Gość: CGN
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.12.03, 10:32
I to conajmniej od zamachu stanu Pilsudskiego w roku 1926. Bowiem jedynie
demokracja BEZPOSREDNIA, to prawdziwa demokracja. Tzw. demokracja, z ktora
mamy do czynienia w obecnej Polsce (i w praktycznie calej UE, a takze np. w
USA) to tzw. demokracja przedstawicielska, a wiemy jaki jest poziom owych
przedstawicieli. Sejm (kongres, bundestag itp.) to nie jest reprezentacja
narodu, a tylko skorumpowanych elit, kupujacych glosy wyborcow albo
omamiajacych ich kosztowna propaganda wyborcza, za ktora placa na ogol
osrodki zagraniczne, glownie amerykanskie, a finasowane sa one przeciez
przez kapital glownie zydowski, ktory wlasciwie juz opanowal w niemal 100%
wazniejsze instytucje finansowe w tym kraju, od tzw. rezerwy federalnej
poczynajac (kim jest przeciez Mr. Greenspan?).
A wiec nie miejmy zludzen - demokracji w Polsce jak nie bylo, tak nie ma:(
A czy bedzie? Aby ja osiagnac musimy najpierw odsunac od wladzy elementy
obce, bedace na uslugach Watykanu, syjonizmu i amerykanskiego imperializmu,
a wiec glownie reprezentowane przez takie partie jak SLD czy PO (o UW juz
nie wspomne)... :(