iryska2604
21.06.13, 21:20
Ja też wysłałem do PTTK list z protestem przeciwko komercjalizacji słynnego schroniska Samotnia w Karkonoszach, choć tak samo jak wielu prominentnych sygnatariuszy już dawno tam nie byłem i mój kontakt ze schroniskiem ogranicza się do tego, aby nad nim przelatywać w drodze do Wiednia albo nad Morze Środziemne.
Cały tekst: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14139400,Klaus_Bachmann__Ratujac_Samotnie__nie_ratujesz_Samotni.html#LokWrocTxt#ixzz2WsazSrTb
Kto tam bywał na pewno pamita atmosferę tego uroczego schroniska.I byłoby zbrodnią doprowadzić do tego aby stało sie jeszcze jedną restauracją połączoną z noclegownią. Czy naprawdę tylko kasa sie liczy? Ale cos w tym jest. byłam w zeszłym roku w Karpaczu i to prawda co autor pisze, tlok, scisk, tandetne pamiatki na kazdym krok, i Gołębiewski ze swoim molochem. Potem pojechaliśmy na Okraj a potem poszliśmy do Czech. Wszystko jest tylko nie zauważyłam ani jednego turysty z plecakiem.Kiedyś było ich mnóstwo, pozdrawiali sie na szlaku...A ja pamiętam Sylwestra na Samotni - w życiu go nie zapomnę.