Dodaj do ulubionych

Dlaczego w Polsce tak jest?

16.09.08, 18:45
W sasiednich Niemczech zeby zapalic ognisko na wlsnej dzialce trzeba
to zglosic w Gminie lub wladzom miasta i wplacic 10Euros. Po
osiedlach mieszkaniowych Niemiec nie smigaja ciezarowe tiry, nikt na
poboczach uliczek i drog nie lomocze i nie prawi ciezarowek. W
zacisznych osiedlach domkow jednorodzinnych nie uswiadczysz jeku
pily motorowej, szlifierki czy odglosow kucia bram stalowych. Nie
kwicza swinie i nad osiedlami nie fruwaja stada golebi. To jest
tylko krok od Polski, rowniez kraj nalezacy do EU. U nas w Polsce to
co wyrabia sie na osiedlach i osiedlach zabudowy "willowej" to wlosy
deba staja. Po osiedlach jezdza tiry, dzialaja wypozyczalnie lawet
(ktore sa garazowane) na uliczkach osiedlowych, prawie na kazdej
posesji jest prowadzona jakas dzialalnosc uciazliwa dla sasiadow. Tu
kwicza swinie, tam stada golebi i kur. Nikt sie nie zajmuje, nie
egzekwuje prawa, porzadku. Cuchnie, brudno, posrane elewacje
budynkow i ogolny burdel. Dlaczego my, nie potrafimy sie
ucywilizowac?
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 16.09.08, 19:01
      Ech , szkoda gadać.
    • acorns Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 16.09.08, 23:14
      > W sasiednich Niemczech zeby zapalic ognisko na wlsnej dzialce trzeba
      > to zglosic w Gminie lub wladzom miasta i wplacic 10Euros.

      No i to jest bezprawie. No bo niby dlaczego człowiek za spalenie własnego drewna
      na własnej działce ma płacić haracz? To jest bandyctwo a Niemcy powinni głosować
      na tych którzy zniosą te uciążliwe zarządzenia.

      > W zacisznych osiedlach domkow jednorodzinnych nie uswiadczysz jeku
      > pily motorowej, szlifierki czy odglosow kucia bram stalowych.

      To co w takim razie Niemcy robią jak im gałąź zaczyna zagrażać dachowi? Ząbkami
      ją obgryzają jak bobry? Albo jak komuś zardzewieje szczebelek w bramie i trzeba
      wspawać nowy a jak wspawać to i diaxem dociąć i spaw oszlifować?


      > Nie kwicza swinie i nad osiedlami nie fruwaja stada golebi.

      No bo może nie hodują świń ani gołębi ani kur. A ja mam prawo sobie na swoim
      podwórku trzymać nawet i hipopotama i co komu do tego? Albo do kur. Może ktoś
      chce mieć swojskie jajka a nie te z hipermarketu i co? Nie wolno mu?

      > Po osiedlach jezdza tiry, dzialaja wypozyczalnie lawet
      > (ktore sa garazowane) na uliczkach osiedlowych, prawie na kazdej
      > posesji jest prowadzona jakas dzialalnosc uciazliwa dla sasiadow.

      No a będziesz płacić zasiłek temu kto prowadzi uciążliwą działalność? Jak na
      przykład wyłożysz mi chociaż 10 tysięcy na miesiąc to natychmiast rzucam to co
      robię i mam to w dupie. A tak to mam dwie ciężarówki, koparko - ładowarkę,
      koparko - spycharkę, walec drogowy, dwa ciągniki rolnicze i jeszcze chcę kupić
      Scanię i dwie naczepy. Gdzieś to trzymać muszę i jeszcze mieć warsztat żeby w
      razie czego naprawić drobniejsze usterki. No i co ja mam zrobić? Wynająć
      pomieszczenia i plac na Targówku Przemysłowym i płacić za to niewiele mniej niż
      zarobię? No zastanów się człowieku przez chwilę.

      • Gość: ali Re: Dlaczego w Polsce tak jest? IP: *.chello.pl 16.09.08, 23:21
        Wolnoć Tomku w swoim domku i z tego bierz przykład.
        Przystosuj się i pomyśl - jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
      • opornik4 Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 17.09.08, 02:57
        acorns napisał:
        > No i to jest bezprawie. No bo niby dlaczego człowiek za spalenie
        własnego drewn
        > a
        > na własnej działce ma płacić haracz? To jest bandyctwo a Niemcy
        powinni głosować
        > na tych którzy zniosą te uciążliwe zarządzenia.

        Wiesz,ja jednak wole w tym "bezprawiu" mieszkac
        - niz w polskim syfie,ktory robia Tobie podobni.

        > To co w takim razie Niemcy robią jak im gałąź zaczyna zagrażać
        dachowi? Ząbkami
        > ją obgryzają jak bobry? Albo jak komuś zardzewieje szczebelek w
        bramie i trzeba
        > wspawać nowy a jak wspawać to i diaxem dociąć i spaw oszlifować?

        Nakaz ciszy obowiazuje w Niemczech w godz. 13- 15,22-6.
        Poza podanymi mozna pracowac glosno.
        Przeciez tu sie buduje,remontuje,itp.
        Ale to wszystko "ma rece i nogi".

        > No bo może nie hodują świń ani gołębi ani kur. A ja mam prawo
        sobie na swoim
        > podwórku trzymać nawet i hipopotama i co komu do tego? Albo do
        kur. Może ktoś
        > chce mieć swojskie jajka a nie te z hipermarketu i co? Nie wolno
        mu?

        W Niemczech nie wolno jeszcze szczekac (w blokach) psom,
        biegac samopas kotom.
        Ale dzieki temu kulture tu mamy - nie chlew.
        • Gość: tomekjot Re: Dlaczego w Polsce tak jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 09:24
          W Niemczech nie wolno jeszcze szczekac (w blokach) psom,
          biegac samopas kotom.

          a jak wyezgzekwować od psa zakaz szczekania?
          • opornik4 Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 17.09.08, 16:12
            tomekjot napisał(a):

            > W Niemczech nie wolno jeszcze szczekac (w blokach) psom,
            > biegac samopas kotom.
            >
            > a jak wyezgzekwować od psa zakaz szczekania?

            Od psa sie nie da, od jego wlasciciela juz tak.
            Jezeli pies halasuje w mieszkaniu, dostaniesz najpierw ostrzezenie
            z administracji, a pozniej wymowienie z mieszkania.
            Posiadacz psa, uczy go juz od szczeniaka, ze w mieszkaniu
            ma byc cicho.
          • yoma Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 17.09.08, 21:18
            > W Niemczech nie wolno jeszcze szczekac (w blokach) psom,

            Hihi... Szwejk też próbował taki zakaz wyegzekwować :)
        • acorns Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 17.09.08, 18:55
          > Nakaz ciszy obowiazuje w Niemczech w godz. 13- 15,22-6.
          > Poza podanymi mozna pracowac glosno.
          > Przeciez tu sie buduje,remontuje,itp.
          > Ale to wszystko "ma rece i nogi".

          U nas też ma "ręce i nogi". Nie rozumiem po co ta cisza między 13 a 15 no ale
          dla mnie Niemcy to dziwny kraj. Ale to i tak bez znaczenia. Jak krawaciarz idzie
          do pracy na 9 a ja zaczynam o 6 to i tak go obudzę jak tylko odpalę chociażby
          ciągnik.
      • Gość: massa Re: Dlaczego w Polsce tak jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 09:07
        No i juz wiadomo, dlaczego u nas syf był jest i będzie. Bo
        statystyczny Polak to acorns. Wystarczy przeczytać jego post i
        wszystko jasne. Pora emigrować. Niech tu zostaną same acornsy i
        niech pozagryzają się nawzajem. Może wtedy wrócę...
        • Gość: czytelnik Re: Przyznaje Ci racje!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 12:01
          Gość portalu: massa napisał(a):

          > No i juz wiadomo, dlaczego u nas syf był jest i będzie. Bo
          > statystyczny Polak to acorns. Wystarczy przeczytać jego post i
          > wszystko jasne. Pora emigrować. Niech tu zostaną same acornsy i
          > niech pozagryzają się nawzajem. Może wtedy wrócę...

          Masz racje, czlowieku a ten acorns to typowy polski ciec o
          niskiej kulutrze osobistej.
        • acorns Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 17.09.08, 18:57
          > Pora emigrować. Niech tu zostaną same acornsy i
          > niech pozagryzają się nawzajem. Może wtedy wrócę...

          I krzyżyk na drogę. Ja już mam dość takich wiecznie niezadowolonych co wszystko
          im przeszkadza. Najlepiej emigruj gdzieś na pustynię gdzie nie ma ludzi.
          • Gość: czytelnik Re: Dlaczego w Polsce tak jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 19:16
            >
            > I krzyżyk na drogę. Ja już mam dość takich wiecznie
            niezadowolonych co wszystko
            > im przeszkadza. Najlepiej emigruj gdzieś na pustynię gdzie nie ma
            ludzi.

            A ja mam dosyc zwyklego, polskiego chamstwa ktore ty
            reprezentujesz.
          • nangaparbat3 Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 17.09.08, 21:05
            A wiesz, ci sami co to tak domagaja się ciszy i spokoju we wlasnym osiedlu,
            przez wieś zapierniczają jak wściekli, i mieszkajacych tam ludzi mają głęboko....
            • acorns Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 18.09.08, 20:02
              Wiem o tym dlatego czasami w dzień powrotów z weekendu wyjeżdżam sobie Jelczem i
              tak się toczę 50 na godzinę. Niech się chamy nauczą że pędzić to sobie mogą ale
              przez pola i lasy a nie przez teren zabudowany (faktycznie a nie tylko oznaczony
              znakiem jako zabudowany).
      • Gość: praworzadny Re: typowe chamidlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 12:12

        > No a będziesz płacić zasiłek temu kto prowadzi uciążliwą
        działalność? Jak na
        > przykład wyłożysz mi chociaż 10 tysięcy na miesiąc to natychmiast
        rzucam to co
        > robię i mam to w dupie. A tak to mam dwie ciężarówki, koparko -
        ładowarkę,
        > koparko - spycharkę, walec drogowy, dwa ciągniki rolnicze i
        jeszcze chcę kupić
        > Scanię i dwie naczepy. Gdzieś to trzymać muszę i jeszcze mieć
        warsztat żeby w
        > razie czego naprawić drobniejsze usterki. No i co ja mam zrobić?
        Wynająć
        > pomieszczenia i plac na Targówku Przemysłowym i płacić za to
        niewiele mniej niż
        > zarobię? No zastanów się człowieku przez chwilę.
        >

        A wiesz co? kup sobie gospodarstwo rolne z 50 hektarami ziemi, i
        trzymaja sobie ten dorobek na podworku bo tam jest miejsce na
        ciezarowe samochody, ciagniki, ladowarki,naczepy a nie wp.... sie w
        osiedle domkow i swoje chamstwo oraz uciazliwosci narzucasz wszyskim
        sasiadom. Oprocz zyskow w kazdej dzialalnosci sa tez koszty, ktore
        nalezy poniesc a ty chcesz miec tylko zyski.zastanow sie przez
        chwile Polski chamie.
        • acorns Re: typowe chamidlo 17.09.08, 18:48
          > A wiesz co? kup sobie gospodarstwo rolne z 50 hektarami ziemi

          Miałem już ponad setkę hektarów a teraz mam 12,8 na wsi i jak to na wsi blisko
          Warszawy bywa, sporo jest wykupione przez miastowych którym przeszkadza wszystko
          to co na wsi jest normą (kury, krowy, ogniska, maszyny rolnicze itp.) A wiesz że
          mnie to goowno obchodzi? Jak się komuś nie podoba to niech sobie kupi dom, ale w
          Konstancinie albo willę na Mokotowie.

          > a nie wp.... sie w osiedle domkow i swoje chamstwo oraz
          > uciazliwosci narzucasz wszyskim sasiadom.

          Czego się chłopczyku ciskasz? Jakbyś pomieszkał koło zakładu stolarskiego to byś
          marzył o takim sąsiedzie jak ja. Jak rozumiem jesteś idealny, ogrzewasz się
          energią słoneczną albo elektryczną, w piecu nie palisz no bo przecież śmierdzi i
          kopci, grilla też nie palisz jak znajomi przyjadą, nie masz kopcącego samochodu,
          twoje dzieci nie piszczą i nie wydzierają się koło domu a trawniczek masz
          równiutko przystrzyżony jak łepetyna rekruta.

          > Oprocz zyskow w kazdej dzialalnosci sa tez koszty, ktore
          > nalezy poniesc a ty chcesz miec tylko zyski.zastanow sie przez
          > chwile Polski chamie.

          A ty niemiecka gnido nie wiesz że w prowadzeniu biznesu chodzi o maksymalizację
          zysków i redukcję kosztów? Gdybym miał takiego sąsiada to bym mu celowo odpalał
          Jelcza, Kraza albo Scanię o 6 rano i jeszcze ładował wszelkie żelastwo potrzebne
          do roboty. Niech się ćwok nauczy kultury.
          • Gość: anonim Re: typowe chamidlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 19:30
            >
            > > a nie wp.... sie w osiedle domkow i swoje chamstwo oraz
            > > uciazliwosci narzucasz wszyskim sasiadom.
            >
            > Czego się chłopczyku ciskasz? Jakbyś pomieszkał koło zakładu
            stolarskiego to by
            > ś
            > marzył o takim sąsiedzie jak ja. Jak rozumiem jesteś idealny,
            ogrzewasz się
            > energią słoneczną albo elektryczną, w piecu nie palisz no bo
            przecież śmierdzi
            > i
            > kopci, grilla też nie palisz jak znajomi przyjadą, nie masz
            kopcącego samochodu


            Nie o grilla chodzi ani o "kopcacy" samochod, kazdy rozumie ze jak
            ktos prowadzi gospodarstwo rolne to ma maszyny, inwentarz,szopy,
            wiaty itp. chodzi mnie o wydzielone osiedla mieszkaniowe. Wiele
            gmin, miast,miasteczek wydzielilo tereny pod osiedla mieszkaniowe.
            Dzialeczki sa 7,8,10 arow ludzie pokupowali dzialki, pobudowali
            domki a teraz czesc holoty ktora wybudowala sie sprowadza innym pod
            okna lawety,tiry,roznej masci ciezarowki. "Przedsiebiorcy" kuja w
            garazach bramy, okucia. Inni przyciagneli swinie i drob. No ludzie
            chcecie hodowac swinie to gospodarstwo rolne jest odpowiednim
            miejscem.

            >
            > A ty niemiecka gnido nie wiesz że w prowadzeniu biznesu chodzi o
            maksymalizację
            > zysków i redukcję kosztów?

            Redukuj sobie koszty ale nie moim kosztem. Ja sie wybudowalem na
            Osiedlu Slonecznym w Lucku (zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna z
            dopuszczalnoscia uslug nieuciazliwych)zgodnie z planem
            zagospodarowania przestrzennego i chce aby moje prawa byly
            przestrzegane. Uslugi nieuciazliwe i spokoj.


            Gdybym miał takiego sąsiada to bym mu celowo odpalał
            > Jelcza, Kraza albo Scanię o 6 rano i jeszcze ładował wszelkie
            żelastwo potrzebn
            > e
            > do roboty. Niech się ćwok nauczy kultury.

            Sad raz i drugi dolozyl by ci 5000 zl. i zlapal bys co to znaczy
            zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna i wiedzial bys gdzie jelcze i
            scanie garazowac.Ponial?

            • acorns Re: typowe chamidlo 17.09.08, 20:19
              > chodzi mnie o wydzielone osiedla mieszkaniowe. Wiele
              > gmin, miast,miasteczek wydzielilo tereny pod osiedla mieszkaniowe.
              > Dzialeczki sa 7,8,10 arow ludzie pokupowali dzialki, pobudowali
              > domki a teraz czesc holoty ktora wybudowala sie sprowadza innym pod
              > okna lawety,tiry,roznej masci ciezarowki.

              Jest pod Warszawą takie miasteczko Nieporęt. Dawniej Nieporęt to była po prostu
              wieś gdzie były normalne gospodarstwa takie typowe jak na wsi. Część właścicieli
              tych gospodarstw zorientowała się co jest grane na rynku nieruchomości, wynajęli
              geodetę, wytyczyli dodatkową drogę dojazdową i podzielili gospodarstwo na kilka
              działek po 6-10 arów i sprzedali je za dużą kasę. Na tych działkach wybudowali
              się głównie warszawscy krawaciarze. Ale gospodarstwo obok takiego podzielonego
              na działeczki mogę kupić np. ja i tam sobie trzymać krówki, świnki, kury, mogę
              uprawiać pole które jest za domem, mogę gnój na pole wywalać, mogę mieć kupę
              gnoju za oborą bo kupiłem gospodarstwo rolne. Krawaciarze oczywiście będą
              narzekać bo wydaje im się że mieszkają na osiedlu domków jednorodzinnych co nie
              jest prawdą, bo mieszkają po prostu na wsi i tyle. Podejrzewam że to tu jest
              cały problem a nie w tym że ktoś na działce 800m2 prowadzi wypożyczalnię lawet.
              Ja mam zatargi z kilkoma działkowiczami którzy sobie kupili tuż obok mnie
              działki rekreacyjne bo chcą mieć ciszę i spokój a tu im się przetacza koło
              ogrodzenia Scania z naczepą albo wywrotka. No ale to już problem tych co kupili,
              bo teren nie jest przeznaczony pod rekreację tylko właściciel kilkunastu
              hektarów miał chody w gminie i mu odrolnili i podzielili i posprzedawał a teraz
              ludzie mają pretensje bo myśleli że sąsiad też będzie sprzedawał na działki a
              sprzedał w całości mnie. I to żebym ja jeszcze był jakiś uciążliwy, ale nie
              jestem. Śmieci nie wypalam bo mi to się potem tli i śmierdzi przez pół dnia, ale
              działkowicze mi smrodzą grillami przez dzień cały. Moje ciężarówki im
              przeszkadzają, ale jak oni jeżdżą quadami albo crossami całe dnie to już jest
              dobrze, bo to oni - jaśnie państwo z Warszawy i oni mają prawo bo sobie działkę
              kupili. Tak to niestety jest ale każdy kłapie dziobem i narzeka na chamstwo.
              Walcząc z chamstwem należy zacząć od siebie.
              • Gość: ania Re: typowe chamidlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 16:32
                Jest pod Warszawą takie miasteczko Nieporęt. Dawniej Nieporęt to
                była po prostu
                > wieś gdzie były normalne gospodarstwa takie typowe jak na wsi.
                Część właściciel
                > i
                > tych gospodarstw zorientowała się co jest grane na rynku
                nieruchomości, wynajęl
                > i
                > geodetę, wytyczyli dodatkową drogę dojazdową i podzielili
                gospodarstwo na kilka
                > działek po 6-10 arów i sprzedali je za dużą kasę. Na tych
                działkach wybudowali
                > się głównie warszawscy krawaciarze. Ale gospodarstwo obok takiego
                podzielonego
                > na działeczki mogę kupić np. ja i tam sobie trzymać krówki,
                świnki, kury, mogę
                > uprawiać pole które jest za domem, mogę gnój na pole wywalać, mogę
                mieć kupę
                > gnoju za oborą bo kupiłem gospodarstwo rolne. Krawaciarze
                oczywiście będą
                > narzekać bo wydaje im się że mieszkają na osiedlu domków
                jednorodzinnych co nie
                > jest prawdą, bo mieszkają po prostu na wsi i tyle. Podejrzewam że
                to tu jest
                > cały problem a nie w tym że ktoś na działce 800m2 prowadzi
                wypożyczalnię lawet.

                Kazdy kto zakupil dzialeczke pod budowe w sasiedztwie gospodarstwa
                rolnego powinien zrozumiec, ze wlasciciel gospodarstwa ma prawo
                posiadac ciagniki, ladowarki,hodowle krow czy trzody chlewnej.
                Skargi na dzialalnosc rolnika beda bezzasadne. Sprawy jednak w
                Polsce w wielu przypadkach maja sie zupelnie inaczej. Tak jak
                piszesz ogrodnik wycial drzewa, podzielil na dzialki, gmina
                stworzyla osiedla mieszkaniowe o nazwie Osiedle Kolorowe, Osiedle
                Zalesne itp. Ludzie sie wybudowali na Osiedlu Zalesnym,ul.Sosnowa
                domek przy domku i jeden z tych domkow wybudowal facet ktory
                wypozycza lawety. Tak wiec cala uliczka na osiedlu nalezy do niego,
                o godz.6 rano,23 i przez cala noc lawety sa odprowadzane i
                wypozyczane(oczywiscie na czarno bez placenia podatkow). Chcesz
                prowadzic interes? Nikt ci nie zabrania ale w odpowiednim miejscu.
                Sa dzialki rzemielsnicze, siedliskowe, gospodarstwa rolne. Czego
                taki sie pcha na osiedle domkow jednorodzinnych i swoje chamstwo
                narzuca innym?

                Śmieci nie wypalam bo mi to się potem tli i śmierdzi przez pół
                dnia, al
                > e
                > działkowicze mi smrodzą grillami przez dzień cały. Moje ciężarówki
                im
                > przeszkadzają, ale jak oni jeżdżą quadami albo crossami całe dnie
                to już jest
                > dobrze, bo to oni - jaśnie państwo z Warszawy i oni mają prawo bo
                sobie działkę
                > kupili.

                Nie jest to tak jak piszesz, ze quadami maja prawo jezdzic i
                halasowac. Robia to bo sa chamami. Tego sie nie robi na teranach
                zabudowy mieszkaniowej. Co do grillowania to takie "smordy" moge
                wdychac co dnia. Nie toleruje palenia smieci, odpadow itp. To robia
                w Afganistanie. Tam jest to wytlumaczalne ale w kraju EU? W zadnym
                wypadku.

                • acorns Re: typowe chamidlo 18.09.08, 20:00
                  > Ludzie sie wybudowali na Osiedlu Zalesnym,ul.Sosnowa
                  > domek przy domku i jeden z tych domkow wybudowal facet ktory
                  > wypozycza lawety.

                  No tego to ja też nie rozumiem. Tym bardziej że te działeczki mają najczęściej
                  około 700 m2, czyli tyle żeby można sobie było dom naokoło obejść, jakiegoś
                  krzaka posadzić i tyle. Nie wyobrażam sobie jak miałbym mój cały sprzęt trzymać
                  na takim skrawku. Poza tym jest o ile dobrze pamiętam taki przepis że sąsiedzi
                  muszą się zgodzić na prowadzenie uciążliwej działalności gospodarczej typu
                  przedszkole albo zakład stolarski czy warsztat samochodowy.

                  > Nie jest to tak jak piszesz, ze quadami maja prawo jezdzic i
                  > halasowac. Robia to bo sa chamami. Tego sie nie robi na teranach
                  > zabudowy mieszkaniowej.

                  To nie o te quady chodzi bo one mi nie przeszkadzają. Jeśli quad jest
                  zarejestrowany, ma prawo poruszać się po drogach publicznych. Quady nie nie
                  przeszkadzają, ale przeszkadza mi to że działkowicze mający działki koło mnie są
                  w stanie zaakceptować wszystko w wykonaniu swoim, swoich dzieci, wnuków,
                  kuzynów, ale jeśli to samo robi ktoś inny to już jest chamstwo i brak kultury i
                  szacunku i polska dzicz. I tak na przykład przyszedł do mnie jakiś wąsiaty typ i
                  gada "no jeździsz pan tymi ciężarówkami i kurzysz a my potem to musimy wdychać i
                  to jeść bo nam na jedzeniu osiada i w ogóle daj pan ludziom wypoczywać". Droga
                  piaszczysta, to fakt. Ale dzieciaki przebywające na terenie działki tego pana
                  jeździły małym quadem kurząc dużo więcej niż moja ciężarówka którą pojechałem
                  dwa razy koło jego działki. A dzieciaki wyjeżdżały, wjeżdżały, szalały na tym
                  quadzie przez cały dzień z niewielkimi przerwami. Jakby facet pomyślał to by
                  polał z węża drogę koło płota i by mu się nie kurzyło. Albo z tymi grillami.
                  Palą to całe dnie, smrodzą i im to nie przeszkadza. Ale jak ja wypalam liście to
                  już jest źle, bo się kopci, bo za duży ogień i może się przenieść na ich domki i
                  że dlaczego nie palę w tygodniu tylko w niedzielę jak oni chcą tu pooddychać
                  świeżym powietrzem. I tak co weekend ktoś się o coś musi przyczepić. Jakbym był
                  taki złośliwy i upierdliwy jak oni to bym przyhaczył wywrotką o ich ogrodzenia w
                  tygodniu i by mieli problem i zamiast odpoczywać to by naprawiali powyginane
                  słupy, porwane siatki i połamane deski.
    • jeanie_mccake Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 16.09.08, 23:22
      Od czasu do czasu panstwo polskie czegos zabrania.
      Niestety panstwa polskiego nie szanuje nikt - nawet Polacy mimo, ze
      wychowani w mentalnosci stada, i konformizm maja w krwi.
    • katrina_bush Re:A po co ?! 16.09.08, 23:39
      wami41 napisała:

      > kwicza swinie, tam stada golebi i kur. Nikt sie nie zajmuje, nie
      > egzekwuje prawa, porzadku. Cuchnie, brudno, posrane elewacje
      > budynkow i ogolny burdel. Dlaczego my, nie potrafimy sie
      > ucywilizowac?

      a po co ?!

      przecież pretensje do bycia "niewiadomo kim" wystarczą...
      • glupipysk Re:A po co ?! 17.09.08, 04:02
        "wolnosc Tomku w swoim domku " !!! znacie to ????
        • Gość: praworzadny Re:A po co ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 12:04
          glupipysk napisała:

          > "wolnosc Tomku w swoim domku " !!! znacie to ????

          smorod z kurnika i halas jednak jest w moim domku. niech sobie
          te kury trzyma najlepiej w swoim salonie. tak samo spaliny z
          ciagnika, koparki czy tira maja wplyw na moje zdrowie i
          samopoczucie. palenie smieci ma wplyw na sasiedztwo a to sie robi
          nagminnie. Oj, Polsko, Polsko tobie blizej do Mongolii czy
          Bangladesz niz do kultur zachodnich.
          • acorns Re:A po co ?! 17.09.08, 18:52
            > smorod z kurnika i halas jednak jest w moim domku. niech sobie
            > te kury trzyma najlepiej w swoim salonie. tak samo spaliny z
            > ciagnika, koparki czy tira maja wplyw na moje zdrowie i
            > samopoczucie

            To się do lasu wyprowadź jak taki chorowity jesteś. A ja mogę powiedzieć że jak
            krawacikowi przeszkadza smród i hałas to niech sobie zamontuje szczelne okna,
            drzwi z kurtyną powietrzną i klimatyzację.

            > Oj, Polsko, Polsko tobie blizej do Mongolii czy
            > Bangladesz niz do kultur zachodnich.

            Droga wolna - jesteśmy w Unii, więc mamy swobodę osiedlania się w dowolnym kraju
            należącym do tego tworu. Niemcy są obok. I jeszcze będziesz miał sieć autostrad
            i szybką kolej. Normalnie żyć nie umierać. Jeszcze tu siedzisz?
            • Gość: bruceloza Re:A po co ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 19:35
              >
              > Droga wolna - jesteśmy w Unii, więc mamy swobodę osiedlania się w
              dowolnym kraj
              > u
              > należącym do tego tworu. Niemcy są obok. I jeszcze będziesz miał
              sieć autostrad

              Stary co ty pyszczysz?Gdzie ty do EU ze swoimi o.... krowami. Ty
              pasujesz do Bangladesz. Burak z komputerem jestes.
    • nessie-jp Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 17.09.08, 00:26
      > poboczach uliczek i drog nie lomocze i nie prawi ciezarowek.

      Nie co ciężarówek?


      > kwicza swinie i nad osiedlami nie fruwaja stada golebi.

      Nigdy w życiu nie słyszałam kwiczącej świni. Zwłaszcza nad osiedlami.

      Gołębie, owszem, były. Ale się wyniosły, a raczej zostały wyparte przez sroki.
      Można czasem spotkać sikorki i kowaliki, wróbli jest niestety coraz mniej.


      > kwicza swinie, tam stada golebi i kur

      Co ty masz do tych świń i gołębi? Obsesja jakaś? Już drugi raz o tym wspominasz.


      > Nikt sie nie zajmuje, nie
      > egzekwuje prawa, porzadku.

      Byli tacy, co chcieli egzekwować prawo i sprawiedliwość, ale szeryf się okazał
      być zerem i wyszło, jak zwykle.
      • Gość: ania Re: nessie-jp.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 12:07
        z twojej wypowiedzi, wynika ze zerem jestes ty i tobie podobni. wy
        wszystko sprowadzicie do jakosci szamba. tacy juz jestescie, ni
        ch.... kultury.
        • Gość: a Re: nessie-jp.... IP: *.chello.pl 17.09.08, 17:03
          a Ty Aniu wykazałaś pełną kulturę - uliczną. M.in.dzięki takim kobietom jak Ty,
          mamy takie obyczaje, jakie mamy. Nie osądzaj innych - bo nie jesteś wzorem.
    • gazetowe_konto_z_debetem Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 17.09.08, 11:17
      I właśnie dlatego, że tak blisko, to przygraniczne lasy mamy zawalone
      niemieckimi śmieciami. Grunt to dbałość o własne podwórko?!
    • nangaparbat3 jednego nie rozumiem 17.09.08, 21:09
      Bo co do cieżarowek, piłowania i innych straszliwych plag to nawet sie zgodzę,
      ale z tymi gołebiami - nie rozumiem.
      Ani tego, ze az tak przeszkadzaja, ani co z nimi należaloby uczynic.
      Chyba, ze spozyc.
      Smacznego.
      • yoma Re: jednego nie rozumiem 17.09.08, 21:21
        Nanga, masz balkon? :)

        Mówię o gołębiach miejskich, nie o hodowlanych.
        • nangaparbat3 Re: jednego nie rozumiem 17.09.08, 22:02
          Pewnie ze mam, nawet spory. Golebiom się nie podoba?
          Chociaz koło mnie nie ma gołębi - ale jak były, jeszcze pare lat temu, nic złego
          sie z balkonem nie działo.
          Teraz są kawki i sroki, zima gapy i wrony.
          Czasem mnie budzą.
          Lubie to.

          Aaaaa - po osiedlu tupta coraz wiecej jeży - to pewnie też świadczy o naszym
          chamstwie?
        • nessie-jp Re: jednego nie rozumiem 17.09.08, 22:06
          Ja miałam balkon (nie no, nadal mam, ale historia się rozgrywa w czasie
          przeszłym, więc) miałam przestronny balkon, a na balkonie miałam cienki
          sznureczek, a na sznureczku miałam siateczkę w wesołym zielonym kolorze.
          Gołębiom się jakoś nie podobała, nie mogły się przecisnąć przez oczka czy coś --
          ale za to ludzie gapili się tak, że jeden z drugim mało się o własne nogi nie
          potknął :)) Taką sensację budziła moja zielona siateczka na cienkim sznureczku
          na przestronnym balkonie.

          Teraz nie mam już sznureczka ani siateczki, ale za to mam koty. I szyby. Szyby
          służą kotom do niewypadania na balkon, a mnie do nieumierania na serce, gdy
          kociowi się zachce zapolować na balkonie.

          A gołębie, zapytasz? A gołębie niezrażone szybami, kotami i kłopotami sercowymi
          posiadaczki balkonu siadają sobie rządkiem na zewnętrznym parapecie balkonu i
          śmieją się z kotów w kułak.

          Natomiast co do świń, to na moim osiedlu jest tylko jedna świnka, wietnamska
          miniaturka. Właścicielka wyprowadza ją w szelkach na smyczy.
      • Gość: anonim Re:To moze zrozumiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 16:12
        Wlasnie biore antybiotyk ktory ma mnie ochronic przed borelioza.
        kleszcz ktorego zlapalem od golebi ukasil mnie i moze to zmienic
        moje zycie.Nie jest wiadomym czy ochroni mnie. Wiesz jakie ryzyko
        dla ludzi z sasiedztwa niosa takie hodowle? Prosze poczytaj,
        choroby, pasozyty roznoszace straszne choroby jak np. borelioza. Jak
        ktos ma ochote wystawiac swoje zdrowie i zycie na szwank to prosze
        bardzo. Ja nie mam ochoty zyc w takim sasiedztwie i ponosic takiego
        ryzyka. W cywilizowanym swiecie to jest niedopuszczalne.
        • nangaparbat3 przykro mi - jesteś bez szans 18.09.08, 16:47
          Szanowny Anonimie!
          Muszę Cie zmartwic.
          NAjwiecej chorób, na jakie jesteś narażony, roznoszą inne osobniki rodzaju
          ludzkiego. Chocbyś wymordował wszystkie na świecie zwierzęta, zawsze jeszcze
          możesz zakazic się tysiacami chorob od ludzi.
          A jeśli nawet wymordujesz wszystkich ludzi, i tak najpaskudniejsze choroby nasz
          organizm wytwarza sobie bardzo samodzielnie.
          Nie masz szans, nawet jeśli zostaniesz na tym padole sam jak palec.

          PS
          Oczywiscie nie zyczę Ci boreliozy, przeciwnie, obys byl jak najdluzej zdrowy.
          Żył, i dał zyc innym.
          • Gość: praworzadny Re: Zamiast zyczen, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 18:40
            >
            > PS
            > Oczywiscie nie zyczę Ci boreliozy, przeciwnie, obys byl jak
            najdluzej zdrowy.
            > Żył, i dał zyc innym.

            Niech inni sobie zyja w granicach swojej nieruchomosci, niech
            nie wp.... sie ze swoimi stadami na moja nieruchomosc, moja
            wlasnosc. Czy tak trudno to zrozumiec? Ponadto bzdury piszesz, moja
            wlasnosc prywatna chroni prawo,nad moja nieruchomoscia moga
            przelatywac samoloty,balony(prawo lotnicze im na to zezwala) a pod
            ziemia mojej nieruchomosci obowiazuje mnie przestrzeganie prawa
            geologicznego. Zadne inne badzewie nie ma prawa byc na mojej
            nieruchomosci czy latac nad moja glowa. Wiec zamiast zyczen
            przestrzgajmy obowiazujace prawo.Amen
            • nangaparbat3 Re: Zamiast zyczen, 18.09.08, 19:32
              Gość portalu: praworzadny napisał(a):
              > Niech inni sobie zyja w granicach swojej nieruchomosci, niech
              > nie wp.... sie ze swoimi stadami na moja nieruchomosc, moja
              > wlasnosc. Czy tak trudno to zrozumiec? Ponadto bzdury piszesz, moja
              > wlasnosc prywatna chroni prawo,nad moja nieruchomoscia moga
              > przelatywac samoloty,balony(prawo lotnicze im na to zezwala) a pod
              > ziemia mojej nieruchomosci obowiazuje mnie przestrzeganie prawa
              > geologicznego. Zadne inne badzewie nie ma prawa byc na mojej
              > nieruchomosci czy latac nad moja glowa. Wiec zamiast zyczen
              > przestrzgajmy obowiazujace prawo.Amen

              OK
              A teraz wytlumacz to golębiom (bynajmniej nie hodowlanym)i polej sie domestosem.
              Na zdrowie.
            • acorns Re: Zamiast zyczen, 18.09.08, 20:04
              > Żadne inne badzewie nie ma prawa byc na mojej
              > nieruchomosci czy latac nad moja glowa. Wiec zamiast zyczen
              > przestrzgajmy obowiazujace prawo.Amen

              No dobra ale jak wyegzekwować to prawo na muchach albo komarach? nie wspominając
              o wróblach, srokach, gawronach czy gołębiach?
              • Gość: anonim Re: Zamiast zyczen, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 08:17
                >
                > No dobra ale jak wyegzekwować to prawo na muchach albo komarach?
                nie wspominają
                > c
                > o wróblach, srokach, gawronach czy gołębiach?

                jezeli ty jestes hodowca much, komarow, wrobli srok,golebi i
                innego badzewia to mozna wyegzekwowac.trzymaj zamkniete w klatce
                albo przenies w miejsce gdzie nikomu nie bedzie przeszkadzalo.Nie
                stwarzasz swoja hodowla uciazliwosci nie ma problemu.
        • nessie-jp Re:To moze zrozumiesz 18.09.08, 17:35
          > kleszcz ktorego zlapalem od golebi

          Skąd wiesz, że od gołębi, a nie np. od krzaczka w parku albo w lesie?
          • Gość: anonim Re:To moze zrozumiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 18:30
            nessie-jp napisała:

            > > kleszcz ktorego zlapalem od golebi
            >
            > Skąd wiesz, że od gołębi, a nie np. od krzaczka w parku albo w
            lesie?
            >

            a dlaczego ktos ma udowadniac, ze nie zlapal od golebi" skoro
            nad jego glowa fruwa calymi dniami stado golebi? Nie byloby golebi,
            nie ma potrzeby udawadniania ze to nie golebie sa winne. Naukowo
            udowodniono, ze sa nosicielami wielu pasozytow i chorob. Najlepiej
            nie hodowac w osiedlach golebi i nie ma problemu.
            • nangaparbat3 Re:To moze zrozumiesz 18.09.08, 19:34
              Ale kleszcze zdecydowanie czesciej lapiemy spadajace z krzaczkow i drzewek niz
              przywleczone przez obrzeżki.
              To moze zacznij od karczowania - wszystkiego.
            • nessie-jp Re:To moze zrozumiesz 19.09.08, 16:22
              > nie ma potrzeby udawadniania ze to nie golebie sa winne.

              Nie ma też potrzeby udowadniania, że to drzewa i krzewy są winne. Zatem nie
              hodujmy, wytnijmy w pień wszystkie krzewy, lasy podpalnym i zabetonujmy
              pogorzeliska. Przynajmniej kleszcze nam nie zagrożą.

              PS. Twoje prawo do korzystania z działki nie sięga do samego nieba. Ileś tam
              metrów nad ziemią już może sobie latać każdy gołąb, jaki zapragnie. Hodowlany,
              niehodowlany, pokoju, z gałązką oliwną, jaki chcieć.
        • acorns Re:To moze zrozumiesz 18.09.08, 20:08
          > kleszcz ktorego zlapalem od golebi ukasil mnie i moze to zmienic
          > moje zycie.

          Chłopie ty już spisuj testament bo 1 listopada będzie Twoje święto, święto
          Zmarłych xD umrzesz w strasznych męczarniach, wygnije Ci wątroba, żołądek
          wywróci na drugą stronę, skóra Ci będzie odpadać płatami a stada robali zaczną
          wyżerać Twoje ciało na zywca a fiut zawiąże Ci się an słupełek a na koniec krew
          zamieni sie w kwas i wyzre Cie od środka i tak dokonasz swojego zywota.
          • Gość: fabian Re:To moze zrozumiesz acorns IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 08:12

            > Chłopie ty już spisuj testament bo 1 listopada będzie Twoje
            święto, święto
            > Zmarłych xD umrzesz w strasznych męczarniach, wygnije Ci wątroba,
            żołądek
            > wywróci na drugą stronę, skóra Ci będzie odpadać płatami a stada
            robali zaczną
            > wyżerać Twoje ciało na zywca a fiut zawiąże Ci się an słupełek a
            na koniec krew
            > zamieni sie w kwas i wyzre Cie od środka i tak dokonasz swojego
            zywota.
            , osierocenie


            polskie buractwo ma dostep do internetu. idziemy do tylu.
    • kamilozzo Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 19.09.08, 12:42
      NIe ma w tym kraju jakiegoś planum zagospodarowania przestrzennego,
      że każdy sobie może odrolnić co mu sie chce, i osiedla domków sa
      wymieszane z gospodarstwami rolnymi?? Przeiceż to straszny chaos i
      jakis bezsens..
      Z tego co wiem, to nawet gruntów pod autostrady rząd nie umie
      pożadnie wykupić, tylko wykupuje to co nie trzeba. Jakaś skrajna
      nieudolność..
    • mary_an Tak bylo jest i bedzie 19.09.08, 13:30
      Jasne, w Polsce jest jak jest, ale taki juz urok tego kraju. Nie podoba sie, to
      granice stoja otworem. Ja po mieszkaniu 5 lat w Niemczech teraz powedrowalam
      sobie dalej na zachod i tez mi sie tu bardzo podoba, jak mi sie znudzi to
      wyemigruje gdzies dalej - swiat jest duzy i kazdy sobie moze mieszkac gdzie
      chce. Jak chcesz mieszkac w ucywilizowanym kraju to do takiego wyjedz, to jest
      kwestia kulturowa i tego sie nie zmieni. Polska i tak nie jest taka zla w
      porownaniu do Rosji, czy Albanii. Mi sie akurat zycie tam nie do konca podoba i
      szukam sobie innego idealnego miejsca na swiecie. No i nie przesadzajmy - Niemcy
      tez maja jednak swoje calkiem liczne wady, mysle, ze idealnego miejsca po prostu
      nie ma.

      Jasne, ze wolalabym, zeby w Polsce byl porzadek jak w Niemczech, Szwecji czy
      Norwegii - ale to jest inna kultura i inni ludzie. Popatrz jak to wyglada np we
      Wloszech - ich tez nigdy nie zmienisz i nie beda tacy jak Skandynawowie, pomimo
      tego, ze nie byli przez pol wieku w bloku socjalistycznym (bo tym sobie wiele
      ludzi tlumaczy mentalnosc Polakow).
    • paco_lopez Re: Dlaczego w Polsce tak jest? 19.09.08, 14:00
      dlatego tak jest, ze słowiańskie plemie jest absurdalne a germańskie
      racjonalne, tylko, ze te pozwolenia na ogniska za 10 eur i inne tam
      cisze dzienne powodują, że im troszke żal pupke zaczyna ściskac.
      strasi szwedzi tez narzekaja, ze więcej im nie wolno niz wolno.
      jadac 200 km z pragi do ostravy, to tyle prywatnych złomowni i
      wraków róznosci oraz bałaganów mozna zauważyc, ze polska to pikuś
      przy tym. wątkodawca widział jakies zaadaptowane przedmiescia dla
      krawaciaży - jak słusznie zauwaza prywatny przedsiebiorca z
      ciężarówkami. ja znam takie przedmieścia, że wszystkich odgłosów i
      smrodów palenia lisci jest w sam raz, a sasiedzi sie informują ze
      beda liscie palic i najczesciej robia to wszyscy w jednym czasie.
      Fakt, ze nie sa to enklawy krawaciarskie , ale willowe dzielnice od
      przedwojny tam tym racjonalnym niemcom szczęki opadają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka