iryska2604
11.05.17, 16:04
Kolejne posiedzenie Sejmu rozpoczęła awantura o zamieszanie podczas środowej miesięcznicy smoleńskiej. Posłowie opozycji w sprzeciwie do słów Kaczyńskiego przynieśli na salę obrad białe róże. To tylko podgrzało atmosferę
Wszystko zaczęło się od wejścia na mównicę posła Stanisława Huskowskiego z koła Unii Europejskich Demokratów. Jako jeden z kilku parlamentarzystów opozycji przyniósł do sali plenarnej białą różę. To nawiązanie do słów Jarosława Kaczyńskiego podczas 85. miesięcznicy smoleńskiej, który powiedział, że "białe róże to symbol nienawiści i głupoty".
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21795615,biale-roze-w-sejmie-rozgrzaly-poslow-do-czerwonosci-hanba.html#Czolka3Img
Nie miałam o tym pojęcia - ciekawą mowę kwiatów nam tu przedstawia ten sfilcowany Napoleon.