stresy w pracy

10.07.08, 11:53
ciekawe czy macie podobnie, ale ostatnio dużo pracuje, wiadomo dedlajn za
dedlajnem a człowiek chciałby się wykazać i chybato w końcu poczułem, jestem
jakiś wykończony, czasem boli mnie głowa albo mam takie dziwne uczucie, mam
nadzieje że urlop w sierpniu starczy aby to przeszło, a może to nie od zmęczenia?
    • Gość: Lena Re: stresy w pracy IP: *.multimo.gtsenergis.pl 10.07.08, 13:07
      Też tak mam, zawsze jakieś prace terminowe, jeszcze się jeden
      projekt nie kończy a już zaczynają się nowe, znów jakies szkolenie,
      następny kurs, następna nasiadówka . Dzwoni człowiek który usiłuje
      zorganizować spotkanie na jakiś problem i w kalendarzu Outlookowym
      nie potrafi 5 osób skrzynkąć na termin bo najblizszy wspólny woly
      znajduje za miesiąc. Pyta mnie czy mogłabym w przyszły czwartek
      przełozyć jakies spotkanie i przyjśc na to jego a ja siedzę godzinę
      i próbuje to przyszłotygodniowe czwartkowe spotkanie zorganizować i
      znaleć z ludxmi wspólny wolny termin :))) TO paranoja !!! A do tego
      są to dla mnie prace poboczne bo mam jeszcze swoją normalną pracę
      poza tymi spotkaniami, uzgodnieniami i projektami :)))

      Najgorszy miałam pierwszy kwartał, własciwie myslałam o 100 rzeczach
      na raz - nawet nie było tak,ze jak leżysz to siedzisz, jak siedzisz
      to stoisz a jak stoisz to biegniesz, jak jak leżałam to już
      biegłam :))) Teraz trochę luzuję...
      • Gość: ryzyko Re: stresy w pracy IP: *.chello.pl 15.07.08, 23:23
        biedactwo
    • kaja.cha Re: stresy w pracy 10.07.08, 13:08
      Haaaa witamy w opresyjnym systemie kapitalistycznym wciskającym człowieka jak
      tylko się da. Póki jesteś młody kreatywny to trzeba Cię docisnąć a potem
      żegnamy, chyba że się rozepchniesz łokciami i sam będziesz wyciskał kolejne
      pokolenia a cyferki na koncie będą się ustawiać w kolejkę jak po chleb za PRL.
      Tak to już jest w naszym globalnym światku.
      • losgitaros Re: stresy w pracy 10.07.08, 14:20
        Chyba ze bedziesz mial szczescie i kolo 40 zejdziesz na zawal ;)
        • maleckikrzysztof Re: stresy w pracy 10.07.08, 15:16
          losgitaros napisał:

          > Chyba ze bedziesz mial szczescie i kolo 40 zejdziesz na zawal ;)
          nie wiem czy to temat do żartów- to coraz częstsze przyczyny ludzkich tragedii
    • jasiek111 Re: stresy w pracy 10.07.08, 14:46
      Priorytety trzeba sobie ustalić. Poza tym postawić pytanie - czy
      płacą mi wystarczająco dużo za to, że mnie tak cisną ? Każdy sam, bo
      dla jednego np 2500 to bedzie wystarczająco dużo, żeby siedzieć od 7
      do 18 bez przerw.
      Nie można pracować ponad siły i niezgodnie z regulaminem pracy.
      Jakby każdy o tym pomyślał, to nie byłoby wyścigu szczurów, bo
      przełożony sam by wysyłał do domu po 8 godzinach pracy.

      I o sobie. Zarabiam średnio, nie bardzo mało i nie bardzo dużo.
      Pracuję za to 8 godzin od poniedziałku do piątku. Wyjątek robię,
      jeżeli na piśmie lub przy świadkach dostanę zapewnienie o tym, że
      zapłacą mi nadgodziny. W specjalne projekty w firmie angażowałem się
      po ustaleniu stawki za wykonaną dodatkową pracę (dodatkową, czyli
      znacznie wykraczającą poza moje obowiązki i kompletnie niezwiązaną z
      działaniami mojej komórki organizacyjnej). Za ostatni projekt, w
      którym uczestniczyłem, pieniędzy nie otrzymałem, mimo ustaleń.
      Przekazałem przełożonemu, że nie wezmę udziału w następnym, dopóki
      nie zapłacą mi za zaległy i powtarzam to przy każdej próbie
      wkręcenia mnie w coś. Za to mam spokój. Bezcenne.

      Uważam, że osiągnąłem równowgę między spokojem a zarobkami. W domu
      jestem o 15.20. Mam czas i siłę na zabawę z córką (półtora roku).
      Nie mam samochodu służbowego, telefonu, laptopa służbowego, nie
      zarabiam - jak się co niektórzy tu chwalą - 10 kPLN miesięcznie. Za
      to mam spokój. nie mam stresów. Mam czas.

      Co lepsze, niech każdy sam oceni.


      pozdrawiam - jasiek
    • malutka_27 Re: stresy w pracy 10.07.08, 16:58
      Szymku proponowałabym pójść do lekarza... to co opisujesz wygląda ja objawy
      nadciśnienia nie ma co tego lekceważyć
      Siedzaca praca i stres to najczestsze chyba przyczyny nadciśnienia
      • szymek109 Re: stresy w pracy 11.07.08, 10:51
        dzięki za rade chyba wkońcu tak zrobię ale nie bardzo wiem kiedy, trzeba będzie
        się w końcu wyrwać z biura
        • malutka_27 Re: stresy w pracy 14.07.08, 14:54
          Im wcześniej tym lepiej... możliwe że nie będziesz potrzebował leczenia
          Może wystarczą tylko pewne zmiany jak rzucenie palenia albo lekkie wsparcie
          lekami jak Simvacor który pomaga obniżyć poziom cholesterolu
        • losgitaros Re: stresy w pracy 15.07.08, 23:12
          szymek109 napisał:

          > dzięki za rade chyba wkońcu tak zrobię ale nie bardzo wiem kiedy, trzeba będzie
          > się w końcu wyrwać z biura
          Kurcze nie dosc ze nie powinienes miec problemow z wyjsciem z pracy to
          powinienes zrobic badania w ramach opieki medycznej!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja