Dodaj do ulubionych

Milenka nosi apart Groniera

07.11.07, 15:11
Ponieważ szyna Denis Browna nie zdała egzaminu u mojej ruchliwej
córeczki, przekonałam lekarza do aparatu Groniera choć nie było
łatwo. Exylio (ukłony w Twoją stronę),dzięki zdjęciom Nataszki udało
mi się wywalczyć aparat Groniera dla Milenki. Lekarz w ogóle był
zdziwiony że moje dziecko nie zaakceptowało szyny, ale stało się
dokładnie tak jak przeczuwałam, kręcąc się na boki nogi wypadały jej
z butów, na leżąco chwytała się za szynę i ją sobie ściągała, więc
nosiła ją zaledwie kilka dni, bo nie szło jej w tym utrzymać. Po
zobaczeniu zdjęcia aparatu Groniera, lekarz był sceptycznie
nastawiony, bo oczywiście nie znał tego sprzętu, no ale cóż
walczyłam o niego bo nie widziałam innego wyjścia. Milenka bardzo
łądnie znosi ten sprzęt, raczkuj, wstaje, mam nadzieję, że
przyniesie on wyczekiwany efekt.
Obserwuj wątek
    • exylia Re: Milenka nosi apart Groniera 07.11.07, 15:17
      Trzymam kciuki, żeby aparat przyniósł efekty. Mam nadzieję, że coraz więcej
      lekarzy będzie się decydować na leczenie tym aparatem.

      Pozdrawiam.
    • iniemamocna Re: Milenka nosi apart Groniera 07.11.07, 23:23
      raila, bardzo fajnie. Jak pamiętasz, moja Maja jest w podobnym
      aparacie, swashu, też mam nadzieję, że wyleczymy jej bioderka w ten
      mniej przykry sposób smile
      • gabi_10 Re: Milenka nosi apart Groniera 08.11.07, 09:41
        i my trzymamy kciuki za milenkęsmile

        Mam nadzieje że nam nigdy wiecej juz zaden aparat nie bedzie
        potrzebny, ale- z czystej ciekawości- exylio-mogłabym zobaczyć jak
        ten aparat wygląda?
        • exylia Re: Milenka nosi apart Groniera 08.11.07, 12:25
          Zaraz Ci wyślę na pocztę gazetową.
          • gabi_10 Re: Milenka nosi apart Groniera 08.11.07, 12:40
            dziękismile
          • a_gula74 Re: Milenka nosi apart Groniera 05.02.08, 15:03
            exylia, mam prośbę, czy mogłabym dostac zdjęcie tego aparatu Groniera
      • raila2 Re: Iniemamocna jak Maja? 09.11.07, 08:54
        Czy była już jakaś wizyta kontrolna w czasie leczenia swashem, czy
        sa już jakieś efekty?
        • iniemamocna raila 09.11.07, 20:22
          swasha nosimy już ponad 3 miesiące. Jednocześnie cały czas
          rehabilituję małą metodą Vojty, bo zrotowana miednica i, w jej
          efekcie, krzywizna kręgosłupa utrwaliły się w mięśniach itp. itd.
          Miałyśmy jedną kontrolę 6 tygodni temu i ortopeda prowadząca Maję
          stwierdziła już jakąś poprawę w biodrze w badaniu klinicznym i
          zdecydowaną poprawę jeśli chodzi o postawę i wszystkie nieprawidłowe
          zachowania Mai (typu siedzenie na żabkę, nieprawidłowe raczkowanie
          itd.). Myślę jednak, że więcej konkretów dowiem się, jak powtórzymy
          badanie RTG całego kręgosłupa,miednicy i bioder. Nie wiem,kiedy to
          będzie (ostatnie zdjęcie robiłyśmy przed założeniem swasha) - w
          najbliższy poniedziałek idziemy na kolejną kontrolę, to będę mogła
          coś więcej powiedzieć. jedno natomiast wiem na pewno od naszej
          ortopedy - swasha będziemy na pewno nosić minimum do ukończenia
          przez Maję 2go roku zycia.
          • raila2 Re: raila 10.11.07, 15:10
            Koniecznie daj znać w poniedziałek po wizycie u ortopedy. Swoją
            drogą śliczną masz córeczkę, jak otworzyłam zdjęcie to myślałam, że
            jest starsza niż na suwaczku, ma takie długie włoski, no i oczka
            piękne takie duuuże. Milenka skończyła 7 listopada roczek, więc jest
            w podobnym wieku, szkoda tylko, ze te nasze niunie muszą tak
            ciepieć, ehhh co za życie.
            • iniemamocna Re: raila 11.11.07, 15:22
              A dziękuję, mi też się podoba smile
              Rzeczywiście, przez włosy wygląda dużo "starzej", ale tak to jest,
              jak się już urodzi człek z włosami (po mamusi smile
              Oczywiście dam znać w poniedziałek po wizycie smile
    • iniemamocna dostałyśmy skierowanie na RTG 12.11.07, 17:09
      ogólnie u Mai jest lepiej, jest jeszcze trochę asymetrii, ale duża
      poprawa w samym badaniu klinicznym - jutro robimy rano RTG i
      jedziemy ze zdjęciem od razu na konsultacje, wtedy więcej powiem.
      Trzymajcie kciuki
      • exylia Trzymam kciuki! 12.11.07, 17:15

    • iniemamocna jest bardzo dobrze! 13.11.07, 13:20
      A więc zdaję relację - nie byłam osobiście tylko teściowa z mężem,
      więc informacje z drugiej ręki, w dodatku od męża, a on nie
      zapamiętał wszystkiego, więc wieczorem się upewnię. Na szczęście
      teściowa jest lekarzem, więc na pewno dobrze zapamiętała wszytko.

      A więc tak.
      Stan 3.5 miesiąca temu: (wtedy wiek = 11 miesięcy) Maja miała
      stwierdzoną dysplazję lewego stawu biodrowego. Na zdjęciu RTG
      zmierzono jej konty nachylenia obu panewek i prawa miała 25 stopni a
      lewa 35 stopni (piszę z pamięci), czyli prawa była w normie, lewa
      absolutnie nie. Głowy kości udowych ustawione prawidłowo. Acha i
      lewa krzywa/łuk Schentona przerwany (exylia pewnie więcej coś na ten
      temat powie). Tak duża różnica (10 stopni) w kącie nachylenia
      panewek powodowała rotację miednicy (odchylenie od poziomu) i
      krzywienie kręgosłupa.
      Stan na dziś: Różnica w kątach nachylenia panewek tylko 2 stopnie,
      co oznacza, że lewa panewka w zasadzie "dogoniła" prawą! Doktór
      prowadząca powiedziała, że jest baaardzo dobrze. Być może za 2
      miesiące zarządzi zakładanie aparatu tylko na noc. W każdym razie
      mamy przyjść za miesiąc na kolejną kontrolę (badanie kliniczne).
      Nie dowiedziałam się od męża, jak tam na zdjęciu rotacja miednicy i
      kręgosłupa, ale dowiem się wszystkiego jak wrócę do domu.
      Norrrmalnie gęba mi się cieszy i nie mogę skupić się na pracy!!! smile
      • raila2 Re: jest bardzo dobrze! 13.11.07, 15:02
        Ciszę się razem z Tobą, cudowna wiadomość!!! Jednak swash przynosi
        efekty i to rewelacyjne, pamiętam Twoje słowa, że czujesz jakby Maja
        była królikiem doświadczalnym, gdy zapisali jej ten aparat, dużo,
        strachu niepewności, a tu takie rezulataty, wspaniale!!! Trzymajcie
        się cieplutko!
        • iniemamocna Re: jest bardzo dobrze! 13.11.07, 20:15
          najważniejsze, że można dzieci leczyć ruchomymi aparatami, zwłaszcza
          te większe.
          Mam tylko takie podejrzenie, że tutaj mógł mieć też znaczenie fakt,
          że maja jest tzw. dzieckiem wiotkim (ma wiotkość tkanek łącznych,
          czyli chrząstek i stawów) i tak jak z jednej strony łatwo
          może "złapać" dysplazję w wieku niemowlęcym, to może z drugiej
          strony - łatwiej też się leczy? No bo aż tak szybkie postępy? Muszę
          dopytać - następna kontrola za miesiąc.

          Acha - sprawdzałam jeszcze raz kąty - wcześniej było 24 vs. 34
          stopnie a teraz jest 23 vs. 25 !!!!
          • exylia Re: jest bardzo dobrze! 13.11.07, 21:07
            iniemamocna napisała:
            Mam tylko takie podejrzenie, że tutaj mógł mieć też znaczenie fakt,
            > że maja jest tzw. dzieckiem wiotkim (ma wiotkość tkanek łącznych,
            > czyli chrząstek i stawów) i tak jak z jednej strony łatwo
            > może "złapać" dysplazję w wieku niemowlęcym, to może z drugiej
            > strony - łatwiej też się leczy.

            Nie powiedziałabym. Moja Mała ma wiotkość i nadmierną ruchomość stawów. Z tego
            powodu po 4 miesiącach od wyleczenia zwichnięcia i dysplazji w lewym biodrze
            doszło do podwichnięcia - nadmiernie rozciągnięta torebka stawowa i przerośnięte
            więzadło stawowe uniemożliwiały prawidłowe centrowanie głowy kości udowej (która
            dodatkowo była w dużej antetorsji). Z tego powodu musiała być operowana.
            Oczywiście nie twierdzę, że jest to nagminne - po prostu moja Mała miała pecha
            (prawe biodro też wiotkie, ale w normie).

            Dzieci z wiotkością muszą być odpowiednio usprawniane ruchowo - najlepszy jest
            basen.

            Co do wcześniejszego Twojego postu, to bardzo się cieszę, że aparat "ruchomy"
            przyniósł efekty. Mam nadzieję, że w końcu więcej lekarzy w Polsce będzie
            wykorzystywać tego typu ortezy do leczenia dysplazji.
            • iniemamocna basen 14.11.07, 09:48
              właśnie to jest coś, co zamierzam rozpocząć od najbliższego
              weekendu smile
              z tym usprawnianiem dzieci wiotkich masz jak najbardziej rację -
              lekarz prowadząca Maję powiedziała nam jeszcze na początku, że do
              ustania okresu dojrzewania Maja powinna być pod kontrolą i
              regularnie usprawniana, np. cykliczne zajęcia ruchowe itp.
    • klaudia.majerowska Re: Milenka nosi apart Groniera 13.02.08, 20:09
      Witam!

      Jestem mamą 12-miesięcznej Weroniki, która ma dysplazję lewego
      biodra IIc. Lekarz zalecił nam stosowanie szyny Ortaliniego. Śledząc
      wypowiedzi Twojee i exyli- myślę, że nasza mała mogłaby również być
      leczona za pomocą aparatu Groniera, lecz lekarz nie chce wyrazić
      zgody. Proszę napisz jakie efekty przyniósł aparat Groniera u
      Milenki...!
      Serdecznie Pozdrawiam, Klaudia!!!
      • renita_d Re: Milenka nosi apart Groniera 13.02.08, 22:23
        Hej a w jednym wątku Pani pisała że II G, czyli jest poprawa na II
        C? Życzę dużo zdrówka
        • klaudia.majerowska Re: Milenka nosi apart Groniera 14.02.08, 18:15
          Witam!

          Lekarz robiąc USG określił wade na IIG, i zlecił wykonanie RTG.
          Inny lekarz odczytując wynik RTG określił wade na IIC. Ten pierwszy
          lekarz odczutując RTG nie raczył poinformować mnie, że wada jest
          mniejsza. I stąd są moje rozterki, bo nie wiem komu ufać-każdy
          lekarz mówi co innego!!!
          Pozdrawiam, Klaudia!
      • raila2 Re: Milenka nosi apart Groniera 14.02.08, 14:13
        Milenka bardzo krótko nosiła ten aparat, ja również walczyłam o
        niego z lekarzem. Na wizycie kontrolnej (USG)po 6 tygodniach
        noszenia, lekarz powiedział, ze jest duża poprawa, przede wszystkim
        głowa kości bardzo ładnie centrowała w panewce. Niestety już na
        kolejnej wizycie za 4 tygodnie, zrobiono córeczce RTG okazało się,
        że staw nadal się zwicha. Niestety przypadek mojej córeczki nie
        jest "typowym", poniewaz u niej leczenie zachowawcze prowadzone
        przez 12 miesięcy nie przyniosło pożądanego efektu. Po konsultacj u
        innego lekarza dr. Czubaka z kliniki w Otwocku, podjęliśmy decyzję,
        że w tej chwili zostawiamy Milenkę samą sobie, więc córcia chodzi,
        wzmacnia mięśnie, w maju mamy jechać na kontrolę. Co mogę Ci
        doradzić to szukaj lekarza, który zaproponuje Ci jak najmniej
        obciążającą metodę leczenia dla dziecka, szukaj, pytaj, konsultuj
        się, rób wszystko aby Twoje dziecko cierpiało jak najmniej. Pomysłem
        na dalsze leczenie lekarza prowadzącego Milenkę, było jej
        zagipsowanie kiedy miała 13 miesięcy, nie miał żadnej innej opcji,
        nie zgodziłam się na to i udałam się do dr Czubaka, on na
        konsultacji absolutnie zakazał gipsowania dziecka, gdyż w tej chwili
        mogłoby to przynieść więcej szkody niż pożytku. Zaufałam temu
        lakarzowi, przekonał mnie swoimi argumentami, wierzę, ze dobrze
        zrobiłam.
        • klaudia.majerowska Re: Milenka nosi apart Groniera 14.02.08, 21:28
          Raila!
          Dziękuję za odpowiedź ... mam podobne rozterki ... moja mała bardzo
          źle znosi "uwięzienie " w szynie Ortolaniego, nie może raczkować,
          wstawać a już poznała co to znaczy ... poza tym jest bardzo żywym i
          ruchliwym dzieckiem ... odnoszę wrażenie, że więcej krzywdy i szkody
          jej przyniesie ta szyna niż pożytku ... nie wiem co robić, gdzie się
          udać ... wrocławscy lekarze nie chcą się zgodzić na aparat
          Groniera ... czy mogę go zastosować na własnę odpowiedzialność? nie
          wiem ...
          pozdrawiam serdecznie
          Klaudia
          • raila2 Re: Milenka nosi apart Groniera 15.02.08, 08:48
            Lekarze nie chcą się zgodzić na ten apart, bo go nie znają,
            identyczna sytuacja była u nas. Sama bez zgody lekarza nic nie
            zawalczysz, bo przecież musisz mieć dokument, na podstawie którego
            zakłady ortopedyczne wykonają taki aparat dla Twojego dziecka. Na
            Twoim miejscu skonsultowałabym się jeszcze z innym lekarzem, jesli
            czujesz podświadomie, że ta metoda leczenia jest nieodpowiednia dla
            dziecka. Ja pojechałam z dzieckiem 200km na konsultację do innego
            lekarza i nie żałuję tego.
          • exylia Re: Milenka nosi apart Groniera 15.02.08, 10:35
            Klaudio, Raila ma rację. Nie możesz decydować o sposobie leczenia córki. Jeżeli
            masz wątpliwości, to skonsultuj dziecko z innym ortopedą, nawet gdybyś miała
            pokonać sporo kilometrów. Tak naprawdę aparat Groniera jest chyba stosowany
            tylko przez łódzkich lekarzy i tylko oni mogą Ci udzielić kompetentnych
            odpowiedzi. Lekarz, który nie ma doświadczenie z takim aparatem, na pewno nie
            zgodzi się leczyć w ten sposób dziecka, chyba że będzie się konsultował z
            lekarzem, który takie doświadczenie już ma.

            Rozumiem Twoje rozterki. Matce bardzo trudno pogodzić się z cierpieniem dziecka.
            Dlatego apeluję do Ciebie - jedź do najlepszych lekarzy. Tylko lekarz, który
            wzbudzi Twoje zaufanie może prowadzić leczenie. Jeżeli będziesz ufać, łatwiej to
            wszystko zniesiesz.
          • iniemamocna Re: Milenka nosi apart Groniera 15.02.08, 22:12
            hmm, moja córa też była na etapie raczkowania i wstawania, gdy
            wkladalismy ją w swasha. Doskonale sobie z tym radziła. Początkowo
            trochę przeszkadzały jej pręty, bo wbijały jej się czasem w łydki
            robiąc sińce, ale ostatecznie nie odwiodło to Majki od chęci
            raczkowania, wstawania i chodzenia.
            Zgadzam się z dziewczynami, jeśli interesuje cię ruchomy aparat, to
            musisz zrobić wszystko, zeby dotrzeć do lekarza, który go zna i umie
            stosować. Z drugiej strony, jeśli rzeczywiście biodro Twojej małej
            jest bliskie podwichnięcia, to taki aparat może stwarzać
            niepotrzebne zagrożenie.
        • a_gula74 Re: Milenka nosi apart Groniera 22.02.08, 13:30
          Raila, mam pytanie. Jak oceniasz dr Czubaka? My idziemy do niego we
          wtorek prywatnie niestety bo w Otwocku trzeba czekać do lipca sad Czy
          oprócz tego że odradził gipsowanie, zalecił Wam jakiś aparat do
          noszenia? Moja mała ma rok i 7 m-cy i lewe biderko w gorszym stanie :
          (
          • raila2 Re: Milenka nosi apart Groniera 22.02.08, 14:03
            Też byłam u niego prywatnie, nie zalecił żadnego apartu, wręcz
            przeciwnie kazał zostawić Milenkę samą sobie, ma chodzić wzmacniać
            mięśnie, robić wszystko na co będzie miała siłę i ochotę. Nie wiem,
            czy czytałaś historię mojej córeczki, dr Czubak nie zlecił żadnego
            aparatu i zabronił kategorycznie gipsowania dziecka ze względu na to
            iż mała była unieruchamiana przez 12 miesięcy. Leczenie zachowawcze
            niestety nie przynisoło oczekiwanego efektu w związku z czym
            stwierdził, że trzeba je przerwać, ponieważ tak długie
            unieruchamianie może przynieść więcej szkody niż pożytku. Jeśli
            chodzi o samego lekarza, człowiek bardzo sympatyczny, ciepły,
            życzliwy i z poczuciem humoru - wzbudził moje zaufanie.
            • a_gula74 Re: Milenka nosi apart Groniera 22.02.08, 21:32
              Dzięki za odpowiedź. Tyle tu osób pisze że nie wiem czy doczytałam całą historię
              Milenki. OK. czyli Czubak kazał zostawić Milenkę samą sobie? I na tym etapie
              teraz jesteście czy prowadzi Was już inny lekarz, który zlecił może jakiś
              aparat? Czy uważasz diagnozę Czubaka za słuszną i zawierzasz jego opinii że nie
              należy córuni już unieruchamiać?
              Idziemy do niego ale nie wiem na ile polegać na jego opinii czy szukać pomocy
              jeszcze gdzieś indziej...
              • raila2 Re: Milenka nosi apart Groniera 23.02.08, 09:02
                Po wizycie u dr Czubaka nie poszłam już do lekarza, który wczesniej
                prowadził córcię, bo on proponował tylko i wyłącznie gips, mi ta
                forma leczenia nie odpowiadała. Czułam, że nie ma sensu wkładania
                dziecka w gips skoro widać, że leczenie zachowawcze nie przynosi
                efektu, moje przeczucia potwierdził dr Czubak. Nastawiałam się na
                to, iż będzie mówił, że dla Milenki została już tylko operacja, ale
                on powiedział, że trzeba dać jeszcze szansę mięsniom, bo staw to nie
                tylko kości i być może jeszcze operacji unikniemy. W związku z tym
                córcia obecnie nie nosi apartu, sama chodzi a wręcz już prawie
                biega (swoją drogą jestem w szoku, że tak szybko nadrobiła
                zaległości)i czekamy na kolejną wizytę. Ten lekarz wzbudził moje
                zaufanie, moja matczyna intuicja podpowiada mi, że robię dobrze, że
                nie wkładam dziecka w żadne gipsy ani aparaty, więc w tej chwili
                leczenie córci pozostawiam w rękach dr Czubaka
        • klaudia.majerowska Re: Milenka nosi apart Groniera 23.02.08, 22:40
          Dziękuję Raila za radę, zrobiłam jak mi radziłaś, ponieważ czuję, że
          szyna dla mojej małej, która ma roczek i aż rwie się do chodzenia to
          ostateczność ... pojechałam do dr Timmlera, który zakazał
          unieruchamiać Weronikę wink)) jestem w ciężkim szoku ... jeszcze w
          przyszły wtorek jedziemy do dr Piontka ...
          Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Milenkę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka