Ale nie te z Pink Floyd - nasze mury, nasze płoty kargulowe

padną kiedyś ? słucham nieraz Jacka Kaczmarskiego a dziś wyjątkowo Przemka. Dwóch Bardów ,herosów pierwszej Solidarności. Pierwszej bo tę drugą założyła bezpieka. Dlatego nie zapisałem się do niej. Pozostałem w tej pierwszej. Z marszu

bo z opozycji do banicji

a jak Wasze losy po Magdalence ? śmiało kochani śmiało