ariaikuba
05.12.06, 19:58
częśc,czytamy to forum juz od dawna,jestesmy z Kielc, nasza córa od urodzenia
miała stwierdzona dysplazję IIc i IIIa, nosiła frejkę, teraz rozwórkę Koszli,
od miesiąca tylko na 12 godzin,bo obraz USG był pozytywny, lekarz zalecił rtg
stawów i na podstawie tego zdjecia stwierdził, że wada jeszcze jest, trzeba
jeszcze wrócic do Koszli cołodobowo, szkoda, bo już obiecywał, ze wszystko w
porządku, a z usg podszas wizyty nadal wnioskował poprawę, dopiero, gdy
obejrzał RTG...czy ktos miał takie doswiadczenia? nie wiem co o tym myślec