Gość: 69811723
IP: 62.29.253.*
24.02.03, 13:54
jest taki, w dziwnym łososiowo-różowym kolorze, siedział tam przez lata Karen
Notebook. Przechodziłem koło niego setki razy, ale wczoraj coś mnie tknęło:
czy jego architektura nie jest taka, no, jak by to
powiedzieć... "neosynagogalna"? Czy to nie jest cytat z rozrzuconych po
Polsce małomiasteczkowych synagog, dzisiaj służących jako sklepy meblowe,
hurtownie, magazyny? Ktoś zna historię tego budynku?