22.10.09, 08:03
Oto pytania, zadane przez Andrzeja Stanię w ankiecie, dostępnej na
stronie Urzędu Miasta:

20. Jakich argumentów użyliby Państwo polecając Rudę Śląską jako
miejsce do inwestowania?

Argumentów jest wiele, Wodzu. Ale żeby tak bezceremonialnie pytać,
mając do dyspozycji setki profesjonalistów w Urzędzie i własnych,
najbardziej fachowych na świecie, zięciów?
Myślę, że powinni tu zainwestować amatorzy rzeczy ekstremalnych,
takiego survivalu. Sam dojazd do Nowego Bytomia to prawdziwa droga
przez mękę- zamknięty wiecznie przejazd kolejowy, ulicę zalaną
śmierdzącą cieczą, krzywe, garbate drogi, monstrualne korki,
najmniejsze rondo świata i inne takie. Potem to już miód tylko.
Trzeba znaleźć miejsce do parkowania, ha ha i odpowiedni budynek
Urzędu Miasta, co nie jest proste. Najbardziej urocza jest rudera
wywołująca cały "festiwal wspomnień", przy Niedurnego 36. A tam
każdy inwestor trafi, aby się spotkać z Inspektor Nadzoru
Budowlanego. Zderzenie z tyf syfem, gdzie przez niemyte od
dwudziestu lat okna na klatce schodowej z trudem przedziera się
światło będzie prawdziwą próbą determinacji inwestora. Tą próbę
przejdzie niewielu, bardzo niewielu, prawie nikt. Reszta ucieknie i
zacumuje w Chorzowie albo Zabrzu.

21. Co według Państwa należałoby zrobić, aby uatrakcyjnić nasze
Miasto, jako miejsce do inwestowania?

Proponuję aby Pan, Wodzu stał się mobilnym doradcą inwestycyjnym i
umawiał się z biznesmenami w miastach ościennych. Najlepiej
podjechać se tą nową bryką. MOC. MOC silnika, to działa na
inwestorów :))))

Pozdrawiam! Więcej takich ankiet, to przestanę pisać, bo ze śmiechu
sie rozchoruję, he he he, hi hi....
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka