Dodaj do ulubionych

Coś na czasie

IP: *.kl.amwaw.edu.pl 13.02.06, 17:00
Słyszeliście cokolwiek żeby ktoś mówił że się coś działo w Auchanie na
górczewskiej??? Nie??? Wcale mnie to nie dziwi biorąc pod uwagę propagandę
sukcesu naszej stolicy. A z wiarygodnych źródeł wiem że w sobotę kawałek
dachu się zawalił. Ten tłum strażaków nie przyjechał tam bo są wyprzedaże
tylko dlatego że było całkiem realne zagrożenie.
P{ozdrawiam
Obserwuj wątek
    • umfana Re: Coś na czasie 13.02.06, 19:47
      O włos od tragedii w jednym ze sklepów w Wola Parku. Urwał się sufit. Nikt nie
      ucierpiał. Dziś powinny być znane przyczyny wypadku.

      Dochodziła trzynasta. W sobotę Centrum Handlowe Wola Park przy Górczewskiej
      było pełne ludzi. W znajdujących się w holu butikach – nieco mniej kupujących.
      W sklepie Top Sekret z renomowaną odzieżą od kilku dni szał wyprzedaży. Na
      szczęście w sobotnie popołudnie klienci nie dopisali – w środku sklepu było
      około dziesięciu osób. Nagle z hukiem runął fragment sufitu. Około kilkunastu
      metrów kwadratowych plastikowych płyt wraz z metalową konstrukcją spadło na
      podłogę, niemal przed nosem kupujących. Nikt nie ucierpiał, ale przestraszeni
      klienci natychmiast wybiegli ze sklepu, a jego obsługa wezwała pogotowie i
      straż pożarną.

      Centrum nie zostało zamknięte, normalnie działał Auchan i inne sklepy.
      Wydarzenie mało kto zauważył. Nawet najemcy sąsiednich pawilonów twierdzą, że
      niewiele słyszeli. Panował gwar, bo odbywała się impreza walentynkowa.

      Obsługa Top Sekretu siedziała pod drzwiami swego pawilonu. Ekspedientkom
      zakazano rozmów z prasą. Wejścia do sklepu dodatkowo bronił ochroniarz,
      któremu również zakazano udzielania jakichkolwiek informacji na temat wypadku.

      – Z całą pewnością przyczyną zdarzenia nie był śnieg – twierdzi dyżurny
      techniczny miasta Zenon Skrzypczak, który zjawił się na miejscu chwilę po
      wezwaniu. –Dach był idealnie odśnieżony – dodaje.

      Strażacy sugerują, że konstrukcja runęła, bo była obciążona przewodami
      elektrycznymi i wentylacyjnymi. Jednak rzecznik Wola Parku Anna Bator, nie
      potwierdza tego. – Nie znamy przyczyny dopóki nie zbada jej powołany przez Top
      Sekret rzeczoznawca. A ten przyjdzie dziś. Każdy sklep, przed otwarciem, musi
      dostać tzw. pozwolenie na użytkowanie. Top Sekret też je miał – mówi Anna Bator.

      Rzeczniczka nie wyklucza, że dyrekcja Centrum poprosi najemców, by sprawdzili
      stan techniczny swoich pawilonów. Sufit Top Sekretu jest bowiem taki, jak
      każdego innego sklepu (jest ich 160) w Wola Parku– plastikowy, podwieszany.
      Nad galerią handlową znajduje się jeszcze tradycyjny, solidny dach.
      /ŻW/

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka