Dodaj do ulubionych

Druga strona medalu

13.02.13, 13:41
Po naszych tekstach o pracy w call center do "Gazety" napisały osoby, które tam właśnie znalazły zatrudnienie. "Duszne, śmierdzące biura, lepiące się od kurzu, bo firmy nie stać na dodatkowe etaty sprzątaczek", "Każda z takich firm moim zdaniem wyciska z pracownika, ile się da", "Żyć się odechciewa, nie szanują ludzi ani trochę!", "Zdarzają się próby samobójcze" - tak według nich wygląda rzeczywistość w pracy na słuchawce.

Cały tekst: lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,13390345,Brudne_biura__Wyciskaja_ile_sie_da__Proby_samobojcze.html#LokKrajTxt#ixzz2KmXbSdeR

Tak sie składa,że każdy z nas jest klientem i słabo sie robi na takie załatwianie sprawy na telefon. Przeczytajcie artykuł. Jeśli tak jest naprawdę, to wcale mnie nie dziwi ze czasem są, jacy są. Bie wydaje wam się, że nas w tej zakichanej komunie tak nie traktował? Ze ludzie się bardziej szanowali? Pracodawca nie mógł sobie pozwolić na takie traktowanie.Weszłam do komentarzy i przeczytałam wpis czlowieka pracującego w takiej samej firmie w Anglii. Nie ma porównania. Czy to leży w charakterze Polaka ze jeśli ma nad kims władzę to musi jej nadużywać?
Obserwuj wątek
    • bezik25 Re: Druga strona medalu 13.02.13, 14:39
      Nie da się dać obiektywnej oceny. Oczywiście żal wielki tych wykorzystywanych pracowników "call center". Trudno jest znaleźć porównania z przeszłości, bo ten rodzaj pracy nie był wtedy tak popularny. Natomiast wówczas ludzie też pracowali bardzo ciężko np. fizycznie w wielu dziedzinach przemysłu, tracili zdrowie, bo nie zwracano uwagi na BHP i pod względem finansowym to też był wyzysk.
      Ja mogę oceniać moje kontakty z "call centers" jako klientka i ta ocena jest w wielu przypadkach negatywna. Dzwonię tam rzadko i moje pytania dotyczą konkretnej sprawy. Zazwyczaj muszę dzwonić kilka razy, aby uzyskać jedną wersję odpowiedzi. Często usiłują odwrócić moją uwagę wciskając mi np. dodatkowe płatne usługi. Mam czasem wrażenie, że chodzi o nabranie mnie, a nie o odpowiedź na moje pytania.
    • m4-6 Re: Druga strona medalu 13.02.13, 14:44
      Niestety to ludzie ludziom... Mam przykład z mojej miejscowości. Pracodawca prywatny tak traktował kobiety-pracownice, że zona-współwłaścicielka nie mogąc sie z tym pogodzic wzięła z chamem rozwód i wymiksowała sie z tego biznesu, bo dran z jej zdaniem sie nie liczył, a kobiety jak do kobiety szły z płaczem... i wiecie ten drań na ludzkiej krzywdzie dorobił sie majątku i dalej dobrze prosperuje, a niewykształcone kobiety dalej są jego niewolnicami, no bo gdzie znajdą robotę.
      • iryska2604 Re: Druga strona medalu 13.02.13, 19:32
        Niestety - wraz ze zmianą ustroju zyskaliśmy coś czego nikt sie nie spodziewał - kapitalizmu z nieludzką twarzą. Ale ponoc tak to już jest, to jest jeden z etapów. Bogatsze państwa to przerabiały wczesniej i wiedzą ze dobry pracownik to zadowolony pracownik.Moze i do nas w koncu to dotrze?
        • ewa9717 Re: Druga strona medalu 13.02.13, 19:38
          Kiedyś pewnie dotrze, ale gorsze jest to, ze często jawnie gwałci się prawo, a nikt, w tym instytucje powołane do nadzoru, nawet nie próbuje reagować.
          I nikt nigdy nie czuje się winny...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka