iryska2604
06.09.13, 19:43
Przepraszam za mocne słowo ale jak sie czyta takie artykuły to gorsze się cisną na usta. To po co jest w ogóle ONZ ? Przecież to kpiny. Jak tak ma wyglądać pomoc to ja serdecznie dziękuję.
Tak orzekł wczoraj - ostatecznie - sąd najwyższy w Amsterdamie. W tej największej masakrze w Europie od czasów II wojny światowej zginęło z rąk Serbów 8 tys. osób.
Holenderski rząd skarżył w tej sprawie Hasan Nuhanović, który pracował w Srebrenicy jako tłumacz dla wojsk ONZ. Holenderscy Żołnierze misji UNPROFOR nie pozwolili mu na ewakuację rodziny. Z rąk Serbów zginęli jego rodzice i brat.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75477,14561326,Rzad_Holandii_jest_winien_smierci_Bosniakow_podczas.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2e8RWHwBb
I jeszcze jedna sprawa
Skandale z udziałem służb porządkowych ONZ w Bośni wybuchały także już po zakończonej w 1995 r. wojnie. W 1999 r. wyszło na jaw, że niektórzy z policjantów ONZ byli członkami grupy przestępczej zajmującej się handlem kobietami, które były zmuszane do prostytucji. Centrala w Nowym Jorku nie tylko nic nie robiła, by sprawę wyjaśnić, ale za wszelką cenę starała się ją zatuszować. Ostatecznie policjanci ONZ biorący udział w procederze zostali odesłani do domu, ale dzięki chroniącemu ich immunitetowi nie spadł im włos z głowy.
O całej sprawie nie dowiedziałby się nikt, gdyby nie śledztwo amerykańskiej policjantki Kathryn Bolkovac, która pracowała wtedy na kontrakcie w ONZ i ujawniła proceder. Została za to zwolniona ze służby i odesłana do kraju. Na kanwie tych zdarzeń powstał w ubiegły roku film "The Whistleblower", w którym Bolkovac zagrała aktorka Rachel Weisz.
Akurat oglądałam ten film, to było wprost nie do uwierzenia. Jak tak mozna było postępować w kraju, który sie miało ochraniać! I wszystko pozamiatano pod dywan.