Dodaj do ulubionych

40 lat minęło

06.06.13, 22:30
wyborcza.biz/biznes/1,100896,14047254,40_lat_minelo__Fiat_126p__czyli_kultowy_Maluch_obchodzi.html#BoxSlotII2img
Miałam Syrenke 103 a potem to już 4 Fiaty 125 1500 i jednego 1300. Nie miałam Malucha ani Poloneza ale moje rodzeństwo obowiazkowo malucha albo poloneza
Obserwuj wątek
    • tamaryszek44 Re: 40 lat minęło 06.06.13, 22:43
      My regulaminowo, najpierw malucha potem poloneza i następnie opla 3 razy i teraz mecedesa. Za niedługo zmieniamy, ale jeszcze nie wiem na jaki.
    • grzech_o_1 Re: 40 lat minęło 06.06.13, 22:59
      Rok 1982. maluch używany 5_letni. Kosztowal gnojek furę szmalu.smile
      W 1987 był drugi. Ale nówka z Polmozbytu na talon.smile
      • jaga_22 Re: 40 lat minęło 07.06.13, 09:28
        Pierwszy, biały maluch na przedpłaty 78r.,potem używane garbus,polonez,volkswagen
        i od 8 lat nie chcemy mieć żadnego samochodu.Jak trzeba,to
        mają syn i córka.
        Podobno nasz maluch jeszcze żyje.wink
        • m4-6 Re: 40 lat minęło 07.06.13, 10:38
          Tego "cudu"polskiej motoryzacji nie miałam, z prostego powodu, nie zmieściłaby się 5-osobowa rodzinka.big_grin
          • grzech_o_1 Re: 40 lat minęło 07.06.13, 15:55
            Tylko Emciu jaja były takie, ze jak dwoje dizeci, pies, wózek, to Maluch. Bez bagażnika, wózek i walizki na dachu. I do Świnoujścia 800 kilometrów.
            Jak teraz dwa dziadki same, to fura na sto bajerów. Przysłowiowe dwa pokoje z kuchnią i salooon.
            Ale tak było!
            smilesmilesmile
        • grzech_o_1 Re: 40 lat minęło 07.06.13, 15:59
          Nasz pierwszy też żyje.
          Ale Jaga, u nas, na naszej wsi samochód niezbędny. Przy obecnej komunikacji publicznej, "połączeniach" ze światem, bez samochodu - beznadzieja.
          Stoi w garażu tygodniami. Nawet potrafi przeszło miesiąc. Bo na miejscu kompletnie niepotrzebny.
          Ale we wtorek muszę jechać do mamy do Puław. To czym ze tej naszej wsi? Czym i jak?
          Kosztuje to cholerstwo, samo ubezpieczenie, przeglądy roczne, ale musi być.
    • loczek62 Re: 40 lat minęło 07.06.13, 10:57
      Miałem. Czerwony był "kaszlaczek" z fotelami "lotniczymi"smile
      • aga-kosa Re: 40 lat minęło 07.06.13, 11:50
        W 1974 była Syrena 105 dłuuuuuuuuuuuugo bo od nowości - sprzedała ją kobieta która wygrała syrenę a nie miała prawa jazdysmile.
        Potem był opel a po nim ja myślałam o maluchu na dwie osoby - dzieci juą były na swoim - a moja znajoma powiedziała w obecności mojego męża: - maluchy to powinni ludziom na siłę odbierać.
        Mąż sobie wziął do serca i od 10 lat jeździmy matizem. Ale mam sąsiada z fioletowym maluchem.wink aga
        • iryska2604 Re: 40 lat minęło 07.06.13, 14:23
          Muszę wam się do czegoś przyznać. Kiedyś ,dawno temu, jak zapewne wiecie- samochody były na talony. Kopalnia dostała przydział na" maluchy" i kazdy wydział dostał po ileś tam tych talonów.I wyobrażcie sobie że robiłam za sierotkę wyciągającą z czapki losy.Górnik któremu wyciągnęłam ten los przyszedł potem z taaaką bombonierką!
          • grzech_o_1 Re: 40 lat minęło 07.06.13, 16:02
            A ja, jako straszliwie "zasłużony energetyk" dostałem talon ma Malucha w 1987. Nóweczka!!!!!!! Wiecie jaka byla radocha?
            A był jeszcze dla elektrowni przydział wtedy - 1 Dacia, 1 Wartburg i 1 Łada.
            • anoagata Re: 40 lat minęło 11.06.13, 11:25
              To jest moja wielka pierwsza miłość która trwa do dziś.
              Nauka jazdy była na Maluchu a teraz gdy zobaczę jadącego po drodze to patrzę aż mi zniknie za zakrętem.
              • polnaro Re: 40 lat minęło 11.06.13, 11:36
                Też mieliśmy malucha i wpadliśmy na 'genialny pomysł' pociągnąć nim przyczepę campingową nad morze /ze Śląska/. Na pierwszym dziurawym moście big_grin wyrwała w maluszku hak, ale naprawiło się i dojechało się, i wróciło takoż. To były czasy, ahoj przygodo.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka