Dodaj do ulubionych

Spiskowa teoria dziejów ?...

13.06.09, 22:47
www.lewica.pl/?id=19532
Proces ten, będący efektem wielkiego transferu kapitału z Europy do
Ameryki – przede wszystkim z giełdy londyńskiej przez imperium
bankowe House of Morgan i konkurujące z nim skoligacone dynastie
żydowskie (Rothschild, Warburg, Oppenheim), reprezentowane na Wall
Street przez Kuhn, Loeb & Company pod kierownictwem legendarnego
Jacoba Schiffa – doprowadził do silnej koncentracji władzy
politycznej w rękach elity finansowej
, o czym w roku 1966 w
znanej pracy historycznej "Tragedy & Hope" profesor historii
Uniwersytetu Harvarda i doradca departamentu obrony USA Carroll
Quigley pisał: "elity kapitalizmu finansowego miały dalekosiężne
cele, polegające na stworzeniu światowego systemu prywatnej
władzy finansowej, która byłaby w stanie zdominować systemy
polityczne wszystkich państw oraz gospodarkę całego świata
. Ten
system – pisał Quigley – miał być zarządzany w sposób feudalny przez
światowe banki centralne, koordynujące działania poprzez tajne
porozumienia, prowadzone na prywatnych spotkaniach i konferencjach".
[2]


--
Łuczywo, oświeć Szechtera !
Obserwuj wątek
    • Gość: 0,7l Re: Spiskowa teoria dziejów ?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.09, 09:36
      Aby wysnuć tego typu wnioski nie trzeba być profesorem Harvarda. Wystarczy
      logicznie myśleć. Gdyby konstrukcja prawa była oparta o moralność, nie było by
      kryzysów, wojen, wyzysku, niewolnictwa i reszty całego zła świata. No ale prawo
      tworzyli i nadal tworzą przestępcy dlatego prawo nie ma nic wspólnego ze
      sprawiedliwością.
      • Gość: nehsa Re: Spiskowa teoria dziejów ?... IP: *.saite.com.pl 16.06.09, 13:48
        Gość portalu: 0,7l napisał(a):
        "Aby wysnuć tego typu wnioski nie trzeba być profesorem Harvarda.
        Wystarczy logicznie myśleć. Gdyby konstrukcja prawa była oparta o
        moralność, nie było by kryzysów, wojen, wyzysku, niewolnictwa i
        reszty całego zła świata. No ale prawo tworzyli i nadal tworzą
        przestępcy dlatego prawo nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością."
        dopowiedź nehsy:
        Jedyna racjonalna definicja minimum sprawiedliwości brzmi:
        Sprawiedliwość, jest postępowaniem polegającym na wzajemnie
        życzliwej, czyli służebnej i równoprawnej współpracy wszystkich ze
        wszystkimi, czyli jest solidarnym postępowaniem, solidarnością.

        I do solidarności jesteśmy wszyscy z mocy stworzenia człowieka
        zobowiązani, czego dowody, są oczywiste. Jest to oznajmione w
        ponadreligijnej i ponadpolitycznej Nauce Ojca Wszystkich Ludzi.
        Świadectwa pisane w Ew.św.Łukasza 17/7-10.


    • mg2005 Teoria spiskowa czy spisek ?... 15.06.09, 14:14
      "Jednym z takich było legendarne już stowarzyszenie Bilderberg,
      będące "niezwykle interesującą grupą dyskusyjną, debatującą
      corocznie w sprawach szczególnej wagi zarówno dla Europejczyków jak
      i Amerykanów" – jak dyplomatycznie wyraził się o niej najbardziej
      aktywny uczestnik spotkań David Rockefeller, który poświęcił
      Grupie Bilderberg aż dwie strony w swoich
      bestsellerowych "Wspomnieniach", wydanych w 2002 r. Pisał, że w maju
      1954 r. za namową polskiego arystokraty Józefa Retingera (mg:
      wiadomej narodowości...) książę holenderski Bernard zwołał
      konferencję, która odbyła się w hotelu Bilderberg w miejscowości
      Oosterbeek. "Konferencja miała pożyteczny cel", twierdził
      Rockefeller i dlatego "wspólnie zdecydowano, że następnego roku
      powinna odbyć się ponownie".[3]

      Nie poinformowano jednak o tym prasy. Zresztą, wiadomo,
      konferencjami, które mają tak "pożyteczny cel", media zwykle się nie
      interesują. I jest tego logiczny powód. Po pierwsze media nie
      interesują się spiskami elit politycznych, a Grupa
      Bilderberg od początku swego istnienia była encyklopedycznym
      przykładem
      organizacji stanowiącej "grupę osób działających
      tajnie i dążących do osiągnięcia wspólnego celu" , jak prosto i
      czytelnie definiują słowo "spisek" leksykony. Po drugie skoro żyjemy
      w warunkach wolnego rynku, który "reguluje się sam".

      Członkowie Grupy Bilderberg przez lata uspakajali wścibskich
      i "paranoicznych populistów", że ich spotkania nie mają
      charakteru "tajności", gdyż są to po prostu spotkania "prywatne" i
      odbywają się w "klubowej atmosferze" i spokoju, jaki można osiągnąć
      jedynie przez odizolowanie się od środków masowego przekazu. Niby
      ludzka sprawa – pogadać, ale "z kim i o czym" robi różnicę. Z
      punktu widzenia amerykańskiego prawa federalnego spotkania te są
      działalnością kryminalną, klasyfikowaną w kategorii "felony",
      czyli "zbrodnie". I dlatego nie wolno mówić o nich w mediach.

      Zgodnie z obowiązującą od 1799 r. ustawą Logana prawo federalne USA
      zakazuje obywatelom państwa jakichkolwiek samowolnych negocjacji z
      członkami obcych rządów państwowych, a dokładnie taka działalność
      uprawiana jest na spotkaniach klubu Bilderberg."


      --
      Łuczywo, oświeć nas !
    • piwi77 Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 15.06.09, 14:24
      mg2005 napisał:

      > "elity kapitalizmu finansowego miały dalekosiężne
      > cele, polegające na stworzeniu światowego systemu prywatnej
      > władzy finansowej, która byłaby w stanie zdominować systemy
      > polityczne wszystkich państw oraz gospodarkę całego świata
      .
      > Ten system – pisał Quigley – miał być zarządzany w sposób feudalny
      > przez światowe banki centralne, koordynujące działania poprzez
      > tajne porozumienia, prowadzone na prywatnych spotkaniach i
      > konferencjach".

      o bosze!

      • elegia Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 15.06.09, 18:08
        piwi77 napisał:


        > o bosze!

        najtrafniejszy argument zamykajacy usta przeciwnikow..ale z ciebie doopek
        • piwi77 Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 16.06.09, 10:50
          elegia napisała:

          > najtrafniejszy argument zamykajacy usta przeciwnikow..ale z ciebie
          doopek

          Przeciwników? Nie mam tu przeciwników.
    • kolter_one Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 15.06.09, 16:18
      mg2005 napisał:
      www.lewica.pl/?id=19532
      Wy oszołomy musicie ustalić wspólną strategię walki z bolszewią , bo dla ciebie
      artykuł z ,,lewicy " jest wiarygodny !!.Ale dla twojego moherowego brata już
      ,,lewica" łże ::))).

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=96593927&a=96595653&wv.x=2
      • elegia Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 15.06.09, 18:11
        kolter_one napisał:

        > mg2005 napisał:
        > www.lewica.pl/?id=19532
        > Wy oszołomy musicie ustalić wspólną strategię walki z bolszewią , bo dla ciebie
        > artykuł z ,,lewicy " jest wiarygodny !!.Ale dla twojego moherowego brata już
        > ,,lewica" łże ::))).

        WY niemyslacy musicie nauczyc sie ponownie uzywac mozgu, bywa calkiem przydatny:)
        • strikemaster Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 15.06.09, 18:38
          A to niby dlaczego? Zostały Ci podane dwa przykłady prawicowych konserwatystów, w którym jeden z nich wierzy bezgranicznie w to pismo a drugi twierdzi, że tam są tylko kłamstwa i mity.
          • mg2005 Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 15.06.09, 19:46
            strikemaster napisał:

            > Zostały Ci podane dwa przykłady prawicowych konserwatystów,
            > w którym jeden z nich wierzy bezgranicznie w to pismo

            "Bezgranicznie" ?... :)

            Przypisy:
            [1] MN, "Tajemnicze spotkanie światowych elit", "Wprost", 14.5.2009;
            [2] C. Quigley, "Tragedy & Hope. A History of the World in Our
            Time", GSG Associates, s. 324;
            [3] D. Rockefeller, "Memoirs", Random Hause Trade Paperbacks, 2003,
            s. 411.;
            [4] tamże, s. 412;
            [5] D. Estulin, "The True Story of the Bilderberg Group", TrineDay
            LLC, 2007, s. 22-23, 28-29;
            [6] D. Rockefeller w wystąpieniu wygłoszonym na spotkaniu Bilderberg
            Group, Baden, Niemcy, czerwiec 1991;
            [7] W. Shannon, "Plans to Destroy America are Exposed!" "American
            Almanac", 11.8.2002, cytowany w D. Estulin, "The True Story of the
            Bilderberg Group", s. 41;
            [8] Z. Brzeziński cytowany w W. Engdahl, "Seeds of Destruction. The
            Hidden Agenda of Genetic Manipulation", Global Research, 2007, s.
            40;
            [9] H.P. Martin & H. Schumann, "The Global Trap: The Globalization
            and the Assault on Prosperity and Democracy", Zed Books London & New
            York, 1997, s. 1-4;
            [10] fragment artykułu "The Observer" z 7.04.1963 r. cytowany w D.
            Estulin, "The True Story of the Bilderberg Group", s. 37-38;
            [11] E. Bernays, "Propaganda", IG Publishing, 2005, s. 60, 37;
            [12] G. Le Bon cytowany w S. Ewen, "PR! Social History of Spin",
            Basic Books, 1996, s. 141.

            Sądzisz, że w/w autorzy to lewicowcy ?... :)


            --
            Łuczywo ,oświeć nas blaskiem Talmudu !
            • strikemaster Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 15.06.09, 19:50
              Ewidentnie pasujesz, do tej, jak twierdzisz Wybiórczej, niczym się od pisujących tutaj dziennikarzy nie różnisz. :)
              • mg2005 Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 15.06.09, 21:26
                strikemaster napisał:

                > Ewidentnie pasujesz, do tej, jak twierdzisz Wybiórczej, niczym się
                od pisującyc
                > h tutaj dziennikarzy nie różnisz. :)


                Udowodnij ! :)
                Czy porównanie do Michnika to zaszczyt czy obelga ?... :))


                --
                Łuczywo , oświeć Szechtera !

                • strikemaster Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 15.06.09, 22:21
                  Ani zaszczyt, ani obelga. Zwykłe stwierdzenie faktu, że Wy (w tym miejscu warunkowo stosuję odpowiedzialność zbiorową, bo w tamtym miejscu jakoś nie broniłeś obecności prawdy w lewicowych pismach) stosujecie swoisty dualizm- jeżeli lewicowiec napisze coś, co Wam pasuje do wizji świata, uważacie, ze to prawda, natomiast jeżeli napisze coś, co Wam się nie podoba, z automatu ta wiadomość jest kłamstwem.
                  A wracając do tematu głównego, nie mam najmniejszej chęci bronić jakiegokolwiek wielkiego kapitalisty przed takimi oskarżeniami, choćby dlatego, iż sam mam wrażenie, że różnego rodzaju spiski i szwindle w świecie wielkiego biznesu i wielkiej polityki mają miejsce. Ponieważjednak nie mam żadnych dowodów na poparcie moich twierdzeń, nie mam zamiaru nikogo personalnie oskarżać (a gdybym takimi dowodami dysponował, właśnie moje zwłoki by były wyławiane z jakiejś większej rzeki).
                  • elegia Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 16.06.09, 15:40
                    wyobraz sobie kolego, ze sa na tej planecie ludzie, ktorzy nie dziela innych na prawicowych czy lewicowych, ktorzy uwazaja, ze zanim "staniesz sie"..kimkolwiek sie stales przede wszystkim jestes CZLOWIEKIEM!
                    wiec..jesli cos jest interesujace i przyciaga moja uwage to mam w d. gdzie inni to zaszufladkowali!
                    jezcze troche i uslysze bo WY np.niebieskoocy zawsze tak macie;)
                    • strikemaster Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 16.06.09, 16:27
                      A Ty sobie wyobraź, że nie wszyscy sątacy idealni i np. mg2005 daje często poznać, że prawicowość, czy lewicowość jest dla niego bardzo ważnym czynnikiem.
                      BTW z kolorem oczu trafiłaś. :)
                      • mg2005 Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 16.06.09, 22:53
                        strikemaster napisał:

                        mg2005 daje często pozn
                        > ać, że prawicowość, czy lewicowość jest dla niego bardzo ważnym
                        czynnikiem.

                        Oczywiście - ale nie w ocenie wiarygodności artykułu...


                  • mg2005 Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 16.06.09, 22:52
                    strikemaster napisał:

                    > stosujecie swoisty dualizm-

                    Tak jak dziennikarze z GW ?... :)

                    jeżeli lewic
                    > owiec napisze coś, co Wam pasuje do wizji świata, uważacie, ze to
                    prawda, natom
                    > iast jeżeli napisze coś, co Wam się nie podoba, z automatu ta
                    wiadomość jest kł
                    > amstwem.

                    Mylisz się.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 16.06.09, 07:58
                  Dla Ciebie, Żyda, to porównanie to zaszczyt. Nam, Polakom, ono zwisa
                  i powiewa.
            • lernakow Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 16.06.09, 06:19
              mg2005 napisał:

              > Sądzisz, że w/w autorzy to lewicowcy ?... :)
              >
              Uważasz, że ci autorzy wyznają spiskową teorię dziejów? Tylko dlatego, że
              znaleźli się w przypisach? Rockefeller sam na siebie donosi? A LeBon? Świetnie,
              że znalazł się w tym zestawieniu. Poczytaj go sobie, może zrozumiesz jak to
              działa, że słyszysz słowo Bilderberg i od razu z pianą lecisz na forum. Jego
              główne dzieło to "Psychologia tłumu" - z początków ubiegłego wieku, ale też
              wtedy właśnie tłum na jedno słowo robił najwięcej.
              • Gość: nehsa Re: Spiskowa teoria dziejów ?... IP: *.saite.com.pl 16.06.09, 10:39
                moje "3grosze"
                Ja zdaję sobie sprawę z mojej nieudolności, która utrudnia mi
                zainteresowanie Was nieskończenie racjonalną Nauka Naszego Ojca.
                Trudno mi ten stan zmienić.
                Jest to jedyna Nauka, której zrozumienie umożliwia trafne
                zdefiniowanie wszystkich fundamentalnych wartości, a w tym i
                sprawiedliwości. Rozpoczęliście dyskurs, który niczym konstruktywnym
                się nie skończy, ponieważ nie dysponujecie miarą sprawiedliwości
                pozwalającą na sprawiedliwą=obiektywną ocenę poczynań
                wspomnianej sitwy, a przede wszystkim na podjęcie sprawiedliwych
                =konstruktywnych, a więc skutecznych przeciwdziałań.
                Przecież Nauka Ojca, jest ponadpolitycznym i ponadreligijnym wzorcem
                racjonalnego, bo sprawiedliwego postępowania.
                • lernakow Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 16.06.09, 10:49
                  Gość portalu: nehsa napisał(a):

                  > Rozpoczęliście dyskurs, który niczym konstruktywnym
                  > się nie skończy, ponieważ nie dysponujecie miarą sprawiedliwości
                  >
                  pozwalającą na sprawiedliwą=obiektywną ocenę poczynań
                  > wspomnianej sitwy, a przede wszystkim na podjęcie sprawiedliwych
                  >
                  =konstruktywnych, a więc skutecznych przeciwdziałań.
                  >
                  Widzisz, wszyscy poza Tobą się w tym dyskursie odnajdują. Dyskurs oparty o
                  dowolnie ułomny zestaw pojęć zrozumiałych dla dyskutantów jest bardziej owocny,
                  niż bełkotliwe wywody oparte o superracjonalną prawdę znaną jednej tylko osobie.
                  • Gość: nehsa Re: Spiskowa teoria dziejów ?... IP: *.saite.com.pl 16.06.09, 13:58
                    lernakow napisał:(do nehsy)
                    "Widzisz, wszyscy poza Tobą się w tym dyskursie odnajdują. Dyskurs
                    oparty o dowolnie ułomny zestaw pojęć zrozumiałych dla dyskutantów
                    jest bardziej owocny, niż bełkotliwe wywody oparte o superracjonalną
                    prawdę znaną jednej tylko osobie."
                    i odp nehsy:
                    Jedyna, racjonalna definicja minimum sprawiedliwości brzmi:
                    Minimum sprawiedliwośi, jest postępowaniem polegającym na
                    wzajemnie życzliwej, czyli służebnej i równoprawnej współpracy
                    wszystkich ze wszystkimi, czyli jest solidarnym postępowaniem,
                    solidarnością
                    .
                    I do solidarności jesteśmy wszyscy z mocy stworzenia człowieka
                    zobowiązani, czego dowody, są oczywiste. Jest to oznajmione w
                    ponadreligijnej i ponadpolitycznej Nauce Ojca Wszystkich Ludzi.
                    Świadectwa pisane w Ew.św.Łukasza 17/7-10.
                    • lernakow Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 16.06.09, 14:04
                      Gość portalu: nehsa napisał(a):

                      > Jedyna, racjonalna definicja minimum sprawiedliwości brzmi:
                      > Minimum sprawiedliwośi, jest postępowaniem polegającym na
                      > wzajemnie życzliwej, czyli służebnej i równoprawnej współpracy
                      > wszystkich ze wszystkimi, czyli jest solidarnym postępowaniem,
                      > solidarnością
                      .
                      >
                      A jak brzmi definicja maksimum sprawiedliwości?
                      Co ponad minimum wchodzi jeszcze w skład?
                      • Gość: nehsa Re: Spiskowa teoria dziejów ?... IP: *.saite.com.pl 16.06.09, 16:18
                        lernakow napisał:
                        "A jak brzmi definicja maksimum sprawiedliwości?
                        Co ponad minimum wchodzi jeszcze w skład?"
                        Zgodnie z nieskończenie racjonalna Nauką Jedynego Ojca, ponad
                        solidarnoscią, jest sprawiedliwszy wzorzec postępowania
                        uprawniajacego do zapłaty
                        w postaci zmartwychwstania, a jest nim
                        miłosierdzie, oraz najsprawiedliwszy wzorzec postępowania, za
                        które zapłatą jest także zmartwychwstanie, a są nim ofiara, i
                        współofiara, dowodzące miłości człowieka.
                        • lernakow Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 16.06.09, 16:58
                          Gość portalu: nehsa napisał(a):

                          > Zgodnie z nieskończenie racjonalna Nauką Jedynego Ojca,
                          >
                          A nie możesz po prostu pisać "według mnie"?
                          Po co wciąż powtarzasz te bombastyczne słowa o nieskończenie racjonalnej nauce? Nikt oprócz Ciebie w tych powszechnie znanych słowach nie dopatruje się treści, które Ty w nich widzisz.

                          > a są nim ofiara, i
                          > współofiara, dowodzące miłości człowieka.

                          >
                          Moim zdaniem miłości dowodzi dbałość o dobro i szczęście ukochanej osoby, a nie ofiarowywanie się (samodzielnie, lub wespół z kimś).
                          • Gość: nehsa Re: Spiskowa teoria dziejów ?... IP: *.saite.com.pl 16.06.09, 21:25
                            lernakow przytoczył z nehsy:
                            >Zgodnie z nieskończenie racjonalna Nauką Jedynego Ojca,
                            >i skomentował:
                            A nie możesz po prostu pisać "według mnie"?
                            Po co wciąż powtarzasz te bombastyczne słowa o nieskończenie
                            racjonalnej nauce? Nikt oprócz Ciebie w tych powszechnie znanych
                            słowach nie dopatruje się treści, które Ty w nich widzisz.
                            odp nehsy:Najwiekszym nieszczęściem naszego katolickiego
                            narodu, jest niedowartościowanie Nauki Wszechmogącego Ojca,
                            której świadectwa w Biblii stanowią mikrocząstkę treści. Jedynej
                            areligijnej Nauki, której przestrzeganie, m.in. podporządkowanie
                            prawa oznajmionym w Niej wzorcom postępowania, jednoczy każde
                            ludzkie społeczeństwo. Skoro podkreślam, że jest Ona nieskończenie
                            racjonalna, oznacza to, że Jej świadectwa można i należy weryfikować
                            rozumem. Również fakt istnienia, bądź nieistnienia Ojca(Boga).
                            lernakow przytoczył z postu nehsy:
                            "> a są nim ofiara, i
                            > współofiara, dowodzące miłości człowieka. "
                            > i skomentował:
                            Moim zdaniem miłości dowodzi dbałość o dobro i szczęście ukochanej
                            osoby, a nie ofiarowywanie się (samodzielnie, lub wespół z kimś).
                            odp nehsy:
                            Dowodem miłości człowieka, jest postępowanie, polegające na
                            bezinteresownym poświęceniu wartości, której jest się wyłącznym
                            właścicielem.

                            Współżycie płci człowieka, skutkujące przyjściem dziecka na świat,
                            jest współofiarą -jaja i plemnika, bezinteresowną, bo w imię życia
                            potomstwa. Jasne, że musi być dobrowolne, świadomych konsekwencji,
                            obojga partnerów.
                            Co do twojego zdania, to ja nie będę się wtrącał do cudzej własności.
                            • lernakow Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 17.06.09, 06:03
                              Gość portalu: nehsa napisał(a):

                              > Skoro podkreślam, że jest Ona nieskończenie
                              > racjonalna, oznacza to, że Jej świadectwa można
                              > i należy weryfikować
                              > rozumem. Również fakt istnienia, bądź nieistnienia Ojca(Boga).
                              >
                              I ta weryfikacja wypada negatywnie.

                              > Dowodem miłości człowieka, jest postępowanie, polegające na
                              > bezinteresownym poświęceniu wartości, której jest się wyłącznym
                              > właścicielem.

                              >
                              Niezależnie od woli tego, któremu się to poświęca?
                              W czasach licealnych dziewczęta spotykają się ze zjawiskiem chłopców, którzy tak
                              je kochają, że gotowi są się zabić, jeżeli wybranka nie zechce być z nimi. I to
                              jest dla wybranki szalenie irytujące, bo to jest szantaż moralny. Bóg, który
                              poświęca syna, choć nikt go o to nie prosił i twierdzi, że w związku z tym mamy
                              go kochać podpada pod tę samą kategorię.

                              > Współżycie płci człowieka, skutkujące przyjściem dziecka na świat,
                              > jest współofiarą -jaja i plemnika, bezinteresowną, bo w imię życia
                              > potomstwa. Jasne, że musi być dobrowolne, świadomych konsekwencji,
                              > obojga partnerów.
                              >
                              Niedawno pisałeś, że współofiara nie może być bezinteresowna, bo wtedy byłaby
                              ofiarą, a do tej zdolny jest tylko Ojciec i Syn.
                              Ale nie będę się za bardzo czepiał, bo jak dla mnie posiadanie dzieci nie jest
                              bezinteresowne - to największa frajda, jaka mnie spotkała.
                              • Gość: nehsa Re: Spiskowa teoria dziejów ?... IP: *.saite.com.pl 18.06.09, 09:12
                                lernakow napisał:
                                Niezależnie od woli tego, któremu się to poświęca?
                                > W czasach licealnych dziewczęta spotykają się ze zjawiskiem
                                chłopców, którzy ta
                                > k
                                > je kochają, że gotowi są się zabić, jeżeli wybranka nie zechce być
                                z nimi. I to
                                > jest dla wybranki szalenie irytujące, bo to jest szantaż moralny.
                                Bóg, który
                                > poświęca syna, choć nikt go o to nie prosił i twierdzi, że w
                                związku z tym mamy
                                > go kochać podpada pod tę samą kategorię.
                                i odp nehsy:
                                Dyskredytowanie tego co piszę absurdalnymi przykładami, nie prowokuje
                                mnie do odpowiedzi.
                                • lernakow Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 18.06.09, 09:20
                                  Gość portalu: nehsa napisał(a):

                                  > Dyskredytowanie tego co piszę absurdalnymi przykładami,
                                  > nie prowokuje mnie do odpowiedzi.
                                  >
                                  A czyn przeczy słowu. Nawet spójnie zachować się nie potrafisz, nie mówiąc o
                                  zdolności utrzymania logicznego wywodu.
                        • 12-3.r nehsa 16.06.09, 17:53
                          ty nas zameczasz tymi postami Ja polowe z tego co piszesz nie rozumie Czy jestes nowym mesjaszem?Bo juz jednego mamy ,to Krytykantka07 tez 'mowi' jak mesjasz:)
              • mg2005 Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 17.06.09, 12:38
                lernakow napisał:

                > Uważasz, że ci autorzy wyznają spiskową teorię dziejów?

                Uwazam, że nie wyznają, ale opisują spisek...


                > Rockefeller sam na siebie donosi?

                "Rzeczywiście nazwa "Bilderberg" jest słowem prawie
                nieznanym. "Oficjalny słownik agencji Assosiated Press i
                najważniejszych gazet Ameryki", Merriam-Webster Dictionary do
                dzisiaj nie uznał za stosowne wprowadzenia definicji słowa do swoich
                zasobów. Za tę "przysługę" kurtuazyjnie podziękował wszystkim w roku
                1991 na spotkaniu w Baden David Rockefeller słowami często
                cytowanymi na niezależnych stronach w Internecie: "jesteśmy
                wdzięczni wydawcom "Washington Post", "New York Times", "Time
                Magazine" i innym wielkim publikacjom, których menadżerowie
                uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic
                zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas
                niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu,
                jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy. Dziś
                jednak świat jest już dużo bardziej wyrafinowany i przygotowany do
                organizacji rządu światowego. Idea ponadnarodowej suwerenności elit
                intelektualnych i światowych bankierów jest z całą pewnością
                korzystniejsza od narodowego samostanowienia, praktykowanego w
                minionych stuleciach".[6]

                Rywin też myślał, że jego propozycja nie wycieknie do mediów... :)

                A LeBon? Świetnie,
                > że znalazł się w tym zestawieniu. Poczytaj go sobie, może
                zrozumiesz jak to
                > działa, że słyszysz słowo Bilderberg i od razu z pianą lecisz na
                forum.

                Uważasz, że w/w autorzy mają pianę na ustach ?...
                Może wytrzyj pianę ze swojej buzi i przeczytaj jeszcze raz - na
                spokojnie:
                "media nie interesują się spiskami elit politycznych, a Grupa
                Bilderberg od początku swego istnienia była encyklopedycznym
                przykładem organizacji stanowiącej "grupę osób działających tajnie i
                dążących do osiągnięcia wspólnego celu" (pożytecznego lub nie), jak
                prosto i czytelnie definiują słowo "spisek" leksykony."
                "Z punktu widzenia amerykańskiego prawa federalnego spotkania te są
                działalnością kryminalną, klasyfikowaną w kategorii "felony",
                czyli "zbrodnie". I dlatego nie wolno mówić o nich w mediach.
                Zgodnie z obowiązującą od 1799 r. ustawą Logana prawo federalne USA
                zakazuje obywatelom państwa jakichkolwiek samowolnych negocjacji z
                członkami obcych rządów państwowych, a dokładnie taka działalność
                uprawiana jest na spotkaniach klubu Bilderberg."
                "Każdy amerykański prezydent od czasów Eisenhowera należał do Grupy
                Bilderberg, choć nie chodzi o to, że uczestniczył w spotkaniach
                osobiście ale wysyłał na nie swoich przedstawicieli". Wśród tych,
                którzy zignorowali ustawę Logana byli: Allen Dulles (szef CIA), Dean
                Acheson (Sekretarz Stanu za Trumana), Nelson i Laurence Rockefeller,
                Henry J. Heinz II (prezes H.J. Heinz Co.), Thomas L. Hughes
                (prezydent Carnegie Endowment for International Peace), Robert
                McNamara (Sekretarz Obrony za Kennedy’ego), William Bundy (prezydent
                Ford Foundation, redaktor "Foreign Affairs"), John J. McCloy (prezes
                Chase Manhattan Bank), George Kennan (były ambasador USA w Moskwie),
                Paul H. Nitze (przedstawiciel Schroeder Bank i uczestnik porozumień
                dotyczących redukcji zbrojeń), John D. Rockefeller IV (senator),
                Cyrus Vance (Sekretarz Stanu za Cartera), Eugene Black (prezydent
                Banku Światowego), Henry Ford III (Ford Motor Co.), Zbigniew
                Brzeziński (doradca Cartera i twórca Trilateral Commission),
                Alexander Haig (dowódca NATO i Sekretarz Stanu za Reagana).

                Do grupy należeli też Tony Blair, były premier Kanady Pierre
                Trudeau, szef Federal Reserve System Alan Greenspan, Hillary i Bill
                Clinton, John Kerry, Melinda i Bill Gates oraz Richard
                Perle. "Członkami stowarzyszenia są również ludzie, którzy
                kontrolują to, co każdy z was ogląda i czyta – baronowie mediów, jak
                David Rockefeller, Conrad Black (były właściciel ponad 440
                publikacji prasowych od "Jerusalem Post" po kanadyjski "The National
                Post"), Edgar Bronfman [Seagram, Warner Music Group, Vivendi
                Universal], Rupert Murdock [magnat medialny, zarządca imperium News
                Corporation posiadającego m.in. takie perły jak Fox, "Wall Street
                Journall", Harper Collins, SKY] oraz Sumner Redstone, właściciel
                [CBS Corporation, MTV Networks i] Viacom, międzynarodowego
                konglomeratu mediowego, który ma wpływy niemal w każdym segmencie
                tego przemysłu. To oni chronili tajemnicy tajnego stowarzyszenia i
                pewnie właśnie dlatego słowo "Bilderberg” brzmi dla ciebie obco"

                Jego
                > główne dzieło to "Psychologia tłumu" - z początków ubiegłego
                wieku, ale też
                > wtedy właśnie tłum na jedno słowo robił najwięcej.
                >

                No właśnie - tu coś specjalnie dla Ciebie i in. oszołomów :
                "Historia klubu Bilderberg stanowi kompromitujące świadectwo
                korupcji intelektualnej i moralnego upadku, w jakich pogrążyły się
                narody zachodnich społeczeństw przemysłowych. Dumni spadkobiercy
                przepełnionych optymizmem wizji politycznych Thomasa Jeffersona i
                rewolucji naukowej, sławionej osiągnięciami jego największego idola
                Isaaca Newtona, padli ofiarą ignorancji, do której rozpowszechnienia
                przyczyniło się jedno, paraliżujące umysł zaklęcie: "teoria
                spiskowa". Spopularyzowany przez media, pozbawiony sensownej treści
                slogan, służył w XX w. do wyśmiewania każdej niezależnej opinii,
                poddającej w wątpliwość praworządność i jawność funkcjonowania
                zachodnich systemów politycznych. Okazał się tym samym skutecznym
                narzędziem umożliwiającym odwracanie uwagi od najważniejszych
                inicjatyw elit politycznych, prowadzących do monopolizacji władzy i
                budowy światowego imperium przemysłowego"


                --
                Rekomendacja
                "Tow. Kapuścińskiego Ryszarda znam od października 1951 r. z pracy w
                organizacji ZMP-owskiej na uczelni.
                Tow. Kapuściński jest aktywistą organizacji ZMP-owskiej o wysokim
                poziomie politycznym, dużym wyrobieniu politycznym i organizacyjnym,
                wzorowej postawie moralnej.
                W okresie pracy i studiów na Wydziale Historycznym tow. Kapuściński
                przeszedł bardzo duży wzrost polityczny i organizacyjny.
                Pracę jego jako przewodniczącego ZW ZMP cechowała ofiarność i
                oddanie, młodzieńczy entuzjazm i zapał, bojowa postawa. W dużej
                mierze przyczynił się do nadania szerszego rozmachu pracy ZMP-
                owskiej na Wydziale. "
                Bronisław Geremek
                Nr leg. 0177096.
                Warszawa 30.VI.1952

                • lernakow Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 17.06.09, 13:01
                  mg2005 napisał:

                  > Uwazam, że nie wyznają, ale opisują spisek...
                  >
                  Opisują pewne zdarzenia. Nie nazywają ich spiskiem, w każdym razie część z nich.

                  > "Rzeczywiście nazwa "Bilderberg" jest słowem prawie
                  > nieznanym.
                  >
                  Bo to nie jest szczególnie popularny hotel.

                  > Za tę "przysługę" kurtuazyjnie podziękował wszystkim w roku
                  > 1991 na spotkaniu w Baden David Rockefeller słowami często
                  > cytowanymi na niezależnych stronach w Internecie: "jesteśmy
                  > wdzięczni wydawcom "Washington Post", "New York Times", "Time
                  > Magazine" i innym wielkim publikacjom, których menadżerowie
                  > uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic
                  > zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas
                  > niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy
                  > światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie
                  > przedmiotem zainteresowania prasy.
                  >
                  W Internecie funkcjonuje wiele fałszywych cytatów.
                  Oczywiście nigdzie nie pojawił się w oficjalnym druku, ktoś go usłyszał na
                  tajnym spotkaniu i wyciekło. Jaasne.

                  > Uważasz, że w/w autorzy mają pianę na ustach ?...
                  >
                  Nie, tylko Ty. A LeBona nadal nie przeczytałeś.

                  > "media nie interesują się spiskami elit politycznych, a Grupa
                  > Bilderberg od początku swego istnienia była encyklopedycznym
                  > przykładem organizacji stanowiącej "grupę osób działających
                  > tajnie i dążących do osiągnięcia wspólnego celu"
                  >
                  Jak to: tajnie? Są listy członków, wiadomo gdzie i kiedy się spotykali.

                  > "Z punktu widzenia amerykańskiego prawa federalnego spotkania
                  > te są działalnością kryminalną, klasyfikowaną w kategorii
                  > "felony", czyli "zbrodnie".
                  >
                  Felony to we współczesnym amerykańskim prawie każde przestępstwo
                  zagrożone karą więzienia powyżej jednego roku. Czyli nie takie znów zbrodnie.
                  Poza tym jakoś amerykańscy uczestnicy tych spotkań nie są karani, ani nawet
                  oskarżani (formalnie) o łamanie tego prawa.

                  > I dlatego nie wolno mówić o nich w mediach.
                  >
                  Ale przecież mówi się.

                  > Zgodnie z obowiązującą od 1799 r. ustawą Logana prawo
                  > federalne USA
                  > zakazuje obywatelom państwa jakichkolwiek samowolnych negocjacji z
                  > członkami obcych rządów państwowych, a dokładnie taka działalność
                  > uprawiana jest na spotkaniach klubu Bilderberg."
                  > "Każdy amerykański prezydent od czasów Eisenhowera należał
                  > do Grupy Bilderberg,
                  >
                  I popatrz - żadnego nie skazano. Ani nie oskarżono.

                  > To oni chronili tajemnicy tajnego stowarzyszenia i
                  > pewnie właśnie dlatego słowo "Bilderberg” brzmi dla ciebie obco"
                  >
                  Nie brzmi obco. Poznałem tę nazwę właśnie z mediów.


                  > padli ofiarą ignorancji, do której rozpowszechnienia
                  > przyczyniło się jedno, paraliżujące umysł zaklęcie: "teoria
                  > spiskowa". Spopularyzowany przez media, pozbawiony
                  > sensownej treści
                  > slogan, służył w XX w. do wyśmiewania każdej niezależnej opinii,
                  > poddającej w wątpliwość praworządność i jawność funkcjonowania
                  > zachodnich systemów politycznych. Okazał się tym samym skutecznym
                  > narzędziem umożliwiającym odwracanie uwagi od najważniejszych
                  > inicjatyw elit politycznych, prowadzących do monopolizacji
                  > władzy i budowy światowego imperium przemysłowego"
                  >
                  I jeszcze nie zbudowali? Przecież budują już od setek lat - ci wszyscy masoni,
                  iluminaci, żydzi, bilderberżanie. I nic - nie zbudowali. Może pora przestać się
                  nimi przejmować.
          • kolter_one Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 16.06.09, 21:32
            strikemaster napisał:

            > A to niby dlaczego? Zostały Ci podane dwa przykłady prawicowych konserwatystów,
            > w którym jeden z nich wierzy bezgranicznie w to pismo a drugi twierdzi, że tam
            > są tylko kłamstwa i mity.

            Ważne byle dokopać , i nic więcej !!
        • kolter_one Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 16.06.09, 21:31
          elegia napisała:
          > WY niemyslacy musicie nauczyc sie ponownie uzywac mozgu, bywa calkiem przydatn
          > y:)

          Nie mów ze używasz czegoś co zanika w oparach kadzidła ?
    • rudolf.ss . 17.06.09, 00:03
      nawet spiskowcy mogą pisać na interia360.pl

      --
      Zachęcam wszystkich do pisania i komentowania na www.interia360.pl
      Tylko tu sam stworzysz nowy portal.
      Interia360.pl - Dziennikarstwo Obywatelskie (nie mylić z PO)
    • Gość: Organizacja mniej wiesz IP: *.multimo.gtsenergis.pl 17.06.09, 13:07
      dłuzej żyjesz
    • paco_lopez Re: Spiskowa teoria dziejów ?... 17.06.09, 14:29
      ty jesteś naiwno sentymentalnym mazgajem. to ze rzadza ci którzy
      trzymaja kasę jest stałą dziejową zaleznością. to że byli tacy
      którzy wymyślili żeby było inaczej nie wpłynęło nigdy na odwrócenie
      tej zalezności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka