Dodaj do ulubionych

festiwal Singera - VI w Warszawie

05.09.09, 22:18
www.festiwalsingera.pl/

i ja tam byłem, czarny chleb z gęsim smalcem, bajgle i pańską skórkę
jadłem, dziwa ogladałem, z ludżmi rozmawiałe, klezmerów słuchałem i
tańczyłem tańczyłem, tańczyłem :)
jutro ostatni dzień. Piróg w roli nauczyciela i wodzireja świetny,
nic z przerostu ego. W niedzielę przećwiczy chętnych o 14, pewnie
znowu tam myknę. Zresztą dla każdego coś ciekawego. Namawiam :)

[IMG]http://i29.tinypic.com/n5os9y.jpg[/IMG]

[IMG]
http://img98.imageshack.us/img98/5395/7143a38f12cad14635b73e5.gif
[/IMG]
Obserwuj wątek
    • mabiwy i jeszcze 05.09.09, 22:28
      www.youtube.com/watch?v=iE5Ui0IXw00
      [IMG]http://i29.tinypic.com/314cac4.jpg[/IMG]

      [IMG]http://i25.tinypic.com/311ucs7.jpg[/IMG]

      [IMG]http://i31.tinypic.com/2iruhz9.jpg[/IMG]
      • gapuchna Re: i jeszcze 05.09.09, 23:27
        ooooooo, moja menora jest na zdjęciu!!!!!
        :DDD
    • gapuchna Re: festiwal Singera - VI w Warszawie 05.09.09, 23:26
      Mabiwy, dobrze, ze chociaż ty byłeś:)
      To już moje drugie w tym roku podejście i również nieudane.

      Ale kuchnię żydowską zaliczyłam pomimo wszystkich przeciwności losu, a
      mianowicie jadłam kugel. I smakował mi :), chyba tylko brakło w nim skwarek z
      gęsiny :)
      • mabiwy Re: festiwal Singera - VI w Warszawie 05.09.09, 23:32
        gapuchno.. trzeba chcieć być

        i poznać to, co nieznane
        • gapuchna Re: festiwal Singera - VI w Warszawie 05.09.09, 23:43
          Byłam albo na drugim? albo na trzecim? Gołda Tencer wtedy go prowadziła, a
          przynajmniej było jej bardzo dużo i Szurmiej chyba? I trwal tylko 2 dni, a ulica
          Pańska była zdecydowanie w fatalnym stanie. Stały rusztowania. Ojej, chyba
          Pańska? - nie wiem, czy nie poplątałam nazwy?
          • mabiwy Re: festiwal Singera - VI w Warszawie 06.09.09, 00:04
            niekoniecznie, ale Próżna wciąż trwa :)
            • gapuchna Re: festiwal Singera - VI w Warszawie 06.09.09, 00:08
              Nie zrozumiałam "niekoniecznie" ???
              • mabiwy Re: festiwal Singera - VI w Warszawie 06.09.09, 00:15
                niekoniecznie Pańska, ale blisko. Chociaż może się mylę, bo aż tak
                z braćmi w wierze , nie jestem związany.
                • gapuchna Re: festiwal Singera - VI w Warszawie 06.09.09, 00:18
                  Próżna! :) To ja się machnęłam :))))

                  Generalnie oscyluję wokół Tłomackie 3/5 :D Wysiadam przystanek wcześniej i
                  dyrdam sobie piechotą do celu:) Zaczynałam, kiedy dopiero budowano Błękitny :)
                  • mabiwy Re: festiwal Singera - VI w Warszawie 06.09.09, 00:25
                    Odśwież..

                    Dobrej.. :)
                    • gapuchna Mabiwy :) 06.09.09, 18:03
                      No i sobie "pozwiedzałam" ... internetowo. Hmmm.
                      Chciałabym obejrzeć film Slawka Grunberga, bo lubie jego dokumenty. On sam ma
                      dośc interesujące życie.
                      Zaliczyłabym, pomimo odchudzania, kuchnię koszerną :) A za to darowałabym już
                      sobie wizytę POd Samsonem (co niemal kultywuję za kazdym pobytem w wawie). Jak
                      najbardziej film "Po-lin", bo wiem, ze warto. Znam, ale co lubię, to mogę wciąż
                      i wciąż i wciąż.... Darowałabym sobie Monike Krajewską, nie interesuja mnie w aż
                      takim stpniu cmentarze, a po moim wedrowaniu ostatnim, jestem wręcz porażona ich
                      stanem. Odpuszczam pieśni kantorów. No trudno, nie ukryję - nie nie nie. Nie dla
                      mnie :)

                      Projekt Próżna 2009 - wernisaż wystawy - TAK! :) Podobny pomysł miał swego czasu
                      Lublin. I nie wiem, czy i na krakowskim Kaziemierzu nie pojawiły sie fotogramy w
                      oknach?
                      Zalapałabym sie na wspomnienia o żydowskich aktorach pzredwojennych. Było ich
                      kilkoro. Dość znany Michał Znicz, taki chudziutki, zabidzony, smutny. Pamiętam
                      go z jakiegoś filmu o Napoleonie? Grał suflera, któremu udało się zagrać postać
                      główną przedstawienia, właśnie Napoleona.

                      Chciałabym posłuchac Ady Rottenberg. Napisała wspaniała autobiografię, opisała
                      śmierć jedynego dziecka, rozstanie z mężem, a bije z książki tej wielka energia
                      i uwielbienie życia. Warto byłoby, myśle...

                      Shura Lipovski ... o jej, to już nie jest ta mloda dziewczyna! Dobrych
                      kilkanaście lat temu słuchałam jej koncertu w Krakowie :))))
                      .. i poszłabym na spacer z panem Jagielskim, którego znam osobiście :) i ul
                      Okopowa! - koniecznie :)

                      No,ale nie było mnie tam....
                      Masz rację, trzeba sobie odświeżyć.
                      • gapuchna Re: Mabiwy :) 06.09.09, 18:14
                        A to:

                        Antykwariaty Żydowskie
                        Wykład Andrzeja Skrzypczaka pt. "Antykwariaty Żydowskie w Warszawie przed II
                        Wojną Światową", który obejmie historię powstania antykwariatów i ich
                        działalność w XIX i XX wieku.

                        to byłby sam cymes :))))

                        Ul. Świętokrzyska - to było pzred wojną samo naczelne siedlisko rozpusty
                        antykwarycznej :) Wszystko tam można było dostać, wszystko! I białego kruka i
                        zszytą nićmi powieść w odcinkach.
                        • mabiwy gapuchno.. :) 06.09.09, 19:08
                          ja tam byłem, cymesu próbowałem, nalewki i wino koszerne (co by to
                          nie znaczyło) piłem, sluchałem, rozmawiałem i tańczyłem, tańczyłem,
                          tańczyłem :)

                          kilka punktów festiwalu z przyjemnością zaliczyłe, wkręciłem się w
                          te żydowskie tańce.
                          ja tam byłem, cymesu próbowałem, nalewki i wino koszerne (co by to
                          nie znaczyło) piłem, sluchałem, rozmawiałem i tańczyłem, tańczyłem,
                          tańczyłem :)

                          kilka punktów festiwalu z przyjemnością zaliczyłe, wkręciłem się w
                          te żydowskie tańce.
                          www.youtube.com/watch?v=6a-lQCm6f_s
                          Chylę głowę przed Twoją znajomością tematu. Moja bardzo
                          powierzchowna i wyrywkowa.

                          [IMG]http://i26.tinypic.com/fn5zyt.jpg[/IMG]
                          [IMG]http://i26.tinypic.com/2gt5aiv.jpg[/IMG]


                          Chylę głowę przed Twoją znajomością tematu. Moja bardzo
                          powierzchowna i wyrywkowa.

                          • mabiwy Re: gapuchno.. :) 06.09.09, 19:09
                            się zdublowało :) przepraszam
                            • gapuchna Re: gapuchno.. :) 06.09.09, 20:35
                              Nic nie szkodzi. Widziałam :))))

                              A Nagilę ostatnio kilka tygodni temu podśpiewywałam, prowadząc samochód :) Mam
                              świadków! Nawet zbytnio nie fałszowałam :))))
    • szwagier_z_niemodlina Gapuszak, przy okazji (Bent Kahane) 06.09.09, 23:00
      Jej maz, Olek mial ongi w Norwegii taki oto przypadek.
      Trafil tam w stanie wojennym i rozkrecali pomoc dla "Solidarnosci". Oparli to o
      o pomoc miejscowych zwiazkow zawodowych, licznych, a roznych politycznie. Razu
      pewnego trafili na zebranie zwiazku maoistowskiego, gdzie na przemian krzyczano
      o poparciu dla "S" i o potepieniu Izraela. A w srodku mlody Gleichgewicht w
      sytuacji schizofrenicznej.

      Wyczytane w ksiazce "Bohaterowie Europy" :-)
      • gapuchna Re: Gapuszak, przy okazji (Bent Kahane) 06.09.09, 23:20
        Mój kochany Tatuńciu - ale i tak nic nie dorówna temu, kiedy mnie brano za
        Żydówkę :))) Wszystko na raz: przykrość, odrzucenie, zero szans na randkę i
        wzgarda dla mnie - jako niby "starozakonnej". :D Oczywiscie od Prawdziwego
        Polaka! - a jakze!
        • szwagier_z_niemodlina Re: Gapuszak, przy okazji (Bent Kahane) 07.09.09, 12:29
          Rozmaite sa metody ukrywania swej orientacji seksualnej przed soba samym,
          Gapinko :-)) A spolecznosci dziarskich chlopakow, polaczonych braterstwem krwi
          jednej sa wyjatkowo czesto stosowana:-)
          • gapuchna Re: Gapuszak, przy okazji (Bent Kahane) 08.09.09, 00:07
            :)
            No tak.....
            jak mnie coś bardziej w temacie oswieci, to napiszę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka