przeciek.alfa
26.05.08, 06:12
Karta wirtualnego operatora X korzystającego z infrastruktury operatora Y
umozliwia rozmowy przy pomocy zasimlokowanego sprzetu przez operatora Z -
kupiłem starter 'na nosa' i działa. I dlaczego tą wiedzą mam sie dzielić z
arogantami którzy przede wszystkim działają w realu (tak ze nikt sie nie boi
za wyjatkiem ich samych) a wymiekaja (samobójstwa) w obliczu szumu medialnego
- nic nie trace informojuac i nic nie zyskuje nie informujac -
powiedzielilibyscie sie taka wiedza z mydlakami? - Janie (taki trik slowny by
nie przeszedl z portalu) - podobno kompy polizingowe z zagranicy przewozone sa
jako meble i podobno przepuszczaja tyle kompow ile zmiesci sie na blacie
biurka (bo to mebel) - no ale trzeba miec blat i kompy zagranica i ryzykowac
ze moga nie przepuscic - a tu (wirtualni operatorzy) moje bylo ryzyko ze
starter wiwrualnego operatora nie zadziala i dlaczego mam go pozbawiac
aroganckich nieudacznikow krajowych.