości mężowi ( bo to grzech ). Do tego każde
                zbliżenie miało przysparzać potomków. No i niech ktoś mądry mi
                powie, która kobieta w takich układach mogła zapewnić szczęście
                mężczyźnie. W czasie aktu miłosnego ( jeszcze parę takich postów i
                wykieruję sie na eksperta do spraw kobiet jak moja imienniczka przy
                prezydencie ;) ) kobieta spokojnie mogła sobie oglądać sufit i
                zastanawiać się : " pomalować czy nie pomalować ;). Tak to mniej
                więcej wyglądałoby w czasach współczesnych. A czego tak naprawdę
                mężczyźni zawsze szukali? Partnerek. I tu wystarczy wspomnieć o
                pewnej sułtance, która tak wspaniale manipulowała Sulejmanem
                Wspaniałym, że została jego jedyną żoną. U Arabów! Toż to nie do
                pomyślenia. I wcale nie była najpiękniejszą nałożnicą, ale
                inteligentną. Poza tym samo określenie: " kobieta fatalna " mówi za
                siebie ;). A wracając do pomysłu, który spowodował takie a nie inne
                nastawienie do kobiet. Zrodziła je zazdrość u tych, którzy to
                wymyślili, dlatego postanowili, że mężczyźni tak do końca szczęśliwi
                nie będą ;). Niech będą w łóżku sami ;). Skoro oni mieli się obywać
                bez kobiet ( a to było trudne ) to dlaczego mężczyznom ma być za
                dobrze? ;). Ale, żeby wpaść na ten pomysł musieli wiedzieć co tracą
                i tu wygląda na to, że wiedzieli. Hmmmmm no to co w takim razie z
                celibatem? ;)
          • Gość: owocoskala Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.chello.pl 18.05.08, 16:38
            > Natomiast jesli powiesz ze stosujesz srodki antykoncepcyjne od lat
            i nadal to
            > bedziesz robic, bo "Chrystus tego nie zakazywal" to zaden ksiadz
            nie ma wladzy
            > zeby ci dac rozgrzeszenie. To chyba proste.
            Nikt nie pisze tu o sytuacji kłamania podczas spowiedzi bo to bez
            sensu.
            Mówi się za każdym razem to samo że nie nie widzi sie w tym grzechu,
            nie zamierza poprawiać i różni księża mają do tego zupełnie różne
            podejście, a tak się składa że to oni ostatecznie decydują. Czy to w
            końcu zrozumiane czy mam wyboldować? Spora częśc pewnie wymienia
            jako grzech i dalej robi swoje.
            Po pierwsze skad ona to wie?
            > Orgazm istnial od zarania ludzkosci ale nie byl celem samym w
            sobie. Tylko
            > prostytutki skupialy sie wylacznie na orgazmie a nie dzieciach. Z
            jakiegos
            > powodu wole matki z dziecmi, ich twarze i osobowosci wydaja mi sie
            ladniejsze,
            > a
            > ich wysilek posiadania i wychowywania dzieci jest dla mnie wsrod
            najbardziej
            > szlachetnych i godnych szacunku celow ludzkiego zycia.
            Jesteś obrzydliwy/ obrzydliwa, bo tak naprawdę nie wiadomo czy
            jestes osoba za która się podajesz. Nie wydaje mi sie bys była
            kobietą. Prostytutki zapewne skupiaja się na zarabianiu a Twoje
            insynuacje są podłe. Wyobraź sobie że do tanga trzeba dwojga i to
            nie jest tak że kobiety sobie to czy tamto tylko małżeństwo sobie to
            czy tamto, wspólnie, razem postanawiają i czynią.
            • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 18:43
              >Prostytutki zapewne skupiaja się na zarabianiu a Twoje
              >insynuacje są podłe.

              Ja nic nie insynuuje, tylko robie komentarz do cytatu. Oczywiscie ze prostytutki
              skupiaja sie na zarabianiu, ale faktem jest ze sa organizacje ktore daja im
              pieniadze. W wiekszosci przypadkow to nie dziala, bo z powrotem sa na ulicy i
              "pracuja" ze zdwojona gorliwoscia. Ogladalas Belle de Jour? Seks, narkotyki,
              alkohol maja te sama sile destrukcyjna jesli wymkna sie spod kontroli. Natura
              nie stworzyla seksu "do uzywania" tylko do prokreacji. Tymczasem od
              kilkudziesieciu lat, kobiety usiluja znalezc szczescie unikajac prokreacji a wg.
              Xtrin, szukajac orgazmu. JEszcze raz powtarzam, do tego nie sa potrzebni
              mezczyzni. Moze byc inna kobieta, zwierzatko albo mechaniczna zabawka. I co jest
              obrzydliwe? Ze pisze jak jest?
              • xtrin Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 20:21
                Gość portalu: OP napisał(a):
                > Natura nie stworzyla seksu "do uzywania" tylko do prokreacji.

                Ależ ludzki seks stworzony jest zarówno do prokreacji jak i "używania". W
                przeciwnym wypadku - wzorem wielu innych zwierząt - kopulowalibyśmy wyłącznie w
                okresach płodnych.
                U kobiety owulacja jest ukryta, nie tylko przed światem (potencjalnymi
                partnerami), ale i przed nią samą. To dość wyjątkowe w naturze rozwiązanie,
                zwykle samica wszem i wobec ogłasza, że jest gotowa na zapłodnienie. Jakiż inny
                cel owego ukrycia, jak nie kopulacja "do używania"?

                > Tymczasem od kilkudziesieciu lat, kobiety usiluja znalezc
                > szczescie unikajac prokreacji a wg. Xtrin, szukajac orgazmu.

                Od kilkudziesięciu lat kobiety tłumnie próbują znaleźć szczęście w samej sobie,
                a nie w mężczyźnie przy boku. Tyczy się to także sfery seksualnej i bynajmniej
                nie ogranicza do wibratorów.
                Smutne troszkę, że tego nie ogarniasz.
                • Gość: OK Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 21:22
                  > Ależ ludzki seks stworzony jest zarówno do prokreacji jak i "używania". W
                  > przeciwnym wypadku - wzorem wielu innych zwierząt - kopulowalibyśmy wyłącznie w
                  > okresach płodnych.

                  Oczywiscie, tu sie zgadzam: do jednego i drugiego. Feministki raczej potepiaja
                  pierwsze, a popieraja drugie. Ten brak rownowagi jest bardzo widoczny od czasow
                  pigulki. Liczba dzieci sie nie ustabilizowala, po prostu dzieci znikaja.
                  Nadchodzi umierajaca cywilizacja starcow.

                  > Od kilkudziesięciu lat kobiety tłumnie próbują znaleźć szczęście w samej sobie,
                  > a nie w mężczyźnie przy boku.

                  Niestety go nie znajda. Ani kobieta ani mezczyzna nie sa dla siebie samych.
                  Zaden czlowiek nie zyje dla siebie. A ci co zyja "dla siebie"
                  niestety nie zaznaja szczescia. Czlowiek zyje PRZEZ INNNYCH I DLA INNYCH niz
                  samego siebie.
                  • Gość: demagogia Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 21:24
                    Też demagogia
                    • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 21:41
                      > Też demagogia

                      Alez to glebokie!!!
                      Owocoskala nie zauwazyla zeby tu ktos "dyskutowal" na takim poziomie.

                      • Gość: OP:) Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 21:56
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=79381631&a=79714572
                        Antykoncepcja nie jest problemem u protestantow czytaj "chrzescijan",
                        ale liczba rozwodow jest tam wyzsza niz u katolikow. Dlatego nie wiem czego ten
                        link ma dowodzic?
                  • xtrin Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 22:37
                    Gość portalu: OK napisał(a):
                    > Feministki raczej potepiaja pierwsze, a popieraja drugie.

                    Gdzie niby potępiają? Które? Kiedy? Dowody proszę.

                    > Ten brak rownowagi jest bardzo widoczny od czasow pigulki.

                    Pigułka pozwoliła lepiej kontrolować płodność. I tyle.

                    > Liczba dzieci sie nie ustabilizowala, po prostu dzieci znikaja.

                    Przede wszystkim zmieniło się podejście do rozrodczości. Podstaw tego jest
                    wiele, od medycyny poczynając. Kiedyś normą było "co rok prorok", nie tyle ze
                    względu na brak antykoncepcji, ale jej zbędność - dzieci hurtowo umierały w
                    bardzo wczesnym wieku, jak przeżyły to szybko były wysyłane do roboty. Zupełnie
                    inne były standardy, dzieciakowi wystarczyło zapewnić kawałek łóżka, miejsce w
                    kolejce do balii raz na tydzień, coś na grzbiet, miskę kaszy dziennie i buty na
                    zimę. Dziś (prawie) każdy rodzic pragnie dać dziecku własny pokój z wygodami,
                    wygodne i bogate odzienie, zbilansowane i zdrowe jedzenie, możliwość
                    wykształcenia, lekcje języka, wyjazdy na wakacje, rower, narty, łyżwy, wypady na
                    basen, a najlepiej jeszcze auto i mieszkanie. Ale przeciętny obywatel może sobie
                    pozwolić na takie dary dla jednego, dwójki, góra trójki dzieci, bardzo niewielu
                    stać na zapewnienie takiego standardu większej ilości potomstwa. Stawiają więc
                    nie na jego ilość, ale na jakość wychowania. Czy to jest złe?

                    Ludzie chcą mieć dzieci, to naturalna ludzka potrzeba. Ale chcą je mieć coraz
                    bardziej świadomie i odpowiedzialnie. Przed rozpłodzeniem się pragną zdobyć coś
                    w życiu, aby zapewnić owym dzieciom przyszłość.

                    Cały świat się zmienia, a nasza strefa cywilizacyjna w szczególności.
                    Automatyzacja środków produkcji pozwala na wyprodukowanie więcej mniejszym
                    kosztem ludzkiej pracy. Z drugiej strony coraz więcej też i konsumujemy (patrz
                    zmiana standardów życia opisana wyżej). W efekcie optymalna liczba ludności
                    maleje. Nasz glob jest przeludniony i nie można się płodzić bez ograniczeń.
                    Wydłuża się też długość życia, co ma kolosalne znaczenie, bo łączna ilość ludzi
                    liczy się z coraz większej ilości pokoleń.

                    > Niestety go nie znajda.

                    Po pierwsze nie Tobie oceniać gdzie kto szczęście znajdzie. Wiele osób znajduje
                    szczęście poza partnerstwem, oddając się innym poprzez pracę zawodową czy
                    charytatywną, czy zgłębiając swoje pasje, dając ludzkości efekty swoich działań
                    w formie naukowych odkryć, wynalazków czy dzieł sztuki. Takie jednostki też są
                    niezwykle potrzebne.
                    Po drugie nie zrozumiałaś chyba istoty mojej wypowiedzi, bo nie pisałam o
                    szukaniu szczęścia poza małżeństwem, ale o szukaniu szczęścia w sobie także w
                    ramach małżeństwa. W pewnym skrócie chodzi o to, że dziś kobieta mogąc być
                    samodzielna decyduje się na związek z danym mężczyzną, bo tego ona potrzebuje, a
                    nie dlatego, że ze względów społecznych bez mężczyzny jest nikim i jedynym
                    sposobem na przyszłość jest poślubienie podsuniętego przez rodzinę kandydata.
                    • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 23:01
                      Gość portalu: OK napisał(a):
                      > Feministki raczej potepiaja pierwsze, a popieraja drugie.

                      >Gdzie niby potępiają? Które? Kiedy? Dowody proszę.

                      > Ten brak rownowagi jest bardzo widoczny od czasow pigulki.

                      >Pigułka pozwoliła lepiej kontrolować płodność. I tyle.

                      Dlatego eksplodowala liczba aborcji. Feministki sa pro-aborcyjne,
                      pro-antykoncepcyjne i anty-malzenskie. O mezczyznach wypowiadaja sie z pogarda.
                      Znam ten tlumek lepiej niz myslisz. Jakich chcesz dowodow?
                      • krytykantka07 Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 23:14
                        Gość portalu: OP napisał(a):

                        O mezczyznach wypowiadaja sie z pogarda.

                        Bo o facetach można tylko wypowiadać się z pogardą. To nieudany
                        prototyp człowieka. Dlatego Bóg stworzył kobietę jako ukoronowanie
                        dzieła Stworzenia Świata.

                        > Znam ten tlumek lepiej niz myslisz. Jakich chcesz dowodow?

                        Feministki są genialne, bo wiedzą, że Jezus wprowadził rewolucję
                        seksualną w małżeństwie. Czyli to wszystko, co parze sprawia radość
                        z seksu. Na tym polega miłość bliźniego u małżonków. Kobieta i
                        mężczyzna cieszą sie seksem i bliskością.
                        • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 23:25
                          > Bo o facetach można tylko wypowiadać się z pogardą. To nieudany
                          > prototyp człowieka. Dlatego Bóg stworzył kobietę jako ukoronowanie
                          > dzieła Stworzenia Świata.

                          Wyglada to na twoja milosc blizniego i "nie-sadzenie" ludzi hurtem,
                          tylko dlatego ze sa innej plci. Cos mi cuchnie to twoje "chrzescijanstwo".

                          > Feministki są genialne, bo wiedzą, że Jezus wprowadził rewolucję
                          > seksualną w małżeństwie. Czyli to wszystko, co parze sprawia radość
                          > z seksu.

                          Tu sie zgadzam. Tyle ze 50% "chrzescijan" sie rozwodzi i potem "zyje w
                          celibacie" radosnie wywodzisz powyzej.

                          >Na tym polega miłość bliźniego u małżonków. Kobieta i
                          > mężczyzna cieszą sie seksem i bliskością.

                          I pogarda dla mezczyzn... Kompromitujesz sie.

                          • krytykantka07 Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 23:34
                            Gość portalu: OP napisał(a):

                            > Wyglada to na twoja milosc blizniego i "nie-sadzenie" ludzi hurtem,
                            > tylko dlatego ze sa innej plci. Cos mi cuchnie to
                            twoje "chrzescijanstwo".

                            Nie wszystko jest takie na jakie wygląda ;). W chrześcijaństwie o
                            którym mówię jest miłosć bliźniego i radość z seksu
                            >
                            > Tu sie zgadzam. Tyle ze 50% "chrzescijan" sie rozwodzi i
                            potem "zyje w > celibacie" radosnie wywodzisz powyzej.

                            Ty mówisz o innym chrześcijaństwie, a nie o życiu zgodnie z naukami
                            Jezusa. Nikt się nie rozwodzi...
                          • opornik4 Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 19.05.08, 00:44
                            OP napisał(a):

                            > > Bo o facetach można tylko wypowiadać się z pogardą. To nieudany
                            > > prototyp człowieka. Dlatego Bóg stworzył kobietę jako
                            ukoronowanie
                            > > dzieła Stworzenia Świata.

                            >

                            > Wyglada to na twoja milosc blizniego i "nie-sadzenie" ludzi hurtem,
                            > tylko dlatego ze sa innej plci. Cos mi cuchnie to
                            twoje "chrzescijanstwo".

                            Z -krytykantki- taka chrzescijanka,jak ze mnie papiez.
                            Dziewczyna po prostu sie bawi ludzmi i robi wszystko by im
                            w glowach namieszac.
                      • xtrin Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 23:29
                        Gość portalu: OP napisał(a):
                        > Dlatego eksplodowala liczba aborcji.

                        Liczba aborcji "eksplodowała", bo lepiej kontrolujemy swoją płodność i rzadziej
                        zachodzimy w ciążę, gdy jej nie chcemy? Gdzie w tym logika?!

                        > Feministki sa pro-aborcyjne, pro-antykoncepcyjne i anty-malzenskie.

                        Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak "pro-aborcyjność", jest pro-choice. To
                        drastyczna różnica.
                        Po drugie antykoncepcja to bardzo dobra sprawa, co starałam się wytłumaczyć
                        wcześniej, ale nie raczyłaś się odnieść do tego wywodu.
                        Po trzecie wreszcie wciąż czekam na jakieś dowody na rzekomą "anty-małżeńskość"
                        feministek. Jakiego? Ot, choćby jakieś publikacje poważnych organizacji
                        feministycznych.
                        • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 23:50
                          > Liczba aborcji "eksplodowała", bo lepiej kontrolujemy swoją płodność i rzadziej
                          > zachodzimy w ciążę, gdy jej nie chcemy? Gdzie w tym logika?!

                          Po prostu seks kogokolwiek z kimkolwiek potanial a wtedy nietrudno
                          o problemy.

                          > Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak "pro-aborcyjność", jest pro-choice.

                          Wydaje mi sie ze walczylas o czystosc jezyka polskiego. Niewazne.
                          Nowomowa sluzy jako listek figowy zeby przykryc trudna prawde: najwiecej aborcji
                          jest w krajach gdzie srodki antykoncepcyjne sa powszechne jak cukierki, tylko
                          duzo tansze. Mordowane dziecko nie ma wyboru (czyli "choice" po polskiemu).


                          > Po trzecie wreszcie wciąż czekam na jakieś dowody na rzekomą "anty-małżeńskość"
                          > feministek. Jakiego? Ot, choćby jakieś publikacje poważnych organizacji
                          > feministycznych.

                          Nie ma teraz poważnych organizacji feministycznych. Kiedys (w latach 20tych XX
                          wieku) kobiety walczyly o swoje prawa i zaslugiwaly na szacunek. Teraz feminizm
                          sie zdegenerowal glownie do atakow na mezczyzn, malzenstwo i rodzine.

                          www.newswithviews.com/Usher/david20.htm
                          • xtrin Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 19.05.08, 00:15
                            Gość portalu: OP napisał(a):
                            > Po prostu seks kogokolwiek z kimkolwiek
                            > potanial a wtedy nietrudno o problemy.

                            A gdyby nie antykoncepcja owych problemów byłoby jeszcze więcej.
                            A jak nie ma problemów to co Tobie do tego kto i z kim się seksi?

                            > Nowomowa sluzy jako listek figowy

                            To nie żadna "nowomowa" (nią jest właśnie jakaś "pro-aborcyjność"), a poprawna
                            nazwa ruchu propagującego prawo do wyboru.

                            > najwiecej aborcji jest w krajach gdzie srodki antykoncepcyjne
                            > sa powszechne jak cukierki, tylko duzo tansze.

                            A te kraje to porównujesz przepraszam z jakimi innymi? Z krajami zakazującymi
                            aborcji czy z tymi z kompletnie innych stref kulturowych?

                            > www.newswithviews.com/Usher/david20.htm

                            To ma być to poważne, feministyczne źródło? :)))
                    • owocoskala Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 19.05.08, 08:34
                      Zupełnie
                      > inne były standardy, dzieciakowi wystarczyło zapewnić kawałek
                      łóżka, miejsce w
                      > kolejce do balii raz na tydzień, coś na grzbiet, miskę kaszy
                      dziennie i buty na
                      > zimę. Dziś (prawie) każdy rodzic pragnie dać dziecku własny pokój
                      z wygodami,
                      > wygodne i bogate odzienie, zbilansowane i zdrowe jedzenie,
                      możliwość
                      > wykształcenia, lekcje języka, wyjazdy na wakacje, rower, narty,
                      łyżwy, wypady n
                      > a
                      > basen, a najlepiej jeszcze auto i mieszkanie. Ale przeciętny
                      obywatel może sobi
                      > e
                      > pozwolić na takie dary dla jednego, dwójki, góra trójki dzieci,
                      bardzo niewielu
                      > stać na zapewnienie takiego standardu większej ilości potomstwa.
                      Stawiają więc
                      > nie na jego ilość, ale na jakość wychowania. Czy to jest złe?
                      No, dwie strategie spoktykane w świecie zwierząt: K i r wg ekologów.
                      r - rodzi sie dużo ale rodzice sie nie zajmują i liczy sie ze jakieś
                      młode przetrwa i K - mało młodych ale duże nakłady na potomstwo.
                      Obie sa niezłe punktu widzenia biologicznego, każdy może sobie
                      wybrać co woli....
              • owocoskala brawo! 19.05.08, 09:27
                Natura
                > nie stworzyla seksu "do uzywania" tylko do prokreacji. Tymczasem od
                > kilkudziesieciu lat, kobiety usiluja znalezc szczescie unikajac
                prokreacji a wg
                > .
                > Xtrin, szukajac orgazmu.
                No, muszę cie pocieszyć ze twoje poglady nie sa odosobnione na kuli
                ziemnskiej i jest co najmniej jedna grupa kulturowa która by cie tu
                bardzo wsparla na forum, no ...gdyby nie jeden problem że sa to
                ludzie niepismienni, brzydko mówiąc prymitywni i mieszkają w
                lepiankach. Niekóre plemiona afrykańskie robią porządek
                z "diabelskim orgazmem" u kobiet wycinajac już małym dziewczynkom
                łechtaczki w krwawym obrzędzie :roll:.
                Moze byc inna kobieta, zwierzatko albo mechaniczna zabawka. I co jes
                > t
                > obrzydliwe? Ze pisze jak jest?
                To że zaczynasz wywód od tego że ponoc mam tylko jedno dziecko,
                insynuujesz że widocznie chcę tylko orgazmu a konczysz na
                prostytutkach.
        • truten.zenobi Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 18:09
          > No właśnie, tak jak Ty pewnie, a ja z kolei takich ludzi zupełnie
          > nie rozumiem.
          a co tu rozumieć? ot zwyczajniue nie każdy ma wolę walki z
          wiatrakami ;)

          > Tak, tak już to czytałam...A ty czytałes cały wątek?
          cały to trochę trudno by było ;)
          przeczytałem wystarczająco dużo by odnieśc wrażenie że "chcesz mieć
          ciastko i zjeść ciastko" a to tak się nie da. nie możesz być
          członkiem klubu fanów trabanta i uważać go za obciachowe auto.

          to tylko króle mieli taki przywilej że KK dorabiał ideologie do ich
          grzeszków a i to nie zawsze...
          nie twierdzę co do oceny że nie masz racji i nie potępiam Twojego
          postępowania ale myśle że każda organizacja ma prawo do swoich zasad
          i jeśli chcesz akcepracji swojej postawy to stwórz swoją lub
          przyłącz się do takiej która Ci to zapewni
          (ale tak naprawdę ani nie namawiam Cię do tego, ani nie potępiam
          tego co robisz, jedynie krytykuję określoną postawę/określony sposób
          myślenia - jakko niespójną logicznie - nawet nie jako naganną
          moralnie! ;) )
          • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 23:19
            >Kiedyś normą było "co rok prorok", nie tyle ze

            ...
            >Ale przeciętny obywatel może sobie
            pozwolić na takie dary dla jednego, dwójki, góra trójki dzieci

            Wlasnie chodzi o te trojke dzieci. I zamiast sie koncentrowac na tym, idiotyczni
            komisarze z Brukseli forsuja "malzenstwa homoseksualne" co pokazuje kompletnie
            ksiezycowe zrozumienie kryzysu. Oczywiscie spoleczenstwa stac na socjal dla
            imigrantow ktorzy maja 5-7 dzieci na rodzine. Zareczam ci ze jesli te nie beda
            studiowac to nie dlatego ze np. Niemcy czy Anglia nie maja pieniedzy zeby
            fundowac studia. Nie beda studiowac, bo nie rozumieja po co. Ich zadaniem jest
            miec wiecej dzieci, ktorzy przejma Europe.

            Zauwaz ze ten watek zalozyla owocoskala. Kobieta pod czterdziestke, z jednym
            dzieckiem(?) po 17 latach malzenstwa. Teraz sobie wykombinowala ze KK musi
            zmienic nauki, bo ona potrzebuje... rozgrzeszenia z antykoncepcji ale bron Boze
            dzieci. Takiego myslenia jest wiecej. To jest doskonaly material do zasilenia
            "postepowych szeregow" albo blizej niezdefiniowanej "religii chrzescijanskiej".
            A zapasc biologiczna postepuje. Niedlugo nikt nie bedzie mogl utrzymac
            staruszkow z wyzu demograficznego, ktorzy nie zostawili po sobie wystarczajacej
            liczby dzieci ktore by na nich pracowaly, ale maja wymagania.
            • krytykantka07 Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 23:25
              Gość portalu: OP napisał(a):

              > Zauwaz ze ten watek zalozyla owocoskala. Kobieta pod
              czterdziestke, z jednym > dzieckiem(?) po 17 latach malzenstwa.
              Teraz sobie wykombinowala ze KK musi > zmienic nauki, bo ona
              potrzebuje... rozgrzeszenia z antykoncepcji ale bron Boze
              > dzieci. Takiego myslenia jest wiecej. To jest doskonaly material
              do zasilenia > "postepowych szeregow" albo blizej
              niezdefiniowanej "religii chrzescijanskiej".

              To niestety Ty nie rozumiesz religii chrześcijańskiej. Ona nie ma
              nic wspólnego z katolicyzmem. Jezus był jedynym synem Boga i do tego
              to było pierwsze in vitro w historii świata. Właśnie tak mają
              rozmnażać się ludzie. A cieszyć sie seksem.
              >
              > A zapasc biologiczna postepuje. Niedlugo nikt nie bedzie mogl
              utrzymac > staruszkow z wyzu demograficznego, ktorzy nie zostawili
              po sobie wystarczajacej > liczby dzieci ktore by na nich pracowaly,
              ale maja wymagania.

              Ale zapominasz, że miejsc pracy nie ma. A jak są to dla
              manipulantów. Z takiego czegoś pieniedzy nie będzie . Teraz widzisz,
              że są, ale miłe są złego początki.
              • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 23:32
                > To niestety Ty nie rozumiesz religii chrześcijańskiej.

                Ty rozumiesz, ale nie myslisz logicznie. Czyli nie rozumiesz nic.

                >Feministki są genialne, bo wiedzą, że Jezus wprowadził rewolucję
                >seksualną w małżeństwie.

                I dlatego feministki popieraja aborcje i Jezusa?

                >Jezus był jedynym synem Boga i do tego
                > to było pierwsze in vitro w historii świata. Właśnie tak mają
                > rozmnażać się ludzie. A cieszyć sie seksem.

                I cieszyc sie seksem przez zapladnianie in vitro?. Wybacz, niewiele kobiet sie
                cieszy z takiego "seksu".

                > Ale zapominasz, że miejsc pracy nie ma

                Dla nierobow?. Poczytaj naglowki gazety:

                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5222738.html
                Idz pospiewaj sobie kumbaja, i zwerbuj owocoskale bo jej sie podobaja twoje
                nauki. Mam dosyc tego watku.

                • krytykantka07 Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 18.05.08, 23:40
                  Gość portalu: OP napisał(a):

                  > Ty rozumiesz, ale nie myslisz logicznie. Czyli nie rozumiesz nic.

                  Religia chrześcijańska jest niezgodna z logiką

                  >> I dlatego feministki popieraja aborcje i Jezusa?

                  Feministki mogą popierać wszystko, to ludzie wiedzą co mają robić z
                  miłości do Jezusa. Nie może być zakazów i nakazów, bo to dowód na
                  brak wiary u tego, który sobie przyznaje prawo do mówienia co jest
                  miłe Bogu.

                  >> I cieszyc sie seksem przez zapladnianie in vitro?. Wybacz,
                  niewiele kobiet sie > cieszy z takiego "seksu".

                  Cieszyć sie seksem bez poczęcia dzieci. Dzieci mają być z in vitro
                  za przykładem Jezusa.

                  > Dla nierobow?. Poczytaj naglowki gazety:

                  No sie przekwalifikuj. Dlaczego Twój zawód ma być, a inny nie? Niech
                  wszyscy mają te same problemy.
                  • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.05.08, 23:57
                    > Ty rozumiesz, ale nie myslisz logicznie. Czyli nie rozumiesz nic.

                    >Religia chrześcijańska jest niezgodna z logiką

                    Nie kompromituj sie dziecko. Ty nawet nie rozumiesz implikacji chrzescijanstwa
                    na poziomie przedszkolaka. Z twoich wywodow
                    nawet Chrystus by sie pogubil. Idz, zaspiewaj kumbaja dla owocoskali, i zwerbuj
                    ja do swojej kumbaja religii, bo ona kompromituje obraz katolika tak jak ty
                    "chrzescijanina". Wiecej nie bede sie wypowiadac.

                    • krytykantka07 Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 19.05.08, 00:09
                      Gość portalu: OP napisał(a):

                      >> > Nie kompromituj sie dziecko. Ty nawet nie rozumiesz implikacji
                      chrzescijanstwa > na poziomie przedszkolaka. Z twoich wywodow
                      > nawet Chrystus by sie pogubil.

                      Nie obawiaj się. Jezus był filozofem i nie pogubiłby sie.. Ty
                      zadatków na filozofa nie masz, więc nie rozumiesz tego, co Jezus
                      głosił. A ile z logiką ma wspólnego np. przypowieść o pracownikach w
                      winnicy? Nie dość, że za godzinę pracy dostali tyle co inni za cały
                      dzień. To jeszcze do tego byli nagrodzeni pierwsi.
              • Gość: owocoskala Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.chello.pl 19.05.08, 07:42
                > > Zauwaz ze ten watek zalozyla owocoskala. Kobieta pod
                > czterdziestke, z jednym > dzieckiem(?) po 17 latach malzenstwa.
                > Teraz sobie wykombinowala ze KK musi >
                Albo coś wiesz, albo piszesz - ?
                Wątek ten założyła osoba praktykująca katolicyzm od urodzenia, jedna
                z ..... jak się szacuje 80% równiez praktykujących katolików którzy
                używaja antykoncepcji, reszta jest bez znaczenia, my "grzesznicy"
                jesteśmy w przytłaczającej przewadze i chyba zwiastuje to jakieś
                problemy prędzej czy później.
            • xtrin Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 19.05.08, 00:05
              Gość portalu: OP napisał(a):
              > Wlasnie chodzi o te trojke dzieci.

              Trójka na każde małżeństwo to nieco zbyt wiele. Dwójka i okazjonalnie trójka to
              optimum.

              > I zamiast sie koncentrowac na tym, idiotyczni komisarze
              > z Brukseli forsuja "malzenstwa homoseksualne" co pokazuje
              > kompletnie ksiezycowe zrozumienie kryzysu.

              A co na bogów mają do tego małżeństwa homoseksualne? :|
              Choć jeżeli już sprawę wyciągasz to nie da się ukryć, że dzieci homoseksualistów
              (płodzone z obcej spermy czy rodzone z zastępczych matek) negatywnie na przyrost
              naturalny nie wpłyną :).

              > Nie beda studiowac, bo nie rozumieja po co. Ich zadaniem
              > jest miec wiecej dzieci, ktorzy przejma Europe.

              Żadne "przejmą", a będą tanią, niewykształconą siłą roboczą pracującą pod
              dyktando wykształconych Europejczyków. Powinna Ci się taka wizja spodobać.

              > Zauwaz ze ten watek zalozyla owocoskala. Kobieta pod
              > czterdziestke, z jednym dzieckiem(?) po 17 latach malzenstwa.

              No i? Znasz ją? Wiesz, jakie były przyczyny takiego stanu rzeczy? Śmiesz lepiej
              od niej wiedzieć ile dzieci mieć powinna?

              > A zapasc biologiczna postepuje. Niedlugo nikt nie bedzie
              > mogl utrzymac staruszkow z wyzu demograficznego, ktorzy
              > nie zostawili po sobie wystarczajacej liczby dzieci ktore
              > by na nich pracowaly, ale maja wymagania.

              I co? Lekiem na to ma być likwidacja antykoncepcji? :))
              Problemy demograficzne należy rozwiązywać ostrożnie i z głową, a nie
              ideologicznym bełkotem.
              • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 19.05.08, 00:50
                > Problemy demograficzne należy rozwiązywać ostrożnie i z głową, a nie
                > ideologicznym bełkotem

                No wlasnie. Tak na chlopski rozum: potrzeba wiecej dzieci!!!
                Reszta to ideologiczny bełkot typu "ostrożnie z głową":)
                • xtrin Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 19.05.08, 01:05
                  Gość portalu: OP napisał(a):
                  > No wlasnie. Tak na chlopski rozum: potrzeba wiecej dzieci!!!

                  No właśnie nie do końca. Nie potrzeba "byle" dzieci, zaniedbanych, porzuconych i
                  zdanych na państwo, ale potrzeba dzieci z przyszłością - chcianych, kochanych,
                  odpowiednio wychowywanych i kształconych.
                  • opornik4 Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 19.05.08, 01:16
                    xtrin napisała:
                    > ale potrzeba dzieci z przyszłością - chcianych, kochanych,
                    > odpowiednio wychowywanych i kształconych.

                    Taaa.I stosujacy Twoja logike maja teraz rozwydrzone bachory,
                    jak opisane na tym forum.
                    Juz wkrotce,rodzice plodzacy jedno egoistycznie wychowane
                    dziecko - beda siedziec i plakac.
                  • a.giotto Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 19.05.08, 08:11
                    xtrin napisała:

                    > Gość portalu: OP napisał(a):
                    > > No wlasnie. Tak na chlopski rozum: potrzeba wiecej dzieci!!!
                    >
                    > No właśnie nie do końca. Nie potrzeba "byle" dzieci, zaniedbanych,
                    porzuconych
                    > i
                    > zdanych na państwo, ale potrzeba dzieci z przyszłością -
                    chcianych, kochanych,
                    > odpowiednio wychowywanych i kształconych.

                    tak! trzeba nam silnego, aryjskiego potomstwa - tylko takie ma
                    szanse żeby przetrwać!
                    • xtrin Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? 19.05.08, 18:27
                      Nie ma to jak komentarz na "poziomie".
              • Gość: OP Re: to dlaczego chcesz być członkiem KK? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 19.05.08, 03:02
                > Żadne "przejmą", a będą tanią, niewykształconą siłą roboczą pracującą pod
                > dyktando wykształconych Europejczyków. Powinna Ci się taka wizja spodobać.
                >

                Spoko. Oni wiedza jak podporzadkowywac tych wyksztalciuchow.
                Troche materialow wybuchowych, i sami sie beda podporzadkowywali.
                • Gość: owocoskala jedno mnie zastanawia IP: *.chello.pl 19.05.08, 08:15
                  > > Żadne "przejmą", a będą tanią, niewykształconą siłą roboczą
                  pracującą pod
                  > > dyktando wykształconych Europejczyków. Powinna Ci się taka wizja
                  spodobać
                  > .
                  > >
                  >
                  > Spoko. Oni wiedza jak podporzadkowywac tych wyksztalciuchow.
                  > Troche materialow wybuchowych, i sami sie beda podporzadkowywali.
                  Nie dotrzymujesz słowa, miałas sie juz nie wypowiadać.... :(
                  A to ciekawe że albo piszesz ty albo Echo i obie podajecie się za
                  matki licznych dzieci, obie jesteście w wieku okołoemerytalnym, obie
                  uważacie że antykoncepcja skutkuje aborcją itp podobne fanatyczne,
                  oderwane od rzeczywistości brednie ale zupełnie takie same, co sie
                  nie zdarza. Albo powinnyście się koniecznie zaprzyjaźnić albo robisz
                  rzeczy niezgodne z regulaminem....
                  • Gość: Echo Re: jedno mnie zastanawia IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.05.08, 16:33
                    Dzieki,i znow jestem fanatyczka, nawet bez wypowiadania sie.
            • truten.zenobi "zapaść biologiczna" to przeludnienie! 19.05.08, 18:01


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka