Dodaj do ulubionych

Robactwo na Woli?

03.05.12, 17:36
Przed momentem rozmawiałam z sąsiadką i powiedziała, że jest inwazja robactwa na Woli. czy macie taki problem? Szczególnie chodzi o rejony Żytniej i Grenady. Czy jest to częsty problem? Dopiero się przeprowadzam i zamarłam...;/
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Robactwo na Woli? IP: *.aster.pl 04.05.12, 06:25
      Bądz dzielna!
    • Gość: henio Re: Robactwo na Woli? IP: *.dynamic.chello.pl 04.05.12, 13:00
      A kogo miała na myśli?/chyba nie ciebie//
      • izik23 Re: Robactwo na Woli? 04.05.12, 21:17
        Hehe...mowiła o karalucham i jestem ciekawa czy to prawda, bo ta kobieta z wypowiedzi na sensowaną nie wygląda...
        • Gość: ja Re: Robactwo na Woli? IP: *.aster.pl 05.05.12, 06:37
          Karalucham? Henryk?
          • Gość: henio Re: Robactwo na Woli? IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.12, 12:50
            Nawet jeżeli są karaluszki to trzeba poprostu żarcie chować ,utrzymywać czystość i będzie ok.-będą szły do sąsiadów-mniejszych czyściochów.A wogóle ,tam gdzie są koty nie ma robactwa,więc pomyśl w przyszłości o sprawieniu sobie kociambra.
            • adam81w Re: Robactwo na Woli? 10.07.12, 17:23
              Każdy kto się zna na karaluchach ci powie, że chowanie żarcia i utrzymywanie czystości choć chwalebne to akurat w przypadku karaluchów mało daje. One muszą wiedzieć, że do twojego mieszkania nie warto przychodzić. A będą to wiedzieć jeśli będą u ciebie zdychały inne a nie będą wiedzieć dlaczego (taki efekt jest po pryskaniu). Bo jeśli zginą od reki człowieka to po prostu nauczą się unikać człowieka ale łazić po mieszkaniu będą. Poprzednio mieszkałem na Muszlowej na Jelonkach i tam pomimo, że był zsyp to problemu nie było (ani jednego karalucha za to były pająki ale to luz). Teraz mieszkam na Zatrasiu (Żoliborz), zsyp jest i karaluchy sa i chyba musze się przyzwyczaić do tego, że co pół roku będę musiał wydawać 100 zeta na pryskanie. Pozdrawiam wszystkich walczących z tymi francami.
    • Gość: Adam Re: Robactwo na Woli? IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.12, 18:04
      Mieszkam na Grenady. Karaluchy są. I uprzedzam głupie wypowiedzi - mam czysto w mieszkaniu. Kupiłem jakiś preparat i karaluchy zdychają. Są też koty bezpańskie. Są też srające wszędzie gołębie (masakra - po zimie balkon przypomina gołębi wychodek). I są też wszędzie psie gówna, a najwięcej na chodniku przy kiosku Jola. Są też zabawowi sąsiedzi słuchający głośnej muzyki przy otwartych oknach do późnych godzin wieczornych. I to by było na tyle.
      • izik23 Re: Robactwo na Woli? 07.05.12, 15:38
        Adam a mieszkasz w wysokim czy niskim bloku? Mnie się zawsze wydawało, że jeak nie ma sypów to karaluch nie powinien się utrzymać...
        • izik23 Re: Robactwo na Woli? 07.05.12, 15:38
          Masakra....
        • Gość: Adam Re: Robactwo na Woli? IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.12, 16:50
          Mieszkam w wysokim bloku. A karaluchy wychodzą z łazienki.
          • Gość: aa Re: Robactwo na Woli? IP: *.free.aero2.net.pl 09.05.12, 19:11
            ... wychodzą już umyte???... niemożliwe:)
            • Gość: marek Robactwo na Woli IP: *.dynamic.chello.pl 10.05.12, 08:05
              na pewno idą do SPA
              • izik23 Re: Robactwo na Woli 11.05.12, 16:06
                Nie wiem po co taka złośliwość...ktoś napisał szczerze i od razu po głowe...bezsensu.
                • Gość: ivi Re: Robactwo na Woli IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.12, 19:03
                  Mam sklep na ul. Żytniej i prawda jest taka, że po całej tej ulicy chodzą olbrzymie karaluchy.
                  Nie wiem skąd to obrzydlistwo się bierze, ale jest tego pełno. Za chwilę bedzie plaga a tu się ludzie z tego wyśmiewają i szydzą z kogoś, kto napisał prawdę.
      • Gość: sąsiad Re: Robactwo na Woli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.12, 03:09
        mieszkam na woli, konkretnie w kwadracie solidarności, żelazna, towarowa, chłodna. karaluchy zapierdzielaja po calej okolicy, nic nie pomaga, pryskanie, płytki, trutki. wszystkie drogi juz maja zablokowane, ale w lato przez okna na drugim pietrze nocami wlaza jak szalone i cholera wie skad, bo sasiedzi tez walcza z tym dziadostwem na wszelakie sposoby. masakra.
        • Gość: gfsdg Re: Robactwo na Woli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 23:01
          Boże Święty, miałam tam mieszkać ... Chcieliśmy wynając mieskanie, zapytaliśmy bezpośrednio czy są karaluchy, pani zaczęła kręcić więc podziękowaliśmy ;-(
          współczuje ;-(
          • izik23 Re: Robactwo na Woli? 27.06.12, 20:10
            Mieszkam już od jakiegoś czasu żytnia/płocka i na szczęście jeszcze nic nie widziałam w mieszkaniu;) Jest to niski blok, więc może problemu nie będzie:D
            • Gość: krycha Re: Robactwo na Woli? IP: 94.124.18.* 28.06.12, 12:45
              Zapraszam na Jelonki - u nas robactwo co weekend chla po krzakach i drze ryje wniebogłosy do rana :/
              • izik23 Re: Robactwo na Woli? 28.06.12, 19:40
                W sumie może być różny rodzaj "robactwa":)
                • lokatorek2 Re: Robactwo na Woli? 30.06.12, 14:43
                  W podstawówce przy Płockiej też jest bardzo dużo karaluchów, prusaków..... W różnych salach lekcyjnych maszerowały przez sam środek klasy, dopóki nie zostały zlikwidowane przez uczniów.
                  Absolwent tej szkoły
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka