Dodaj do ulubionych

co widać "gołym okiem" ?

01.02.08, 15:56
Czy potraficie opisać jak mocno dziecko powinno odwodzić nóżki w
wieku 4,5 miesiąca? Czy powinno kolankami dotykać podłoża?
Tak się zastanawiam, poniaważ ja nie zauważyłam żadnych
nieprawidłowości patrząc na moją córeczkę. Oczywiście nie znam sie
na tym, ale chodzi mi o to, że nie zauważyłam czegoś niepokojącego,
co skłoniłoby mnie do pójścia o ortopedy.
Zarejestrowałam się już do doktora Pytlasińskiego z Wrocławia. Mam
nadzieję, że to dobry specjalista i że nam pomoże. Ale to dopiero za
miesiąc...
Obserwuj wątek
    • kasienka1981-s Re: co widać "gołym okiem" ? 01.02.08, 16:01
      a nie byłaś u lekarza na kontroli po 6 tygodniach? Ja u mojej Julci
      też niczego nie zauważyłam, ale moja mama zauważyła, że ma nierówne
      fałdki na nóżkach w okolicy bioderek- tylko tyle wiem na ten temat :-
      )
      • renita_d Re: co widać "gołym okiem" ? 01.02.08, 16:56
        Witaj. A skąd Pani wiedziała że w 6 tyg.życia robii sie USG. Ja nie
        dostałam zadnych zalecen ze szpitala i jestem zła. Zrobiłam USG jak
        córcia miała miesiąc i wyszło I A i I B, i pediatra mi nie
        powiedział że to jest już ŻLE !!! tylko wcześniej przy badaniu mówił
        że prawą nóżkę nie odwodzi tak dobrze jak lewą i mówił że da na USG
        jak bedzie miala miesiąc ale jeszcze może nie wykryć wady bo za małe
        dziecko, ale ważne żeby wykryc dysplazje do 3 m-ca. A ja badanie
        powtózylam jak córka miala 3,5 m-ca i wyszło juz II B na prawym i I
        A na lewym. Teraz meczymy sie w koszli. JUż ledwo do wózka ją
        mieszcze. Nie wiem co bedzie jak lekarz zaleci wieksza szynę.
        • kasienka1981-s Re: co widać "gołym okiem" ? 01.02.08, 18:40
          W sumie to nie wiem skąd to wiedziałam, po prostu wszyscy znajomi i
          wszyscy w rodzinie robili takie badanie więc i ja zrobiłam- a że po
          6 tygodniu to mi powiedziała położna na wywiadzie środowiskowym i
          Pani w rejestracji u ortopedy- że podobno robi się takie badania
          między 6 a 8 tygodniem. Dla mnie to była taka wizyta dla
          formalności...nie spodziewałam się że cos będzie nie tak smile) Wiem,
          że nawet niektórzy lekarze u nas w mieście nie chcą robić usg
          bioderek wcześniej niż w 6 tygodniu, bo podobno jest za wcześnie i
          nic jeszcze nie widać- z drugiej strony, przy tak poważnych wadach
          jak ma np. moja Julka, gdyby ją zbadali dobrzez zaraz po porodzie to
          kto wie- może już nie musiałaby nosić szyny... tak mi się
          przynajmniej wydaje...a czy byłaś u ortopedy na usg czy u
          pediatry ??? No bo moją Julcię też oglądało nawet kilku pediatrów i
          żaden nic nie zauważył. No i teraz też się męczymy w tej szynie juz
          prawie miesiąc sad
          PS. mam na imie Kasia smile
          • renita_d Re: co widać "gołym okiem" ? 01.02.08, 23:08
            Kasia pierwsze USG jak mała miała m-c zrobiłam u takiej pediatry,
            która nawet nie napisała że I B to dysplazja, poszłam z tym do
            pediatry i nic nie powiedział, tylko że powtórzymy niedługo. W
            miedzyczasie pieluchowałam ale nie szeroko , bo co to są dwie
            tetrowe pieluchy. Nie wytłumaczyli jak nosić i jak pieluchować.
            Drugie USG zrobilam jak miała 3,5 m-ca i juz II B na prawym. Drugiee
            USG robil porządny radiolog, który napisał że panewka prawa z
            cechami niewielkiej dysplazji i że za 4 tyg badanie kontrolne.
            Zrobiłąm błąd że z pierwszym USG nie poleciałam do ortopedy. Moja
            niedługo skończy 6 miesiąc i żal mi jej że sobie nie fika. Fikała
            wtedy jak była malutka, a wtedy byla malo ruchliwa i wtedy powinna
            byc unieruchomiona. U mnie połozna zajmowała sie pierdołami np :
            potówki, wit D, żółtaczka. Nie powiedziała nic o tak waznej sprawie.
            Ciągle o tym mysle. Robilismy córeczce takie cwiczenia jak byla mała
            po kąpieli: doginanie kolanka do pępuszka. Lub jak nie mogła zrobić
            kupki to też kolankiem do brzuszka jej dotykałam. Może to jej
            pogorszyło ten staw? Pozdrawiam Julke
            • exylia Re: co widać "gołym okiem" ? 02.02.08, 09:34
              renita_d napisała:

              > Kasia pierwsze USG jak mała miała m-c zrobiłam u takiej pediatry,
              > która nawet nie napisała że I B to dysplazja,

              już pisałam w innym wątku, ale powtórzę:

              IB TO NIE JEST DYSPLAZJA, TO BIODRO PRAWIDłOWE. 50% LUDZKOśCI MA TAKIE BIODRA I
              JEST TO NAJBARDZIEJ OK.
    • exylia Re: co widać "gołym okiem" ? 02.02.08, 09:36
      Gołym okiem widać niewiele. Nierówne fałdki nie są miarodajną podstawą do
      stwierdzenia dysplazji. Także niepełne odwodzenie zawsze o tym świadczy.
      Najpewniejsze jest badanie USG, a w przypadku wątpliwości tego - RTG.
      • tututka Re: co widać "gołym okiem" ? 02.02.08, 16:22
        No tak, ale moja córa ma idealnie równe fałdki na nóżkach!
        A jeśli chodzi o to nieszczęscne odwodzenie to nie potrafie go
        ocenić, bo nie wiem jakie jest prawidłowe. Jak jej odwodze nóżki, to
        kolanka nie dotykają podłoża. Ale ja sama też nie potrafię tego
        zrobić!
        Oczywiście już jestem umówiona na usg, ale to za miesiąc dopiero.
        Pozstaje czekać. Dobrze, że Mała nie płacze przy frejce.
        Jakoś intuicja mi mówi, że jest z nią wszystko w porzadku. Nie
        wierze temu ortopedzie. On jej tylko odwiódł nóżki i nic poza tym!
        Kazał kupić pieluche i tyle!
        Nie zaważyłam żeby Mała krzyżowała nóżki tak jak tu niektórzy piszą.
        Zawsze miała rozchylone. Ja już nie wiem jak jest prawidłowo sad
        • exylia Re: co widać "gołym okiem" ? 02.02.08, 17:13
          Ech, z pośpiechu we wcześniejszym poście popełniłam błąd. Miało być, że niepełne
          odwodzenie też nie zawsze świadczy o dysplazji.

          Dysplazji nie widać na oko. Dzieci wcale nie muszą krzyżować nóżek. Moja Mała
          miała obustronne zwichnięcie stawów biodrowych, a nóżek nie krzyżowała. Jedynie
          co było podejrzane, to to, że często je prostowała. Jednak lekarze twierdzili,
          że to wynik ułożenia w brzuchu - miednicowe z nogami wyprostowanymi (stopy miała
          koło uszu). Lekarze w szpitalu, w którym rodziłam wpisali po badaniu fizykalnym,
          że córka ma biodra prawidłowe. Tak samo pediatra 12 dni później na wizycie
          patronażowej nie zauważyła nic niepokojącego, bo jak się później tłumaczyła,
          bioderka nie klikały (a to czasami wskazuje na klikanie). Moja córka miała na
          100% wrodzoną dysplazję, bo nie miała prawie wcale panewek - były bardzo
          płyciutkie. Tak więc, skoro lekarze nie potrafili rozpoznać u dziecka
          zwichnięcia, to tym bardziej trudniej matce rozpoznać dysplazję.

          Jedynie co mogę doradzić, to idź na USG jak najszybciej, nawet prywatnie. Tylko
          wtedy pozbędziesz się wątpliwości.
          • tututka Re: co widać "gołym okiem" ? 02.02.08, 17:38
            Exylia, domyśliłam się o co Ci chodziło w poprzednim wątku smile
            Ja się zarejestrowałam prywatnie na usg, ale niestety termin i tak
            odległy sad zapisałam się do dokrora Pytlasińskiego we We wrocławiu.
            Mam nadzieję, że to dobry specjalista - skorzystałam z listy na
            forum.
            zobaczymuy co będzie. Mam nadzieję, że to pomyłka i nie będę musiała
            męczyć Małej frejką...
            pozdrawiam,
            t.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka