Dodaj do ulubionych

Ludzie z tzw.Elit!

08.05.09, 14:07
Ludzie z wyższych 'sfer' i ich tak zwane "małżeństwa interesów"

Moi sasiedzi sa oboje lekarzami, chirurgami , mieszkajacymi w pieknym domu i maja corke jedynaczke ktora zaczęła spotykać się z chlopakiem z wielodzietnej rodziny i to synem TOKARZA!!!!
Panstwo ''lekarze'' omal nie trafili od razu na 'tamten świat' kiedy corka im oznajmila ze chce wyjśc za niego za mąż
Konflikt w rodzinie jest i to duzy bo coreczka wyprowadzila sie do chlopaka na co rodzice nie dali zgody ale ona jest pelnoletnia ,ma 21 lat i moze decydowac o sobie
Dlaczego tzw ELITY nie szanuja ludzi ,dlaczego dla nich TOKARZ to gorszy czlowiek??Rodzice tego chlopaka tez rozpaczaja bo mowią ze ich syn nigdy tam nie zostanie zaakceptowany i bedzie nieszczesliwy!
Zycze ich corce i temu chlopakowi jak najlepiej ale ciekawe jak dlugo potrwa ten zwiazek bo coreczka przyzwyczajona do luksosow a chlopak jest skromnym technikim malo zarabiajacym.Jezeli Jej rodzice nie bede dokladać to czarno to widzę
Poczatki moze bede piekne ale jak zabraknie na kolejna suknie od projektanta mody albo na buty z "gornej polki"??
Prawde mowiac to prawie wszystkie jedynaczki z tych tzw 'dobrych domow' sa zarozumiale ,rozbabrane do granic mozliwosci
Corka lekarzy nie zadziera nosa ,mowi mi 'dzien dobry' jako sasiadce z naprzeciwka ale jak ona jest wsrod rowiesnikow to nie wiem

Co sadzicie o takich malżenstwach i ogolnie o ludziach z tzw.Elit??
Obserwuj wątek
    • Gość: byś Jolu IP: *.multimo.gtsenergis.pl 08.05.09, 14:20
      > Co sadzicie o takich malżenstwach i ogolnie o ludziach z tzw.Elit??
      myslę że takie generalizowanie na podstawie jednego przypadu to przejaw ciasnoty
      umysłowej i przykład bardzo stereotypowego myślenia, którego źródłem jest
      zapewne zazdrosć o dobra materialne, jakie ci ludzie dzięki swojej ciężkiej
      pracy zdołali zgromadzić
      • jol.a33 Re: Jolu 08.05.09, 14:22
        [u]to nie zazdrosc Szkoda mi ''mlodych'
        Co do tej cieżkiej pracy to bym tak tego nie nazwala- gornicy pracuja bardzo
        ciezko i ludzie w innych zawodach .
        • Gość: byś pozatym IP: *.multimo.gtsenergis.pl 08.05.09, 14:26
          co to ma być, takie wścibianie nosa w nie swoje sprawy i osądzanie na podstawie
          czego właściwie? obserwacji zza płota? podsłuchanych strzępków rozmów? powinnaś
          się wstydzić!!
          • jol.a33 Re: pozatym 08.05.09, 14:27
            Nie wtracam sie do nich tylko poruszylam tu temat ELIT .Piszecie na rozne
            teamty i ja tego nie krytykuje
    • matylda1001 Re: Ludzie z tzw.Elit! 08.05.09, 14:27
      >Co sadzicie o takich malżenstwach i ogolnie o ludziach z tzw.Elit??

      A co to w/g Ciebie są elity?

    • piwi77 Re: Ludzie z tzw.Elit! 08.05.09, 14:36
      jol.a33 napisała:

      > Dlaczego tzw ELITY nie szanuja ludzi ,dlaczego dla nich TOKARZ
      > to gorszy czlowiek??

      A może wcale nikt z nich tak nie uważa? Nie przyszło Ci do głowy, że
      rodzice dziewczyny dlatego nie są zachwyceni sympatią swojej córki,
      bo obawiają się trudnej przyszłości pary składającej się z tokarza i
      byc może lekarki?
    • Gość: Master Of Desire jako anarchista nie uznaję żadnych "elit". IP: *.chello.pl 08.05.09, 14:40
      traktuję człowieka indywidualnie. indywidualista nonkonformista,
      fundamentalista, idealista, itd nie zrobi nigdy żadnej "kariery w elicie", bo do
      niej nie "aspiruje". człowiek wartościowy nie traci czasu na 'towarzystwo', a
      indywidualizm idzie pod prąd norm społecznych i społecznej hierarchii. siłą
      rzeczy nie da się zrobić tam "kariery". paradoksalnie indywidualista kreatywny i
      jakoś "dominujący" w życiu może stać się centrum zainteresowania pewnych
      jednostek, ale i tak nie będzie miał nic wspólnego z tzw. "środowiskiem".
      maksymalnie poprzestanie na budowaniu jakiejś swojej 'społeczności', mniejszości
      dostosowanej do samego siebie :)

      akurat mieszasz tu dwie rzeczy. lekarz.
      czy lekarz jest elitą? z elitą kojarzą mi się tzw. autorytety, znane nazwiska,
      ludzie robiący kariery, wchodzący w jakieś salonowe towarzystwo, chcący być na
      szczycie "mainstreamu" społecznego. ludzie robiący kariery poprzez system
      dostosowań i zależności no i znajomości. konformiści, ludzie którzy chcą "bywać"
      i się "pokazać". lekarze może ci też są "elitą" ale to taki bardziej czasem
      ideowy zawód. w sumie każdy człowiek powinien być jakimś tam "lekarzem"
      przynajmniej dla samego siebie :)

      druga sprawa, dzieci ludzi z "elity". dzieci nie są winne swojemu pochodzeniu,
      to prawda że często życie je rozpieszcza, ale często chcą się przeciwstawiać
      swojemu pochodzeniu, i nawet im jest pewnie łatwiej. większość z nich wie że
      może "wrócić" więc najłatwiej się buntują.

      trzecia sprawa to już rodzina a związek. a co ma rodzina do związku? jeśli
      jesteś dojrzała rodzice nie mają 0,000000000000001% wpływu na Twoje życie i
      Twoje decyzje. i się nie liczą. możesz mieć z nimi indywidualną pojedynczą nitkę
      która łączy was więzią emocjonalną. żadna decyzja od nikogo tu nic nie zależy,
      nie ma żadnego wpływu ani dziecko na rodzica, ani rodzic na dziecko inaczej jest
      niedojrzałym bachorem i tyle. co ma związek do rodziców? jeśli rodzice są
      głupimi ch...ami albo pi...mi, i mają jakieś "wątpliwości" - to niech się uczą że
      dziecko ich przerosło i jak się nie podoba to wypie...ć :). co tu ma szczęście
      do tego. wracamy do indywidualizmu. indywidualista, osoba dojrzała, dorosła, nie
      patrzy na reakcje otoczenia i postępuje dokładnie tylko tak jak jej się podoba
      nie licząc się z nikim i niczym, i nikt jej w życiu nie będzie przeszkadzał.
      dobrzy rodzice to tacy którzy wspierają swoje dziecko, a źli to tacy którzy
      próbują je mierzyć swoimi ograniczonymi miarami. a czemu Tokarza to nie wiem,
      nie rozumiem.

      ja mam swoją Moją Kotkę :), i nikt nie ma nic do decyzji o moim życiu i
      relacjach prywatnych od znajomych na "cześć" przez "towarzystwa" w jakich się
      obracam na związku kończąc. jeśli ktoś chce mieć jakikolwiek wpływ na mnie od
      jakiegoś 14 roku życia zrywam z nim wszelkie relacje dopóki się nie nauczy kto
      tu rządzi, no chyba że to jest Kotka i jej pozwalam :)

    • sadosia75 Re: Ludzie z tzw.Elit! 08.05.09, 14:53
      Jolu najpierw piszesz cos takiego

      > Dlaczego tzw ELITY nie szanuja ludzi ,dlaczego dla nich TOKARZ to
      gorszy czlow
      > iek??

      a pozniej

      > Zycze ich corce i temu chlopakowi jak najlepiej ale ciekawe jak
      dlugo potrwa t
      > en zwiazek bo coreczka przyzwyczajona do luksosow a chlopak jest
      skromnym techn
      > ikim malo zarabiajacym.Jezeli Jej rodzice nie bede dokladać to
      czarno to widzę
      > Poczatki moze bede piekne ale jak zabraknie na kolejna suknie od
      projektanta
      > mody albo na buty z "gornej polki"??


      No i wez sie zdecyduj. bo krytykujesz rodzicow,ktorzy nie sa
      zadowoleni z wybory ich corki ale za chwile obrazasz dziewczyne
      takimi opisami.

      na pewno jej nie znasz, nie wiesz jaka jest. ot tyle co z dzien
      dobry i widywania sie na osiedlu. ale odrazu zakladasz,ze jest
      rozpieszczona i pusci kantem chlopaka bo nie bedzie go stac na jej
      utrzymanie.

      nie chcac tego stalas sie wlasnie taka "lekarka" krytykujaca wybor.
      tylko,ze ty skrytykowalas wybor chlopaka bo wybral sobie bogata. a
      rodzice dziewczyny skrytykowali wybor dziewczyny bo wybrala
      biedniejszego.

      niczym nie roznisz sie od tych ELIT ;)
    • porando Re: Ludzie z tzw.Elit! 08.05.09, 18:56
      Racje sa niestety po obu stronach..
      Poczekaj kiedy Ty bedzi4esz miec swoje dzieci czy bedziesz myslec i oceniac
      takie sytuacje tak samo..?

      Zbyt pochopopnie oceniamy postepowanie rodzicow w stosunku do nas a potem sie
      okazuje ze zachowujemy sie podobnie w stosunku do naszych dzieci

      Zwiazek dwojaga ludzi w formie malzenstwa wplyw na nich samych ale rowniez na
      bliskich - szczegolnie rodzine.

      Nie jest to regula ale wiekszosc sie zgadza ze zwiazek ludzi o podobnym
      pogladach, wyksztalceniu, wychowaniu , poziomie intelektualnym ma wieksze szanse ..

      Nie wazne czy to tokarz czy kucharz - wazne sa wroznice w pogladach i ocenach
      obu malzonkow - jak byli wychowani, jakie warotsci im wpojono, jakie maja
      psychiki itd itp. Jesli te roznice sa duze to z czasem zacznie to "wychodzic na
      wierzch" i to w roznych formach - nie zawsze ale najczesciej. Mlodzi ludzi mysla
      "Kochamy sie i milosc wszystko zalatwi" Tylko gdy ta milosc oslabnie wtedy
      okaze sie ze jest przepasc ktorej nie mozna pokonac poniewaz malzonkowi
      rozmawiaj roznymi jezykami i wogole sie nie rozumieja...
      Rodzice wiedza czesto z wlasnego doswaidczenia i dlatego ostrzegaja czy wywieraj
      presje wiedzac ze kiedy pojawia sie problemy wtedy rodzice malzonkow stan za
      nimi - i jesli i Ci sie nie potrafia dogadac to bedzie kiepsko.
      Chcialbym uslyszec tutaj ludzi ktorzy przezyli szczesliwie 30-40 lat bedac na
      dwoch krancach wyksztcenia czy wartosci etyczno religijnych.. Nie twierdze ze
      nie ma ale podejrzewam ze ze swieca by trzeba szukac...
    • figgin1 Re: Ludzie z tzw.Elit! 09.05.09, 16:05
      Powiedz mi, w czym lepsze jest złe mniemanie o tokarzach od złego mniemania o
      bogatych laskach?
    • naprawdetrzezwy To nie jest takie, jak ci się wydaje, że jest. 09.05.09, 17:49
      Gdy dorośniesz i jeśłi zmądrzejesz, to zauważysz, że często różnica
      w poziomie wykształcenia przekłada się na różnice nie-do-pokonania w
      życiu codziennym.


      A poza tym - co cię to obchodzi?
      Chcesz im zakazać mieć własne zdanie na ten temat?
      ;>
    • gregory_house Re: Ludzie z tzw.Elit! 09.05.09, 19:43
      jol.a33 napisała:

      > Ludzie z wyższych 'sfer' i ich tak zwane "małżeństwa interesów"
      >
      > Moi sasiedzi sa oboje lekarzami, chirurgami , mieszkajacymi w
      pieknym domu i m
      > aja corke jedynaczke ktora zaczęła spotykać się z chlopakiem z
      wielodzietnej r
      > odziny i to synem TOKARZA!!!!
      > Panstwo ''lekarze'' omal nie trafili od razu na 'tamten świat'
      kiedy corka im
      > oznajmila ze chce wyjśc za niego za mąż
      > Konflikt w rodzinie jest i to duzy bo coreczka wyprowadzila sie do
      chlopaka na
      > co rodzice nie dali zgody ale ona jest pelnoletnia ,ma 21 lat i
      moze decydowac
      > o sobie
      > Dlaczego tzw ELITY nie szanuja ludzi ,dlaczego dla nich TOKARZ to
      gorszy czlow
      > iek??Rodzice tego chlopaka tez rozpaczaja bo mowią ze ich syn
      nigdy tam nie zos
      > tanie zaakceptowany i bedzie nieszczesliwy!
      > Zycze ich corce i temu chlopakowi jak najlepiej ale ciekawe jak
      dlugo potrwa t
      > en zwiazek bo coreczka przyzwyczajona do luksosow a chlopak jest
      skromnym techn
      > ikim malo zarabiajacym.Jezeli Jej rodzice nie bede dokladać to
      czarno to widzę
      > Poczatki moze bede piekne ale jak zabraknie na kolejna suknie
      od projektanta
      > mody albo na buty z "gornej polki"??
      > Prawde mowiac to prawie wszystkie jedynaczki z tych tzw 'dobrych
      domow' sa zaro
      > zumiale ,rozbabrane do granic mozliwosci
      > Corka lekarzy nie zadziera nosa ,mowi mi 'dzien dobry' jako
      sasiadce z naprzeci
      > wka ale jak ona jest wsrod rowiesnikow to nie wiem
      >
      > Co sadzicie o takich malżenstwach i ogolnie o ludziach z
      tzw.Elit??

      Jedynki wybieraja jedynki, dwójki - dwójki, a
      dziewiątki - dziewiątki. Jeśli prawniczka in spe
      wybiera tokarza i cieszy sie wzajemnoscią, to może ona lub on
      są owocem "skoku w bok" jednej lub drugiej mamusi? w koncu co
      trzecie dziecko wychowywane jest przez osobe, której tylko wydaje
      sie, że jest jego ojcem.
      • jol.a33 Re: Ludzie z tzw.Elit! 11.07.09, 17:19
        oszukala cie partnerka ze doszedleś do takich wnioskow??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka