iryska2604
20.03.13, 10:24
Ratownicy dotarli po godzinie piątej nad ranem do 19 znajdujących się pod ziemią górników. Uwięzieni w kopalni miedzi "Rudna" w Polkowicach czekali na pomoc blisko siedem godzin. Są ranni, ale "wszyscy żyją"
natemat.pl/54875,ratownicy-dotarli-do-uwiezionych-gornikow-z-kopalni-rudna-wszyscy-zyja
Siedziałam i oglądałam TV i tak własnie po 22 czulam jak sie zatrzęsło.Myślalam ze mam halucynacje ale mam wielkie kwiaty, palmę fikusa i taki duzy zwisający. Patrzę a to wszystko dynda i powiewa. Myślalam ze jak sie wyniose z Polkowic to przestanie mi sie ziemia trzaść a tu guzik. No i widzicie, to są uroki pracy na kopalni. Niektórzy zazdroszczą im zarobków. Syn pracuje ale nie na przodku a na oddziale tasmowym. Jeszcze na dodatek ryją prawie pod nami...