Dodaj do ulubionych

Zwierzęta w naszych domach

11.01.09, 19:54
Wielu z nas jest opiekunem jakiegoś zwierzaka. Mamy psy, koty, i
wiele innych przedstawicieli różnych gatunków. Wielu z nas, traktuje
swojego pupila, jak członka rodziny. Są też tacy, którzy traktują
zwierzęta jak przedmioty, często przeszkadzające im w życiu.
Pozbywają się ich w przeróżny sposób, często nie licujący z
człowieczeństwem. Okrutni "niby ludzie" są wśród nas. Wymiar
sprawiedliwości nie radzi sobie z tym problemem, może my moglibyśmy
coś z tym zrobić ?
Obserwuj wątek
    • tlenek_wegla Re: Zwierzęta w naszych domach 11.01.09, 19:56
      Zwierze, to nie czlowiek. Najlepiej przeciwdzialac szkodzie wysmiewajac ludzi,
      ktorzy solidaryzuja sie bardziej z innym gatunkiem, niz swoj wlasny./
      • Gość: rotor [...] IP: *.stk.vectranet.pl 11.01.09, 19:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • tlenek_wegla Re: Zwierzęta w naszych domach 11.01.09, 19:58
          Cos w temacie, czy tylko obrazac potrafisz?
      • dritte_dame Re: Zwierzęta w naszych domach 11.01.09, 21:24
        tlenek_wegla napisała:

        > Zwierze, to nie czlowiek.

        Ale człowiek, to zwierzę.
        • tlenek_wegla Re: Zwierzęta w naszych domach 11.01.09, 22:16
          Nic z tego nie wynika. Jako metoda klasyfikacji, ulatwia zycie. To wszytko.
      • Gość: Wilia Re: Zwierzęta w naszych domach IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.09, 21:30
        Ktoś potraktował cię jak psa? Stąd to rozżalenie i pogarda dla
        szanujących zwierzęta? No widzisz, gdyby to miłośnik zwierząt
        potraktował cię jak psa - byłoby to bardzo dobre potraktowanie
        cię...
    • jdbad Re: Zwierzęta w naszych domach 11.01.09, 20:04
      A co możemy zrobić? Nie biorę nieodpowiedzialnie zwierząt do domu.
      Co więcej, zapraszam do swojego pewnego Kota, który został wzięty
      przez kogoś tak dla zabawy.
      Tłumaczę na prawo i lewo, że zwierzę to nie jest rzecz.
    • paco_lopez Re: Zwierzęta w naszych domach 12.01.09, 11:42
      pewnie masz rację, ale mnie bardziej doskwiera, ze ta psiarnia robi
      kupe na trawniki w parku a państwo hodujące psa nic z tym nie robi.
      nie podlega również ściganiu przez prawo. poza tym wczoraj widziałem
      jak jeden pan tresował swego milusińskiego. był to pokaz
      wyładowywania frustracji pana na psie. w ogóle nieswojo mi sie robi
      jak widze wielkie bydle na smyczy i wiem, że zyje to w blokowisku w
      mieszkaniu około 60 m kwadratowych.
      • Gość: jamnik Re: Zwierzęta w naszych domach IP: *.chello.pl 12.01.09, 12:23
        Polecam lekturę!
        isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20031061002&type=3&name=D20031002Lj.pdf
      • wuzet21 Re: Zwierzęta w naszych domach 12.01.09, 19:43
        Kiedyś nad jeziorem, byłem świadkiem, jak około 30-letni mężczyzna,
        szczuł swojego psa (owczarek niemioecki) na płynącego łabędzia.
        Łabędź się obronił, o mało nie utopił psa, a jego właściciel, z
        naszą pomocą wylądował w wodzie, a my pilnowaliśmy, by zbyt szybko
        nie wyszedł. Myślę że ten "pan", na długo zmienił swoje podejście do
        zwierząt.
        • jdbad Re: Zwierzęta w naszych domach 12.01.09, 21:49
          Bardzo dobrze!
          wuzet21 napisał:

          jego właściciel, z
          > naszą pomocą wylądował w wodzie, a my pilnowaliśmy, by zbyt szybko
          > nie wyszedł. Myślę że ten "pan", na długo zmienił swoje podejście
          do
          > zwierząt.
        • tlenek_wegla Re: Zwierzęta w naszych domach 13.01.09, 09:42
          wuzet21 napisał:
          >'właściciel, z
          > naszą pomocą wylądował w wodzie, a my pilnowaliśmy, by zbyt szybko
          > nie wyszedł. Myślę że ten "pan", na długo zmienił swoje podejście do
          > zwierząt."

          W imie blednie pojetego czynienia dobra popelniliscie przestepstwo. I to ma byc
          chwalebne? przyznajesz sie do tego publicznie z duma?
          • wuzet21 Re: Zwierzęta w naszych domach 13.01.09, 10:30
            Tak, masz rację, popełniliśmy wykroczenie (nie przestępstwo), lecz w
            wielu przypadkach, pouczanie, tłumaczenie, nie odnosi żadnego
            skutku, co najwyżej, możemy się narazić na stek wyzwisk z
            pouczaniem, że to nie nasza sprawa. W wielu innych, nagannych
            sytuacjach, takie, lub podobne karanie chama, powinno być normą.
            Wszystkim nam, żyło by się lepiej, a wymiar sprawiedliwości uwolniny
            byłby od wielu spraw (o znikomej szkodliwości społecznej), z którymi
            generalnie sobie nie radzi...
            • tlenek_wegla Re: Zwierzęta w naszych domach 13.01.09, 10:39
              "Przestępstwo na gruncie polskiego prawa karnego jest to czyn człowieka
              zabroniony pod groźbą kary jako zbrodnia lub występek, przez ustawę karną
              obowiązującą w czasie jego popełnienia, bezprawny, zawiniony i społecznie
              szkodliwy w stopniu wyższym niż znikomym"

              Art. 115. § 1. Czynem zabronionym jest zachowanie o znamionach określonych w
              ustawie karnej.

              Wasze działanie wypełniło definicję przestępstwa:


              Art. 158. § 1. Kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się
              człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku
              określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1,podlega karze pozbawienia wolności
              do lat 3.
              • Gość: nowe Re: Zwierzęta w naszych domach IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.09, 22:21
                Mądralo, przeczytaj te formułki zwierzętom katowanym przez człowieka
                • tlenek_wegla Re: Zwierzęta w naszych domach 16.01.09, 22:54

                  Prawo to prawo... Nastepnym razem jak ktos wrzuci cie do rzeki, okradnie, albo
                  pobije, to nie lec na policje, tylko z pokora przyjmij swoj los...
                  • wuzet21 Re: Zwierzęta w naszych domach 17.01.09, 11:54
                    Dobrze napisałeś : prawo to prawo, tylko że to prawo jest dla prawa,
                    a nie dla pokrzywdzonych, najczęściej...
                    • tlenek_wegla Re: Zwierzęta w naszych domach 17.01.09, 12:53

                      Nie pasuje Ci prawo? Napisz do swojego posła...
              • mjot1 Człowiek? 17.01.09, 12:13
                „... w którym naraża się człowieka na bezpośrednie
                niebezpieczeństwo...” itd. itd.

                Człowiek to (ponoć) istota rozumna.
                A co w przypadku, gdy mamy do czynienia z istotą bezmózgą?
                • tlenek_wegla Re: Człowiek? 17.01.09, 12:59

                  > Człowiek to (ponoć) istota rozumna.
                  > A co w przypadku, gdy mamy do czynienia z istotą bezmózgą?

                  Znane medycynie schorzenie.

                  Bezmózgowie (łac. anencephalia) - letalna (śmiertelna) wada wrodzona o
                  charakterze malformacji, polegająca na braku lub na szczątkowym rozwoju
                  mózgowia, zwykle przebiegającym łącznie z bezczaszkowiem (acrania) czyli
                  niewykształceniem struktur mózgoczaszki. Należy do tzw. dysrafii.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Bezm%C3%B3zgowie
                  oraz:
                  wwwchg.duhs.duke.edu/diseases/anencephaly.html
                  www.anencephalie-info.org/e/report.php
                  www.gfmer.ch/genetic_diseases_v2/gendis_detail_list.php?cat3=25
                  W razie potrzeby służę dalszymi informacjami.

                  PS
                  Prawo obowiązuje i chroni wszystkich. Bezmózgich i tych z mózgami. Prawo
                  reguluje też kwestie tego kto i na jakich zasadach wymierza kary za jego
                  złamanie. Czasy samosądów minęły bezpowrotnie.
                  • wuzet21 Re: Człowiek? 17.01.09, 14:01

                    > Prawo obowiązuje i chroni wszystkich. Bezmózgich i tych z mózgami.
                    Prawo
                    > reguluje też kwestie tego kto i na jakich zasadach wymierza kary
                    za jego
                    > złamanie. Czasy samosądów minęły bezpowrotnie.
                    >
                    > Obawiam się, że możesz nie mieć racji. Branie sprawiedliwości
                    w "swoje ręce" wykazuje tendencje wzrostową, nie twierdzę, że tak
                    jest dobrze, ale to się dzieje.
                    • tlenek_wegla Re: Człowiek? 17.01.09, 14:46
                      wuzet21 napisał:
                      > > Obawiam się, że możesz nie mieć racji.


                      Dlaczego nie mam racji? Czyż prawo nie reguluje wszystkich tych rzeczy, o
                      których mówiłem? Polecam staranna lekturę kodeksu karnego.
                      • brumbak111 Re: Człowiek? 18.01.09, 16:49
                        tlenek_wegla napisała:

                        >
                        > Dlaczego nie mam racji? Czyż prawo nie reguluje wszystkich tych rzeczy, o
                        > których mówiłem? Polecam staranna lekturę kodeksu karnego.
                        > .........
                        kodeks sobie - życie sobie
                        lektura kodeksu niewiele lub nic tu nie pomoże

                        w Polsce brak jeszcze odpowiednich służb, procedur

                        np. Policja dla zwierząt pomogłaby tez ludziom
                        dlatego że ci osobnicy, którzy sa okrutni dla zwierząt często tez
                        zagrażaja innym ludziom
                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6173151,Znecal_sie_nad_rodzina_przez_17_lat__jest_w_areszcie.html
                        • tlenek_wegla Re: Człowiek? 18.01.09, 17:52

                          Nie badz smieszny. Jestes wege-pozytywny. Ideologia wykrzywila Twoje podejscie
                          to tej sprawy.
                  • brumbak111 Re: zwierzę ? 17.01.09, 18:04
                    tlenek_wegla napisała:

                    >
                    > Prawo obowiązuje i chroni wszystkich. Bezmózgich i tych z mózgami. Prawo
                    > reguluje też kwestie tego kto i na jakich zasadach wymierza kary za jego
                    > złamanie. Czasy samosądów minęły bezpowrotnie.
                    >............
                    wiara w ślepa Temidę czy cynizm w tym temacie?

                    jak można przeciwdziałać bezdusznemu traktowaniu =zwierząt

                    pokazuje amerykańska policja dla zwierząt

                    tam - pozostawienie zwierzęcia bez należytej opieki może mieć przykre
                    konsekwencje prawne

                    a zgłoszenie do takiej Policji traktowane jest poważnie - do akcji wkracza
                    patrol ktory nie spocznie
                    aż zwierzę nie bedzie odratowane a sprawiedliwosc - wymierzona

                    • wuzet21 Re: zwierzę ? 17.01.09, 18:18
                      A tak się nie lubi tych Amerykanów, zamiast sprowadzać
                      jakieś "walentynki" do polski, sprowadźmy ich system prawny...
                    • tlenek_wegla Re: zwierzę ? 17.01.09, 19:02

                      jak zauwazyles robi to specjalnie do tego powolany organ, umocowany w prawie.

                      Zdajesz sie nie rozrozniac samosadu od dzialan powolanych do tego jednostek.

                      PS
                      Kuriozum dla mnie - policja dla zwierzat.
                      • wuzet21 Re: zwierzę ? 17.01.09, 19:34
                        Jeżeli prawo będzie własciwe, i dodatkowo właściwie wykonywane,
                        niepotrzebne będą samosądy. Kuriozum dla Ciebie - policja dla
                        zwierząt, powiedz to zwierzętom, pewnie też Ciebie nie zrozumieją.
                        • tlenek_wegla Re: zwierzę ? 17.01.09, 19:44
                          Prawo właściwe he? czyli takie, które pasuje Tobie... To również kuriozum.

                          > zwierząt, powiedz to zwierzętom, pewnie też Ciebie nie zrozumieją.
                          Zwierzęta nie operują ludzkim językiem. Nie wiedział zacz? Nawet ludzie uczą się
                          go kilka lat, będąc niemowlętami.
                          • brumbak111 Re: zwierzę ? 18.01.09, 08:51
                            tlenek_wegla napisała:

                            > Prawo właściwe he? czyli takie, które pasuje Tobie... To również kuriozum.
                            >....
                            nie - prawo które jest sprawdzone w świecie i funkcjonuje z korzysćia dla
                            spoełczenstwa - mowimy o konkretnym wycinku prawa:
                            prawo które zabrania okrutnego trakotwania zweirza a przez to wymusza
                            określone zachowania u tych którzy sami z siebie do tego nie doszli

                            > > zwierząt, powiedz to zwierzętom, pewnie też Ciebie nie zrozumieją.
                            ..
                            widzisz optymals - nie wszyscy na szczeście mają taki stosunek do zwierząt
                            jak ty
                            ty jestes blisko takiej postawy która okresla sie: "znieczulica"
                            • tlenek_wegla Re: zwierzę ? 18.01.09, 10:40

                              Przeczytaj dokladnie do której kwestii i jakiego zachowania odnosil sie moj post
                              o prawie. Chodzi o prawo, ktore mowi, ze nie wolno bic i narazac na utrate
                              zdrowia i zycia innego czlowieka. I zadne wspolczucie wobec zwierzaka nie daje
                              Ci prawa do lamania tego zapisu. W tym momencie odpowiadasz nie na temat.
                              Na dodatek zycie czlowieka jest wg prawa dobrem wyzszym niz zycie zwierzecia i
                              mozna je poswiecic w celu ratowania tego pierwszego. Boli cie to brumbaczku?
                              • brumbak111 Re: zwierzę ? 18.01.09, 16:35
                                tlenek_wegla napisała:
                                Boli cie to brumbaczku?
                                .............
                                nie życzę sobie przekręcania mojego nicku
                                to brzydki chwyt retoryczny i swiadczy o braku kultury dyskusji
                                >
                                >
                                > Przeczytaj dokladnie do której kwestii i jakiego zachowania odnosil sie moj pos
                                > t
                                > o prawie. Chodzi o prawo, ktore mowi, ze nie wolno bic i narazac na utrate
                                > zdrowia i zycia innego czlowieka. I zadne wspolczucie wobec zwierzaka nie daje
                                > Ci prawa do lamania tego zapisu. W tym momencie odpowiadasz nie na temat.
                                .......
                                przeczytaj jeszcze raz Twoje wypoweidzi w tym wątku i ich wymowe w swietle
                                tej dyskusji

                                ">
                                PS
                                Kuriozum dla mnie - policja dla zwierzat. "

                                wątek jest o zwierzętach i jak je chronić przez okrucieństwem ludzi

                                o prawach ludzi możemy porozmawiac- ale w innym watku bo nie da sie rozmawiac
                                na raz na wszystkie tematy
                                • tlenek_wegla Re: zwierzę ? 18.01.09, 17:54

                                  Istnieje rowniez wazna czesc, ktora nie dotyczy bezposrednio watku i to wlasnie
                                  w niej raczyles zabrac swoj ideologicznie spaczony glos.

                                  Czesc dotyczaca wystepku Tobie podobnych, ktorzy zlamali prawo i popelnili
                                  przestepstwo w imie zle pojetego dobra... Dokonali samosadu.
            • Gość: jaija Re: Zwierzęta w naszych domach IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.09, 16:19
              Wuzet - BRAWO!!!
              Tak należy postępować z debilami, to im się utrwali, na drugi raz pomyślą, zanim zrobią coś tak kretyńskiego.
    • rudolf.ss dajmy psom i kotom prawa wyborcze 13.01.09, 00:02
      Skoro te zwierzęta są takie ludzkie to dajmy im prawa wyborcze. Niech same
      zagłosują co wolno, a czego nie.
      3 x Hau, 2 x Miau !

      PS. W ramach równości zwierząt należy pozwolić trzymać wszystkie zwierzęta w
      domach. Czemu mój głupi sąsiad może mieć jakiegoś dwumetrowego doga, a mi nie
      wolno mieć małej świnki albo krowy w pokoju gościnnym?
      • Gość: wylogowana Re: dajmy psom i kotom prawa wyborcze IP: *.hsd1.ma.comcast.net 13.01.09, 01:51
        rudolf.ss napisał:
        > a mi nie wolno mieć małej świnki albo krowy w pokoju gościnnym?

        Ech, ciagnie do korzeni, co?

      • jdbad Biedny chłopczyk 13.01.09, 06:55
        rodzice nie pozwalają.

        rudolf.ss napisał:
        mi nie
        > wolno mieć małej świnki albo krowy w pokoju gościnnym?
    • tytus_flawiusz [...] 13.01.09, 10:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wuzet21 Re: Zwierzęta w naszych domach 13.01.09, 11:01
        Ty oczywiście pójdziesz do utylizacji, bo na recykling się nie
        nadajesz. To z powodu zaniku mózgu, a co za tym idzie - znikoma
        przydatność dla społeczeństwa.
        • tytus_flawiusz Re: Zwierzęta w naszych domach 13.01.09, 11:14
          wuzet21 napisał:

          > Ty oczywiście pójdziesz do utylizacji, bo na recykling się nie
          > nadajesz. To z powodu zaniku mózgu, a co za tym idzie - znikoma
          > przydatność dla społeczeństwa.

          och, a gdzie twoje poczucie tolerancji dla mniejszości "entelektualnych", gdzie
          twoje postępowe umiłowanie braci mniejszych, gdzie twoje pacyfistyczne
          wyrzeczenie sie przemocy (ta utylizacja, tchnie hitlerowskimi obozami), afe
          wstydź się wstydź obłudniku :-)
          • wuzet21 Re: Zwierzęta w naszych domach 13.01.09, 11:31
            Ty oczywiście, po napisaniu swojego postu, spodziewałeś się
            zrozumienia i ciepła. Kto sieje wiatr - zbiera burze !
            • tytus_flawiusz Re: Zwierzęta w naszych domach 13.01.09, 11:36
              wuzet21 napisał:

              > Ty oczywiście, po napisaniu swojego postu, spodziewałeś się
              > zrozumienia i ciepła. Kto sieje wiatr - zbiera burze !

              Po tobie niczego się nie spodziewałem.
              Nigdy nie można się spodziewać "dystansu", tym bardziej rozsądku, po
              fanatycznych ideologicznie zaślepionych nastolatkach :-)

              Co nie zmienia faktu, że kreując się na "rozkochanego, wrażliwego, pełnego
              empatii do wszystkiego co zyje fagasa", pozostajesz tylko obłudnikiem i
              hipokrytą :-)
              • Gość: Wilia Re: Zwierzęta w naszych domach IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.09, 11:05
                Powiedz mi w takim razie, jak byś zareagował, tzn. jakie emocje i
                jakie czyny wyzwoliłaby w tobie sytuacja, w której to co jest
                bliskie twemu sercu staje sie obiektem czyjegoś aktu agresji,
                spełnianego ot tak, dla zabawy?. Czy twoje emocje byłyby takie same
                względem bliskiej ci ofiary i kata, czy może zróżnicowane? jak
                różnica ta przełożyłyby się na czyny? Jeśli chcesz by zywić takie
                same uczucia względem kata i ofiary, zwłaszcza kochanej przez ciebie
                ofiary ... to wiesz co? ty bardzo, bardzo dużo oczekujesz od innych.
                No cóż, przyznaję, jeśli sam jesteś w stanie temu sprostać to jesteś
                doskonały i może los postawi cię w realnej sytuacji, w której
                dokonałość tę twoją poznamy, będziemy podziwiać, uczyć sie i brać
                przykład.
                • tytus_flawiusz Re: Zwierzęta w naszych domach 14.01.09, 11:10
                  > Powiedz mi w takim razie, jak byś zareagował, tzn. jakie emocje

                  nie mam emocji :-) (uczuć)

                  > w której to co jest bliskie twemu sercu

                  serca też nie mam, jestem potwór bez serca (taki współczesny Davy Johnes) :-)
                  • Gość: Wilia Re: Zwierzęta w naszych domach IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.09, 13:55
                    Potwierdzasz to, co podejrzewałam. A jak jest potwierdzenie to i
                    wiadomo co robić...
                    • tytus_flawiusz Re: Zwierzęta w naszych domach 14.01.09, 13:55
                      Gość portalu: Wilia napisał(a):

                      > Potwierdzasz to, co podejrzewałam. A jak jest potwierdzenie to i
                      > wiadomo co robić...

                      czyli co ? :-)
                  • wuzet21 Re: Zwierzęta w naszych domach 14.01.09, 20:41
                    tytus_flawiusz napisał:

                    > > Powiedz mi w takim razie, jak byś zareagował, tzn. jakie emocje
                    >
                    > nie mam emocji :-) (uczuć)
                    >
                    > > w której to co jest bliskie twemu sercu
                    >
                    > serca też nie mam, jestem potwór bez serca (taki współczesny Davy
                    Johnes) :-)
                    >
                    i bez mózgu.
                    • tytus_flawiusz Re: Zwierzęta w naszych domach 14.01.09, 20:46
                      wuzet21 napisał:

                      > i bez mózgu.

                      jak mogłeś mnie tak zranić, hehe

                      a tak swoją drogą, to jak na mózgowca-entelektualistę masz waść strasznie
                      toporne pióro :-)
              • wuzet21 Re: Zwierzęta w naszych domach 14.01.09, 11:31
                Użyłeś dość dużo określeń mojej skromnej osoby, a wystarczy po
                prostu: normalny człowiek.
    • hypatia69 Re: Zwierzęta w naszych domach 17.01.09, 13:49
      A co moglibyśmy? Nie zawsze się da przytopić łobuza. Zwłaszcza,
      jeśli się jest pojedynczą, pięćdziesięciokilogramową niewiastą, a
      znęcajacy sie nad pupilem burak w każdej chwili moze nas tym pupilem
      poszczuć. Albo spuscić nam łomot i bez pomocy pupila.

      Inna rzecz, że jeśli zaraz zaczniesz mi tu promować wegetarianizm to
      ja sie zdenerwuję, bo jakkolwiek kocham zwierzeta, to nie wadzą mi w
      postaci dania. Popieram Egipcjan, którzy na hasło chrześcijan,
      że "ryba to znak Pana" odpowiadali, ze "ryba to zarcie".
      Odmawiam przyjaźnienia się z rekinami i ratlerkami. Nie, żebym je
      zaraz miała lkopać, chociaż jak mi się jeden wbił w łydkę [ratlerek,
      nie rekin] to długo potem leciał...
      • wuzet21 Re: Zwierzęta w naszych domach 17.01.09, 15:03
        Droga hypatio, nigdy nie chodź pojedyńczo, unikniesz wielu
        nieprzyjemnych sytuacji, a i w nauczaniu maluczkich osiągniesz
        sukcesy. A co do wegetarianizmu - to nnie dla mnie, zbyt kocham
        mięso...
        • hypatia69 Re: Zwierzęta w naszych domach 17.01.09, 15:07
          Obawiam sie, ze zazwyczaj chadzam pojedynczo. Nieprzyjemnych
          sytuacji udaje mi sie sprytnie unikać, albowiem nie pouczam
          prymitywnych osiłków z wielkimi psami. Wbrew życzliwej poradzie pana
          policjanta.
          A co do wegetarianizmu to mnie pocieszyłeś:D
          • wuzet21 Re: Zwierzęta w naszych domach 17.01.09, 17:41
            Rozszyfrowanie Ci nie wyszło, ale masz jeszcze dwie próby...
            • ejno Re: Zwierzęta w naszych domach 18.01.09, 11:33
              Niewiele da się zrobić, tak mi się wydaje, nie zmieni się
              zwyrodnialca, który katuje czy zwierzę czy też człowieka, natomiast
              jedno jest pewne, zarówno ja katowanie zwierzęcia i człowieka, kary
              już nawet nie są śmieszne, tylko żałosne. TV opisuje jakiś przypadek
              kata i jego ofiary a potem zapomina o temacie. Sensacja to jest
              najważniejsze....Przykre. A może wiecie co się stało z tymi
              gó...arzami co podpalili szczeniaka?
              • wuzet21 Re: Zwierzęta w naszych domach 18.01.09, 13:05
                To jest właśnie tzw. brak konsekwencji. Przepisy prawa są, tylko nie
                ma ich kto egzekwować.
    • wuzet21 Re: Zwierzęta w naszych domach 18.01.09, 18:45
      Rozpocząłem wątek o tym, że człowiek, znęcając się nad zwierzętami,
      przeczy teorii o człowieku myślącym. Agresja, czy bezmyślność, w
      relacjach człowiek - zwierze, jest dowodem na brak inteligencji
      przypisanej człowiekowi, z racji dominującej pozycji w świecie.
      Słusznie jeden z dyskutantów zauważył, że jeżeli jakiś osobnik jest
      zdolny do okrucieństwa w stosunku do zwierząt, to wielce
      prawdopodobnym jest, że może taki być i dla ludzi. Ciekawe, czy w
      statystykach prawa ujęte są takie wyniki - ilu przestępców,zabójców
      znęcało się nad zwierzętami.
      • tlenek_wegla Re: Zwierzęta w naszych domach 18.01.09, 18:48

        Ciekawe ilu takich zwyrodnialcow pilo mleko i czy w statystykach prawa ujeto ta
        zaleznosc. Smiem twierdzic, ze 90%z nich moglo miec kontakt z mlekiem krowim, a
        99,99 z mlekiem ludzkim. wnioski sa oczywiste i nie musze ich tu wyluszczac...
      • brumbak111 Re: Zwierzęta w naszych domach 18.01.09, 21:03
        wuzet21 napisał:

        >
        > Słusznie jeden z dyskutantów zauważył, że jeżeli jakiś osobnik jest
        > zdolny do okrucieństwa w stosunku do zwierząt, to wielce
        > prawdopodobnym jest, że może taki być i dla ludzi. Ciekawe, czy w
        > statystykach prawa ujęte są takie wyniki - ilu przestępców,zabójców
        > znęcało się nad zwierzętami.
        ..........
        tak jest to w dużym stopniu zbadane
        i oczywiście taka zależność istnieje

        jest sporo materiałów na ten temat w necie
        wielu seryjnych morderców w dzieciństwie torturowało zwierzęta
        np.cats.about.com/cs/crueltyconnection/a/cruelty.htm


        In a study of 57 families being treated for incidents of child abuse, 88% also
        abused animals. In two-thirds of the cases, it was the abusive parent who had
        killed or injured the animals to control a child. In one-third, the children had
        abused the animals, using them as scapegoats for their anger. (Quoted from The
        American Humane Association)

        powyższe badanie dotyczyło przemocy w rodzinie i zależnosci jej
        występowania od okrucienstwa wobec zwierząt

        w Polsce jeden z przykładów to seryjny morderca Karol K. który zabijanie
        ćwiczył najpierw w rzeźni nożem zabijając świnie
        • wuzet21 Re: Zwierzęta w naszych domach 18.01.09, 21:18
          Dzięki za rzeczowe odpowiedzi, a poprzedni dyskutant najwyraźniej
          uległ swojemu nick'owi
          • tlenek_wegla Re: Zwierzęta w naszych domach 19.01.09, 00:28

            Poprzedni dyskutant uzyl ironii do zobrazowania absurdu Twoich dywagacji.

            brumbaczek bredzi po soi...

            PS
            Soja szkodzi
            • Gość: Wilia Re: Zwierzęta w naszych domach IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.09, 16:04
              brumbak111 mówi do rzeczy i powołuje sie na źródła.
              • tlenek_wegla Re: Zwierzęta w naszych domach 19.01.09, 17:31

                Jak zawsze.... Wege-propaganda. Ot jego zrodla.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka