urodzilam dziecko, mlodo

12.07.08, 01:13
I jestem przerażona. Od tamtej chwili minęło kilka lat.
Oglądałam przed chwila zdjęcia z tamtego okresu. Na zdjęciu: dzieci 21 letni
chłopak, 21letnia dziewczyna. Maja na rekach noworodka. Ona trzyma go
niezręcznie. Dziecko nie jest trzymne 'pod główkę', tylko 'krzywo' lezy na jje
kolanach.
Maja dziecinne buzie. śmieją sie. Kto im dal to dziecko?!
Weszłam na jakies fotoforum. Widze:'nieletnie matki', czy jakoś tam. Oglądam
ich zdjęcia. Dzieci. Dzieci z takimi malutkimi istotkami w nie wpatrzonymi. To
ich mama, to ich tata.

Wtedy myslslam, ze jestem za mloda. Bardzo nie chcialam. Ale nie sadzilam ze
po tych latach, dzisiaj, bede tak na to patrzyla. Wydawlao mi sie, ze jednak
jestem dorosła. Miałam 21 lat. Boże. 21 lat.
A dzisiaj?
Z oburzeniem patrzylam na te mlode matki, na siebie.

A moze jak ktos urodzi w iweku 30, to po 20 latach tez tak ma.

Kto pozwoli 20 latkom, 16 lakom upraiwac seks?
Niech sobie urawiaja, ale..
cierpia te male dzieci. Ich dzieci.
Ja,'byłam grzeczna'. Opiekowalam sie dzieckiem, nigdy nie pilam alkoholu,
uczylam sie, kontynuowalam to wszystko, on tez. Jestesmy dzisiaj malzenstwem,
2 lata temu slub..
ale..
jak mozna pozwalc dzieciom rodzic dzieci??


nie rozumiem
nie rozumiem!

    • Gość: ryzyko Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.chello.pl 12.07.08, 07:48
      Do kiedy, twoim zdaniem trwa dzieciństwo? Do 40 lat? I czym jesteś tak
      przerażona? Bo nie bardzo rozumiem. Miałaś 21 lat, twój partner też, a mimo to
      pytasz kto ci dał to dziecko? Sami sobie wystrugaliście. Dorosła kobieta,
      dorosły facet nie przygotowani do życia, do roli matki i ojca, zaskoczeni, że
      seks przynosi takie konsekwencje...
      Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. A jeżeli płakać, to nad twoją głupotą
      chyba. W poprzednich pokoleniach 19 letnia matka nie była niczym nadzwyczajnym.
      Wspaniale się sprawdzała w roli matki, była odpowiedzialna i przygotowana do
      życia. W aktualnym pokoleniu jest nadal dzidzią, oczekującą współczucia i
      opieki. Nawet nie wie, jak prawidłowo trzymać dziecko.... Śmiech na sali.
      • Gość: ręka Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.aster.pl 12.07.08, 09:26
        Podpisuję się. Autorko wątku! Wydoroślej wreszcie! 21 kobieta jest,
        a przynajmniej powinna być dorosła. To jak najbardziej odpowiedni
        wiek na dziecko. To, że w dzisiejszych czasach przesuwamy zazwyczaj
        prokreację na poźniej, nie oznacza, że 20 letnia matka jest
        wybrykiem natury. Wręcz przeciwnie. Jest to jak najbardziej
        naturalne.
        • kropkacom Re: urodzilam dziecko, mlodo 12.07.08, 09:50
          > Podpisuję się. Autorko wątku! Wydoroślej wreszcie! 21 kobieta jest,
          > a przynajmniej powinna być dorosła.

          Czternastolatka to jeszcze dziecko ale dwudziestolatka to już dorosła kobieta. A
          jak chcesz zabronić rodzić dzieci?
          • Gość: ryzyko Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.chello.pl 12.07.08, 09:55
            kropkacom napisała:

            > Czternastolatka to jeszcze dziecko ale dwudziestolatka to już dorosła kobieta.

            Prawda.

            > A jak chcesz zabronić rodzić dzieci?

            Komu?
            A tak w ogóle, to skąd to pytanie? Bo jakoś sensu w nim brak.
          • Gość: ręka Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.aster.pl 12.07.08, 10:08
            kropkacom napisała:

            > A jak chcesz zabronić rodzić dzieci?

            Że co???
      • seth.destructor Zgadza sie 13.07.08, 15:21
        Nasza cywilizacja sztucznie odsuwa wiek prokreacji utrzymujac mlode
        kobiety na etapie dziecinstwa. Mowia ci, ze jestes niedojrzala
        psychicznie, ale to dlatego, ze robia wszystko, bys tej dojrzalosci
        nie osiagnela. Dziewczynki, ktore od malego uczestniczyly w zyciu
        rodzinnym jako uczestniczki a nie jako podmioty (opiekowaly sie
        rodzenstwem, gotowaly, praly, np z powodu choroby matki), nie maja
        takich problemow. Tylko te, ktore majac szesnascie lat uwazaja
        gotowanie i prasowanie za idiotyzm.
        • laska.waniliowa Re: Zgadza sie 13.07.08, 15:57
          sprowadzasz dojrzałość do obowiązków domowych?

          > Dziewczynki, ktore od malego uczestniczyly w zyciu
          > rodzinnym jako uczestniczki a nie jako podmioty (opiekowaly sie
          > rodzenstwem, gotowaly, praly, np z powodu choroby matki),

          niektóre rodziny posiadają też ojców
          • seth.destructor Re: Zgadza sie 14.07.08, 18:52
            Miedzy innymi. Nie chodzi jednak o same obowiazki domowe a
            umiejetnosc sprostania elementom doroslego zycia, do ktorego naleza
            miedzy innymi te obowiazki. Umiejetnosc radzenia sobie w trudnych
            sytuacjach. Ze stresem, z problemami. Niedojrzale zachowanie: placz
            i biegnięcie do mamy po pomoc albo ucieczka w narkotyki, alkohol
            albo seks czy jedzenie.

            Co do ojców, to niestety większość facetów na tym stanowisku to też
            duże dzieciaki, które są karmione, opierane i zaspokajane przez
            żonę.
            • iluminacja256 Re: Zgadza sie 15.07.08, 09:16
              >Dziewczynki, ktore od malego uczestniczyly w zyciu
              >rodzinnym jako uczestniczki a nie jako podmioty (opiekowaly sie
              rodzenstwem, gotowaly, praly, np z powodu choroby matki), nie maja
              >takich problemow. Tylko te, ktore majac szesnascie lat uwazaja
              gotowanie i prasowanie za idiotyzm.


              Jasne, tym własnie sposobem wychowuje sie chlopców na męzczyzn,
              którzy nei robią nigdy nic, nei interesuje ich nawet pzrewinięcie
              własnego dziecka - bo to do baby nalezy. Własnei dlatego, z eich
              siostry od małego prały, hgotowały i zapieprzały w domu, kiedy oni
              bawili sie w wojnę i latali po polach z procą.
              • iluminacja256 Re: Zgadza sie 15.07.08, 09:21
                I dodam jeszcze jedno - naukowcy robili badania, z których wynika,
                ze 70% kobiet, które miały duze rodziny i w dzieciństwei musiaąły
                się wciaż opiekować młodszym rodzeństwem, bardzo rzadko decydują
                sie miec wiecej niz jedno dziecko . Skądś się to bierze...Nie ma
                nic gorszego co mozna zrobić w domu, jak zaprzęganie dziewczyny do
                robienia wszystkich prac domowych, podczas gdy zadnej z nich nie
                wymaga sie od chłopaka, albo wymaga się np. wyrzucenia smieci. To
                generuje u chłopaka roszczniowy stosunek do pózniejszej partnerki i
                kończy sie tak , jak małzeństwo moejje znajomej, gdzie ona przez rok
                charowała w domu i w pracy, on nie robił nic, a na koniec dnia
                wyjasniał jej co zrobiła zle i jak ma to poprawić.
                Poprawiła rozwodem po roku i nie dziwię sie . Chłopak równeiż ma
                byc podmiotem czynnosci domowych - gdyz inaczej nei zadnych
                obowiązków - nie chodzi na polowania, nie oprawia skór, nie łowi ryb
                dla domu i inne - czyli tego wszystkiego , co robiłby w modelu -ona
                dom, on polowanie.
    • niedo-wiarek Ale o co chodzi? 12.07.08, 10:33
      Żeby dwudziestoletni ludzie nie uprawiali seksu? Trzeba było się zabezpieczyć. Poza tym jest to argument za dopuszczalnością aborcji.
    • Gość: marajka Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 11:05
      Mam 20 lat. Nie planuję jeszcze dziecka, bo studijuę i smam nie dam
      rady się utrzymać. Ale jakbym miała dziecko, wcale nie czułabym, że
      to zdecydowanie za wcześnie. 16 lat, owszem. Ale 20? Biologicznie
      najlepszy wiek.
      • panismok Biologicznie najlepszy wiek... 13.07.08, 10:22
        ... ale psychologicznie ni cholery. Ludzie w wieku 21 czy nawet 25 lat są w naszym społeczeństwie często na utrzymaniu rodziców, zajmują się głównie nauka i dorywczą pracą. Wielu z nich nie ma doświadczeń związanych z samodzielnym życiem, nie wiedzą, o co im chodzi, do czego dążą. Nie wzięli odpowiedzialności za samych siebie, więc nie bardzo ma sens, by odpowiadali za dziecko.
        Ba, zdarza się, ze i ludzie około 30tki przechodzą spod skrzydeł mamusi na "własne", pojawia się dziecko, i ogrom obowiązków zwala ich z nóg.
        Jestem zwolenniczką wersji: "najpierw sprawdź, kim jesteś, i do czego dążysz, usamodzielnij się, a potem bierz się za rozmnażanie - jeśli oczywiście chcesz mieć dzieci." ;-)
        • Gość: tomekjot Re: Biologicznie najlepszy wiek... IP: *.gprs.plus.pl 13.07.08, 10:50
          do jasnej ciasnej. Urodzenie dziecka w tym wieku - wprowadza rodziców w prawdziwe zycie- uczy odpowiedzialnosci, wrazliwosci, koniecznosci usamodzilnienia sie itp.

          co w tym złego ze osoby w tym wieku wchodza w dorosłośc. za czasów naszych rodziców to było na porządku dziennym
          • panismok Re: Biologicznie najlepszy wiek... 13.07.08, 18:31
            Tak, owszem, ale w takiej sytuacji młodzi ludzie muszą naraz poradzić sobie i z samodzielnością, i ze związkiem, i z dzieckiem. To dużo naraz. Lepiej i mniej stresująco jest to "przerabiać" etapami ;-)
            Jak ktoś "opęka" cały zestaw za jednym razem - czemu nie, nie piszę, ze to coś złego. Tylko po co sobie utrudniać, jak można łatwiej?
            • arek103 Re: Biologicznie najlepszy wiek... 14.07.08, 19:43
              panismok napisała:

              > Tak, owszem, ale w takiej sytuacji młodzi ludzie muszą naraz poradzić sobie i z
              > samodzielnością, i ze związkiem, i z dzieckiem. To dużo naraz. Lepiej i mniej
              > stresująco jest to "przerabiać" etapami ;-)
              > Jak ktoś "opęka" cały zestaw za jednym razem - czemu nie, nie piszę, ze to coś
              > złego. Tylko po co sobie utrudniać, jak można łatwiej?

              Jak to po co? Z glupoty :)
      • seth.destructor Re: urodzilam dziecko, mlodo 14.07.08, 18:54
        Nie planuję jeszcze dziecka, bo studijuę i smam nie dam
        > rady się utrzymać.

        No właśnie, niby prorodzinne państwo, ale praktycznie nie masz
        możliwości legalnie zarobić na swoje utrzymanie, jeśli jesteś
        nieletnią matką.
    • yoma Re: urodzilam dziecko, mlodo 12.07.08, 15:01
      Ona trzyma go
      > niezręcznie. Dziecko nie jest trzymne 'pod główkę', tylko 'krzywo' lezy na jje
      > kolanach.

      A jakbyś miała na tym zdjęciu 41 lat, to dziecko leżałoby prosto?
      • rachela25 Re: urodzilam dziecko, mlodo 12.07.08, 22:09
        Moja mama w tym wieku miała 3 letnie dziecko i była w ciąży z
        drugim.W sumie urodziła czwórke. Jesteśmy wesołą dużą rodziną. Mama
        dała rade bo nie miała wyjścia. I to jeszcze w takich czasach
        • seth.destructor Re: urodzilam dziecko, mlodo 14.07.08, 18:56
          O widzisz. O to mi chodzi. Tylko powiedz, czy twoja mama ma z tego
          powodu jakieś poważne problemy psychiczne, jakie miewają obecnie
          młode matki? Wiesz, nie sądzę. Jak trzeba się zajmować rodziną, to
          nie ma czasu na użalanie się nad sobą i wmawianie sobie depresji itd
          • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.07.08, 19:26
            Za czsów naszych matek kobiety często przestawały pracować po
            urodzeniu pierwszego dziecka, nie mówię już o drugim czy trzecim.
            Ewentualnie mieszkały z niepracującą matką czy teściową która
            zajmował się ich dzieckiem/dziećmi. Jeszcze 20 lat temu właściwie
            każda kobieta po urodzeniu dziecka po urlopie macierzńskim
            przechodziła na 2-3 -letni urlop wychowawczy. A potem rodziła syzbko
            drugie dziecko przed końcem tego urlopu ... nikt nie myślał o
            skłąakach rentowo-emerytalnych, do pracy po urlopie wychowawczym w
            państwowej firmie (a głównie takie były) wracało się wręcz
            naturalnie (ja przez cały urlop wychowawczy pracowałam na 1/4
            etatu). Powiem więcej, pamiętam taką kobietę której na dziecko w
            trakcie pracy "należało się" 60 dzni L4 i zawsze na konieć roku tzn.
            okolice świtą zostawiałą sobie część tego należnego zwolnienia. Dziś
            to nie do pomyślenia, ale tak było. Więc nie było traumy gdy za mąż
            wychodziła 18-latka (a szczególnie w środowisku gdzie 22-latka byłą
            uznawana za starą pannę!!!),już nie ucząca się, często też i mająca
            taką sobie pracę i w wielu 21 lat oczekiwała 3-go dziecka. jeśli
            wszyscy tak żyli nikt nawet nie zastanawia się czy ma inne
            możliwości ... dziś to zupełnie inne czasy ...
            Moja mam wyszła za mąż po studiach w wielu 25 lat. Uważa więc,ze
            moje studenckie małżeństwo(w wieku 22 lat) to za wcześnie ale z
            mężem mogliśmy spokojnie się utrzymać, nie wisieliśmy na rodzicach
            więc i oni mając swoje zdanie uznawali naszą decyzję :)
            • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 14.07.08, 19:45
              Gość portalu: Lena napisał(a):

              > Powiem więcej, pamiętam taką kobietę której na dziecko w
              > trakcie pracy "należało się" 60 dzni L4 i zawsze na konieć roku tzn.
              > okolice świtą zostawiałą sobie część tego należnego zwolnienia.

              Może tak było za cara:)
              Zgodnie z obowiązującym kodeksem pracy w PRL, matce (a potem zamiennie ojcu)
              przysługiwały 2 (słownie dwa) dni "na opiekę nad dzieckiem" w roku
              kalendarzowym, przy czym nie wykorzystane w danym roku nie przechodziły na rok
              następny. Zatem nie było mowy o ich kumulacji.
              • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.07.08, 19:52
                Pieszesz o zupełnie czymś innym - o dniach wolnych na dzieci zdrowe.
                Na dzieci chore do dziś można wziąć 60 dni płatnych w roku, powyżej
                są one już bezpłatne. Możesz wziąć ... w PRL-u część kobiet uważała
                to za należne im dni wole !!!! I powiem więcej - nikt ich z pracy
                nie zawlniał !!!!
                • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 14.07.08, 20:08
                  Gość portalu: Lena napisał(a):

                  > Na dzieci chore do dziś można wziąć 60 dni płatnych w roku, powyżej
                  > są one już bezpłatne. Możesz wziąć ... w PRL-u część kobiet uważała
                  > to za należne im dni wole !!!!

                  Mówisz o dzieciach chorych, które diagnozował lekarz i na tej podstawie
                  wypisywał matce zwolnienie na druku L4. Łączna liczba dni płatnego zwolnienia z
                  tego tytułu nie mogła przekraczać 60 w roku kalendarzowym. Zatem nie można ich
                  traktować jako należny urlop, czy dodatkowe dni wolne od pracy, co sugerowałaś w
                  pierwszym poście.
                  I jeszcze jedno, nie wiem czemu imputujesz, że kobiety żyjące w PRL były
                  idiotkami, nie rozróżniającymi urlopu od zwolnienia lekarskiego?
                  Zapewniam Cię, że osoby niespełna rozumu można spotkać w każdej epoce,
                  niezależnie od ustroju, kraju, wyznania czy narodowości.
                  • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.07.08, 20:43
                    Niestety, takie kobiety miałam "przyjemnośc" poznać. Pracuję w
                    męskim zawodzie i jakoś mało kobiet w życiu zawodowym spotkałam ale
                    i takie spotakałam. Nie sądzę by były wyjątkami. Możesz mi mówić,ze
                    diagnozował te dzieci lekarz ale lekarz "tez człowiek" (w okresie
                    PRL-u nawet bardziej bo dziś trochę sie boi). Oczywiście nie tylko
                    kobiety brały lewe zwolnienia lekarskie, na siebie można było
                    też !!!
                    Jakoś zależy to od ustroju a szczególnie od statusu firmy.
                    Przynajmniej ja widzę ogromną zmianę. Dziś człowiek nie weźmie tak
                    szybko L4. Niekorzystne to przy małych dzieciakach i dla kobiety
                    fatalne ale ... nie czarujmy się, czasy się zmieniły i to
                    diametralnie na niekorzyść kobiet. Tak więc dzisiaj kobieta
                    niewykształcona z małym przychówkiem w sporej liczbie nie ma szans
                    na rynku pracy.
                    Tak więc różnica między 21 lat z małym dzickiem a 24 lata z małym
                    dzieckiem moze oznaczać sporą różnicę wyksztacenia, nie mówię już o
                    21 lat z małym dzickiem i 16 lat z małym dzieckiem !!!!!!!!

                    • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 14.07.08, 21:32
                      To prawda. Każdy z nas ocenia fakty przez pryzmat własnych doświadczeń lub
                      swoich bliskich. Faktem jest też, że stosunek do pracy podyktowany jest w
                      głównej mierze osobowością pracownika, jego rzetelnością, uczciwością i stopniem
                      odpowiedzialności. Jednym słowem systemem wartości ukształtowanym między innymi
                      przez wychowanie. Ustrój społeczny i rządzące nim prawa pełnią drugorzędną rolę.
                      • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.07.08, 22:00
                        Po części masz rację, ale tylko po częsci.
                        Wychowano mnie na uczciwego człowieka, jestem z natury raczej
                        pracusiem, ( nie wiem czy to wychowanie czy geny) i raziły mnie
                        pewne zachowania z czasów PRL-u. Istnieją zresztą do dzisiaj, to nie
                        takie proste wykorzenić pewną mentalnośc. Ustrój społeczny narzuca
                        jednak pewne wymogi i wymusza zmianę zachowań a w konsekwencji i
                        myślenia.
                        Wracając do meritum - zupełnie inna była sytuacja społeczna za
                        czasów naszych matek, zupełnie inna pozycja kobiety i świadomośc
                        ludzi. Nawet rozwodów nie było tyle co teraz i dlatego tak samo dziś
                        ważne w życiu jest wykształcenia chłopaka jak i dziewczyny. To waży
                        o całym ich życiu!!!
                        Nie chciałbyś pewnie by twoja córka w wieku 21 lat oczekiwała 3
                        dziecka choć twoi rodzice mogli być szczęsliwi.
                        • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 14.07.08, 22:24
                          Gość portalu: Lena napisał(a):

                          > Wracając do meritum - zupełnie inna była sytuacja społeczna za
                          > czasów naszych matek, zupełnie inna pozycja kobiety i świadomośc
                          > ludzi.

                          Nie demonizuj. Zarówno moja mama, jak i ja skończyłyśmy studia w wieku 22 lat.
                          Obie też pracujemy na kierowniczych stanowiskach, z ta tylko różnicą, że ja
                          zawędrowałam dużo wyżej w hierarchii stanowisk.
                          Mamy odmienne zawody, odmienne pasje, ale obie ciszyłyśmy się i cieszymy
                          szacunkiem i autorytetem wśród współpracowników, czy zarządu firm. Obie też
                          pracujemy w tzw prestiżowych instytucjach. Jakie zatem widzisz znaczące różnice
                          w naszej sytuacji? Dzieli nas 24 lata, czyli niewiele. Czy w takim horyzoncie
                          czasu zaszły tak diametralne zmiany sytuacji kobiet? Nie sądzę.


                          • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.07.08, 22:32
                            Oczywiście,że zaszły !!!
                            Nie zdecydujesz się na trójkę dzieci jedno po drugim bo nie będziesz
                            miał gdzie wrócić do pracy- chyba,ze pracujesz w mocno państwowej
                            firmie a i o to cięzko... Musisz myśleć zupełnie inaczej ...
                            • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 14.07.08, 22:49
                              Gość portalu: Lena napisał(a):

                              > Oczywiście,że zaszły !!!
                              > Nie zdecydujesz się na trójkę dzieci jedno po drugim bo nie będziesz
                              > miał gdzie wrócić do pracy- chyba,ze pracujesz w mocno państwowej
                              > firmie a i o to cięzko...

                              To podejmę pracę w innej firmie, w czym problem?
                              • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.07.08, 23:02
                                W niczym... spróbuj po kilku latach przerwy w innej firmie ... z
                                małymi dziećmi i opiekunką ... życzę powodzenia i ... zapytasz wtedy
                                mamę jak było za jej czasów. Będziecie miały konfrontację
                                międzypokoleniową :)))))))


                                • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 14.07.08, 23:29
                                  Gość portalu: Lena napisał(a):

                                  > W niczym... spróbuj po kilku latach przerwy w innej firmie ... z
                                  > małymi dziećmi i opiekunką ... życzę powodzenia

                                  Dziękuję.
                                  Jeśli wykształcona, mądra kobieta, bo o takich tu rozmawiamy, decyduje się na
                                  taki wariant rodziny, tzn na trójkę dzieci, to ma zapewnione źródło dochodu.
                                  Albo ma niezbitą pewność, że znajdzie pracę w odpowiednim dla niej momencie. W
                                  moim zawodzie nie stanowi to żadnego problemu. Nie muszę więc pytać mamy, jak to
                                  było za jej czasów, bo wiem to już od dawna. I nie mam też wypaczonych poglądów
                                  o czasach PRL.
                                  • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.07.08, 01:04
                                    Na trójkę dzici decydeuje się wtedy gdy ma się ... Co to znaczy
                                    zapewnione źródła dochodu? W jakim wieku dzisiaj ma się zapewnione
                                    żródła dochodu? Co to znaczy niezbita pewność,.że znajdzie się
                                    pracę i w jakim wieku się ją ma - w wieku dwudzistukilku ma się
                                    takie przeświadczenie ? Ile osób w wieku rozrodczym tak ma???
                                    Tu właśnie dokładnie widać różnicę między dzisiejszymi czasami a 20
                                    lat temu i wcześniej !!!!!
                                    • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 05:55
                                      Ciekawy tok rozumowania...
                                      Zadajesz pytania, i nie czekając na odpowiedź wyciągasz wnioski, których głównym
                                      zadaniem jest potwierdzenie Twojej tezy...
                                      Tezy sprowadzającej sie do zachwytu nad czasami PRL, roztaczającymi nad ludźmi
                                      parasol ochronny, a mimo to niewdzięczni pracownicy i lekarze oszukiwali
                                      pracodawców ile wlezie (dowód: znasz taką jedną(!)).
                                      A ja powtarzam swoja tezę, że tak za czasów PRL jak i dzisiejszych były plusy i
                                      minusy. I niezależnie od ustroju społecznego obowiązuje każdego z nas
                                      odpowiedzialność za siebie i los swojej rodziny. I odpowiedzialny człowiek,
                                      planujący model rodziny 2 + 3, musi wziąć pod uwagę wszystkie aspekty
                                      otaczającej nas rzeczywistości, i teraz i za czasów PRL. I to niezależnie od
                                      wieku zainteresowanego, o który ustawicznie zapytujesz, tak jakby wiek był
                                      jedynym wyznacznikiem postawy człowieka. I jeszcze jedno.
                                      Faktem jest, że za czasów PRL zagwarantowana była możliwość powrotu do pracy,
                                      czego w obecnych czasach z reguły nie ma. Faktem jest, że niekoniecznie na to
                                      samo stanowisko. Ale najważniejszym faktem jest, że obecnie mamy nieograniczone
                                      możliwości zarobkowania, zarówno w kraju jak i za granicą, o czym w PRL można
                                      było tylko pomarzyć. Dlatego też, w odróżnieniu od Ciebie, nie jestem piewcą
                                      PRL. I cieszę się, że tamte czasy bezpowrotnie (mam nadzieję) poszły w diabły
                                      razem ze swoim kodeksem pracy i całą resztą!
                                      • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.07.08, 08:38
                                        Obawiam się,ze nie potrafisz czytać ze zrozumieniem - nie wyrażam
                                        zachwytu nad czasami PRL-u !!! Wręcz przeciwnie. Rodził on patologie
                                        i do dziś odczuwamy jego skutki !!!!!
                                        Do tego nie rozumiesz sama,ze jesteś wytworem właśnie dzisiejszych
                                        czasów !!! Człowiek powinien być odpowiedzialny za woją pracę i za
                                        utrzymanie swojej rodziny. Ma to bardzo proste przełożenie dzisiaj a
                                        nie miało w czasach PRL-u. Tylko,że do tego potrzebana była ZMIANA
                                        USTROJU !!!! Gdyby nie ona, gdyby nie otwarcie na świat żyłabyś być
                                        może jak kiedyś spora część Polaków wtedy (oj, nie na pewno żyłabyś
                                        inaczej, z inną świadomością :)))
                                        Obawiam się,ze nie rozumiesz o czym dyskutujesz !!!!!!! Przeczytaj
                                        jeszcze raz powoli i od początku :)))))
                                        Odpowiedziałam na wpis kogoś kto twierdzi,ze kiedyś kobieta w wieku
                                        21 lat mogła oczekiwać trzeciego dziecka i nie miała z tego powodu
                                        traumy. Nie miała bo było to w jej środowisku normalne a dziś na
                                        tzrecie dziecko mało kto się decyduje !!! A było normalne bo były
                                        inne czasy. Trudno zrozumieć ?? Stwierdzenia faktu nie docierają ???
                                        Opisującąc PRL-owską rzeczywistośc jestem jego piewcą ???
                                        Jeszcze raz i od nowa przeczytajk sobie to co piszę .... miłej
                                        lektury.
                                        PS. Akurat kodeks pracy wcale nie poszedł w diabły. Chroni on dziś
                                        pracownika ale i pracodawcę. Daje pracodawcy wieksze możliwości (np.
                                        równoważny system pracy) ale i chroni ludzi ustawowo przed
                                        mobbingiem i molestowaniem :) Chroni twoje prawa do urlopu i do
                                        niewalniania w ciąży ... co jak się okazuje powoduje dziś,że kobieta
                                        do rodzenia dzieci się nie pali.
                                        I dochodzimy do tego co na początku - ZMIANA USTROJU i zmiana
                                        mentalności. Kiedyś ludzie poszli po zasiłki, dostali
                                        wysokie "rodzinne" i jak się wychowało dwójkę to i trzecie ...dziś
                                        spora częśś ludzi myśli o tym co będzie jak straci pracę. Kiedyś
                                        nikt o tym nie myslał...

                                        • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 10:33
                                          Zasłużyłaś na dawkę złośliwości, więc dam jej wyraz.

                                          Gość portalu: Lena napisał(a):

                                          > Obawiam się,ze nie potrafisz czytać ze zrozumieniem...

                                          Chyba rzeczywiście nie rozumiem Twoich wypowiedzi...

                                          > Człowiek powinien być odpowiedzialny za woją pracę i za
                                          > utrzymanie swojej rodziny.

                                          To akurat rozumiem, bo to mój argument, który sobie łaskawie zapożyczyłaś...:)

                                          > Ma to bardzo proste przełożenie dzisiaj a
                                          > nie miało w czasach PRL-u.

                                          A tego dziwactwa już nie rozumiem.

                                          > Tylko,że do tego potrzebana była ZMIANA USTROJU !!!!

                                          Jakże odkrywcze stwierdzenie, no popatrz, nikt by na to nie wpadł...:)))

                                          > Gdyby nie ona, gdyby nie otwarcie na świat żyłabyś być
                                          > może jak kiedyś spora część Polaków wtedy

                                          To pewnie odpowiedź na moje argumenty, ze dzisiaj mamy możliwość
                                          nieograniczonego zarobkowania, tak w kraju, jak i za granicą. Jakże odkrywcza,
                                          nic tylko podziwiać...:))))

                                          > Obawiam się,ze nie rozumiesz o czym dyskutujesz !!!!!!! Przeczytaj
                                          > jeszcze raz powoli i od początku :)))))

                                          Możesz być pewna, że nie rozumiem Twojego bełkotu. I nie odsyłaj mnie proszę do
                                          mamy, ona też nie zrozumie, jak każdy, kto wyraża sie jasno, logicznie i mądrze!
                                          Podobnie, jak nie mogę wyjść z podziwu nad kolejnymi Twoimi "perełkami"
                                          myślowymi, typu:

                                          > (Aktualny kodeks pracy) Chroni twoje prawa do urlopu i do
                                          > niewalniania w ciąży ... co jak się okazuje powoduje dziś,że
                                          > kobieta do rodzenia dzieci się nie pali.

                                          Przestań mnie pouczać, przestań wygłaszać ex cathedra napuszone dyrdymały,
                                          przestań zapożyczać moje argumenty i przedstawiać je jako swoje. Przestań też do
                                          ciężkiej grypy traktować mnie jak dziecko, odsyłając mnie do mamy po wyjaśnienie
                                          zagadnień, które Ty znasz tylko z widzenia, a ja z autopsji. Mam swoje lata, mam
                                          spory bagaż doświadczeń i znam kodeks pracy z tej prostej przyczyny, że od lat
                                          pełnię funkcję dyrektora.
                                          • laska.waniliowa Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 11:31
                                            jak na dyrektora szybko tracisz kontrolę nad swoim językiem.
                                      • laska.waniliowa Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 08:46
                                        > Tezy sprowadzającej sie do zachwytu nad czasami PRL, roztaczającymi nad ludźmi
                                        > parasol ochronny, a mimo to niewdzięczni pracownicy i lekarze oszukiwali
                                        > pracodawców ile wlezie (dowód: znasz taką jedną(!)).

                                        nikt tu się PRL-em nie zachwyca! przeczytaj dokładnie co napisała Lena, bo
                                        starając się pozostać w opozycji zapętlasz się w sprzeczności i zaprzeczasz
                                        oczywistym faktom.
                                        A fakty są takie że ludzie pozwalali sobie na więcej (np. lewe L4 60 dni w roku)
                                        bo warunki były zupełnie różne, panował model jednej pracy na całe życie i
                                        nieważne czy się piło w tej pracy, czy nadużywało przywilejów, to ta praca była.
                                        A oszustwo? W PRL-u ludzie udawali że pracują a państwo udawało że płaci.

                                        A teraz pokaż mi palcem jakąkolwiek idealizację PRLu?
                                        • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.07.08, 09:20
                                          A mnie w sumie cieszy,ze są młodzi ludzie (mam taką młodą córkę po
                                          studiach) nie znają tamtych czasów i słysząc o nich mówią "chyba to
                                          było za cara" :))) Chyba to był margines:))
                                          Jest to naprawdę sukcesem nazego kraju! Jak ktoś mówi,że zmiania się
                                          na gorsze to nawet nie zdaje sobie z tego sprawy co mói :)
                                        • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 10:52
                                          laska.waniliowa napisała:

                                          > nikt tu się PRL-em nie zachwyca! przeczytaj dokładnie co napisała Lena, bo
                                          > starając się pozostać w opozycji zapętlasz się w sprzeczności i zaprzeczasz
                                          > oczywistym faktom.

                                          Faktom?
                                          Jednostkowych precedensów nie należy generalizować i traktować ich jako
                                          powszechnych. To po pierwsze. Po drugie każdy z nas ma inny bagaż doświadczeń,
                                          na podstawie którego opisuje rzeczywistość. Ja np nie znam środowiska pracy w
                                          dawnych PGR-ach....
                                          Po trzecie żaden ustrój społeczny nie zwalnia pracowników, i nie tylko ich, od
                                          odpowiedzialności. Bo niezależnie od ustroju, istnieja i istnieć będą pracownicy
                                          rzetelnie wykonujący swoja pracę.
                                          Polemizowałam z rzekomymi faktami, które podawała Lena, i je po prostu
                                          kwestionowałam. Nic mnie tak nie rozśmiesza, ale tez nie irytuje, gdy na
                                          poparcie jakiejs tezy podaje się dowód w postaci:" znam taką jedną panią".
                                          Wybacz, ale to żaden argument!
                                          • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.07.08, 11:04
                                            Mam w rodzinie o wśród znajomych lekarzy i prawników :)))
                                            Dla nich czasy zmieniły się diametralnie !!!Jeszcze diametralniej
                                            niż przypuszczasz !!! Mam w rodzinie inżynierów, dla nich też czasy
                                            się zmieniły !!!!


                                            Jeśli znasz PGR-y to pewnie tam też czasy się zmieniły ...

                                            • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 11:12
                                              Gość portalu: Lena napisał(a):

                                              > Mam w rodzinie o wśród znajomych lekarzy i prawników :)))
                                              > Dla nich czasy zmieniły się diametralnie !!!Jeszcze diametralniej
                                              > niż przypuszczasz !!! Mam w rodzinie inżynierów, dla nich też czasy
                                              > się zmieniły !!!!

                                              A jaki ma to związek z naszą dyskusją?




                                              >
                                              >
                                              > Jeśli znasz PGR-y to pewnie tam też czasy się zmieniły ...
                                              >
                                              • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.07.08, 11:23
                                                Bo mam wrażenie,że uważasz,ze patologie rozgrywały się
                                                w "środowiskach PGR-ów". A tak nie było. Moją pracę zaczynałam w
                                                Krakowie gdzie w mojej firmie plagą były L4 tzw. chłoporobotników -
                                                ludzie mający ziemię pracowali na etacie więc musieli mieć wolne na
                                                wszelkie polowe prace. I to było niewiele ponad 20 lat temu !!!!
                                                Taka plaga to było normalka!!! W firmach w których pracowali moi
                                                znajomi - także. W ogromnej ilości firm!!! L4 na fuchy to też
                                                normalność. Wystarczyło żyć w tamtych czasach. Lekarz na niewielkie
                                                pieniądze wystawiał L4.
                                                Nie dziwię się więc,ze ZUS za pierwsze 30 dni zwolnienia teraz
                                                przerzucił koszty na pracodawcę.
                                                Z drugiej strony ZUS każdą przjętą kobietę w ciąży traktuje jak
                                                naciągaczkę bo musi jej wypłacać urlop macieżyński.
                                                Walka z PRL-owskimi patologiami rodzi jakieś skutki ...
                                                • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 11:34
                                                  No widzisz sama, że miałam rację pisząc, że w każdym ustroju społecznym są i
                                                  plusy i minusy. Szkoda tylko, że zajęło Ci to tak dużo czasu...:)
                                                  A przy okazji, gratuluję rodziny i znajomych, o których pisałaś w poprzednim
                                                  poście. Nie rozumiem tylko, po co używasz tylu wykrzykników informując mnie o tym?

                                                  • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.07.08, 11:44
                                                    To ja pisałam o plusach i minusach a nie ty !!!!
                                                    O tym co było zaletą w czasach gdy można było urodzić trzecie
                                                    dziecko w wieku 21 lat a minusem teraz i plusem tego,ze miało się
                                                    wtedy dzieci a minusem teraz. To ty próbujesz polemizować - nie
                                                    wiadomo własświe z czym...
                                                    To ty nie rozumiesz zupełnie zmian. Nawet nie wiesz jak i że one
                                                    przebiegły. To plus tych zmian!!!!
                                                    Nie masz co gratulować rodziny czy znajomych. Niektórzy uważają,ze
                                                    kształcąc się "za komuny" zaciągnęli(śmy) jakies zobowiązania lub że
                                                    kolaborowali(śmu) z komuną ... wybór zależy od poziomu wykształcenia
                                                    dzisiaj ... ale sukcesem jest to,ze urosło pokolenie dla którego
                                                    komuna to abstrakcja !!!
                                                    Wykrzykniki to podkreślenie.
                                                  • laska.waniliowa Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 11:49
                                                    Gość portalu: Lena napisał(a):

                                                    > To ja pisałam o plusach i minusach a nie ty !!!!
                                                    > O tym co było zaletą w czasach gdy można było urodzić trzecie
                                                    > dziecko w wieku 21 lat a minusem teraz i plusem tego,ze miało się
                                                    > wtedy dzieci a minusem teraz. To ty próbujesz polemizować - nie
                                                    > wiadomo własświe z czym...

                                                    nie chodzi o to żeby polemizować z czymś, tylko żeby polemizować w ogóle,
                                                    sięgając do takich argumentów jak "bełkoczesz" i "gratuluję rodziny". to taka
                                                    forma rozrywki :)
                                                  • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 11:57
                                                    No dobrze. Powiedz mi proszę, jaką wartość ma "argument" Leny, sprowadzający sie
                                                    do podania zawodów swojej rodziny. Czego to niby ma dowodzić?
                                                  • laska.waniliowa Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:00
                                                    zaczęłaś od nieporozumienia i pomylenia L4 z dniami przysługującymi na opiekę
                                                    nad dzieckiem. a potem poszło, z każdym komentarzem robisz się coraz bardziej
                                                    złośliwa i szukasz zaczepki.
                                                    ja uważam że robisz to dla sportu, mylę się?
                                                  • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:01
                                                    Nie odpowiedziałaś na pytanie.
                                                  • laska.waniliowa Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:04
                                                    chwila.pl napisała:

                                                    > Nie odpowiedziałaś na pytanie.

                                                    nie śledzę dokładnie waszej soczystej debaty ale zdaje się że zasugerowałaś jej
                                                    (w jednej ze swoich złośliwości) że zna tylko środowisko PGR-u.
                                                  • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:14
                                                    Zadałam Tobie pytanie. I czekam na odpowiedź.
                                                  • laska.waniliowa Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:20
                                                    chwila.pl napisała:

                                                    > Zadałam Tobie pytanie. I czekam na odpowiedź.

                                                    ok, to ja może narysuję:

                                                    pytanie -
                                                    "No dobrze. Powiedz mi proszę, jaką wartość ma "argument" Leny, sprowadzający sie
                                                    do podania zawodów swojej rodziny. Czego to niby ma dowodzić?"

                                                    odpowiedź -
                                                    "nie śledzę dokładnie waszej soczystej debaty ale zdaje się że zasugerowałaś jej
                                                    (w jednej ze swoich złośliwości) że zna tylko środowisko PGR-u."
                                                  • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:28
                                                    Jeśli dla Ciebie zdanie" Nie znam środowiska dawnych PGR-ów" odczytałaś jako
                                                    sugestię, że Lena zna tylko to środowisko, to wybacz, ale jesteś w błędzie.
                                                  • laska.waniliowa Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:33
                                                    chwila.pl napisała:

                                                    > Jeśli dla Ciebie zdanie" Nie znam środowiska dawnych PGR-ów" odczytałaś jako
                                                    > sugestię, że Lena zna tylko to środowisko, to wybacz, ale jesteś w błędzie.

                                                    wybacz ale mnie nie bawi rozbieranie zdania na wyrazy, wyrazów na litery i
                                                    czepianie się każdej z osobna. mam wrażenie że znalazłaś sobie trzech naiwniaków
                                                    którzy odpisują jeszcze na Twoje zagrywki zapożyczone od trolla;)
                                                    od tej pory licz tylko dwóch
                                                  • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:47
                                                    Żegnam Cię bez żalu, bo poza kilkoma zagraniami nie fair, niczego
                                                    konstruktywnego nie wniosłaś do dyskusji. Jak zwykle zresztą na tym forum...
                                                  • squirrel9 Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:14
                                                    Wiesz lasko.waniliowa każdy ma jakieś kmpleksy na punkcie
                                                    pochodzenia własnej rodziny. Iberia.pl o, sorry chwila.pl ma tyle
                                                    wspólnego z wyższym wyszkałceniem co z lotami kosmicznymi :)
                                                  • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:22
                                                    Od dawna cierpisz na halucynacje?
                                                  • Gość: ryzyko Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.chello.pl 15.07.08, 15:08
                                                    squirrel9 napisała:

                                                    > Wiesz lasko.waniliowa każdy ma jakieś kmpleksy na punkcie
                                                    > pochodzenia własnej rodziny. Iberia.pl o, sorry chwila.pl ma tyle
                                                    > wspólnego z wyższym wyszkałceniem co z lotami kosmicznymi :)

                                                    He he, chciałabyś żeby to była prawda. Nic z tego, kretynko.
                                                  • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:16
                                                    laska.waniliowa napisała:

                                                    > nie śledzę dokładnie waszej soczystej debaty

                                                    Ale mimo to uważałaś za stosowne skrytykowanie mnie.
                                                    Czemu zawdzięczam ten zaszczyt?
                                                  • laska.waniliowa Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:21
                                                    chwila.pl napisała:

                                                    > laska.waniliowa napisała:
                                                    >
                                                    > > nie śledzę dokładnie waszej soczystej debaty
                                                    >
                                                    > Ale mimo to uważałaś za stosowne skrytykowanie mnie.
                                                    > Czemu zawdzięczam ten zaszczyt?

                                                    bo w oczy kole Twoja nieuzasadniona złośliwość.
                                                  • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 11:50
                                                    Gość portalu: Lena napisał(a):

                                                    > To ja pisałam o plusach i minusach a nie ty !!!!

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=82045049&a=82148922
                                                    I każde dodatkowe słowo zbędne.
                                                    Żegnam
                                                  • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.07.08, 11:54
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=82045049&a=82133540
                                                    A moze ja wczesniej jednak :))))

                                                    I wszelkie słowa są zbędną ...
                                                  • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 11:59
                                                    No, podałaś same plusy. A gdzie minusy?
                                                  • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.07.08, 12:00
                                                    MNoże przeczytaj ZE ZROZUMINIEM i powoli :))))
                                                  • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:13
                                                    Gość portalu: Lena napisał(a):

                                                    > MNoże przeczytaj ZE ZROZUMINIEM i powoli :))))

                                                    Może naucz się pisać poprawnie....i przestań proszę stosować wyświechtany
                                                    argument o czytaniu ze zrozumieniem.
                                                    Powtarzam pytanie, gdzie w cytowanym poście opisujesz minusy?
                                                    Przez minus rozumiem utrudnienia dla 21 latki, pragnącej urodzić trzecie
                                                    dziecko, co Twoim zdaniem, kuriozalnym zresztą, było wówczas prawie normą(!).


                                                  • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.07.08, 12:26
                                                    Piszę poprawnie, jak widać inni mnie rozumieją. Wpis,że to się
                                                    skończyło nie jest opisywaniem minusów?
                                                    Chcesz całego rozpracowania czasów wspólczesnych w kontekscie czasów
                                                    teraźniejszych z mocnym naciskiem na rodzenie dzici prez dwiewczyny
                                                    poniżej matury? I co? Podzielisz to na kawalki i będziesz się
                                                    zastanawiała cza to jest słuszne czy nie?
                                                    Wiewiórka ma rację, kogoś przypominaz... czym?

                                                    Może masz dzisiaj po prostu zespół napięcia:))) On jest
                                                    ponadczasowy:))
                                                  • Gość: Lena oj, przepraszam... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.07.08, 12:28
                                                    Miało być "ówczesnych"...
                                                  • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:35
                                                    Gość portalu: Lena napisał(a):

                                                    > Piszę poprawnie

                                                    Jeszcze jak!

                                                    > Chcesz całego rozpracowania czasów wspólczesnych w kontekscie
                                                    > czasów teraźniejszych

                                                    Kolejny przebłysk inteligencji - inaczej.
                                                    Ręce opadają jak się czyta takie idiotyzmy!

                                                  • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.07.08, 12:43
                                                    Jak chcesz się pokłócić to spróbuj gdzie indziej :)))
                                                    Powodzenia !!!!!

                                                  • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:53
                                                    Gość portalu: Lena napisał(a):

                                                    > Jak chcesz się pokłócić to spróbuj gdzie indziej :)))
                                                    > Powodzenia !!!!!

                                                    Vice versa.
                                                  • squirrel9 Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 14:46
                                                    Lena nie ma racji, ty nie jesteś młoda ty jesteś stara i kłótliwa
                                                    baba :)))))))))))))))
                                                  • Gość: won Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.chello.pl 15.07.08, 14:59
                                                    Pocałuj Lene w dupę i odwal się od chwili.pl, kretynko!
                                                  • squirrel9 Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 15:08
                                                    Wow, iberia ... przechodzisz samą siebie :))))))))))))))))
                                                  • Gość: ryzyko Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.chello.pl 15.07.08, 15:11
                                                    he he, kompletna kretynka.
                                          • squirrel9 Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 11:15
                                            O Jezu, młoda dziewczyno!!! A co ty znasz z czasów PRL-u,że o nim
                                            dyskutujesz ?
                                            Kto zna z dykutujących tu internautów środowiska dawnego PGR-u?
                                            • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 11:20
                                              squirrel9 napisała:

                                              > O Jezu, młoda dziewczyno!!!

                                              Dziękuję za komplement:)

                                              > A co ty znasz z czasów PRL-u,że o nim dyskutujesz ?

                                              Czy trzeba mieć 598 lat, by znać przebieg Bitwy pod Grunwaldem?
                                              • squirrel9 Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 11:26
                                                Niestety - TAK. My znamy tylko przekaz o bitwie przeciągnięty przez
                                                bogoojczźnianokombatancką propagandę. nawet nie wiemy czy te nagoe
                                                miecze to prawda, ale wygląda to ładnie:)
                                                Nie masz pojęcia o latach socjalizmu". Jak pisze Lena - to
                                                dobrze !!!!!!!!!!
                                                • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 11:39
                                                  squirrel9 napisała:

                                                  > Nie masz pojęcia o latach socjalizmu".

                                                  I w tym błogim przeświadczeniu trwaj dalej.
                                                  • squirrel9 Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 11:46
                                                    Gybym to tylko ja
                                                  • chwila.pl Re: urodzilam dziecko, mlodo 15.07.08, 12:00
                                                    squirrel9 napisała:

                                                    > Gybym to tylko ja

                                                    No i jesteś w doborowym towarzystwie.
    • Gość: Lena Re: urodzilam dziecko, mlodo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.07.08, 23:51
      Urodziłam dziecko młodo, miałam 24 lata i ... byłam po studiach,
      pracowałam i studiowałam na studiach podypolomowych :) też trzymałam
      dziecko nieręcznie i trochę krzywo :)))
      Popatrz kobieto ! 3 lata różnicy między nami a pewnie tej różnicy
      więcej. I to po 20-tce. A co dopiero mówić o gimanazjalistce 16-
      letniej i dorosłej 21-latce z jakimś zawodem albo maturą!
    • hypatia69 Re: urodzilam dziecko, mlodo 13.07.08, 00:24
      Ja urodziłam tuż przed trzydziestką. I położne mówiły, ze młodo. I
      trzymałam prosto, bo wcześniej potrenowałam na dzieciach krewnych.
      "Wtedy myslslam, ze jestem za mloda. Bardzo nie chcialam."
      Ktoś Ci kazał?
      " Wydawlao mi sie, ze jednak jestem dorosła. Miałam 21 lat. Boże. 21
      lat."
      Bożebożeboże! Jakiż dramat! <gest_rozpaczy> Zmarnowałaś życie, czy
      jakie licho? O co Ci biega?
      "A dzisiaj?
      Z oburzeniem patrzylam na te mlode matki, na siebie."
      Czemu? Czemu z oburzeniem? Bo byłaś za głupia, żeby sie zabezpieczyć?
      "Kto pozwoli 20 latkom, 16 lakom upraiwac seks?"
      Pytałaś kogoś o zdanie? One pytają? Fizycznie są już do tego zdolne,
      potrafią odczuwać z tego przyjemność. Kto powiedział, ze kopulacja
      musi sie obowiazkowo wiązać z rozmnażaniem? Jeśli są dość przytomne,
      żeby nie zaciążyć zanim do tego psychicznie nie dojrzeją, to niech
      uprawiają do woli. Zamierzasz swoje dziecko przykuć do kaloryfera,
      zeby tylko nie uprawiało seksu? Kondolencje. Jak już teraz masz
      takie podejście, to pewnikiem Wasze kontakty będą nader udane...
      "Niech sobie urawiaja, ale..
      cierpia te male dzieci. Ich dzieci."
      Ciekawe, co takiego robisz swojemu dziecku złego...? Oprócz tego, że
      krzywo leżało, naturalnie...
      "jak mozna pozwalc dzieciom rodzic dzieci??"
      Sugerujesz ustawowe skrobanie wszystkich przed trzydziestką?
      "nie rozumiem
      nie rozumiem!"
      Ja też. Ciebie.
    • camel_3d im wczesniej tym lepiej... 13.07.08, 11:40
      takie jest moje zdanie...
      potam..zaczyna sie wyscig szczorow w pracy...i nie ma czasu na dzeicko..

      • hypatia69 Re: im wczesniej tym lepiej... 13.07.08, 11:59
        Najlepiej w dojrzałym wieku lat piętnastu. A jak kobieta urodzi
        przed wyścigiem szczurów, to piszą jej takie rzeczy:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=80779927&a=80779927
        Tak źle i tak niedobrze...
        • rachela25 Re: im wczesniej tym lepiej... 13.07.08, 20:57
          Najlepszy czas na rodzenie dzieci . Taka natura taka biologia, nie
          wyobrażam sobie mieć 40 lat i dopiero myśleć o dzieciach. Urodziłam
          w wieku 24 i nie uważam że to młodo. Odchowam sobie dziecko a
          później zajmę sie sobą , bede sie bawić i korzystać z życia, a tamte
          bedą przy pieluchach siedzieć
          • majenkir Rachela 14.07.08, 02:16
            rachela25 napisała:
            > Odchowam sobie dziecko a
            > później zajmę sie sobą , bede sie bawić i korzystać z życia, a
            >tamte bedą przy pieluchach siedzieć

            Ot, naiwna...
          • hypatia69 Re: im wczesniej tym lepiej... 14.07.08, 15:52
            "Odchowam sobie dziecko a później zajmę sie sobą , bede sie bawić i
            korzystać z życia"
            Doooobre:))) Od którego roku są już na tyle odchowane, ze można "sie
            bawić i korzystać z życia"? Jak mają 10 lat? 15? 18? 24 i rodzą
            swoje dzieci, prosząc babcię [czyli Ciebie] o pomoc?
            • Gość: Lena Re: im wczesniej tym lepiej... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.07.08, 16:17
              Moja córka ma 24 lata. Od 3 lat pracuje, rok temu skończyła studia -
              na trzecim roku informatyki znalazła pracę w swoim zawodzie i
              zmieniła studia na zaoczne. Pomogliśmy jej kupić swoje mieszkanie,
              daliśmy jej 50% na trzypokojowe 48m. Spłaca resztę, radzi sobie
              całkiem nieźle i zarabia już spore pieniądze. Ma czas, więc i ma
              jeszcze drugą pracę.
              Oydwoje z mężem (ja 47 lat, mąż 49) zostalismy sami w sporym domu.
              Już właściwie od kilku lat nie czulismy,ze mamy dziecko bo córka ma
              swoje zainteresowania i pasje i z nami wybierała się od czasu do
              czasu na weekend na narty (mnie uczyła jeździć na snowboardzie) lub
              na kilka dni na żagle, czasem na rowerową wycieczkę. Jak
              wyjeżdżalismy to żywiła się na stołówce studenckiej, na weekend
              podjechała do babci, ponieważ opiekujemy się starszą ciocią męża to
              i tam musiała zajrzeć, zrobić zakupy, pomóc.
              Oczywiście, jesteśmy w codziennym kontakcie, jak padam ze zmęczenia
              to zaprosi na coś co upichci, jak wie,ze jej tataa wyjeżdża na
              delegacje to zagnieżdża się w domu bym do pustego nie wracała.
              Mam tyle lat ile mam, pracuję duzo albo bardzo dużu, intensywnie
              wypczywam i nie mam obowiązków poza tymi któe sobie natrzucę :)))
              Gdybym miała dziecko 10 lat póxniej to nie wiem ... nie wiem jaka
              bedę za 10 lata :))))
    • kylax Twoj watek to prowokacja prawda??????? 15.07.08, 23:09
      Nie mozna byc tak glupim, zeby pisac, ze 20 latkowie to dzieci...po prostu nie
      potrafie sobie tego wyobrazic.

      18-latek moze pilotowac samolot, zabijac ludzi na wojnie, glosowac w wyborach,
      prowadzic firme, ale ma nie uprawiac seksu i posiadac dzieci???? KRETYNIZM!!!!
      • squirrel9 Re: Twoj watek to prowokacja prawda??????? 15.07.08, 23:28
        Może uprawiac seks tylko czy gotowy jest na konsekwencje?
        Może prowadzic firmę tylko ilu znaasz 18-latków prowadzących firmę?
        Może głosować tylko dlaczego tak mała liczba młodych głosuje?
        Może pilotować samolot? jaki?

        czy 16-ltaka to odpowiedni wiek na dziecko? Czy 14-latka to
        odpowiedni wiek na dziecko?
        Wiek inicjacji seksualnnej obniża sie ale wiek dojrzałości
        społecznej jakoś podwyższa.
        Dużo można ...
        Dyskusja wzięła się peqwnie z tego,ze jakoś głośno o ostatnich
        nastolatkach w ciązy. Nawet na FK czytałam dyskusje matki której 16-
        letnia córka udodziła dziecko z równolatkiem i trwała dyskusja czy
        powinni tworzyć rodzinę czy jednak w domach rodziców nadal uczyć się
        (tym bardziej,ze chłopak był w pierwszej klasie gimnazjum:).
        Wystarczy pomysleć co zrobilibyśmy gdyby nasza siotra, brat nie
        mówię już córka była w takiej sytuacji...dorosli?
      • Gość: tomekjot Re: Twoj watek to prowokacja prawda??????? IP: *.gprs.plus.pl 16.07.08, 21:11
        w polsce 18 latek nie może kierowac samolotem ani autobusem
    • kejsi1975 Re: urodzilam dziecko, mlodo 16.07.08, 21:30
      No chlast chlast!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja