titamax
21.03.09, 08:49
drogie mamy mam takie pytanie , czy jak ortopeda zalecil Waszym
maluszkom orteze 24 godz na dobe to faktycznie tyle sa w tej
ortezie ? Moja coreczka ( 6 mc) ma wade II c , a drugie bioderko
zdrowe Ia, leczymy ja juz prawie piec miesiecy z podwichniecia.
Wczesniej byla poduszka frejki a od dwoch miesiecy szyna z
zaleceniem noszenia non stop, sciagac mozemy tylko do przewijania i
do kapieli. Corka jest w szynie prawie 24 godz z wyjatkiem wyjsc na
spacer (czyli jakies 2 godziny) bo poprostu nie miesci sie w szynie
w wozku, jezdzi w gondoli, w spacerowce tez sie nie miesci w szynie.
Ostatnio jak bylismy u pediatry to powiedziala nam, ze jak jest
zalecenie 24 godz/dobe to nie mozemy jej sciagac szyny na dluzej niz
pol godziny bo to jest tak jakby cofnac leczenie o 2 tyg !!!!!!
Przerazila mnie tym, bo jak pisalam wyzej na spacer chodzimy bez
szyny, do lekarzy jezdzimy bez szyny bo sie w foteliku nie miesci. I
co w takiej sytuacji? Mamy zrezygnowac ze spacerow zupelnie na czas
leczenia? Jak sobie radzilyscie w takiej sytuacji? Moze faktycznie
poswiecic te spacery na koszt leczenia, zeby ewentualnie
niepotrzebnie nie wydluzac noszenia szyny przez to sciaganie na
spacer ? hmmmm. Doradzcie prosze co robic i jak to u Was jest?
nastepna wizyte u ortopedy mamy w polowie kwietnia i jakos jak
bylismy na ostatniej wizycie to nie przyszlo mi do glowy zapytac o
to .A i jeszcze jedno: jak bylismy na ostatniej wizycie to ortopeda
nie stwierdzil zadnej poprawy od przedostatniej wizyty czyli jak
bylo II c tak dalej jest IIc , ale tez nie ma pogorszenia. Moze ten
brak poprawy jest z tego powodu ze sciagam szyne na te 2 godz?
troche sie rozpisalam...pozdrawiam.