Dodaj do ulubionych

Chichot historii

28.02.17, 20:37
W Krośnie został odsłonięty pomnik upamiętniający Żołnierzy Wyklętych i ofiary komunistycznego reżimu. Jedną z osób składających kwiaty był poseł Stanisław Piotrowicz, b. prokurator z czasów PRL.
Niedzielne uroczystości na Cmentarzu Komunalnym w Krośnie odbiły się wśród dziennikarzy i polityków szerokim echem. I to nie za sprawą pomnika upamiętniającego Żołnierzy Wyklętych i ofiary komunizmu, ale przez obecność posła PiS Stanisława Piotrowicza, który składał tam kwiaty.


wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21430956,piotrowicz-sklada-kwiaty-pod-pomnikiem-ofiar-komunizmu-chichot.html#BoxNewsLink&a=66&c=61
To juz nie chichot - historia sie pokłada ze smiechu !
Obserwuj wątek
    • wikul Re: Chichot historii 28.02.17, 21:46
      To indywiduum nie ma elementarnego wstydu, o honorze nie wspominając.
    • dociek Re: Chichot historii 01.03.17, 10:09
      To żaden chichot historii! To perfidia w działaniu, zakłamanie, obłuda i fałsz jakże charakterystyczne dla licznego grona Polaków, którzy przy każdej możliwej okazji usiłują drobić się dzięki wszelkim poprzednim i obecnej "dobrej zmianie". To są "prawdziwi katolicy", "prawdziwi komuniści", "prawdziwi opozycjoniści", "wielbiciele Stalina", "żołnierze wyklęci", "prawdziwi Polacy", "żarliwi proletarusze internacjonaliści" i to są ci sami. Jak można być takimi bezwzględnymi oszustami, pozorantami albo beznadziejnymi psychopatami, by publicznie głosząc miłość, miłosierdzie, tolerancję, pokój, uczciwość, mądrość, sprawiedliwość - robić zupełnie coś tak przeciwnego do prawd przez siebie głoszonych. Parszywe gnidy, a nie ludzie, choć na kształt ludzi zrobieni.
      • alfredka1 Re: Chichot historii 01.03.17, 11:02
        Nie włączam , nie czytam . Za bardzoto przeżywam .
        Niech się święci DRAŃSTWO i ZAKŁAMANIE.
        Mam przykład w rodzinie . Bratanek z bandą ogołocił dom ciotki .. sam stał za węgłem / sąsiedzi widzieli /
        I jeszcze - w lokalu , w którym odbywało się referendum 3xtak , w Tomaszowie Maz. zastrzelono żołnierza , młodego chłopaka .... .
        • dociek Zakłamywanie historii 01.03.17, 16:10
          Gdy z bezwolnych marionetek czyni się prezydenta i premiera, marszałka i ministra od spraw wewnętrznych, gdy z szaleńca - ministra obrony, gdy z niszczyciela natury, ministra od jej ochrony, gdy z jedynego sprawiedliwego ponad prawem, ministra sprawiedliwości, gdy z kury domowej, ministra edukacji, to z morderców i złodziei można zrobić bohaterskich żołnierzy, co za różnica?


          www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/bezsensowny-rozlew-krwi-nic-dobrego-cia-o-walce-zolnierzy-wykletych,80,1633

          " - Wielu Polaków, choć co do zasady sympatyzują z partyzantami, to dezaprobuje ich działania, ponieważ powodują one jedynie bezsensowny rozlew krwi i nie wynika z nich nic dobrego - oceniała Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA), pisząc w 1947 roku o żołnierzach wyklętych. W nowo opublikowanych dokumentach jest szereg raportów o oporze Polaków wobec komunistycznych władz. Amerykański wywiad nie miał złudzeń. Oceniał, że po 1946 roku partyzanci tracą na sile, a Polacy przestają popierać ich walkę.

          - Niektórzy przystępują do walki z powodów politycznych, inni chcą uciec przed władzą, a inni dla przygody. Są też ci, którzy robią to dla zysków - pisała CIA. Wywiad informował odbiorców swojej analizy, którymi najpewniej byli politycy w Waszyngtonie, że wśród polskich partyzantów jest też szereg band o charakterze czysto rozbójniczym. ...

          Nie wspominając o pseudopartyzanckich bandach, które choć deklarują się jako zwolennicy tego czy innego ruchu antyrządowego, to należy je traktować jako zwykłe grupy bandyckie bez żadnych celów politycznych.

          Grupy bandyckie wśród partyzantów

          Autorzy dokumentu na wstępie zaznaczają, że opozycja dzieli się na dwie grupy: partyzantów, którzy "preferują bezpośredni, zbrojny opór wobec władz w postaci walki partyzanckiej" oraz ogólnie pojęte "podziemie, które jest znacznie liczniejsze, ale luźniej zorganizowane i preferuje pośrednie działania w postaci propagandy oraz infiltracji władz". Jak piszą Amerykanie, w obu grupach są zwolennicy wszystkich ruchów politycznych, od lewa do prawa. Wśród partyzantów ma być jednak znacznie więcej ekstremistów, zwłaszcza prawicowych. Podziemie ma być ruchem umiarkowanych.

          - Są niezliczone wyjątki od tego ogólnego podziału. Nie wspominając o pseudopartyzanckich bandach, które choć deklarują się jako zwolennicy tego czy innego ruchu antyrządowego, to należy je traktować jako zwykłe grupy bandyckie bez żadnych celów politycznych - zastrzegają autorzy.
          "
          • iryska2604 Re: Zakłamywanie historii 01.03.17, 17:20
            Bardzo mnie dziwi ,że w wiekszości ci ,którzy gloryfikują "Wyklętych" - są ludźmi rzekomo wierzącymi. Jak oni godzą jedno z drugim?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka