Dodaj do ulubionych

Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom?

04.05.09, 00:47
Wielokrotnie słyszy się głosy, że należy pomagać zwierzętom, że należy
traktować je niemal na równi z ludźmi. Zdarzają się nawet fanatycy
odznaczający się większą empatią dla zwierząt domowych niż dla ludzi! Rodzą
się teraz dwa pytania:

1. Które zwierzęta są godne naszej pomocy, a które nie? Czy damy równe prawa
wszystkim ssakom tak samo traktując śmietnikowe szczury jak śmietnikowe
bezdomne psy? Czy może całkiem zrównamy w prawach całą faunę i komar będzie
traktowany na równi praw z koniem?

2. Komu należy najpierw pomagać? Jeśli mamy ograniczone np. czasem lub
pieniędzmi możliwości pomocy to komu powinniśmy pomagać - ludziom czy zwierzętom?

Czasami można usłyszeć, że "Człowiek pomoże sobie sam jak będzie chciał." Ja
odpowiadam - "Czy chore na raka dziecko z biednej rodziny same sobie pomoże
jak zechce?"

Obrońcy zwierząt uważają, że nie warto dać takiemu dziecku chociażby pięć
złotych jak można te pieniądze przeznaczyć na budę dla jakiegoś Burka w
schronisku! Te pięć złotych dziecku nie pomoże, a kundel będzie miał dach nad
głową i żywił się dalej z pieniędzy podatników gdyż to urzędy miejskie
sponsorują schroniska dla zwierząt.
Obserwuj wątek
    • Gość: cudownymedalik Re: Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 01:13
      > Wielokrotnie słyszy się głosy, że należy pomagać zwierzętom,.."

      a ja wielokrotnie slysze glosy ze nie mozna ratowac katowanych psow
      skoro panu stworcy milosierdzia dla zwierzatek zabraklo ooops coz za
      pech nie dostalo sie biedakom po duszyczce wiec mozna takiego
      potraktowac skopa albo i siekiera w leb,

      btw brakuje mi tu kawalka o "zabijaniu dla przyjemnosci"
      panie "milujacy milosierny" ;)
      • rudolf.ss Re: Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom? 04.05.09, 01:32
        zabijanie dla przyjemności czyli polowania nie mają nic wspólnego z pomocą - są
        przyjemnością i chwilą relaksu dla zmęczonych życiem w mieście bogatych ludzi,
        chociaż wieśniacy chyba też lubią zapolować.

        To jest pytanie o hierarchię pomocy dla zwierząt. Masz 2 pytania i się do nich
        ustosunkuj.
    • Gość: Wilia Re: Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom? IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.09, 01:18
      A ty mi odpowiedz, czy w razie czego lepiej uratować człowieka
      mordercę czy konia, z którego pracy żyje kilkuosobowa rodzina z
      małymi dziećmi?
      • rudolf.ss Re: Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom? 04.05.09, 01:27
        jeśli doszło by do sytuacji, w której nad przepaścią zawisł koń i nieskazany
        jeszcze morderca to oczywiście, że mordercę gdyż:
        1. jeszcze nie został osądzony i na razie jest niewinny
        2. gdyby okazał się jednak winny to i tak odsiedział by swoje, po czym
        oczyściwszy się z grzechu wrócił na wolność cieszyć się na nowo życiem
        3. gdybyś wiedziała, że sąd skaże go na dożywocie, to i tak należało by go
        ratować gdyż w przeciwnym przypadku sprzedała byś ludzkie życie za narzędzie
        jakim jest koń. Zaoszczędziła byś podwójnie gdyż dużo kosztuje jeszcze
        utrzymanie takiego typa np. przez 40 lat w więzieniu.

        Generalnie nie można się nawet zastanawiać przy takim wyborze - życie ludzkie
        czy posiadanie cennego narzędzia. Dla konia byś zabiła tego mordercę?
        • estutweh Re: Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom? 04.05.09, 18:56
          Wolalbys uratowac czlowieka, ktory innemu czlowiekowi odebral zycie, bedzie
          kolejnym wieziennym darmozjadem niz uratowac konia, ktorego praca utrzymuje przy
          zyciu kilka osob?

          Skoro tak cenisz ludzkie zycie, to czemu wybierasz zycie jednego mordercy, ktory
          na nie nie zasluguje, skoro innemu czlowiekowi je odebral, a nie zycie kilku
          innych osob?

          Czlowiek, ktory z premedytacja kogos zabija, sam powinien isc do piachu. Ciekawe
          czy jak kogos z Twojej rodziny by zabil, to tez bys go bronil, bo odsiedzi swoje
          i oczysci sie z grzechu?
    • socjalliberal Re: Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom? 04.05.09, 01:37
      > Obrońcy zwierząt uważają

      Twoja stara nie uważała i Cię zrobiła.
      • rudolf.ss Re: Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom? 04.05.09, 01:43
        pięknie - uwielbiam kiedy tacy jak ty liberałowie i socjaliberałowie
        z powodu oczywistych braków argumentów uciekają do takich metod jak ty :)

        Lubisz jak ci się wytyka, że twoje poglądy są nieetyczne i całkowicie bez racji?
        • kot_behemot8 OT sygnaturka 04.05.09, 08:40
          Skoro podział ludzi na rasy jest nieuzasadniony ze względu na 6
          genów
          odpowiadających za te różnice to czemu podział psów jest uzasadniony
          skoro je
          różni tylko jeden gen, a wszyscy otwarcie przyznają rację, że
          niektóre rasy psów
          są agresywne z natury, a inne bardziej inteligentne?


          Odpowiem ci na pytanie zadane w sygnaturce - skoro je tam umiesciłes
          to pewno wydaje ci się niezwykle celne i nie do odparcia?
          A odpowiedź jest prosta: podział ludzi na rasy prowadził do rzeczy
          złych - wojen, przemocy, nienawiści, niewolnictwa itd. Natomiast
          podział psów na rasy prowadzi tylko do wystaw psów rasowych dając
          zarobić hodowcom, sędziom i kynologom a widowni miło spędzic czas.
          Dlatego rasizm jest zły a "rasizm" psi dobry.
          A co do pytania właściwego, to tworzytsz sztuczne problemy bo sprawa
          jest oczywista - pomagam ludziom lub/i zwierzetom a o kolejności
          decyduje ranga problemu. Przykład: jesli na parkingu widzę psa
          zamknietego w samochodzie i zdychającego z gorąca oraz skacowanego
          kolesia zbierającego na piwo, to pomogę psu a nie człowiekowi.
          Jakieś wątpliwości?
          • Gość: Gienia O nie! IP: *.chello.pl 04.05.09, 09:28
            Nie wiedzieć czemu kwestionuje się tu dorobek naukowy między innymi
            antropologów, genetyków i stara się zanegować rzecz niezwykle potrzebną, a
            mianowicie usystematyzowanie i wyodrębnienie ras i typów ludzi. Trzeba tu
            wspomnieć o doniosłych pracach profesora Jana Czekanowskiego, autora unikalnej
            klasyfikacji odmian, elementów rasowych, i powstałych w wyniku ich krzyżowania
            się - kilkunastu typów antropologicznych.
            Nauka nie ponosi odpowiedzialności za zwyrodnialców, którzy wykorzystują wiedzę
            do swoich niecnych czynów.
            Między rasami ludzi a rasizmem jest głęboka przepaść. I tę przepaść
            przekraczają zbrodniarze. Atakujmy ich, a nie naukę. Inaczej staniemy się
            takimi samymi głupcami, i to do n-tej potęgi, jak ci, co atakowali Einsteina.
            Twierdzili bowiem, że gdyby nie on, nie jego teoria względności, to by nie
            skonstruowano bomby atomowej!!!!
            • kot_behemot8 Re: O nie! 04.05.09, 09:44
              Energia atomowa służy nie tylko do zabijania lecz przede wszystkim
              służy człowiekowi - efekty tych badań pomagają ludzkości.
              Jakiemu pozytywnemu, pragmatycznemu celowi służą badania nad
              różnicami w obrębie ludzkich ras? Jaki korzystny dla ludzkosci efekt
              się dzięki nim osiąga?
              • Gość: Gienia Re: O nie! IP: *.chello.pl 04.05.09, 10:46
                kot_behemot8 napisała:

                > Jakiemu pozytywnemu, pragmatycznemu celowi służą badania nad
                > różnicami w obrębie ludzkich ras?

                Choćby rozwojowi genetyki (np kwestie dziedziczenia cech),
                medycyny (zwłaszcza medycyny sądowej),
                o antropologii nie wspominając, bo to oczywiste.
                Każda nauka służy człowiekowi. W bliższej lub dalszej perspektywie przynosi
                wspaniałe efekty w służbie człowiekowi.
                To truizm, ale paradoksalnie, trzeba go przytaczać, bo istnieją ludzie nie
                dostrzegający jego najprawdziwszych, głębokich treści.
              • dritte_dame Re: O nie! 04.05.09, 14:04
                kot_behemot8 napisała:

                > Jakiemu pozytywnemu, pragmatycznemu celowi służą badania nad
                > różnicami w obrębie ludzkich ras?

                Produkowaniu rasowo-specyficznych lekarstw - bardziej skutecznych
                niż dotychczasowe "niespecyficzne" dzięki temu że uwzględniają
                fizjologiczne różnice rasowe:

                www.technologyreview.com/biomedicine/14301/

                A także udoskonalaniu lekarskiej praktyki ordynowania
                leków "niespecyficznych" przez odpowiednią rasowo-specyficzną ich
                selekcję i dawkowanie takie, aby osiągnąć jak najlepsze efekty
                leczenia.
                • kot_behemot8 Re: O nie! 04.05.09, 14:45
                  Oki, wasze argumenty mnie przekonały. Jedną rzecz chciałabym tylko
                  dopowiedzieć. Akcentowanie różnic rasowych były tylekroć w
                  przeszłości wykorzystywane do złych celów, że warto w nagłaśnieniu
                  tych różnic zachować szczególną ostrożność. Także z wykorzystaniem
                  tej znienawidzonej przez niektórych poprawności politycznej...
                  • dritte_dame Re: O nie! 04.05.09, 15:52
                    kot_behemot8 napisała:

                    > Oki, wasze argumenty mnie przekonały. Jedną rzecz chciałabym tylko
                    > dopowiedzieć. Akcentowanie różnic rasowych były tylekroć w
                    > przeszłości wykorzystywane do złych celów, że warto w nagłaśnieniu
                    > tych różnic zachować szczególną ostrożność.

                    Warto też zachować ostrożnośćź w zachowywaniu tej ostrożności :))

                    Inaczej osuniemy się znów w myślenie magiczne uważające że zaprzeczając
                    istnieniu ras zwalczymy rasizm a głosząc że "nie mówi się 'murzyn'" sprawimy że
                    skini zaprzestaną swoich łajdactw.

                    Ludzka różnorodność rasowa to coś co należy poznawać, cenić i celebrować.
                    A nie wstydliwie ukrywać.
                    • kot_behemot8 Re: O nie! 04.05.09, 17:05
                      Albo się starzeję albo jestem dziś w ugodowym nastroju bo i z tym co
                      napisałaś wypada mi się zgodzić:)
                      • dritte_dame Starość? 04.05.09, 17:43
                        zekot_behemot8 napisała:

                        > Albo się starzeję albo jestem dziś w ugodowym nastroju

                        Na pewno nie to pierwsze! :)

                        "Starość" to stan świadomości, w który wpadamy gdy tracimy ["dziecięcą"] ciekawość świata, zdolność dziwienia się i pytania "dlaczego właściwie...?" o rzeczy dla "starszych" z wygodnego przyzwyczajenia "oczywiste".

                        Taka starość na pewno Ci jeszcze dłuuuugo - a może i nigdy - nie zagrozi ;)
        • socjalliberal Re: Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom? 05.05.09, 01:20
          rudolf.ss napisał:

          > pięknie - uwielbiam kiedy tacy jak ty liberałowie i socjaliberałowie
          > z powodu oczywistych braków argumentów uciekają do takich metod jak ty :)
          >
          > Lubisz jak ci się wytyka, że twoje poglądy są nieetyczne i całkowicie bez racji
          > ?
          Mam wy.je.bane na to co uwielbiasz naziolku.
    • 33qq Re: Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom? 04.05.09, 12:29
      Mając do wyboru pomoc psu lub tobie wybrałbym oczywiście psa. Z tym ,że to nie
      jest wybór między zwierzęciem a człowiekiem a między istotą rozumną a tępym głupcem
    • Gość: Master Of Desire najpierw sukom potem psom IP: *.chello.pl 04.05.09, 13:32
      bo jestem prawdziwym mężczyzną. nie jakiś pedał

      • Gość: jedynydorosły Re: najpierw sukom potem psom IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.05.09, 13:38
        >najpierw sukom potem psom
        A kotom(kotkom)?
        • Gość: Master Of Desire teraz to już wkraczasz w sferę intymną Mastera :) IP: *.chello.pl 04.05.09, 13:51
          oczywiście Moja Kotka jest dla mnie na pierwszym miejscu. mówiłem ogólnie. ludzi
          dzielimy najpierw:

          na suki

          i na psy

          to podstawowy elementarz.

          najpierw pomagam sukom, a potem psom.

          tak samo analogicznie możemy rozwinąć:

          najpierw pomagam Paniom a potem Panom

          a właściwie to najpierw pomagam Kotce, potem sukom, potem Paniom a Panom to w
          ogóle nie pomagam, bo jestem zdrowy. czyli mężczyźni mnie nie pociągają, sami
          niech sobie pomagają ;)

          • Gość: jedynydorosły Re: teraz to już wkraczasz w sferę intymną Master IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.05.09, 13:58
            Pytam, bo znam faceta, który twierdzi, że nigdy nie skrzywdził by psa. Ale
            kota... Kota to zajebał by jak psa!
    • Gość: takaprawda Re: Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.09, 14:54
      Jak nie potrafisz sie opiekowac zwierzakiem to go nie nbierz bo wymaga takiej
      samej opieki jak czlowiek!!Trudno to zrozumiec chyba tylko komus takiemu jak TY!!
      • kot_behemot8 Re: Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom? 04.05.09, 17:07
        Bez przesady. Mam dzieci, psy i kota i zapewniam cie, ze dwa psy i
        jeden kot wymagają znacznie mniej troski niz jedno dziecko.
    • anty-all Re: Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom? 04.05.09, 23:00
      1. ssakom i ptakom
      2. ludziom
    • who.is.who Zwierzętom nt bt 05.05.09, 01:27
      • Gość: Wilia Re: Pytanie jest źle postawione. IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.09, 10:40
        Zwierzętom nie jest potrzebna od ludzi żadna pomoc. Zwierzęta,
        gdyby je człowiek zostawił w spokoju i nie udomawiał, świetnie by
        sobie bez człowieka poradziły. Zwierzętom ntomiast, jako istotom
        posiadająym określony zestaw podstawowych potrzeb życiowych
        podobnych naszym - WINNISMY zaspokojenie tych potrzeb, skoro
        wykorzystujemy te zwierzęta dla swych celów i zazwyczaj z tego
        powodu pozbawilimy je ich naturalnych niszy, gdzie mogłyby sobie
        same poradzić. Funkcjonująca w prawie polskim USTAWA O OCHRONIE
        ZWIERZAT wyraźnie mówi, ze zwierzę nie jest rzeczą i jego
        właściciele mają prawny OBOWIAZEK dbać o jego dobrostan. Na czym
        konkretnie polega ten wymóg w odniesieniu do zwierząt
        towarzyszących, gospodarskich, laboratoryjnych mozna się zapoznać,
        czytając ową ustawę (dostępna w necie) i przestać zakładać durne
        wątki na forum
    • lulluu Re: Pomagać najpierw ludziom czy zwierzętom? 05.05.09, 11:06
      rudolf.ss napisał:

      >Zdarzają się nawet fanatycy
      > odznaczający się większą empatią dla zwierząt domowych niż dla ludzi!

      Dokladnie, wystarczy poczytac na forach posty wegetarian, jak odnosza sie do ludzi jedzacych mieso. Kiedys na jakims portalu wege byl artykul o mysliwym, ktory jechal ze swoim psem na polowanie i pies przez przypadek sprawil, ze bron wystrzelila i zranila mysliwego w noge. Pod artykulem byly komentarze wegetarian, ktorzy bardzo sie z tego cieszyli, a niektorzy wrecz pisali, ze "szkoda, ze kula nie trafila go w leb". Takie osoby sa w moich oczach nie tylko ponizej poziomu osob jedzacych mieso, ale nawet ponizej poziomu zwierzat, ktorym tak wspolczuja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka