Dodaj do ulubionych

W poszukiwaniu jelenia

08.07.09, 14:00
wiadomosci.onet.pl/2004722,11,item.html
Tylko niech nikt nie pisze ,że się nigdy na nic nie nabrał.
W marketach ceny nie zgadzają się z tym co czyta skaner na kasie.
Bankomat obcego banku dolicza prowizję za tzw paragon bankomatowy.
Operatorzy ( w tym brylują ci z ORANGE)naliczają jakieś dziwne
kwoty.

kto na to pozwala?
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: W poszukiwaniu jelenia 08.07.09, 14:43
      Ano chore.
    • bysiu.dominator Re: W poszukiwaniu jelenia 08.07.09, 14:47
      > kto na to pozwala?
      system (który jak wiadomo, jest zawsze zły)
    • strikemaster Re: W poszukiwaniu jelenia 08.07.09, 15:15
      > W marketach ceny nie zgadzają się z tym co czyta skaner na kasie.

      W tym przypadku nigdy się nie nabrałem. W marketach sątabliczki "tu możesz sprawdzić cenę" i często z nich korzystam (na prawdę się opłaca, bo prawdziwa cena od podanej na towarze/półce często różni się 2 albo 3x).

      > Bankomat obcego banku dolicza prowizję za tzw paragon bankomatowy.

      Z tego sobie chyba wszyscy zdają sprawę, za to nie wszyscy wiedzą, że banki często kłamią w sprawie opłat za prowadzenie konta, prowizji itp., z tym niestety nic się nie da zrobić, płacić i tak trzeba.

      > Operatorzy ( w tym brylują ci z ORANGE)naliczają jakieś dziwne
      > kwoty.

      A kto Ci każe mieć umowę z orangutanem?
      • migreniasta Re: W poszukiwaniu jelenia 09.07.09, 07:54
        Wszystko Ok. Tyle wiem i ja,ale dlaczego mam się zachowywać jakby
        na każdym winklu czaił się na mnie kolejny oszust?
        A umowę z orangutanem muszę przeczekać choćby pod wodą.
    • Gość: access Re: W poszukiwaniu jelenia IP: *.chello.pl 09.07.09, 08:42
      Ja się nabrałem. W plusie swego czasu zorganizowano konkurs 5plusgsm. Po
      zapłaceniu każdego rachunku, wysyłają sms-em informację o liczbie zgromadzonych
      punktów, które można wymienic na odpowiednie nagrody, Przysłali, a jakże umowę.
      Zgromadziłem punktów co niemiara, więc dzwonię do konsultantki w sprawie
      nagrody. A tu niespodzianka. Można się z nią połączyc, ale najpierw trzeba podać
      sześć ostatnich cyfr numeru identyfikacyjnego, którego mi zresztą nie dano. Więc
      dzwonię do plusa i tam mnie informują, w jaki to sposób mogę ten numer uzyskać.
      Miałem niby wysłać smsa, potem odpowiedzieć na trzy pytania i uzyskać numer
      identyfikacyjny. Więc wysłałem. Odpowiedziano, a jakże i zadano mi pytanie.
      Wysłałem odpowiedź. I tak doszliśmy do jedenastu pytań i jedenastu odpowiedzi i
      ....klops.
      Od dwunastego pytania plus mi wypisuje: nieprawidłowa odpowiedź. I dupa. Wydałem
      trochę kasy na te durne smsy i z nagrody nici.
      Fajnie, prawda?
    • piwi77 Re: W poszukiwaniu jelenia 09.07.09, 10:00
      Na tanie triki, takie jak te z telefonem, nikt jeszcze mnie nie
      nabrał. Oskubano mnie co prawda kilka razy, ale to byli fachowcy.
      Zresztą dzisiaj nawet oni też nie mieliby szans.
      • piwi77 Re: W poszukiwaniu jelenia 09.07.09, 10:01
        Różnicy w cenie, powiedzmy w granicach 2 złotych, nie sprawdzam,
        więc możliwe, że pare groszy tu i ówdzie mi doliczono, macham na to
        ręką.
        • migreniasta Re: W poszukiwaniu jelenia 09.07.09, 17:13
          grosz do grosza a będzie kokosza

          Niech każdy da 2 zł a uzbiera się kilka milionów.
          Tyle właśnie jest patafianów.
          • piwi77 Re: W poszukiwaniu jelenia 09.07.09, 18:59
            Margines 2 zł działa we wszystkie strony, wszyscy mniej więcej tyle
            samo tracą co zyskują. U wiekszości bilansuje się na zero, a
            machanie reką na grosiki pozwala zaoszczędzić nasz czas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka